Go back

Podcast EPALE: Jak Moodle wspiera głębokie uczenie się - E. Duda-Maciejewska i P. Stencel #64

67m 6s

Podcast EPALE: Jak Moodle wspiera głębokie uczenie się - E. Duda-Maciejewska i P. Stencel #64

Rozmowa koncentruje się na wykorzystaniu platformy Moodle do budowania relacyjnego i społecznościowego uczenia się. Gość, Przemek, podkreśla, że Moodle od początku kładł nacisk na współpracę między ludźmi – forum dyskusyjne jest jedynym nieusuwalnym elementem, podczas gdy testy są tylko wtyczką. Kluczowym wnioskiem jest wartość uczenia asynchronicznego, które uwalnia od sztywnych ram czasowych, umożliwiając głębszą refleksję i dopasowanie do indywidualnych potrzeb. Dyskusja porusza problem wypalenia edukacyjnego spowodowanego ciągłą presją na zdobywanie certyfikatów. Rozwiązaniem jest zwolnienie tempa i przeniesienie akcentu na wewnętrzną motywację, która wzrasta, gdy uczymy się w grupie. Przykład kursu MOOC z 2006 roku pokazuje, że siła takich kursów tkwi w łączeniu studentów z praktykami, którzy dzielą się doświadczeniami, co wymaga od wykładowcy wyjścia poza rolę "mędrca" i otwarcia na weryfikację wiedzy. Podsumowując, skuteczna edukacja online to nie tylko technologia, ale przede wszystkim projektowanie przestrzeni do autentycznej współpracy i wymiany, która buduje trwałe zaangażowanie i głębokie uczenie się.

Transcription

8637 Words, 56085 Characters

Polish
Dzień dobry, witam państwa w podkaście Epalę, przy strzeni rozmowa edukacji osób dorosłych. Nazywam się Ewa Duda Maciejewska, jestem ambasadorką Epalę, osobą nie zmienniącą się z radością, edukatorką, strategką, badaczką doświadczej edukacyjnych, które wychodzą poza szabion. [MUZYKA] Dzisiaj uczymy się szczepcie i części, ale cenę tego tempo a bywa wysoka. Przubadaniech i raporta, ostatnich lat pojawiają się pojęcia tak jak niezrógnoważone modele uczenia się wypalenie rozbojowe, czy poczucie przeciążenia tą ciągłą podszabą, aktualizacji kompetencji. Dzisiaj chcemy poszukać odpowiedzi na pytanie, jak możemy wykorzystać lerning i funkcjonalności platforma model, aby wspierać uczelnie się kłanwokie relacyjne w społecznościach. Moim gościem jest przemystwa w stęce, osób o związane z lerningiem w Polsce od 1950 roku. Kirująca jednostkarnie lerningów, umieważcy TTS-WPS i wyższej szkole linkwistycznej adzii wspierająca bardzo liczna uczelnie firma i edukatorów. W dobrym didaktycznym wykorzystaniu platformy model jest też współorganizatorem konferencji model MOD, która od 2026 roku zyskała status oficjalny, światowej konferencji model. Dzień dobry przemku, jestem ugramni w dziańczyna, trzyjęłeś moje zaproszenie. Witaj, cześć. Dziękuję Ci bardzo, to zaproszenie jest naprawdę bardzo wzruszone i trochę przejęty. Mam nadzieję, że nie będzie to nam przeszkadzać w rozmowie. Dziękuję za zaproszenie i najmocząc zaczynać myślę. Słuchaj, fantastycznie. Wiesz, myślałem za tym, co go zaprosić do tej rozmowy. Od razu moje myśli powędrowały, w twoim kierunku, ponieważ od twierdź wieku towarzyszy się osobą. Tak. Można powiedzieć odzeszłego tysiąc lecia. Oh, jeszcze lepiej. Tak, odzeszłego tysiąc lecia towarzyszył się osobą zainteresowanem rozwojem. I wspieranie osobą rozwoju, poprzeże elerningu. I to, co jest niezwykłe, to łączasz swojej pracy, kompetencje, zrozumienia technologii, jest takim głębokim zrozumieniem procesów didaktycznych, procesów edukacyjnych. Jest coś dla mnie taką osobą, która bardzo poszerzyła moje choryzonty, w ogóle patrzenia na zestaw narzędziejne, możliwości jakie mamy, tworząc doświadczenie edukacyjne. O tytwa 2004 roku wspierasz procesy rozwoju i wdrażania platformy motulite jest to narzędzie, do którego będziemy się odnosić, aby uziemiać te narzienia o edukacji z sensem. To zaczniemy może od takiego pytania odnoszącego się do tej twoich ścieżki, wielodźwiecznej. Co dzisiaj szczególnie za prząta, te teure twoje myślenie przy projektowaniu elerningu i przy przekiwaniu optymalnych rozwiązań w model. Mógł też jest bardzo się zmienia, prawda? Tak, cały czas się rozbudowuje ta platforma, tak naprawdę. I rozwija się w bardzo różnych kierunkach. Powstała Nor, już też w ładnych 20-chballat temu, ponad i powstała jako dość proste narzędzie, które miało wspierać uwaga, właśnie uczenie się w społeczności. Tak, już wtedy, tak naprawdę, Muru powstało właśnie po to. Nie wiem, czy wiesz, na samym początku, przez dłuższy czas, tak naprawdę, platforma nie miała narzędzia do testowania, które w tej chwili wielu osobom uczącym wydaje się jako taka oczylistość, prawda? W platformie elenescz, w platformie ilerningowej, że narzędzie do testowania musi być. Natomiast twórca mudla, martintugiamas, wyszedł założenia, że to nie jest istota nauczania, tak naprawdę. Istotom nauczania jest współpraca pomiędzy ludźmi, spotkanie osób, które wzajemnie się będą wspierać, wzajemnie się będą dzielić doświadczeniami i razem się będą uczyć, krótkomu, więc tak. Więc z tego wynikało właśnie to, że nie było narzędzia do testowania, za to od samego początku było forum dyskusyjne. Narzędzie, które w innych, powiedzmy, konkurencyjnych platforma ilerningowych w tamtym czasie, a w platformach takich korporacyjnych myślę, że nadal w dużym stopniu jest gdzieś bardzo na marginesie. A w mudlu czy dla Martina, dla twórcy mudla, było to coś kluczowego, na tyle kluczowego, że mudlu, na przykład nie wiem, czy wiesz, kłada się z tak zwanych plaginów. Przysko w mudlu jest plaginem, czyli narzędzie do testowania, tak wtyczką, mówiąc po falsku, dokładnie. Czyli narzędzie do testowania jest wtyczką, narzędzie do przesyłania zadań jest wtyczką, wszystko jest wtyczką, tak? Czyli może z tego mudla z takich kluczuszków poskładać, tak naprawdę. Jaka administrator może sobie wybrać, które z tych klocków didaktycznych chcesz używać, a które nie. I uwaga, forum dyskusyjny jest jedyną, wtyczką, której się nie dał sunąńską. Wszystkie inne może sobie decydować, może rzeczywiście, jak bardzo chcesz, Martin będzie wtedy nie pocieszony, ale może rzeczywiście dezaktywować, forum albo po prostu nie używać, tak? Natomiast uznał to na tyle ważne narzędzie, że tego się po prostu nie dał sunąć. Ono jest jakby w tym sercu mudla, tak? Tego po co mudlu powstało. I teraz, ok, to tak troszkę odpowiedzialna tą drugą część swojego pytania o historię mudla. Troszkę teraz jeszcze wrócę do swojej historii, która z kolei też troszkę pokażę, że co nam nie jest ważne, w tym ilerningu, w nauczaniu, w nauczaniu zdalnym, jakkolwiek to nazwiemy. Jak się śmialiśmy na początku, już od tam ćwierdź bieczarany, się zajmuje tym ilerningiem, natomiast kiedy zaczynałem się tym zajmować, kiedy się tym po raz pierwszy zainteresowałem, to się jeszcze w ogóle nie nazwał ilerningiem. I lubię wracać do tamtej nazwy poprzedniej, którą za chwilkę powiem, bo ona dużo lepiej moim zdaniem oddaje esencję tego, czym według mnie ilerning powinien być, żeby z jednej strony dobrze wspierać ludzi w uczeniu się, a z drugiej strony, żeby też ich motywować do tego uczenia się. Bo w moment, kiedy ja się po raz pierwszy zetknęłem z czymś, co później, jakby zostało nazwane ilerningiem, to się zetknąłem z tym pod nazwą "Asyncryness Learning Networks". Asynchroniczne sieci uczenia się. Przy czym uwaga te sieci, nie chodzi o sieci neuronowe, sieci komputerowe itd. Sieci ludzkie, sieci pomiędzy ludźmi, powiązania pomiędzy ludźmi. Ludzie, którzy poprzez technologie, poprzez internet, się łączą w sieci, spotykają się i wspólnie się uczą. Czyli sieci ludzi wspólnie uczące się w sposób asynchroniczny. Tutaj znowu to jest kolejna rzecz, która wtedy była trochę, powiedzmy, rewolucyjna, czy była jakąś tam istotną zmianą. Wydawałoby się, że po 25 latach to już powinno się jakoś tam przyjąć, ale nadal zauważ, że w momencie kiedy, na przykład, myślimy o przeniesieniu zajęć uniwersyteckich do medium internetowego online. Mimo wszystko wiele osób nadal starak tu przenosić w sposób taki jeden do jeden. Znaczy mechaniczny, ale też jakby od wzorów wujący, specyfikę, uczenia się naszą tradycyjnego takiego Facebook-face. Tak jakbyśmy zapominali o tym, że nowe medium daje na nowe możliwości. Spróbuję to troszkę wyjaśnić tak dokładniej, bo narazie trochę. Chociażby najważniejsza rzecz to pierwsze, jak pierwsza tendencja, która się pojawia w momencie, kiedy gdzieś tam nauczelni pada hasło, to zróbmy te zajęcia online, to bardzo często to zna, że "OK, to zróbmy to na tymście". Tak jak się spotykaliśmy ze studentami w sali wykładowej, we wtorek o 13 i te zajęcia trwały do 14-30, tylko byliśmy w sali wykładowej, to spotkajmy się z nimi we wtorek o 13-14-30, jeśli tyle tylko, że na tym się widzimy się, ja tam opowiadam, jako wykładowca, studenci grzecznie słuchają albo przypiają. I dokładnie to samo robimy, co robiliśmy do tej pory, tylko że nie spotykamy się twarzą w twarz, "OK, twarzą w twarz się spotykamy, bo się widzimy". Ale trudniej nam się jest dotknąć chociażby, zobaczyć w całości. Tak, zobaczyć w całości, dokładnie, więc jakby tylko pozbawiamy się pewnych, tak naprawdę możliwości komunikowania się, no bo przecież bycie razem w jednym pomieszczeniu, kaździnterakcja fizyczna, nawet w sensie dotyku, ale nawet jakiegoś wspólnego, nie wiem, dobrania się w grupy i porozmawiania, to też jest jakaś wartość komunikacyjna. Tego się pozbawiamy, a zostawiamy sobie te wszystkie, jakby ograniczenia, które mieliśmy do tej pory, czyli ograniczenie właśnie co do czasu chociażby, tak, że spotykamy się w konkretnym czasie, w to reg. 13-14-30. Natomiast znowu wracając do tych asynchryniecznych sieci uczenia się "Asyncryns learning networks", tam było to słowo "Asyncrynes", czyli "Uczenie się, które nie musi być osadzone, tak twardo w czasie". "Uczenie się, które może być rozciągnięte, troszkę bardziej", a nawet czasami sporo bardziej. I ten proces trwa na przykład, jeżeli już przenosimy takie zajęcia, jedne zajęcia 1,5 dz. z takiej formuły Facebook, formuły online, to powiedzmy, że takie zajęcia 1,5 dz. mogą trwać tydzień. Tak, tak. Czyli mamy jakieś zadania zaplanowane dla naszych studentów, które oni mają wykonać, ale czy oni je wykonają w poniedziałe, w torek, środę czy w piątek to wszystko jedno, ale również w trakcie tego tygodnia planujemy oprócz takich zadań, które oni sobie wykonają w dowolnym czasie i indywidualnie, planujemy również pewne zadania, które wymagają ich kontaktu, współpracy, dzielenia się czymś. I one też nie muszą być koniecznie, mogą, ale nie muszą być synchroniczne. Czyli też możemy, jeżeli się spotykamy na żywo w trybie synchronicznym i rozmawiamy tak jakbym w tej chwili, no to naturalne sposób jesteśmy ograniczeni czasem na to spotkanie. W momencie, jeżeli taką dyskusję przeniesiemy na synchroniczne forum, dyskusyjne, w tym momencie ta dyskusja może się dużo bardziej i dużo głębiej rozwinąć, tak? Bo nie mamy tego ograniczenia, że każdy student, jak za długo zacznie gadać, to jakby narzuci się, czy zdominuje zajęcia, prawda? I praknie czasu dla innych. W takim trybie dyskusji a synchronicznej nie ma tego problemu, więc można dużo głębiej, dużo ciekawiej rozmawiać, tak? Ten czas wydaje mi się niezwykle uwolnienie czasu, bo tutaj mi się niezwyklaważnym elementem, to doświadczeń nieelerningowych, sieciowych, a synchronicznych, a jednocześnie razem powiedziałeś, bo dużo mówi się, to obecnie o wypaleni, tak, w różnych formach, w różnych grupach, ale wśród edukatorów, śród osób oczących się ten brak, przestrzeni czasu, i takie poczucie nieustalnej konieczności i biregu, doprowadzania, do zdobycia kolejnej pieczątki, certyfikatu i badu jest kontwproduktywne, to zwolnienie, tempa, to uwolnienie czas podaje nam tak, jak słyszę, możliwość zwolnienia, tempa i dopasowania też, tego trybu uczenia się do dynamicji logik i mojego życia, a szerszego niż to spotkanie edukacyjne. Tak, dokładnie tak, bo wtedy, no nie musisz jakby dedykować konkretnego czasu, który został ci narzucony na uczennie się, prawda? Wiadomo, że tak czy inaczej, to jest z jednej strony trochę uwalniające, ale z drugiej strony to jest też trochę niebezpieczne, bo wiadomo w momencie, jeżeli jako student, jako osoba ucząca się, jesteś masz narzuconą godzinę, że w chorego tej 13 to po prostu musisz być na zajęciach i w dniu uczestniczyć, no to masz to jakby narzucone z góry i jest to taki dodatkowy, sztuczny, ale jednak motivator do przeznaczenia dedykowania, jakiegoś czasu na to uczennie się, tak? Natomiast jeżeli zostaniesz uwolniona z tym czasem i może sama zdecydować, kiedy będziesz to robić, masz jakiś dłuższy czas, którym powinnać pewne zadania wykonać, ale od ciebie zależy kiedy konkretnie je wykonasz, no to wtedy wiadomo, wchodzi kwestia samo dyscypliny, tak? I faktycznie zmotywowania się do tego, do wykonania tych zadania, tak? I tutaj z kolei myślę, ta samo dyscyplina jest w tym momencie mocno, jakby powiązana z motywacją, tak? Czyli zauważ, w tym momencie w pierwszym przypadku, kiedy mamy dedykowane czas narzucone nam z góry, i odbywacja zewnętrzna, ktoś nam bardziej lub mniej ryorystycznie narzuca, kiedy mamy się uczyć, tak? Natomiast w tym momencie, my potrzebujemy jakby wzbudzić w sobie motywację wewnętrzną, tak? No i motywacja wewnętrzna może jakby pochodzić z różnych źródeł. Może motywacja wewnętrzna pochodzić z tego, że po prostu potrzebuje się nauczyć tego, czego się uczy. Tak, tutaj w tym momencie już zachaczamy trochę takie rejony typowe dla uczenia się osób dorosłych. Osoby dorosłe nie uczą się na przyszłość, na kiedyś na zaś, nie wiadomo, czy im się to przydaczy, nie? Tylko uczą się konkretnie pod swoje potrzeby bieżące, czy tak? Lub nie dalekie w przyszłości, ale mają już te potrzeby uświadomione, więc ta motywacja może właśnie być taką motywacją wewnętrzną, pochodzącą z tego, z tej świadomości potrzeb, ale również motywacja wewnętrzna może pochodzić po prostu z radości uczenia się, mówiąc tak trochę górny lotnie, czy trochę ściągając do na ziemię z fanu z uczenia się, jakkolwiek to nazwiemy, a uwaga, ta radość z uczenia się dużo łatwiej jest ją wzbudzić w momencie, jeżeli uczymy się z innymi. Jeżeli dostajesz nie wiem, kursi lernimgowy, który masz po prostu przejść indywidualnie, przeklikać i leś tam slajdu, przeczytać i leś tam materiałów, obejrzeć nie wiem, jak w fantastyczne filmy jesteś sama. Natomiast w momencie, jeżeli będziesz miała grupę ludzi, którzy mają podobne te cele swoje, z którymi przychodzą do tego kursu. I wspólnie te cele będziecie chcieli osiągać i będziecie ze sobą się komunikować, będziecie się dzielić doświadczeniami, będziecie się dzielić swoimi jakimiś problemami w osiąganiu tych celów. Wtedy ta motywacja z tego bardzo mocno może wzroconąć. Jak skojarzyło mi się w tym momencie coś, co też jest takim zrobię trochę z kokbok w tym momencie. Też też taka rzecz, która jest odkrywana jakby trochę na nową, a już tak naprawdę ma swoje lata. Kursy typu mógł. Dobra, to teraz jeździ za dom pytanie. Co? Czym dla ciebie jest kurs mógł? Jak słyszyż to hasło kurs mógł? Jak byś miałej zdefiniować? Dobra, zodokłowymi przychodzą takie propozycje, które są masowe, ale przychodzi mi do głowy też spontanicznie samotność, to, że przechodzę przez jakąś cieszęk biegnąc niejako, choć mam doskonały też doświadczenia z takich kursów, ture przygotowywaostanfo. Mieliśmy tam również przystanki takie wspólne i mieliśmy takie jakby pic stopy, że zaprojektowane w procesie punkt wspólnych spotkań syn chronicznych, ale też to, co chciałam cię dopytać o tą fasylitację, bo tam grono fasylitatorów całej społeczności uczącej się naprawdę wykonalogigantyczną pracę, żeby nas aktywizować, utrzymywać w tempie, zapraszać do aktywności dziedzia. Aktywności dzielenia się to była gigantyczna sprawa, to się nie działo samo z siebie. I tutaj już sama zauważyłaś dwa, jakby rodzaje kursów typu mógł, no bo masyw open online course to jest rozstrzypowanie tego skrótu, czyli masywny czy tam ogromny czy gigantyczny, jak jakiegokolwiek przymiotnika w ogóle skórzyjemy, otwarte kurs online. I teraz dość często niestety aktualnie te kursy mógł są dobione na takiej zasadzie, że po prostu tworzymy materiały, otwarte materiały dedaktyczne, otwarte zasoby edukacyjne, jakkolwiek to nazwiemy, tak? Chociaż oze się może też każić czymś innym trochę, ale open education resources to jest to, z czym się często kojarzą muki i puszczamy dużą lidwę uczestników, studentów, studentek do takich materiałów. Ja uwią, oni sobie to robią, tak? Indywidualnie trochę, to co powiedziałaś na początku, że te muki często ci się kojarzą z takim poczuciem o samotnienia. To jest ten niestety dość częsty typ kursów typu mógł. Natomiast tak naprawdę siła tych kursów w moim zdaniem jest w tym, jeśli właśnie się dzieje coś takiego, jak wspomniałaś w drugiej części twojego zdania, czyli w momencie, jeżeli tam jest moderacja, jeżeli ci ludzie się spotykają i wspólnie z tymi materiałami czy natych na podstawitych materiałów pracują po to, żeby osiągać swoje własne cele. I dla mnie takim fantastycznym przykładem, kaję coś, co poszło niestety w zapomnienie trochę. Nie wiem, czy to był pierwszy, czy nie pierwszy, nie ważne. Jeden z pierwszych mógł w gdzieś tam na początku 2006 roku nie pamiętam. George Siemens, Uniwersytetu w Kanacie, atabaskę inwestyj, wyleciał mnie teraz nazwisko Steven Towns chyba był drugi. Włóg wykładowców zorganizowało mógł, który polegał na tym, że Siemens miał swoją grupę studentów, która realizowała jakieś tam zajęcia. A to ma tutaj troszkę znaczenie, bo zajęcia były poświęcone konektywizmowi. Tak, więc trochę znowu wchodzimy. Tematyka też była powiązana z takimi społecznościowymi rzeczami, z uczeniem, spólnymi tak dalej. George miała swoich studentów, którzy uczestni, czyli w jego kursie poświęconym konektywizmowi. Tam miał tych studentów nie wiem, 15-20, cokolet nie ważne, jakąś tą grupę studentów i uwaga ogłosił w szami wobec kto chce i kto jest zainteresowany tematykom konektywizmu, to zapraszam. I oprócz tych 15 studentów do tego kursu dołączył odamię ze 2000 innych, wyobraź sobie tak? Więc faktycznie był masyw ten kurs. Ten kurs. Paktycznie był masyw i zauważ, co tu się zadziałało. Ci ludzie, którzy dołączyli, z jednej strony dołączyli z własnej, nieprzymuszonej woli, to była ich pewna, która była własna motywacja bardzo różna. Być może to nie była motywacja taka, że faktycznie byli zainteresowani tym konektywizmem, być może po prostu byli ciekawi, co tam się będzie działo. Nigdy nie spotkali się z takim czymś, jak taki kurs, który jest taki gigantyczny, więc stwierdziła zajrze, zobaczy co tam się będzie działo. Dzieka moja istnika. Tak, ale niektórzy faktycznie byli zainteresowani tematyką, niektórzy z nich wiadomo, zajrzeli, przejrzeli, weszli, wrócili za dwa tygodnie, znowu przejrzeli i weszli. Tak, tak, sobie zaglądali tyle ile im się chciało, a czasami tylko raz i koniec. Ale inni uczestniczyli pewnie od początku do końca, i uwaga ci studenci, którzy, no właśnie specyfiką trochę studentów, jest właśnie uczenie się na zapas, uczenie się na przyszłość. A specyfiką tych ludzi, którzy, tak możemy się domyślać, którzy tam dołączyli, niektórych przynajmniej, było to, że oni już coś z tym konektywizmem mieli jakieś doświadczenia, chcieli je pogłębić, czyli byli powiedzmy praktykami. No dobra, konektywizm to może nie jest taka praktyczna rzecz, jak ekonomia, czy coś w tym stylu, tak, ale mimo wszystko byli jakimiś, już można ich porównać do praktyków, tak, do osób, które coś tam robią i mogą wnieść jakieś doświadczenia do tego, do tego kursu, nie? Czyli to jest dla mnie najfajniejszy rodzaj, rodzaj kursu, gdzie ci nasi, jeżeli mamy, na, zobacz, tu mamy nawet takie wymieszanie edukacji formalnej i nieformalnej, tak, gdzie te dwa tryby, czy te dwa, nie wiem, dwie formuły edukacji, się wzajemnie mogą wspierać, dzięki temu, że ci studenci, już jakby odsuwając się troszkę od tematyki tego konektywizmu, gdybyt było coś dużo bardziej takiego przyziemnego, jakiś zwykram akademickiej przedmiot, ale taki, który ma później przełożenie na praktykę zawodową, prawda? To jeżeli do swojej grupy studentów, którzy uczą się na zaś, na przyszłość, nie wiedząc jeszcze, z czym tak naprawdę przyjdzie im się mierzyć w pracy później, jeżeli do tej grupy studentów dołączą osoby, które już pracują w tej tematyce, w tej dziedzinie, prawda? I te osoby będą się z tymi studentami wymieniały, wymieniały swoimi doświadczeniami, zobacz, jakie to może mieć działanie motywacyjne, tak? - Absolutnie, ale to też zobacz w rzęku, jeżeli dobrze słyszę, to opowieść i rozumiem, to doświadczenie, to o to również wymaga wyjścia poza spara własnego komfortu, i wyjścia z tymi własnego ego, tak wychylenia się, - Tak, to jest to go relacji, - Zajemności, nie trąstw, - Tak, to jest to wcyjności. - Tak, dokładnie i to zarówno ze strony studentów, jak i osoby prowadzącej, bo w tym momencie to osoba prowadzące na gle, no musi się jakby zdarzyć też z tym, że, ok, do tej pory to ja bółem tym mędrcem, który studentom opowiadał, to moje, to mój przedmiot i oni, no wiadomo, teraz to mogą sobie tam zawsze sprawdzić w internecie, czy ja mądrze mówię, czy nie, no ale generalnie byłem tym takim mędrcem, który im tam wylewa tą wiedzę, oni mają ją przyswajać, nie? Natomiast w tym momencie wchodzą osoby z zewnątrz, które uwaga mogą być weryfikatorami tej mojej wiedzy. I tego, czy to, co ja mówię, to jest prawdziwe, czy to, co ja mówię, to jest faktycznie, czy to jest tylko teorytyzowanie, czy to ma później przełożenie, zastosowania, tak? W tej mojej dziedzinie, o której nauczam, więc tak, to jest wejście ze swojej, nie lubię tego określenia strefy komfortu, troszkę się tak skliszowało, wydaje mi się, natomiast i w tym momencie tak naprawdę, przestajemy być tym takim, wykładowcą, który, na uczar, a stajemy się po prostu uczestnikiem. Trochę, trochę na, równych, na, równych zasadach, z pozostały rymi. Nie ma, nie ma tej hierarchii takiej, takiej mocnej, ale to, co mówisz, jednocześnie dalej prowadzi mnie wręcz ciągnie, to takiego obszaru myślenia o tym doświadczaniu edukacyjnym, które może być współtworzone dzięki za sobą i inteligentną wykorzystaniu za sobę, które pojawiają się w grupie, w tej relacji, w tej dynamica. To, to, dokładnie tak, bo tak naprawdę, jakby kolejna taka, taka moja mikrofixacja, przypadku prowadzenia, czy projektowania, w ogóle, kursu w ilerningowych, tak, bo ja, ok, troszkę, troszkę tak dla, dla wyjaśnienia, ja w tej chwili nie prowadzę sam, np. zajęć ze zdla studentów, tak, więc nie tworzę, nie, nie tworzę i nie prowadzę, jeśli tworzę to nie prowadzę, ale nie prowadzę kursów dla studentów, ja prowadzę, jeśli już to prowadzę szkolenia dla wykładowców, więc, raczej mam tutaj, tak, wspiera mo sobie, które później będą, tworzyły kursy, kursy ilerningowe dla swoich studentów, więc moje, jakby doświadczenia własne, raczej są z tej perspektywy. Natomiast, obu przypadkach, czy to, w przypadku, jeżeli doradzam, jakiemuś, jakiej, jakiej muś wykładowców, czy wykładowczyni na uczelni podczas tworzenia ich kursów, czy w momencie, kiedy ja tworzę swoje szkolenia dla, dla tych wykładowców, to troszkę mam taką fikację też do mniejszego koncentrowania się na dostarczaniu materiałów. Treści w czasie tych kursów, tak? Czyli tak naprawdę treści jest cała masa w internecie, więc tak naprawdę nie ma potrzeby, żeby wykładowca, czy osoba prowadząca, jakikolwiek kurs tworzyła swoje własne materiały, tak? To jest bardziej kwestia dobrania, zasugerowania, pomocy uczestnikom, w korzystaniu w selekcji materiałów, które są po prostu dostępne, wielu miejsca, prawda? Dzięki raczej kura, to w treści niż kolod, niż do docent treści dokładnie. Ja wiem, że mamy często taką tendencję, jak przeglądamy tam różne, różne materiały, które są dostępne w takiej, czy innej formie, że mamy taką tendencję "ok, to jest fajne, to jest przydatne", ale ja wiem, to zrobił trochę inaczej, ja wiem, troszkę tutaj zmienił w sposób patrzenia na to i inaczej, to sformułował, ja wiem, to zrobił lepiej krótkowę, mówiąc nie, więc siada mi pisze, no ale w tym momencie dużo mojej pracy, dużo parę idzie właśnie w to w to tworzenie, tak? Zamiast, zamiast tak naprawdę jest koncentrować się na tym, żeby osobom, które uczestniczą w moim kursie, dobrze zaprojektować zadania, które oni mają wykonać i pomóc im wybrać lub podsunąć, wręcz, albo pomóc im wybrać samodzielnie, źródła wiedzy, czy materiały, z których oni skorzystają, żeby te zadania wykonać, czyli jakby tak wychodzimy od najpierw, na podstawie tego, jakie są cele mojego kursu, decyduje, wychodzą od tych celów mojego kursu i od kompetencji, które uczestniczą w jego kursu powinni posiąść, wychodzą zadania, które oni powinni wykonać, żeby te kompetencje jakby wykazać, że posiadają, a z tego dopiero będzie wynikało z jakich materiałów mają skorzystać, ale to jest całkowicie wtórna rzecz, tak? Te materiały. Ja i mogę jej podsunąć, oni mogą sobie sami znaleźć, tutaj, to nie jest tak istotne, a my za bardzo się fixujemy, mam wrażenie na tworzeniu materiałów, kursy, ja nie mówię, że zawsze, ale niestety dość często zajęcia kademickie nie są skoncentrowane właśnie na tym, jakie kompetencje zbudenci mają posiąść, tylko jakie rozdziałe podręcznika mają przyspoić wiedzę z nich, prawda? Więc to jest, to jest, myślę też, też, no, a nie wiem, dla mnie to jest ważny, tak? Tak, słyszę to i też też to sprawiło, że zajrzałam to doświadczenie mojej jako osób uczącej się. I faktycznie mormą z taką refleksję, która mi towarzyszy, że bardzo wiele kursów aferowanych, już teraz ten, ten wpisujących się w tam trend, mikrocertyfikacji, właśnie, bajre od znak, dyplomów, że bardzo wiele jest kursów, które pogielają te same treści. I właściwie różnica jest w graficę, w czasami w głębokości, choć niestety też różnie bywa i zastanawiam się, jak uciec, no właśnie, jesteśmy na tak jak wspomniałeś, bo tewacją na pewne metapie naszego życia jest zdobycie kotwierdzenia posiadania, albo rozwoju kompetencji i zdobycie potwierdzenia ich posiadania, tych, które są mi potrzebne tu i teraz, które mają taki zadania wycharakter. A jednocześnie jak mówimy o tej społeczności uczącej się, to wychodzimy z tego krótko terminowego myślenia, bo wychodzimy też z takiego myślenia, mówiąc na wprost egoistycznego, tylko i wyłącznie o swoich potrzebach. Jesteśmy w takiej rearacji, daje igiore. Jak, jak radzić sobie, konstruując te doświadczenia edukacyjne, Alarga. węgowa jak możemy wejść na przeciw tej potrzebie antych krótkich form, które dają mi gleit na posiadanie pewnych porządanych rynkowo-kompetencji, jednocześnie nie zaniedwując te po elementu relacyjnego. Tej radości uczenia się, która płynie i z tego, że biorę i z tego, że daje. Znaczy, co wydaje mi się, że te dwie rzeczy się mogą fajnie uzupełniać. To znaczy w ogóle wydaje mi się, że powinniśmy unikać takiego podejścia, że albo uczymy tak, albo uczymy tak, albo albo. Albo uczymy face to face, albo online. Nie, możesz zrobić kurs mieszany. Albo uczyzł asyn chronicznie, albo syn chronicznie. Nie, zrób kurs, który będzie miał części asyn chroniczne, a od czasu do czasu spotka się ze stądami syn chronicznie. I tak samo, może być z tymi mikrosami edukacyjnymi, czyli nie ważne, czy mikro poświadczenia, czy mikro pigółki edukacyjne, czy cokolwiek mikro. Że tak naprawdę możesz mieć, no właśnie, możesz mieć duże, duże. OK, większe wydarzenie edukacyjne, które będzie jakimś kursem trwającym, nie wiem, trzy miesiące na przykład. I to chce może sobie wziąć udział w całym tym kursie, a to chce może wpaść tylko i skorzystać z jakichś części, które są w tym kursie dostępne, i wyjść właśnie z takim mikro poświadczeniem, że nauczyłem się tego jednego malutkiego elementu. Tak jak w przypadku tego kursu connecty, na temat connectywizmu. Byli tam uczestnicy, którzy po prostu przyczli na cały kurs, a byli tacy, którzy wpadli, coś się dowiedzieli i wypadli. I na przykład, nie wiem, w momencie jeżeli masz, ja to troszkę odniosę do szkole, które ja bardzo lubię prowadzić, często je prowadzę w jakimś timie, tak, ze spole bardzo często z Anią Stanisław Skomiszkę z ueków Krakowie, z Uniwersytetu Ekonomicznego, ale też z innymi osobami czasami, kursy dla wykładowców właśnie po, po, po, jakby koncentrujące się na projektowaniu i później prowadzeniu zajęć akademickich online, które trwają, nie wiem, trzy, cztery miesiące czasami, taki kurs, czasem jest podzielony na dwie części, dwa miesiące, plus dwa lub troszkę krótsze, zależnie od tego, jakie mamy możliwości też czasowe, tak. I w tych kursach, te kursy są takimi większymi wydarzeniami, edukacyjnymi nazwijmy to, ale w nich są również zaszytę właśnie te mikro. - Elinem. - Elinem, trotresji, tak, powiedzmy, mikroelementy, czyli z jednej strony mamy jakiś większy cel, czyli celem jest nauczenie się tworzenia i prowadzenia kursu akademickich online, ale w międzyczasie mamy np. skrinkaasy na temat tego, jak sobie zorganizować stronę główną w kursie na mudlu, tak. I to jest taka pigueczka, nie wiem, trzy minutowa. Następna, trzy minutowa pigueczka na temat tego, jak zorganizować, jak stworzyć zadanie dla studentów na mudlu, więc takie bardziej zadaniowe pigułki, które, które, które jakby wspierają ten główny cel. W ogóle to jest taka troszkę moja, moja refleksja, pewnie nie jestem tutaj osamotniony i nic odkrywczego nie powiem, ale mam takie wrażenie, że te mikro właśnie poświadczenia, mikrotreści, edukacyjne, one są fajne w momencie, jeżeli mówimy o jakichś takich właśnie proceduralnych, niewielkich zadaniach. Przed naszym spotkaniem wspomnieliśmy o tym, że nie dawno miałem, remontu domu, więc możesz mieć pigułkę edukacyjną na temat tego, jak zlatkać cieknący krank, tak, jak zastopować, żeby ci kranknie ciekła, albo jak położyć płytki albo jak zafugować, nie? Natomiast tak naprawdę to są tylko drobiazgi, ale ty musisz mieć też ogląd całościowy, tak? Jak wyremontować łazienkę, żeby jak położysz płytki, to nagle, żeby się nie okazało, że musisz jest kawać, bo zapomniałeś położyć kable pod spodem i nie masz prądu, tak? Tak, to ciomię czekam. Tak, jak to idziemy jeszcze do spery, jak zachować zdrowie psychiczne i pogody ducha w procesie. To dokładnie, dokładnie tak, nie? Przepraszam, ja jestem jakimś chyba troszkę fanem. Mam nadzieję, że nie psychofanem George S.I. Mensa. Przypomniałam mi się, on kiedyś kiedyś na jakieś konferencji, słuchem sobie jego nagrania z jego wystąpienia na jakiś dawniej, też konferencji, ale się nie zdezaktualizowało. Rozróżniał, popuść sobie teraz, przypomnijcie, sekundkę jak, jak, jakich dokładnie on użył słów. Po polsku można by powiedzieć zastosowanie narzędzia, a kontram możliwości, które to narzędzić daje, tak? Zastosowanie młodka jest wbijanie gwoźci, albo na troszkę wyższym poziomie połączenie dwóch drewnianych elementów za pomocą gwoździa. Tak? To jest zastosowanie młodka. Natomiast możliwości, jakie młodek ci daje, plus inne narzędzia również, to jest zbudowanie domu. Tak? I to jest ta różnica pomiędzy tymi mikro doświadczeniami edukacyjnymi, że to się możesz nauczyć wbijać gwoźć, nauczyć się łączyć deski, nauczyć się je heblować, ale tak naprawdę, żeby nauczyć się budować dom, potrzebujesz większego doświadczenia edukacyjnego. I to nawet nie może być tylko i wyłącznie zbiór mikro doświadczeń. Tylko to musi być coś, co te wszystkie doświadczenia z bieżę razem i jakby da ci to coś, co będzie spayać, ostatek dokładnie. Więc te dwie rzeczy, takie większe doświadczenia edukacyjne i te mikro doświadczenia, to się nie wykluczają. Ona się wzajem nie wspierają. Jedno jest potrzebne, to duże jest potrzebne, po to, żeby te małe miały sens. Tak, to byż nie wierzę, że kawał pracy upostaw. I tu jak sobie myślę narzędzia, takie, które ty masz pod ręką, te energię gowe platforma, módl, jak rozumiem jest taką pomocną dłońą w tym całym procesie, pozwala jednak wspiera nas w budowaniu takiego doświadczenia, bo to jest ogromne doświadczenie i postrzenie projektowej i postrzenie zarządzania nim potem, w asylitacji tego procesu. Dokładnie tak, natomiast tutaj znowu, tak jak w przypadku tego konsulowania kursu od strony treści, że nie treści, jakby powinny być punktem wyjścia, tylko cele kompetencje, zadania, ad, treści i drugorzęd. No i tak samo jest troszkę z platformą, nie? Czyli dobrze jest unikać takiego podejścia, że się nauczymy, jakie funkcje ma platforma i zaczniemy je wykorzystywać. No trochę nie, raczej, ok, powinniśmy znać funkcję platformy, powinniśmy wiedzieć, co ona nam postarła robić. Sądamy dobrać. Tak, jakom palety narzędzi mamy do wyboru, natomiast tak naprawdę powinniśmy wyjść od tego, właśnie co chcemy osiągnąć i wtedy dopiero dobierać te narzędzia, które nam nas będą wspomagać, prawda? Czyli nie wiem, jeżeli pracujemy z osobami dorosłymi, to będziemy chcieli na przykład, nie wiem, do szczęstą, oprzeć się o pierwsze praktykę, a nie teorie, tooria być może potrzebna, ale troszkę tak na takiej służebnej zasadzie. A po drugie będziemy chcieli się oprzeć na przykład na ich doświadczeniach, bo jeżeli uczymy osoby dorosłe, to rzadko jest także, one kompletnie są nowe w tym temacie, którego się uczą. One już są, no właśnie, jakimiś praktykami, one chcą się doskonalić, chcą się dowiedzieć czegoś nowego, ale już wiele umieją, już wiele wiedzą, tak? Więc w tym momencie możemy wykorzystać choćby fora dyskusyjne, żeby właśnie podzielili się swoimi doświadczeniami, podzielili się jakimiś kejsami, żeby pokazali jak coś robią i narzędzia mogą być różne. To może być forum dyskusyjne, to może być Wiki, gdzie wspólnie sobie stworzą jakąś rozwiązania, ksów, tak? Na mudlu jest narzędzie, które jest często umianę przez wykładowców, bo po pierwsze jest trochę trudne technicznie do stworzenia, po drugie ma strasznie demotywującą nazwę, tak strasznie techniczną, ale bazadanych jest po prostu kolekcja, tak? Więc możemy stworzyć z naszymi uczestnikami, kolekcje, choćby właśnie, ksów, problemów, przykładów, dokumentów, czegokolwiek razem, tak? Później oni mogą to wzajemnie sobie komentować, później na tej podstawie mogą pracować następnych zadaniach, które będą w kursie, nie? Więc te narzędzia, które o myślmy najpierw nie o tym, jakiego narzędzia byśmy chcieli użyć, tylko co byśmy chcieli ze względami zrobić, prawda? Chcesz się z nimi skonsultować, ok? Chcę, ok, może to nawet troszkę źle powiedziane. Chciałbym pomóc indywidualnie każdemu studentowi, jego, czy jej projekcie, tak? No i jak to mam zrobić? No mogę mailowo, mogę za pomocą tego wewnętrznego komunity katorka, który jest w mudlu wbudowany, natomiast jedno i drugie nie jest zbyt wygodne, bo będzie nam się taką komunikacja gdzieś tam mieszała z innymi wątkami, prywatnymi, zawodowymi w mailu, np. w tym komunikatorze mudlowym ta komunikacja będzie taka urywana, to będą takie pojedyncze wątki jakby dotyczące drobnych tylko elementów, a nie będziemy mieli całości naszej historii. rozmowy z danym osobom w wygodny sposób. I w tym momencie możemy dojść do wniosku "OK, to zrobię forum". Ale uwaga, forum jest publiczne. To co mogę zrobić? To mogę zrobić grupy jednoosobowe. I zrobię forum, gdzie zorganizuje grupy jednoosobowe. Czyli, de facto, coś co jest trochę, jakby, antyintuicyjne, kompletnie, albo grupa, grupa, to musi być w ileś osób. Ale ja sobie zrobię grupy jednoosobowe, żeby mieć możliwość komunikowania się z każdym studentem, studentką jeden na jeden, ale korzystając z tych supermocy, które forum nam daje. Czyli historia cała naszej konwersacji. Załączniki, nie załączniki, komentowanie, komunikacja, która jest możliwa i tekstowa, ale też głosowo na forum, przecież też można, to w to, więc w ten sposób myślmy, co chce osiągnąć i wtedy dopiero dobieram do tego narzędzia. Przeczkę wracając może o 17 tematów steczu w naszej rozmowie, wspominałem o materiałach, że mamy tendencję do tego, że chcemy tworzyć własne materiały, bo ja na pewno zrobię to lepiej, a przynajmniej będzie to bardziej mojsze. To mogę na przykład wykorzystać narzędzie ha 5p, które ma w sobie kolej takie pod narzędzie interaktywne wideo. Jak znajdę jakiś ciekawy wartościowy film wideo, który chciałbym studentom zaservować przedstawić, podsunąć, ale stwierdzę, że czegoś w nim brakuje, to mogę wykorzystać narzędzia interaktywirię. Właśnie tego ha 5p, interaktywne wideo, czyli zagnieździć to wideo, a do niego dodać swoje własne informacje, że w 15 minutzie tego filmu będzie się pojawiało coś ode mnie dodatkowo. Czy jakaś dodatkowa informacja, czy jakieś uzasadnienie, czy jakieś doprecyzowanie, czy jakieś, chociażby krótkie pytanko sprawdzające, czy studenci zrozumieli kluczową rzecz, na której mnie zależy, żeby oni wynieśli z tego filmu, które oglądają. Więc w ten sposób myślmy o wykorzystaniu platform. Nie od strony narzędziowej, tylko od strony co chce zrobić i wtedy dopiero się zastanawiam. Jeżeli zadanie, co zleci studentom do wykonania, to też pierwsza i właściwie najczęściej jedyna myśl, to skorzystam z narzędzia zadanie. W mudlubu jest narzędzia dedykowany do zlecania studentom zadania. No ok, ale tak naprawdę, jeżeli wolałbym, żeby to zadanie nie było tylko i wyłącznie do mojej wiedzy, tylko żeby studenci mogli sobie wzajemnie zobaczyć, co każdy z nich wyprodukował, to mogę zrobić zadanie znowu w formie forum dyskusyjnego. Mogę wykorzystać funkcję, która na mudlu istnieje forum dyskusyjnym, która pozwala na to, że student drugi nie zobaczy, co napisał. Pierwszy dopóki nie przepraszam swojej wiadomości na forum. Czyli każdy kolejny student czy studentka będzie musiał musiała napisać swoją acę, swoje zadanie i przesłać je na forum. Nie widząc tego, co wcześniej napisali inni, ale kiedy już prześle, to te pracę innych zobaczy. Jeśli dodatkowo chciałbym, czy chciałbym, żeby studenci wzajemnie się mogli oceniać, komentować, to znowu mogę wykorzystać forum, mogę wykorzystać ocenianie na forum, bo forum pozwala oceniać wypowiedzi posty, nawet za pomocą jakichś nie wiem, lajków takich troszkę Facebookowych, czy za pomocą jakiejś skali wszystko jedno. W mudlu jest narzędzie, które pozwala nam jakby zcedować to uprawnienie, do oceniania kolegów koleżanek na nich, także to nie tylko ja jako prowadzący mogę oceniać, ale studenci mogą się wzajemnie oceniać. Albo wręcz mogę skorzystać z narzędzia warsztat, które też jest dostępne na mudlu, które wręcz do tego zostało stworzone, do tego, żeby studenci poprzesłaniu pracy, zrecentowali i ocenili pracę kolegów koleżanek. Także myślmy w taki właśnie sposób nie od narzędzia wychodząc tylko od celu i wtedy się nagrało, że ten sam cel można osiągnąć wieloma różnymi narzędziami, każdy daje nam troszeczkę inne te możliwości. Czyli no, OK. Czyli mudlu to jest po pierwsze takie narzędzie, które pozwala nam mądrze facelikować społeczność uczącą się, tworzyć te sieci powiązań, facelitować relacje tak, żeby ta mądrość grupy też była wykorzystana w procesie uczenia się. Macały, worek, wtyczek, funkcjonalności, które pozwalają nam, jak opowiadałyś ta, tak czułam, że to już prawie jest klęska urodzań. To jest eksplodem telewizyjnych. Ja po pierwsze jeden, trzycisk nie, nie dwadzieścia pięć. Trochę tak, ale, ale, ale rozumiem, że na początku używać jednego długą pięciu, a potem szukać sobie tych alternatyw. I on jest ważna jest poznanie tego narzędzia, tak? Nie możemy uciekać od poznawania tego narzędzia, ale właśnie, jak już będziemy poznawać, to dobierać te narzędzia na podstawie celów. Ja, nie. Kilku krotni powtórzyłeś, usłyszałam. Nie myślmy kategoriami to lub to, krótko lub długo, płytko lub głęboko, ale spróbujmy integrować te potrzeby, tak? Żeby trzymać tą motywację i w tych krótkich pętlach i w tą długim czasie, jeżeli to jest nam potrzebne, to ugłączego rozwoju. To, jak wyciągnęłaś z powrotem tą kwestię, nie decydujmy się to lub to, tylko spróbujmy je jakby połączyć i wziąć co najlepsze z obu. To jeszcze jeden przykład takiego podejściami przeszedł do głowy, bardzo, bardzo popularny, bardzo częsty. Trochę narzucone niestety formalnie, a myślę, że w kodliwy trochę, o co mi chodzi. Podział na zajęcia typu ćwiczenia i wykłady. To jest moim zdaniem, to jest sztuczny podział, który nie gdzieś tam z jakiegoś powodu powstał, albo z powodów praktycznych, bo nie mogliśmy wszystkich studentów jakby zawsze mieć w grupach małych 15-tosobowych, czasami ich musieliśmy spędzić w grupach sytuosobowej, dlatego zrobiliśmy wykłady, albo z jakiejś tam powodów formalnych ze względu na jakieś raportowanie czy cokolwiek innego, ale jakby z zasady jest to podział sztuczny, tak naprawdę, tak naprawdę zajęcia, powinny się składać z obu tych elementów. Często niestety są te elementy rozdzielane. Jeszcze pół biedy, jeśli sama osoba ten, ten sam wykładowca, czy wykładowczyni prowadzi i jedno i drugie. Tak natomiast, jeśli to są dwie różne osoby, a często tak jest, że to są dwie różne osoby, to nieważne jakby się, nie wiem, rzadko się, pewnie zdarza także to osoby są naprawdę w dużym jakby z graniu. Z akcykronizacji, porozumieniu, dokładnie. Najczęściej, to jest tylko ogólnie powiedziane, ta osoba prowadząca wykład mówi temu, prowadzące mu zwięczenia, ja będę na wykładach mówił o tym, o tym, o tym, o tym, o tym, a ty zrob ćwiczenia pod to, i to jest koniec ich komunikacji. Tak na początku semestru się tam dogadają mi z głowy. Natomiast to powinno być cały czas przeplatany jedno z drugimi, jednowy niekać z drugiego, nie? inne ograniczenia, czy takie, wychotomie, trochę wśpiewa, powiedzmy, tak, czyli albo, albo, to jest nasi studenci kontra reszta świata. Zauważy, jak uruchamiamy platformę na uczelni, często chcemy ją spiąć systemami dziekanatowymi, tak? Dla wygody, ok? Ale co jest jakby skutkiem, jakie mogą być skutki tego? Wszyscy studenci, którzy są w systemie dziekanatowej, wszyscy wykładowcy automatycznie mają konta na platformie. I to jest super fajne wygodne, tak? Ale to często, nie zawsze, ale często powoduje, że mamy problemy praktyczne z wpuszczeniem na platformę osób spoza uczelni. I teraz zabać, gdybyśmy chcieli zrobić taki kurs, jak, jak, jak Zimens zdałym sem zrobili ten otwarty do 15 studentów, moich, doprosić 2000 ludzi z zewnątrz, wyobraź sobie, co byś musiała zrobić, po jak jest gody od dyrektora, dziekaner czy innych wszystkich świętych, przez najświętrznych informatyków, co byś musiała przejść, żeby wpuścić 2000 osób spoza uczelni na platformę i do swojego kursu. Druga rzecz, integracje uatwiają nam na przykład to, że nie wiem jak, systemie dziekanatowym są zajęcia na taki, poświęcony, takie ma takiego przedmiotowi, to automatycznie się pojawiają również na mudlu takie zajęcia. No i fajnie, super, ale, ale co z wykładowcami, którzy chcą właśnie wyjść poza te sztywne ramy i na przykład długatrojka wykładowców, prowadzących ten sam lub podobny przedmiot, chce swoich studentów zabrać razem w jednej grupie i razem ich poprowadzić i wykorzystać tą synergie pomiędzy różnymi grupami, różnymi wykładowcami wspólnie, wspólnie prowadzić trzy grupy w jednym kursie. Tak w lesie okazuje, no tak, ale to synchronizacja nam nie pozwala takich synchronizacja mudla z systemem dziekanatowym, no nie pozwala takie, na takie rzeczy. Mudol, tak jak ja słyszę w twojej narracji, to jest narzędzie, które nie tyle pozwoli nam przenieść do świadczenia edukacyjne do obszaru wirdualnego, synchronicznego, czas synchronicznego, ale otwiera nam inne przestrzenie, i czasu i miejsc, zbogacając całą pośpienięczną, nie przenieść do świadczenia. tylko zrobić je od nowa. Jakby, bo projektując zajęcia tradycyjne mamy narzucone pewne ograniczenia, które wynikają z tego, jak te zajęcia się odbywają. I w momencie, kiedy je przenosimy online, to chyba najtrudniejszą rzeczą, ale najważniejszą być może, jest zapomnienie o tych ograniczeniach, które mieliśmy jakby odfiltrowanie, co jest ważne i co powinniśmy przenieść do trybu online, a co jest tak naprawdę tylko tym naszym ograniczeniem, które było nam narzucone kiedyś, kiedyś, bo trzeba oddzielić ćwiczenia od wykładów. To tak jak zgotowa, przepraszam, bardzo taki przyziemny przykład, jak zgotowaniem makaronu. Gotujesz makaron w dwóch garnkach. Tak, gotujesz gadmalkoron w garnkach, na pewno nie, ale powiec, że gotujesz gatem. Ale, tak, możesz, nie? Dlaczego? Bo moja mama tak gotowała. Ok, a dlaczego twoja mama tak gotowała? Bo jej mama tak gotowała, czyli moja babcia, nie? I tak dalej, i w końcu jakbyś tak pogrzebała, to by się okazało, że prababcia po prostu miała malutkie garnki. I dlatego gotowała w dwóch, a ty do tej pory gotujesz w dwóch, nie może masz duże garnki. I tak samo jest zajęciami. Kiedyś było ograniczenie właśnie, że w grupie możemy mieć 15 osób, więc jak i że grupa się spotyka we wtorek o 13, więc jak przechodzimy do online, to dalej się. Tak, na 45 minut, jak przechodzimy do online, to też trzyma my się tych ograniczeń, które już nas nie obowiązują. Nie powinny, tak? Ok. Jestem bardzo dwie dzięczna z akt wątki, bo one bardzo mocno dla mnie wybrzmiała w kontekście "Elerning" i platforma "Mudla". Wybrzmiło ten wątek myślenia o społeczności uczącej się i myślenia o takim projektowaniu, które uwalnia nas od systemowych ograniczeń, czasu i miejsca. No może jeszcze takie pytanie, bo podajesz w przykładach uczelnie, korporacje, duże przed siebie orstwa, czy to oznacza, że módl ma taką barierę wejścia, w którą nie przekroczy mała organizacja, ojdyńczy człowiek, jak to znaczy, myślę, że jakąś barierę wejścia wiadomo ma, natomiast nie jest to taka barierę wejścia, która nie pozwala nawet pojedynczą je sobie, na skorzystanie z tego, tak? Sama zauważyłaś troszkę wcześniej, że z tego, co mówiłem trochęcie, w pewnym momencie zacząło przytłaczać tam nogość opcji, nogość możliwości, prawda? Ale właśnie sama też zauważyłaś, że "ok, to na początek mogę zacząć korzystać z tych podstawowych i stopniowo po wolódku się tam dowiadywać, jakie są inne możliwości". Módl rozwinął się na tyle, że tak naprawdę w tej chwili może całkiekować bardzo wiele różnych potrzeb, w bardzo wielu różnych kontekstach, co niestety oznacza, że ma bardzo wiele opcji, spośród których trzeba gdzieś tam wybierać, tak? Natomiast większość tych opcji działa dobrze bez modyfikowania, tak? Czyli najczęściej, jak stworzymy, nie wiem, żeby stworzyć forum dyskusyjne, to wystarczy je nazwać, dodaję jakiś opis i on już będzie działać, ok? Dopiero jak będziemy chcieli coś tam kombinować, że chcemy, żeby studenci się w zajmie mnie widzieli w tym forum albo chcemy ich podzielić na grupę, albo chcemy indywidualnie, albo chcemy, żeby widzieli posty innych dopiero jak napiszą swoje własne, to wtedy dopiero musimy gdzieś tam grzebać w tych opcjach, prawda? Natomiast będzie to działać tak czy inaczej, tak z takimi standardowymi ustawieniami. I faktem jest, że módl jest to programowaniem, które musisz zainstalować na serważe, więc pewnie to jest jakaś tam bariera wejścia, że musisz mieć kogoś, kto ci to zainstaluje, jeśli nie potrafisz sama, bo to nie jest instalacja programu na swoim komputerze, tak, tylko na serwerze w internecie. Natomiast jest ta firma, która stworzyła módl, no bo to był człowiek, teraz to jest firma, duża z swoim drogą, ta firma, która pracuje nad rozwojem módl, oferuje też taką słogę módlu cloud, czyli takiego darmowego módla, którego mogę sobie uruchomić bezkożtowo, fręcz, tam do 50 bodajże uczestników, osrób korzystających, mogę tam wpuścić i mogę sobie korzystać z tego. I oni to zainstalują, oni to będą upgradeować, będą dbali o to, żeby to działało. Ja to może nie będę miał jakiegoś tam wielkiego wpływu na to, jak ten módl wygląda, nie będę mógł jakoś pięknie ubrać, nie będę mógł sobie tam dodawać, czy usuwać plaginów, tych wtyczek rozszerzających możliwości platformy i tak już duże. Ale mam swojego módla, z którego mogę korzystać całkowicie za darmo. I nawet nie wchodząc jakoś bardzo wadministrację tym módlem, bo znowu opcja administracyjnych jest tam ileś set lub tysięcy. Nawet nie wchodząc w tą wadministrację, nauczę się podstawowych rzeczy. Jak sobie założyć kurs, jak sobie stworzyć użytkownik, jak przypisaj, użytkownika do kursu i mogę działać. Tak? Nie muszę się bawić w te wszystkie konfiguracyjne, chyba że kiedyś tam coś mi będzie potrzebne, to się będę na zasadzie mikro, jakieś pigue, edukacyjnych sobie wtedy wyszłokam, tak? Informacje w internecie, jak coś tam w tym módlu zrobić. Tak. Czyli to fakt to jest właśnie, bo to jeśli dobrze koriarze, to też jest narzędzie, który jest dostępne w otwartym dostępie i teżż te tamnogość wtyczego wynika z tego, że jest co społeczność, która ciągle jak wzwija to narzędzie. Tak, dokładnie. To była jedna z takich zasadniczych różnic w momencie, kiedy martyń stworzył mód dla, że. nie wiem, czy większość, czy wszystkie wtedy platformy lerningowe były programami zamkniętymi, płatnymi, komercyjnymi. Natomiast módł od samego początku jest narzędziem otwartym, tak? Więc jeżeli tylko masz kompetencję do tego, żeby go sobie zainstallować i skonfigurować, to sobie pobiera żadnych upład licencyjnych, no musisz wiadomo mieć serwer, tak? Ale poza tym nie masz żadnych kosztów, może go sobie uruchomić, skonfigurować i po prostu działać, tak? I to jest jedna korzyść, a druga to jest to, co też wspomniałaś, że wokół tego oprogramowania urosła bardzo duża grupa społeczności osób, które je rozwijają. Czyli wiele tych rzeczy, które tych możliwości, módla, które się pojawiają, są tworzone często właśnie nie przez tą firme, która w tej chwili módlem jak zarządza, tylko przez całkowicie zewnętrzne osoby, podmioty gogokolwiek, nawet i individualnych programistów właśnie, nie? Którzy mogą sobie dopisywać do tego módla, co chcą czasami się wiele z tych osób się dzieli, tym co dopisali, więc jakieś funkcje nowe, które ktoś tam sobie wymyślił jakąś bardzo specyficzną funkcję w jego konkretnym przypadku potrzebną. Jak się okarzy, że w twoim też się przyda, to jeśli tam ten programista się tym podzielił, możesz sobie to doinstallować, tak? Więc. To właśnie stojący zarozwojem tego narzędzia jest też bardzo społecznościowy, tak? Tak, właśnie, taka właśnie otwartość na. i właśnie nie brak obawy o to, że ktoś, kto zacznie nam z nami współpracować nad rozwojem, nagle nam popsuje wszystko i. Ja to może ta instalacja, tak to nazwijmy odstawowa, to co instalujesz, to co pobierasz ze strony módl orki, instalujesz u siebie, ma w sobie te odstawowe, moduły, te plaginy, te wtyczki, które są jakby zatwierdzone, wspierane przez tą firmę tworzącą módla. Natomiast, jak już to sobie zainstalujesz, to wtedy możesz dobierać dodatkowe już czasami zatwierdzone, czasami sprawdzone przez kogoś, czasami wręcz napisane przez jakiegoś hobbyste gdzieś tam albo. Ale po samym orrzece, gdzie oni programista jak nie umiesz programować i nie rąci to napisze, nie? Dobrze, żeby ten programista znał z drugi módla, ale to już takie, tam zasady kodowania, ale w mudlu konkretnie, bo każde oprogramowanie ma swoje właśnie, jakby sposoby jak ten kody jest zorganizowany. Dobra, wchodzimy za bardzo szczegodne, tak jak to jest to wcięczna, bo mam nadzieję, że z tej naszej rozmowy wybrzmi, że w tym świecie, w którym pojawiło się pojęcie wypalenia rozwoju wrago, to w samu w sobie naprawdę zatrzymuje mnie. To modely i alernik jest taką przestrzenią, w której nie musimy podejmować decyzje, żał albo to, albo to, ale tak, a do tego, to jest ten nasz stosunek do rzeczywistości, w której tu wspiera model. Nie musimy podejmować decyzji, czy mikro, czy makro, czy płytko, czy głęboko, bo możemy korzystać właśnie uwolnienia czasu, miejsca, dynamiki tego procesu uczenia się, żeby ono było bardziej synchronizowane. Z rytmem naszego życia, który jest znacznie większe niż ten jeden fragment edukacyjny i również mocno dla mnie wybrzmiało, że możemy i osobno i razem, tak, że ten społecznościowy charakter, że to jest narzędzie, który wspiera korzystanie z zasobów połecznych grup, która się spotyka w danym momencie w danej przestrzeni w danym temacie. Do tego, co pod koniec wspomniałeś teraz, znowu chciałbym zahaczyć o pewne takie rozróżnienie albo albo zajęć. Tencie takie tradycyjne, które prowadzimy na uniwersytecie, one odbywają się w kochortach, tak? Tak to nazwijmy. Czyli jakaś tam grupa studentów, pierwszego października rozpoczyna zajęcia i te zajęcia trwają do tam, któregoś stycznia czelutego, lub przez cały rok do końca czerwca, powiedzmy, tak? I ci studenti pracują w jakiś sposób się synchronizują w tej pracy, czyli w pierwszym tygodniu pracują nad czymś, w drugim tygodniu nad czymś następnym razem. I teraz w momencie, kiedy przenosimy zajęcia do internetu, możemy się od tego odderwać. Prawda, czyli możemy stworzyć kurs, który nie będzie osadzony nie tylko w takim czasie mikro-czasie, czyli nie jest przywiązany do wtorku o godzinie 13, ale też w makro-czasie nie jest związany, możemy stworzyć kurs, który nie musi się zaczynać pierwszego października i kończyć w konkretnej dacie i jakaś tam grupa razem idzie, tylko możemy stworzyć kurs całkowicie otwarty, do którego każdy będzie mógł dołączyć kiedy chce i będzie mógł z niego wyjść kiedy chce, tak? Tylko tutaj będziemy mieli, ok, taki troszkę dylemat dwóch przeciwstawnych wartości, które troszkę się wzajemnie wykluczają. Czyli z jednej strony otwarto z istwoboda, czyli wejście do takiego kursu kiedy chceż i korzystanie kiedy chceż, a z drugiej strony bycie razem. Czyli troszkę być może to, może być miedziak, trochę zaprzeczenie temu, co mówiłem wcześniej, że przenosząc kursy z tradycyjnego mediom do internetu, możemy otrząstnąć, jak powinniśmy się otrząstwać z tych ograniczeń. Niektóre ograniczenia mogą być korzystne, czyli też nie otrząsajmy się absolutnie z wszystkich, czyli kursy internetowe też mają dużą wartość wtedy, kiedy się odbywają w takim trybie kochortowym. Czyli bo wtedy, bo zauważ, nawet jeśli masz taki mógł, taki masy w Open Online Coast, to którego każdy może sobie dołączyć kiedy chce i jak chce. I w prawdzie tam jest jakieś forum, na którym można coś napisać i być może akurat ktoś będzie, co ci o powie. Tak, ale wtedy widzisz ślady dyskusji przed tygodnią, przed miesiącą, przed roku, prawda? Nawet jak coś napisze, to może ktoś ci odpisze, a może ci odpisze dopiero ktoś za dwa tygodnie albo za dwa miesiące, bo dopiero wtedy ktoś następny do tego kursu zajrzy. Natomiast jest też duża wartość właśnie w tym, że grupa ludzi idzie razem z jednym celem i w podobnym czasie, niekoniecznie równo wcześniej całkowicie, niekoniecznie syn chronicznie, ale jednak, że. Jest według tura. Tak, jest według tura i np. w pierwszym miesiącu zajmujemy się tym problemem, tak? I razem każdy ze swojej perspektywy, ale wspólnie nad tym problemem pracujemy. W drugim miesiącu pracujemy nad kolejnym etapem, tak? Więc to jest źródła motywacji, tak naprawdę, że znowu będziesz w tym kursie z innymi osobami, które mają podobne cel do ciebie. Tak, i razem się dzielicie doświadczeniem, w tym samym mniej więcej jesteście etapie rozwoju z podobnymi potrzebami. To może na koniec zaprosimy do miejsca, w którym chyba najlepiej można poczuć na własnej skurze, co można myśli zachęcając do uczenia się w społeczności. Dobrze, oczywiście. Ok, to wspólnie z tąkiem walaskiem, Politechniki Częstoelskiej, od kilkunastu lat organizujemy taką konferencję, która się nazywa "Mudumut" Polski, "Mudumut". "Mudumut" jest w ogóle konferencją, która jest organizowana na całym świecie. To jest w wielu przypadkach, jest to konferencja dla osób, które uczą z wykorzystania mudla, dla programistów, którzy pracują nad mudlem, ale nasz polskim modulmu jest troszkę wyjątkowy, bardziej się właśnie koncentruję na tych aspektach wydaktycznych, organizacyjnych. Dla osób technicznych też się wiele znajdzie, ale ważne jest to, że tak naprawdę zapraszamy i wykładowców i nauczycieli, i metodyków, czy osoby projektujące szkolenia, czy nawet menegerów osoby zajmujące się za rządzaniem ilerningiem, czy edukacją szerzej mówiąc, zajmujące się strategią edukacyjną w swoich organizacjach i również oczywiście administratorów platformy mudu. Zapraszamy na mudu mud, który się 15, pras 15, teraz odbędzie w czerwcu 22, 23 na Jóżę Krakowsko-Częstochowskiej, w Hucisku, i właśnie będzie to spotkanie, które jest mocna społecznościowe. To nie jest taka konferencja jak wiele innych, gdzie są prezentacje pod krawatami, tylko to jest prezentacje również są, ale bardzo duży akcent kładziemy na rozmowy, na no właśnie, na takie społecznościowe aspekty, nawet częścią tej konferencji jest wspólny spacer po Jóżę Krakowsko-Częstochowskiej, gdzie jest okazja, żeby sobie jakieś tam pomysły wspólnie omówić, z innymi uczestnikami, także zapraszamy na stronie polskiej mudkropka. BL można się zapisać. Wkrótce będą informacje na temat tego, jakie będą prezentacje i kto będzie prezentował, natomiast można sobie sprawdzić również na tej stronie, jakie były prezentacje w ubiegłych latach, żeby zobaczyć jakiego typu jest to konferencja. Także opowicie się jeszcze zapraszam. Tak, ciebie również chyba. Zrachoczcią zawsze, to jest cudowne miejsce, cudowne okoliczność bardzo inspirująca, nawet dla tłogiefak, który ani nie jest administratorem, ani nie jest potwornie techniczne, ale szuka inspiracji, które pozwalają wychodzić po zaszablom. Stamy się też troszkę mieszać środowiska, tak? Znaczy, żeby tam byli i wykładowcy i nauczycie leszku, i osoby zajmujące się ilerniegiem w firmach, tak żeby właśnie się wzajemnie od siebie też trochę utyli. Żeby to nie były takie odrębne światy, każdy zamknięty w sobie, tylko żeby się dowiadywali, a co tam ci w tych firmach robią? A może ja na swoim uniwersytecie mogę podpaczyć jakieś pomysły, które są takie typowo firmowe, albo odwrotnie. Czyli po raz kolejny, nie? Albo albo tylko. Tak, dokładnie. Super, bardzo ci serdecznie. Dziękuję, jestem ogromnie wdzięczna. Za to naszą rozumąę. Dziękuję ci również. I do zobaczenia w namudl mucie. Do zobaczenia.

Podcast Summary

Key Points:

  1. Moodle został stworzony przede wszystkim do wspierania uczenia się w społeczności, a nie jako narzędzie do testowania – forum dyskusyjne jest jedynym nieusuwalnym elementem platformy.
  2. Kluczową wartością w e-learningu jest przejście od synchronicznych zajęć (np. wykładów online) do asynchronicznych sieci uczenia się, co pozwala na głębszą dyskusję i lepsze dopasowanie tempa nauki do życia uczących się.
  3. Skuteczne kursy MOOC opierają się na moderacji, współpracy i dzieleniu się doświadczeniami, a nie tylko na udostępnianiu materiałów – łączenie edukacji formalnej i nieformalnej zwiększa motywację i praktyczne zastosowanie wiedzy.

Summary:

Rozmowa koncentruje się na wykorzystaniu platformy Moodle do budowania relacyjnego i społecznościowego uczenia się. Gość, Przemek, podkreśla, że Moodle od początku kładł nacisk na współpracę między ludźmi – forum dyskusyjne jest jedynym nieusuwalnym elementem, podczas gdy testy są tylko wtyczką. Kluczowym wnioskiem jest wartość uczenia asynchronicznego, które uwalnia od sztywnych ram czasowych, umożliwiając głębszą refleksję i dopasowanie do indywidualnych potrzeb.

Dyskusja porusza problem wypalenia edukacyjnego spowodowanego ciągłą presją na zdobywanie certyfikatów. Rozwiązaniem jest zwolnienie tempa i przeniesienie akcentu na wewnętrzną motywację, która wzrasta, gdy uczymy się w grupie. Przykład kursu MOOC z 2006 roku pokazuje, że siła takich kursów tkwi w łączeniu studentów z praktykami, którzy dzielą się doświadczeniami, co wymaga od wykładowcy wyjścia poza rolę "mędrca" i otwarcia na weryfikację wiedzy.

Podsumowując, skuteczna edukacja online to nie tylko technologia, ale przede wszystkim projektowanie przestrzeni do autentycznej współpracy i wymiany, która buduje trwałe zaangażowanie i głębokie uczenie się.

FAQs

Moodle została stworzona przez Martina Dougiamasa przede wszystkim do wspierania uczenia się w społeczności, a nie tylko do testowania. Od samego początku kluczowym narzędziem było forum dyskusyjne, a nie testy, które są dodatkową wtyczką.

Forum dyskusyjne jest jedyną wtyczką w Moodle, której nie można usunąć, ponieważ twórca uznał współpracę i wymianę doświadczeń między ludźmi za istotę nauczania. Jest to serce platformy.

Asynchroniczne uczenie się nie jest sztywno osadzone w czasie, co daje uczestnikom swobodę wyboru, kiedy wykonać zadania. W przeciwieństwie do synchronicznego, pozwala na głębsze i bardziej rozbudowane dyskusje, bez ograniczeń czasowych.

Asynchroniczne sieci uczenia się umożliwiają uwolnienie czasu, dopasowanie tempa nauki do własnego życia i głębszą współpracę między ludźmi. To może zmniejszyć poczucie przeciążenia i wypalenia.

MOOC to masywny, otwarty kurs online. Niestety często kojarzy się z samotnością, ponieważ uczestnicy indywidualnie przechodzą przez materiały bez interakcji z innymi.

Siła MOOC polega na moderacji i spotkaniach społeczności, gdzie uczestnicy wspólnie pracują nad materiałami i dzielą się doświadczeniami. To zwiększa motywację i zaangażowanie.

Chat with AI

Loading...

Pro features

Go deeper with this episode

Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.