Go back

Japonia cześć II- ciekawostki, smaki oraz co przywieźć z Japonii

65m 19s

Japonia cześć II- ciekawostki, smaki oraz co przywieźć z Japonii

Podcast powraca po przerwie zdrowotnej autorki, która kontynuuje cykl o Japonii, zapowiadając trzecią część. W drugim odcinku omawia liczne ciekawostki kulturowe. Flaga Japonii (Chinomaru) symbolizuje wschodzące słońce i ma mitologiczne znaczenie. Kimono, choć dziś noszone głównie na specjalne okazje, w Kyoto wciąż bywa strojem codziennym starszych kobiet. Sakura, kwiat wiśni, jest symbolem ulotności życia; jej kwitnienie przyciąga tłumy, ale autorka poleca też jesień. Omotenashi, japońska sztuka gościnności, przejawia się w celebrowaniu chwili i precyzji – widać to w ceremoniach herbacianych, perfekcyjnym pakowaniu zakupów czy odtwarzaniu smaków. Kaligrafia, wymagająca cierpliwości, jest nauczana w szkołach, a sklepy papiernicze w Narze czy Tokio oferują unikalne przybory. Przy świątyniach znajdują się misy do rytualnego oczyszczenia, a amulety omamori, dostępne w przystępnych cenach, są popularnymi pamiątkami. Ryokany, tradycyjne gospody z matami tatami i futonami, pozwalają doświadczyć japońskiej kultury, choć bywają ciemne. Manga, powstała z połączenia drzeworytu i zachodnich technik, ukształtowała się po II wojnie światowej. Autorka zachęca do odwiedzenia Japonii i korzystania z tych unikalnych doświadczeń.

Transcription

8758 Words, 56063 Characters

Polish
[MUZYKA] Kolejnym odcinku pod kastu zabieram Was do Japonii. To jest podróżnicze podka straweliszes. Ja nazywam się Kasia Cieika. Zapraszam. [MUZYKA] [MUZYKA] [MUZYKA] [MUZYKA] [MUZYKA] To z wana do działania jest to czerwony. [MUZYKA] [MUZYKA] [MUZYKA] [MUZYKA] Dzień dobry. Witam się z wami z Japonii. Dzisiaj druga część pod kastu, na który czekaliście. Druga część pod kastu. O tym wspaniałym kraju. Wiem, że jest delikatna obsława, jeżeli chodzi o termin nagrania. Ale było to spowodowane moim zdrowiem. W międzyczasie miałam mega przygody. Z zdrowiem byłam szpitalu i nie mogą po prostu nagrywać, bo miałam szwy i one nie pozwalały mi mówić. Teraz mogę nagrywać pod kasty więc jestem. I mam dla was drugą część pod kastu Japonii. Będę dzisiaj opowiadałam dalej o ciekawostkach, związanych z Japonią o smakach Japonii i o tym, co warto przywiedź z Japonii. I to bardzo fajnie pokażę wam jak właśnie ten kraj jest ciekawe, czym się charakteryzuje, co jestem takiego oryginalnego i co mi. Osobiście się bardzo w Japonii podobało. Jeżeli nie słuchaliście pierwszej części, to zostawiam wam link do tego odcinka w opisie, ale też to jest po prostu poprzednio odcinek tego pod kastu. Będzie to taka bardzo harmonijna całość, takie trijo pod kastów o Japonii, bo mam bardzo solidny ryser przygotowany o tym kraju i nie chciałabym go zmarnować, więc postanowiłam nagrać właśnie trzy odcinki o Japonii. Jeżeli chodzi o początek, to jeszcze powiem wam z takich ogłoszeń, co umnie i zaczynamy. Słuchajcie, no więc umnie w tym momencie tak. Jeżeli chodzi o moje plany, no to jak wiecie może z Instagrama są na razie zawieszone, nie mogę latać, ze względu na stan mojego zdrowia, dlatego zdecydowałam się bardziej położyć większy nacisk na mojej kursy fotograficzne. I w tym momencie możecie zapisać się na kurs fotografii podstawowej, który rusza w maju. To jest taki kurs, który pozwala wejść na drogę profesjonalnej fotografii. Rusza też w maju kurs fotograwka dla osób, które już bardziej są zamasowane, chciałbym zacząć zarabiać na zdjęciach takiej nietypowej fotografii edytorialowej i tam również jeszcze jest kilka miejsc, więc również na ten kurs zapraszam. I oczywiście cały czas dostępna jest w sprzedaży moja książka, sztuka podróży. To jest ostatni do dróg, jaki teraz planujemy. Książka jest dostępna na stronie Albumy Travliwy.pl. Do wszystkich tych rzeczy, o których mówię, znajdziecie linki w opisie tego odcinka. I tak, dużo planów mam na wakacje. Teraz pracuję też nad wielkim cudownym, corocznym moim ukochanym projektem. Nie długo oczywiście ujrzy, on światło dzienne. Nie mogę to czekać. Jest wspaniały. Mam też dla was niespodziankę podkastową w wakacje osoby, które w zeszłym roku mnie śledziły to również pewnie wiedzą. Są to podkasty w okpolska Travl. Jeżeli nie słuchaliście tych moich podkastów, to bardzo serdecznie was zapraszam. Znajdziecie je na Spotify również je podlinkuje. Znajdziecie tam rozmowy o podróżach z inspirującymi osobami ze świata mody, ze świata sztuki, z osobami, których sposób myślenia, z których działalność jest taka wykraczająca poza taką oczywistość i naprawdę ich podróże. W osób podejścia do podróży również bardzo was zapraszam do tamtych rozmów. Są niezwykle interesujące. A teraz słuchajcie, przechodzimy do Japonii. Więc zacznę tutaj ten odcinek od tych ciekawostek, który dla mnie osobiście są mega, mega interesujące, bo pokazują mi tak naprawdę takie sedno tej Japonii, jak pisał, mówiłam w pierwszym odcinku tego podkastu, ja o Japonii nie wiedziałam za dużo i nie uważam, że to jest ignorancja, tylko po prostu jest to rzeczywiście bardzo kultura egzotyczna, jest to rzeczywiście coś innego i fajnie się wgłę, wgłę, wziął tak rzeczywiście intensywnie, niepobieżnie i właśnie dlatego przygotowałam ten odcinek. Więc zacznijmy od czegoś, co moim zdaniem jest po prostu dziełem designą i jest to flaga Japonii. Słuchajcie, flaga Japonii to flaga wschodzącego słońca. W Japonii na tą flagę mówi się Chinomaru. Jest to taki czerwone koło na białym tle i właśnie tak jak mówię, jest to symbol wschodzącego słońca. Pierwsze wzmianki o tym symbolu słońca, jak o symbolu Japonii pochodzą już 7 wieku. I wtedy już w liście dochńskiego Cysaż, Cysaż Japoński był nazywany Cysażem wschodzącego słońca. I jest to spowodowane tym, że Japonia znajduje się właśnie go graficznie bardzo, bardzo na wschodzie. Jakby była to pierwsza flaga państwowa Japonii, służyła także jako symbol Japońskiego imperializmu. Była prezentowana na paradach zwycięskich i tak dalej. Słońce ma konotację religijnej, mitologiczne w Japonii. I według wierzeń szintoistycznych, bo gini słońca jest bezpośrednim przodkiem Cysaż, a także nauczycielką rolnictwa, tkadztwa normetycznych. Więc stąd takie nawiązanie. Obecnie flaga jest bardzo powszechnym symbolem w Japonii. Uważam, że też tym minimalizm tej flagiej prostota są rzeczywiście bardzo, bardzo piękne. Kolejną rzeczą taką supercharyktyrystyczną tyle Japonii to jest kimono. I tutaj mam kilka ciekawostek, ponieważ kimono dosłownie oznacza ubranie coś do noszenia na sobie. Kimoono, które znamy współcześnie powstało około 8 wieku i jego koncepcja od tamtej porysie nie zmieniła. Jest to prosty krój kształci literytety, da w niej były ubraniem codziennym. A współcześnie nosi się na okazję specjalne, np. święta, państwowej, prezy, śluby, pogrzeby, wyjścia do tatu i tak dalej. No i tu ciekawa właśnie historia. Ja mam 2 obserwacje z Japonii odnośnie kimon. Pierwsza obserwacja jest taka, że faktycznie oni, kty kimona noszą w takich sytuacjach bardzo uroczystych. Byliśmy świadkami ślubów, które odbywały się w hotelu track w Tokio jak byliśmy. Tam, które przemiał niesamowity, było 17 uroczystości ślubnych tego samogadnia, więc bardzo ciekawe. I tam właśnie jego ścini, matki, jakieś takie ważniejsze, widać postacie w danych rodzinach. Były ubrane w kimona i te kimona były takie piękne. Widać było, że jedwabne, tkanę wyjątkowe. Drugą sytuację obyliśmy w Jogi Park w Świątyni. I tam też trwały jakieś takie, to wygląda jakby były taka forma ścini, bo były dzieci, także ubrane bardzo odświętnie. I także mamy i babcie miały właśnie kimona. Natomiast drugim takim moim, obym taką obserwacją było to, że kobiety np. w Kyoto chodzą w kimonach tak po prostu. No, w zasadzie nie te turystki, które sobie wynajmują kimona, żeby sobie zrobić zdjęcie. Tylko takie po prostu stare kioto czanki nosiły takie piękne, welniane bardziej kimono. I dalej w takich chodaczkach sobie dreptały po mieście. Widać, było już to po prostu ich stru i taki codzienny, więc to super po prostu wrażenie robiło. I jeżeli chodzi o rodzaje kimon, to mamy np. kimono w furi sodę, czyli to są takie kołyszące rękawy. I to jest tak, że one mają około 100 cm w długości i my młodrze dziewczyny, tym dłuższe rękawy mogą nosić. Dlatego stancy wiliny kobiet można poznać właśnie po rękawach. Właśnie są też, jest też kimono, które ma takie przytrzymane rękawy. Jest to odświętny stru i dla mędżatek. I one mają często kolor czarny i są zdobione poniżej tali. One są właśnie takie bardzo, bardzo odświętne. Ale jest też np. Yukata, to bardzo swobodne, cięke kimono. Najczęściej bawałniane lub uciegnę, zakłada się na fakacyjne festiwalne, świeżym powietrzu jest odpowiedni i dla kobiet. I dla mędżczyzn, i one są często takie brązowe, takie takie bawałniane, jakby z takiego płutna. I bardzo często właśnie w będąc w hotelach wyjapoń. Możecie właśnie te Yukaty w pokojach zastać. One też są taką alternatywą dla szlafroka. Oczywiście taką najbardziej kaniną wyjątkową, jeżeli chodzi o kimono, to jest na pewno jedwap. Jeżeli chodzi o to, jak cieli byście sobie przywieźć kimono z Japonii, no to. bardzo, bardzo polecam takie winty trzopy z kimonami jedwabnymi i takie, takie winty trzop, które szczególnie mi przypad do gustu, to jest to są winty trzopy w dzielnicy Asakusa, koło tej wielkiej świątyni i tam właśnie znajdziecie pełno takich sklepików z takimi jedwabnymi winty czy kimonami niezwyklepinknymi. I wtedy to jest bardzo, bardzo okość, bo takie kimono prawdziwe, nowe, szyte na miarę i takie starannie wykonane, to jest nawet 10 tysięcy złotych, więc sporo, natomiast te kimono winty, czy to to jest kwestia kilkuset złotych za kimono. Można je wczuć takie krótsze kimono do noszenia, na przykład żeby sobie potem w Warszawie je, czy w Polsce ogólnie jenościć, one są naprawdę, naprawdę ok. Kolejną rzeczą związane z Japonią takim terminem, to jest sakura, czyli kwiat wieśni. Niedawno mogliśmy obserwać na Instagramie bardzo dużo w ciekawych osób, właśnie odwiedziało japonie w okresie, kiedy kwitła sakura, jest to najstarsze drzewo wieśni, szacuje się je na 2 tysiące lat, co roku Japończycy śledzą, front kwitnienia wieśni i czekają na to, kiedy zakwitno drzewa w danym miejscu, oczywiście to zależy od położenia geograficznego, najwyczajszej zakwitają drzewa wieśni na okinawie, potem w kiototokio, a na końcu na północy kraju. I Japończycy wspólnie wtedy wybierają się to pia, parków w świątyń na Hanami, czyli oglądanie kwiatów, umawiał się z rodzicami na pikniki, degustują sakę, w ogóle są specjalne wtedy dedykowane, słodycze kwiatom wieśni. Na przykład można kupić, nie wiem, sakurowe lody w Magdonaldzie, ma też na bułkę różową, można w ogóle pojawia się ten symbol sakury w kuchni generalnie wszędzie ten różowy. Kwiat wieśni jest symbolem ulotności i na przykład podczas II wojny światowej Japończycy pilocji kamikadze malowali sakurę z swoich samolotach przed wylotem na samobójcze misje. Zakura generalnie jest rzeczywiście przepiękna, przeurocza i dodaje niezwykłej eteryczności tym widokom Japońskim. Ale trzeba wziąć pod uwagę to, że faktycznie pobyt w Japonii w okresie kwitnienia sakury to jest wyzwanie, ponieważ jest strasznie dużo turystów. Jest to najbardziej gorący okres też na wizytę w ogóle w Japonii. Noc legi są dużo droższe, rezerwacje są trudniejsze, warto mieć to na uwadze. Ja uważam, że ten okres jesienne, kiedy liście są w kolorach pomarańczu, różu i rzuci jest również bardzo fajnym okresem na odwiedzenie Japoń więc też do wyboru do koloru. Tak, kolejną taką ciekawoską związaną z Japonią jest o to menasi i to jest sztuka podejmowania gości. Sztuka gości w wywozi się z Japonii filozofii, jeden czas, jedno spotkanie, która polega na celebrowaniu danych chwili być o to i teraz, chodzi także o kreowanie niezwykłe atmosfery, takie, która pozwolina nawiązanie więzi oraz wyniesie niespotkania na poziom czegoś niezwykłego. Chodzi o to, że Japończycy spędzając czas z gośmi, rzeczywiście koncentrują się w 100% na nich, tu i teraz mają pełną uwagę na gościu. Jest też piękna sztuka pożegnania Japońskiego. Japończycy się tak bardzo, angażują też w to dbanie gości, o podejmowanie gości i tutaj takim przykładem takiego właśnie takiej sztuki gości. No, jest na pewno ceremonia, parzenia herbaty, kiedy ten cały proces jest tak zorganizowany, że jest praktycznie spektaklem, w którym bierze się udział i można podziwiać to ceremonie i delektować się nie tylko chwilą, ale też tą wyjątkowością. My braliśmy udziału właśnie w ceremonii herbaty, w Sakurai, w Tokio, bardzo polecam to miejsce, niezwykłe doświadczenie. To wszystko się tam odbywa w ciszy. Tam się nic takiego znowu nie dzieje, po prostu zmieniają się ci ludzie, którzy właśnie przyrządzają to kolejne protestacje, procesy związane z herbatami. I po prostu to jest taka, to jest tak jakby chorografia rąk, chciałby się powiedzieć, oni po prostu tak to wspaniale robią, tak pięknie, jest to wszystko przeprowadzone z taką precyzję, z taką dokładnością, że jest to faktycznie umujące. Więc jeżeli maciem okazję wziąć udział w ceremonii herbaty, będąc w Japonii bardzo, bardzo polecam. I tutaj przechodzimy do precyzji we wszystkich czynnościach. Ja pojska kultura przykłada wielką uwagę do precyzy i perfekcjonizmu, co widać w wielu aspektach życia od przygotowania jedzenia przez produkcję samochodów, aż po wykonanie tradycyjnego żemiosła. I jest to zakorzenione głęboko w Japonjskiej Etyce, Pracy i Estetyce. I jest to fakt, że oni robią wszystko bardzo wolno, ale bardzo precyzyjnie. I na przykład nawet nie wiem, jest takie miejsce nazywa się Macza Tokio, gdzie przygotowuje się Macza, takie miejsce, no bardzo, bardzo obrzegane, świetne. I nawet tam dółka kolejka bardzo dużo zamówień, a oni tak przygotowują do herbatę milimetr, po milimetrze precyzyjnie. I ona będzie przygotowana dla każdego tak samo dokładnie, tak samo doskonale. Kolejną rzecz, jakieś pakowanie na przykład zakupów. Czyli momencie kiedy w Japonii robicie jakieś zakupy na przewskapiu, z kaligrafią albo papierniczym, to oni wam to zapakują w bibułkę, przewiążą, niteczką, dołożą jakąś klamerkę, wszystko wolniutko, z dokładniutko, idealnie. Bardzo fajnie się to przekładę też w Japonii na kuchnie. Kiedyż ta precyzyjność Japończyków powoduje, że na przykład oni perfekcyjnie odtwarają smaki. Czyli na przykład ja miałam tam przyjemność do świadczania jakichś smaków z cukierni francuskich, i tak jak oni robią krem patiserię na przykład, to to jest najlepszy krem, jak i ja dłam w życiu, ponieważ oni tak precyzyjnie odtwarają te smaki, tak doskonale balansują, i tak świetni są takie dokładne odtwarzanie na przykład właśnie przepisu, że po prostu to jest no najlepszy krem, jaki można zjeść. Więc to też jest fajne właśnie w Japonii, że ta precyzja tak bardzo wiele aspektów i rzeczywiście przepłada się na wiele dziedzin życia. Kolejną fajną rzeczą jest kaligrafia, czyli droga pisma, tradycyjna artystyczna kaligrafia. Ja pończycy zaliczają do sztuk pięknych, wymagła niezwykłej cierpliwości, jak wszystko w Japonii, pokory stosowania określonych regu. Przybory nazywane są czterema z karbami gabinetu, są do pędzel, tłuszkamieniu, kamien pisarski i papier. Oprócz narzędzie kluczowe są zasady kreślenia znaków, oraz ułożenia ciała. W Japonii kaligrafie jest na uczana w szkołach. Bardzo fajną rzeczą są sklep z kaligrafią. Wiem, że jest jeden niesamowite sklep z kaligrafią w Ginzie i nie pamiętam niestety tutaj nazwy, bo tam nie dotarliśmy. Natomiast ja bardzo polecam sklep z kaligrafią w NARA. Młędzie kiedy idzie się od tych świątę z jelonkami to tam jest właśnie taki sklep z kaligrafią prowadzony przez pokoleń przez jedną rodzinę. Tam taki właśnie starszy pan pakuje te wszystkie zakupy, tak precyzyjnie jest taki po prostu skoncentrowany. No cudowne, co to w nociej, tam są pędzelne, nie pędzelne. Notesyn, przeżą do dopisania świetne, świetne miejsce. Ogólnie właśnie kaligrafia i sklepy papiernicze "Mast visit" "Mast visit" "Mast try" w Japonii. Jak będziecie mieli okazję pójść na jakieś takie warsztaty kaligrafi, to bardzo, bardzo polecam. Teraz przejdziemy do religii japońskiej, do tych takich religijnych odniesień. Ponieważ w Japonii podróżując, tak najbardziej dla mnie ujmującą z rzucu, było to, że idziemy, idziemy, idziemy i nagle piękne świątynia. Idziemy, idziemy, idziemy i piękne świątynia. W Japonii są wszędzie na targach pomiędzy sklepami, na ulicach. Po prostu niespodzię, że nagle masz niesamowite u świątyni, która jest takim chującym miejscem, gdzie można się trochę ukryć przed światem. No i właśnie jedną z takich elementów tych świątyń jest powejścio za uważanie dużej kamiennej misy i wody. No więc powejście do świątyni jest właśnie duża kamienna misa "Hozubaci", która służy do symbolicznego oczyszczenia ciała i dłuższy przed wejściem do świątyni czy pawilonu herbacianego. I rytuał oczyszczenia polega na obmyciu rąki ust, określony sposób. Należy nabrać wody drewnianym czerpakiem i polać ręce poza zbiornikiem. To ważne, nie myje się dłoni bezpośrednio w tych misach, aby opłukać usta nalewa się wody do umytych wcześniej rąk, nabiera w usta i pojp przepłukaniu wypuluła się na ziemi. I to jest właśnie na przyświątyniach przy wejściem do herbaciarniach i to jest dla mnie taka bardzo charakterystyczna rzecz. Kolejną ciekawą rzeczą to są o mamorii, czyli świątynne amulety. Mię to super, za ciekawą wieponi, bo w świątyniach wszyscy ustawiali się na tych miast powejście do świątyni w takim olbrzymie kolei, bo chcieli właśnie nabyć o mamorii. Są to świątynne, ale. ale muzyka z alumą amulety zawierają modlitwy, zapisane na papierze ukryte są w takich haftowanych woreczkach zawieszkami. I mogą mieć różne intencje. Sółkce zdrowie, miłość, bezpieczeństwa, edukacja, biznes, partner, bogactwo, wszystko. Ale generawnie mają zapewnić ochronę i szczęście. I one się kupuje, i oni są bardzo tanie i nosi się je przy sobie, jako takie amulety. I fajnie, jak one się nawet podynisz czołp, to znaczy, że ochrona działa i że talizman bierze ciężar na siebie. Nie można absolutnie rozrywać tych omamorii otwierać, to przynosi pH. Jak po około roku ważność amuletu traci moc. I można go oddać do świątyni albo wyprawić rytuba uporzeknania, który polega na posypaniu solu i zawinięć ją w białym papier przed wyrzuceniem. I omamorii można kupić w każdej prawie świątyni, szintoistyczny, jak i budy z budyjskiej. One są naprawdę bardzo, bardzo przystępne. Jest to superpamiontka. Superpamiontka i przede wszystkim bardzo fajna rzecz, żeby zwrócić uwagę. Ja te amulety przywiozłam wszystkim, moim przyjaciółkom z Japonii w prezentcie. I one je teraz noszą, nawet mój synek ma przy plecaku jeden, bo też chciałam, żeby go chronił. Piękne są takie wierzenia i piękne są takie odniesienia, takie symbole, bo można w codziennym życiu pamiętać o takich drobnych właśnie, takich drobnych rzeczach związanych z religią. No właśnie, dobrze. Kolejnym ciekawosko z Japonią z Raiokan, co są tradycyjne japońskie gospody, zajazdy, miejsce z noslegiem wyżywieniem dla podróżnych, często również z onsenem, to już wiecie czym są onseny z pierwszej części. Raiokane są znane o 18 wieku. I są uznawane za takie właśnie tradycyjną formę noclegów w Japonii, więc możecie sobie w Japonii wybrać wiecie hotel, właśnie jakieś nostel, może hotel kapsułowy, ale też raiokany, czyli to są najbardziej te tradycyjne możliwości noclegów w Japonii. I wnętrza zawierająca ewaklasz tradycyjnych elementów, w pokojach gości innych podłogę pokrywają matytatami na nich się śpij, na wyposażeniu znaczy matytatami i śpisie na futona, czyli takich materacjach do spania są też niskie stoły, cukłe, przy którym na poduszkach goście mogą wypić harbatej zjeść posiłki. Są tam takie też wnętrze, umieszczone są i kabeny, i kabany mają też bardzo często są jakieś elementy kaligrafi i oczywiście takie tradycyjne, tradycyjne ściany takie przesłówne maty, takie tradycyjne japońskie, tkanę przesłówne maty. I one są właśnie wykonane z drewnej z papieru i ułożone we wzór kratownicy. Oczywiście przed wejście nreakany trzeba zjąć buty. Słajnych rzeczy w tych rzajokanach to jest to, że na przykład dla gości tam są bardzo fajnie zawsze mi starnie przygotowane rzeczy, jakieś np. oligami albo np. złożone kimono, piszemy. W ogóle w japońskich hotelach jest bardzo dużo takich elementów typu, że czekanie szczoteczka do ze. wszystko praktycznie jest przygotowane, czy nawet szczotka do włosów, jest którą można sobie zabrać. Bardzo często wypełnione są mini bar, no taka bardzo duża głościność. Polecam wam będąc w Japonii właśnie noc lek w rajokanie, dlatego że możecie wtedy doświadczyć tej japońskiej kultury i sobie zobaczyć też to w downictwo i rajokane nie są w wysokich cenach. Więc to też jest przyjemne, że możecie budżetowo bardziej sobie spać, a w takim idzie doświadczenie. Dla mnie minusem tych rajokanów jest to, ja na przykład bardzo lubię, jak pokoja są jasne, a te rajokane są bardzo często ciemne. No i na przykład dla mnie to jest trudne, no ale spaliśmy w rajokanie w Kyoto i rzeczywiście polecam. I no jest to ciekawe doświadczenie, też wtedy dostajecie w ramach takiego pobytu śniadanie japońskiej, czyli w takich miseczkach, mnóstwo takich pojedynczych różnych rzeczy do zjedzenia. Fajnie, zdecydowanie na plus. Manga to jest kolejna kolejna ciekawostka związana z Japonią. To jest japoński komiks, on powstał z połączenia drzeworytu i wschodniego stylu rysowania z zachodnimi technikami. I obecna forma, którą znamy jest ukształtowała się po drugiej wojnie światowej. One są najczęściej w takiej formie małych książek i zdrukowano na czarno biała. Na czarno biała oprócz oczywiście okładek i w ogóle manga czy ta siódty, stronę czy ta się odprawie do lewej. I to jest w ogóle charakterystyczne, bo ja o tym jakoś nie wiedziałam też tutaj trochę moja ignorancja, ale na przykład właśnie japońskie książki, przewodniki, no w ogóle wszystko magazeny są drukowane od lewej do prawej. Więc odprawie do lewej, więc to też jest takie zaskakujące dla zachodnich trystów, na pewno. I manga charakterystują się takim rysunkami z ogromnymi oczami. Zapoczątkował to o samu tezuka i jest to ojdziec współczesnej manga. On się zainspirował z telemkresku we Gdysnyia, ale manga w Japonii jest uznawana gatunkiem literackiej. Pod gatunki, dla nasolatek, dla. nie wiem, były czarodziejki z książyca, nie wiem czy pamiętajcie są manga dla chłopców i generalnie postaci z manga i manga wystylsu Ustałem elementem kraju obrazu z większych miast, na przykład w reklamach, a anim to animowana dotacja manga. I ja z jedną z dojapońmi się nam, że ta manga będzie bardziej obecna, natomiast mam wrażenie, że w ogóle cały ten kicz, ale pozytywnie mówię o tym kiczu, że japoński kicz, to jest tylko taka część kultury japońskiej, ale bardziej japońia, kojarzy mi się jednak teraz popowicie tam zen, czyli z taką czystością, zen z taką właśnie dokładnością precyzją, a ta manga nie jest tym dominującym stylem, który jakby tak przytłacza będąc w Japonii. Ja myślałem, że będzie tak, że to ten styl manga, to będzie ten dominujący styl w Japonii. Kolejną rzeczą "Salone Gier", słuchajcie "Salone Gier". "Salone Gier" w Japonii to jest instytucja, szczególnie w Tokio. Jest to bardzo popularny sposób w spędzania wolnego czasu. Są to świątynie rozrywki. Mają najczęściej kilka pięter podzielonych tematycznie i macie różne rodzajegier. Pachinko, tradycyjne automatyw typu jednoronkiego bandyty, jakieś ufokaczery, maszyny z łapką, macie gry wideo, wyścigie, szczelanki, gry ruchowe, macie do teńczenia, kapsuły z grami wija, zwykłe gry na konsoli, PlayStation, macie też jakieś title, macie i Mario Bros'a, też takie gry z lat 90' i bardzo, bardzo polecam wam "Swinny Salon Titostation" w dzielnicy Akihibara. I tam jest pięć pięter po prostu tych gier od klasyków do z lat 90' po maszyn, najnowszej generacji, świetna, świetna przygoda. Uważam, że "Mast" w Tokio wizyta w "Salone Gier". Origami, trochę skaczemy, ale też taka jest formuła tego podcastu. Origami, słuchajcie, sztuka składania pak papieru. Orginalnie pochodzi w "Skin", ale w Japonii rozbinała się już w "Swinny Wieku". U początkowo, "Origami" służyło do dekoracji świątyń, później stało się rozrywką, do dziś stanowi element edukacji w japońskich szkołach, najpopularniejszy w "Szorę do Składania", tą łódka wiatraczek i żuraw. Pierwsza książka "Origami" powstała w 1764 roku. Origami stało się popularna świecie dopiero w latach 50' - zaz prawo artysty Akihib, Akiry, Joszizawy. Pośiadał kolekcję 50 tysięcy modeli i muzeum orygami znajduje się w mieście kaga w prefecturze i szikawa. I to orygami rzeczywiście jest obecne w Japonii. Znajdziecie na przykład niem serwetki, złożone w orygami, w knajpach, właśnie jakieś takie elementy w pokojach hotelowych. Dziedci się bawią orygami, właśnie warsztate orygami, zdobienia orygami w jakichś takich miejscach, różnych, więc to orygami jest obecne i jest niezwykle piękne. I jak wszystko w Japonii bardzo, bardzo precyzyjne. Może wam się obiło uszy określenie "Blue Zone", znaczy ja w moich podkazach tutaj wielokrotnie obluzonu wiołam. I w Japonii jest również niebieska strefa oki na wiej, na z najbardziej znanych. I jest to niebieska strefa długowieczności. Wiecie, że są miejsca długowieczności na świecie, te niebieskie strefy, czyli miejscacie dużo odsetek ludzi żyje powyżej stulat, ale wzdrowiu, radości, szczęściu i w dobrostanie. Zostały przeprowadzone takie badania, które sprawiają, że naukowcy próbują dość do tego dlaczego ci ludzie żyją w tak dużym dobrostanie. No i między innymi okinawa jest tym miejscem badawnym. To chyba było pierwsze miejsce, gdzie właśnie odkryto rzeci stulatkowie. I jest ich tak rzeczywiście dużo i jest bardzo fajny teraz program na Netflixie "Rzyć 100 lat" - tej mice niebieskich stref, polecam, też jestem oki nawa. No i cóż, jakie są wnioski tych naukowców? No przede wszystkim życie z społeczeństwie, czyli przyjaciele rodzina, dobre stosunki międzyludzkie, sens życia. Ja też powiem o nim "ikigai", tak zwane japońskie określenie ruch. ale taki spontaniczny ruch, czyli bardziej dba nieogrudek niż wieganie, życie w trybie slow i dieta roślinna. I właśnie ta okinawa jest takim miejscem, gdzie bardzo dużo odsetek mieszkańców dożywa stulat w bardzo dobrym zdrowiu, więc też taka ciekawostka nieja pońska. I już zostało nam troszeczkę tylko tych ciekawostek, dokładnie cztery. Opoję wam o gejsze, obądzaj, o ceramice japońskiej, o iki gai i teatrze kabuki i będziemy przechodzić powoli, to smaku fia polskich. Więc gejsza, kim jest gejsza? Jest to kobieta o zdolnościach artystycznych. Tradycyjnie i rola polega na zapewnianiu towarzystwa na wysokim poziomie. Jest to bardzo prestiżowa i szanowana profesja. Gejsza ma wakle sztalentów, potrafi prowadzić ceremonię parzenia i picia herba, ty opanowała kaligrafię śpiew, taniec gry na instrumentach, sztuka gombersacją, układania kwiatów i kabane. Ciekawę podawanie sakę, cechuje się nienienagennymi manierami oraz znajomością literatury i poezji, nosi tradycyjne kimono. Zanim kobieta zostanie gejsza, odbywa sześcioletnie szkoleni jako majko. Gejsze mieszkają w domach nazywanych oki, dawniej mówiono, że ambitną urzędnik powinien mieć dwa cele w życiu, obziąc za żona gejszej, zostać ministrem. Miejsce, w którym można zaobserwać gejsze to kioto, to jest dzielnica gion. Gejsze absolutnie nie są kurtyzanami, nie są prostytutkami i rola nie ma odpowiednika w innych kulturach. Bardzo polecam wam dwa programy, aby się zapoznać trochę bardziej z gejszami. Znaczy, to jest oczywiście wyznania gejszy. W filmie zwykłe przepiękne film, który też był kręcony w kioto, więc też przepiękne widoki niesamowita maestatyczna taka historia i świetnie pokazany też ten background japońskiej i taki natle przemienkulturowych w czasie II wojny światowej. Bardzo ciekawy program na Netflixie "Majko" o właśnie dwóch siostrach z kioto, też bardzo, bardzo wam polecam. Więc właśnie ta gejsza to też często my w kulturze zachodniej mamy takie nieporozumienie, pomieszam, że wydaje nam się, że to jest prostytutka po prostu, a to jest zupełnie co innego. To jest taka bardziej artystyczna osoba do właśnie takiego taka węknego. To jest taka wysokiej kulturosobistej osoba, która zapewnia rozrywki, ale tak jak tutaj przyczytałam i nie ma to odpowiednika w kulturze zachodniej. Bądzaj, może też spotkaliście się z takim określeniem, to jest sztuka miniaturyzowania drzew i kszewów uprawianych w płaskich do niczkach poprzez staranne przydzinanie i ograniczenie rozrostu korzeni. Najstarsze bądzaj tworzył 2013 lat temu w Chinach, w Japonii od przełomu 19 i 20 wieku. I dzisiaj bądzaj zostało z popularizowane dzięki retaktorowi naczelnemu bądzaj. W XX wieku wypromował on dę, żeby bądzaj to jest nie tylko praca ogrodnicza, ale też formasz tuki, takie jak malarstwo czy rzeźba. Istnieją określone z tylej formy, do których należy dążyć formy on z drzewko, czyli właśnie takie, no jest kilka, że bardziej pochlone, bardziej proste, kiedy uzyskanie tej idealnej formy trwa nawet kilkadziesiąt lat. Najbardziej cenione są bądzaj z drzew długowiecznych, jak dęby, sosny, czisy, świerki, jałowce. W Polsce bardzo dobrze sprawdza się, fikus, więc jeżeli mieli byście ochotę, to można właśnie fikus w ten sposób sobie jechodować. Historia drzewka, która przeżyło bądzaj, która przeżyło Hiroshima, jest bardzo ciekawa, zostało posadzone w 1625 roku i należało odpokoleń do rodziny jamaki, mieszkającej niedaleko Hiroshima. I szóstego sierpnia 1945 roku, gdy spadła bomba, rodzina mieszkała 3 km od miasta, szczęśliwie przeżyła atak i nigdy i członków nie odniósł większych obrażeń. I to drzewko również przeżyło. I zostało podarowane muzeum narodowemu stanu wzydnoczonych Waszynktonie, w którym pielęgnuje się rzadkie okazę drzewi kszczewów. I muzeum nie było świadome historii drzewka, która ujrzało światło dzienne. Dopiero w 2001 roku, kiedy odwiedzili, odwiedzili to miejsce wnuki pana jamaki i obecnie drzewko wciąż rośnie, i jest symbolem pokoju i życia. Więc taka piękna historia, taka piękna historia tego drzewka pązaj, która przeżyła Hiroshima. Mógłom też tutaj w sumie przygotować historię tych bombardowań, ale w sumie nie przygotowałam, bo chciałam bardziej tego kulturze, ale jeżeli macie ochotę, to oczywiście w trzeciej części mogę opowiedzieć wam również o bombardowaniu Japonii. Kolejną rzeczą jest ceramika japońska. Ceremika japońska jest bardzo ważny widziną japońskiej kultury, właśnie elementem ceramony herbaty, i kabany, pązaj, kuchni, anorzacji potraw, ceramika, to unikalny rodzaj, to jest, po ogóle, ceramika japońska jest unikalna, bo jest, wypracow, jest ręcznie robiona, zazwyczaj to są takie właśnie bardziej czarki. Japończycy bardzo dużo uprzykładają uwagę do właśnie tej ceramiki, i ceramikę można kupić i w herbatciarniach i w sklepach ceramików, i są takie specjalne targisteroci. I bardzo ciele ceramiką japońską się wiąże też kinsugi, czyli to złączenie złotem, to jest tadycyjna metoda naprawiania bo tłuczonych wyrobu w ceramicznych, czyli jeżeli pęknie wam, na przykład, cbanuszek czy czarka, to się tego nie wyrzuca, tylko się skleja jeszcze ją piękniej, czyli złotem. I w 16 wieku jako spojrowa uwożywano żywice drzewa sumaka lakowego, następnie zaczyna, zaczęto eksperymentować z zadawaniem sproszkowanego złota, no i właśnie w ten sposób tak powstały, tak niesamowite piękne dzieła właśnie ceramiczne, kiedy te popękane naczynia zyskują nowe życie, zyskują nowe życie i teraz właśnie jest to taka tradycyjna sztuka łączenia i tbania o rzeczy, które już teoretycznie pewnie, normalnie w kulturze zachodniej, byśmy wyrzucili. Na koniec mam dla was ikigai, czyli poczucie celu, jest to japońska filozofia szczęścia, która zdaniem wielu badaczu odpowiada za ich długo wieczność. Iigai to siła napędowa do życia, powód dla którego rano chcesz wstawać złóżka, to jest japończycy są aktywnie do końca życia, dososowują swoje aktywności do możliwości fizycznych w zależności od wieku, ale codziennie mają coś zaplanowane. I generanie to jest takie, można porównać te iigai do logoterapii Frankla, poszukiwaniu w sensu życia książka polecam. I nie mają takie jakieś cel w życiu, i na przykład ten cel może być bycie doskonałem poławiaczym ryb. I całe życie, dzień pod dniu, dososowuj, u doskonalać tylko tę umiejętność. Nie starasz się być we wszystkim wspaniałem, tylko w tym wspaniałem. I dzięki temu właśnie robiąc codziennie postę na zasadzie i promila do przodu, pasie składa, robi się z tego porocym składatem. Czyli jest tutaj taka filozofia tego, że jeżeli udyskonalamy cały czas jakąś umiejętność, dzień pod dniu, dzień pod dniu, rok po roku, to stajemy się odrobinneczkę lepsi w niej, ale ostatecznie w całym życiu to jest bardzo duży krok. Dlatego ja kończycy bardzo często, właśnie spokolenie na pokolenie robią to samo i są tak doskonałymi mistrzami w tym, co robią. I na przykład to, co jest produkowany w Japonii, jest tak spokolenia na pokolenie coraz lepszy udoskonalony. Właśnie dzięki tej filozofii "Megaćekowej" i "Kigai" jest też książka "Kigai" bardzo polecam. Bardzo fajnie pokazuje też zupełnie alternatywy dla myślenia o rozwoju właśnie takim zachodnim, gdzie myśmy wszystko robić najlepiej i tak dalej, a tu mamy właśnie jedną rzecz i się z nikim się nie ścigamy, samy sobą również się nie ścigamy. I to jest bardzo właśnie takie japońskie kojące i piękne. Słuchajcie, to jest tyle ciekawostek, który dla was przygotowałam o japoń. Teraz przejdę do smaków japoń, a potem opojem wam o tym, co warto przywieść z japoń. Wiem, że ten odcinek ma zupełnie inną dynamikę niż moje poprzednie odcinki. Artajcie mi znajdę, co myślicie o dynamicymi, on odpowiada, to jest przygotowanie takie odcinka, to jest oczywiście bardzo dużo pracy, ponieważ listę, czy do takiego odcinka, to jest kilka tygodni jak nie miesięcy, ale dla mnie to jest taka wiedza, która mnie osobiście super ciekawi. Mam nadzieję, że może kogoś z was też. Oczywiście takie odcinki jak normalnie nagrywam, czyli o regionach, co zobaczyć, też wrócę w spokojnie, trochę w myśli, "Kigai", całego życie nagrywanie tego podcastu, więc nigdzie się znikiem się mi z ścigam, więc na pewno to odcinki wrócą, ale czy taka forma dla was jest fajna? dajcie mi znać w diemach na Instagramie. No dobrze, czyli to, co wszyscy kochamy najbardziej, czyli jedzenie. No, jedzenie w Japonii jest genialne. I mówię to świadomie, mówię wam w pierwszym ojsezonie, w pierwszym odcinku, że trudno jest trochę wogytaryjańskie dania. Ale na przykład teraz widziałem, że mój znajomi, którzy są wogytaryjane, byli w Japonii teraz we Wiosną i dużo lepiej sobie poradzili niż ja, więc jakby to jest możliwe. Oczywiście wiecie, ja mam takie też ludźne do wszystkie opodejście, bo ja też właśnie po tym odcinku pierwszym miałam duży takich komentarz, oni jedli we Wietręńską. Wiecie, ja wiem, ale trochę luzy, no na zasadzie chodzi mi o to. W moich tych ogólnienie podkasta grzejad, co sam się być mega szczera euthentyczna, naprawdę, no tak jak jest tak wam mówię. Ale ja pozam uważam też, że w podkasta trudno by było inaczej, bo po prostu się siedzieli, mówi, jakby no, nie okrejażnic, więc na tury nie oszukasz, kto zgena nie wydłówiesz, więc tak i ja mówię to tak po prostu, tak ja mój koleże, co opowiadała, no na przykład nie wiem, no jak jestem w Barcelona i to nie jestem, nie mówię ignorant, skolnie wiem, w Thailandli, to po prostu idąc i będąc głodna, wchodzę do Blekna i pewnie mam jedzenie i jest, tak? A mówiąc w pierwszym odcinku o tym, że w Japonii jest trudno, miałam na myśli to, że tam jesteś głodny i tak, możesz iść tu, możesz iść tam i tak, pójdziesz tu, będzie kolejka na 40 osób, pójdziesz tam, będzie tylko, będzie tylko wołowy ramen, oto mi chodzi, że ta dostępność taka spontaniczna jedzenia bez rezerwacji, jedzenia wegatorieńskiego jest po prostu trudna i to nie chodzi o to, że nie ma takich miejsc są, ale ja na przykład nie jestem typem, który kocham typem mega-riserczy, ja jestem dość spontanicznym pod różnikiem, ja lubię takie spontaniczne po prostu zwiedzanie i o to mi chodziło, więc jakby oczywiście, że jedzenie wegatorieńskie w Japonii jest, ale nie jest tak super łatwo dostępne. Dobrze, to teraz mam opowiem właśnie o tych smakach Japonii, żebyście się mogli poriętować, co co znaczy zamawiając te rzeczy, ja też tego nie wiedziałam, dlatego jeszcze w Japonii bardzo często jest tak, że knajpy, a nawet całe dzielnice, specjalizyło się tylko w jednej kategorii dani i jest tak, że na przykład takie suszy, to jest tylko suszif knajpy, jak jest na przykład gioza, to jest tylko gioza, on giri, tylko on giri, tak? Więc jakby ważne, żeby wiedzieć, co to jest, nawet suszy. No suszy i to wiemy, co to oczywiście jest, bo to jest popularne danie na zachodzie, ale w Japonii jest inaczej serwowane. Jest to popularne danie składając się sukłotowanego ryżu, przyprawanego odstęp ryżowym, cukrem solą, podawanie ze składnikami, to takimi jak surowe ryby, owoce morza, bardzo świeże, i w Japonii jest właśnie pokaz, suszji podawane w taki sposób, że są zazwyczaj kawałki ryby, kawałki ryżu, koniec, nie ma żadnych awokado, nie ma żadnych dodatków, tak jak w Europie. I to jest super. Mamy bardzo wiele form podawania sushi właśnie w Japonii. Możemy pojdać do knajpy, gdzie na przykład jest sushi, sam to matu, ale jest świeże, jest dobre i naprawdę byl najgorsze sushi w Japonii, jest dużo chlepszeń, szushi w Polsce. Możecie pojdać takiego miejsca, gdzie macie sushi, właśnie, gdzie sobie zamawiacie i przyjeżdża na takich rolkach, jest podawana, będzie później na takie sushi, gdzie się sushi kręcie, i sobie wybiera tależyki. Możecie pojdać sushi, gdzie jest po prostu sushi zamawiany do stolika, albo możecie pojdać na końcu na sushi omakase, czyli to jest taki spektakl sushi master, kiedy on podaje wam, na przykład czternaście różnych dań, wywła z własnego uznania, i podaje wam dania, które według niego są aktualnie najlepszym, co może wam podać. To jest ogóle super doświadczenie. I generalnie tak jak mówiłam wam w pierwszym odcinku, Japonia jest dość tania w tym momencie, dla nas europejczyków. To tak, mimo wszystko to o makase, i doświadczenie to go o makase, to jest doświadczenie dość, to jest wydatek taki większy, trzeba się liczyć z takim kosztem około 6, czy są nawet 600 nawet złoty o to osoby. To jest bardzo dużo w pontek, się tego i ogólnie się płaci w Japoniu, to jest tam bardziej kwestia, naprawdę 50 złotych. Natomiast warto, i warto chociaż żebyście raz poszła na to o makasab, to jest super, bo sobie zobaczycie coś takiego innego, takie inne doświadczenie, właśnie przyrządzania tego, takie też fajne obcowanie z tym sushi masterem. Jeżeli jesteście akurat w Polsce i macie ochotę sobie taki, taką ceremonię o makasę sprawdzić, to polecam sushi noriko w Warszawie i to też jest o makasę, też można pójść i sobie spróbować właśnie takiego doświadczenia, tego sushi serwowanego przez sushi mastera, najlepszego, co ma akurat. Co najlepszego, co po prostu może ma do zaoferowania. Kolejnym sformułowaniem, z tym możecie się spotkać w kuchni Japońskiej, to jest bento, to jest tradycyjny posiłek Japoński, do zabrania taka lęczówka, składa się z różnych rododnych potraw, takich jak ryż, ryby, mięso, warzywa, pakowany w takie osobne pojemniczki. I tak, to jest taki najczęściej posiłek taka lęczówka, które pracuje się do biura, dziecko, do szkoły, którzy będą oni zabierają też do pociągów. Możecie to kupić sobie takie bento, tak sformułowo jakoś sorganizowane, albo właśnie w sklepach spożywczych, albo na stacjach, jak podróżujecie. I np. tam właśnie su ryby, jakieś sushi, jakieś kawałki, kawałki jakiejś warzyw. I to, w tym, że mam mega intensywny zapach, więc spokojnie, ale to jest taka forma po prostu takiej typowej Japońskiej lęczówki, którą się po prostu zabiera ze sobą. Kolejnym jest gioza, są to Japońskie pierożki, zazwyczajnę mięsyń, barzywani, mogą być smażone, gotowane na parze lub duszone. I bardzo często giozy są po prostu albo jako dodatek w knajpach, albo są, jakby tylko poświęcane giozo i super pyszna sprawa, bardzo często w jakimś takim sosie sojowym, pyszne, pyszne, pyszne, polecam, żebyście sobie też spróbowali. On giri, oni giri. To są kanapki, kanapki Japońskie, ale z ryżu. Więc to są takie trójkony, ryżowe, ovinięte w nori. I one mają różne nadziennie, np. ślifka, tłum, czy kło, coś. I to jest właśnie taka forma kanapek, bo w ogóle Japoń i Pieczowo jest beznadziejne, jak już jest Pieczowo. No czy nie ma generanie pieczywa, więc właśnie kanapka, no to one są w ryżu, więc polecam też. Soba. Jest to makaron z mąki gryczanej, podawane na zimno z sosem domaczania, lub na gorąco w bulionie. Bardzo często są takie miejsca, gdzie po prostu tylko specjalizył się w sobie, macie sobie i bulion i też właśnie możecie sobie tam spróbować takiego właśnie takiego tradycyjnego Japońskiego Dania. Tako jaki to są małe okrągłe ciastka, z ciasta takiego maczanego z kawałkami ośrodnicy w środku, smażone na specjalnej patelni, podawane z sosem tako, jaki mają na zim, bo nie to i algami. Bardzo często dostępny na tych wszystkich targach, typu np. nikiż i markę, czy innych targach takich jedzeniowych. I to są właśnie takie ciasteczka z ośrodnicą, bardzo dobre, świeżutkie i też takie dość łagodne w smakku, więc w ogóle dla zachodniego podniebienia będą myślę, ok. Jakie tory to Japońskie szażłyki z kurczaka, przyprawione sosem, teriaki pieczone na dwędlam drzewnym i tutaj warto wspomnieć, że na przykład są całe takie dzienice, szaszłyków i np. właśnie w dziennicy w Tokio, Shindruku, jest tam ta ulice "Jokodomocze", której mam pokazywa na ostenie Instagramie, mógłbym też źle wy mówić, ale mam nadzieję, że nie wybaczycie. I tam jest właśnie cała taka wielka ulica, tylko specjalnie co coś w szaszłykach, więc z dym, zapach itd. No i oni te szaszłyki rzeczywiście uwielbiają. Kolejną rzecz jest "steki", czyli "stek z Japońskiej wołowiny w Wagił", znanej ze swoje intensywności, marmu kochatości i delikatności. Dzięki temu jest ona soczysta wyjątkowa i bardzo, bardzo szanowana. Tutaj też pewnie kobe, wołowina kobe jest czymś, co wam dużo mówi. Kolejną rzeczą jest "Ramen". To jest super, najbardziej popularne danie w Japonii. Mam wrażenie, on jest wszędzie na każdym roku, wszędzie się joramen, wszędzie są automaty z ramenem, wszędzie są knajpy z ramenem, i jest to bulią z makaronem podawane z różnymi dotkami, tak jak mięso, nori, babu, z jajko, dymka. Można sobie zamówić automatu, można pójść do knajpy. Bardzo polecam, jeżeli nie mieliście doświadczeni, gdy z ramenem na pierwszy raz właśnie ramen w Warszawie Jumiko. To nie Jumiko, tylko vegan ramen shop. Jumiko to susi wegańskie, też dobre, ale Jumik vegan ramen shop. Na przykład na Saskiej Kempie jest też oddział w Namokotowie. Bardzo pyszne rameny wegetamiańskie, wegańskie. A jednocześnie można tego tej intensywności smaków umami doświadczyć. Ramen to jest taka właśnie potrawa, która jest strasznie umami czyta, czyli bardzo duże tych smaków, które mają taką intensywność, które decytują o tym, że to danie jest takie potem, no naprawdę nie zapomnianej strasznie smakowite. Więc kolecam. Kolejne knajpy, kolejne danie japońskie to tempura. To jest taka forma takiej panierki i są cały knajpy z tempurą. I tam się po prostu wszystko panieruje smarzy. I są to dania składać coś. To w Warszawie w optoczone w cieście smażonych tak głębokim oleju podawane z sosem do maczania. I naprawdę wszędzie są te tempury. My byliśmy w knajpy z tempurów, więc my fajne doświadczenie. Smażone na jedzenie, no co może być tam, co może później tak. Zazwyczaj właśnie w takich właśnie tych miejscach, gdzie jestem pura podawana. Macie też po prostu piwo albo to winoślivkowe z lodem. To jest takie wszystko bardzo proste. Ogólnie też bardzo tutaj nadmienić, bo nie mam tego zapisanego, ale chciałam wam dopowiedzieć, że Japończycy bardzo dużo pią w alkoholu. I rzeczywiście tego alkoholu jest dużo. I jak jesteście w knajpie i naprzod widzicie, i oni tego zamawiają, to jest ładne całe zbane piwa, wina takiego mocniejszego alkoholu jak sakę, czy nawet jeszcze mocniejszego alkoholu, więc naprawdę pią sporo. I wieczoraj jest też często tak, że oczywiście mi się sporo sporo pijanych, takie bardzo pijanych japończyków. Ale też zawsze jest to jakaś taka stop klatka, ponieważ knajpie japońskie zamykają stosunkowo wcześniej, dlatego że ostatni pociąg, ostatni metr, zawsze odjeżdża o godzinie przed 12.00. I też w knajpak są takie lastkole na zamówienia i nie można pić do rana, nie można pić do po prostu, może to zgodno można, ale nie do takiego totalnego poranka, gdyż knajpie zamykają się przed północą. To prześniadanie japońskie, sięna japońskie składają się zazwyczaj z ryżu misomarnowanych warzy, fryb, są na słono. Jest na przykład na to, są omlety japońskie i to są zawsze takie, po prostu małe miseczki, w których są poszczególne różne elementy i je się to pałeczkami. Kolejnym daniem, co jest oko no miaki, to są japońskie omlety lub naleśniki z kapustą, różnymi składnikami, jak krewetki ośmornica i podaje się z majonezem, podkami bonito i też można je zjeść najczęściej na takich targach, japońskich, futowych i sobie po prostu zamawiać, oni to robią przy was i smażą te omlety i możecie sobie po prostu zjeść tak tygu. W Japonii też generalnie bardzo popularny jest wszystko zmaczą, ale tak naprawdę wszystko, że nie tylko właśnie na poję zmaczą, ale też na ciasta, lody, desery, czekolada, tiramisu, wiecie, wszystko jest zmaczą. No i to jest sumie fajne, macza jest bardzo zdrowa, bardzo zdrowa alternatywa dla kawy, świetna, bogata w przeciwutleniacze, bardzo delikatnie pobudza, bardzo, bardzo zdrowa sytuacja, jeżeli będziecie w Japonii dokoniecznie sobie macze przywieście i też w Japonii warto wziąć udział właśnie w ceremonii herbaty albo właśnie później do maczaowni, żeby nauczyć się tą maczę przygotowywać. Po macze się napię w rozstrzypuję taką trzepaczką, później się dopiero do lewa wody, odbawienia temperatura i przygotowuje się w ten sposób napój. Ja kocham maczę, kocham jej smak, uważam, że to jest świetna alternatywa dla kawy i mnie na przykład w robi lacyjny sposób taki delikatny, ona pobudza nie przebudza jakby więc super. No mochi, mochi to jest moja miłość po prostu japońska, to japońskie takie ciasteczka z kleistego ryżu, często nadziewany słodką pasą, szczerwanej fasoli lub zielonej herbaty, ale też na przykład startem, wytórska w kamie jest bardzo dużo formu, to są takie minkie ciasteczka i w ogóle je się to bardzo precyzyjny sposób formułuje, to jest też taka praktyka uważności, żeby tam oczy zrobić. I mochi możecie zjeść na każdym rogu w cukierniach, w specjalne cukiernie moči. Świetne. W ogóle w Japonii jeżeli chodzi o desery, to są bardzo popularne. Desery, słuchajcie, z fasoli. Desery z fasoli, z fasoli adzuki, tak jak anko czy naprzodka pas ta fasolowa, używane są one do ciasteczek, do ciastu mochi jako nadzienie. Lubczynice na przykład są lody i są podawane lody właśnie z taką, po prostu ciapą z tego, pasty z fasoli, no i to jest już też białko, więc super. Kolejną tego popularną rzeczą są lody świętego lodu i one są nazywane w Japonii Kaki-Gori, to deser z takiego drobną struganego lodu, podawane z syropami smakowymi słodką pasą fasoli z mlekiem skondensowanym innymi dotkami. Bardzo pyszne. Kolejną ostatnią rzeczą, której bym chciałam powiedzieć, to są pulch na niej jeszcze. Pulch na naleśniki, właśnie w naleśniki w Japonii, co takie pulch na takie galarytkowate jak sernii paski i rozkosznego. I też ja nie pokazywałam u siebie tych naleśników, ale właśnie na przykład rozkoszny teraz jest w Japonii, weźcie sobie do niego na Instagram, on pokazuje tam właśnie te naleśniki i też z tego, co widziałem, będzie szykował przepis na takie naleśniki, więc fajnie. No i na są właśnie takie puhatę, podawane na słodko, z jakimś kremami, są sami bardzo, bardzo piękne, bo w ogóle w Japonii jedzenie jest piękne. Tak, więc tutaj to możecie też się spotkać z takim określenym jak łagashi, to ogólne określenie na tradycyjnej japońskie słodycze, powstają one z wokle z mąki moczi, pasy słodkiej fasoliowoców, dodawane są bardzo często do herbaty, więc to jest taka sytuacja, którą możecie się spotkać te łagashi i na koniec zostawiam wam takie nietypowe smaki japońskich słodyczej de serów, więc będąc w Japonii, tu też przejdziemy od razu do tego, co warto przywiedź z japoń, więc w Japonii bardzo fajne jest to, że tam wszystko jest takie nietypowe, znaczy dla nas zachodni, ale generalnie na przykład słodycze, że możecie kupić na przykład słodycze osmakury, albo właśnie jest bardzo dużo ciastek z maczo, w ogóle generalnie z maczo jest masa de serów, bardzo polecam przywieźć, na przykład właśnie te kitkaty o różnych smakach takich dziwarnych, i tam te kitkaty mają takie smaki typu goszka pomarańcza albo jakiś taki na przykład syrop klonowy albo właśnie, no naprawdę najróżniejsze smaki, więc też ta wizyta w sklepie japońskim spożywczym jest niezwykle fajnym doświadczeniem, bo rzeczywiście tam jest wszystko inne, więc sobie popaczcie po ekspermentujcie, polecam, no i teraz na koniec, co warto przywiedź z japońsk? Słuchajcie, ja dlatego zrobiłam ten w ogóle wątek tutaj w podkaście, dlatego że ja po niej była pierwszym krajem od dawna, w którym będą zdokupiłam waliska, to zdokupiłam waliska i przywiozam rzeczywiście w waliska rzeczy, ponieważ oczywiście po pierwsze było tanie, więc te rzeczy typu macza, którą tutaj w Polsce kupujemy za set z kilkaset złota, kilka dziesiąt złotych, tam kosztowała po prostu dużo, dużo niej, no i lepszy jakościowo umaczył jako piłam, więc jakby po prostu bardzo, bardzo się zauzłako miłam, no te zakupy, no i też zrobiłam pożony research i poprzywoziłam też dziewczyną prezenty i rzeczywiście, no te rzeczy, które jako piłam były tak wysokie jakości, że stwierdziłam się z wami podzielę, więc pierwszą kategorią rzeczy, które warto przywiedź z japońską kosmetyki. Sklepy w Japonii kosmetyczne są na każdym roku i tam po prostu oni mają psychoza na punkcie pielęgnacji, nie gdyż zobaczy już o nie mał piękne cery. W ogóle na pielęgnacę korańska, polegacę japońska to jest znane, na całym świecie taka też, jeżeli chodzi o długo wieczność, o takie przeciwstarzeniowe działania, to japońki są ekspertkami w tym w tej zabawie i rzeczywiście sklepy japońskie z kosmetykami są obłędne. Jest kilka powodów, dla których są ogonek, powiecie, że te wszystkie kosmetyki, które tam są super skuteczne, bo oni właśnie nad wszystkim wszystko sobie testują, sprawdzają, mają bardzo nowatorskie receptury. Bardzo często kosmetyki japońskie są naturalne, dlatego one nie są po prostu nasz pryszowane chemią, tylko są naturalne, dalej bardzo bardzo skuteczne. Oni przywiązył dużo uwagę do tego, żeby wyglądać młodo, więc te kosmetyki ciałeają i mają takie formuły, które rzeczywiście robią różnice, nie tylko po prostu jest napisane, że krem to krem, tylko on rzeczywiście robią różnice ten krem. No i na końcu niebeznacznie jest to, że te ceny są bardzo, bardzo przyzwoite i w kontekście i porównaniu do cen europejskich to te kosmetyki japońskie mają mega wysoką skuteczność, a bardzo bardzo przystępne ceny. Ja słuchajcie, pojem wam właśnie tutaj najbardziej obrazową historię, więc ja miałam listę kosmetyków, które miałam kupić na moich przyjaciółek, listę kosmetyków, które tam i polecieli. Z końś tam takich najbardziej chod kosmetyków japońskich, które wiedziałam, że chcę kupić, zaraz mam powiem, jakie to są. Ja nie patrzyłam na cenę, bo trochę mi się chciało liczyć z tych jenów, że zapłacę i zapłacę ma być prezenty. No i naprawdę słuchajcie, nabrałam jakiś kremów V, SPF, SZI-SEID, jakiś maseczek, jakiejś naprawdę wszystko brałam, co wiedziałam, że dziwignę. No i miałam tych kosmetyków tak niewielki, wielki koszek, podchodzę do kasy i zapocziam słacie za to wszystko około 200 zł. Więc to pokazuje, jakie są mniej więcej ceny właśnie w japońskich sklepach z kosmetykami, naprawdę warto tylko smetyki przywieźć. Nie tylko ze względu na cenę, w wysokie polskie, tylko ze względu na jakość, bo po prostu potem tych kosmetyków w Polsce nie kupić, można jest prowadzić z Japonii, ale przybittka jest masakryczna, a te kosmetyki naprawdę są turbo-turbo-skuteczne. Więc co najbardziej polecam kupić w Japonii w sklepach kosmetycznych? Maseczki lululun, to są maseczki w płachcie, świetne, mega nawilżające. Jest bardzo dużo różnych tych maseczek, ale właśnie ta firma lululun to jest ta, którą treznę bardziej polecana. Bardzo polecam Anessa Sandcreen, to są kosmetyki przed opalania marki SZI-SEID, ale taka marka kosmetyków do opalania super wysoka jakość świetne, naprawdę chronią świetnie przed światłem, przed słońcem. Bardzo polecam też Kaneko Sui SZI, to są takie proszek do mycia twarzy, który reguluje oczyszcza twarzy i tak dalej, twarzy jest genial na ponich, ja po prostu naprawdę no żałuję, że nie kupiłam tego więcej, bo rewelacyjnie oczyszczają otwasz te kapsuki i rzeczywiście bardzo bardzo polecam to kupić od rzówki do włosów. Pojeżdżaj macie takie włosy wymagające, które lubią takie obciążenie dociążenie, to wszystkie kosmetyki właśnie japońskie zwrócię sobie uwagę. Generajnie no naprawdę pochodźcie po tych sklepach w sobie, pofkajcie jak i rzeczy dla siebie, bo tak jak mówię, te kosmetyki japońskie są bardzo, bardzo, bardzo skuteczne, bardzo dobrze nawilżają i te ceny są fajne, przystępne. bardzo warto przywiedź z Japonii, macze. Możecie albo po prostu pojdę z klepów spożywczych i kupić w macze, która wam się podoba, ale jeżeli jesteś tak piękną, jakoś taką w ogóle tirury i ruch, to polecam bardzo z klepy, to polecam bardzo z klepy, z maczą takie dedykowane maczy, chrba ciardnie po prostu i wtedy możecie sobie kupić w macze, które mają różny stopień, jakby intensywności, różny stopień, te ilości przeciwutleniaczy smakują mniej lub bardziej goryczkowo, dokupić sobie wtedy też tą bambusową trzepaczkę i mieć też taką superpamiątkę, na pewno warto przywiedź z Japonii ceramikę i tutaj bardzo polecam też te po prostu sklepy takie targi staraci z ceramiką, żeby sobie po prostu przywieść ceramikę tak uzduszą. Możemy też przywieźć z Japonii pałeczki, to też jest piękne pałeczki, można kupić w Japonii, prześliczne pałeczki, bardzo polecam także przewodzi dodatki kulinarne, typu sosy, przyprawy, posypki do ryżu, ryż, ale pamiętajcie, żeby to jest prawie też sobie najpierw, czy nie ma w Polsce jakiegoś sklepu z tego możecie sobie zamówić, na przykład azjatyckiego, ponieważ np. no wieść torby ryżu, potem 3 kilogramową, a możecie sobie w Warszawie to zamówić, no to też trochę bez sensu. Kolejną rzeczu, którą warto kupić w Japonii to są wszelkiego rodzaju papiernicze, czyli no te siki długopisy taśmy, sklepy papiernicze w Japonii są przepiękne i rzeczywiście no precioza, można tam sobie przywieść. Na pewno warto przywieść te omamolite amulety, o które wam mówiłam, kimono je dwa w net, właśnie winty, czy znaleźć jakieś. Bardzo też fajnym rzeczu, żeby sobie kupić to jest pójść do sklepu Kondygarso, to jest taki słynnam japońska marka, a z ciekawostek to takie słynne logo, takie serduszkowe zaprojektował Filip Pongoski Polak. Bardzo też fajnym miejscem jest mezonkić sunę, też marka, są te słynne kawiarniekić sunę i to jest też marka taka z takim listkiem, też świetna marka. Dużo tych sklep jest w Tokio, też bardzo, bardzo polecam, tak modowo świetne. Kolejną rzeczu jest travel journal, to jest taki japoński notez podróżnika w takich skóżanych oprawach, piękna, piękna sytuacja. Też świetny, świetny zarówno prezent dla siebie, jak i dla kogoś. Na przykład w kioto-ko-kotelu Ace Hotel jest cały sklep, tylko w anytemu travel journalowi, to można powiedzieć wszystkie dodatki, przepięknie do tego travel journala, świetna sprawa. Bardzo polecam też markę kimto. Jeżeli jesteście w Japonii, to są właśnie takie taka sztuka użytkowa, kupki, termosy. Ja mam bardzo dużo z tego kimto rzeczy, bardzo mi dobrze służą, świetnie zapryktywane rzeczy. A jeżeli na przykład chcielibyście mieć trochę takich zakupów japońskich w Polsce, to dwa miejsca są, które bardzo polecam, jeżeli chodzi o takie zakupy japońskie, to jest Tokio Bike, to jest miejsce dzieje słupu japońskie rowery, zresztą jedyną nieuszczeka. W tym roku sobie właśnie zmieniłam rower, i tam też możecie kupić japońskie właśnie album, japońskie właśnie jakieś takie skarpetki, nawet no pełno-pełno-japońskich rzeczy. I drugim miejscem to są tej funny, to jest wydawnictwo polskie, które specjalizuje się wydawaniu azjatyckich szoż, jakie tam też super macie i azjatyckie książki i azjatyckie albumy, świetne, świetne miejsca i bardzo bardzo dużo ciekawych informacji w Japonii. No dobrze, słuchajcie, doszliśmy do końca, taki odcinek niż zawsze, ja też dla mnie taki rozbieg po chorobie. Na mnie dzieje, że mówiłam wyraźnie, staram się mówić wyraźnie, było to dla mnie naprawdę trudne, ale mam nadzieję, że ten odcinek będzie dla was kojący, majówkowy i fajny. Trzecia, trzeciej części, opoję wam o kioto, a powiem wam o książkach związanych z Japonią, z Japonią, w filmach związanych z Japonią. Dajcie znać czy planujecie Japonię, czy ten odcinek wam trochę wzroschu mużył tą Japonię i może dowiedzieliście się czegoś nowego. Dla mnie z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że ta Japonia była ciekawym doświadczeniem. Cieszę się bardzo, że tam pojechałam. Bardzo doceniam moją uprzywilewana opozycję tego, że mogę rzeczywiście takie niesamowite kraje zwiedzać, jeszcze potem dzielić się z wami takimi informacjami. I pomagać wam również w planowaniu waszych wyjazdów, to jest wielkie przywilej, bardzo to doceniam. Dziękuję, że ocuchaliście ten odcinek i to zobaczenia w następnym odcinku. Cześć! [muzyka]

Podcast Summary

Key Points:

  1. - Autorka wznawia nagrywanie podcastu po przerwie zdrowotnej i kontynuuje temat Japonii. - Flaga Japonii (Chinomaru) symbolizuje wschodzące słońce, ma korzenie w VII wieku i związana jest z mitologią shinto. - Kimono to tradycyjny strój o prostym kroju; obecnie noszone na uroczystości, a w Kyoto starsze kobiety noszą je na co dzień. - Sakura (kwiat wiśni) jest symbolem ulotności; okres kwitnienia przyciąga tłumy turystów, ale jesień również jest polecana. - Omotenashi to sztuka gościnności, skupiona na celebrowaniu chwili i pełnej uwadze dla gościa, np. podczas ceremonii herbacianej. - Precyzja i perfekcjonizm przenikają japońską kulturę – od pakowania zakupów po odtwarzanie smaków w kuchni. - Kaligrafia (droga pisma) to sztuka wymagająca cierpliwości; warto odwiedzić sklepy papiernicze i warsztaty. - Przy świątyniach znajdują się kamienne misy do rytualnego oczyszczenia (chozubachi), a amulety omamori są popularnymi pamiątkami. - Ryokany to tradycyjne japońskie gospody z matami tatami, futonami i często z onsenem; oferują autentyczne doświadczenie kulturowe. - Manga powstała z połączenia drzeworytu i zachodnich technik, a jej obecna forma ukształtowała się po II wojnie światowej.

Summary:

Podcast powraca po przerwie zdrowotnej autorki, która kontynuuje cykl o Japonii, zapowiadając trzecią część. W drugim odcinku omawia liczne ciekawostki kulturowe. Flaga Japonii (Chinomaru) symbolizuje wschodzące słońce i ma mitologiczne znaczenie.

Kimono, choć dziś noszone głównie na specjalne okazje, w Kyoto wciąż bywa strojem codziennym starszych kobiet. Sakura, kwiat wiśni, jest symbolem ulotności życia; jej kwitnienie przyciąga tłumy, ale autorka poleca też jesień. Omotenashi, japońska sztuka gościnności, przejawia się w celebrowaniu chwili i precyzji – widać to w ceremoniach herbacianych, perfekcyjnym pakowaniu zakupów czy odtwarzaniu smaków.

Kaligrafia, wymagająca cierpliwości, jest nauczana w szkołach, a sklepy papiernicze w Narze czy Tokio oferują unikalne przybory. Przy świątyniach znajdują się misy do rytualnego oczyszczenia, a amulety omamori, dostępne w przystępnych cenach, są popularnymi pamiątkami. Ryokany, tradycyjne gospody z matami tatami i futonami, pozwalają doświadczyć japońskiej kultury, choć bywają ciemne.

Manga, powstała z połączenia drzeworytu i zachodnich technik, ukształtowała się po II wojnie światowej. Autorka zachęca do odwiedzenia Japonii i korzystania z tych unikalnych doświadczeń.

FAQs

Flaga Japonii, zwana Hinomaru, to czerwone koło na białym tle, symbolizujące wschodzące słońce. Jej wzmianki pochodzą z VII wieku, a słońce ma znaczenie religijne i mitologiczne w kulturze japońskiej.

Kimono to tradycyjne japońskie ubranie, obecnie noszone na specjalne okazje jak śluby czy festiwale. Wyróżnia się m.in. furisode z długimi rękawami dla młodych kobiet oraz yukata, lekkie bawełniane kimono na letnie wydarzenia.

Sakura to kwiat wiśni, symbol ulotności i piękna. Japończycy śledzą front kwitnienia i organizują hanami, czyli pikniki pod drzewami, co jest popularnym zwyczajem wiosną.

Omotenashi to sztuka podejmowania gości oparta na filozofii 'jeden czas, jedno spotkanie'. Polega na pełnym skupieniu na gościu i tworzeniu wyjątkowej atmosfery, np. podczas ceremonii parzenia herbaty.

Omamori to świątynne amulety z modlitwami, noszone dla ochrony i szczęścia. Kupuje się je w świątyniach, a po roku tracą moc – należy je oddać do świątyni lub spalić.

Ryokan to tradycyjna japońska gospoda z matami tatami, futonami do spania i często z onsenem. Oferuje japońskie śniadanie i pozwala doświadczyć lokalnej kultury w przystępnej cenie.

Chat with AI

Loading...

Pro features

Go deeper with this episode

Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.