Na hippisowskiej plaży | Odgłos kosmitów, podsumowanie i powrót do domu | (cz.7 - Finał)
20m 8s
Narrator opisuje ostatni dzień na Teneryfie, wspominając wyjątkowe dźwięki natury, pożegnanie z miejscem i miłe gesty sąsiadów. Podróż powrotna do Polski była długa i męcząca, powodując silny ból głowy, który autor postanowił przeczekać, ufając zdolnościom regeneracyjnym ciała. Powrót do domu i spotkanie z partnerką oraz ojcem były radosne. Autor zobaczył też swoją wydaną książkę, co było dla niego wzruszającym doświadczeniem. Pobyt na wyspie dał mu cenny dystans do pracy i życia, pozwalając na ustalenie zdrowych granic. Pojawił się nowy pomysł na warsztaty medytacji dla dzieci, inspirowany obserwacją zabawy w parku. Autor dzieli się również refleksjami na temat odwagi (działania pomimo lęku), zarządzania stresem poprzez zmianę myślenia oraz poczuciem wolności, m.in. w kontekście rezygnacji z palenia. Podkreśla, że czas spędzony osobno w związku pomógł mu docenić partnerkę i odświeżyć relację. Kończy z życzeniami dla słuchacza i zachętą do wsłuchania się w siebie.
[muzyka] Jestem właśnie obok ma jego ulubionego dźwięku z lakalety. Pamiętaj się, usłyszycie coś nadzwyczajnego. I wyobraźcie sobie, że mój przyjacieler zróbili sobie tu na lakalecie Trips LSD. Nigdy wcześniej nie słysza i tego dźwięku nie wiedzieli, co to jest. Było to w jaskini, to była para. Zabra wzięli sobie LSD i zaczęli trippomwać. Poczęli na gwiazdę. Na księżyn. [muzyka] Kajnale, co nie? I to nie robię ja. To są najpiękniejsze dla mnie dźwięki z lakalety. O prostu kosmicji. Z przyjnością ci powiem wkrótce co to są za dźwięki. One coś będzie się będą pojawić, ponieważ jestem obok. Miejsca, gdzie akurat one się znajdują, jest mój ostatni dzień na lakalecie. Już za chwilkę idę się spakować, już jest późny wieczór. Ziołem ostatnią kompielwocę, a nie wykompałem się. Po ćwiczyłem, pomydetowałem. Dałem prezent tej gerowie jako super sąsiad. Jedna z takich fajnych rzeczy, które zrobił mój sąsiady, to jest w momencie, kiedy ktoś podpalił śmieci. Ponieważ blisko plantacji bananów jest duży kubeł z śmieciami. I niech ich nie wywoził przez długi, długiej czasami może zespęli proszeni. I ktoś je podpalił w końcu zdenerwowany, że niech ich nie wywozi. Niestety był to straszny smląd. I ta ilu takim dobrym sąsiadem, że po prostu przyszedł do mnie i powiedział słuchaj na niej, to jest bardzo toksyczne, co tam jest. Najlepiej jakbyś teraz opuścił przy nami na 2 godzinę, za im to wszystko zgasznie. Jak możesz zemną, po prostu samo to, że przyszedł oszczeg. To było miło. Ale co? To odiem będzie krótkie, bo tak mówię, muszę się spakować i rano czeka mnie już trasa. I do najpierw pijotą później biorę autobus publiczny do los Christianos, a z los Christianos będę łapał auto stop do lotnisko. Jest lotniska lecę do Anglii i Anglii lecę do Katowic, ponieważ tak była. Najtani, naj łatwiej, może nie najszybciej, ale naprawdę. W imbiletach chyba wyszły mnie koło 160 zł, plus tam 20 zł do płaty za dodatkowy handlangiet, za dodatkowy bagaż podręczny. Dałem w prezentach i dałem mu palosanto i jeden z moich ulubionych kamieni Labra Dorret, który przybiocam z Indii. Ale świesz je się da grawa przy takich dziwiękach. Chcę za czas. Tak mówiłem, podsumowani zrobię dopiero jak wrócę do Polski i czuję już ekscytację, ponieważ moja partnerka teraz była na wipasanie na przez 11 dni. Je było to już jej drugi raz. Więc przez ten okres nie miałem z nią żadnego kontaktu dopiero dzisiaj kilka samesów wymieniliśmy. Ale jestem ciekawe jak się u niej pozmieniało i będę mógł dzięki niej też zobaczyć jak ja się zmieniłem, bo często partnerze są naszymi lustrami i możemy zobaczyć co się w nas dzieje. I da jeszcze też porzeknać Caroline, też mam dla niej palosanto i kamienie jeszcze nie wiem, który jej dam. Mam tylko kilka więc muszę wybrać. I co dojś dzisiejszego dnia to. To lubię dramaturugie. Takim sensie, że lubię sobie przypominać "ok, to jest moje ostatnia kompilwocanie". Zrobię jeszcze dzisiaj ostatnią ginię z kozpa le swoje drzwi, bo zrobiłem z takich długich kampateków drzwi. Poprosło takie trójkąt, gdzie czasami zamiekałem, ponieważ często wystarczy bariera psychologiczna, żeby nikie wszelno. I tak zrobiłem. Dzisiaj spalę też drzwi, żeby stworzyć przestrzeń na innych. Słuchajcie, to nadal nie robią ludzie. To drzwi,ki naprawdę pochodzą z naturę. I dawaj, już powiem, co to jest. To są jedyne ptaki, które w ogóle nigdy w życiu nie sądzią, że ptaki mogą takie dźwięki wydawać. I wydają te dźwięki, aby skomulinkować się, powiadomić partnerkę, że tu słuchajcie, tu jestem przyjdzie na seksink. Bo idę, czyli idę się chyba tego na rozwadzie. Czyli takie dźwięki godowe. To co słyszałem, to nie będę mówił, więc o tych ptaki, bo było się po prostu nie znam. Zrobiłem też dzisiaj szybko objaw, tym razem zrobiłem go przed wieczorem, żeby na wieczór być już lekkim. I tyle. To co zrobiłem, to ugotowałem resz. Po co marzłem bakłażaną, po mojej tak najbardziej, mam ostatnio mówiłem, jak uliwiam gotowe, czyli spalać, go żeby on się ugotował w środku, później go tylko zdjąć tam skórkę z paloną i tak do reżu wrzuciłem z olivkami, z migdałami i świeżym ogórkiem. Do tego, solchimalnańska, idealnie. Solchimalnańsku kupiłem odjeżdż, nie ma takiej potrzeby mamocy, a który jest tak słone, że to wystarczał. Ale jednak jakąś mam uwielerą prosto solchimalński, to tak już u mi zostało. Gdzie nie ale co nie? Słuchajcie do usłyszenia i słyszymy się już z Polski. Na razie. [muzyka] W zlejużnie ma ocenu lecz cisza. Siedem na swoim misu medytacyjnym, przede mą są czy zdjęcia młodziego, dalej namy, rimpocze. Obog jest, liś z bodegaj z bodytrii. Tego przyletna, pod którym budda zostało świezone. Figurka buddy, piasek z mandali, kryształ. Jestem w domu. Wróciłem, choć sam powrót nie był aż tak przyjemne. Wróciłem razem ze znajomą, którą wcześniej poznałam, okazało się, że wyjeżdżała z ten refy dokładnie tego samego dnia, kiedy ja. Rano się budziłem jeszcze przed słodem, słęca by pomedytować. I taka by się znaleźć na samej górze, la kalety, żeby zobaczyć jak słynce wschodzi. Planowała mi hać autostopem, jednak przez to, że nam autobus uciek do los Christianus, była potrzeba wzięcia autobusu. Nie miałem już na tyle czasu i tyle komfortu, żeby spoko nie stanąć i połśmiać, żeby złapać autostom. Z jednej strony chciałem, ale chyba bardziej, co zrobiłem też na mojej sputowa rzyszki, która ze mną podróżowała. Widziałem, że ona już chce być na lotnisku i może to być na niestresujące. Sam lot, jak frejne, że niestety nie jest to komfortowe, tym bardziej, że wyłem w samolocie ponad 7 godzin. Najpierw 4,5 do anglii, później godzin na przerwy w anglii i dwie i pół godziny z anglii do Polski. Tak mnie głowa zaczęła wolnać, że aż mi łzyna ciałe. Dla dnia nie miałem takie uczucie, nie wiem, czy to przez ten hałas, przez zmiany ciśnienia w górę w dół nie mam pojęcia, dawno nie czułem takiego bólugłowe. Nigdy nie biorę żadnych leków na bólugłowej, i tym razem także na to sobie nie pozwoliłem. Uważam, że jeśli ból nas nie obew zładnia, powinni być w stanie po razu zachować równowagę, przyzwyczajcie. A umy znajdzie rozwiązanie, nauczy się w jaki sposób leczyć. Nasze ciałe jest cudowne i ufam swojemu ciału. Zróć uwagę, że gdy się przednież, to nie lekarz lecz ranę, ale twoje ciało się lecze. Tym nic nie musisz robić. Jedy nie chronić przed tym, żeby nie dostało się żadne zakażenia, a nie grzewać tam. Więcej w tym wypadku moje ciało się leczyło. Ale miło było wrócić do domu, dobrą mnie, mój ojciec, zawił z mnie do mieszkania, na którym czekam o jaspulokatorka i moje partnerka. Cudownie było ich zobaczyć. I fajnie było zobaczyć, że ich miny widząc mnie w moim "cape style". W stylu jaskinow, jaskinowca, a tak można powiedzieć. Łocomie te tylko oceanem, słoną wodą, długa broda, spalone od słońca. Szybko poszedł mnie na kspać, opowieści było dopiero na drugi dzień. Na drugi dzień też pojechałem zobaczyć książkę, która wyszła książka na urodzinę, zobaczyć jak się prezentuje. Zostało sprzedany pod moją niebecyncz 40 sztuk, a ja jako autor, nawet i nie widziałem. Więc było superium dotknąć, otworzyć. Olami nawet nagrała krótki filmik z pierwszego dotknięcia książki. Jakoś ciała naprawdę podoba mi się. Merytorycznie jest to książka, do której uzupełnia ją czytelnik, więc to od niego zależy, co tam będzie. Ale jestem przekonany, że pytania i narzędzie, które zostały tam zastosowane, otwierają mnie tylko dłuższe, ale całe serce. I dają takim mocnym stan refleksji, to o co mi chodziło. Teraz przede mną czeka bardzo dużo pracy. Stworzenie strony, znalezienie, rozwiązań do drugi nowych książek, zmiany w wętualnych jakichś błędów. Jednak czuję się zreleksowany, myślę, że to co dała mi teneryf, to duży dystans do wszystkiego. Już teraz, jak zolam, rozmawiałem, ponieważ ola pracuje bardzo dużo. Czasajmy o wrażenie, że jest pracownikiem. Jednak już teraz był świadumiem, że chce dawać granice, co do pracy, czyli nie pracuję w danym dniu, nie pracuję do danyj godzinę. Czuję, że jest coś na co zasługuje, żeby stawiać granice między życiem prywatnym, a pracą, nawet jeśli pojawia pracę, jest pasją i stworzeniem czymś, co tak bardzo kocham. Kolejna rzecz, która mnie bardzo zaskoczyła, jak przyjechałem, to nowy pomysł, który się we mnie pojawił. Jednym z nich to jest stworzenie warsztatu dla dzieci. Zacznę cię pracę z dzieciakami, właśnie medytacji i mań wspólny dla dzieci. Pojawiło się, kiedy poszedłem do parku do Betomnia i zobaczyłem, jak grubka może dziewięć o latków, ośmianatków nie wiem, że cała duże kamień nie dostawił i się przechwalała, kto mocniej rzuci i ten woda, ten moment, kiedy ten kamień dotykał ta fly wody i był rozbły. To, jak o nic ze sobą, w ten sposób rywali, i to coś mi skłoniło, że fajnie by było popracować dzieciakami. Ta dźwię też trochę inną wizję. Pokazać im, że takie rozbły i te takie domrzenie może być, nie nakierowane na zewnątrz, żeby komuś coś udowonić, bo tutaj oni w zeswentu rywalizowali, kto dalej rzuci, trochę później sobie dokuczali i czy umierzali sobie wartością. Ale super byłoby pokazać, że takie prawdziwe, super młodza, tak jak super bohater można odkryć, zaglądając siebie, usłakając umyc i poznając siebie. Nie wiem, jak to zadziała na pięć o latków, ale myślę, że mam zdolność, trochę się z nimi go przez spobawić, czy to czy igong, czy to dać nie wiem, świece przed nimi, powiedzieć, spróbujcie ją kontrolować, traje jak ma trixie, wiem, że pewie Matrix'en nie widzieli, to nie te czasy, i nie ten wiek, ale chyba wiecie o co mi chodzi, chyba wie, że co mi chodzi. Myślę, że można do cieków przemówić w taki sposób, aby medytowały i nie było to nudne. Zobaczymy, jak to się przymieszczę, nie wiem jak zacząć, ale jak to mówią, najpierw zrób krok pierwszy i zdrowia. Więc teraz cały ten miesiąc będzie na realizowaniu rzeczy z książką. Kolejny myślę będzie zdolony już, dalej oczywiście z tym projektami robię, ale już będzie dodanie tego medytacji dla dzieci. Już nie mogę doczekać. Więc czuję nową energię, myślę, że ten cały pobyl dał mi takim mocny restart, dystans do pracy, do osiągania, do mojego ego i pozwolił mi otworzyć się na nowe. Na większą taką miłość. Teraz też po przyjeździe, dosłownie, czy chory miałem warsztat dla kobiet, która nazywał się przebudzoną dwaga, puitoralizowany z projektu my kobiety i trochę się denerowałem. Miesiąc przerwę i nagleczułem, że nie czuję się tak komfortowo, od razu przemawiania, przemawiania do publiczności. Ale odwaga to do siebie ma, odwaga to nie jest co, że nie masz tego lęku, tego stresu, ale działasz mimo lęku. No i tak było ze mną. Datkowo to co sobie mówię, jak sobie to tłumaczy. To jest mój sposób, którymi po prostu pomaga zmianom myślenia i ten stres, który często się odczuwa przed jakimś wydarzeniem, jak właśnie powietrząpienie publiczne, tłumaczę sobie, że moje ciało synchronizuje się do innych ludzi, do miejsca, w którym będę. Takżeby mi chczuł i moje słowa były w pełni, zgodne z tym co potrzebuję musłyszeć. Czyli moje ciało dostosywuje się, dlatego takie te vibracy, takie uczucia, czasami pójścia to, ale też żeby zrzucić się, byli jakieś toksyczne jeszcze myśli, mi to działa. Wiem, że to jest tylko moje, tłumaczę nie może być bardzo błędne, ale wierzę też, jak coś na kogoś działa, to czemu nie. A zmianą myślenia, w drugiej czasie w ogóle nie używałem słowa stres, ale ekscytacja i co też pomaga. Wiem, że miałem podsumować cały pobęd na teneryfię, ale po zauczuciem, który mam z tamtego momentu, to chyba nie ma nic ważniejszego, dystans, luz, z okolwiek się tam wydarzyło. To też taką wolność, myślę, że ten ostatni dni też znalezienie jaskimi z obsydianów zostawienie tej fajki, też moja z pół loga tylko ostatnio zapytała się czy z nim zapale jointa, i nie miałem żadnych uczuć, że chciałbym, chociaż uwierbiam tą dziewczynę z będę z nim czas rozmawiać i po prostu tak dla towarzystwa, to hętnie spędzę z nim zawsze towarzystwo, ale nie mam od te zapalić. Nie miałe to uczuć je, duża wolność, boż nie muszę walczyć z tym, ale takie uczucia, ok, jest trochę rzeczy do zrobienia, teraz mam zapalenie kiedyś tam będzie. Myślę, że to jest ostatnie raz, kiedy poruszą ten temat palenia, chyba, że wrócę za jakiś czas zapale sobie, to jest przyjemność, to jest się podzielnie, co się wydarzyło. Poczuję też, że na moim relacie bardzo dobrze wpłynął ten dystans, myślę, że każdy związek poczubuje czasami odświeżenia, żeby każdy z partnerów mógł nadyścitać, że czasów dla siebie zrobić coś, co jest dla niego ważne, i nie do końca jest dla związku. Chociaż właśnie zrobienie tego będzie dla związeku, trochę taki paradoks, jakieś, nawet wyjście czasami ze znajomymi, tylko swoimi, że to dużo daje. Mi na pewno bardzo dużo pomogł, aby ponownie zakohacie, docenić. Dziękuję ci, że byłeś z nami na ten relacie, dziękuję, że to się słuchała, czy słuchałaś. Powiedz mi teraz zamkne, tylko oczy, chyba że dziś sam chodem tego wtedy nie rupa. Zauwasz klatkę pierśowam jak się unosi i zauwasz co się dzieje, gdy robisz wynek. Poczuj swoje serca. Zauwasz picie serca. I czego mogę tobie życzyć, czego może sobie życzyć? Najwiszedniej tygodnia może miesiąca. Usłyszę. Co twoje ciało chcę ci powiedzieć, twoje serca? Czego możesz sobie życzyć? I jeśli coś się pojawił, nawet jeśli się nie pojawił, to się jeszcze pojawi. Bądź po prostu otwarta. I tokolwiek się pojawił, to z całego serca ci życzę. Namaste. I do usłyszenia. [muzyka]
Podcast Summary
Key Points:
Autor opisuje ostatni dzień na Teneryfie, wspominając wyjątkowe dźwięki natury i refleksje nad pobytem.
Podróż powrotna do Polski była męcząca, ale powitanie z bliskimi i zobaczenie własnej książki były pozytywnymi doświadczeniami.
Pobyt dał autorowi dystans, nowe pomysły (jak warsztaty medytacji dla dzieci) oraz większą świadomość w kwestii pracy i życia osobistego.
Autor dzieli się osobistymi przemyśleniami na temat odwagi, stresu, wolności od nałogów oraz wartości czasu spędzonego osobno w związku.
Summary:
Narrator opisuje ostatni dzień na Teneryfie, wspominając wyjątkowe dźwięki natury, pożegnanie z miejscem i miłe gesty sąsiadów. Podróż powrotna do Polski była długa i męcząca, powodując silny ból głowy, który autor postanowił przeczekać, ufając zdolnościom regeneracyjnym ciała. Powrót do domu i spotkanie z partnerką oraz ojcem były radosne.
Autor zobaczył też swoją wydaną książkę, co było dla niego wzruszającym doświadczeniem. Pobyt na wyspie dał mu cenny dystans do pracy i życia, pozwalając na ustalenie zdrowych granic. Pojawił się nowy pomysł na warsztaty medytacji dla dzieci, inspirowany obserwacją zabawy w parku.
in. w kontekście rezygnacji z palenia. Podkreśla, że czas spędzony osobno w związku pomógł mu docenić partnerkę i odświeżyć relację.
Kończy z życzeniami dla słuchacza i zachętą do wsłuchania się w siebie.
FAQs
Autor uznał za najpiękniejsze dźwięki ptaków, które wydają odgłosy godowe, aby przywabić partnerkę. Są to jedyne ptaki, które wydają takie niezwykłe dźwięki, a autor usłyszał je w jaskini.
Podróż powrotna była męcząca, z długimi lotami i silnym bólem głowy. Autor nie zażywał leków, ufając zdolnościom swojego ciała do samoleczenia.
Planuje skupić się na promocji swojej książki, stworzeniu strony internetowej i przygotowaniu nowych projektów. Zamierza również wprowadzić warsztaty medytacji dla dzieci.
Pobyt dał mu dystans do pracy i życia, pomógł w ustaleniu granic między życiem prywatnym a zawodowym oraz zainspirował do nowych projektów, jak warsztaty dla dzieci.
Tłumaczy sobie, że stres to synchronizacja ciała z miejscem i publicznością, co pomaga w przekazie. Zamienia też słowo 'stres' na 'ekscytacja', co zmienia jego podejście.
Dystans pomógł odświeżyć związek, pozwalając obojgu na indywidualny rozwój. Autor docenił wartość czasu spędzanego osobno dla wzmocnienia relacji.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.