O „próżni sali posiedzeń", czyli krótka historia Harmonijki | PF 8
0m 0s
The transcription is a dialogue featuring Dr. Agatawe, a sociologist and philosopher, discussing her academic background and research on professional ethics. The conversation takes place in the Harmonika building, which houses the Institute of Philosophy and the Faculty of Philosophy and Social Sciences. The building's history as a county office and communal savings bank is highlighted, along with architectural details and controversies. The surrounding area includes significant historical sites like the Leaning Tower and the Museum of Ethnography. Additionally, the area features unique landmarks such as the Fontanna Kosmopolis and the asteroid monument. The dialogue provides insights into the academic and historical significance of the location and its ties to notable figures like Copernicus.
Transcription
3913 Words, 26136 Characters
[Muzyka] Pogawędnik filozoficzny. Witamy w kolejnym Pogawędniku filozoficznym. Naszym gościem jest dzisiaj pani doktor Agatawe. Zka przepraszam, nie mogłem się powstrzymać, bo to chyba świeżyt dół. A jak to racja? Uzyskany pod koniec ubiegłego roku, co mnie bardzo cieszy. Nas również, nie również. Warto też dodać, że nasz gość jest nie tylko doktorem socjologii, ale także. Absolutką filozofica. Możesz sobie więcej o tym powiedzieć? Studiewałam tutaj ten kierunek. Jednocześnie na studiach magisterskich, uzupełniających magisterskich oraz licenciackich. W studiach licenciackiej uczyłam w 2011 roku. A później realizowałam sobie tutaj właśnie w istucie filozofi studia podyplomowe. Etyczne i zakresu gender. Czyli jest coś świąza na bardzo mocno z filozofią, jak widzę. Darancie. Mój doktorat też właściwie tak się sytuuje na pograniczo różnych nauk, ale eteki. A możesz sobie więc powiedzieć o swojej pracy? Czy badałam etykę profesjonalną doradców zawodowych, pracujących w torunskich instytucjach rynku pracy? Przede wszystkim w łupie i powietowych urzędach pracy. Tu w mieście wraz swijami w całym województwie. Pica z tych badań wyszło. Są moralnicze, nie moralnicze? Kodek skrószeje. Etoz zawodowy. Co już, moje rekomendacje jest taka, żeby mimo wszystko spróbować reaktywować właśnie u Etoz. Ale nie spotkaliśmy ci z powodów tylko i wyłącznie naukowych taką powiedział, bo nasz gość jest także przewodnikiem turystycznym po toruniu i wybitnym znawcą okolicy, w których się znajdujemy. Mogę jaka chyba powiedzieć. Dziękuję bardzo, ona dzieje, że nie no wyrost, taka zapowiedź moje osoby. Chcielibyśmy poprosić dzisiaj, żebyś opowiedziała nam trochę o harmonii itse, czyli o budynku, w którym się znajdujemy, czyli siedzi bie, instytutu, filozofię, jak i siedzi bie, wydział filozofii nauk społecznych. Po jest tu o czemu powiadać, znajdujemy się blisko starego miasta. Torun i ma swoją historię, o czym nie jednokrotnie już naszych programach mówiliśmy. Ale dzisiaj przyzdu czas, żeby pomówić o ten trochę bardziej fachowo, zaprożone naszym gościem. Zatem może tak. Harmonika, zaczniemy od tej dziwnej nazwy. Próbuję się odłumaczyć na obce języki, o czym mówi ta blica powieższa na fasadzie naszego budynku, że próbuję się to werać też po niemiecku i po angielsku, żeby uświadomić turystom. Co mamy na myśli, kiedy my tutaj torunianie, czy związani z harmoniką pracownicy i studenci, mamy na myśli mówiąc harmonika. Dlaczego harmonika? Zasklędu na niespotykany, niestandardowy kształt. Sam gmach jest wydłużony, długość wynosi mniej więcej 80 metrów. I ja też tu macze z wiedzającym. Proszę państwa, mamy do czynienia oficjalnie z kolegium minus naszego uniwersytetu, ale gdy państwo zapytają nawet mieszkańców, cóż to takiego? Nie, proszę tą drogą niejść, proszę zapytać o harmonikę. I ta nieformalna nazwa "tak, tutaj się przyjęła weszła w uzysku i wszyscy państwo wskażą ten właśnie gmach". I ta strategia się sprawdza. I faktycznie taki akordeon tutaj w Dolinie Manżeń zaraz obok starego miasta. Do dzisiaj oblat 30 ubiegłego wieku możemy podziwiać, ponieważ gmach został zaprojektowany w 35 roku, przez Jerzego Wierzbickiego, umrodzonego w sank Petersburgu, ale później działającego w Warszawie. Następnie już w okresie powojennym w Łodzi i w Krakowie, a sam budynek został oddany do użytków w 37 roku. Jakie było jego przeznaczenie? Bo na pewno nie uniwersyteckie. Oczywiście. Ułemka, uniwersytet powstał dopiero w 45 roku, jakkolwiek oczywiście plany, jako powołania snuto w średniowieczu, ale musieli się poczekać do zakończenia II Wojnie Światowej i pierwotnie w gmachu harmoniki funkcjonowało starostwo powiatowe, a także komunalna kasa o szczędności. Czyli tak naprawdę jest to bank, można powiedzieć, tak? Tak, z dwoma skarpcami. Z dwoma skarpcami. A się ciśnie taka negdota z czasie słusznie minionym w państwach bloków schodniego funkcjonowało dowczyk na temat radia Ręwani. On jest bardzo niepoprawne politycznie dzisiaj bo Ręwani, czy Jerewani jest stolicą armenii i bardzo szacobny w historii miasta, ale jakoś tak przygnęło do tego rozgłośni, przekonanie żalanie końca mówi prawdę. Między innymi mówiono kiedyś, że radio Ręwani podało, że w Moskwie rozdają samochody. Po weryfikacji okazało się, że nie w Moskwie tylko Petersburgu, niesamochody, tylko Rowery i nie rozdają tylko krano. Przepraszam, że używam tej anachronicznej anegdoty, ale wydaje mi się, że można by powiedzieć w dylkim skrócie, że filozofowieś, których siedziba mi się w harmonicę, śpią na pieniądzach. Nie filozofowie tylko socjologowie, kobnitywiści, psychologowie, przedstawiciele naukokomunikacji i filozofowie to po pierwsze. Nie śpią, tylko ciężko pracują i nie napiejądzach tylko na pustych w kapsach. Oprócznionych, tak. To właśnie nie są puste, na mówimy kiedyś panią, ale kierowniczka ministracyjną naszego budynku, żeby nam pokazała coś tam, co w tej chwili chyba magazyny. No ale jest coś. Ale próżynionym jest. No próżynne spienie. Tak, tak, finansowych. Powiedziałeś, że był tam dwa safe, dlaczego dwa? Tak, dwa skarpca. Jednym był przeznaczony dla klientów, którą udzielano pożyczek, kredytów i tak dalej, a drugi był typowo bankowym. Jeden i drugi był zabezpieczony w szereg, mechanizmów. Zresztą można do dzisiaj je oglądać i spróbować uruchomnić. Przyznam, że to też mam na sumieniu swego czasu, kiedy odbywałam seminarium magisterskie jeszcze w ramach studiów socjologicznych, jednoli tych magisterskich wiele lat temu. Pod kierunkiem profesor Awińcwawskiego to tam właśnie, że się się spotykali. I włączyliście, ale? Nie, ale. Czy to prawda? To prawda? Czy to prawda, że to zajeduje się tak zwana śluza gazowa, jest jakiegoś taka przestaka przestrzeń, którą podobno wypełniano, nie wiem, czy trującym gazem, czy innym, że był niemodzieśny potwok. Przechodziliśmy przez takie wąskie naprawdę klaustrofobiczne przejście, tak, żeby być może to właśnie. To za. Juźcie zabezpieczenia przed szpic brutką, który przed wojną mógłby chcieć się do tego skarpca włamać. A propos jeszcze dodam tego opróżnienia właśnie z zasobów finansowych. To kase przeniesiono stąd już na początku wojny trzeciego września, 39 roku do Lublina. Ponieważ jesteśmy w Radiu, nie możemy specjalnie pokazać tej naszej harmoniki, stali by walce w Jezobnie wiec, jak wygląda, ale nie mówimy, tego to stali by walców. W jakim strut budowany jest budynek? Bo odstaje o to toczenia. Jakkolwiek Wierzbicki planował o zdobienie tego modernistycznego gmachu, elementami, które w założeniu przynajmniej miały nawiązywać do otaczającego na zgoteku. Stąd te pionowe żebrowania, no to bęne bardzo krytykowane przeskadzimy żaulatowskiego, który wyjątkowoceptyczni krytycznie wypowiadał się właśnie na temat tych fragmentów. Też zarzucano Wierzbickiemu, że gmach jest ciężki przysadzisty w bity w podłożę, próbował dodać mu lekkości i piękna poprzez lizeny. I mamy takie ścieńcia charakterystyczne od dołu. I to troszeczkę unosi całość. Jakkolwiek rzeczywiście brak reprezentacyjnego wejścia, jakiegoś cukou, jakichś kolu, co więcej, i też liczne kontroversje i spory wzbudzała klatka schodowa. Jak stwierdzono nie jest monumentalna, te schody są właśnie pierścieniowe, niewygodne, niekomfortowe i no, naleganą, żeby architekt zmienił ten swój pierwotny projekt, nawet odbyło się specjalne w ratuszu, z udziałem prezydenta, spotkanie, ale Wierzbicki podtrzymał swoją wersję i prezydent wydał warunkowe ze zwolenie nobudowe. Czyli do tej pory harmonika stoi warunkowo, ukończy na tej postaci, w której przetrwała do dzisiaj, tak? A proporóżnych warunkowych zaliczeń? To tutaj mają miejsce. K sam budynek jest w stylu modernistycznym, ale miał jakąś funkcję spełniać właśnie jako taki. On się nie wkomponowuje na toczenie. Tak, właśnie. Jest sąsiadem kolegium maju, która jest w przysadzistym potężnym, podnogrym, ponieważ wszystkim bardzo zresztą pociągającym, zazdrościmy naszym przyjaciółom filologom, filologom, że tam urzędują, bo maju z wygląta na budynek uniwersytecki, to jest najbardziej deprezentacyjny, takich historycznych. Ingotycki, tak, o liberalnej. I chyba od początku budowana jako szkoła, to prawda? Tak, to była szkoła przemysłowa, że myślicza pierwotnie. Czyli, czyli, jak gdyby od razu zamiast architektoniczny był taki, żeby by o nas pełnia a piernał swoją funkcję, oczywiście zmieniły się standardy, bo ma już swoje lata, prawda, tak? Tak, tak, tam ten gmach powstał na początku XX wieku. W latach 1905 siedem. Ale to trzeba wam powiedzieć o czymś bardzo ważne. Powstał jeszcze, kiedy to mi należy dopróz. W tym sensie, że no byliśmy pod zaworami. Nie istniała wolna polska. O, wszędzie. I to ma chyba jakieś znaczenie w tej historii obu tych budynku, prawda? Tak, to racja. Co do Mayusa? Jeszcze tutaj nawiąże. To po przejęciu miasta przez Władze Polskie, podzyskanie podległości, tutaj ta cezura, jest bardzo oważna. W Torunii to nie jest 1918, tylko 1920. Tam umieszczono wówczas urząd wojewódzki. Pełnił gmach ten rolę do 1939 roku do wybuchu II wojny światowej. Natomiast właśnie tutaj hermonika kontrastuje ze wspomnianym gotykiem i miała stanowić taką zasłonę architektoniczną rodzaj kurtyny od zachodniej strony miasta, odbyt gozkiego przedmiścia i nie jako przykryć dziedzictwo pruskie w postaci właśnie negotyckiej architektury. Chodź wysąsiedniego sądu. Położonego dosłownie. Widzawi. Przecież same ulicy. Tak. Tak, tak, tak. Czyli chodziło o tyle. Nie tyle zasłonić go tyku, bo pewnie stan go nie widać, bo został posłonięty już przeznęł go tyckiem. Głównie na ogotyku tego właśnie pruskiego, kojarzonego z panowaniem pruskim w Toruniu. Czyli był to taki polskie akcent bardzo mocny, dodającego się państwa, która chce pokazać i oznaczy się też architektonicznie w tyku. Opszem. Tak samo potraktowana choćby negotycki dwożec miasto. Kiedy ryc śmigłe, w 38 roku, dokładnie XX czerwca odbierał tytuł honorowego bywatela Torunia, pobielą nam tworzyć miasto. Obrzocanoga. O tym czorza. To nie był cyklany, tak. No więc jak te zabiegi, architektoniczno-wizualne, miały tak, to naprzez. Tutaj za nażaniem plecami, bo znajdujemy się w naszym odimprawizowanym studiu po 3621 harmoniki, ale mamy tę możliwość, że możemy wyjrzeć bez okna i zobaczyć za plecami gmach, który przez wiele lat na rzodu narodowego banku polskiego. Ale wtedy ministra, czy widzę premiera, ale szkobalca robi czas to ponarowany uniwersytetowi. Uniiwersytet Banii specjalnie będzie o co z nim potem zrobić. Tak, teraz tam oczywiście znajduje się reprezentacyjna sala posiedzę na to muzeum uniwersyteckie. Ale też budynek oczywiście też nie powstął jako budynek uniwersyteckiej. - Miastne, skalca się. - Jaka ustego historia. - Działał w tym gmachu bank Rzaszy. Bank niemiecki, który został zaprojektowany w pierwszej dekadzie XX wieku przez Habichta i taka niezwykle dokoracyjna fasada jest sfinczona postacią fortuny. Albo inaczej germania. I oczywiście krążę mnóstwo miejskich opowieści i legend na ten temat najbardziej popularna głosi, że germania, fortuna miała zapewniać pomyślać bogactwo i szczęście coś, ten temat finansowy no dzisiaj towarzyszy. - Zakiracem. - Wszystkim klientom właśnie, ta iżę instytucji finansowej. Zresztą mając na uwadze komfort klientów tego banku przepłutą u kcezara. Aby nie trzeba było dawnego placu bankowego otaczać obchodzić tylko idealny skrót. To przebicie się tak zwane błukiemcy zara. To jest też ten sam okres z rozbodu miasta. - Bógcy zara powstawał w takich trzech najważniejszych etapach w latach 1939, później 11 i w razzie 36. No i później linię też tramwajowo. - O to oslegędy krążę o tym, może warto przypomnieć jatych czasów nie pamiętam, ale studiujący w latach 70. Wspominęali, że tramwajc zwalni o błodłkiemcy zara nie było to chyba przez tanku. Z jakiwali biegu, żeby dobiec do harmoniki albo do majusa, albo kiedyś nawet do dworu artusa, w którym chyba przez jakiś czas również znajdowały się pomieszczają jej wersję tu, prawda? - Tak, tak. - Jak najbardziej z tego, co wiem, to jeszcze nawet zachowały się siatki perspektywiczne nikt jest używanym właśnie to studiów artystycznych. Na pewno w 70 roku zakazam roku tramwajowego, właśnie podłókiem starzały się wypadki, nie było to wygodne dla zwiedzających dla mieszkańców. Taki plus, że właśnie wyznaczono ulicę szeroko jako ułówny reprezentacyjny, debtak w Toruniu. - To powiedzmy jeszcze coś o tym miejscu, w którym się znajdujemy, bo nazwa "biegnącej przy budynku" i jednocześnie adresowe, ulicy jest dość entregująca fossa staromieńska. To trochę tak, jakbyśmy nie byli w obrębie starych morów, tylko zbudowani zostaliśmy na tym może odpadków, które wrzucano za móry do fosy, do jakiegoś mokrego miejsca. - Przy ulicy błotnej, przy ulicy błotnej. - Przez panciszkańskiej. - To proszę. - "Biegnącej nie opoda". - To była błota, nazwa, pewnie też nie bez kozery tak. - Nie bez kozery tak, nie bez kozery tak. - Tak, jak właśnie same nazwy tych ulic wskazują, to rzeczywiście był podmokły teren i przebiegała miejska fossa więc tradycyjny klasyczny układ miejskiej przestrzeni, właśnie fossa broniąca dostępu do miasta i miejskie móry obronne, zachowały się do dzisiaj ich pozostałości. Na czele oczywiście z przysłowiową najbardziej typową dla torunia tak zwaną krzywą wierzą. - De facto była to jedna z co najmniej 50-tych baszd istniejących niegdyś w toruniu. Niektórzy twierdzą, że były nawet 80-54 działały. Na pewno były gęsto włączane w cały system miejskich fortyfikacji dodatkowo go wzmacniając i warto odnotować, że do okresu pruskiego do XIX wieku tutaj w pobliżu działała inna, też pochylona. Basta, ale została zniszczona, rozebrano ją i została się ta jedna, która dzisiaj jest prawdziwym magnęsem turystycznym. Gwarantuje każde individualne turysta i wszystkie zorganizowane grupy. To właśnie podchodzą, żeby zmierzyć, skoro jesteśmy w Instytucie Filozofii ze swoją własną naturą. Tak, zdaję się swoim kościem moralnym, jeszcze jakło, że jest etyczny papiere klakmusowy. Ja też właśnie tak przedstawiam, zwiedzającym do góry. A tym tym polega, bo może nie wszyscy nasi słuchaczy byli w toruniu lub kojarzą ten bątek. Osochodzi w tym teście na kompetencje moralną ze zarąskrzywą wierzą. Zobaczyliście mnóstwo legend, owiewa, to miejsce. Najbardziej też taka powszechna twierdzi, że swego czasu krzyżak o imieniu hugon zapałał gorącą namiętną adgrzeszną miłością do mieszczki ze starówki barbary. Romance się wydał. Zakare, hugon musiał postawić baść, to obronną tak krzywą jakiego grzeszny żywot, tak mocno odbiegającąk takiego etycznego życia i cóż należy stanąć jak najbliżej krzywych na szczycie. Takrzywizna wynosi z 146 cm, szczęściem już się nie pogłębia. Przygnąć dosłownie plecami do ściany, wyciągnąć jeszcze ramiona przed siebie. Są różne warianty jeśli chodzi o stopy. Albo na parce, albo tuż przy cegłach i w tej pozycji bez najbliższego drżenia, drognienia należy wytrzymać co na jej pięć sekund. Jeżeli śmiałkowi ta sztuka niełatwa się udatmiałki. Trudni śmiałki nie dodajmy. Śmiałki mi tak, to znaczy, że jesteśmy kryształowi po względem wewnętrzym, zachęcam do spróbowania. Ja cały czas jestem na etapie, prób. Skormujmy o baszach i wierzach, to należy to wspomnieć. Otóż wydaje mi się, że to jest temat na zupełnie oddrem do odcinek, że instytu filozoflinie zawsze znajdował się w harmonijce. My tu jesteśmy od roku 20. W poprzednich latach zasiedlaliśmy baszte kociłep przy ulicy pod murna 74. Tak. Fasterująca historiach, chyba rzeczywiście na osobne spotkanie, bo kiedy myśmy dostali ten budynek wyładanie, to poprzedniu właścicienem była policyjna i zbadziecka. Jednak z licznych przykładów tego, że filozofia pleni się tam, gdzie gdzieg rozkwitało, kiedyś wieź dziennictwo albo inne instytucje opresji. Nasi przyjaciele z Olsztyna bardzo sobie chwalą swój kampus w Kortowie, który był przed wojną jednym największych szpitali psychiatrycznych. Co też dało mi domyślenia. Jak to sąsiadowiącą, niedaleko z harmoniką, wierzą oktazowanym okrąglakiem, czyli aresztym śletczym. Tak, to też symptomatyczne. I zakreślamy sobie po mał na naszej mapie mentalno filozoficznej. Takie trzy punkty wyznaczające. Trójkąt didaktyczny. Bromództwem tutaj w Centrum Torunia. A więc mamy właśnie kolegium Mayus. Mamy okrąglak, czyli areszć śletczy. Kościół Maryi. Właścić tej wspomnianej dawnej, guliczce błotnej, obecnie Franciszka i Sztuki. Jedzę z naszych rozmówców aktownikłania, a z bardzo mocno protestował kiedy opowiedaliśmy o tej historii, bo powiedział, że jaki trójkąt wychowczy. Jest jeszcze przecież te atorzyce niedaleko. Czy nie mogły to być kwadrat lub prostoką? To ja postluję jeszcze po prostu temu formę rozszerzyć. O właśnie, tą bastęję kocią przy podmórne 74. I jeszcze można zahaczyć o muzeum etnograficzne. Powstały w latach 50. staraniem pani profesor Maryi z Namierowskiej Priferowej, która przybyła do Torunia wraz z mężem profesorem Janem Priferem. No i tutaj właśnie stworzyła tego rodzaju placówkę. Zresztą na piętrze w dawnym arcenale został odtworzony i salonik. Przepełniony, naprawdę, taki malenki, ale klimatyczny. A pani profesor mieszkała po sąsiec mu jak większość. Wykładowców akademickich na Wydgowskim przedmiastu. Tam się teraz pięknie zmienia o kolice, powstaje zielona brama miasta. Także zaraz do nowym muzeum, które twierdy toru, które ma być długotwarte. Więc będzie się tam dużo ciekawe już działo. Naprawdę mamy tu interesujące atoczenie. To nie mogę wyjść z podziwu za każdym razem, kiedy przychodzę do pracy i pomidzę coś. Właśnie tym bardziej, że właśnie apropo Wydgowskiego, kiedy idziemy tutaj, zmierzamy do harmoniki od strony zachodniej. No to mi jamy, na przykład dęby astronomiczne i skwarimienia broniewicza. No i tutaj w 2008 roku, kiedy nota bn harmonika została wpisana do rejestru zabytków, otwarto kontroversyjną, przynajmniej na początku swego szumienia. Tutaj fontanny kosmopolis i znowu żwątki kopernikańskie. Możemy tutaj odnaleć, ponieważ kosmopolis ma przedstawiać 8 stranice z dzieła życia kopernika o obrotach sfer ciał niebieskich. Dodam, że ta praca po raz pierwszy została wydana w roku śmiercia. Strona ma w 1543 w Norymberdze. Kolejny ważna edycję to na przykład bazyle, Amsterdam, Warszawa i Torun także. O tym bardzo pamiętaj, także 1873 roku. Czy to nie w Toruniu ukazało się też pierwsze polskie wydanie palatety? Chcia po sąsiedsku. O sąsiedsku. To tak w oficy Nielambeka, obok wspomnianego łuku. Cieszę się, że ten wątek kopernikański został też podniesiony, bo przecież warto przybomnieć, że nasz radię wystartowało w dniu ulecz, tylko kopernika 19 lutego 2020 roku bardzo cieszy i wiąże z tą posacią. Muszę jednak tutaj dwie rzeczy zaznaczyć. Dwie jakich kontroversjach związanych z tą fontaną. Szą odgłosy wszelkie wydobywające się, swą tanny kosmopolis, wspomnijam utwór specjalnie skomponowany przez Krzyszmi Radęmskiego na otwarcie. W każdym razie. Istotnie był chyba emitowany na tabliwie. Tak chciałam szukam w tej opemizm. Ja też jeszcze sobie przypominam, kiedy przygotowywałam w pej różne materiału, siedząc w czytelnii, czy bibliotece, synapsy. Naprawdę ta zapętlająca się muzyka wraz z szumem tak się wdrukowała, chyba już to wszystkim i studentom i doktorantom i pracownikom szczęściem. Ten oprawę muzyczną zmienioną i już teraz jest większa różnorodność, m.in. dźwięki zwiedźmina i tak dalej, i tak dalej można słyszyć. A obok kosmopolis. Co szmamy z tego, co im wiadomo, jedyny tego rodzaju pomnik, asteroi, dyplany to idę 12,999 toruń, odkrytaj w sierpniu '81 roku w obserwatorium w Arizonie. No i tutaj też równie są opiniak. I recepcja tak jest tutaj nieoczywista i sama ta kompozycja. A co do kosmopolis? No to na pewno przypominamy sobie wszyscy, że usterki się też starzały plus te tłumy dzieci, prawda, łamiących oficjalny zakaskąpieli rodzice z rękinkami w koło, gdzie jest plus 35. No więc cóż, takie jest cenki obyczajowe, rodzajowe, tutaj można obserwować. Spójść na to, po błośnibie. Ja myślę, że po prostu wdziera nam się do akademii życie, zwłaszcza, że dokładnie na przeciwfontany znajduje się jedna znacznych największych sarpy kładowych obok sali numer dziewiczli, czyli saradomeli jeden sarach z kolumnami, która chyba w momencie budowania tego budynku była salą rozliczej kasowych, to znaczy nie, czy tam nie stałe okierka kasowe być może właśnie w banku, które mówiliśmy na początku. Przepraszam, swoją drogą wejde jeszcze w słowo, kontynuując ten wątek kontrowersji związanych tym razem z projektem wierzbickiego to też zarzucenomu, że budynek jest niedoświetlony. Światów pali się na korytarzu praktycznie cały czas, bo są takie miejsca, w których trochę go brakuje. Tak, plus jest tutaj chłodno. Naletni bał przed moj perspektywy tak, jakkolwiek też na osoby, które tutaj permanentnie ma razu. Ale muszę zaprosić jeszcze jedną rzecz, która byś może mknęła ta fontana z zamkniemi już ten wątek. Ale i nazwo jest coś kontrowersyjne, jak się o oficjalnie zapisuje? Z tego, co mi wiadomo, kosmopolis przez C. Właśnie. Jest to moja osobistka zatra, którą od lat Nosher w sercu. Dlatego, że słowo kosmos pochodzi z grek i pisane było przez K. A my i śmiech to tak zanwityzowali, może słusznie, że w przekonaniu jesteśmy, że kosmos musi być co smocem, więc po prostu jeżeli kosmos i polis połączymy w jedno, to trzeba na pewno użyć ja początku litery C, a nie K, którą się zwyczajowo używał w tras literacji, no ale cóż. Zostawne, ważne, że jest chłodno latem, że tylko można się ta, że mi się stało się bardzo atrakcyjne, które jest tu, że stało się rozpoznowalne. Tak, bardzo charakterystyczne. Czy dość ciekawie harmonizuje się chyba z bryłą budynką, moim przekonaniu, bardzo sympatycznie jest sobie posiedzić się później na przeciwharmoniki, właśnie w cieniu tej fontanny. Tu się zresztą bardzo przebudowuje placera podskiego, gdzie my świadkami pewnych zmian, ale sama struktura, fosy staromiejskiej pozostaje niezmienna, będzie pewnie trwała, chyba na dłuższy czas, mimo rozbudowy kampus mu niewersyckiego na bielanach, raczej nie zaność się na to, żebyśmy mieli pożudzić śród mieście stare miasto. I raczej zapuścimy tu korzenie na dłużej. Oby tak się stało, chociaż też różne, prawda, warianty i scenariusze były kreślone, łącznie ze sprzedażą, harmoniki. Tak, prawda. Ale myślę, że to już za nami przejęliśmy budynek poprawnika, którzy tutaj rezydowali właśnie. No i jeszcze do mnie dawna, powiedział humanistyczny, tutaj się mieścił, a obecnie właśnie powiedział filozofii i nauk społecznych. Ja jeszcze pamiętam tak, uzupełnie te przenosiny, też my jego pierwszego kierunku socjologii, zwindi przy Mickiewicza 120.1. A to jest jeszcze ciekawy miejsce. Tak, pierwszy rok. Pierwszy rok studiów tam odbyłam, a już później tutaj. Tam znajdziesz kolonu. No się nasz w przysłowaniu wojskowym, w czasach kiedy jeszcze był taki przedmiot, a to była strzelnica i różnorodziwna entę. Tak, też takie zauki, zakamarki, parków koło. Tak. Ale porozumnieźmy prawników, których serdecznie pozdrawiamy również, bo udostępnij nam swój budynek, przenieści 17-waga na bielanej, i tam sobie teraz w nowym kampusie dobrze razą. Warto chyba zauważyć, że architektura ich nowego budynku też jest specyficzna. Ona zdaje się nawiązuje do harmoniki. Powstały w 90-tych latach budynek, jest orzebrowany podobnie harmonika, może nawet na nią budynku. Jeżeli jest nową harmoniką, i w tym sensie, jak nie możemy uwolnić się o tej metafory, do jego właśnie nazwy. Tutaj właśnie prawo, a w zasadzie ten trzeci po powołaniu Łemka wydział prawna ekonomiczny, on powstał 5 listopada 45 roku. Na początku mieliśmy dwa wydziału humanistyczne, z seksjąśtuk piękny, która później stanowiła od 46 odrębny, wydział już tuk pięknych, wydział matematyczną przyrodniczy, i jako trzeci właśnie powstał ten prawna ekonomiczny. Połóźni to na zewnictwo, troszeczkę się zmieniało. W latach 40-tych, to bórok akademicki 48-49, prowadzono wydział prawa, później w 69-tym roku wydział prawa i administracji. No i tak pozostało. Tak, i funkcjonowali tu przez lata, a potem przynieśli się na nowe, lepsze miejsca nam zostawili budynek. Obo wzrastaliśmy. Warto tym pamiętać, że kiedy 90-tych latach izytut filozowi powstała, był niewielki. Sudentu było zaprada wielu, ale kadra była, i pozostała nadal szczupą, a w porównaniu z innymi jednostkami. Nie mieściliśmy się częściowo w Maju, się jej częściowo obarście, ale było nam niezbyt wygodnie. Teraz jesteśmy wreszcie na swoim miejscu, i zobaczymy. Socielogowie podobnie, ja postulowała tutaj współpracę, pomiędzy płaszczyznami, pomiędzy piętrami, gdyż tak sortypowo i przysłowiowo, i jakieś tutaj, prawda, wśród studentów, to doktorantów, rzekomu, jakieś tam konflikty i te dalekie dalej. Nic nie o tym nie wiadomo. To prawda dzieli nas piętro, rzeczywiście. Jakoś tak dziwnie myślmy na samej górze, na drugim piętrze sociologia, jest na piętrze pierwszy. Struktura wydziału się tymczasem skomplikowała, a nie jest to już tak proste, jak kiedyś, ten podjął na pierwszej, drugie piętro. Istotnie zawsze można zaciesnić skółprace i stać się i fisem, jak to się zwykło mówić. Tak? No ale jesteśmy w stanie permanenty zmian i ciągłych reform, co przyjdzie się przyszłość nie wiemy. Na razie myścimy się razem w budynku z kolegami i koleżankami z różnych innych jednostek. Myślę, że jest nam to dobrze, otoczenia, o którym tak pięknie powiedziała nam dzisiaj Agata W. Ołowska, z pewnością, sprzyja pracy i studiowaniu w tym miejscu. Bardzo dziękuję za dzisiejsze spotkanie, chyba mamy ochotę na więcej, posłuchać na pewno musimy obażcie, o mają się, i o innych budynkach, z którymi Instytut Filozofii, ale nie tylko Filozofii, był przez lata związany. Na pewno, do tego tematu będziemy wracać. Wytłumaczmy jeszcze jedną rzecz. Tytuł naszego podcastu jest dość intrygujący, z nie możemy go zostawić bez wyjaśnienia. Dobrze, to w ramach przypisu zatytuowaliśmy nasz dzisiejszy odcinek, próżnia sali posiedzeń albo krótkach historii harmoniki. Rzut jasna musimy sięgnąć do dziejów tego gmachu, na drugim piętrza. Zgodnie z projektem wierzybić jego miściła się wspomniana. Cytuje. Różnia sali posiedzeń. Tak. Tak, może chodziło, niż ja pustą przestrzeń po prostu, tak? Ugodne wtedy. A już mi to ciekawe, tak? Tak, tak. Bardzo dziękuję za dzisiejszą rozmowę. Dziękuję pięknie. Dziękuję do usłyszenia. Do usłyszenia. Do usłyszenia.
Podcast Summary
Key Points:
Dr. Agatawe is a sociologist and philosopher.
Her research focuses on professional ethics of career advisors.
The building called Harmonika houses the Institute of Philosophy and the Faculty of Philosophy and Social Sciences.
The building's history includes being a former county office and a communal savings bank.
The building's architectural features and controversies around it.
The surrounding area includes historical sites like the Leaning Tower and the Museum of Ethnography.
The area is rich in history, including ties to Copernicus and unique landmarks like the Fontanna Kosmopolis.
Summary:
The transcription is a dialogue featuring Dr. Agatawe, a sociologist and philosopher, discussing her academic background and research on professional ethics. The conversation takes place in the Harmonika building, which houses the Institute of Philosophy and the Faculty of Philosophy and Social Sciences.
The building's history as a county office and communal savings bank is highlighted, along with architectural details and controversies. The surrounding area includes significant historical sites like the Leaning Tower and the Museum of Ethnography. Additionally, the area features unique landmarks such as the Fontanna Kosmopolis and the asteroid monument.
The dialogue provides insights into the academic and historical significance of the location and its ties to notable figures like Copernicus.
FAQs
Tak, budynek harmoniki jest otwarty dla turystów, którzy chcą go zwiedzić.
Gmach harmoniki pierwotnie pełnił funkcje starostwa powiatowego i kasy oszczędności, zanim został przekształcony na budynek uniwersytecki.
Tak, w harmonice działał bank niemiecki z dwoma sejfami, z których jeden przeznaczony był dla klientów.
Budynek harmoniki ma nietypowy kształt ze względu na wydłużoną formę, która wynosi około 80 metrów.
Tak, w harmonice można zobaczyć pionowe żebrowania oraz dekoracyjną fasadę, które są charakterystyczne dla tego budynku.
Jedna z legend głosi, że krzyżak o imieniu Hugon zakochał się w mieszczce Barbary, co skutkowało postawieniem przez niego krzywej wieży na szczycie budynku.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.