Rozmowa dotyczy dimetylotryptaminy (DMT), klasycznego psychodeliku występującego naturalnie w organizmach żywych. DMT jest prostą cząsteczką, prekursorem wielu substancji, w tym neuroprzekaźników jak serotonina. Jej endogenna produkcja w ludzkim mózgu (m.in. w korze przedczołowej i szyszynce) wzrasta znacząco w warunkach stresu, niedotlenienia czy urazów, co sugeruje jej rolę w mechanizmach adaptacji i neuroplastyczności. DMT oddziałuje przede wszystkim przez receptor serotoninowy 5-HT2A, kluczowy dla rozwoju mózgu i efektów psychodelicznych, ale także przez receptor 5-HT1A, co nadaje jej złożony profil działania. Pomimo zdolności do wywoływania intensywnych, krótkotrwałych doświadczeń zmiany świadomości, DMT jest uważana za bezpieczną i nietoksyczną. Obecne badania kliniczne wskazują na jej obiecujący potencjał terapeutyczny, np. w redukcji objawów depresji. Rozmowa podkreśla ewolucyjne znaczenie tryptamin i złożoną, wielofunkcyjną naturę DMT w organizmie.
- Psychodelicje z Maciejem, Lorence Mewniu Ones. - Dzień dobry Państwu, witam w kolejnych wschodelicjach. A dzisiaj moim Państwem gościem będzie Jakub Szymenfennik, Cześć Kuba. Cześć Kuba jest doktorantym psychologii w interdyscypinarnej Szkola Doktorskiej na Uniwersytecie SVPS w Warszawie. I tam założył grupa Psychedelics and Consciousness Research Group. No i generalnie specjalizuje się w badaniu odmiennych stanów świadomości, między innymi z wywoływanek z użyciem psychodelików. I tutaj szczególnym jakimś takim obszarem, jako zainteresowanie jest endgen na DMT, które będzie głównym tematem naszej dzisiejszej rozmowy. Ale też interesują go odmienne stanę świadomości wywoływane za pomocą technik oddechowych i nowoczesnych technologii. Więc mam nadzieję, że ta wątki też uda nam się poruszyć. Tak jak wspomniałem, głównie będziemy dzisiaj mówić o Dimetro-Tryptaminę, która jest jednym z klasycznych psychodelików, obok psorocybinę LSD i według niektórych również maskalina. Jest to tryptamina i tutaj oddam ci głos. Powiedz co to w ogóle jest, jakbyś opisał DMT Dimetro-Tryptaminę, jakby się z charakteryzową. Przez kim dziękuję za zapraszenie i czuję się bardzo zaszczystony. To im programie pojawiły się na prawdę znaczące osoby, które kszotują badania psychodeliczne, więc ten bardziej jest to dla mnie ukłon. Nie dosłuchajcie. Może byśmy zaczęli od tego, żeby troszeczkę zrobić krok stę, czyli opowiedzieć ogólnie od tego skąd się to nasza boska molekuła bierze, bo tak się często mówi o DMT. Więc w przyrodzie jest taka substancja, która się nazywa tryptafant. To jest taki aminokwas, który dostarczamy sobie w jajkach, mięśiem leku. Tryptafant jest takim podstawowym budulcem, z którego życie korzysta. Tryptafant jest przekształcane do tryptaminy, która pełni takie kluczowe biologiczne funkcje, zarówno w świecie roślin, zwierząt jak i mikroorganizmów. Jest ona takim głównym prekursorem wielu substancji takich jak neuroprzekaśniki jalkoloid. I nawet tryptamina, począsze od świata mikroorganizmów jest prekursorem wielu substancji psychodelicznych oraz metabolitów biaktywnych. Więc tak jakby można powiedzieć, że wpływa na metabolizmy i ekologię tych mikroorganizmów. Natomiast w roślinach jest prekursorem np. hormonów wzrostu, czyli wielu alkaloidów i również odkrywa bardzo kluczową rolę w ich metabolizmie. I np. pozwala rośliną bronić przed szkodnikami czynnymi, więc jakiś sposób reguluje wzrost i mechanizmę obronne roślin. Natomiast jako element organizmu zwierząt działa jako prokursor serotoniny i melatoniny oraz naszych ulubionych psychodelicznych tryptami. Więc tak jakby odkrywa kluczową rolę w regulacji neuroprzekaśnictwa, modruje świadomość, bo możemy powiedzieć już, że mamy na to wystarczające dowody, ale wpływa robić na nastrój, na rytm dowowy, więc tak jakby organizuje aktywność organizmu. I dlaczego organizmy żywę tak lubią tryptaminę? Byślę, że dlatego, że jest bardzo łosyntezy, postaj jest tryptofanu, który jest dosłownie na każdym zakątku naszej planety, naszego życia, ale druga rzecz, którą tak sobie pomyślałam, że jest tryptowni z wysocę łatwo i szybko modyfikowalne, więc organizm może bardzo szybko dostosować się do podrzeb środowiska, to w swoich potrzeb. I pomyślałam, że może jak gdybyśmy sobie zrobili jeszcze jeden taki krofstecz, pomyśleli o tym, że organizmy żywę używają tryptan tryptofanów taki dwójaki z pochsu. Pierwsza, to jest taki szlak, który się nazywa szlakiem kynuranii nowym, który aż 95% całej tryptanu przekształca w różne substancje, które pomagają w produkcji energii, w regulacji odporności transmisji glutaminergicznej w mózgu, a tylko 5% idzie na tryptaminę, czyli jest używane do produkcji serotoniny, melatoniny, czy tych innych substancji związanych z tematem naszej rozmowy. Więc to, co chciałam jakby zaznaczyć może na początku, że jakby ten aspekt ewolucyjny jest tutaj kluczowy, czyli że te same substancje mogą pełnić zarazem starsze, jak innowsze funkcje biologiczne, czyli na przykład taka serotonina, zanim w ogóle została skojarzona z mózgiem, była podejrzewana o to, że jest kluczowa w mikroorganizmach, a potem w zwierzętach, że reguluje światło naczyń krwenośnych. I dopiero gdzieś tam przechowmanii dowiedzieliśmy się, że o, tak, są pewne przesłanki tego, że ona może działać w tak wyrafinowany sposób. Więc mam nadzieję, że przy naszych rozmowach związanych z DMT również utrzymamy pewną taką ciekawość, że być może powinniśmy szukać niejednej funkcji, tylko pewnej gamy, która razem w ewolucję rozwija się. Natura lubi używać ciągle tych samech rzeczy, to nie jest architekt, który wymyśla od nowa, tylko bierze te same klocki i kombinuje z ostami zrobić. Więc sama tryptamina jest również pewnym rodzajem substancji sygnalizacyjnej, bo działa na przykład na takie, już możemy niej znane, receptory aminśladowych, ktoś nie zają tar, ale zapamiętamy, że ona dalej nie jest głównie produkowana w mózgu tylko w jelitach, więc dalej mówimy o jeszcze mniejszym procentie, który jest w naszym mózgu. Tryptamina potrafi być przemiana do serotoninek, czyli taki główny nuroprzekaźnik, tryptaminowy, który wpływa na nastrój sen apety, regulację bólu, procesy poznawczeń. Moglibyśmy tutaj bardzo wiele rzeczy wymienić i to jest ważne, że na z tych rzeczy nie jest najważniejsza, więc zaznam powiedzieć, że coś jest, rozumiecie najstotniejsza w tym wszystkim. Mamy też melatoninę, która nie jest nuroprzekaźnikiem jest hormonem i reguluje rytm około dobowy, czyli postaje serotoninę w szerszynce, ale również postaje w mitochądryach, w tym naszej rozmowie będziemy też paruszać. Mamy potem takie substancje już psychaktywne, jak np. bufoteina, które do tej tryptaminy ma przeczepiona grupy hetroksy i ona występuje w również niej wielkich ilościach w ciele człowieka, ale znana jest nawet ze swojej nazwy od gatunku roku bufalo. Czyli, a niektórzy indianie np. wykorzystują ją w takich rośliny japo w snifach takich, nie wiem jak to powiedzieć, taki proszka, które, które wdmuchują do nosa. No i mamy również pięć metoks DMT, która nie wiem, czy słyszałaś maćku, ale od zeszłego roku powiedzmy o nim mówić metoksy bufoteina albo bufoteina z milioną czerwę jej nazy, więc teraz już to jest tak elegancko, to mamy bufoteinę, to mamy bufoteinę, która ma rzeczywiście to grupę metoksy i oczywiście jest również bardzo silnym psychodelikiem. Występuje w gruczałach takiej ropuchy kolorackiej, która się wcześniej nazywała bufalo, tak jakby ktoś się był ciekawy. No i dopiero jednak samym końcu dochadzimy tutaj w naszych rozważaniach do gwiazdy iż go tutaj dodatrzej dyskusji, czyli do DMT-letre-taminy. I czym jest DMT to jest taka bardzo proste molekuła jest wielkościo zbliżona do glukozy. Łasco przechodzi przez barierę krw mózg, jest aktywnie transportowana, czyli organizm wydaje energię, żeby ją transportować do mózgu. Co bardzo ważne jest takim naturalnym, strukturalnym archetypem psychodolików indolowych, czyli na przykład jak pomyślicie obufoteinie, o którym mówiłem, Pięćmy o DMT, Lesdynie i Bogainie, Psylocybinie, to jak by w budowie tych wszystkich psychodelików DMT jest wbudowane, tak jakby jest prostszą molekułą i jej kształt, jej sposób organizacji jest jakby prymarny pobec tego wszystkiego. To warto je ubadać, bo jest czymś okrok wstecz, można powiedzieć. To co wyróżnia to jest to, że działa nie zwykle szybko, to nie znaczy, że działa słabo, jest jednym z najsiniszych psychodelików. Dlaczego działa szybko? Ponieważ jest rozkładana przez enzywy monoamionoksydazy, które normalnie rozkładają też na przykład serotoninę, czyli na mroprzykaźniki, czyli dbają to, żeby nie było niczego za dużo w naszym mózgu. DMT nie jest toksyczna, a ostatnie badania pokazały, że jest całkiem bezpieczna, czyli nikt nie raczenie umar od otwy przy eksperymentach klinicznych związanych z podauwaniem DMT. Jest też również doszli skutecznym lekiem, czy tam narzędziem, takim transjagodastycznym, to znaczy, że działa na wiele różnych zaburzeń, które są z punktu medyceny dosyzie dla głę, czyli mówimy tutaj, że w takich podwójnie zasieplonych trajalach wiemy o tym, że nie tylko przyczynie się do spadku depresji, ale na przykład jest również obcrowony wzrost do brostanu. To też jest ważne, czasem mam wrażenie, że zapominamy, że to nie chodzi o tylko, żebyśmy nie byli depresyni, ale żebyśmy trochę życiu byli szczęśliwi, więc to również się liczę. To może o samych zastosowaniach takich terapoutycznych jeszcze później porozmawiamy, natomiast wcześniej chciałbym ci zapytać o receptor, poprzez który odbywa się to pschaaktywne działanie DMT, czyli receptor 5.2a, poprzez ten receptor działają wszystkie klasyczne pschodeliki. No i pytanie do ciebie, co wiadomo o jego funkcjach, do czego on w zasadzie służy, czy coś go szczególnie wyróżnia z pośród tych kilkunastów, w ogóle pod typów receptorów dla serotoniny. Tak, to prawda, że receptor 5.2a jest takim, taką gwiazdę w obataniach psychodelicznych, dlaczego, ponieważ kiedy go zablokujemy, zazwyczaj działanie psychodeliczne ustaje. Natomiast on nie postam nasze mózgu, żebyśmy mieli trypy, jego funkcja jest znacznie ważniejsza, i jest to receptor, który przede wszystkim zapowiedzialny za rozwój mózgu, a w szczególności za ekspansję kory, czyli jakby naturalnym jego kierunkiem jest to, że powoduje wzrost tych obszarów, które dla nas jako dla ludzi są najbardziej istotne. Jest kluczowy dla uczenia się, wygaszania, przy różnego rodzaju urazach, na przykład z zmaga, temu po odzyskiwania sprawności, ale gdybyśmy mieli go tak jakby opisać bardzo krótko, to jest opowiedzialne za taki mechanizm szybkiej adaptacji do środowiska, czyli serotonina, która jest jakby naturalnym ligandem, wydziela się przede wszystkim w reakcji na stress, taki potężny stress i jakby ten receptor pozwala nam uzyskać pewną elastyczność w obecni środowiska, czyli szukamy bardziej nie typowych dróg, próbujemy nie tyle co zacisnąć się i uniknąć tego problemu tylko coś z nim zrobić. Ale oczywiście to nie jest jedyny, jakby mechanizm, który mamy, DMT nie tylko działa na 5KT2a, działa również na taki receptor 5KT1a, który działa hamująco, jest związany z innym systemem mózgowym, który odpowiedzialny jest za raczej wyciszanie emocji za taki pasywny kopięk, za to, żebyśmy mogli poradzić sobie z nieprzyjemnym bodźcem przez raczej ściszenie naszych obaw, czy pewien sposób pasywne podejście do rozwiązania problemu, więc samo DMT ma pewną unikalną, unikalny profil taki neurofarmekologiczny, bo łączy dwa świat, i dwa a i 1a, i jakby 5MT również ma tego typu charakterystykę i jeszcze bardziej jest jakby zależne od tych receptorów 1a, więc warto może pomyśleć o tym, że oddziaływanie DMT jest znacznie bardziej skomplikowane, bo więcej receptorów serotoninowych ma tutaj znaczenie, i więc możemy sobie to wyobrazić jakoś taką pewną kaskadę, taki wodospad, który brucham jak kolejne ciąg zdarzeń, bo domino, kiedy DMT zaczyna działać na mózg, i oczywiście olbrzymia tutaj rola, też dawki i stanu organizmu, żebyśmy też nie zapominali, że to się dzieje w komputerze, to się dzieje w trybach, tylko w żywym organizmie, który próbuje rozwiązać jakiś problem. Tak jak powiedziałem na początku, przedstawiając cię z jednym z takich głównych obszerów i zainteresowanie jest endogenne DMT, czyli DMT, które zekiegoś powodu nasz organizm produkuje i zresztą nie tylko nasz, bo wiele roślni i zwierząt właśnie dimetrozyrypne mnie produkuje. Powiedz co obecnie wiadomo o tym właśnie endogennym DMT w przypadku człowieka, gdzie ona powstaje i do jakich celów może służyć, jeżeli wygląda jakiś celów służy czy też jest po prostu nie metabolitem, jakimś zbędnym, jak to wygląda obecnie, co naukawia na ten temat. Bo że pozwólisz tylko mać kudodam jedną rzecz, żeby nam nie uciekła, będzie mi bardzo miło. Opisaliśmy tutaj trochę DMT, ale jest jeden aspekt, który jakby wyróżnia się tutaj, że DMT powoduje doświadczenie, które są i prywalne do praktycznie, czy kokolwiek indego, czyli takie wyrożenie i zamurzenia, że w innym świecie i zupełnie odcięcia od tego konwencjonalnego, więc jest takim bardzo olbrzymym szokiematorologicznym dla wielu osób, a dla naukowców jest zagadką, dlaczego jedna z tryptami działa aż tak imponująca. To też w odpowiedniu wysokich dawkach. O swojej niewysokich dawkach, więc to może być bardzo ciekawe. Jeżeli chodzi o DMT, dziękuję za tutaj skazanie, on jest bardzo powszechne w naturze i w roślinach i mówiliśmy wcześniej o płazach. Więc jakby tutaj dziwi również, że DMT jest w sacach i w ludziach w ciałach ludzi. Tak naprawdę z DMT było dosyć dużo problemów i że chodzi o określenie jego poziomów. I taka słynna praca Barkera i Strasmana, gdzie w Wieli 69 badań dotyczących właśnie tego jak DMT jest wykrywane w ciele, powiedziała, że rzeczywiście w takich płynach jak krew, osocze, mocz, czy płynie mozgroozerniowym wygrywamy DMT, ale zazwyczaj jest on w bardzo niewielkiej ilości, a zsogorsze te wyniki, które mamy są bardzo niespójne. Więc przez lata uważano, że DMT jest takim, szczególnie Nikol starszy mówił, że to jest taki śmiedź metaboliczny, takie coś, co w ogóle wypadło przy pracy, co powodowało u innych badaczy taki stan podwyższennego ci się nie ma, mówimy na jak to, no przecież to jest taka kosztona energetycznie, tyle roboty z tym, no jak to to co nagle wypade i zostaje i nie wiadomo co się z tym dzieje. I dopiero niedawno dzięki modelom zwierzęcym badaniach na szczurach dowiedzieliśmy się tak naprawdę o co chodzi i mogę tak króciutko opowiedzieć się, jak to wyglądało, bo kiedy brano jakby szczurę wtrzymanę w grupach i uśmiercano je mielono ich mózg, to jest chowanianizacja i wadano poziom DMT, to okazawało się, że jest tam bardzo niedługo tego. Natomiast, a czasu do czasu w różnych badaniach okazowało się, że to mielenie przenosiło jednak znaczące wyniki, no i dopiero w taka grupa, która z Michigan postanowiła trochę zmić metodę, czyli użyła otwarte i przepływuje mikroprofuzit, czyli takie uwisiła rurki w głowie szczura i wysysała co tam płynie w pomiędzynobronami. To dosyć może być straszne, ale tak się robimy. I okazało się, że to DMT jest wykrywalne i to nie tylko znaczącym w stopniu, ale na poziomie klasycznych nabroprzek eżników, czyli serpy to niny dopaminy, co zadziło świat. Natomiast to co odkryto trochę później, to jest to, że elementem, który rozróżniał wysoki ilości DMT odniskiej, było to co się działo z tym szczurami, ponieważ do mikroprofuzit trzeba było wziąć tego szczura, która odizalować, go zestresować i dopiero później badać. Więc to stworzenie oddzielone wiecie szczurę są bardzo towarzyskie. Więc jeżeli je oddzielimy, to one się czuje bardzo, bardzo zniepokojony, więc poziom DMT idziemy mocno do góry. I gdzie teraz mamy, wiemy o tym, że w o wykryto głównie obszarach korowych, czyli w korze zrakowej, w szyszynce, w korze przysiotkowej, w korze samotosnestorycznej, ale też i w muszczku. Więc są to dosyć takie istotne obszary i stężenie DMT w korze przysiotkowej do muszczku wnosi 2-1, czyli zdecydowanie mamy tutaj jakby taki rodzaj przewagi ten, ten, ten, ten takor przysiotkowa tutaj wychodzi na na przód. I kiedy Nikola zglenał z taki jeden z badaczy i ten, znaczy się przyjaciel podawał DMT do żylnie, to wykazał, że poziomy DMT ponad 5 razy są wyższe w tkankach mózgu niż z tymi w ekrwi. Czyli mamy jakiś mechanizm przechowywania, tak, coś się dzieje, gdzieś mózg trzyma to i wiemy o tym, że możemy wykryć to DMT i nawet siedem dziewięć dni później, więc mózg jakoś sobie z tym radzi. No i koncentracja przy takich badaniach jest w rzędu mikromoli, a nie nanomoli, więc wiemy o tym, że to jest wystarczające, żeby uruchomić wiele nabroprzekaśników, wiemy również, że transportery stratoniny, czy transportery pechanżekowe, jakby są dostępne dla DMT, więc naturalnie naukowcy stwierdzili, że być może DMT jest tutaj, kandydatem jako neuromodulator albo neuroprzekaśnik. Więc to jest bardzo ciekawa historia, bo jeżeli przyjrzymy się dalej, modelom zwierzęcym, to widzimy, że ten poziom DMT bardzo mocno fruktułuje zależności też od wieku organizmu. Czyli na przykład w rozwijających się myszach, czy szczurach raczej, mamy znacznie wyższe stężenie już postmich jak do rosłych. Więc widzimy, że czemu goolwiek datura gra w tym wypadku, to DMT jest w jaki sposób potrzebne. Natomiast mocno fruktuuję i dlaczego tak jest? Można powiedzieć, że w mojej statusim publikacji straram się to wyjaśnić troszeczkę przez samą charakterystykę jakby działanie enzymów, które produkują DMT, czyli to są takie dwa enzymy, które się nazywają pierwszy Indolo-N-Melt-Lotransferaza, a drugi dekarpoksylacja Arbotycznych-L-Aminokwasów. Więc będziemy mówić na jednym EMT drugi A-D-C, bo jest po prostu prościej, i okazało się, że progie energetyczne w przemianie tego sugerują, że DMT jest na niskim poziomie, kiedy nie są spowiane pewne warunki, ale jak przekroczymy pewien próg, to może być syntezowane w dużych ilościach. Czego to jest taki istotny, bo świadczy o tym, że natura wykorzystała naturalny, jakby chemiczny mechanizm, który pozwala dość dobrze kontrolować poziom DMT, dlatego, że nie chcemy w warunkach normalnych mieć trypół, tak, to jest niekorzystna. Więc cokolwiek ciało robi w tym zaklasie, razie wskazuje na to, że DMT jest głównie regulowane przestrzeniki fizjologiczne i środowiskowe, tak jak np. stress, jak okazało się również nie dotlenienie, jak zmiany pH, więc wiemy o tym, że taki poziom tych enzymów, które mogą sensować DMT, bardzo mocno reaguje na to, czy ciało jest zestrasowane, czy nie, i w jakich warunkach przebywa. Mamy też kandydatów, jakie komórki mogłyby syntezować DMT, jedne z nich nazywają się Deneurone, czyli taki dekarb oksyrujące, one nie produkują ani startoninne, anima latoninne, ani dopaminy, ale wykazują ekspresję tych enzymów, które mogą prowadzić do syntezytryptami. Mamy również podejrzenie, że to komórki gleiowe mogą być odpowiedzialne za produkcję DMT i to jest dosyć sensowne, bo to DMT znajdujemy przestrzeniu międzykomórkowej. Więc, jeśli tutaj wiemy o tym, że DMT jest uważane za taki bardzo neuroprotekcyjny psychodelik, to wcale to nie dziwi, że właśnie to komórki gleiowe mogą być odpowiedzialne za produkcję tej substancji. Co więcej, wiemy o tym, że te enzymy produkujący DMT nie tylko w wystąpują w mózgu, czyli takie jaka mówiłem koraprzeczołowa, hipoka, przeszynga, ale w takich miejscu również jak splot naczyniów kowy, w którym się wydziela płyn mózgowardzeniowy. Więc zaproponowano, że jestem sporo takich receptorów, które nazwają się 5HT2C, które mogą być odpowiedzialne za jakby dystrybucję tego DMT w płynie mózgowardzeniowym. Tak, taki bardzo primitive, staro, rzytny, można powiedzieć mechanizm dystrybucji, którą nasz mózg może używać. I dlaczego to pasuje do DMT? Bo jako bardzo staramorekuła, bo to jest naprawdę istotne, żebyśmy tam mieli. Może działać troszeczkę inaczej. Więc, w jakich warunkach to DMT postaje, może to warto zebrać. Więc w tych normalnych warunkach, jak teraz, kiedy rozmawiamy z sobą i poziom DMT jest niewielki, ale jest dość stabilne. Natomiast podejrzewa się, że w warunkach takich na przykład jak sen pod DMT jest podejrzewane właśnie jako jeden z kandydatu, który może wpływać na fazy RAM. Tak, jak o tutaj może możemy to później rozwinąć, ale jakby jego poziom, może być związany również z poziomem melatoninem, która działa bardzo hamująco na mało. Wydzielał się tam też inne, takie naturalne, bo te karboliny, czyli substancje, które zatrzymują rozkład tego DMT. Mamy też takie sytuacje formalne, o których mówiłem, czyli na przykład hipoksy, ani dotlenienie, urazy, udary, wszelkiego rodzaju momenty, kiedy ciało nasze próbuję przeżyci i broni się. Oczywiście okresy rozwoju prezentalnego niemowlancego, o których już wspominałem. No i cykle dobowe, więc tak jakby badanie nad DMT wymaga niezokłej uważności, kogo badamy, w jakich warunkach badamy, czy zwierzaki są rozroziane, czy nie. I to może też powiedzieć nam troszeczkę o funkcjach, jakby dogonego DMT, więc wspominałam, że tak jakby sproponowana, że potrzebować neuromodulatorem. I wiemy już dzisiaj, że podani DMT wpływa na poziomie serotoninnej dopaminy, czyli po podaniu serotoninnej dopamina się wydziela. Podajrzewamy go, że jest neuroprzekaźnikiem, alberkuje jeszcze tutaj dokładnych badań, żeby cały ten proces neuroprzekaźnictwa opisać. Natomiast wiemy o tym dużo pewności, że może działać neuroprotekcyjnie i może być odpowiedzialne za plastyczność synaptyczną i meta plastyczność. Czyli takie taką zdolność naszego układu nerwowego do zmiany, do uczenia się, do organizacji, a meta plastyczność to jest taka plastyczność plastyczności. Czyli na jakby zwiększenie wrażliwości układu nerwowego na to, że w tym czasie powinien się wyjątkowo zmieniać. Jak mamy np. meszczy, którym rozpłynimy oczy w niej odpowiednim momencie, to nawet potem, kiedy dopuśnimy światło, to nie widzę. Dlaczego? Bo ten to okno krytyczne, w którym mogły się pewne rzeczy działać, zostało zamknięte. I DMT zdaje się móc otwierać te okne. Co to jest ważne, to, że DMT jest unikalne, bo działa na piśhata 2A, który nie jest tylko na błonach, ale również wewnątrz na bronu. I ten receptor wewnątrz komórkowy 2A jest czymś innym niż receptory na błona komórkowych i co ciekawe jest go więcej wewnątrz neuronów, że w środku neuronu niż na błonach. Więc tam serotoni na nie może się normalnie dostać, nie jest lipofilna jak DMT, nie przenika tak jak DMT przez błonę. Natomiast wiemy o tym, że DMT przez to, że środek umórki jest bardzo ruchliwe i są miejsca, gdzie można się ukryć. Paparację Golczygo może całkiem długo pozostawać i dokonywać transmisji. Więc to jest to tyle istotne, że te receptory są powiązane z funkcjonowaniem na przykład mikrotubu. Czyli wiemy o tym, że takie białko ma P1A jest silnie modulowane przez te wewnaczne receptory, a widzimy, że DMT jest niezwykle neuroplastyczne. Więc jakby pozwala budować komórkomderwowym ten szkielet, na którym one mogą dalej się rozwijać. Mikrotubule tworzą taki dla naszych słuchaczy, żeby wiedzieli szkielet, już nieco tym, że są dzisiaj pewne teorii świadomości, które mówią o tym, że w ogóle mikrotubule są takim wiecie systemy, na którym w ogóle świadomość działa. To jest jeszcze bardziej fasunujące i war te badania, więc widzimy tutaj takie połączenie bardzo ciekawych opcji, bo z jednej strony DMT chroni nasz organizm, drugi strony pozwala się zmieniać. A trzecia rzecz to jego psychoaktywność, czyli po przekroczeniu tej bariery, zdaje się, działać również w pewien sposób wyciszająco na organizm, czyli na przykład jeżeli nasz, nasze ciały jest w silnym strasie, nawet umieramy albo myślimy, że umieramy, co się stało. To stan psychodeliczny, który może intykować DMT, być może działa trochę jako pewien rodzaj systemu, który zapobiega na przykład tworzeniu się traum. Zrzeniał poza wczemu, gdzie po prostu jesteś na tyle spolnikowany, że nie możesz nic robić, więc mózg próbuje w ten sposób zreorganizować swoją aktywność do tego, żeby poradzić sobie z sytuacją. Już wiem, co to dzieło również rozpokajająco, więc jeżeli krwawimy, to trzeba zmniejszyć tętno serca, trzeba się ospokoić, oddechać miarowo i więc te wszystkie strony mogą być również bardzo adaptacyjne. Wspomnianym przez ciebie Rich Strasmam w swojej książce W Moleku Ładuszy przedstawił taką spokulację, że DMT jest wydzielane w momencie śmierci i może odpowiadać właśnie za pewne charakterystyczne doświadczenia, które ludzie, którzy wrócili do nas. Zatem te granicy opisują, czyli "Nieldy Affe Experiences", jakie jest twoje zdanie na temat tej jego hipotezy czy teorii. Ona zaczęła trochę żyć w własnym życiem i często w internecie jest przedstawiana jako fakt. Należy z tego, co mówisz, no to są pewne przysłanki, świadcząco o tym, że nie jest ona kompletnie pozbawiona, jakichś takich podstaw. Możemy zaczęć od tego, że prawdopodobnie przy śmierci klinicznej czy takich ekstremalnych sytuacjach muski jest intotlenione. Często jest to sobą mocno powiązane i wiemy, że to nie dotleni, nie działa przez taki mechanizm, który działa troszeczkę na podobnieństwo czegoś, co wadaczy nazwają Andołaską. Jak mówisz, Ajałaste, to jest Andołaska, czyli taki naturalny mechanizm, gdzie aktywność tych enzymów ma o spada ze względu na to, że nie ma tlenu. No i te bariery energetyczne DMT do produkcji zostają zniesiona i on może się pojawić dużej ilości. Więc zmiany w np. fenatleniu krwi, tak, i ono staje się coraz bardziej alkajiczne, pozwalają na to, żeby to DMT się produkował w takich stanach. I co więcej, niedawno odkryto, że w momencie, kiedy mamy niedotlenienie, to chapa to cyty, zmieniają kierunek czy proporcje, o którym mówię o tych dwóch ścieżkach, pamiętacie na początku. Więc jeden miał 95%, a teraz to minamy ja tylko 5%. Więc tutaj w przypadku niedotlenienia z jakiegoś powodu organizm przesuwa więcej tryptofanu do tryptamin, i co więcej wiemy o tym, że ta ścieżka związana z DMT jest wysocy zasilana. Więc to nie jest takie szalone, jeżeli uwzględnimy fakt, że DMT może działać ochronnie, natomiast moglibyśmy się wtedy spytać, ktoś złośliwie. Mówię no dobrze, czy jezotlenienie powinno ogólnie powodować stany chodeliczne albo stany niepym okołomistyczne. I w swojej pracy, którą niedawno dałem, właśnie zacząłem szukać takich raportów, i kazało się, że np. alpiniści, czyli którzy wchodzą naprawdę wiesz na wysokie góry, często mówią oznanej mistyczne, które przeżywają właśnie w wyniku niedotlenienia. I to są bardzo konkretne trypy, powiem, że że nie byłem w ogóle świadom, że to działa aż tak mocno. Więc mamy tutaj pewnego rodzaju mechanizm, który sugeruje, że ten związek z doświadczeniami bliskimi śmierci istnieje. I np. Christopher T. Merman, Ciprojor Kolczoflondon przeprowadził takie badanie, gdzie wziął 13 uczestników i zmierzył podobnieństwa między doświadczeniami pod DMT i ND. I tam takie rzeczy, jak sobie ktywne o oczywiście właśnie przekraczenie własnego ciała, czy wyjście do alternatywnego świata. Czy nawet komunikacja z takimi bytami świadonymi, która może to bardzo zaznaczy, że to jest taki taka perełka wśród chodelików DMT, zwykle często powoduje, że czujemy obecność, czyjąć jakieś kligencje i tak coś, że nas przechodzi, mówi, uczy nas, więc często się pojawiało temat związane z umieraniem, ze śmiercią, są te efekty takiego biowego światła, które, czy nawet powracających efektów takich, nie wiem, naszego życia, a gdzieś naszych najważniejszych rozmów, więc zdaje się, że te pracy w tym remana pokazały, że jest pewien całkiem spory komponent, które można powiedzieć, że jest wspólne pomiędzy DMT a ND, ale na pewno, z całą pewnością DMT nie tłumaczy z całego, całego fenomenu. Tam się dzieje więcej rzeczy, umierający mózg, wytwarza więcej substancji, które są użadkie, poza tym też do przestrzeni dostają się nauroprzekaźniki, czy takie, takie substancje, które zazwyczaj są w małych ilościach, bo są seprowane, więc to jest znacznie bardziej skomplikowane zjawisko. Ale może mieć sądzić, że warto eksplorować badania w tą stronę i być może DMT jest takim naszym, gdzieś nie wiem, tripem, który może czeka każdego z nas, kto wie. [śmiech] Znajduje się w skane, że na przykład FMRI albo innej, jakby innym urządzaniu do neuroobrazowania, czyli mówiąc skrócie co wiadomo o wpływie DMT na aktywność ludzkie omuzgu. Przede wszystkim chciałbym powiedzieć, że osobiście współczuje tym osobom. To jest chyba najgorszy miejsce do przechodzenia tripe, jakie można sobie wyobrazić, nie wrzecie się ruszać, nie wrzecie mu rugać, nie możecie się stała. To jest hałas, tak, jeszcze stada osób na was patrzy jak na królika doświadczanolnego, ale to co się dzieje, to jest fakt, że DMT wpływa znacząco na funkcjonowanie mózgu wpływanej go łączność funkcjonalną w tych ewolucyni najmłodszych obszarach. Więc poprawie również łączy coś pomiędzy Hippocampem i innymi sieciami, więc jest to taka rzecz, którą wagałoby trochę do danie kontekstu, istnieje taka sieć, która się zapadła DMT, czyli tribu domyśnego na pewno już twojej słuchacze są z nią zaznajomieni, więc szczególnie łączy coś pomiędzy Hippocampem o siecią tribu domyśnego zostaje zwiększona. Jednocześnie inne sieci mózgowe, czyli takie struktury, które organizują mózg na najwyższym poziomie, zostają osłabione jako strukturalnie, natomiast komunikacje między nimi zostaje zwiększona. Więc mówi się, że po prostu DMT znosi segregację między sieciami, porwać do globalnej integracji, czyli całej mózg jest lepiej skomunikowany, a także zwiększa coś takiego, co się nazywałem tropię mózgową, czyli taką bardziej, wprowadza taki bardziej losowy, dynamiczny wzorze działania mózgu. No więc podobnie jak inne klasyczne schodeliki zgadza się, natomiast to jakbyśmy mogli na to spojrzeć, to jest trochę tak, że te sieci są trochę jak habe albo obwodnice naszego mózgu, więc często się mówi o tym, że one po prostu mają największy wpływ na taką całą perspektywy działania mózgu, więc zaburzając ich działanie od razu całej mózg wchodzi troszeczkę w inne tryb. I jest to szczególnie istotne dlatego, że informacje mogły ci temu płynąć inaczej. I jakby DMT może doprowadzić do tego, że te obszary, które normalnie są nie są skomunikowane, wymieniało pomiędzy sobą informacje. Jest spory sprzeciw do tego, żeby podchodzić i interpretować mózg tylko i włącznie w kategoriach sieciowych, ponieważ staramy się przy psohodelikach zrozumieć jak całą mózg się zmienia. I na przykład ciekawszą ujęciem w dług nie, które lepiej oddaję dynamika działania DMT i też pozwala trochę odróżnić DMT od innych substancji, jest popatrzynie na to, że mózg może działać troszeczkę jak taka płytka razonansowa z razu z panem piaskiem, gdzie powstają wzorce harmoniczne i te wzorce harmoniczne symbolizują aktywność neuronalną. I takie harmoniki ukosują jak różne części mózgu, powiązane ze sobostrukturalnie, funkcjonalnie i energetycznie, oddziływują na siebie. No więc można to trochę porównać to tego, jak mamy wiele różnych instrumentów muzycznych, które wibrując tworzą taką melodię naszej świadomości, tak? Więc jakby rezygnacja z podziału mózgu na sieci daje nam taki najwyższy poziom zrozumienia jak pewne kompozycje się układają. I jest taka metoda, która się nazwadaj kompozycję harmoniczną, która opisuje jak DMT i inne substancje psychodeliczne wpływają na te naturalne wzorce harmoniczne, jak podnoszą entropię mózgu i powodują, że nasz mózg, który możemy trochę porównać nie wiem do orkiestry, działa troszeczkę inaczej. Czyli gdybyśmy podtrzyli na to, to każdy instrument, czy obszar mózgu ma swoją rolę, jak to w takiej dużej orkiestrze. I czasami jest tak, że wszystkie sekcje od denty i przez tam smyczkowe grają razą tworząc harmonię. I to jest taki moment, który się nazywa można porównać do integracji, a czasem jest tak, że konkretne obszary mózgu skupiały się na swoich partiach, niezależnie od reszty i jest moment segregacji. I wtedy jakby mózg bardziej lokalnie analizuje informacje, przetwarza specyficzne informacje, na przykład zazmy słowe. I to jest tak zwane w nauce, mówi się o teorii małych światów, zgodnie z tarmię i narobów siedzi, czyli takie bombelki, które się zajmują specjalizacja. To jest bardzo ważne, bo czasem myślimy, że jest po prostu jeden obszar, który się tym zajmuje, a mózg jest dynamiczny i tworzy tego typu struktury, żeby rozwiązywać pewne problemy. I podpływem DMT ta orki stracowa zupełnie inaczej, pojawia się taka większa elastyczności i swoboda i te dwa stany, czyli integracje się przeplatają. I to nie jest tak, że mózg jest jakoś bardziej zintegrowany, jak się często, na przykład, pokazuje jeszcze takie super wykresy, wszystkie albo jest z nie wiem bardziej posegregowane, natomiast zmienia się bana z międzytymi stanami, czyli część mózg przechodzi od jednego do drugiego, od jednego do drugiego. I w momentach segregacji ten mózg działa bardziej niezależnie od siebie, tak jakbyś miał nie wiem, sekcji orkiesty, które zaczynają grać solówki, natomiast one się całkiem nieźle dogrywają do tych głównej melodii. I po DMT mógłbym powiedzieć, że mózg zaczyna bardziej improwizować, czyli cokolwiek wychodzi, jest jakby jego aktywność, nie wynika tylko i wyłącznie z tego, jaki jest budowany, ale w zorce jego funkcjonalne, w zorce aktywności wykraczają poza to, co natura zrobiła z samej budowy mózgu. Więc to są takie naprawdę solówki, myślę, że fajnie o tym myśleć w ten sposób. Czas mu się udaje lepiej, jak to jest solówką, tak? I mówisz, wow, to ja Karl Santana, a czasem po prostu mówimy na ten nasz mózg na psychodelikach, na tym razem, no może następny raz będzie lepiej. Każdym razie, mimo, że te lokalne obszary mózgu mogło dziewać bardziej niezależnie, to globalna komunikacja mózgu się zwiększa. I pozwala to na to, żeby przeszmogli przetwarzzać informację sposób, który normalnie byłby nie możliwy. Jest to takie bardziej holistyczne połączenie. Pozwala nam np. w jaki sposób przetrawiać treści, które normalnie, zgodnie z hierarchią mózgu miałyby daleko drogę do świadomego przetwarzania. To jest często występuje np. efekt takiego rozłodowania emocjonalnego, tak? Czy można po prostu powiedzieć również, że zmienia się coś, co nazywamy kryobrazem energetycznym. Bo może tak przesadam trochę z tymi metaforami, ale może to dzięki temu troszeczkę lepiej pozwoli nam wejrzeć z ten proces. Ale możemy sobie wyobrazić mózgu również jako taki krajobraz z dolinami, czy z góżami. I mamy dolinar prezentuje różne stanu umysłu, tak? A wzgóża to są bariery, które niemożliwiają nam łatwe przejście pomiędzy tymi stanami. No i w momencie, kiedy mamy zdrowy mózg, kiedy on funkcjonuje w formkach standardowych, no to ten krajobraz jest zbalansowany. Są umiarkowane doliny, a wzgóża pozwalają na płynne przechodzenie pomiędzy tymi stanami, ale nie za szybko, tak? Umożyje to pewno rodzaj elastyczności, w myśleniu, emocjach, w reakcjach. Ale na przykład w depresji możemy sobie wyobrazić, że przejścia energetyczne pomiędzy tymi stanami są bardzo trudne. Mamy głębaki doliny, super wysokie góry i patrzymujemy bardzo dużo energii do tego, żeby ten stan zmienić. Nawet dosłownie osoby w depresji czasowo wierzą, że nie mają energii, czują się pozbawione energii. Więc utykają w pewnych stanach albo wracają kręco się w kółko, w pewnych rzeczach. Natomiast się zafranimłem odwrotnie, jest zbyt płasko, więc mózg ślizga się po tej topologii energetycznej i ma za dużo stanów destabilizując swoje działanie. To wszystko mówi o tym, że możemy to nazwać pewną meta-stabilnością mózgu, czyli zdolności do balansowania między stabilnością, ale estycznością, albo segregacją i integracją. I DMT może czasowo spłaszczyć ten krajobraz, czyli pozwolić nam, żebyśmy mieli więcej tych stanów, żebyśmy mogli wyjść z tego uwinzienia. Natomiast musimy widzieć, że jest to obarczony pewnym ryzykiem, bo jeśli już ten nasz krajobraz jest wystarczająco płaski, np. mamy tendencję do psychos, to może się zadziałać negatywnie. A gdybyś miał wskazać, powiedzmy, jakieś takie trzy punkty przełomowe w historii badań nad DMT, to co byś wymienił? To jest dobre pytanie. Ja bym powiedział, że jakby cała historia dotyczące badań nad DMT zaczęła się w ogólnie w latach 30 i tam jakby odkryliśmy w ogóle DMT w Roszlinach, więc to był pierwsza rzecz, która się stała. Potem bym wskazał pewnie Lata 50 i Stevena Szaro, czyli takiego jeskiego chemika i psychiatra, który oczywiście co zrobił, podał sobie samemu DMT, takie były czasy, chłopaki się tutaj nie ograniczali. A później nie wiem, czy nie przeszkoczył bym apoki Denis Stajterensa Macanów i nie wskazał bym dopiero rewolucji przy Strasmanie, które jednak nie ważne, czy się z nim zgadzamy, czy nie, czy go lubimy za jego bardziej wywrotowe poglądy, to jednak bez niego nie bylibyśmy. Renussonsubskonejczyta, tak zdecydowani. Ja bym zainicjował pierwsze badania. Już my ostatem, że. Co dziełem ludzi? Pamiętacie bardzo, jakby jego idea dotycząca szeszynki została nad użyta, to prawda, natomiast przypominam, że Riksaj mął się badanie melatoniny. Więc to nie jest tak, że nie miał kompetencji i to jest totalnie z wiecie odczapy i nie powinniśmy badać relacji, po języku melatoniny i DMT. Więc jak w życiu bywa, no to okazuje się, że trochę w tym racji było i być może trochę środowiskonąkowe było do niego zbyt surowe, tak? Czasem powinniśmy powiedzieć, nie wiemy, pewnie nie maszę racji do końca, ale ja też nie mam. Ja też nie wiem czy mam rację, tak jest. Ok, padło tutaj parokrotnie o kwestiach związanych z różnymi zaburzeniami psychicznymi, między innymi z depresją, to co obecnie wiadomo o potencjalnych traputycznych zastosowaniach DMT. I tutaj myślę, że można, jeżeli byś chciał uwzględnić też jakieś eksperymenty nadaje łasku, która zawiera denta, to śmiało. Co jest tutaj najciekaczne i bardziej obiecujące? Powiedziałem, że jak inne przechodeliki są znane z tego, że polepszają kwestie lokal w opordnej depresji, tak? Mówagają tego typu pacjentom, to ja w DMT upatruję działania nie tylko związanego z depresją, ale również związano bardziej z takimi stanami, jak udary, jak sytuacji, kiedy organizy został niedochrwiony przy transplantologii. Przetych rzeczach, gdzie DMT może przez swój unikalny taki profil hamiczny, bo działa na taki receptor, który jest nowa sigma 1, to jest taki receptor, który, to jest w sumie białko szaperonowe, które podróżuje sobie od wnętrza komórki aż po, pobłony i robi tam masę ciekawych rzeczy. To jest taki naprawdę, można powiedzieć biologiczny heros, może zrobić bardzo dużo unikalnych rzeczy. Na przykład mówisz, muszę o tym, że rozwija właściwości na wropratykcyjne, przeciwzapalne, wspiera na wroplastyczność, więc przyda się w wiru takich na wrodygeracyjnych chorobach, które są trudne do leczenia. To, co jest tak jakby bardzo unikalne, to jest to, że DMT może również zmniejszać markery zapalne, które szczególnie przy uszkodzeniu i śmierci komórek, tak, że po tozie są dużym problemem. To, co jest mniej oczywiste i często mam wrażenie zapamiętane, to jest to, że DMT potrafi zwiększać wrażliwość takich receptów track B na BDNF, czyli na główną substancję, która odpowiada za czy nich z rostu neuronów. Czyli zobaczcie, myśliśmy tylko, że, no, mierzenimy BDNF, jeżeli jest dużo BDNF, no to znaczy, że coś działa, jaki smało, to to nie działa. Okazuje się, że możemy zrobić to inaczej, tak jak natura pokazuje nam, przekładzi DMT, która przechodzi do receptora związanego z BDNF i z większego wrażliwość. Więc jakby, to jest bardzo ważne, żeby mieć ten szerszy kontekst, może być więcej rozwiązań. DMT również pomaga mikroglejowi, czyli takim komórkom odpornościowym mózgu usuwa się szkodzania i wpływa również na astrocyty, więc jakby jego profi tej, tej, tej mlekuły jest niezwyklas szeroki. Ale to coś zupełnie unikalne, bo może to, tak jakby warto, żeby brzmiało, to jest to, że przeciwnij się do LSD, czy psolocybinę, DMT istymuluję postawanie nowych komórek nawet w niskich dawkach. I to jest szczególnie kluczowe, bo neurogeneza przeciwdziała wielu chorobom, neurodogeneracyjnym. Tak, i to, co, co wiemy też, że DMT może być kluczowe dla zdrowiej homostazy mitohondru. Mitohondry są odpowiedzialne za produkcję energii, a mamy już dzisiaj dość jasną, tak jakby sytuację w nauce, że wiele chorób, o których w ogóle nie myślił w tą kontakście, jest związanych z tym, że ta dystribucja energii w układzie nerwowym istnień odpowiednie. Jeżeli nie mamy zdrowych mitohondrów, nie będziemy mieć zdrowego umusku. Co jeszcze DMT może przez właśnie ułączenie tego świata 5HT2A i sigma, gdziewać trapełtycznie na przykład na leczenie PTSD. Może przyjać bardzo dobrze w leczeniu lęku. Pamiętajcie, mówiłem o tym, że ten aspekt jeden A ma tutaj duże znaczenie i w małych dawkach szczególnie DMT działa kojąco. Nie musimy myśleć tylko o tym takim schematie jak przy psychodelikach, gdzie mamy duże dawki, które muszą zrobić duże efekty. Więc mamy tutaj więcej mniej oczywistych zastasowań DMT, być może któregoś nie będzie jakaś forma, to jest ważne. Zmienianego DMT miło akulę DMT na przykład w karetkach, byłby pomóc przetowaniu życie. A powiedz w takim razie jakie są zagrożania związane z użyciem DMT i może przy okazji jakie są zagrożania potencjalne związane z użyciem czangi, które jest taką mieszanką i ziołową często rekreacyjnie używano, a na zawieranie tylko DMT, więc też z innego rodzaju niebezpieczeństwa mi się potencjalnymi wiąże, więc co wiadomo o tym. Jeżeli chodzi o zagrożenia związane z DMT, to możemy je tutaj podzielić na takie jakby dwie grupy. DMT samo podawane w formie na przykład ostatnie są modernne takie papierosy, chyba gdzie waporyzuje się DMT. Trochę to przypomina, te indiańskie snify, które wrzucają udany materiał wnos i przez szybko się obserbują, będą działać trochę inaczej niż na przykład Ayahuasca. Dlaczego? Ponieważ rzeczy, które spożywamy z DMT, zazwyczaj mają inhibitory maoi, które samo w sobie nie pozwalają temu DMT się rozłożyć, ale mają wpływ również na inne roprzekaśniki. Więc jest też to od strony badań, trzeba pamiętać, że badań Ayahuasca to nie jest to samo co badań na DMT, a sama Ayahuasca ma tak zwane entourage, czyli jest tam więcej rzeczy, które działa. I dlatego w kontekście zagrożeń musimy pamiętać, że łączenie inhibitorów maoi szczególnie z lekami może być śmiertalne. Więc tutaj na pewno jest rzecz bardzo ważna. Czanga ma w sobie również inhibitory maoi. Niestety to nie jest tak, że kupowane materiał gdzieś na mieście jest zawsze najwyższe jakości, więc często znajduje się również tam inne rzeczy, które w tych mieszankom mogą się znaleźć, które mogą być niebezpieczne. Więc tutaj to zagrożenie jest również duża, ale pamiętajmy również o tym, że podawanie tych substancji bez nadzoru, bez opieki może wiązać się z tym, że pewne osoby szczególnie z konosie do psychos będą się bardzo się czuły. Możemy dostać napadów paniki. Możemy również czuć niezwykle zagobieni. To są przepotężne substancje. I praktycznie każda kultura ardenna ma niezwykły respek do nich, więc tak jakby użycie ich wiąże się tutaj z pewnym satin, o którym musimy dbać, ale też musimy się dużo dowiedzieć, bo to nie zadziała jak tabletka, którą wystarczy, że pokniemy i nagrała się poczujemy lepiej. A jeżeli chodzi o takie zagrożenia czystosomatyczne, to na przykład, czy o zmyśl tej głównie o układzie krążenia, wiadomo, że może już się powodować, dają te skok ciśnienia i tentna, więc dialogiczne byłoby odradzanie osobom z problemami z sercem. Nawet więcej powiedziałbym, że tutaj jest jeszcze jedna aspekt, jest kwestie mikrowodawkowania, które jest teraz bardzo modne. Chciałam przypomnie, że w niektórych badaniach okazało się, że podawanie DMT i szczurom, panią szczurom miało zupełnie inne efekty niż panom. I ta samo substancja, która powodowała rozwój neuronów i neuroplastyczności u panów, powodowała ścinanie tych neuronów u pani, dlaczego tak jest, ponieważ wiemy o tym, że organizm kobiecy przechodzi inny cech hormonalny, który również modyfikuje działanie psychodelików. Jak jest tego wniosek, że nasz stan wewnętrzny ma fundamentalne znaczenie. Jeżeli i sposób podawanie substancji również, jeżeli podajemy DMT, na przykład zastrzykł, czy w sposób taki skoncentrowanej dawki, to będziemy mi się reakcje. A wersyjno o naszego ciała, w nasze ciśnienie pójdzie do góry, serca prześpieszy pojawi się do tego na pewno poczucie niepokoju, paniki i lęku. Dlatego też, na przykład berticzycy zaczęli podawać to w formie infuzyjnej, przedłużony infuzji, trochę jak kroplówka, trochę jak anestetyki, dlatego że okazało się, że w momencie, kiedy ustabilizujemy dawkę i sposób i rozprowadzenie to ten pacjent, który przyszedł się leczyć, ma większy konfront, może się skupić na tym, żeby przejść przez doświadczenie psychodeliczne. Nie bać się, że bógłowy bóch nie mówiąc tutaj kolokwialnie. Tak samo formy na przykład do terku DMT zmodyfikowana tak, żeby troszeczkę łagodni działała na szukład nerwowy i czas interakcji z naszym mózkiem był zmieniony po to, żeby pacjenci mogli bardzo na tym skorzystać. Apeluje o rozwagę i więcej, znaczy lepiej, i wąśmy chorosawi i w psychodelików. Na koniec mam do ciebie pytanie dotyczące badań, które prowadziliście nad wirtualną rzeczywistością. Z tego, co mi wiadomo, sprawdzaliście na ile można za pomocą wiaru wywołać u ludzi doświadczenia podobne do przeżyć psychodelicznych. Więc jakie były wnioski? Czy wiadomo, jakie na przykład czynniki sprzyjają wchodzeniu w tego rodzaju stanę? Tak, żeby to wyjaścić dodam tylko mały kontekst, to nie jest tak, że psychodeliki są jedyną drogą do owewołania dwie destaną świadomości. I jeżeli mówiliśmy o meta-stabilności mózgu, to każda interwencja, która wystarczające mocne zaburze, proces tegregacji, integracji oraz pobudzenie hamowania, może wywołać stany odmiennej świadomości. I w naszym wypadku używaliśmy wiaru do tego, żeby na początku przeciążyć prankowanie stęstaryczne, czyli zmęczyć mózg różnymi bodzami, a potem poprowadzić go stronę odmiennej świadomości. I co się okazało? Okazało się, że osoby, które miały niedawno użyły psychodelików, reagowały silniej na ten stan niż osoby, które brały te psychodeliki bardzo dawno. Ale osoby, które były świeżą po wąsych delikach, w ogóle nie doświadczały odmienne stęstwo świadomości. Dlaczego tak jest? Podejrzewam, że jest to kwestia neuronalnej entropii, czyli tym mózg, jeżeli był EWCW, oczywiście niedawno kopnięty przez psychodeliki, to poziom neutralnej, neuronalnej entropii jest bardzo wysokich, chociaż osoba nawet o tym nie wie. To też jest bardzo ciekawe wgląda, a propos dyskusji na temat integracji. Natomiast już po, w przykład z dwóch miesiącach, on troszeczkę opada, ale dalej nadal jest wysoki na tyle, że interwencja naszym wiarem powodowała doświadczenia odmiennej stanu świadomości. I takie dotatkowo takie predyspozycje osobowościowe, jak np. otwartość, sprzyjały temu, żeby wchodzić ze stany odmiennej świadomości. A co co najbardziej mnie tutaj ucieszyło i zadziwiło, to jest to, że przede wszystkim intencja, jasna intencja, czyli osoby, które zdecydowały się przyjść do nas i powiedziały, jak cewaj się w ten stan odmiennej świadomości, bo mam cel, a nie, bo chciałam dwadzieścia punktów sona, bo jestem studentką, oni się kończy wiecie semestr, miały zupełnie inne efekty. I to nie jest tylko kwestia samego efektu placebo, to jest kwestia również mindsetu, które przy odmiennej stanu świadomości zdaje się być uniwersalne, nie ważne, czy to jest ayahuaska, czy to jest DMT, czy to jest wiar, czy to jest oddychanie, nasza intencja jest tutaj kluczowa. Ale okazało się, że na przykład medytacja jest również bardzo skutecznym narzędziem do tego, żeby przyczyniać się do wchodzenia w tę stanę odmiennej świadomości. I teraz chciałam, żeby to wybrzmiało, te wszystkie stanę świadomości, odmiennej świadomości, te wszystkie czynniki prowadziły do tego, że osoby przeżywały nie tylko doświadczenie mistyczne, ale wzrastała ich ciekawość i otwartość. I to jest dla mnie pewna lekcja, że momencie, kiedy jesteśmy ciekawi doświadczenia i akceptujemy, cokolwiek by się nie pojawiało, to mamy też najwięcej korzyści, które pojawiał się w tym zmienionym stanie świadomości. Natomiast osoby, które były na przykład neurotyczne, mimo tego, że miały niedawno, niedawno doświadczeństwo chodelikami i na przykład medytowały, reagowały na to a wersynie, czyli w modelach regresji pokazywało się, że wcale nie reagują na to samo. Jaki jest wniosek, żeby być może będziemy musieli, że czynna sensy integracją przygotowaniem, bardzo, bardzo kierować na profit danej osoby. Jesteśmy różni i wiem, że każdy chce jak najszybciej stworzyć protoku, który będzie uniwersalny, ale nasz mózgu, proszę powiedzieć, że nie jest zainteresowany takim, wiecie uniwersalnym butem, bo zazwyczaj uniwersalne buty to ma chyba kalosze i nie ścili byśmy z winiąć ciągle chodzić. Kuba, bardzo ci dziękuję za potężną dawkę, taką makro dawkę wiedzę od EMT, cieszę się, że udało nam się porozmawiać już od dłuższego czasu, chcielibnie nagrać odcinek, więc miło mi, że znalazłeś czas. No i cóż, Państwu dziękuję za uwagę i do usłyszenia. Cześć.
Podcast Summary
Key Points:
DMT (dimetylotryptamina) to naturalna substancja psychodeliczna, występująca powszechnie w przyrodzie (rośliny, zwierzęta, ludzie), będąca prostą cząsteczką stanowiącą podstawowy budulec dla innych psychodelików.
Endogenne DMT jest produkowane w ludzkim organizmie, głównie w mózgu (kora przedczołowa, szyszynka), a jego poziom gwałtownie rośnie w odpowiedzi na stres, niedotlenienie, urazy czy w okresach rozwojowych, sugerując rolę w adaptacji i neuroplastyczności.
Działa głównie przez receptor serotoninowy 5-HT2A (kluczowy dla efektów psychodelicznych i rozwoju mózgu), ale także przez receptor 5-HT1A, co daje unikalny, złożony profil neurofarmakologiczny wpływający na percepcję, nastrój i procesy poznawcze.
Badania wskazują na potencjał terapeutyczny DMT w leczeniu depresji i PTSD, podkreślając jej bezpieczny profil (nietoksyczna) oraz zdolność do wywoływania głębokich, transformujących doświadczeń świadomości.
Summary:
Rozmowa dotyczy dimetylotryptaminy (DMT), klasycznego psychodeliku występującego naturalnie w organizmach żywych. DMT jest prostą cząsteczką, prekursorem wielu substancji, w tym neuroprzekaźników jak serotonina. in.
w korze przedczołowej i szyszynce) wzrasta znacząco w warunkach stresu, niedotlenienia czy urazów, co sugeruje jej rolę w mechanizmach adaptacji i neuroplastyczności. DMT oddziałuje przede wszystkim przez receptor serotoninowy 5-HT2A, kluczowy dla rozwoju mózgu i efektów psychodelicznych, ale także przez receptor 5-HT1A, co nadaje jej złożony profil działania. Pomimo zdolności do wywoływania intensywnych, krótkotrwałych doświadczeń zmiany świadomości, DMT jest uważana za bezpieczną i nietoksyczną.
Obecne badania kliniczne wskazują na jej obiecujący potencjał terapeutyczny, np. w redukcji objawów depresji. Rozmowa podkreśla ewolucyjne znaczenie tryptamin i złożoną, wielofunkcyjną naturę DMT w organizmie.
FAQs
DMT (dimetylotryptamina) to klasyczny psychodelik, będący prostą molekułą o wielkości zbliżonej do glukozy. Działa niezwykle szybko i silnie, a w organizmie jest aktywnie transportowana przez barierę krew-mózg.
Badania kliniczne wskazują, że DMT może przyczyniać się do spadku objawów depresji i wzrostu dobrostanu. Jest uważana za bezpieczną i nietoksyczną substancję w kontrolowanych warunkach.
Głównym receptorem odpowiedzialnym za psychoaktywne działanie DMT jest receptor serotoninowy 5-HT2A. Jego blokada zazwyczaj powoduje ustanie efektów psychodelicznych.
Receptor 5-HT2A jest kluczowy dla rozwoju mózgu, uczenia się i szybkiej adaptacji do środowiska. Umożliwia elastyczność poznawczą w odpowiedzi na stres, pomagając szukać nietypowych rozwiązań.
Endogenne DMT jest produkowane w organizmie, głównie w obszarach korowych mózgu, szyszynce i przestrzeni międzykomórkowej. Jego poziom fluktuuje w zależności od stresu, dotlenienia, wieku i cykli dobowych.
Poziom endogennego DMT znacząco wzrasta w warunkach stresu, hipoksji (niedotlenienia), urazów, podczas rozwoju płodowego i niemowlęcego oraz prawdopodobnie w fazach snu REM.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.