Rozmowa skupia się na rosnącym trendzie łączenia racjonalności z duchowością. Gość wyjaśnia, że jego droga zaczęła się od coachingu dla sportowców, ale klienci sami poszukiwali ezoteryki, co skłoniło go do rozszerzenia oferty o reiki, hypnozę i magię chaosu. Magia chaosu, stworzona w latach 70., odrzuca sztywne dogmaty, pozwalając na swobodne łączenie technik z różnych tradycji, co ułatwia osiąganie celów. Reiki jest przedstawione jako forma bioenergoterapii, która pomaga w problemach psychosomatycznych, takich jak blokady energetyczne, często związane z nierozwiązanymi emocjami. Gość podkreśla, że granica między pracą z energią a psychologią jest płynna – zmiana myślenia może rozwiązać blokady energetyczne, a vice versa. W praktyce klienci zgłaszają się z bólami niewyjaśnionymi medycznie, które okazują się mieć podłoże energetyczne. Rozmowa ukazuje, że duchowość i ezoteryka stają się coraz bardziej akceptowane, nawet wśród osób początkowo sceptycznych, jak sportowcy czy biznesmeni. Gość zachęca do szukania odpowiedzi w sobie, a nie na zewnątrz, łącząc starożytne praktyki z nowoczesnym podejściem do umysłu i energii.
[muzyka] Hejka! Z słuchy w tym świecie mamy taki ciekawy paradoks. W jednej strony mamy taką obsesję racjonalności, produktemności, tego, co jego biohackingu i optymalizacji w ogóle wszystkiego. A z drugiej coraz więcej ludzi, tak i że racjonalnych, którzy mają swoje firmy, zacznę interesować się właśnie medytacją, świadomością, z kim i tymi się czami, które niedawno jeszcze rądowały w takich wokładzie z napisem azotaryka. A dzisiaj będzie odcinek właśnie na styku tych dwóch światłów. Twój mgość, cieli za niel do moracki. Mentor Tuchowy, trener, mentalny, twórca portalu, siła umysł. Danie, wyłączy starożytne frakze kimetacyjne, azotarykę z takim, no, w eczastnymi na węciami, na wędziami pracę z umysłem. I co ciekawe, jego droga zaczęła się w ogóle 10 dni, bo ten jego projekt siła umysł. Początkowa był rozwijany po prostu jako taka platforma dla high-performance coachingu, treningu mentalnego, to było wszystko dla sportowców, dla biznesmenów. O mind hackingu było trochę o właśnie pracy społeczwę do mością. Ale właśnie po to, żeby poprawiać sobie koncentrację, motywacje, efektywną zdziałania. Ale w czasem okazało się, że ludzie najbardziej chcą i najbardziej interesują właśnie te inne obszary, czyli właśnie hypnoza, magia, oso, reiki. Po prostu szeroko rozumiem duchowość. Te traktyki jest zdaryczne, ale też okultystyczne. I w naszej rozmowie spróbujemy zrozumieć dlaczego właśnie tak wielu ludzi również tych prostoracjonalnych bardzo zaczyna się interesować właśnie duchowością, energią. I gdzie w ogóle przebiega ta granicat między psychologią, duchowością, symboliką i to po prostu tym, co od wieków nam mówią różne tradycje mistyczne. A jeżeli też jesteśmy i spotkaście w spotkaście napisz do mnie, to po prostu działa na markę osobistą bez żadnej magii. A my już zaczynamy rozmowę właśnie o sile o mysło, świadomości. I o tym jak szukać odpowiedzi, nie na zewnątrz, ale w sobie. Dziękuję, że słuchać to po prostu podka z PL, gdzie nie miło, jeżeli pływczy na cinek swoim chrybatnikom. Tej super, że jesteś? Tej szczęśliwi tam. Chciamy zacząć od tego, żeby zapytać, kiedy w ogóle od twoją historię. Jak to się uciebie zaczęło, jak się twoja droga zaczęła? Wyśleś od takiego otreni argumentalnego i takiej prostou pracy, nie wiem, bardziej kołczyn gobe i z biznesem. A teraz bardziej pracuje z energią, za te ryką, czy to jest tak, że miały się jakieś takie własne doświadczenie, które go nie potrafisz jakoś nie wiem wyjaśnić, czy po prostu ludzie bardziej samichcieli tych tematów, jak to było u ciebie. Wręcz przeciwnie. Ja generalnie zacząłem się zajmować ze zoteryką i medytacją wieku około 10 lat, była czwarta klasa podstawówki, a ogólnie ciągnęło mnie do tego typu mistycznych klimatów, w zasadzie już wcześniej za okresu gier komputerowych, gier na PlayStation, opowiadaj fantazji i tak dalej. Natomiast, jeżeli chodzi o biznes, w ogóle rok temu się dowiedziałem, że mam autyzm i dostałem do jak nozę, żeby tłumaczyło wiele rzeczy, ja byłem przekonany, że to nie jest możliwe, ale ja żeby zarabiać rzeczy duchowych. I o ile na samym początku myślałam sobie, że fajnie by było gdzieś mi, jakąś szkołę medytacji pracować z ludźmi, nauczać ich uzdrawiania i tak dalej i tak dalej. No to w miarę, jak tam miałam lat tych 20-20 parę, to po prostu nie wpadałem na to, bo mi się wydawało, że chodzenie do pracy, no to jest wiadomo. Odpowiedzmy 10 do 6 p.m. Od poniedziału chódłopiątku i nawet byłem bardzo zdziwiony, jak zakładałem swój pierwszy biznes i wszystko rejestrowałem, ja no widziaszę wystarczy wejśna strony internetową, zgłosić, że prowadzi się biznes i po prostu zacząć go robić. I na samym początku bardzo dużo rzeczy sobie komplikowałem, niepotrzebnie. I lekcje biznesu, które wzięłam od swojego pierwszego, takiego większego momenta na biznesowego, to był lekcję od człowieka, który pracował z raczej dużymi firmami i powiedzmy, że tam się wszystko odbywało, garniturze z naciskiem na komercjalność, ale taką, którą możemy zobaczyć w telewizji. Mniej tam było właśnie tematów mistycznych, ezoterycznych i tak dalej. I ja sobie wcześniej uzdurałem w głowie, że zacznę reklamować siebie jako high-performance coach, czy też trener mentalny. No i tutaj oczywiście zacząłem dorzucać mindhacking i tego typu rzeczy, ponieważ miałam w tym, no powiedzmy, duże doświadczenie. Natomiast robiłem to, żeby nie odstraszać od siebie ludzi, ponieważ większości kierowałem swój biznes do Polaków, ogólnie z całego świata, ale sporo osób trafiało się właśnie z Polski, gdzie ja obracając się w środowisku sportowców i to jeszcze były sporty siłowe. I tam po prostu wiele osób miało takie a nie inne wyobrażenie o świecie i bardzo mocno krytykowały wszelkiego rodzaju medytacje, rozwój duchowy, nawet jeżeli były na ten temat badania naukowe. Więc twierdziłem, żeby nie tracić tej publiczności, którą już mam i działać sobie na zasadzie i treningu sportowego i mentalnego. To zacząłem się ogłaszać właśnie w ten sposób. Po mojemu zdziwieniu okazało się, że i tak ludzie sami zaczęli do mnie wypisywać właśnie w sprawach ezoteryki, konsultacji, właśnie zoterycznych typu jak nauczyć się świadomego śnienia, podróży astralnej, bardzo byli też zainteresowanii magiem chaosu i samym okultyzmem na takiej zasadzie, że nawet, co oni chcieliście tego nauczyć, byli zainteresowani tym, jak to wygląda, czym w ogóle różne rodzaje prac mistycznych się między sobą różnią. I strasznie duży popet był też właśnie na rejki i na hypnoze, gdzie się spodziewałem, że dla polskiej widowni będą to raczej tematy tabu. W związku z czym zdecydowałem, że powoli zaczyna się nie tyle rebrandować, ale wdrażać dodatkowe usługi i częściowo odchodzić od tego sportowego tryningu mentalnego, gdzie tak naprawdę zarówno publiczności, jaki ilość technik, którą można zastosować, jest mocno graniczona. Bo w przypadku sportów siłowych, czy nawet jak do tego się dołączy sporty szybkościowe, tak naprawdę mamy kwestie kontroli emocji podczas zawodów sportowych i ewentualnie celowego wywoływania wzburzenia, żeby mieć więcej siły pod niej większy ciężar, czy tam wytrzymać kolejną rąde więcej na ringu, co w zasadzie też się wpisuje pod kontrole emocji, plus ewentualnie ćwiczenia relaksacyjne i wizualizacyjne. Natomiast w momencie, kiedy zacząłem głośniej i bardziej bezpośrednio mówić o rzeczach związanych z ezoterykom, z medytacją, w szczególności z rozwoją duchowym, to zauważyłem, że dużo osób, która z początku się interesowała rozwojem osobistym, zaczęła pisać w sprawie rozwoju duchowego, gdzie jakby nie patrzeć, ja uważam, że rozwój duchowy jest w zasadzie tym samym, co rozwój osobisty, ewentualnie z rozszerzeniem lub dodatkiem jednej sfery, mianowicie tej duchowej troszeczkę bardziej niemieżalny, gdzie po prostu pracujemy nad sobą, a wszelkiego rodzaju, czy to medytacje z czakrami, czy medytacje mające na celu, powiedzmy większe uduchowienie, tak, woli prostoty, można językiem psychologicznym wytłumaczyć jako pracę nad sobą w kontekście emocjonalnym. No i generalnie tak już zostało, o tym sporcie jest coraz mniej, o Minecraftingu też już tak wspominam troszeczkę rzadziej i bardziej się skupiam na rzeczach, tak naprawdę są nibliższe, które chciałem robić w zasadzie od dziecka, czy wieku nastoletniego. Ale ja w ogóle nie jestem tym zjwiona, bo ja tu się chodzę na networkingi. W są takie spotkania, powietrach a w innej grupie, bo ja raczej pracuję z kobietami, ale że są takie spotkania, gdzie każdy mówi, czym się zajmuje, samozstało niego kupić, jakby w czynm może pomóc. I zawsze takie najnieść się zainteresowanie jest właśnie osobami, które albo rok ja jakiś hipnose, albo jak się takie, powiedzmy, metody, gdzie ludzie sobie wyobrażają, że nie wiem, gdzie będą musieli nic zrobić, a jakaś właśnie energia, albo coś im po prostu pomoże. Więc ja w ogóle nie jestem zjwiona, że właśnie te pojęklijęcie chcą pracować właśnie tymi mocno tam i bardziej takimi nie typowymi. Ale też powiedziałaś właśnie trochę oryiki, trochę o energii, trochę o tych takich pracach właśnie duchowych, ja miś pomiedział trochę więcej o tym. Co to dokładnie jest właśnie magia chaosu, co masz na myśli, jeżeli taka osoba, która w ogóle nic atym nie wie, co się chcemy dobiedzieć, to jako na to może poznać odczuć. Ok, więc magia chaosu jest systemem okultystycznym. Okultyzm w kontekście jest cientia okulta, czyli wykorzystanie wiedzy ezoterycznej do wywoływania głównie zmian, co się definiuje jako magia, czy to w mikroko-smosie, czyli wewnątrz obie, czy w makroko-smosie, czyli do wpływania na rzeczywistość za pomocą, bo jest mysiło, mysłu, no bo wiadomo, że jeżeli otworzę drzwi dłoniom, to to nie jest magia w dosłownym, tego słowa znaczeniu, mimo że definiuję się to jako prowadzenie zmian, czy to do do do siebie, czy to do swojego własnego, bądź zewnętrznego świata. I samomagia chaosu jest systemem, który został stworzony w latach 70. przez Roja Sherwin, który już nie żyje i Pitter-A-James-A-Karola, który jest aktualnie moim mentorem i prowadzi Arkonorium-Kolecz. Bydy to popstawało, oni stworzyli bodajże w 78.000 ilominatów w Tanaterosa, i to stało się tak, i powiedzmy międzynarodowe Pitter tam później z tamtą odszedł, natomiast główna zasada, która obowiązuje w magie chaosu, to jest pozbycie się sztywnych dogmatów i ram, i rozbicie okultyzm, i ma gina czynniki pierwsze, czyli to, co tak naprawdę pozwala nam wpływać zarówno na siebie, jak i na świat zewnętrzny, po to aby nie być zmuszonym do korzystania z konkretnych technik, konkretnych systemów i przede wszystkim konkretnych wierzeń. Co oznacza? Że ktoś może wyznawać jedną religię przez dany miesiąc, tydzień czy nawet jeden dzień bądź, na potrzeby danego rytuału przez pół godziny, a potem przerzucić się na konkretną inną metodę.
wierzy niektóra pozwala mu dokonywać zmian. I tutaj właśnie magia chaosu jest troszeczkę kontroversyjna, bo powiedzmy, że ludzie, którzy ją poznają, dzielą się na dwie grupy. Jedni twierdzą, że magia chaosu kradnie z innych systemów i bez części tradycje, a ludzie twierdzą, że to jest po prostu wybiór przejpragmatyczne podejście, które ma na celu skupienie się na rezultatach, czyli po prostu wykorzystywanie technik, które nam pasują, które są dla nas najsztyczniejszą, i przede wszystkim bez dopisowania sobie konkretnego systemu wierzeń, konkretnej metodologii i religii, którą zazwyczaj zamykało się w grimuarach magicznych mających po 500 czy 1000 stron albo funkcjonujących razem w zestawach, które są po prostu bardzo długie, pozwala zaużczęcić to sporo czasu. Mianowicie, zamiast powiedzmy, uczyć się, dajmy na to islamu, czy też mitologii greckiej, bądź egipskiej, mogę sobie zwyczajnie wybrać jedną postać, którą chce pracować, jakiegoś Boga, Bogini, czy jakąkolwiek istotę dajmy na to metafizyczną, zaprogramować swój rytuł, i go wykonać tak, żeby miała to sens. Dzięki temu, że nie jestem ograniczony, tym, że muszę ten rytuł wykonać o konkretnego dziennie, o konkretnej, może powiedzmy roku, czy w konkretnej fazie księżyca, bądź też robić wiele innych rzeczy, które są bardzo szczegółowe, tak jak na przykład jeżeli, którykolwiek z widzów interesował się magią, to pewnie słyszało takiej księdze jak gojecja, która zawierała magię króla Salomona i tam się wykonywało rytuały, mające na celu przyzywanie różnych demonów, gdzie bardzo często było nakreślone, że do tego rytuła trzeba używać siarki, do tego złota, do tego coś tam jeszcze, co prawdopodobnie było związane albo z wierzeniami kulturowymi, albo miało na celu odstraszyć osoby nowe i początkujące tego typu praktyk. Tutaj możemy sobie to wszystko zmieniać według podobań. Możemy wymyślać własne bóstwa, co jest bardzo popularną techniką w magii chaosu i powiedzmy, że wymyślanie własnych stworzeń, bóst wczu ogólnie bytów eterycznych można podpłąć pod praktyką pracy z servitorami, gdzie tworzymy pół, świadomy, taki półautonomiczny myślok, stał, dajemy mu konkretne zadanie i wysyłamy, żeby po prostu działo. I czy nazwiemy to sobie Bogiem apofisem, czy mietkiem, czy źródkiem, który będzie pełni urole naszego obrońcy duchowego, to tak naprawdę nie ma znaczenia, dopóki zaklęcie będzie efektywne, dopóki procedura podziało i przyniesie nam rezultaty. Czyli tak, tak długo, jak jesteśmy w stanie skoncentrować swoją wolę i wiary, na tyle, żeby coś faktycznie wpłynęło na świat i dało nam rezultać w postacie mierzalnej. Tak długo możemy to wykorzystywać. Stąd na przykład w moich rytuałach, często pracuję z postaciami z gier, czy też w filmu bądź opowiadań, bo prościej jest mi zagłębić się w lorow, w momencie kiedy już coś robię, spędzam przyjemny czas, powiedzmy, gram w grę komputerowym, która ma dwie czy trzy części i już znam te postaci. Zresztą w momencie, kiedy coś jest przyjemny, to wiele łatwiej wchodzi do głowy. Jestem w stanie potraktować to jako archetyp, który chce przywołać i z nim popracować. Misz załóżmy na to, spędzać 6 czy 12 miesięcy lub czasami dłużej, jak to niektórzy moi znajomi, gdzie trafiały się w skazówki odnośnie tego, że na przykład osoby, które chcą parać się magią enochjańską, powinny pierwsze dwa lata w ogóle poświęcić na zgłębianie teorii. Tutaj takie rzeczy eliminujemy, dzięki czemu możemy przejeść do czynności magicznych od razu. Natomiast jeżeli chodzi o rejki, jest to po prostu rodzaj bioner goterapi. Tutaj jeszcze pamiętam około dwie dekady temu w Polsce, było sporo, powiedzmy, wojennek na ten temat. Mianowicie bioner goterapiłci starali się odseparowywać od rejkowców i vice versa, gdzie rejkowcy też często się obużawi, że rejki to nie jest bioner goterapi, dlatego że według nich rejki płynie prosto tezieludła, a miejsc rejki czy uzdrowicie, ale pełni po prostu funkcje takiej anteny, która te energie przekazuje, a bioner goterapił tam miał, że komo pracować nad biopolem pacjenta, korzystając z własnej energii. Nie jest to do końca prawdziwe, dlatego że sama bioner goterapia, z języka angielskiego to będzie albo energy healing, albo energy medicine, czyli medycena energetyczna, którą swą drogą o mojlu dobrze kojarzy już w Stanach Zjednoczonych można studiować na uniwersytetach. I rejki jest po prostu jedną sworm bioner goterapi, gdzie bioner goterapi bierzemy za jakąkolwiek praktykę, która ma na celu poprawę do brostanu, poprzez pracę z energiami subtelnymi, czy też nie fizycznymi. I rejki jest po prostu jednym z takich systemów, szczególnie ten oryginalny usłój rejki, chociaż co do oryginalności tutaj też powstają pewne wątki, i właściwie ponieważ niektórzy twierdem, że to było wcześniej praktykowane w Tybecie, natomiast sam system Tybe Tańskie rejki powstał dopiero później i rejki jako takie jest po prostu bardzo popularną metodą uzdrawiania duchowego za pośrednictwem energii, czyli czy też praniacznej zwał, jak zwał. A z jakim problemami też się przykocą ludzie, czyli jakby na co to działa, ale po trwaś takich historie klientów, które ci jakoś zapadły w pamięć. Wiesz co, jeżeli chodzi o rejki, to tutaj głównie przechodzą ludzie, którzy mają problem albo z jakimiś podczepami energetycznymi, larwami, astralnymi, czy blokadami energetycznymi. I większości przypadków objawia się to na przykład bólami, czy też na pięciem mięśniowym w konkretnych obszarach, gdzie po wizytach u fizjoterapeuty, czy też ulekarza nie idzie nic wykryć. Co znaczy na przykład, w fizjoterapa jest w stanie stwierdzić, że tutaj w obrębie klatki piersiowej jesteś strasznie pospinany, natomiast przyczyna tego problemu może być psychosomatyczna, gdzie mówi się na przykład w rejki, że energia idzie zamyślą. No i tutaj bardzo często jest tak, że ktoś ma jakieś albo nieprzeprosowane emocje, albo faktycznie się coś energetycznie do niego przyczepiło. Ja osobiście wyznaję taką zasadę, że jeżeli nie można czegoś rozwiązać za pośrednictwem energii, to próbuje metodologii psychologicznej, a jeżeli nie da rady tego zrobić psychologią, to robię to energią, czyli przekładawa przychodzi, ktoś z powietrzmy blokadą na czerpina, z plotu, czy szak serca, a powiedzmy, że cierpi na depresję, stany lękowy, ogólnie jest to sobą wycofaną i pamięta, że kiedyś taki nie by uchciałby z pobrotem odzyskać la dość życia i tutaj pracuje zarówno z energią i staram się oczyścić pole energetyczne czakry, otworzyć i udrożnić, jaki jednocześnie z emocjami, gdzie łączę powiedzmy hypnoze, ale tutaj też nie tyle uważa do tym określeniem, co chciałbym podkreślić, że sesja hypnozy niczym się nie różni od sesji medytacji prowadzonej. Oczywiście są różne wyobrażenia, natomiast na temat tego, że hypnotyzer może wyglądać na przykład bardziej poważnie, być obrany w garnytu i tak dalej, a powiedzmy nauczyciel medytacji w jakieś różne szaty, które kojarzą się z dalekim wschodem, natomiast sama medytacja prowadzona, czyli ktoś stoi nad tobą, instruje, żeby się zrelaksowała, żeby już w tranz zaczęła sobie coś wizualizować, tak naprawdę już wyczerpuje definicję hypnozy i wiceversa, gdzie podczas hypnozy hypnotyzer będzie komuś kazał się rozluźnić, uspokojnieć myśl, odkopać stare wspomnianie, to tak naprawdę można też nazwać medytacją a konkretniej podróżom mentalną. Więc głównie, jeżeli chodzi o problemy, z którymi przechodzą do mnie klienti, to są właśnie problemy natury energetycznej, które bardzo często też zahaczają po jakieś stare traumy, nie rozwiązane problemy, emocjonalne i coś, co w sobie głęboko trzymają, co po prostu te blokada energetyczną powoduje, bo nie rzadko jest tak, że po zmianie mindsetu, o toku myślenia i ogólnego podejścia do danej sprawy, ta blokada energetyczna zaczyna puszczać sama z siebie i ile by się energii nie ładowało, to potrafi się odnawiać do póki ktoś nie zmieni swojego myślenia albo właśnie vice versa. Czyli może być też tak, że jakaś blokada energetyczna czy powiedzmy program energetyczny, który albo sami sobie zrobiliśmy albo jakieś bardziej upierliwe, by ty czy też inne stworzenia nam podpięły, będą wpływały na nasze myśl i powodowały, że zaczynamy w pewien sposób myśleć. Trochę jak takie nawoływanie do złego, jak ten niegrzeczny kolega w szkole podstawowej, który zawsze nam mówi, żeby chodzić na wagary. Po trochę mówili się część tych rzeczy, można jakoś tak, powiedzmy naukowo wytłumaczyć, że wiadomo, że prosty było działa, na ile pień, i żeby to żyć w takich rzeczy, powiedzmy psychologicznych, potem można też, jak widzę, jakiś taki analogie z pracy z energią. Jakby na ile to jest bardziej jakaś taka psychologia symbolia, albo proces archetypami, a na ile naprawdę pracuje z energią? Ja bym powiedział, że obydwa, dlatego, że nawet w momencie, kiedy zaczniemy czytać nowoczesne źródła traktujące o samym okultyzmie Józe Teryce, bardzo często napotekamy się na definicję, że w momencie, kiedy przystępujemy do praktyki, na przykład ewokacji jakiegoś bóstwa, to podłączamy się do jakiegoś egregora, czyli misz do kształtu zbiorowego, który został zasilony energiami innych ludzi. Podobno. Natomiast, aby przyzwać docelowo ten archetyp energetyczny, trzeba w jakiś sposób się na nim skoncentrować. I większość ludzi postrzega te byty na swój sposób, czyli ktoś, powiedzmy, może sobie zobaczyć tam nie wiem, jakiegoś diaguła z rogami, to się inne może sobie zobaczyć jakiegoś behamota, czy coś podobnego. I generawnie, i jedna stora jest taka, że my po prostu eksternalizujemy swoje myśli, swoje pole wybracyjne, swoje energie na zewnątrz, a myśli służą nam za nie tyle nośnik, ale coś, co nadaje naszej energii formy. Więc tutaj ja uważam, że w momencie, kiedy przykładowo jestem obok osoby, która negatywnie o mnie myśli i zaufmy ta osoba, nie zajmuje się w ogóle pracą ze energii, o nie ma żadnych zdolności, nazwijmy to super naturalnie.
dla prostoty. Ja jestem w stanie wyczuć, że ta deną osoba za mną nie przepada, dlatego że ja osobiście jestem wyczulony na energię, tak jak każda inna osoba, która właśnie medytuje i z energiami się bawi, to tutaj ta osoba nie musi docelowo myśleć o energii, nie musi znać zasad w jaki sposób to energię kierować, nie musi posiadać żadnej praktyki. Wystarczy, że gdzieś tam sobie coś będzie na mój temat negatywnego w myślach szeptacie, o ile to będzie wystarczająco silna. No to jestem w stanie to odczuć i po prostu uczuć się na nie do końca zreloksowany w obecności tej osoby. Więc teraz pytanie, czy to jest bardziej psychologiczne, czy bardziej ezoteryczne? To jest cieszkie pytanie, ja powiedział, że to wszystko jest za sobą połączone, podobnie jak inni, ang, jedna wpływa na drugie, drugie na pierwszej i tak naprawdę nie wiadomo, co było pierwsze jajko czy kura. Natomiast bardzo dużo z technik okultystycznych można oczywiście wyjaśnić za pomocą paradigmatu psychologicznego, gdzie powiedzmy, mamy dajmy na to praktykę invokacji, w której dajemy się opęta, czy danym ubóstwu przykładowo, aby przejąć na chwilej go osobowość jego arhety, czy też je, jeżeli jest to bogini, po to, żeby to wykorzystać do jakiegoś konkretnego celu. Psychologicznie jest to po prostu autohipnoza. W momencie, kiedy ja zasłoni sobie żeluzję, odpali jakieś ledy czy świeczki o danym kolorze, coś tam się pomodle i odpali sobie kajidło i do tego wykorzysta, czy to jakieś substancje, które mają na celu wprowadzić mnie w głębszą bnozę, przyjawiekolwiek inne reakwizyty magiczne, to tak naprawdę wszystko służy po budzeniu moich wyobraźni. Natomiast w momencie, kiedy jestem w stanie skoncentrować z tym swoją wolę i wiary, czyli po pierwsze, wierzę w to, że to dzieje się naprawdę, po drugie, moja koncentracja oszluje tylko i wyłącznie wokół tej rzeczy, na której się koncentruje, no to po jakimś czasie zaczyna się okazywać, że to faktycznie zaczyna występować nie tylko w moim życiu, ale także w życiu innych ludzi, czyli przykładowo, jak wykonywałem rytuały z osobami, które były albo świadkami albo też w nich uczestniczyły, no nie, rzadko było także właśnie świadek, który był wtajniczono oczywiście w to, co robimy, ale w ramach testu stał z boku i po prostu obserwował, miał dokładnie te same wizje co my, więc czy nazwiemy to sobie jakieś kwantowym, splontaniem naszych myśli czy sposobów, jak i funkcjonują nasze mózgi, czy wytłumaczymy to sobie za pomocą energii i biopola, czy po prostu psychologii, no to już jest, moim zdanie kwestia drugożedna dopóki działa, z tym, że oczywiście psychologia nie tłumaczy tego, w jaki sposób jesteśmy w stanie odczuwać inne osoby i to szciśle naodległość, bo ile można wytłumaczyć, że różnego rodzaju hormony, sposób zachowania i inne takie znaki niewerbalne, mogą dawać znaczą, odnośnie intencji danej osoby, co do nas i to rzeczywiście może, tak jak np. w programowaniu, no, na wolę angwistycznym, czyny wydłek, czyli w NLP opanować na tyle swoją mowyciała do tego, żeby wpływać na drugie osoby poprzez ich poświadomość. To psychologię nie tłumaczy tego, w jaki sposób ja na przykład jestem w stanie otworzyć dowolny messenger, gdzie nie widzę się rozmawiałam z drugą osobą, idą na jakimś włocape czy telegramie, po prostu napisać do kolegi, czy też koleżanki, którzy również siedzą w tym temacie i poprosić o tym momencie skarmuj aury i oni są w stanie wyczuć na przykład, że o tutaj, teraz widzę jakiś bit, który gdzieś tam koło ciebie fruwa albo masz blokadę w tym miejscu, albo dzisiaj widzę, że czakra taka i taka, bardzo ładnie emanuje energią i to bez ani zdjęcia, ani rozmowy verbalnej, ani zasadzie niczego innego poza zwykłą prośbą. Cześć, jak będziesz mieć chwilę przeskadłem niej da im się znać co zobacisz, więc bez żadnych sugestii pokrywa się to po prostu z tym co ja widzę. I to samo miało miejsce w momencie, kiedy próbowałem to wyryfikować z różnymi osobami, kiedy zapytamy się osoby pierwszej, drugiej, trzeciej, czwartej i każda dawała bardzo zgodną odpowiedź i to zgodność było na poziomie większej niż 85%, z czego te 15% to nie były rzeczy niezgodne, tylko jedna osoba zauważyła powiedzmy Detal A, a druga osoba zauważyła Detal B, przy czym oczywiście Detal jest zarówno A, jak i B, postrzegałem ja w momencie kiedy skanowałem swoje pole energetyczne. A dlaczego twoim stanie w ogóle rośnie zainteresowali tymi tematami właśnie otarycznymi okultyzmem, ale właśnie w takiej grupie osób nie wiem, zbiznęce, utremają swoje firmy, może nad kacłą sportowcami, może po prostu potrzebują takiej wysokiej wydajności, potrzebują efektów. Dlaczego te osoby właśnie się zwracają w stronę tych faktyk, zoterycznych, okultystycznych? Wiesz co? Ja uważam, że jest to zgodne z teorią potrzeb maslowa, gdzie podstawowe potrzeby typu właśnie pożywienie bezpieczne miejsce, rozpania itd. Są właśnie taką jakby podstawą naszej existencja, w momencie kiedy to wszystko zostanie zrealizowane, zaczynamy proces samoaktualizacji, czyli rozwoju osobistego duchowego, obudzamy wyższeriony mózgu i zaczynamy co, nawet sobie pytania, jaką osobom jesteśmy, czy jest coś co możemy zrobić, żeby się rozwijać, żeby ogólnie nam żyło się lepiej i przede wszystkim też o zbawie nas to, do wnego rodzaju napięcia i walki o jutro. Powiadam o ileś tam tysięcy, czy milionów lat temu, w momencie kiedy mieliśmy tam zawuszmy jaskiniowców, czy ludzie jeszcze mieszkali polasach, w szawasach, no to jednie drugich się najierzdzali, rywalizowali o różnego rodzaju ze sobę właśnie jedzenie, wodę itd. Tutaj w momencie jak cywilizacja postępuje, to wypada po prostu, bo ludzie przestają jakby traktować inno osoby, jak wrogów, a zaczynają się z nimi łączyć, czyli na przykład teraz bardzo często się mówi o tym multikulty, niektórzy są za inni, są przeciw, są różne opinie. Natomiast nie da się ukryć tego, że po drużę za granicę, w tych czasach są o wiele, wiele bardziej popularne, niż były na przykład 50 lat temu, bo jak rozmawiam dajmy na to z moją babcią, czy rozmawiamy z moim dziadkiem, no to raczej nie było to normą, żeby powiedzmy w latach 60-70, co 3 miesiące latać sobie do Hiszpanii, na Ibizę, żeby odpocząć gdzieś tam nawakacje, czy na Urlock. Kolejna sprawa jest jeszcze taka, że mam taką teorię odnośnie COVID-a. W momencie kiedy wszystko większość biznesów została poza mechana, na ile to chyba było półtorej roku, czy coś koło tego, to bardzo dużo osób zaczęło przechodzić na biznesę online. Te biznesę online miały szansę przetrwać tylko w momencie, kiedy oferowały albo usługi, które można zrealizować, naodległość, czyli za pomocą dajmy na te konsultacji, albo coś, co można komuś zapakować i wysłać, czyli po prostu jakiś produkt. I tutaj właśnie usługi typu hipnoza, rejki i tego typu rzeczy są usługami, które jak najbardziej można realizować naodległość, to jest rzecz pierwsza. Więc wraz z wysypem kołczów biznesowych pojawiło się też wiele osób, które zdawało sobie sprawę, że faktycznie mogą prowadzić taki biznes przez internet i się z tego utrzymać, to jeszcze domyślam się, że z porą wagę przyłożyło do tego kwestia obostrzeń, które miały wtedy miejsce. I dużo ludzi podejrzewam, że mogło wtedy popatić w depresję, albo miało troszeczkę więcej wolnego czasu niż normalnie, bo wiadomo zakład pracy zamknięty i tak dalej. I chciało się skupić na sobie, żeby po prostu nie umrzeć znudów i spróbować czegoś nowego. - Dzieńku, chcesz rozmowalek? - Przecież przepowiedział na koniec, kiedy ciemie można znaleźć. - Tobie ktoś chciał skorośczać w twoich usług, do co się dowiedzieć więcej, może kupić swoją książkę? - Przede wszystkim, moja strona siła umysłu "Kropka Net", bez polskich liter, czyli "Silla umysłu Kropka Net". Bo jeśli chcecie znaleźć moje social media, to wystarcza wpisać w Google "Siła umysłu Daniel Domeradzki", "Domeradzki przez Dezad". I tam pokażą się zarówno moje sosiale, jak i książka, która nazywa się siła umysłu sekrety programowania podświadomości. I jest dostępna w wersji papierowej na portalu Amazon. - Bardzo cię dziękuję za rozmowę. - Dziękuję również. - Ta były to proste podkast w L. Napisz do mnie, że nie masz pytania, a i wy nie może chcesz mieć taki podkast, i to wszystkiego cię by będę uczyć, bo jestem ten rekąd podkastów, poczera być podkasty od zera. Napisz do mnie.
Podcast Summary
Key Points:
Rozmowa dotyczy paradoksu między obsesją racjonalności a rosnącym zainteresowaniem duchowością, medytacją i ezoteryką.
Gość, mentor duchowy i trener mentalny, początkowo prowadził coaching dla sportowców i biznesmenów, ale klienci sami zaczęli pytać o ezoterykę, hypnozę, reiki i magię chaosu.
Magia chaosu to system okultystyczny z lat 70., który odrzuca sztywne dogmaty, pozwalając na wybiórcze korzystanie z różnych wierzeń i technik w celu osiągnięcia rezultatów.
Reiki jest formą bioenergoterapii, polegającą na pracy z energią subtelną, często stosowaną przy problemach psychosomatycznych, takich jak blokady energetyczne czy bóle niewyjaśnione medycznie.
Granica między psychologią a energią jest płynna – blokady mogą mieć podłoże emocjonalne, a zmiana myślenia często rozwiązuje problemy energetyczne.
Summary:
Rozmowa skupia się na rosnącym trendzie łączenia racjonalności z duchowością. Gość wyjaśnia, że jego droga zaczęła się od coachingu dla sportowców, ale klienci sami poszukiwali ezoteryki, co skłoniło go do rozszerzenia oferty o reiki, hypnozę i magię chaosu. , odrzuca sztywne dogmaty, pozwalając na swobodne łączenie technik z różnych tradycji, co ułatwia osiąganie celów.
Reiki jest przedstawione jako forma bioenergoterapii, która pomaga w problemach psychosomatycznych, takich jak blokady energetyczne, często związane z nierozwiązanymi emocjami. Gość podkreśla, że granica między pracą z energią a psychologią jest płynna – zmiana myślenia może rozwiązać blokady energetyczne, a vice versa. W praktyce klienci zgłaszają się z bólami niewyjaśnionymi medycznie, które okazują się mieć podłoże energetyczne.
Rozmowa ukazuje, że duchowość i ezoteryka stają się coraz bardziej akceptowane, nawet wśród osób początkowo sceptycznych, jak sportowcy czy biznesmeni. Gość zachęca do szukania odpowiedzi w sobie, a nie na zewnątrz, łącząc starożytne praktyki z nowoczesnym podejściem do umysłu i energii.
FAQs
Magia chaosu to system okultystyczny, który odrzuca sztywne dogmaty, pozwalając na elastyczne korzystanie z różnych technik i wierzeń, aby osiągnąć konkretne rezultaty. Można tworzyć własne rytuały, pracować z postaciami z gier czy filmów, co ułatwia koncentrację woli.
Reiki jest jedną z form bioenergoterapii, gdzie energia pochodzi ze źródła uniwersalnego, a terapeuta pełni rolę przekaźnika. Bioenergoterapia to szersza kategoria, obejmująca wszelkie praktyki pracy z energiami subtelnymi w celu poprawy dobrostanu.
Klienci zgłaszają się głównie z blokadami energetycznymi, które objawiają się bólami lub napięciem mięśniowym bez medycznej przyczyny. Często wiąże się to z nieprzepracowanymi emocjami lub starymi traumami.
Nie, magia chaosu eliminuje konieczność wieloletniego studiowania, pozwalając od razu przejść do praktyki. Skupia się na rezultatach, a nie na sztywnych zasadach, dzięki czemu można dostosować techniki do własnych potrzeb.
Stosuje się zasadę, że jeśli problemu nie da się rozwiązać psychologią, sięga się po energię, i odwrotnie. Praca łączy oczyszczanie pola energetycznego z pracą nad emocjami, np. za pomocą hipnozy lub medytacji.
Tak, osoby wyczulone na energię, np. poprzez medytację, mogą odczuwać negatywne nastawienie innych, nawet jeśli ci nie mają żadnych zdolności paranormalnych. Myśli mogą wpływać na pole energetyczne i być wyczuwalne.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.