Wprowadzenie podcastu zawiera podziękowania dla patronów i zapowiedź zmian w systemie wsparcia, w tym wprowadzenie wyższych progów wpłat. Główna część odcinka koncentruje się na rozrywce w Chinach, szczególnie wśród bogatszych mieszkańców Szanghaju. Kluczowym tematem jest karaoke (KTV), opisane jako niezwykle popularna forma spędzania czasu, różniąca się od zachodnich barów czy klubów. KTV oferuje prywatne pokoje do śpiewania, często dostępne całodobowo, gdzie można również zamówić jedzenie i alkohol. W ekskluzywnych lokalach KTV bywają też nielegalnie oferowane usługi towarzyskie. Ponadto, KTV pełni ważną rolę w kulturze biznesowej i politycznej jako miejsce dyskretnych spotkań. Dla kontrastu, kluby nocne w Chinach rzadko służą do tańczenia; zamiast tego goście siedzą w lożach, grają w gry i piją, a kluby bywają areną ostentacyjnego pokazywania bogactwa. Ogólnie, rozrywka w Chinach jest silnie skomercjalizowana, co ogranicza dostęp do niej dla osób mniej zamożnych.
[MUZYKA] Słuchacie pod kastu? Mał, powiedziane. Szankhaju mówił do Was Wasi prowadzący Nadia Urban. Piotr Sohony. I we Ronika, troszczyńska. W pierwszej konieności chcielibyśmy zacząć od małej wiadomości dla naszych patronów, dla grona ludzi, którzy nas wspierają i któremu jesteśmy bardzo wdzięczni, bo gdyby nie oni to ten podcast nie mógłby powstawać. Jak zapewnę się do myślać, tworzenie tego podcastu wymaga od nas dużo czasu i energii. Dlatego bardzo doceniamy wszystkie to osoby. Również oczywiście o tym nie zapominajmy. Dlatego bardzo doceniamy wszystkie to osoby, które są częścią społeczności pod kastu mał powiedziane. Jednocześnie musimy tutaj powiedzieć, że na naszym patronańcie szykują się zmiany, bo właśnie miną nam rok na platformie patronańc i już jakieś zmiany chcielibyśmy wprowadzić. No głównie dlatego, że po tym roku zauważyliśmy co na naszym patronańcie działa, co nie działa. No i przede wszystkim to, jak te wplaty się kształtują, jakie kwoty na egendwie wpłacacje i jakie nagrody są dla was najciekawsze. Więc tak, pierwsza rzecz to prawdopodobnie będzie to, że będziemy wprowadzali wyższe nowe promi. Głównie dlatego, że widzimy to, że średnia wpłata u nas jest zniszanie o innych twórców, więc brakuje jakieś wyższych progów i prawdopodobnie będzie to 100 i 200 zł. Tak, to chodzi o to, że też dostajemy od was sygnały, że chcielibyście nas bezprecyccielibyście pokazać, że doceniacie ten podcast. Nale niestety troszeczkę możliwości są ograniczone, bo u nas możliwości wpadkończą się na kwocie 50 zł. Więc jakby wsłuchując się też w ten ton, myślimy o tym, żeby otworzyć nowe progi z nowymi fajnymi nagrodami. Nie zmiennie przy tym chcemy was zachęcić do tego, żebyście wspierali ten podcast, bo jest to znacznie więcej niż te kilka kilkanaście sekund, które poświęcamy przed każdym odcinkiem dla podziękowania patronom. Naprawdę każdy z was, każdy, który wspiera uczy dalej, wspiera ten podcast, jest jego częścią. I nie jest to tylko kurtuazja i okrągłe słówka, że bez was ten podcast nie byłby możliwy. Mamy coraz więcej obowiązków. No właśnie, mamy w ostatnim czasie bardzo dużo obowiązków związanych z życiem zawodowym, życiem naukowym, ten czas, który poświęcamy na robienie tego podcastu każda minuta naszego czasu. Jest to momencie bardzo, bardzo cena. No i to też sprawia, że ja w ostatnim czasie, z względu na to, że jestem niezwykle zajęta. Myślę, że to osoby, które na przykład obserwują też mojego prywatnego Instagrama, zauważyło ostatnio, że moja aktywność na platformie jest dużo niższa. No i to sprawia, że ja ostatnio nic nie robię tylko maży po prostu o wypoczynku i rozrywce. Związku z czym o wypoczynku i rozrywce chcielibyśmy w tym odcinku również porozmawiać o tym, jak hinczycy spędzają swój wolny czas, jaką rozrywkę w Chinach możemy znaleźć. No i jak generalnie tutaj się bawimy. Tak kilka ostatnich odcinków to były takie poważne tematy, dwudziestu zjazd party, historia kolej w Chinach i ostatni nasz odcinek, taki dosyć pessimistyczny o tym, że bogaci hinczycy z hin uciekają. No właśnie, jak byliśmy przy tych bogatych hinczykach, to może zaczniemy od tego, jak w Chinach bawią się bogaci. I gdzie bogaci ludzie chodzą, żeby się rozerwać? No właśnie, gdzie? Myślę, że akurat to jest kwestia, którą my mamy gdzieś tam wgląd, bo żyjemy w Shanghai, Shanghai jest mekką chiński bogaczy. Tutaj mieszka bardzo dużo ludzi, którzy mają pieniądze i tutaj w spektakularny sposób te pieniądze się wydaje. On tylko zaznaczył, że w ogóle i to może też gdzieś przebijać się przez ten odcinek, zauważalne jest to, że w Chinach bez pieniędzy coraz ciężej się w ogóle rozerwać. Jest to związane z tym, jak postępująca jest komercjalizacja w wielu obszarach życia w Chinach, z tym jaka jest struktura miast gigantycznej, w których mieszka w wielu hinczyków, więc to też ogranicza chociażby obcowanie z naturą. Ale też innymi zjawiskami, o których będziemy mówić w trakcie tego odcinka, więc tak czy siak czy są to ludzie zamorzni, czy bardzo zamorzni, czy średnio zamorzni, zazwyczaj trzeba będzie jakieś pieniądze wydać, co też oczywiście ma konsekwencje dla ludzi słabiej zarabiających i zdecydowanie ogranicza ten wachlarz potencjalnych rozrywek dla nich, o tym też wspomnijmy. No ale dobrze, wracając do tych najbogadszych, którzy nie muszą się pieniędzy mi martwić za nas to. Oczywiście, mówiąc o osobach najbogadszych i o tym, gdzie one się bawią, prawdopodobnie do naszych głów przychodzić będą trzy literki, k t v. Tak jest, k t v, czyli k t v. Być może część naszych słucha, czy już gdzieś tam słyszało ten skrót k t v. I my bardzo często też w naszym podkazcie używamy tego słowa, idziemy do k t v, ludzie chodzą do k t v, zaprasza się kogoś do k t v. Czym jest to legendarnę k t v? No ja bym powiedziałabym przede wszystkim, że k t v to jest najpopularniejsza rozrywka w Chinach, taka powiedzmy głośna, gdzie idziemy się bawić z muzyką, nie można porównować k t v ani do barów, ani do klubów, do pabu, do czegokolwiek, bo jeżeli pojedziecie do jakiegoś powiedzmy mniejszego miaseczka, gdzie mieszka kilkadziesiąt tysięcy osób, prawdopodobnie nie będzie tam ani jednego pabu, baru, gdzie moglibyście pójść na piwo, ale prawdopodobnie będzie kilka lokali k t v. No ale co w tym k t v się zrobi? Skoro mówi, że to nie bar, nie klub, no to co to jest? K t v to jest dosłownie karaoke telewizja, tak? K t w to on się wziął ten skrót, tak? K, od karaoke i t v o tv od telewizji. No i nie jest to jednak takie karaoke, jakie znali byśmy z Polski, że na przykład jakiś bar organizuje wieczorek karaoke, można sobie wybrać piosenkę, wyjść na scenę i zaśpiewać przy wszystkich. K t v oferuje po prostu pokoje prywacne, w których mamy telewizor, mikrofony, no zawsze jestem jakiś stół, jakaś kanapa i możemy sobie taki pokój wynająć wraz z grupą znajomych i tam oddawać się chyba najpopularniejsze, właśnie takiej rozrywce aktywności wśród hinchyków, czyli śpiewaniu. Tak jest, to jest taka rzecz, którą ja zawsze powtarzam, że jeżeli chodzi o rozrywki, to hinchycy nie umieją w taniec, nie umieją w kluby, o tym już chyba kiedyś wspominaliśmy, ale za to nie wstydzą się w ogóle śpiewać, bardzo lubią śpiewać, śpiewanie jest tutaj taką rozrywką. Tak ono śpiewać każdy może tak? Nie no śpiew jest obecne w przestrzeni publiczne, chociaż ta niec też, ale jednak nie jest niczym dziwnym, żeby zauważyć, usłyszeć w Chinach ludzi, którzy będą przejeżdżać w Bog Was na skółterach, czy przechodzić, w Bog Was i będą śpiewać, wysocz donośnym głosem. Oczywiście. Niko go to nie dziwi. Ale jak wygląda więc takie kTV? KTV najczęściej jest dużym, bardzo dużym lokalem, często kilku piętrowym, który oferuje właśnie takie wydzielone pokoje i one bardzo często się znajdą w jakichś molach, w jakichś takich dużych budynkach nie jest to po prostu jeden mały lokal typu bar, tylko mówi się na to bary karaoke, ale to jest o wiele większe od baru. Tak, no najczęściej kTV ma kilka pięter, ceny za taki pokój w lokalu kTV będą zależały po pierwsze od wielkości pokoju, bo najczęściej one są podzielone tam pokój na trzy osały pokój, na pięć, nawet są takie na 10 więcej. Odsetrowane. Tak, tak, to można całą ekipą się od dnia wiadomo, weekend będzie drożej oraz godziny. Wiadomo najdroższe będą godziny wieczorne, a najtani będzie tak tak już nadranem, powiedzmy 3-4-5, a przyjdziecie do kTV po północy, to nagle te ceny spadają, więc rzeczywiście bardzo często to jest tak, że najpierw się idzie powiedzmy gdzieś indziej, np. na kolację, taką, na której siedzimy tam do północy i po północy na tańsze kTV. Oczywiście ceny zależące, że tego w jak bardzo ekskluzywnym lokalu jesteśmy, bo kTV są tanie, są drogie, dla nas takich zwykłych ludzi, to raczej jakieś takie "hole D", czyli taka sieciówka po prostu z karoke, ale są też takie kTV ze złotymi klękami, niektóre są bardzo, ale to bardzo tandetne jak na nasze gusta, ale właśnie powiedziałem, że można iść do kTV po północy, można iść od 3-4-5 i nadranem, generalnie kTV są otwarte 24-4-7. Możemy iść tam o każdej pożednia i nocy. Oczywiście można iść też w dzień, możemy iść spokojnie od 13-14, wtedy będzie taniej, wtedy możemy iść też z dziećmi, czy z osobami, które są niepełnolecnie, bo rzeczywiście kTV to jest rozrywka dla wszystkich, nie ma tam wiekowego, jakie osiągniczenia. Chociaż ja nie wiem, czy chciałbym tam z dziśmi później właśnie w tych godzinach późniejszych, bo to warto zauważyć to oczywiście często wybierzemy się tam po kolacji, ale nie oznacza to, że w samym kTV nie zamówimy jedzenia. Tak. Też zresztą sami byliśmy np. w kTV, które było połączone z hotpotem. To jest po prostu dla mnie. - To dla mnie może podatła się za. - To nie jest. - Zawodzimy przy stole, które jest jednocześnie stałem dochod potu i sobie śpiewamy. No musimy tylko uważać, żeby mikrofonu nie powpadał do zrób. - Ujej. - Ale bardzo często już o takiego dziennie pierwszej, drugiej te KTV będą miały taki klimat, - Jakie piacwano. - Oczywiście, tam ludzie się upijają. - Tak, to, że te pokoje są disolowane i zapewniają pewną prywatność, bawiące się są w gronie swoich znajomych. Także czemu się komfortowo stąd żeby się upić. I generalnie obsługa i ludzie tam pracujący są na to przygotowani, jakieś wymiocinne, że wracanie się. - Tak, to jest to ładne widoki. - To jest reguła, bardzo wielu KTV o takich późniejszych godzinach. - Tak, no ładnie i rodzinnie w KTV jest w dzień. W nocy to się zamienia po prostu w taką regularną popiawe, którą możemy znać z parów, z papów czy z klubów. To się niczym, nieróżnie i bardzo dobrze, że piadrót tutaj wspomniał o tym jedzeniu, bo KTV oferują w zasadzie wszystko. Oczywiście możecie tam w niej swój alkohol, prawdopodobnie nikt na to nie zwrócił uwagi. oferuje KTV również jedzenie. Ja pamiętam, że kiedyś w Choledi i sobie zamawiałam barbecue. Ale teoretycznie to możecie tam zamówić też swoje jedzenie, jakby się uparł. Tak, możecie zamówić po prostu "why might" czyli jedzenie z innej restauracji. Generalnie KTV oferują wszystko, tania alkoholę, drogi alkoholę, ale również bardzo często w takich droższych, najdroższych KTV zajdziemy również usługi erotyczne. To co w Chinach jest nielegalne, bardzo często jest zakamuflowane właśnie w KTV. I tak na przykład w roku 2018 w Shanghaiu zamknięto taki bardzo ekskluzywny klub karaoke dla bogatych pani, który się nazywał "white horse". I tam te panie mogły się bawić w towarzystwie młodych atrakcyjnych chłopaków. I aby dostać do tego klubu karaoke, trzeba było okazać oświadczenie majątkowe. Na tym oświadczeniu musiał być wakazane, że mamy majątek o wartości, czy najmniej 20 milionów i ułanów i wtedy otrzymywaliśmy kartę członkowską. Czyli tam mieszkania. Czyli tam mieszkania o szedłach. Jest to niczym niezwykłym. Generalnie tak zgadzam się dobrze, to podniosłaś tu usługi seksualne. Są zakamuflowane w Chinach dla bogatych, to będzie przy wszystkim KTV dla osób. Mniej za możnych to będą salony masaż, i wętualnie salony fryzierskie. Tak jest. I generalnie ten white horse on działa przez lata w Shanghaiu. Kieka ładnych lat ze są w 2016 roku są jeszcze takie screenie z Waybło, że oni szukają modeli do pracy w ekskluzywnym karaoke. I tam napisane było, tym Waybło, że oczywiście był w magania, typu chłopcy muszą nam mieć mniej niż 30 lat, muszą mieć powyżej 180 cm wzrost, i muszą się modnie ubierać. I tam było napisane, że najniszcza pensja, jaką można zarobić, to jest 80 tysięcy miesięcznie. 80 tysięcy i łamów. No ale ktoś zapyta. Jeżeli to jest nielegalne, to jakim cudem policja się nie zainteresowała tym wszystkim. No generalnie w końcu się zainteresowała, i w końcu ten lokal zamknięto, ale było takie jedno ważne wydarzenie, które sprawiło, że władze zainteresowało się tym lokale. I tam w 2018 roku właśnie jeden z tych pracowników seksualnych, który tam pracował miał urodziny 28. I jedna z jego klientek ofiarowała mu na te 28.20.28 prezentów. Uwiąc, że wszystkie te prezenty, to są prezenty na każde z urodzin, na które jej przy tym mężczyźnie nie było. I 28 prezent to był samochód "Marki Audi", ale między innymi wśród tych prezentów było też 280 tysięcy i łamów gotówce oraz złoty kubek. I ten złoty kubek. - Złoty kubek, to jest takie chińskie, pasujące do tego kredzi. - Brzmi jak nagrodę w jakimś takim konkursie winiary. - To jest zuki instant, to z można grać z tych kubek. - Złoty kubek. I ten pracownik seksualny zrobił zdjęcia tych wszystkich prezentów i wrzucił je na waybo. Ale kolejnym powodem, przez który to nie do końca jest naradarze władz, to jest to, że mimo wszystko właściciele tych klubów, no oni wiedzą, jak te usługi zakamuflować. To znaczy bardzo często to jest tak, że rzeczywiście ci mężczyźni czy te kobiety, jeżeli mówimy o klubach z paniami, oni tam pracują, ale wszelkiego rodzaju usługi seksualne nie odbywają się ani w lokalu, ani nie są w żaden sposób ewidencjonowany przez lokal, więc teoretycznie płacimy za czas tej osoby, która z nami śpiewa, je tak, bawi się po prostu, która nam towarzyszy. I jeżeli mamy ochotę zabrać z taką osobę na spotkanie prywatne, no to musimy jakby już się sami z tymi ludźmi dogadać. I rzeczywiście to jest takie bardzo, trzeba wiedzieć o co tam chodzi. Tak, podobnie zresztą jest w klubach, że możemy tak powiem zapłacić za to, żeby ładna młoda dziewczyna usiadła z nami przyzolikku, czy tam pan, i żeby grali z nami w kości. Natomiast jeżeli ma to puść okrok dalej, no to to już jest jakby w gestii gościa i tej osoby, żeby się dogadali, żeby się dogadali. Tak, zgadza się. No ogólnie w Szankhaju możecie znaleźć każde karaoke, możecie znaleźć, tanie karaoke, baja, tutaj widziałam nawet takie karaoke z panami, ale tańsze, czyli nie takie super ekspluzywne, tylko dla takich trochę biedniejszych pani i ostatnio przejeżdżam w obniowsku teren, w wiedziałam, że dalej funkcjonuje od tam cztery chlad, więc chyba ta policja tak nie do końca, tam się interesuje, takimi miejscami i o czym musimy wspomnieć, to jest to, że karaoke, generalnie nie służy tylko do zabawy, bo karaoke jest też ogromną częścią kultury biznesowej i politycznej w Chinach. O czym już mówiliśmy tutaj nie raz? I czy istnieje w Chinach, biznes bez KTV, to jest chyba takie pytanie retoryczne, bo nie wiem, czy którykolwiek z naszych słuchaczy, ktokolwiek, kto był w Chinach w celach biznesowych, no, podkaw się z taką sytuacją, żeby chiński kontrahen nie zabrał go do karaoke. No można w tej restauracji będzie w edentuła nie pośredzić i tam się napić, jeżeli nie mają sił z gromadze, nie pójdą na karaoke, ale faktycznie będzie to często. Jest to bardzo popularna. Tak, mój dadaj, jako był pierwszy raz w Chinach, biznesowo to mówił, że był na karaoke, zobrali i na karaoke, więc karaoke jak najbardziej. Diffoletowa rozrywka. To tak, nie, Diffoletowa rozrywka. To samo, jeżeli chodzi o jakieś dyle biznesowo polityczne, nie jest niczym dziwnym to, że zabierani są do KTV politycy. I tam się umawia jakieś dyle. No są to mysą dyskredne. Generalnie, generalnie tak samo w restauracjach cenie się dyskrecie i dla takich celów powietrów poważniejszych, celów politycznych biznesowych, można sobie właśnie znaleźć od rębny pokój. I no, no, to KTV daje osłonę dla tego typu spotkań, które tej prywatności wymagają. Tak, ja miałam okazję być w takich restauracjach, właśnie bardziej ekskusewnych, które składają się tylko i wyłącznie z prywatnych pokoń. Tak. No i myślę, że ktoś tutaj mógłby zapytać, ale jak to czytać poważni, biznes menu, politycy nie wstydzą się śpiewać. - Tu się nie śpiewać. - Ja bym powiedziała, że zdarza się już do drzuczyć lę. Ja bym powiedziała, że tutaj ludzie się raczej wstydzą tańczyć. - Tak. - I też dlatego, też stąd ta taka niezbyt duża popularność klubów, a o klubach też typowym za chwilę, bo one nie wyglądają tak jakbyście się spodziewani, ale właśnie na to, stąd właśnie nikuła popularność klubów z parkietem. I no w Azji jest generalnie inaczej. To też nie jest tak, że te pokoje kTV są wygłuszone w jakiś sposób, bo jeżeli pójdziecie do karołkę i przejdziecie się korytarzem, to będziecie słyszeć mnóstwo, mnóstwo okropnego wycia. Ale no to jest tak trochę postrzegane właśnie jak na zachodzie tańczenie, czy to jest tańcerzem, żebyś potańczyć w klubie, no nie. Tak samo nie trzeba umieć śpiewać, żeby sobie pospiewać piosenki w kTV. Ale wracając do tych klubów, po czym są w Chinach kluby, zdecydowanie nie są tym, co znamy w Europie. I raz, że kluby to są raczej miejsca, które są w największych miasta. Jeżeli powiedzieć do jakiegoś mniejszego miasta zdecydowanie nie będzie tam klubu. I te kluby, które są tutaj w Chinach, to w większości nie będą kluby, które się spodobają, przeciętnym osobom z Europy, bo w klubach się nie tańczy. W klubach się siedzi i tam są takie loże, czyli większość tego klubu zajmują te loże, siedzi się na tych lożach i się najczęściej się gra. Pięczycy jak piją alkohol, to grają w gry. I jakie to są najczęściej gry? Będą to albo karty, albo kości, albo jakieś takie gry na palce, na ręce pamiętacie tą grę, że się wyciąga ręce i się otwiera albo znamyka, i się mówi, 15, 10 i to trafi, no to dostępna osoba pije. Generalnie to są takie proste gry i jak kiedyś już znam zapytana przez jakąś inkę, z którą tam gdzieś bałam w KTV i ona nie pyta a w Europie to czy wy gracie w gry, jak pijecie alkohol, nie wiem nie, nie gra my w gry. U nas to tak, no tak raczej się idzie do klubu, to się tańczy, a nie rządzie siedzą, tak przez tole grają, i ona tak mówi, a, ale to tak naprawdę ludzie tak, umie, tak lubią tańczyć, tak nie jest im wstyd, tak tańczyć przy ludziach i widać, w dziedzicie właśnie chodzi o to, że jednak
To postrzeganie tańca i śpiewu jest zdecydowanie różne w Chinach i na zachodzie, ale to chyba wydaje mi się, że wszystkich krajach azji może tak to wyglądać. Możliwe, poza tym też mi się wydaje, że taka luźna myśl, ale mam takie wrażenie, że nie mają takiego rytmu picia, w tym sensie, że. no nie wiem, no dla nas jest naturalne, że jest jakiś czas, nie wiem, tam znosi się to, a z czym coś takiego ludzie tam mają swoje drinki, tam sobie po prostu. tam się robią te drinki. A chciety mam wrażenie, że oni potrzebują trochę takie jakieś zachęty. Chodzi o to, że po prostu ta gra pomaga im w tym, żeby usprawiedliwić to, że oni piją cały czas. Potem ja prawdę o to w tych gra chodzi. To chodzi o to, żeby po prostu ludzie pili. Tak. Do to jest jakby sens tego. Zamiast po prostu usiąść i pić. Ja uważam, że jest to. Chodzi o to, że chciety lubią gry zorganizowane i pewne zasady, według których ta rozgrywka się toczy i która po prostu ogranicza element improwizacji. Tak. Też ogranicza, też. Wważam, że gdyby powstały kluby, tak jak są wiecie takie maszyny, na których się po prostu są takie 4 strzałki, na które my musimy stąpać, żeby tam tańczyć, tak jak jakaś tam powstać, że się wyświetla. To jest też rewoluczyny. Coś takiego. To myślę, żeby to zsiadło. To znaczy czują się lepiej i bardziej komfortowo, jeżeli podążają za pewnym schematem. Wpijciu, gdzie możemy zagrać w grę, czy w kreatiwi, gdzie jest jakaś konkretna piosenka i słowa, które będziemy śpiewać. Jest to bardzo ciekawa obserwacja. Też myślę, że te gry ograniczają pewną tą taką niezręczności, jeżeli idziemy do klubu i tak, co teraz robię. To właśnie o to, co mi chodzi. Tak, tak, tak. Gdzie to tak można powiedzieć, coś głupiego w trakcie rozmowa, albo jak ci głupi ruch zrobić w trakcie tańca. Tam wieś, nie bardzo, tam nawet jest jak rozmawiać, bo jest głośno. To prawda. Co zrobisz? Możesz sobie albo krzyszysz do uchaskiem, albo możecie pograć w te kości. Ale wracając jeszcze do klubów, to klub ze względu na to, że jest właśnie taką przestrzenią otwartą, gdzie są te loże i każdy każdego widzi, ma jeszcze jedną bardzo ważną charakterystykę, i jest to, że klub w szankhaju, czy w jakimkolwiek dużym chińskim mieście, jest nierozłączny z takim ekscesywnym pokazywaniem bogactwa. Tak. No bo w kTV-cie nie, bo jak zamówimy 10 butelek, drugiego szampa na tonik nie zobaczy, bo jestem tylko ja i moi znajomi. W klubie siedzimy na dużej sali i każdy widzi, co zamawiamy. Zaczynając od tego, że w klubach trzeba zapłacić dużo, żeby dostać sam stolik, tak. A w ogóle cena jest uzależniona od tego, w jaki miejscu jest ten stolik, jaki on jest wielkości, więc jak wchodzimy do klubu, to już na pierwszy żudoka widzimy, kto tutaj ma najwięcej pieniędzy. To rytycznie. Zdecydowanie. I w karcie są naprawdę drogi alkohole. No, są szampaane, koniaki, pod 10, 20 tysięcy iłanów za butelkę. I niczym dziwnym chińskim w klubie nie jest to, że ktoś zamawia 10 butelek jakichś drogi alkoholi i wokół jego stolika tańczą kalne, że ze świateł kamer, czy z jakimiś w ogóle mieczami świetnymi, bygają do koła, krzyczą jakieś, hej hej hej, żeby inni klienci zobaczyli, że to właśnie ten stolik kupił 10 szampaanów i wydało 50 tam czy ileś tysięcy. No i ogólnie ta kultura klubowa jest bardzo, bardzo silnie związana z pokazywaniem bogactwano, ale bogaci ludzie to wykają, bo nie raz słyszymy o takiej sytuacji, że jakaś tam znana osoba wydała 100 tysięcy jednej nocy w barze na kilka butelek jakichś gośol kocholu, a to, że o tym wiemy, to jest właśnie dlatego, że tak wiadza, a tam się działa, zamówiła te alkohole, no i ludzie wszyscy, którzy się dzieli wokół to widzieli. Na przykład, łamcy cum, wszyscy wiemy, kim jest łamcy cum, jest to syn niegdyś najpopularniejszy. Jest to syn niegdyś najobogadższego hinczyka, Wang Dzień Lina, właściciela, Wanda Grup, która już podpadła dosyć mocno, ale generalnie on też swego czasu był bardzo popularnym influenserem i w 2000, no teraz już go zbanywali na łajbu. Ale w 2020 roku on właśnie został zauważony w jednym skluków podczas kupowania 200 butelek champagne, i każda z tych butelek kosztowała około 10 tysięcy iłanów, czyli możemy szybko sobie poniczyć, że daje nam to około 2 milionów iłanów. Kilka lat wcześniej ta sama osoba, również Wang sycum, w innej restauracji, kupił mniej, bo tylko 20 butelek, ale w dalszym ciągu daje nam to 200 tysięcy. I ja naprawdę sama syszałam tutaj odznajom taki historię, że jakieś firmy świętowały sukces kampanii reklamowej i wydawały na przykład 100 tysięcy iłanów na imprezę w klubie dla pięciu menagerów powiedzmy. I to rzeczywiście wydaje mi się, że bardzo wielu ludziom, którzy do Chin przyjeżdżają jako turyści, czy tutaj jakiś kontrakt pracować, mieszkać to jest takie niewsmak, że to jest takie bardzo silne, bardzo mocne, epatowanie bogactwym, ale myślę, że możemy tutaj wrócić do naszego odcinka o internetie, czego nie wolno w chińskim internetie. I tam mówiliśmy o tym, że nie będzie można pokazywać ekstasywnego bogactwa. I myślę, że to mogłoby się pod to takie ekstasywne pokazywanie bogactwa zaliczać. No dlatego, że jak masz siebie i pięciu znajomych w jednej loży i zamawiasz 100 butelek, no to po co zamawiasz to 100 butelek? Nie po to, żebyście się delektowali szampanem, tylko po to, żeby pokazać wszystkim w klubie, jak to tutaj rządzi, tak? Właśnie to, że do klubów, a też bardzo zauważyć, że muzyka tam jest bardzo głośna, to jest za sprzej takim mocny elektrohaus. To sprawia, że tacy, tak, z miększwy kliknczycy, im się to kojarzy z jakimś takim miejscem zgnijłem, złem. Tak. Ja sam pamiętam, jak moja znajoma, kiedyś taka właśnie porządna uczennica, której właśnie zależało na ocenach, żeby się później jeszcze na studie magisterskie dodać, dostać na Uniwersytet Pekijski. Ona mi kiedyś powiedział zupełnie poważnie, że do klubów chodzą źli ludzie. Tak, no, też to. I nie jest to w odosobniony pogod. Ale to mieliśmy taką sytuację bardzo niedawno na urodzinach wyrouniki, kiedy nasz znajomy przeprowadził na urodzinę swoją dziewczynę, która akurat była w Shanghai, bo ona nie mieszka w Shanghai na co dzień. I po wspólnej kolacji wybraliśmy się do baru. No i ona powiedziała, że to jest pierwszy raz, kiedy na idzie do baru. Tak, a dziewczyna ma 20 parę lat, tak? Dlaczego? Bo pochodzi. I generalnie temu wyjścił też to warszł taki nim ekscytacji, i tak jak ojdzie, co to będzie? Zakaza, my owoz. Dziemy, a to taki dosyć ekskluzywny bar. Bardzo pokoje mnie, jest tak. Generalnie w tym odcinku, ponieważ nazwimy go głównie, jest to rozrywka po chińsku. Jest masa, masa rzecz, o których nie powiemy. Ale będziemy chcieli poruszyć te najważniejsze, czy najciekawsze według nas sposoby, w jakie chińczycy spędzają swój wolny czas. I się odstresowują, to może przejdźmy do takich minestationarnych, turystyki ogólnie rozumiane. No tak, jedną z formu spędzania wolnego czasu są oczywiście podróże, aczkolwiek podróżowanie wymaga więcej czasu i środków niż wyjście do KTV, tak przeciętnie, chyba że chcemy na w tym KTV wydać bardzo dużo. Ale to jest tak, że do podróżowanie jest zarezerwowane, tak naprawdę tylko dla części społeczeństwa, dlaczego zaraz o tym powiemy. Dzisiaj w ogóle nie będziemy rozmawiać w to stycy zagranicznej, bo to już dotyczy naprawdę bardzo wąskiej grupy ludzi w Chinach. Na poza tym od początku 2020 roku, no właściwie jest to niemożliwe, tak, że skupimy się na turystyce wewnętrzne. Tak. No więc taka pierwsza rzecz, o której warto sobie powiedzieć, no żeby podróżować, potrzebujemy trochę jednak czasu, tak? No więc kiedy Chinchczycy podróżują? Niestety, jak już zapewne wiecie z naszych poprzednich odcinków, czas wolny, a tym bardziej czas na podróże, jest tutaj ograniczone, no bo urlopów Chinchczycy mają mało. Po pierwsze, żeby mieć w ogóle prawo do urlopu, to musimy pracować w danym miejscu minimum rok. Jeżeli mamy 10 lat doświadczenia zawodowego, to przysługuje nam całe 5 dni urlopów w ciągu roku. Jeżeli mamy między 10 a 20 lat doświadczenia, to mamy 10 dni urlopu, no a już powyżej 20 lat pracy zawodowej, możemy mieć 15 dni. Co sprawia, że przede wszystkim będziemy wyjeżdżać w to święta państwowa? Dokładnie. Więc tak, więc zaczynam ją tego, że ten ulob, żeby dosać mały czy ten większy, no to musimy mieć pracodawcy, który będzie w ogóle przestrzegał kodeksu pracy, nie będzie robił nam problemu, nie będzie wywracał oczami, groził nam na przykład zwolnieniami i tak dalej. W obec czego oczywiście Chinchczycy jeżdżą głównie w te właśnie święta państwowe. Ja tylko tak z tytuł, to jest z chicer, którą oczywiście też znasz, ale żeby pokazać, jak w Chinach też niecodziennym wręcz konceptem jest brani urlopu, pokazuje to, że Chinchczycy już sobie trochę wmawiają, internalizują to nie brani i niekonieczność branią urlopu, że usłyszycie na przykład taki komentarzy typu, no co ja w trakcie tych dni wolnych będę robił, robiła? Tak. Nie wiem, pojedzieś się jak ty? No pojadek gdzieś takim no, z urlop. Tak, tak, tak, tak, tak. To są tak, to jest na podstawie prawdziwek kompresacji. No więc właśnie Chinchczycy jeżdżą, jeżeli już jeżdżą w te święta publiczne i to są właśnie te dni, kiedy możemy spotkać się z gigantycznymi korkami, Tu ma mi ludzi, kolejka.
i po prostu niekończącymi się, myślę, że kiedyś każdy z was widział jakieś takie zdjęcia, z Chin, właśnie niekończących się korku, albo jakiś gigantycznych koleg, albo ludzi zalewających wielkim Mórkiński, także po prostu nie da się przejść. No i ktoś właśnie dzieje w tę dni wolne. Najdłuższe wolne chńczycy mają na chiński nowy rok, aczkolwiek to nie jest czas, który wybierać na takie wyjazdy rekreacyjne. Oczywiście zdarzają się osoby, które to robią, ale co do zasady większości inczyków jednak wybiera ten czas, żeby spędzić go z rodziną. I w zwykle podróżuję się wtedy do swoich rodzinnych miejscowości. Ale na przykład już przypadający na początek kwietnia "Cingming" dzie, czyli święto zamiatania grobów, albo przypadające w czersu święto smoczył łodzi. No to już jest taki czas, kiedy możemy mieć jakiś np. dłuższy weekend, wobec czego możemy gdzieś się wybrać. Absolutnym pikiem po drużyj w Chinach jest tak zwany złoty tydzień, czyli to z pierwszych tydzień października. To jest święto z okazji proklamacji chińskiej republiky ludowej. Wtedy też w Chinach jest w ogóle bardzo dobra pogoda, w większości miejsc, więc wtedy faktycznie ludzie bardzo dużo podróżują. No i teraz pytanie jest takie, jak chńczycy mogą już gdzieś jechać, bo mają czasy, mają na to środki, no to gdzie jadą. Faktycznie no chiny są gigantycznym krajem, więc wybór atrakcji turystycznych mamy tutaj nie mało. Po Chinach też podróżuje się łatwo, a to jest dzięki świetnie skorządowanej infrastrukturze, o tym mówiliśmy w odcinku o koleiach. Do wielu miejsc w kraju możemy dojechać w wygodnym pociągiem, który je dzieje z prędkością ponad 300 km/h, mamy też bardzo rozbudowaną siatkę połączeń lotniczych wewnątrz kraju. - Bazy hotelofia. - Tak. Także generalnie po Chinach podróżuje się łatwo, po prostu się dość komfortowo. - Jak się jest chinchykiem? - Jak się jest chinchykiem, no właśnie. Jeżeli, więc tak, podróżuje się łatwo, jak a mówimy po Chinisku, B, mamy chiński dowód osobisty i C, mamy kontofińskim banku, bo jeżeli nie, to też mogą spotkać na pewne problemy. Ogólnie w Chinach jest taki system oceniania trakcji turystycznych. Chiskie ministerstwo turistyki i kultury przyznaje literki A. I największym honorem to jest oznaczenie A, A, A, A, A, A, czyli 5A. Żeby zostać znacznym jako 5A, najpierw musimy być 4A. Tych atrakcji turystycznych 5A jest dzisiaj w Chinach 279, więc w sumie wcale nie tak dużo. I to są faktycznie miejsca, które odznaczają się, no właśnie, czy one się odznaczają? To znaczy one mogą mieć różne kategorie. No tam ostatnie na przykład do tego dodano do tej listy, bo to jest jeszcze bardziej konkretnie, jeżeli chodzi o ciało instytucjonalne, to jest chińska narodowa administracja turystyczna. Natomiast ona faktycznie te listę nieco zmienia i tam z tego, co kojarzy były dodane nie tak dawno temu, na przykład takie obiekty miejsca, że to już bardziej są atrakcje naturalne związane z pejzażami wijskimi. Ale generalnie to jest przeroki zakres od miejsc, które mają dużą wartość historyczną, dużą wartość właśnie naturalną dużą wartość naukową. Ale tam też pod uwagę, by żyć się inne rzeczy, jak właśnie to czy jest dogodny transport, czy jest odpowiednia infrastruktura, czy jest bezpiecznie, czy są zachowane standardy higieny. No i do tego oczywiście czy samo to miejsce jest, że tak powiem, warto uwagi. Ale jakby dookoła tego też istnieje bardzo dużo elementu związanych z samą infrastrukturą, które muszą być spełnione. Dlatego te miejsca, to są miejsca, które są przygotowane od Ado Z, to są miejsce, na których to jak mówię, pojedziemy szybkim pociągiem, gdzie mamy parking, gdzie mamy bazy hotelowe, gdzie wszystko jest zabezpieczone, gdzie oczywiście mamy całe męzł sanitarne, mamy toilety, mamy sklepy, mamy automatys żywnością. Także to są takie miejsca, które jeżeli tam pojedziemy, no to wszystko jest po prostu przygotowane na tipeop. No właśnie, bo rządy lokalne naprawdę bardzo mocno się starają o to, żeby atrakcja turystyczna w ich terenie tę ocenę 5A dostała. I faktycznie dla rządu lokalnego, który chce się ubiegać o to przyznanie oceny 5A, jest to żmudny proces polityczny, bo on będzie wymagał dużych nakładów inwestycyjnych w infrastrukture, toż o rol infrastruktury dla promocji też lokalnych działaczy, dla wskaźników gospodarczych, to bardzo dużą, byśmy są ogromnie istotne rzeczy. No więc taka kampania dla przyznania tego tej wysokiej oceny będzie wymagała koordynacji na wielu szczerach politycznych, no bo te środki będą musiały tam popłynąć na rozwój infrastruktury, żeby w ogóle to miejsce mogło te oceny 5A dostać. Co ciekawe, to też będzie trwało długo dlatego, żeby dostać tą kwalifikację 5A, to musimy mieć atrakcje turystyczną, która już jest oznaczona jako 4A, przynajmniej ostatnie 3 lata. Więc faktycznie to jest proces, który długo trwa i to co to powiedziałeś, dla lokalnych urzędników, tak samo jak PKB, ta infrastruktura, to są takie rzeczy, które są kwantifikowalne i mogą przyczynić się do rozwoju kariery. Tak samo, jeżeli uda nam się w trakcie naszej kadencji zdobyć, to oznaczenie 5A dla trakcji turystycznej, która jest w naszym regionie, no to to oczywiście również może być jakimś takim wyznacznikiem, wskaźnikiem, który spowoduje, że ta kariera będzie się na przykład rozwijać szybciej. No więc tak, jeżeli dane miejscu ubiega się o tej kategorii 5A dla swojej lokalizacjum, to musi być w pierw ten plan zaprobowany na wyższych stopniach rządów, bo będzie się to wiązał właśnie z przyznaczeniem większych środków na inwestycje, w transport drogowy czy kolejowy. No i tak dla nich, tak korzycie jest oczywista, no bo oni też są powiązani z tymi firmami, to jest wskaźnik gospodarczy, który pomaga ich promocji, bichosobistych karierach. Dlatego bardzo mocno zabiegają o to, by te ich adrakcje status 5A otrzymały, szczególnie w mniej za możnych prowincjach. Właśnie ze względu na to wymaganie stworzenia wysokiej jakości infrastruktury transportowej, sierpiczasem na tym lokalna społeczność. To jest dosyć paradoksalne. Dlaczego? No bo nawet z perspektywy już ekonomicznej dla tych ludzi, no bo zastanówmy się na tym. Teraz do takiego miejsca, który bardzo często jest położone, zdala od dużego miasta, można bardzo łatwo dojechać. Co oznacza, że nie musi mi już tam zostawać na noclek. I w takim wypadku cierpi właśnie lokalna branża hotelowa i gastronomiczna. W dodatku też są tendencje do tego, że jeżeli w jakimś. Co to jest jakś klaster, szczególnie, jeżeli mówimy o jakichś takich miejscach szczególnej urody naturalnej, na na przykład byśmy w takim miejscu, gdzie byśmy, powiedzmy, klaster, bo kilka wodospadów niedaleko siebie, ale jeden z nich otrzymał te kategorie 5A, co oznaczało, że wokół tego wodospadu nagle zgromadzi się więcej inwestycji. A te pozostałe wodospady, które niekoniecznie są dużo gorsze, one zostaną trochę zapomniane. Więc to nie jest wszystko takie jednoznaczne. Tym bardziej, jeśli zastanowimy się nad tym, czy faktycznie instyturyści się tymi kategoriami kierują, bo mam wrażenie, że szczególnie w młodszym pokoleniu niekoniecznie. I ważniejsze będzie, no chociażby to, czy ta atrakcja jest dobrze opfotografowana na siąch szup, przede wszystkim, na kiski susiem. - Dzieński susiem, fajna zrobili zdjęcia, to jest to. - Ja mogę ze swojego doświadczenia tak powiedzieć, że większość tych miejsc, do których jest dobry doja z pociągiem, gdzie znajdziemy restauracje, gdzie znajdziemy mnóstwo, mnóstwo z klepów z pamiątkami i tak dalej one nie są wcale aż tak bardzo warstwa zobaczenia. I najczęściej to będzie tak, że tam pojedziemy, będziemy słyszeć, jak coś do nas nawołuje z megafonu, żebyśmy kupili jakieś pamiątki w jakimś sklepiku. Ta atrakcja będzie otoczona, jakimiś takimi miejscami z tym, co można kupić również w innych miejscach. Generalnie ja o wiele bardziej sobie ceniłam wszystkie te podróże, które odbyłam właśnie do jakichś takich oddalonech miejsc, jakimiś rozklekotanym autobusem. Dlatego, że tam było po prostu o wiele mniej ludzi. Ja bym powiedziała inaczej, ponieważ jak się cię okazało zaczęłam to sprawdzać, my z pytym widzieliśmy bardzo dużo tych miejsc 5 a już. To jest w ogóle też ciekawe, tam zawsze w tych miejscach, będzie ja przykład taki nie wiem, kamien, tak, tak licej, tam jest popisane to a a a a i tak dalej. I tam ludzie sobie robią z tym zdjęcia, to też jest bardzo fajne, byłam widziałam. Ja bym powiedziała tak, wiele z tych miejsc jest naprawdę przepiękne, na czwania. Ja chciałem zauważyć, że to nie jest tylko infrastruktura, mówiąc sobie, infrastrukturze miał nam myśli te procesy polityczne, które do tego prowadzą, jak one są atrakcyjne dla lokalnych użędników. Ale to nie jest tak, że tutaj ten aspekt wizualn, czy historyknie, jest totalnie ignorowany, to absolutnie tak nie jest. Także ja chciałabym powiedzieć właśnie, że wiele z tych miejsc jest naprawdę w artych uwagi są przepiękne, ja się cieszę, że w nich byłam, ale one są już przebocicowane. To znaczy, jakby fajnie, że jest parking, fajnie, że jest dojazd i fajnie, że jest to leita, ale na przykład już jakieś takie rzeczy, jak to, że są mega fony, które puszczają muzyczkę. Tak, jakby jesteśmy w miejscu, które jest na przykład przepięknie naturalne, właśnie w ten wodospad, ale nie mamy tego poczucia obcowania w nadbudowuje. Tak, tak, tak, tak.
- Bo widać, że to jest 5A. - Tak, takie przesznie rozrywki. Jakieś nie wiem, jedziemy np. w góry tenczowe, które są przepiękną informacją skalną kolorową. No i np. mamy latające balon, latające helikoptery. - Ale właśnie. - Nie możemy się po prostu tego, że wchodzisz tam i sobie idziesz i podziwiasz tę natury, tylko musi być - Nie, co się rzeczy jeszcze tak. - Ale właśnie, dlaczego tak jest, no bo problemem jest tutaj to, że faktycznie ten proces ubiegania się i dostania tej, tego ratingu 5A jest kosztowny. Później ta lokalizacja będzie bardzo ważnym źródłem przychodów w płynu budżetowych. Te lokalne rządy chcą na tych inwestycji, jak zarabiać. Co zna czerza trakcje będą płatne. - Tak, i to nie mało. - Wejście do parku, czy na teren atrakcji będzie możliwe tylko po zakupieniu biletu. Wcale nie ta niego jak na chińskie standardy, bo w przypadku większości atrakcji, no jest to minimum 70-80 zł. - Tak. - A za wejście w ogóle na jej teren, a nie rzadko więcej, szczególnie w biedniejszych prowincjach właśnie. I te atrakcje są właśnie zarządzane przez lokalne rządy i ich spółki. Dodatkowo ja sam mam wrażenie, że często w tych miejscach powstaje, tak już wspomniałeś, nieco na siłę infrastruktura, która nie jest niezbędna, ale która też umożliwia dodatkowe zyski, jak różnego typu, ja zawsze na to zwracam uwagę takie wyciągi i autobuzy, które już są bardzo drogie. I dodatkowo sam teren atrakcji jest zorganizowany w taki sposób, że by. - Tak. - I nie ma takie wolności, że właśnie. - Właśnie. - Właśnie. - Właśnie, tylko musisz podążać jakąś już ścieżką. - Teren atrakcji jest często tak zorganizowany i dojazd do tej atrakcji, tak żebyśmy właśnie z tych droższych sposobów przemieszczania się już wewnątrzniej korzystali. Na przykład mam wrażenie, że na wielki murze, tak jest, że tam. - Tak. - To, właśnie, tak kolejka i podjeżdżami, tak naprawdę od razu idziemy do tego wyciągu i my za pierwszym razem nie zauważiliśmy na przykład, że w ogóle z drugiej strony, żeby się cofnąć, jest wyjście darmowe. Więc ludzie często instynktowni właśnie idą do tych bardzo drogich wyciągów, takich krzesełek czy wagoników. No i pojawia się pytanie, czy jest to zawsze korzystne dla turystów? Chociaż oczywiście nie można tutaj odebrać tego, że w misak, gdzie te atrakcje turystyczne są szczególnie te właśnie z kategorii 5a, ta infrastruktura jest bardzo dobra, ale właśnie pytanie, czy nie za dobra czasem. - To prawda, ja w ogóle bym chciała porozmawiać tych scenach trochę więcej, bo ten przykład, który ty podawać wielkiego muru, to jest przykład sytuacji, w której możemy skorzystać z tej infrastruktury, ale nie musimy, ale nie rzadko jest też tak, że jesteśmy trochę do tego zmuszeni. W ogóle jest tak, że chincecy bardzo lubią odwiedzać górę, dlatego że to są miejsce dla nich ważne kulturowo i zarówno wtałej śmiejach i w buddyśmie mamy w ogóle takie zestawy, takich świętych gór, do których się jeździ właściwie na pielgrzymki, bo tam też są świątynie nasze tak tych gór. Nie wiem, są takie góry jak gura m.a. żółta gura, chłansza, czy gura lao. No i to są właśnie miejsce, do których chincecy jeżdżą bardzo, bardzo chętnie. No i o ile, jak powiedziałem, to podróżowanie po Chinach jest łatwe, o ile te szereg kategorii, które wymieniliśmy, jest spełnione, no to ono nie należy z najtańszych. I te atrakcje pięć a przede wszystkim one są najdroższe, dlatego że wcześniej właśnie były te inwestycje, więc gdzieś tam chyba 60% tych atrakcji pięć, a ma bile typ z tym po wyżej stu u Anów. No i chyba taką jedną z najdroższych atrakcji, na których byłam, to była właśnie gura chłansza. I tam słuchajcie w sezonie, i ten sezonie jest od marca Dolistopada. Wejściówka kosztuje 190 u Anów. Do tego na terenie parku mamy aż 4 wyciągi, z czego każdy z nich kosztuje między 80 a 100 u Anów. I teraz chcę tylko powiedzieć. Ale zamyjszam było identycznie, jak byliśmy w seczuanie. Ale chcę tylko powiedzieć, że te góry, to nie są takie góry jak w Polsce, że możemy sobie fajnie tam iść po jakiejś polance, i to jest przyjemne, żeby jakbyś daniem wspinać. To są gigantyczne skały, po których chodzi się po schodach. Tak, jest już na te góry można wyjść schodach. Na nasze się schodzi po schodach. Chodzi się po schodach. To jest w ogóle bardzo wymagające. Czy są niebezpieczne, bo niebezpieczne. Niebezpieczne są są i się robią w okre, to nie jest wcale idealne rozwiązań. I to są w ogóle duże też. Bo są zresztą trochę dość drobne. Bo są takie schody, dosyć drobnymi istopniami. Tak, tak, te góry, one są bardzo strome. One są. Ja generalnie dopóki nie przejechałam do Hint, i też nie widziałam takich gór, tak naprawdę. Ale większość nich jest naprawdę taka mocno skalista, stroma. Więc wspinanie się po takich górach nie jest fajne. Jak kupujemy taką wyjściówkę dwudniową, chcemy naprawdę zobaczyć wszystkie np. szczyty. Na tych szczyty właśnie, jeszcze często są te świątynie. No to generalnie trochę nie mamy wyjścia. Musimy korzystać z tych wyciągów, bo inaczej nie jesteśmy w stanie w ciągu tych dwudni, po prostu tych trasc zrobić. No więc jakbyśmy np. chcieli, gdyby ktoś chciał wejść na górę hłanszan i skorzystać ze wszystkich tych wyciągów, to musiałby zapłacić 540 iłanów. Czyli np. dla mnie i dla Piotra jedziemy tam we dwoyen, to już jest 1080 iłanów z naszego rodzinnego budżetu. Czyli siedem przez złotych zazwiedzenie górę. I tutaj nie liczę, noclegów nie liczę dojazdu. To jest dużo na dwie osoby. A co dopiero jeżeli chcemy się wybrać, np. całą rodziną? No to są już gigantyczne koszta, naprawdę. Tak samo też taka trakcja, której byliśmy, to był wodospat detien, który znajduje się na granicy Chin z Wietnamem. I to jest dosłownie także mamy rzekę i po prostu jesteśmy po stronie chińskiej i po drugiej stronie widzimy już Wietnam. I tam znowu jest tak, że przyjeżdżamy autobusem do miejsca, gdzie kupuje się bilet. I to miejsce ono jest oddalone jeszcze dobre 2 km od samego wejścia na wodospat. I tam oczywiście jest autobus. I to wygląda tak, że nie, no nie, no nie musicie kupować bilety na autobus, ale możecie iść po prostu drogą przez 2 km. I to nie jest tak, że to jest jakieś ładne miejsce, że tam jest to przytosowane, żeby piesi mogli się poruszać. Nie, no tak naprawdę musi już kupić bilet autobus, czyli wyjściewka przez bilet autobus to jest 115 RMB, to jest około 75 złotych. Na na przykład po stronie Wietnamskiej, wyjście na ten wodospat, to jest równowartość 8 złotych. No i tak samo, żeby być bliżej tego wodospadu, możemy przepłonąć się taką bambusową tratwą. No i ona po stronie Wietnamskiej kosztuje znowu 8 złotych na po stronie chińskiej już 40 złotych, tak? Więc jakby no, to są pieniądze, które trzeba wydać. I pomyślemy o tym, że chińczycy, jeżeli jeżdżam na przykład z rodzinami, trzy osobowarodzin, a czterosłowa rodzina, też chińczycy często zabierają swoich rodziców na podróże po Chinach. No to już mówimy o naprawdę wysokich kosztach takiego wypadu. Ja sobie właśnie teraz weszłam tutaj na Wikipedie i sprawdziłam, które atrakcje turystyczne winanie, które no biechałam już całkiem wzdłuż i wszesz, mają ten, to oznaczenie pięciu a, tak szczerze, to nie są atrakcje, które mi się tam najbardziej podobały. No przede wszystkim tak, to jest starym jasną w lidziam. Jak ktoś był w lidziam, to wie co tam jest. Tam są przede wszystkim o szóstwa turystów, w co drugiej restauracji, bardzo, bardzo drogie posiłki w restauracjach, które nie są jakiś super, po prostu ci restauratorzy wiedzą, że ci ludzie coś będą musieli jeść, więc kasują pieniądze bardzo duże tandytnych pamiątek. I generalnie to miasto jest, to starym jasną jest bardzo ładne, jest też duże, ale no to co tam jest, to co tam można zobaczyć, kupić, zjeść, to nie jest jakiś bardzo wybitny. I właśnie mam wrażenie, że te miejsca, do których nadciąga, po prostu cała horda ludzi tutaj w Chinach, niestety po pewnym czasie no, takie coś się zamieniają. Ja też bym załoważył to, że wśród przede wszystkim młodszych turystów, popularne staje się bycie takim pionerem i odkrywanie nowych miejsc, i właśnie zapustowanie ich na swoim koncię nasi ochą. Tak, tak, tak. Tak, tak. Tak, i później no, takie osoby, tacy KOL podróżniczy będą wyznaczać standardy. Tak, to jest zdecydowanie nowy trend, który ja też zaobserwowałam, takie campingi, nie wiem, samemu, chodzenie, gdzieś pole się szukanie miejsc, gdzie można na przykład sobie popływać. To jest taka rzecz, którą młodzi ludzie z dużych miast teraz zaczynają robić. Ja bym jeszcze tylko zamykając już ten temat ratingów, powiedział, że o ile mówiąc, że ta infrastruktura może jest za dobra, często mam na myśli jej skalę, bo nie zawsze ten system ratingów przekłada się na to, żeby ta infrastruktura była zadbana. Bo co ciekawe, jeżeli spojrzy się na to, jak często te oceny są rewidowane i na przykład pewna trakcja mógłaby stracić ten ranking 5A i nie wiem, zejść na ranking 4A, siedzieli bardzo, bardzo rzadko, co oznacza, że ten system nie tworzy akurat dla rządu lokalnego z zachęta, bo one utrzymywała trakcję no i te okalającą infrastrukturę najwyższej jakości. Ja z kolei chciałem powiedzieć o innym typie. Właśnie, bo ja nawet nie wiem o czym się powiedzieć. No właśnie, niech to będzie zaskoczenie, który jest coraz popularniejszy, wśród młodych ludzi, a jednak w Polsce na pewno nie na taką skalę, przynajmniej od mnie słyszałem, tego nie mamy. A mianowicie "Dziben" sza, czyli dosłownie taki scenariusz,
już morderstwa. I to jest coś, co chyba na siłę mógłbym porównać z tymi escape rooms. To znaczy w przypadku G-BEN, także mamy do czynienia z fizycznymi miejscami, gdzie gramy w grę wraz ze znajomymi, zazwyczaj jest to grupa około 6-7 osób. W Shanghaiu tak na osoby wychodzi za taką grę około 30-40 u anów, czyli jakieś 90 zł. No i są to pokoje udekorowane w stylu pewnej epoki. Bardzo często będzie to okres początku XX wieku. Często będzie to ogólnie okres cesarstwa i czasów panowania dynaści, więc coś, co nam się będzie kojarzyć z taką typową i tradycyjną chińską stylistyczną, ale mogą to też być bardziej współczesne, czy już nawet futurystyczne klimaty, coś tak bardziej cyberpankowym stylu. I bardzo ważnym elementem tej gry będzie przybranie się w struju odpowiadający jej klimatowi, charakterowi, no a z kolei ten właśnie klimat i charakter będzie podektowany najważniejszym elementem, każdej zgierczyli scenariuszowi i każdy z uczestników dostaje swoją część scenariusza, swoją rolę do odegrania i na jego podstawie wchodzą ci uczestnicy gry ze sobą w interakcje, także z pracownikami, którzy są w te gry zaangażowani. I te interakcje są częścią właśnie całego scenariusza, które jest bardzo rozbudowany, bo gra się około 5-6 godzin. I to daje takie głębokie poczucie imersji, ale też stawiają przed graczami różne wyzwania, już do pewnego stopnia możliwiają pewną do ze swobody w tych dokonywanych wyborach, które ostatecznie to wszystko prowadzi do rozwiązania wielki tajemnicy, najczęściej tajemnicy właśnie morderstwo, jak sama nazwa tego "dzi ben" szasu geruje, czyli właśnie tej gry na podstawie scenariusza morderstwa, tak to przetłumaczmy. I warto w tym miejscu właśnie zauważyć, że ze względu na centralną rolę tego scenariusza, tej rozgrywce, ludzie piszący jest, a oni nie ma un grupą i spotykającą się mającą konwencję, ponieważ z drugiej strony ta praca jest bardzo intrygująca i atrakcyjna. Na do tego może być sposobem dorobienia sobie, to pojawia się także biznes, szkolen dla osób, które chciałyby pisać scenariusze dla rozgrywek właśnie "dzi ben" i sprzedawać się do przedsiębiorstw już oferujących te rozgrywki, tak przy okazji to coraz częściej są właśnie sieci, już mające swoje lokale. Ja czytałam o tym, już jakiś czas temu był artykuł właśnie o tych ci ben-sza i o ich coraz to większej popularności, ale nie wiem, czy o tym będziesz mówił później, ale no generalnie władzą ten trend, nie do końca się podoba. No właśnie, jak to ostatnio dzieje się w Chinach i czemu poświęćliśmy już nie jedy no odcinek, ta rozgrywka jest obszarem coraz mocniej doregulowanym, tak, nie tylko w aspekcie technologicznym, czy aspekcie finansowym, ale także w kontekście treści tej rozgrywki, więc absolutnie masz rację, tak jak ze streamami, tak jak z grami, tak jak z filmikami i tak dalej. To jest w tym przypadku dzibenza tych gier na bazie właśnie scenariusze mordersywa pojawia się uzasadniona obawa, że rząd zainterweniuje. Do mnie już dochodziły jakieś takie słuchy od znajomych, że w niektórych miejscach rząd kontrolował te scenariusze, na przykład pod kątem tego jak prezentowany w nich jest okres republikański, który tak w ogóle nawiasem mówiąc jest bardzo, bardzo częstym tłum epoki dla tych rozgrywek. I oczywiście wtedy akcja rozgrywa się w środowiskach zamorznych szankajczyków żyjących w tym zwesternizowanym i bogatem mieście, że nie muszę mówić, że to jest taka mocno naciąka na wizja i dotycząca bardzo, bardzo wąskich grupy społecznej, ale też bardzo pociągająca i w rozgrywkach stautująca wyobrażenie hinczyków od tamtym okresie. Jasne, oczywiście, ale też tutaj mi się nazywa taki pytanie, bo rząd przez ostatnich kilka lat bardzo mocno promuje to, żeby rozrywki były pozytywne, że miał pozytywne zakończenie. - Czekał, wiem co, chcesz. - I właśnie zastanawiam się jak w to, w całą tę pozytywną narrację, którą rząd chce tak promować się te dziwęsza wpisują. - Wkisują. - To znaczy tak, no poza tym i właśnie o czym gdzieś tam słyszałem, jak i znamy mi o tym, mówił właśnie o tych scenariuszach dotyczących tego okresu republikańskiego, czyli okresu poprzedzającego przyjęcie władzy przez komunistów, no na pewno takie elementy, jak to, że duchy bardzo często się pojawiają w tych historii. - Że ktoś koło jest na mięsko. - To właśnie, mój drstwo. No to nie są rzeczy do końca zgodne z tymi nowymi wytycznymi, ale na razie ponieważ jest to dosyć nowy świeży fenomen, nie ma jakiś taki większej kampanii, więc to jest myślę rzecz, która wracza im nas czeka, więc będziemy abdyjtować na ten temat. - Nalbo się zastanawiam się, bo też pojawiają się takie opinie, że to dla hinczyków ta gra jest pociągająca, bo to jest ucieczka od codzienności, że oni po prostu mogą wejść w jakąś rolę i w ten sposób zapomnieć o swoim życiu, no w domyśle, w takim życiu, niekoniecznie atrakcyjnym i pociągającym. Ja nie do końca mogę się z tym zgodzić. Zaczynać takie artykuły ciągle uderzają w tych hinczyków, że oni są smutni, muszą dopiero się przebrać i zagrać, że te nie będą weszeli. - Ale czy to nie na tym w ogóle polega trochę rozrywka, ogólnie lepszy, rozwarnie filmu, granie, w gry? - Czy ta nie ksią, że. - Nie odchodzisz by się odderwać od swojego życia co dziennego? - To bardziej przecież w Polsce bardzo popularne. W ostatnich latach się zrobiły SK Prumy, przecież gry RPG, D&D, to jest fenomen ze stanu w zjednoczonych z lat 80-90-ty i dlaczego nikt nie napisał artykułu, że ci Amerykań to jest smutni, teraz odgrywają rolę, jakieś w ogóle elfów, niziołków i goblinów. - No ale myślę, że już zamykając temat tego odcinka, oczywiście warto wspomnieć o tym, że najpopularniejszą rozrywką w Chinach są gry mobilne, ale o tym po prostu już dużo mówiliśmy, mówiliśmy właśnie w tym odcinku Game Over na graczy w Chinach jeszcze w pierwszym sezonie, pojawiały się ograniczenia dotyczące tego czasu, jak i dzieci młodzież mogą na te gry poświęcać, ale tylko do pewnego stopnia to jest egzekwowalny, prawda, no możemy już z perspektywy też czasu na to spojrzeć. Znam takie dzieci rodziców, gdzie faktycznie otrzyma się tej godziny dziennie, ale bardzo często na rękę rodzicom jest to, żeby ty się wygrało, więc one mogą korzystać z ich konta. Ci ludzie często sami są bardzo zajęci, nie mają czasu na to, żeby zapewnić dzieciom alternatywną rozrywkę, więc to jest po prostu łatwe wytrych, no to chyba nie musimy nikomu tłumaczyć. - A łatwo byłoby się pasować nad hinchkami, że wybierają właśnie taką rozrywkę małam bitną, czy w ręczkodliwą, no bo to są taki krótkie skondensowane formy, czemu oni np. nie oglądają chociażby właśnie dłuższych form, chociażby tych seriali czy filmów. - A ja patrz teraz popularne są te dźwięsza, które trwają 4-5 godzin, tak więc to też nie jest tak, że oni tylko tam filmiki na dojenie, które trwają po 20 sekund i gry, gdzie jedna rozgrywka trwa 5 minut. Jak widać, jeżeli te dłuższe formy są ciekawe, to jak najbardziej zdobywają popularność. Nie ma co też stawiać tych rozrywek w kontrze do siebie, tam nniejsza popularność dłuższych form wynika na pewno z braku czasu i tego też, że nawet charakter pracy w Chinach jest taki, że bardzo często wymaga się bardzo długi godzin spędzanych w miejscu pracy. - Tak, tak że nauczelni nie zawsze z myślą efektywności, produktywności tego pośmieconego czasu, no i oczywiście w takim modelu ludzie będą sięgać do takich krótkich rozrywek, które łatwo jest przerwać, które szybko łapią i odwracają naszą uwagę. No i właśnie takimi formami są te krótkie filmy czy formy bardziej interaktywne jak gry mobilne. I generalnie masa do rosłych gra w te gry mobilne. Oni raczej nie wyobrażają sobie, że rząd wprowadzi jakieś ograniczenia także dla nich, no bo na razie te ograniczenia dotyczą dzieci i młodzieży. - Tak. - Co prawda już bardziej od strony dopuszczania gier na rynek pojawiają się coraz większa restriksja, to znaczy coraz cięższe jest stworzyć grę na rynek chińskiej, ale tu mówimy w przypadku właśnie udzielania tych licencji przede wszystkim o grach takich już komputerowych, grach na konsolę. I to też właśnie z przyjad tym krótkim prostym grom, które właśnie ukazują się coraz częściej formie, na przykład mini programów na uliczacie. No są takie proste i tańsze do stworzenia też, ja no już są takie nieoplicacjami wy aplikacji. No i właśnie to takie proste gry stają się niesamowicie popularne i te tytuły takie przychodzą w fazy. No ostatnio taką właśnie gromu i czatową, która była bardzo popularna, było jangle gojan, czyli taka gra właśnie nam się klikało na takie kafelki i z obrazkami, trzeba właśnie kliknąć na kafelę, żeby go wyliminować i w taki sposób, żeby zostały trzy takie same obrazki. I masa ludzi w to grała, no ja na przykład wy podobnie nie możemy su piwniąc zagrać dlatego, żeby na uliczacie móc grać w te gry przez mini programy musimy się podłączyć do tego narodowego.
do systemu zbierania danych w ramach tej kampanii przeciwdziałania uzależnieni od gier, a żeby wprowadzić dane i zweryfikować się z tym systemem, trzeba mieć oczywiście numer dowodów odistego, którego my nie mamy. To jest w ogóle inny fenomen tego, że coraz więcej, ponieważ no, Hinysbierają dane, według zasad prostu, więcej i danych, nie wiadomo co z nim jeszcze zrobimy, ale żeby wyłudnąć. No to bardzo często te usługi wymagają podachnia numeru dowodów do tego wisi, którego my nie mam, obcokrajowcy nie mają i to też sprawia, że obcokrajowcom w wielu miejscach. Tak, tak, jestem w ogóle włożę i jest też, że jest w ogóle korzystać tak. Tak, naprawdę na tych samych prawach z różnych usług. Tak, to jest coraz powstrzechniężne. Ja się ostatnio też dowiedziałam, że bardzo często tego problemu też nie rozwiązuje ten, tak zwana chińska zielona karta, bo syształłam od osób, które ją otrzymałeś, że na przykład próbowały je użyć na stacji kolejowej, żeby wejść, to pociągło po prostu skanując tą zielonokartej, to nie działa. Nikt na stół nie chce. No nie, no, Hinys, nie są kają, który ma taki skim emigracyjny, że można faktycznie naprawdę w 100% stacie częścią. No to mówiliśmy akurat w 2020 zasią site, tak. Tak, tak, tak, tak. No dobrze, to chyba tyle od nas na dzisiaj. Dziękujęmy wam za słuchanie. Teraz już wiecie, jak bawiam się hinczycy. Pamiętajcie o tym, żeby wspierać nas na patronajcie, jeżeli uważacie, że treści, które dla was tworzymy są wartościowe, zawsze możecie znaleźć odnośni kling do patronaite, który znajduje się pod odcinkiem, czy słuchacie tego na YouTube, czy na platformach streamingowych, jak Spotify. Do usłyszenia. Do usłyszenia za tydzień. Do usłyszenia.
Podcast Summary
Key Points:
Podziękowania dla patronów i zapowiedź zmian w systemie wsparcia, w tym wprowadzenie wyższych progów wpłat.
Omówienie kultury rozrywkowej w Chinach, ze szczególnym naciskiem na popularność karaoke (KTV) jako kluczowej formy spędzania wolnego czasu i miejsca spotkań biznesowych.
Opis charakterystyki KTV
Porównanie klubów nocnych w Chinach z europejskimi, wskazując na preferencję gier towarzyskich przy alkoholu zamiast tańca oraz na funkcję klubów jako przestrzeni do ostentacyjnej demonstracji bogactwa.
Summary:
Wprowadzenie podcastu zawiera podziękowania dla patronów i zapowiedź zmian w systemie wsparcia, w tym wprowadzenie wyższych progów wpłat. Główna część odcinka koncentruje się na rozrywce w Chinach, szczególnie wśród bogatszych mieszkańców Szanghaju. Kluczowym tematem jest karaoke (KTV), opisane jako niezwykle popularna forma spędzania czasu, różniąca się od zachodnich barów czy klubów.
KTV oferuje prywatne pokoje do śpiewania, często dostępne całodobowo, gdzie można również zamówić jedzenie i alkohol. W ekskluzywnych lokalach KTV bywają też nielegalnie oferowane usługi towarzyskie. Ponadto, KTV pełni ważną rolę w kulturze biznesowej i politycznej jako miejsce dyskretnych spotkań.
Dla kontrastu, kluby nocne w Chinach rzadko służą do tańczenia; zamiast tego goście siedzą w lożach, grają w gry i piją, a kluby bywają areną ostentacyjnego pokazywania bogactwa. Ogólnie, rozrywka w Chinach jest silnie skomercjalizowana, co ogranicza dostęp do niej dla osób mniej zamożnych.
FAQs
Można zostać patronem na platformie Patronite, gdzie wprowadzane są nowe progi wpłat, takie jak 100 i 200 zł, z atrakcyjnymi nagrodami. Wsparcie pomaga w rozwoju podcastu, który wymaga dużo czasu i energii od twórców.
KTV to popularna rozrywka w Chinach, polegająca na wynajmowaniu prywatnych pokoi z telewizorem i mikrofonem do śpiewania karaoke z przyjaciółmi. Lokale są często wielopoziomowe, otwarte całą dobę, oferują jedzenie i napoje, a ceny zależą od pory dnia i wielkości pokoju.
Bogaci w Szanghaju często bawią się w ekskluzywnych klubach KTV, gdzie mogą wydawać pieniądze w spektakularny sposób, np. na drogi alkohol lub usługi towarzyskie. Rozrywka w Chinach bywa mocno skomercjalizowana, co ogranicza opcje dla osób z niższymi dochodami.
KTV jest nie tylko rozrywką, ale też ważną częścią kultury biznesowej i politycznej w Chinach, służąc do nieformalnych spotkań i negocjacji. Prywatne pokoje zapewniają dyskrecję, co czyni je popularnymi wśród przedsiębiorców i polityków.
Kluby w Chinach różnią się od europejskich: często brakuje w nich parkietów do tańca, a zamiast tego dominują loże, gdzie goście siedzą, piją alkohol i grają w proste gry, jak karty czy kości. Są też miejscem ostentacyjnego pokazywania bogactwa przez zamawianie drogich trunków.
Chińczycy często wolą śpiewanie w KTV, ponieważ nie wstydzą się publicznego śpiewu, w przeciwieństwie do tańca, który bywa postrzegany jako krępujący. KTV oferuje strukturę i schemat (wybór piosenek), co zwiększa komfort i ogranicza niezręczności towarzyskie.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.