W odcinku podcastu omówiono wyzwania związane ze starzejącym się społeczeństwem Chin i skomplikowany, dwutorowy system emerytalny. W miastach obowiązuje system pracowniczy, finansowany głównie przez pracodawców (16% pensji) i pracowników (8%), gwarantujący względnie wyższe świadczenia. Na wsiach funkcjonuje dobrowolny system bazowy, silnie dotowany przez rząd, oferujący jednak bardzo niskie emerytury (średnio ok. 180 juanów miesięcznie), co zmusza wielu seniorów do ciągłej pracy. Historyczne rozróżnienie między ludnością miejską a wiejską (system hukou) nadal wpływa na nierówności. Mimo że reformy objęły ok. 85% społeczeństwa, system jest regresywny, pogłębiając przepaść dochodową. Główne problemy to regionalne deficyty funduszy, niska dzietność, kurcząca się liczba osób w wieku produkcyjnym oraz konieczność większej redystrybucji środków, zwłaszcza w kontekście agendy "powszechnego dobrobytu".
[MUZYKA] Słuchacie podcastu? Ma opowiedziane. W najnowszym odcinku podcastu ma opowiedziane witają Was Wasi prowadzący Nadia Urban. - Weronika Truszczyńska. - I Piotr Sohon. W pierwszej kolejności oczywiście chcielibyśmy podziękować wszystkim naszym patronom. Jeżeli lubicie nasz podkaz i cenicie to, co dla Was przygotowujemy, to zapraszamy Was bardzo serdecznie do wsparcia nas na platformie Patronite. Znajdziecie nas na Patronite. Krop.pl, ugośnik ma opowiedziane. A skontaktować się z nami możecie na kontakt małpa ma opowiedziane. Krop.pl. A o czym porozmawiamy sobie dzisiaj? Już pewnie wiecie dlatego, że kliknęliście w ten odcinek, więc przeczytaliście w tytuł, który już sugeruje. Faktycznie o czym porozmawiamy. No tak, porozmawiamy o osobach starszych w Chinach i nie będzie zapewne dla nikogo żadnym odkryciem stwierdzenie, że starzejąco się społeczeństwo Hind stanowi ogromne wyzwanie polityczne i według szacunków UNDP liczba osób w wieku 60 lat i starszym, czyli w wieku emerytalnym dla chińskich mężczyzn i też w wieku emerytalnym dla osób objętych takim bazowym systemem emerytalnym, o czym jeszcze powiemy, ta liczba wzrośnie w 2030 roku do 360-4 milionów osób będzie stanowić około 25% całej populacji Hind. Ale są też bardziej pessimistyczne szacunki. No można to jednocześnie zestawić z już spadającą liczbą osób w wieku produkcyjnym, a takich ubyło w ciągu ostatniej dekady 40 milionów oraz niską dzietnością, o której także wspominaliśmy, która wynosi obecnie jeden przycinek 7 dziecka na kobietę. Ja nawet widziałam przed słynki czyta dzietności jest jeszcze niższa, jeden przycinek 3 dziecka na kobietę. To w ogóle dane, które też w ostatnim czasie się zmieniają od ostatniego sensusu. Generalnie no ze wsząd dochodzą różnego rodzaju sygnały, że populacja Hind jest przestrzacowana i generalnie dzieci w Chinach naprawdę rodzi się bardzo, bardzo mało. Więc nie dość, że ta populacja się kurczy, to jeszcze Hinds są jednym z najszczypciej starzyjących się społeczeństw na świecie. No więc jeżeli mówimy o wyzwaniach z tym siewiążących, to na pewno w pierwszej kolejności musimy porozmawiać sobie o systemie merytalnym w państwie środka. I należy pamiętać, że w chińskiej republicce ludowej zawsze istniało formalne rozróżnienie pomiędzy osobami zameldowanymi, mającymi huką na wsi i tymi w miastach. Ta dystynkcja, jak wspominaliśmy, pokrótce także w odcinku o huką, objawia się także w systemie świadczenie merytalnych. I w pierwszych dekadach chińskiej republici ludowej populacja osób z wiejskim huką była de facto wyłączona z systemu świadczeń socjalnych. Co jest o tyle ciekawe, że była to też zdecydowana większość całej populacji Hind, bo większość Hindszeku zmieszkało na wsiach, a nie w miastach. I to sprawiało, że jeszcze w 1989 roku jedynie 7% dorosłej populacji w Chinach była objęta programem publicznych świadczeń merytalnych. Pokrótce, jak to wyglądało historycznie, o wodlad 50. tworzono takie szczątkowe systemy w oparciu o wybrane przedsiębiorstwa państwowe, czyli te danueje, o których także wspominaliśmy, których ludzie byli zatrudnieni. I od 1986 roku administracja nad emeryturami została przekazana już rządom lokalnym. Ale źródło finansowania nie zmieniło się i dali opierało się na przedsiębiorstwach. No właśnie czemu to było istotne, bo nawet w tym relatywnie niewielkim wymiarze dla całego społeczeństwa emerytury zaczęły być problemem. A to ze względu na pogarszającą się sytuacji pozycję firm państwowych, w tych nowych realiach otwarcia gospodarczego i urynkowienia. I przedsiębiorstwa coraz częściej unikały wypłacania świadczeń. I ta potrzeba zmian była coraz bardziej nagląca. No i dopiero w 1997 roku możemy mówić o dużych na macalnych zmianach systemu, kiedy powstało coś bliszszego, powszechnemu systemowi merytalnemu, ale dotyczyło wtedy oczywiście osób z miast. W ramach utworzonego wtedy tak zwanego "DeeBen, Younglao, Baosien, Gidu", czyli systemu podstawowych ubezpieczeniem rytalnych. Nazwijmy go miejską emeryturą pracowniczą, która opiera się na dwóch filarach. Pierwszym finansowanym przez pracodawców, ale te środki były już rozdysponowywane przez rządy lokalne, żeby właśnie uniknąć sytuację z niepłaceniem oraz drugim filarze, którym było indywidualne konto emerytalne, na które pracownicy wpłacali składki. I obejmował on w pierwszej fazie ten system, jedynie tych zatrudnionych firmach państwowych i z budzienniach miejskich, ale ten proces przyspieszał w latach dwutysięcznych i robiono stopniowo coraz więcej, żeby on objął jak najwięcej pracowników w miastach i objęto tym systemem także zatrudnionych przedsiębiorstwach prywatnych i firmach zagranicznych. Warunkiem, objęcia przez ten system są w płaty dokonywane przez okres 15 lat. Generalnie tak jak wspomniałem, on opiera się na tych filarach w płat przez pracodawce i pracownika, ale rząd subsidiu jej wypłacanie. Tak zgadza się, to jest fundusz z rządu centralnego, który powinien zostać użyć do wpłaty świadczeń na poziomie lokalnym, jeżeli dany rząd lokalny nie ma wystarczających środków na to, żeby te emerytury pokryć. No właśnie, ale co wtedy było z ludźmi z wiejskim huką, których w Chinach jak już wspomnieliśmy była większość, w 97 było to około 70% populacji. No oni pozostawali po prostu na łasce swoich rodzin dzieci, jakiegoś skrawka ziemi, który mieli do uprawy, no jak wspominaliśmy tego spodara stwa były w Chinach bardzo malutkie. Z tego względu w 2006 roku Komitet Centralny, Komistycznej Partii Chin, ogłosieł, że chiny zbudują do 2020 roku system emerytalny, który kompleksował, by im je zarówno mieszkańców miast jaki wsi. No i jak to wyszło. Z najważniejszych zmian to warto wskazać na rok 2009, kiedy to dopiero, prawda, roku 2009, wprowadzono pierwszy system ubezpieczeń dla osób ze wsi. W 2011 z kolei wprowadzono poprawkę, doprawa ubezpieczeń społecznych, na gruncie, której imigranci z wiejskim huką pracujący w miastach, mieli być traktowani na równi z pracownikami, z huką i z kimi. Z kolei w 2012 utworzono system dla osób, które nie pracowały, nie wyrobiły tych świadczeń, ale miały miejskie huką. W 2014 roku złączone te dwa steremy dla niepracujących z miast i ludzi ze wsi, jeden, który jest takim systemem mającym zapewnić właśnie taki bazowy standard świadczeń emerytanych dla wszystkich, którzy nie wypracowali miejskie emerytury. Często właśnie dlatego, że byli zatrudnieni nieformalnie, w tym sensie faktycznie te osoby ci imigranci, byli traktowani gorzej, no bo jeżeli mówimy o takiej biedocie miejskiej, to mogą być osoby, które ucierpiały na przykład na zmianach transformacji gospodarczej lat 90. Stratziły pracę, natomiast to mogły być osoby faktycznie niepracujące, które po prostu nie zgromadziły tych składek, natomiast w przypadku migrantów, którzy przyjeżdżali ze wsi, no ci ludzie pracowali, tylko bardzo często pracowali nieformalnie. I mimo, że pracowali 15 lat lub więcej w miastach, nie odprowadzali składek z tytułu tego zatrudnienia. Tak, o tym mówiliśmy bardzo dużo w naszym odcinku huką, o tym, że hiny te współczesne zostały właściwie postawione, wybudowane rękami tych pracowników migrantów, a ci ludzie, którzy tak dużo kontrybłowali do rozwoju tego kraju, niestety ale zostali w dużej mierze wyjęci pod systemu bezpieczeństwa społecznych. No i mają po prostu problem na starość z tym, żeby uzyskać te świadczenia. No teraz właśnie istnieje ten jeden zunifikowany system emerytalny dla mieszkańców miast i wsi, nazwijmy go taką emeryturą bazową dla rezydentów mieszkańców miast i wsi, no i ten system jest dobrowolny. W przeciwieństwie do tego systemu emerytur pracowniczych, miejskich, które są z kolei obowiązkowe. Ale cieszę się dużą popularnością ze względu na wysoki stopień proporcjonalny, wysoki stopień do finansowania ze strony rządu. Faktycznie udało się objąć tymi systemami emerytalnymi większość społeczeństwa. Dziś to jest około 85%. Jeżeli chodzi o średnią emeryture, jej wymiar dla pracowników z miast, to wynosi ona 40 tysięcy iłanów rocznie, czyli ponad 25 tysięcy złotych, no to około 200 złotych miesięcznie. Najwyższe średnie merytury są w Shanghai-u i wynoszą około 400 tysięcy iłanów miesięcznie, czyli 2600 złotych. Dla porównania ta średnie emerytura bazowa, dotycząca, tak jak wspomnieliśmy, przede wszystkim ludzi zwińskim chłuką wynosi 2 tysiące iłanów rocznie, czyli około 1 300 złotych, raz jeszcze powtórzę rocznie. Tak zgadza się w miastach, mamy dwa filaru bezpieczeń
i tak jak w Polsce system partycypacyjny, system kapitałowy, ale na wsi to opłacanie tych składek, w wysokości tych składek jest zupełnie inna i przede wszystkim rolnicy nie muszą płacić składek do tego systemu partycypacyjnego, ale ich emerytura z tego systemu, bo on będą otrzymywały i te emerytury, będzie uwaga, uwaga, nie nisza niż 55 łań w miesięcznie, a w płaty na konto indywidualne, czyli do tego systemu kapitałowego, to jest odstu do 500 łań w roczni, czyli to jest tyle ile oni muszą płacić, czyli odmienisz nawet 10 do mienisz 50 łań w miesięcznie, a jako emerytury otrzymamy uwaga uwaga, jedno z 139 zgromadzonych pieniędzy miesięcznie. No więc jeżeli ktoś ze wsi płaciłby tylko właśnie te 100 łań w rocznie, to jego emerytura będzie wynosiła zawrotne 84 łań w miesięcznie. A średnia wiejska emerytura w Chinach, to jest około 180 łań. No i właśnie dlatego tak to wygląda na wsiach, że ludzie starci pracują na Polach, właściwie do samej śmierci, bo muszą się utrzymywać, muszą pracować cały czas. Ale jednak założeniem tego systemu bazowych emerytury dla wsi imia, jest to, że miał on być dobrowolny, jest dobrowolny, nie ma w nim komponentu w płat od pracodawców, jedynie te faktycznie niskie składki indywidualne, co jest akurat celowe. Ale i tak tutaj, no właśnie tym głównym komponentem, są subsydia ze strony rządu centralnego i ze strony bogatszych prowincji wschodnich. No oczywiście można powiedzieć, że system emerytury dla pracowników z miast jest korzystniejszy, gdyż opiera się właśnie przede wszystkim na składkach płacanych przez pracodawców. One do niedawna wynosiły 20%, ale ostatnio zostały obniżone decyzją rządu centralnego do maksymalnie 16% cumulatywnie wypłacanych w nagrodzeń przez pracodawca. No i te składki idą do funduszu, z którego nabierząco wypłacane są emerytury dzisiejszych emerytów. Oraz 8% już od indywidualnej pensji pracownika i te środki idą na takie nasze bardziej osobiste konto i następnie one przez około 11-12 lat będą w transzach wypłacane nam już poprzejścił na emerytury, ale my nie mamy żadnego wpływu na to, jak te środki będą lokowane na tym koncie. Niektóre regiony, bo jest to w geście prowincji, decydują się na obniżanie tych składach płaconych cumulatywnie przez pracodawców, tak aby właśnie zachęcić firmy do inwestowania i zmniejszać te obciążenia. W gwangdą i drzedań stawka to zostało obniżone do 14%. Ale tam te lokalne rządy mogą sobie na to pozwolić, mają bardzo komfortową sytuację, gdyż są to bardzo prężni rozwijające się prowincję, miasta jak Szendzen w Kantoń, czy Hangzhou, czy Dziang, to chaby technologiczne w Chinie te prowincje są stanie przyciągać nowych pracowników, dzięki czemu nawet pomimo takich nominalnie niższych progów tej kontrybucji ze strony firm, te prowincje nie mają deficytów w swoich systemach wypłat. Z kolei takowe problemy takie deficyty są normo dla prowincji mniej atrakcyjnych dla młodych, takich gdzie przemysł i sektor produkcji nie radzi sobie aż tak dobrze. Takimi prowincjami są na przykład te położone w północno-wschodni Chinach, czyli tak zwane "Dong Bay", "Dzilin, Liaoning" i "Hailong, Dziang", gdzie niegdyś ważny przemysł ciężki odgrywał dużą rolę. No i tam także te proporcje liczby emerytów do liczby pracowników osób wieku produkcyjnym są z każdym rokiem coraz niekorzystne, właśnie z perspektywy tych obciążeń dla systemu, bo chociaż w teorii emerytury miejskie, tak jak mówiłem, powinny być finansowane z wpłat, to rządy lokalne są właśnie prawnie zobligowane do pokrywania tej różnicy, pomiędzy wpływami do systemu i wypłacanymi świadczeniami. No i to jest właśnie źródło rosnącego obciążenia dla tych budżetów. No i stąd ogromniej stopna jest jednak pewna centralizacja, koordynacja tego systemu na poziomie narodowym, bo bez niej jest możliwa koordynacja wypłatę meryturosobą, które no przecież zmieniają nierzadko miejsce zamieszkania między prowincjami, dodatkowo bez centralizacji emeryci w biedniejszych i starzających się regionach mieliby coraz większe problemy z tym, aby otrzymywać emerytury i krokiem wywłaściwą stronę jest uruchomienie od początku tego roku mechanizmu solidarnościowego między prowincjami, w ramach którego nadwyżki wpłat od pracodawców, pochodzące z niektórych prowincji będą częściowo dzielone z tymi prowincjami, gdzie występują deficyty, płat w stosunku do zobowiązań. Niemniej średnio, jeżeli spojrzymy, bo to jest akurat odnośnie do tego, czym ty wspomniałeś w rolnikach, jeżeli spojrzymy na taką strukturę ogólnych kontrybucji do emerytur pracowników miejskich, to średnio około 75-78% pochodzi właśnie z tych kontrybucji od firm i pracowników, natomiast około 19% subsydił fiskalnych, czyli wsparcia z budżetu, no i średni poziom tego wsparcia rządowego wzrasta rok rocznie, jeżeli chodzi o całe hiny. Teraz, jeżeli spojrzymy na te drugie emerytury, czyli emerytury bazowe dla rezydentów ci i miast, to na pierwszy rzut okazobaczemy, że struktura jest w dużo większym stopniu, oparta na subsydiach fiskalnych od rządu, bo odpowiadają one średnio za 72% wypłat, a jedynie 23% to te składki, bo właśnie w tym systemie także należy kontrybować do systemu, tak wspomniałeś, ale akurat tam rząd częściej interveniuje, chociażby w ramach programu walki z biedą, którym wspomniałeśmy w fupin, rząd pokrywał te wpłaty, dla kilku 10 milionów emerytów, wydaje mi się, że to było około 60 milionów osób, więc tutaj no zdecydowanie większym stopnione się opierają na tych subsydiach fiskalnych od rządu, no to są tak naprawdę emerytury bardziej oparte na systemie ubezpieczeń społecznych. Należy zpojrzymy w kategoriach absolutnych, na to ile pieniędzy jest transferowanych z budżetów, rządów, na zaślenie obu systemów emerytalnych, to okarza się, że więcej środków i tak płynie do systemy emerytur pracowniczych w miastach, pomimo niższej wartości procentowej, ale ze względu na zdecydowanie wyższy poziom świadczeń. Na to wszystko w obliczu tego, że systemem emerytur bazowych jest objęta większa część populacji, to jest 512 milionów osób przy około 400 milionach, należących do tego systemu miejskich emerytur pracowniczych. No i w ogóle ten chiński system pomimo pewnych, ale jednak drobnych korrekt jest systemem regresywnym, który w ogóle wzmaga nierówności w chińskim społeczeństwie, które jak wiecie są już bardzo wysokie i mówiąc i myśląco polityce powszechnego dobrobytu, która jest teraz na gędzie politycznej. No to właśnie. - To coraz mniej. Ale no, ok, to myślę, że temu jeszcze możemy poświęcić w dremno odcinek, ale to właśnie te dalsze śmiałe reformy systemu emerytalnego, który jest, jak właśnie wspomniałem, niezwykle istotnym czynikiem wpływającym na nierówności dochodowe, to powinien być ważny element tej agendy, a ze względu na preferencyjne traktowanie miast i w ogóle starzejącą się populację, ten czynik będzie smagał tylko dalsze nierówności. - Myślę, że też to, co może pozwolić zrozumieć, dlaczego dla budżetu państwa te emerytury są dużym obciążeniem, poza oczywiście tym, że no grupa osób starszych się powiększa, jest to, jaki w Chinach jest w wieku emerytalny. Bo wynosi 50 lub 50 na dla kobiet, a dla mężczyzn 60. - Ale dotyczy to tylko emerytury niejskie i to jest kolejny element nierówności, dlatego, że w przypadku tej emerytury bazowej dla rezydentów w siii miast, to będzie 60 lat dla wszystkich, bez względu na płeć. - Ale generalnie dzięki tym reformom ostatnich dekat obecnie w miastach emerytury stały się głównym źródłem utrzymania osób powyżej 60 roku życia. I one teraz odpowiadają za 70% przychodów, więc faktycznie można powiedzieć, że w miastach hinczycy żyją przede wszystkim ze merytury. Natomiast na wsiach w dalszym ciągu jest to jedynie 10%. I 42% źródła utrzymania osób powyżej 60 roku życia na wsiach pochodzi z wsparcia rodzin. - Bła kontrastów miastach to jest jedynie 17%, a dodatkowo na wsiach 34% wciąż pochodzi z pracy tych starszych osób, czyli to jest dokładnie to, o czym powiedziałaś nadiaże ci ludzie bardzo często pracują do śmierci. W miastach z kolei, gdzie i tak ten wiek emerytal jest niższy dla kobiet. Jeżeli chodzi o źródło utrzymania osób powyżej 60 roku życia, to praca stanowi jedynie 7%. - Tak, jeżeli mówimy o tych osobach ze wsi, no to tutaj rzeczywiście te pieniądze przesyłane,
przez rodziny, która najczęściej jest w mieście i pracuje w jakimś nieskopłatnym zawodzie, na przykład jako kelner, jako dostawca jedzenia i przesyła te zarobione pieniądze na wsi. To jest rzeczywiście tutaj bardzo, bardzo duża część tej wytur pracy, czyli taki bardzo duża właśnie część pieniędzy na życie dla tych osób, dla tych starszych osób ze wsi. Tak, tak. Jeszcze jeżeli chodzi o wczesne przechodzenie na emerytura, to bardzo ciekawe zjawisko mięło miejsce tutaj w latach 90. Przest co wiele kobiet, które dzisiaj są już osobami starszymi, a wtedy były po prostu osobami wieku średnim, bardzo szybko przestały pracować. W okresie reformie i otwarcia bardzo dużo firm państwowego padało i dochodziło do masowych zwolniej, no to powstał taki ruch "Nuremberg" czyli kobiety wracające do domów. I generalnie chodziło o to, że nawoływano te kobiety, żeby one właściwie same rezygnąwały z pracy, żeby zrobić miejsce dla mężczyzn, no bo jakby ta praca mężczyzn jest widziana jako mus, tak, oni muszą zalabiać na rodzinę, natomiast no kobieta już niekoniecznie. I w latach 90. w fabrykach szczególnie, gdzie te kobiety mogło przechodzić na emerytura w wieku 50 lat, one przechodziły na emeryture w wieku 45 lat, dlatego że jeszcze istniało coś takiego, jak taka wewnętrzna emerytura. I dochodziło do sytuacji, w której kobiety kończyły swoją aktywną i zawodową, nawet 10-15 lat wcześniej niż mężczyzn. - Tak, no, widać także, że generalnie chiny tworząc swój system emerytalny, podążały w gruncie rzeczy za atrendami, wskazywanymi przez świata organizację handlu, i także system wprowadzony w Singapurze, bo te rozwiązania w Singapurze są zawsze bardzo wpływowe, jeżeli chodzi o to, co się później dzieje w Chinach, no i te w latach 90. One promowały takie bardzo neoliberalne podejście, właśnie opierające emerytury na tych wpłatach, zamiast na takim szerszym modelu bezpieczenia społecznego. Generalnie teraz często oddiagnozowanym problemem jest konieczność transferu środków od państwa, od przedsiębiorstw państwowych do obywateli. No i dlatego 20 lat istnieje taki narodowy fundusz ubezpieczeń społecznych, który zajmuje się inwestowaniem funduszy jest taką rezerwą strategiczną na potrzeby suplementacji świadczeń emerytalnych. Zajmuje się inwestowaniem środków i co istotne, w tym właśnie kontekście to przedsiębiorstwa państwowe dosypowały środki do tego funduszu i jest to zdecydowanie kierunek, który powinien być kontynuowany, bo te transfery muszą mieć miejsce w Chinach na większą skalę. No i ma to zapewnić możliwie łagodno odejście od obecnego systemu, opierającego się w dużej mierze na wpłatach pracodawców, na której jednak będą coraz mniejsze w porównaniu do wydatków, przy tym wszystkim wspomniałem o tym, że rząd, jak to zwykle bywa w Chinach, chcąc wyjść na przeciw pracodawcom, obniżą te maksymalne kontrybucje na poziomie prowincji do 16% ze strony pracodawców. Tak, więc tym bardziej deficyt funduszy emerytalnych coraz wyraźnie i ja wisi na choryzącie. Ale tutaj w przypadku pracodawców akurat problemem jest to, żeby w tym czy innym wymiarze w ogóle płacili składkiem werytalne, bo niestety nagninnie tego nie czynią, a jak mówiliśmy już w przypadku pracowników migrantów, to w ogóle jest norma i wypycha się ich na te dobrowolne ubezpieczenia bazowe dla rezydentów miasti wsi. I jeszcze mogę wspomnieć na koniec coraz bardziej zawansowany implementacji planu stworzenia prywatnego filera emerytalnego. To jest bardzo duża rzecz teraz w Chinach, opartego na dobrowolnych funduszach. Oczywiście chodzi tutaj przede wszystkim o uruchomienie o szczędności hinczyków, które były gromadzone, homikowane przez lata. Czemu ciężko się dziwić, właśnie widząc jak świeżej, często nie wystarczające, są zmiany w systemie myrytalnym? Stąd w chińskim społeczeństwie wciąż funkcjonował ten kult, oszczędzanie, odkładania na starość. I generalnie, inne element tego jeszcze to jest to, że hinczycyn nie ufają giełdzie, o czym mówiliśmy parokrotnie, o szczędności były głównie lokowane w nieruchomościach, no ale ze względu na spowolnienie i częściowe załamanie tego sektora, należy szukać jakichś alternatyw. I w ten sposób, że stworzenie takich funduszy także z pewnością państwo chce uruchomnić to szczędności, i chce żeby one zasiliły rynki kapitałowe. Tutaj też na marginesie, bo glem mogę powiedzieć, że jest to coraz bardziej widoczne, że za możecie i star się hinczycy w dużych miastach nie mają wcowkładać pieniędzy, to w związku właśnie z tym kryzyseną rynku nieruchomości, bo w szankhaju coraz więcej widać takich reklam i ogłoszeń z różnymi okazjami ścieżkami inwestycyjnymi, teraz na przykład na popularności zyskują z tego, co widzę kamienie i metale szlachetne, właśnie u nas windzie wisiała taka reklama ostatnio targów tych kosztowności, tam wszystko było rozpisane, jak i można mieć zysk na tych inwestycjach w kolejnych latach i tak dalej. No dobrze, ale to nie jest tylko tak, że osoba starsza dostaje pieniądze od rządu, bądź też niedostaje i koniec, zamykamy temat, bo jednak osoba, która się starzeje, wymaga bardzo często również opieki i mi starsza tym tej opieki będzie potrzeba więcej i często będzie wymagane to, żeby była ona specjalistyczna. Kto więc z tymi starszymi osobami fina się zajmuje i jak to generalnie wygląda? No więc nikogo chyba niezdziwi, jak powiem, że 90% osób starszych w Chinach jest pod opieką kogoś z rodzin. 7% osób jest pod opieką pracowników socjalnych, a 3% osób jest ulokowana w no domach starsów, jak już my to nazwali, gdzie w takich placówkach, w których oni mieszkają cały czas. Chiny od wieków były społeczeństwem, w których mieszkało się w domach, tak zwanych w domach wielopokoleniowych, czyli mieliśmy dziadków, mieliśmy rodziców, mieliśmy dzieci. I też dla tego, w naszym ciągu chyba istnieje takie przekonanie, że po prostu rodzina to są te osoby, które mieszkają w tym naszym jednym domu. No zdą właśnie to też, że ten wspomnieliśmy, że to jest to samo słowo na domie rodzine. Tak, tak, ja to jest zarówno dom, jaki rodzina. I też wydaje mi się, że po części to też kontrybował do tego przekonania i do tej dyskryminacji dziewczynek, jako że mówiło się o tym, że kobieta, która wychodzi za możą, ona odchodzi do innej rodziny. No nie, jest już w naszej rodzinie, tylko przeprowadza się do teściów i teraz staję się częścią tamtej rodziny i my ją tak jakby tracimy. No i też przez to właśnie te córki nie były porządane. Chciać to ciekawe w Chinach nie zmienia się na zwiska. Tak. To ślubie, co tak nie wiem, dlaczego akurat. To jest dobre pytanie. Tak, że wspomnę o tym, bo zawsze mi się wydawało, co takie kontrientujcyjne w tym kontekście. To jest prawda, tak, tak, żeby ty nie zmieniają na zwiska. Ale z drugiej strony zawsze one będą, na przykład nie wiem, jak mamy inne tutaj nazwy na babcie ze strony Ojca i babcie ze strony Matki i babcia ze strony Matki zawsze będzie "Why" po. "Why" to oznacza zewnątrz, tak? Tak. Tak. Tak, tak. Tak, tak. Jak mi jesteśmy "Why" going, że jesteśmy z innego kogoje, to słowo "Why" oznacza, że coś jest zewnątrz. Tak jest. W sensie gdzieś tam jednak to pozostaje, myślę nie, że ta kobieta ona niby jest tą częścią naszej rodziny teraz, ale jednak przyszła do nas zewnątrz. Tak jest, "Why" po "Why" i "Why" going. Jednak tutaj trzeba wspomnieć, że po upadku dynazcji ten model się zaczął dynamicznie zmieniać. I dzisiaj takie domy wielopokoleniowe już praktycznie nie mają racji bytu w chińskim społeczeństwie. W momencie, gdy władze przejęli komunizcie, czyli w tym okresie ma ojstowskim, no to zaczęło powstawać te tak zwane "Danway", o których mówiliśmy już bardzo, bardzo dużo. I wtedy te "Danway" organizowały praktycznie całe nasze życie. Ludzie tam mieszkali, ludzie tam potrzebowali zgody przede wszystkim, żeby wziąć z kimś ślub. Tak ludzie jedli w kantynach, bardzo często brali prysznic w ogóle też w takiej łazience zakładowej, bo nie mieli w swoich własnych pokojach łazienek. Oczywiście "Danway" potem też zapewniały im opiekę na starość, więc całe nasze życie od urodzenia po śmierć było organizowane przez te jednostki "Danway". No tylko, że po tych reformach rynkowych z lat 80, "Danway" zaczęły upadać likwidowanoje i nie bardzo miał kto przejąć opiekę na tymi osobami starszymi, bo jeszcze w latach 80 nie istniały praktycznie żadne instytucje, które mogłyby wypełnić ten lukę, którą upadające "Danway" pozostawiły. Nie było też za bardzo już powrotu do tych domów wielopokoleniowych ze względu na to, że wiele osób młodech zaczęło migrować do miast, żeby tam podjąć pracę i nawet z tych mniejszych miast bardzo wielosup migruje do większych miast, żeby po prostu tam zrobić więcej i rodzice tych osób pozostają w miejscowościach, z których pochodzą do tego. Nawet w Shanghai to nie wygląda także dzieci mieszkają z rodzicami po ślubie, powiedzmy tylko, kupujemy własne mieszkanie. No i często jest to także rodzice, powiedzmy w wieku jakimś takim starszym mieszkajow, innej części miasta zupełnie niż dzieci ze swoją rodziną. To samo na wsi nie da rady w rodziciuż do tego modelu, gdyż osoby w wieku powiedziałabym 15-50, wjeżdżają pracować do miasti.
i zostawiają tych swoich rodziców za sobą chęt daleko gdzieś na wsi, za górami, za lasami. W 1982 roku do Konstytucji chińskiej wpisano, że rodzice mają obowiązek utrzymywać i zapewnić swoim dzieciom edukację, a do rosłe osoby mają obowiązek wspierać i pomagać swoim rodzicom, kiedy ci są już w wieku starszym. Tylko że to bardzo często zresztą w internetie się podnosi ten temat polskim internetie, też widziałam, że to chyba ponoć finach, tak jest, że dzieci muszą mają obowiązek się zajmować swoimi rodzicami na starość. Bardzo często zresztą to jest podejwane w pakietie z informacją, że finach nie ma żadnych emerytury, co chyba pioty już dostatecznie tutaj obalił. No ale dobra, co robiło od tych lat 80 i 90. Państwo, żeby tym osobom starszym zapewnić opiekę? No bo to też nie jest tak, że ok, wpisaliśmy do Konstytucji, że dzieci mają się zajmować rodzicami, koniec, porana CSA. Co prawda, jeszcze w latach 90. Rzeczywiście, tak jak powiedział Piotr, rozwój gospodarczy jest kluczem do rozwiązania problemów osób starszych i te reformy były takie trochę neoliberalne, ale również w tym samym czasie właśnie zaczęto już wprowadzać pierwsze jakieś takie podwaliny pod ubezpieczeniem emerytalne. I rzeczywiście w 2009 roku zajnał górowano ten system już całkowicie, chociaż do dzisiaj rzeczywiście nie wszyscy są tym ubezpieczeniem objęci. Niestety, ale jeżeli chodzi o samą opiekę nad osobami starszymi, no niestety dopiero w planie pięcioletni numer 12 oraz 13, czyli to były plany na lata 2011-2015 oraz 2016-2020, zaczęto mówić o domach pomocy społecznej i że te domy pomocy społecznej powinny być podstawą, jeżeli chodzi o opiekę nad osobami starszymi w miastach. W 13 planie zaczęto mówić też o tym, że należy zwiększyć liczby ośrodków rehabilitacyjnych oraz hospicjów dla osób starszych oraz zwiększyć liczbę pielęgniarek i pielęgniarzy, gdyż w roku 2016 było ich w całym kraju zaledwie półtora miliona. Celes na rok 2020 było 6 milionów i rzeczywiście w tych latach od 2010 do 2020 widać zmiany na relacji dokumentach państwowych, z to rodzina jest od opieki nad osobami starszymi, do to państwo powinno jednak przynajmniej jakąś opiekę dla tych osób zapewnić. No tylko też problemy mogą się pojawiać z drugiej strony, gdyż w dalszym ciągu osoby, które powiedzmy oddają swoich rodziców z jakichś ośrodków opieki spotykają się ze stygmo, bo w społeczeństwie dalej panuje taki przekonanie, że to ty powinien się z swoimi rodzicami zająć i to przekonanie wydaje mi się, że jest nawet silniejsze niż na zachodzie, więc chodzie się te ty. Tak, nie zaskoczyło tylko w tym kontekście, że wydaje mi się, że w takim mieście, jak Shanghai powoli to przystaje być tabu, bo ja w ziemię na przykład reklamę nie tak dawno ośrodka takiego właśnie spokojnej starości prywatnego, które oczywiście w Chinach istnieją i tylko o tym się po prostu nie mówi za dużo, ale tak. To na pewno w kolejnych latach i dekadach będzie naprawdę bardzo dobry biznes, jeżeli to będzie, bo oczywiście właśnie tak jak wspomina się to wydaje mi się, że to przeziera generalnie przez to co mówimy tak w przypadku emerytur, że była jakaś kawiara, że po prostu rynek rozwiąże pewne problemy, na jak w tym przypadku, zawsze tam się w ziera prywatny sektor i to jest bardzo istotne, jeżeli w ogóle myślicie w szerszym kontekście o tym rząd, państwo, partia kontra, sektor prywatny ten sektor prywatny jest naprawdę bardzo ważny i potrzebny do wykonywania funkcji, które wam się kojarzą z funkcjami państwa. I nie jadczy z tym przypadku i generalnie jeżeli chodzi o piekę zdrowotną, o piekę nad tymi ludźmi i tak dalej, no to to są bardzo często inicjatywy prywatne. Ja myślę, że ci hinczycy, którzy są powiedzmy dzisiaj w wieku średnim, oni wielu z nich niedługo się przekona, że niestety zwyczajna osoba pracująca w jakimś takim właśnie średnim wieku nie jest w stanie zająć się rodzicem full time, jeżeli ten rodzic jest taki powiedzmy no niedołężny już i trzeba mu zmieniać pieluchy, trzeba go kąpać, myć i tak dalej, no to nie jest do zrobienia, w momencie w którym my pracujemy, a niestety, ale w szankhaju nie da się utrzymać rodziny bez, dwójki pracujących osób. A jeszcze tutaj popatrzymy na skutki polityki jednego dziecka i to, że ta jedna kobieta bardzo często będzie miać czwórkę rodziców na głowie, dwóch i własnych i dwóch teściów. Tak, to jest też bardzo ciekawy fenomen, bo jak wspomniałem na początku mówiło się o tym, że kobieta wcześniej, jeszcze w czasach imperialnych, wychodząc zamoż przechodzi do innej rodziny i ona teraz jest tam. No w tym momencie trochę się to zliberalizowało, ale no moim zdaniem to tym kobietam dołożyło jeszcze więcej obowiązków, no bo oczywiście kobieta powinna się zająć te ściami, ale teraz wygląda to także te kobiety jeszcze z własnej woli, po prostu no chcą zająć się swoimi rodzicami i wyjąć jego kolejnego kto może to zrobić tak. Otóż to, no i teraz wychodzi na to, że jednak kobieta musi się zająć właśnie te ściami, no bo to jest kulturowo powiedziane, że żona z napowinna się zająć te ściami i ta sama kobieta musi zająć się jeszcze swoimi rodzicami. Mało tego, jeżeli mówimy o kobiecie, która ma mniej więcej 50 parę lat, to nie dość żona zajmuje się rodzicami, to jeszcze często musi zajmować się w nukami. Więc naprawdę no tego powiązku jest tutaj nie mało. Dlatego też jeżeli tak tylko lekko nawiąże znowu do tych emerytur, te kobiety są realnie zmęczone, mężczyźni tak samo, bo jeszcze powiem o dużym obciążeniu, jakie cały czas na nich ciąży jeżeli chodzi o uczestnictwo brzyciurodzinnym. Natomiast jakiekolwiek próby rozmowy nawet o tym, żeby podwyższyć ten wiek emerytalny w Chinach, kończą się bardzo dużą opozycją ze strony osób o stacującym. Pracujących, ale już też tym wieku już bardziej zaawansowanym. Tak, ale wracając jeszcze do tego, jakie rząd chciałby tutaj wprowadzić zmiany, jeżeli chodzi o opiekę na dosybami starszymi, to w zeszłym roku narodowa komisja zdrowia nakresiła taki plan nowych polityk, które miałyby poprawić ten system opieki nad osobami starszymi w kraju. Mówiono przede wszystkim o przekształceniu niektórych szpitali, wy placówki oferujące pomoc głównie osobom starszym, chodzi o takie placówki, które miałyby się specjalizować w takich chorobach, jak np. Choroma Alcheimera, czyli właśnie takich, które dotykałem głównie osoby starsze. Do tego no mówi się o do szkalaniu lekarzy właśnie w kwestie tych chorób oraz zwiększeniu liczby pielęgniarzy, no o tym to już się mówi od ciesięciu dobrych lat. Dalej, mówi się o zwiększeniu budżetu dla organizacji pozarządowych, które zajmują się pomocą osobom starszym oraz o pobudzeniu tego rynku prywatnych usług, które są skierowane do osób starszych, bądź też dzieci, które chciałbyby zostać odciążone z opieki nad swoimi własnymi rodzicami. Generalnie brak personelu do opieki nad osobami starszymi, to jest tutaj naprawdę ogromny problem, który dalej czeka na rozwiązanie, bo w Shanghaiu 10 lat temu brakowało około pół miliona pielęgniarzy dla osób starszych i w zasadzie od tamtej pory nie zrobiono w tym kierunku zbyt wiele, więc bardzo możliwe, że ten problem jeszcze zdążył przez ten czas na rosnąć. No i niestety, tak jak zwykle te problemy zostają wrzucone na barki, no na sam dół, czyli na barki kogo. Na barki głównie tych urzędów dzietało, czyli tych subdistryktów oraz komitetów osiedlowych i na przykład w zeszłym roku w Shanghaiu subdistryk Hongtiaow prowadził tak zwany bank czasu. Ja nie wiem czy wyszeliście o takim programie. To był taki pilotażowy program, gdzie podzielono osoby starszy na dwie grupy i byli to młodsi starsi oraz starsi starsi, ci młodsi to byli w wieku od 60 do 60. Tak, to 70-50 lat. Nie znałem, że po tą nazwą. A ci starsi to byli 75 plus i ci pierwsi zostali zaciągnięci. To było dobrowolne, więc no jak ktoś chciał zostali. Generalnie chcę tylko powiedzieć, że starsi ludzi w Chinach lubią się angażować. Tak, więc to nie jest tak, że ich trzeba zmuszać do tego, żeby powierzyć młodsi starsi, opiekowali się tym starszymi starszymi. Tak jest. I tam generalnie chodzi o to, że kto co umie to może pomóc, bo na przykład była jakaś taka pani, która na przykład wcześniej uprawiała fitness, jak była młodszana, to ona została wolontariuszką na siłowni, taki na powietrzu. I tam pomagała tym starszym osobom ćwiczyć, ktoś oferował nie wiem pomoc w osuze komputerach, ktoś miał prawo jazdy, to oferował podwózkę do szpitala itd. I wyglądało to w ten sposób, że jeżeli na przykład ja pomogłem komuś, nie wiem, zrobiłem komuś obiat i zajęło mi to 2 godziny, to te 2 godziny dostaje na takie właśnie konto, które mi tam założono. I jak będę starszy, to wtedy ktoś będzie mi też mógł pomóc przez 2 godziny. No i Shankin nie jest jedynym miejscem, gdzie taki program pilotażowy wprowadzono. Podobne programy były też wuhanie czy w nankiniu.
ale to to się w większości opiera na wolontariacie, bo jednak to, że ja mam dzisiaj 65 lat i tam za 10-15 lat będę mógł wykorzystać jakieś tam punkty czasu. To nie jest taka super zachęta na to, żeby się angażować. Tak raczej ludzie tam raczej szli po prostu z własnej woliu, osoby, które tam chodziły, to byłoby, które po prostu chciały się zaangażować charatatywnianie po te koiny, które im tam potem dali za godzinę ich czasu. Jakie jednak mogą być problemy? Pierwsza rzecz to jest to, że tutaj będzie się działo to samo co się dzieje z całym społeczeństwem, czyli po prostu tych młodszych starszych będzie coraz coraz mniej i będzie ich no za mało, żeby pomóc tym wszystkim starszym, starszym. Ale oczywiście są też plusy, no bo wiele z tych osób starszych mówiło, że ci wolontariuszę, którzy im tam przychodzą, nie wiem, pomóc z obiadem, czy posprządać itd. No to są po prostu osoby dorosmowy, tak, które osoba, która przyjdzie, pogada, poprawie humor i te osoby starsze, które są już na przykład takim wieku, że nie bardzo wychodzą z domu, mówią, że przede wszystkim czują się o wiele lepiej psychicznie przez to, że ktoś tam do nich przychodzi i nawet mówią, że no ja to bym chciał, żeby przychodzi częściej albo że przychodziło więcej. I też ci wolontariuszę, którzy tam pracują, mówią, że to poprawie też ich samo poczucie, że oni mogą, nie wiem, np. siedzieć na receptii w komitecie osiedlowym, albo że mogą właśnie pomagać jakimś innym osobom na siłowni, na powietrzu, ale też tutaj mówimy o tych takich młodszych starszych osobach, które w dalszym ciągu są jeszcze sprawne, no bo mamy też takie osoby bardzo, bardzo schorowane, które wymagają już specjalistycznej opieki, a nie wolontariusz, a który jest 10 za tm. - On może na przykład robają 90+ i różne schorzenia i wymagają opieki, tak jak powiedziała, jest specjalistyczne, więc tutaj to nie będzie. - Ale też to jest bardzo, no to są tak głębokie już systemowe problemy, no można by się stanowić czy pewnym odciążeniem, no na pewno byłby, no to są już szacunki tego, że gdyby to osoby młodrze starsza zamiast angażować się w tego typu przedsiębiorcia, zdecydowanie godne pochwały, ale jednak, czy gdyby one po prostu pracowały i nie pobierały merytur, na ile by to odciążyło budżety, na ile środków można by przeznaczyć właśnie na szpitalę geriatryczne, na ile można by przeznaczyć środków na szkolenia dla pielęgniarek, ośrodki pomocy. Wydaje mi się, żeby to w większym stopniu pomogło. Natomiast takie inicjatywy na poziomie na przykład, gdzie da o gdzie faktycznie zdarza się, że mimo, że są to ludzie, no, ale tak, mimo, że są to ludzie należący do partii, często oni chcą angażować tych ludzi, sam słyszałem o takich świadectwach osób na tych najniszych poziomach partii, na niszych poziomach rządów, które faktycznie słuchają głosów obywateli i starają się odpowiadać na zapotrzepowanie lokalne. Nie jest to generalnie, chcę być, że jest jakaś absolutna norma, ale zdarza się to, szczególnie w większych miastach. Tak, no oczywiście, często w tych komitach średlowych siedzą, jakieś takie ciote, które coś tam by chciały porobić, w coś by się chciały zaangażować i fajnie cieszą się z tego, że mają tam trochę roboty. Więc tak, oczywiście, ale ja się zgadzam, tym absolutnie co powiedział piotry, że rzeczywiście te, jakby za sobę można by było wykorzystać lepiej, ale w tym momencie mamy do czynienia z sytuacją, gdzie ja już na poziomie najniszym, czyli na poziomie dzieja, oraz na poziomie komitety osiedlowego, ktoś tam próbuje zorganizować coś po prostu sam na własną rękę. Dzień, no dzieja to są jeszcze tam, to nie są też ciote, ale tam też są ludzie, którzy są po prostu unrzebnikami partynymi i oni już są to już inny typ zaangażowania. Natomiast tak, no też jest imny problem tego, że nawet jeżeli podwyższymy ten wiek emerytalny, to nie znaczy, że ci ludzie w koniecznie wniosą bardzo dużo wartości, produktywności dla gospodarki, niekoniecznie, no to tym wspominaliśmy, że być może ich wartość byłaby większa, jest większa, pomagając swoim dzieciom, w opiece np. nad dziećmi i wydaje się, że rząd też jest tym zgadza, że to przede wszystkim podnoszenie produktywności tych osób młodszych, podnosznie ich kwalifikacji, no to jest raczej droga do tego, żeby ten system nie pękał w szwach, niż to, żeby ci starsi ludzie pozostawali niewiadomą, jak długo na rynku pracy. Tak, oczywiście, że tak. Ja jeszcze chciałabym tutaj wspomnieć o jednej rzeczy i właśnie to są te osoby schorowane, o których tak tutaj wspominaliśmy już kilka razy, osoby, które potrzebują profesjonalnej opieki, bo to jest recidowanie największy problem tutaj, bo tej profesjonalnej opieki brakuje, brakuje też przede wszystkim świadomości, a w całej Chinach w tym momencie, żyje 10 milionów ponad 10 milionów osób z chorobą, ale z Haimera. Do 2050 roku ma być ich więcej niż 40 milionów. W Szankhaju mamy w tym momencie 200 tysięcy takich osób i do 2050 ma być ich milion. I problem jest taki, że te dzieci i ich dzieci bardzo często są m.in. młoty makowadłem, bo z jednej strony potrzebują pieniędzy naleki na opiekę nad tymi osobami, a z drugiej strony potrzebują czasu, bo jednak osoba z Alcheimerem, która jest jeszcze w stanie samodzielnie funkcjonować, ale samodzielnie się poruszać, powiedzmy, to jest osoba, którą trzeba mieć 24 godziny na doby na oku. I niewiele centrum pomocy, czy takich domów starco wprzymuje w ogóle osoby pacjentów z Alcheimerem, bo jest powiedziane, że to sobie mogą stanowić zagrożenie dla innych pacjentów takich domów opieki, a bliscy też bardzo często w ogóle nie są w stanie się nić zajmować, bo nie mają na ten temat żadnej wiedzy. I problem jest też to, że np. wiele pielęgniarek w ogóle nie chce się angażować opiekę nad pacjentami z hormonalnej, bo to są jedne o się. Boją się oczywiście. Ale ja tylko powiem, że też z takich moich już osobistych obserwacji, nie po partej koniecznie statystykami słyszę o kolejnych świadectwach kobiet. Młodych kobiet, które mają po 30-40 lat, które rezygnują skariery zawodowy, rezygnują z pracy i wracają często do swoich miast i po to, żeby zająć się z chorowanymi matkami. Na przykład, naprawdę w ostatnim czasie mam wrażenie, że to już barośnie zdecydowanie. Sporo wspominaliśmy o tych młodszych starszych, to ja mówię o wyronika, którzy często angażują się w pomocy pracy. Wspominaliśmy też o tym, że bardzo często rola tych osób młodych emerytów i istotniejsza właśnie w obszarze pomocy wspomagania swoich dzieci. I to ma wymiar nie tylko taki rodzinny, ale także gospodarczy na macalny. No więc właśnie patrząc na te aktywność młodszych osób starszych, jakie obowiązki na nich ciążą i jaki w ogóle jest kontekst tego w Chinach. No na nich ciąży najważniejsza i najcięższa praca albo praca o nie normowanym wymiarze godzin, czyli opieka nad wnukami. I olile no i deatego, że dziadkowie gdzieś tam pomagają w opiece nad dziećmi nie jest obcach chyba w żadnym miejscu na świecie, ale w Chinach, co jest naprawdę zjawisko zupełnie innej skali. W 2017 roku w Shanghai uprzedzono ankietę wśród Matek dzieci do pierwszego roku życia, że mówimy na prawdą malutkich dzieciach. No i te akkiecie wyszło, że 26% dzieci było wychowywanych wyłącznie przez dziadków. 62% wspólnie przez rodziców i dziadków, a jedynie 12% przez samych rodziców. Myślę, że to jest coś co w Polsce, chyba widział mnie do końca się mieści u głowie, bo pierwszy rok życia dziecka to jest okres, w którym większość kobiet jest na urlopie. No i inna akita też wykazała, że 3/4 dzieci w wieku do 3/4 jest wychowywanych wspólnie przez rodziców i dziadków. I tak naprawdę rodzice widzą swoje dzieci w miastach, rano, później wieczorem i weekend, i to wszystko. Tak, to myślę, że bardzo tutaj można łatwo. Tak, myślę, że można tutaj powiedzieć, że jeżeli pójdziecie do restauracji w Shanghai, w dzień pracujący, bo jest my gdzieś tam o 19-20, co jest, co jest zobaczyć tam ludzi dorosłych, powiedzmy w wieku 30-40 lat, którzy najczęściej jedzą po prostu w parze sami jedzenie dzieci, w tym momencie są albo na zajęcia dotatkowych, albo są z dotkami jedzą w domu. Generalnie tutaj rzeczywiście bardzo dużo ludzi, no nie ma w głowej taki idei, że jakiej my kolacje to może wspólnie całą rodziną. Tak, to jest ciekawe, bo w Chinach jest przyzvolenie, na to jest naturalne w sumie, że jako rodzice, niekoniecznie musimy spędzać bardzo dużo czasu z własnym dzieckiem, ale to jeszcze o tym potem za chwilę. Jeżeli chodzi o sam fakt tego, że dziadkowie są tak mocno zaangażowani w wychowywanie dzieci, to jest ja wiską, która ma złożone tło i tutaj są trzyd główne elementy tego, czyli podłoże ekonomiczne problemy systemowe i podłoże kulturowe. Jeżeli chodzi o podłoże ekonomiczne, no to przede wszystkim ze względu na prostące koszturzycia w Chinach, w postaci na przykład cen nieruchomości, ale też ze względu na osobista, biciem, młodych ludzi i tak dalej zwykle oboje rodziców pracuje. Jednak tutaj w Chinach, taka stejet home mam, to jest raczej rzadkie zjawisko. Większość z ludziom na to po prostu nie stać, żeby jeden z rodziców został w domu z dzieckiem, więc no jest oczywiście potrzebne, żeby dziecko wysłać do jakiejś placówki opieki, jeżeli oboje rodziców pracują. A ten sektor w Chinach wciąż jest jednak jeszcze w powijakach, prawda. No i wysłając dziecko do przedszkola możemy wybrać
publiczne albo prywatne. No i na przykład w szankach haju publiczne przed szkole to jest koszt około 500 do 700 ułanów. - Trzeba przymienia się. - Mieśleciecznie, tak. No ale prywatne placówki to już są zupełnie inne kwoty. Moja koleżanka np. płaciła ze swój żłobek 5400 ułanów miesięcznie. Do tego żłobka posłala swoją córkę jakiej córka miała dwa lata, bo trzeba bywa wracić do pracy. No a inny zna moment ma synawczy szkoleł prywatnym za które płaci 8000 miesięcy. - To już prawie jest średnia pensja. - No więc o to chodzi. Do tego dochodzą problemy systemowe, bo po pierwsze to, że oboje rodziców pracują to jest jedna rzecz. Ale prasa w Chinach to pamiętajcie są często bardzo długie godziny. - Są co oni ją nadgodziny dodatkowe spotkania weekend. Albo w ogóle praca bez nivolnych, o czym ostatnio też wspominaliśmy. Więc nawet jeśli poślemy dziecko do przedszkola. - Albo nawet to, że jesteśmy już po pracy. Ale cały czas musimy wisieć na wiczacie i angażować się w kwestie związane z pracą. - Tak. Nawet jeżeli poślemy dziecko do przedszkola, no to godziny operowania przed szkoła słuchrótrzynić naszego dziny pracy. I właśnie znająła z tą rozmawiałam, że liła mi się, że ona pracuje od 8-17. A przed szkolej córki jej z otwarte od 8-30 do 3-45. Zadpięte naście czwarta. Więc ona musi polegać na swoich rodzicach, czyli dziadkach tej dziewczynki, żeby oni ją i zawieźli i odebrali z przedszkola. - Tak, oczywiście jak będziecie się przechadzać, kiedyś to przykład pod dużym mieście w Chinach, to puszankaj. I na traficie gdzieś nasz szkoły w okolicach czy przedszkole. W okolicach powiedzmy 15-16, zobaczycie tam kolejkę dziadków, którzy przyszli po dzieci, odebrać się dzieci. Nie ma tam żadnych prawie rodziców, sami dziadkowie. Tak ja też właśnie czytałam takie artyków, które powiadała się kupięta, która jest przed szkoleanką. I ona powiedziała, że mniej więcej 70% dzieci jest odbieranych z przedszkola przez dziadków. Czyli jest to bardzo wysoki procent. A druga rzecz to jest koszt przed szkole, bo o ile te publiczne przedszkola są dużo tańsze, to pamiętajmy, że pierwszeństwo mają oczywiście dzieci z lokalnym huką. I nie ma wystarczająco miejsce, myślę, że te rodzicom w Polsce nie jest to obsyzjawisko. Miejstw w przedszkola hukicznych jest mniej niż faktyczne zapotrzebowanie. Chociaż tych dzieci tak jest mało, to ten system nie na dom. Więc o to chodzi. Niektórzy wybierają też przedszkola prywatne, nie tylko dlatego, że się nie dostali dopublicznego, ale dlatego, że chcą na przykład żeby ich dziecko było w mniejszej grupie, albo żeby miało lepszą obbiekę albo jakieś takie sytuacja, tak dokładnie jak u Kangielskiego, albo muzyczny albo Montessori, cokolwiek. To są opcje dostępne tylko dla kasy średnijne, bo faktycznie te ceny przyczkola prywatnego miesięcznie, to jesteśmy już w okolicach tego, ile nikt już ludzie zarabiają miesięcznie, więc umówmy się, że niewiele osób na to tak naprawdę stać. No i do tego jeszcze mamy oczywiście podłoże kulturowe. Pamiętajmy o tym, że w Chinach mimo wszystko cały czas bez dziewność to jest tabu. I gdyby tak wrócić do starych konsycjańskich wartości, no to mamy tutaj sią, najważniejsze, wartość, czyli posłu szeństwo bez rodziców. No i tak tradycyjnie, rzecz, która jest najbardziej busia, czyli która przeciwstawia się temu posłu szeństwu. Najgłosza rzecz, jaką można było ryciem zrobić, to brak posiadania syna. Tak, syna. Nie dać. syna. Tak, dać. To dla kogoś jest. No dzisiaj oczywiście nikt przynajmniej większość ludzi nie traktuje tego tak literalnie, a czykolwiek cały czas chi, z rodzicy dorosłych ludzi oczekują od nich, żeby mieli potomstwo, że to nie już niekoniecznie musi być ten syn, no ale niech to będzie dziecko. Generalnie. No i też nierzadko jest tak, że sami ci dzisiaj się dziadkowie, oni też nie wychowywali swoich dzieci, tylko ich dzieci były wychowywane przez ich rodziców i trochę czują, że. no to jest ich przywilej, żeby teraz móc mieć ten wkład, wychowanie tego dziecka. Ja bym chciałem to właśnie zauważyć dobrze, że o tym mówi, że to nie jest tak, że oni są tylko przymuszeni przez okoliczności i oczywiście to jest bardzo ważne, ale oni chcą mieć wpływ na życie rodzinnej i wychowanie tych dzieci. Jeżeli mają taką możliwość oczywiście. Bo się nie mnie zastąniało. Jeszcze kiedyś, jak miałem starszcz już z sześć z siedem lat temu, tam w tej filmie był taki chłopak, który był z Szankhaju i właśnie on jego matka powiedziałe, że ona oczekuje od niego, że on sobie znajdzie kobietę z zagranicy korzone, bo ona bardzo, bardzo by chciała mieć mieszane dziecko. Ja bym chciał, ja bym chciał mieć mieszane dziecko. Ja myślę, że to. dlaczego prosi o to syna? Z drugiej strony ja znowu słyszałam taką historię od dziewczyny, która jest mieszane małżeństwie z Hinchikiem i mówi, że wszystko było fajnie i życie rodzinne było super. Do momentu, w którym nie urodziła dziecka i nagle tościowa, oczekiwała od nierzyna właściwie oda i to dziecko na wychowanie. W ogóle ona chciała mieć właściwie każdą decyzję na temat tego, jak to dziecko będzie wychowowane i tak dalej. I no generalnie, co spowodowało duży kryzys, małżeństwie. To dodatku ciężko temu zaoponować tutaj tym młodym rodzicom dlatego, że z kolei ich rodzice dziadkowie mają w ręku bardzo mocna argument finansowy, bo oni często płacą. kupują mieszkań. Dużą część tego. Dużą część kredytu, duża część wkładu, pochodzi właśnie od tych dziadków. Więc młody małżeństwa nie rzadko decydują się na dziecko, nie dlatego, że faktycznie pragną tego, tylko po prostu presja na inny ze strony ich rodziców jest tak duża, że po prostu mówią, dobra. Icie kiedyś sobie na ślub chiński, jakie jest takie najpopularniejsze, wszystkiego najlepszego na ślubie chińskim, to jest za oszangłejzy, czyli szybko uroćcie drogiego, czyli drogie dziecko, szybko nam tutaj urocie. Tak samo na cach poślubnych tradycji, dotyczące użek, tak jak to, mężty wspomnieć o tym. No tak, bo to właśnie moja kodarzanka, która jest szankhaj i mąż jest jakby rodzina z regionalnie z gładą, i oni na przykład mieli ta kontradysie, że noc przed weserem w łóżku musi spać prawiczek, jakichś zrodzinę, czy oni tam poprosili jakiegoś kuzyna, który tam miał nie wiem kilkanaście lat, no bo dzięki temu, jak on się tam wyśpiew, tym może małżeńskim, to na pewno będą mieć syna. No i jak ładowili, w przypadku na podziału, bo mają syna, którego ona urodziła niedługo do poślubie, bo chyba tam dwa, trzy lata poślubie, więc no udało im się. Ale to też chodzi o to, że tutaj mam wrażenie, że ludzie mogą decydować się na dziecko z takiego obowiązku też trochę dlatego, że w Chinach jest właśnie przyzwolenie na to, żeby niekoniecznie spędzać czazę swoim dzieckiem. Tak, tutaj nie było się do dziecka, się okazuje w inny sposób. To znaczy raczej właśnie tą ciężką pracą że staramy się mu zapewnić do brą, przyszłość, inwestujemy w to dziecko, niż taką czułością, jaką my rozmiemy na zachodzi, jako okazywanie miłości. I o tym świadczy też, raz, że oczywiście wychowywanie przez dziadku, ale dwa o tym świadczy też niezwykła popularność takich szkolnych akademików, w których dzieci, które mają po 11-12 lat nawet, po prostu mieszkają odpowiedziaku do piątku. I nawet jeżeli chodzą do szkoła jakby w tym samym mieście, to jest bardzo częste zjawisko, odpowiedziaku do piątku mieszka w szkole i dopiero na weekend wraca do rodzicach do domu. Totalnie, właśnie mojego ojca, partnera biznesowego córka, która teraz ma tam 20 lat, ale znam ją już wiele lat. Ona chodziła do gimnazium w Centrum Głądzu, bo najzglądro i mieszka z babcią, poczeskili ojciec mieszkał w domu na obrzeżach miasta, więc ona mieszkała przez cały po prostu podstawówkę i gimnazium z babcią w Centrum Miasta, a dolicę poszło właśnie takiego z akademikiem. Ale właśnie chodzi o to, że mi się też wydaje, że nie ma zupełnie świadomości tego, jak duży wpływ to może mieć na dziecko i mi ostatnio moja znajoma, która jest nauczycielką powydała historia, która mi trochę zmęziła krew wybrzyłach. Mianowicie ona ma taką uczennicę, która ma nie wiem, z 11 lat coś takiego. I ona właśnie chodzi do szkoły w szankhaju i mieszka w takim akademiku, a jej rodzice słuchacie, są w Xinjiangu. Ją iść są w Xinjiangu, bo otworzyli tam hotel, więc oni generalnie rozkręcają biznes i pracują bardzo dużo, a ona jest tutaj sama w szankhaju i na weekendy jeździ do jakiś ciotki też, tutaj w szankhaju, ale generalnie dlaczego akurat ta uczennica się mojej koleżansy wbiła w pamięć, bo to ja ona powiedziała, to rycznie jest problem taki, że ona prosie wszystkie nauczycielki o podpaskie. I generalnie, to już nawet nie jest kwestia tego, czy to dziecko ma pieniądze czy nie, a to żeby sobie kupić podpaski, tylko ono może nie mieć po prostu możliwości wyjścia do sklepu, bo jeżeli nie mieszkamy na takim kapu puśeszkolnym, to nie jest także możemy sobie wyjście. Na szczególnie teraz z tym wszystkim restrzyksjami powidowani. Tak, więc o to chodzi. To bardzo często nie można do szkół akademików, nawet "Why amaya", do stawy zamknięcia. Tak, tak. No i wiecie, to są po prostu takie sytuacje, które jednak mocno wpływają na to, jak ta dziewczynka będzie się rozwijać, jakie będzie mieć samo poczucia i tak dalej. Z drugiej strony, no też, bo to jest takie pozostawione dziecko, ale w mieście, ale takim też ekstremalnym przykładem tego, tej właśnie rodziny i rozwłąki, jest zjawisko, o którym trochę mówiliśmy, czyli tych pozostawionych dzieci na wsiach, gdzie mamy dzieci z biednych regionów wiejski w Chinach, których rodzice jedno lub oboje wyjeżdżają do miastne zapracą. za pracą. Takich dzieci w Chinach jest mój.
mnóstwo jest ich według unicefu prawie 70 milionów i one zostają z tymi dziadkami na na wsiach. Ci dziadkowie też często pracują normalnie w polu. Zabierają ty dzieci w to pole. Tak, nie zabierają ty dzieci w to pole. Mamy problem zituakcją, znowu nawiązują się do odcinka na alfabetyjmie poprzedniego. No to często jest tak, że ci dziadkowie mają duży problem z nieznają. Nie, nie, potrafią czytać pisać dobrze, nie potrafią pomóc tym dzieciom i znowu ta sytuacja się powiela, bo te dzieci też mają kaniczne możliwości tego, żeby dobrze się nauczyć czytać i pisać. Więc po prostu no to jest takie, takie niestety błędne koło. Tak, o tym mówiliśmy też bardzo dużo w naszym odcinku o biedzie. Bieda w chwilę, część pierwsza. No ale oczywiście nie każda osoba starsza mało choćyspędzać całe dnie na wychowywaniu wnuków, bo tutaj też właśnie nie mówimy o takim okazjonalnym odebraniu wnukaz przed szkola, tylko no często po prostu o taką całą dniową opiek dzień w dzień. Więc brośnie gdzieś tam zjawisko tych dziadków którzy otwarcie mówią, że nie, to jest teraz mój czas i ja go chcę spędzać tak jak mi się podoba i chcę sobie grać w Madronga i chodzić na tańce na skwer. No ale cały czas jest to zjawisko marginalne, no bo jest to oczekiwane od tych dziadków, że będą się tymi dzieciom obiekowami. Ja czytałam taki artykuł chyba na seksstą z przedniem roku, czy dwóch właśnie o tam bohaterkami były kobiety w średnim wieku, które na przykład powiedziałe, że ich córka z mężą powiedzmy mają się jedno dziecko i ona to dziecko odchowały powiedzmy już do podstawówki i teraz córka mówi, że jednak myślę no o drugim dziecku i ta kobieta w średnim wieku mówi stop nie ja nie chcę się tym zajmować. Jak sobie chcesz to syrub ale ode mnie tak bo ja wnioczekuj i wiesz i jeszcze zwróci uwagę na to, że ta kobieta miała taki poczucie obowiązku, powiedział ja już ci jedno dziecko odchowałam tak, więc powiedzmy spłaciłam ten dług teraz sobie radź tak bo ja bym chciała jeszcze mieć coś z swojej emerytury. No to tutaj właśnie jeżeli mówimy o zachęcaniu Chinek do posiadania drugiego dziecka to dotyczy nie tylko zachęcania przyszłych matek ale także przyszłych babć. Tak to znaczy to czy paramę możliwość skorzystania z pomocy dziadków to jest czynni, który bezpośrednio wpływa na dystcję o dziecku. Przywołowałem w którym się już odcinku nie pamiętam którym badania, które czytałem właśnie zrobione przez Uniwersytet Fudan w Shanghai, gdzie bezpośrednio wskazano jako przyczynę moment przejścia przez osobę wieku tam 50 kilkuszyści, święć u lat najemeryture z tym, że dzieci tej osoby decydowały się na dziecko. Tak ale z drugiej strony też nie jest tak że rodzice są zawsze zachwyceni tym, że to dziadkowie wychowują i dziecko, no bo jednak są różnice pokoleniowe i młodzi rodzice szczególnie ci jest dużo środków miejskich, chcą wychowywać swoje dzieci w sposób nowoczesny. Interesują się parentingiem, rozwojem, dziecka i tak dalej. Na dziadkowie no mają często swoje poglądy, mają swoje wizję tego jak dziecko powinno być wychowywane, często zakożenione są niektóre te ideę w talencyjnej medycynie chińskiej, w trojaną czkadrodzić cenię, niecznie wierzą i jej ufają. Na przykład bardzo charakterystycznym widokiem w miesiącach i się nozi Mowych są totalnie przegrzane dzieci. To jest najłatwiejszy sposób rozróżnienia dokładnie czy dziecko takie no trzy, cztero pięć o sześć, siedmioletnie, czy zajmują się nim dziadkowie czy rodzice, bo jeżeli ono będzie ubrane nadmiarze na daną pogodę, to na stą, to są dziadkowie. Traszne, co ci dać kowy robią w drogą, co mi dzieciom naprawdę widać. No innymi takimi zarzutami jest to, że dziadkowie nam przeszczają te dzieci, jeżeli im dają z dużo słody, że już nie umiem za o tym, że dla dziecka to jest konfundujące, jeżeli dziadkowie i rodzice stosują jakby inne polityki, bo od tego dziecka, że rodzice im na przykład mówią tego nie wolno, a dziadkowie mówią, że tak to jest tak jak na przykład rodzic mówi, możesz jeść czekoladę raz w tygodniu, a babcia mówi, jak mamy nie będzie to ci dom. Tak, no więc to są takie problemy. Ale jest takie jeszcze tak kończąc taką już pozytywną notą, to w tym roku akurat wyszło badanie, które pokazało, że udział w upiece nad nukami może mieć bardzo pozytywny wpływ na leczenie depresji u osób starszych. I jak się okazało w badaniu wyszło, że szczególnie u kobiet oraz w przypadku osób obtowiałych, jeżeli to osoby biorą aktywny udział w upiece nad nukami, to ma to faktycznie bardzo dobry wpływ na wychodzenie z depresji. No w ogóle mam wrażenie, że osoby starsze w Chinach, chcą pozostawać aktywnej bardzo dużo w tym celu robią ćwiczenia, ta medycyna chińska, która mimo wszystko sprawia, że ludzie myślą o swoim ciele i to jest bardzo ważne. Generalnie w Chinach i to jest ważny element medycyny tradycyjnej, czyli myślenie o zapobieganiu, raczej niż leczeniu. I w ogóle to też można tak zbył niż jeżeli spojrzeć nawet na zerokowic, że tak odejde. Jeżeli myślicie o wielu powodach, dla których ten zerokowit jest utrzymywany, to tak naprawdę osoby starsze a przypomina osoby starsze w Chinach rządzą cały czas i to widać, że to starsze pokolenie się trzyma bardzo mocno i to pokolenie średnie pokoleni X, czyli dych 40-50 latków on jest stopniowo wypychane i chyba nie powącha za dużo władzy, tutaj raczej tak, raczej od razu przyjdzie kolejne pokolenie, więc w brew temu co mówiło kombinie każde pokolenie ma własny czas, ale chciałbym tylko właśnie to jest znacznie, że to jest ten element prewencji przeciwdziałania. Myślę, że też objawia się w pewnym sensie w zerokowit i tym, że nie wierzy się do końca wleczenie, w szpitalę, nawet w szczepienia, tylko raczej, po prostu nie dopuścić do choroby i zarażenia. Tak, bo ja z pewnie zacznęmym od tego mówienia, że osoby starsze są aktywne i zobaczcie często, że ci ludzie chcą i nie boją się pozostawać aktywnymi i dopóki mogą to nawet w formie takich, zobaczcie bardzo często, żeby zimorziło mi do krewczora, jak na bardzo ruchliwym skrzyżowaniu, zobaczyłem taką starszą kobietę w takich samochodzikach elektrycznych trójkołowych dla osób niepełnosprawia. Na przyjeżdżała przez bardzo ruchliwe skrzyżowanie właściwie bez światła. Musiał się samochody zatrzymać i to jest bardzo powszechnę. Generalnie, że ci ludzie mi może miasta są nieprzyjazne dla osób starszych. To osoby będą starały się być na zewnątrz dlatego, że samotność pozostawanie w domu kojarzy się ze smutkiem, z czymś złym i tego osoby starszy będą chciały zawsze konceny unikać, w którym adom się gdzieś tam na placach, w parkach, czy starając się utrzymywać jakieś życie towarzycje. Tak, nawet z tych pięciolatkach, o których ja wspominałam w latach od 2011-2020, w tych planach pięcioletnich pojawiają się właśnie takie słowa jak aktywne starzenie się, czyli chodzi o to, żeby właśnie tych ludzi starczy zachęcać do tego, żeby oni uprawiali sporty, żeby oni wchodzili, pozostawali aktywni. Sziłownia udorowe ich jest bardzo duże tych siłowni na zewnątrzne są konieczne elementem każdego się dla i to jest naprawdę bardzo szeroko zakrojony plan polityczny. Tak, ludzie starci są aktywni, są widoczni w przestrzeni publicznej, jak to jest coś, co mi się bardzo podoba. Bardzo podoba mi się to, że o ile oczywiście jest to jest to jest bardzo wąska grupa w społeczeństwie, ale jednak idziemy na siłownie na zajęcia, nie wiem, tam, z jakiej i ogi cz czegoś tam, to często połowa, ale nawet nie więcej niż połowa, to będą seniorki. Także cały czas osoby starsze chcą pozostawiać aktywne. No dobra, wydaje mi się, że na tyle najlem mogliśmy wyczerpaliśmy ten temat i zakończymy odcinek w tym tygodniu. Bardzo dziękujemy Wam za ociwanie całości i zapraszamy do wsparcia nas, jeżeli lubicie to, co robimy, jeżeli słuchacie naszego kontytu i chcecie uczynić możliwem tworzeniem go dalej, wyjdzie na naszego patronaita, na stronie patronait.pl, ukośnik małopowiedziane, znajdziecie różne progi, po którymi możecie nas wesprzeć. I do zeskowo link do patronaita znajdziecie też tam, gdzie słuchacie tego odcinka, czy to jest YouTube, czy Spotify, czy inne platforma streamingowa. Pozdrawiamy wszystkich patronów i wszystkich słuchacze do usłyszenia. Do usłyszenia. Do usłyszenia za tydzień. [muzyka]
Podcast Summary
Key Points:
Starzejące się społeczeństwo Chin stanowi poważne wyzwanie demograficzne i polityczne.
Chiński system emerytalny jest zróżnicowany, z odrębnymi ścieżkami dla mieszkańców miast i wsi, co pogłębia nierówności.
System miejski opiera się głównie na składkach pracodawców i pracowników, podczas gdy wiejski w większym stopniu na subsydiach rządowych.
Pomimo reform obejmujących większość populacji, emerytury na wsi są bardzo niskie, zmuszając wielu starszych do pracy do śmierci.
System boryka się z wyzwaniami finansowymi, w tym z regionalnymi deficytami i potrzebą większej redystrybucji środków.
Summary:
W odcinku podcastu omówiono wyzwania związane ze starzejącym się społeczeństwem Chin i skomplikowany, dwutorowy system emerytalny. W miastach obowiązuje system pracowniczy, finansowany głównie przez pracodawców (16% pensji) i pracowników (8%), gwarantujący względnie wyższe świadczenia. Na wsiach funkcjonuje dobrowolny system bazowy, silnie dotowany przez rząd, oferujący jednak bardzo niskie emerytury (średnio ok.
180 juanów miesięcznie), co zmusza wielu seniorów do ciągłej pracy. Historyczne rozróżnienie między ludnością miejską a wiejską (system hukou) nadal wpływa na nierówności. Mimo że reformy objęły ok.
85% społeczeństwa, system jest regresywny, pogłębiając przepaść dochodową. Główne problemy to regionalne deficyty funduszy, niska dzietność, kurcząca się liczba osób w wieku produkcyjnym oraz konieczność większej redystrybucji środków, zwłaszcza w kontekście agendy "powszechnego dobrobytu".
FAQs
W Chinach istnieją dwa główne systemy emerytalne: obowiązkowy system miejski dla pracowników oraz dobrowolny system bazowy dla mieszkańców miast i wsi. System miejski opiera się na składkach pracodawców i pracowników, podczas gdy system bazowy jest w większości subsydiowany przez rząd.
Emerytury w miastach są znacznie wyższe, np. średnia emerytura miejska to około 40 000 juanów rocznie, podczas gdy na wsiach średnia wynosi około 180 juanów miesięcznie. System miejski jest obowiązkowy i lepiej finansowany, podczas że wiejski opiera się głównie na subsydiach rządowych.
Chiny borykają się ze starzejącym się społeczeństwem, niską dzietnością (około 1,3-1,7 dziecka na kobietę) oraz spadającą liczbą osób w wieku produkcyjnym. To zwiększa obciążenie systemu emerytalnego, zwłaszcza w biedniejszych regionach.
System bazowy jest dobrowolny i przeznaczony głównie dla mieszkańców wsi oraz osób nieformalnie zatrudnionych. Składki są niskie, a większość wypłat pochodzi z subsydiów rządowych, co zapewnia minimalne świadczenia, często niewystarczające do utrzymania.
W miastach emerytury stanowią około 70% przychodów osób powyżej 60 roku życia, podczas gdy na wsiach tylko 10%. Na wsiach główne źródła to wsparcie rodzin (42%) oraz praca własna (34%), co zmusza wielu do pracy aż do śmierci.
Kluczowe reformy to utworzenie powszechnego systemu miejskiego w 1997, wprowadzenie systemu dla wsi w 2009, oraz połączenie systemów dla niepracujących w 2014. W 2023 uruchomiono mechanizm solidarnościowy między prowincjami, aby wspierać regiony z deficytami.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.