Go back

Japonia część I - informacje praktyczne i ciekawostki, przewodnik po Tokio

76m 24s

Japonia część I - informacje praktyczne i ciekawostki, przewodnik po Tokio

W pierwszej części podcastu o Japonii autorka dzieli się praktycznymi informacjami i osobistymi wrażeniami z podróży odbytej w listopadzie. Podkreśla, że Japonia jest obecnie wyjątkowo przystępna cenowo – ceny są niższe niż w Polsce, co zachęca do odwiedzin. Opowiada o swojej drodze od początkowego braku zainteresowania do fascynacji kulturą, filozofią Zen i designem. Wymienia rzeczy, które ją zachwyciły: doskonałe desery, powszechność matchy, porządek i przestrzeganie zasad, praktyczne detale w hotelach (np. piżamy, szczoteczki), automaty z ciepłą herbatą na każdym rogu oraz świetne kosmetyki w niskich cenach. Zaskoczyły ją także niskie ceny i łatwość podróży dzięki bezpośredniemu lotowi z Warszawy. Jednocześnie wskazuje na rozczarowania: ogromny problem ze znalezieniem jedzenia bezmięsnego (mięso w bulionach i tłuszczach), przytłaczające tłumy i długie kolejki, a także konieczność wcześniejszych rezerwacji (nawet w knajpach), co kłóci się z jej spontanicznym stylem podróżowania. Na przyszłość planuje wybierać mniej oczywiste, spokojniejsze miejsca i odpuścić Tokio. Podkreśla, że autentyczna Japonia wymaga poszukiwania i rezygnacji z typowo turystycznych atrakcji. Podcast jest wstępem do drugiej części, która skupi się na Kioto, książkach i zakupach.

Transcription

12203 Words, 75078 Characters

Polish
W dzisiejszym odcinku pierwsza część podróży do Japonii. To jest podróżniczy podka straweli 6. Ja nazywam się Kasia Cieika. Zapraszam. [Muzyka] Dzień dobry z Japonii. Na ten podkaz wiem, że czekaliście bardzo długo, bo w Japonii byłam w listopadzie, a nagrywam w marcu. Mam nadzieję, że szybko ten podkaz podkaz się pojawi, więc przestaną pojawiać jadomości, kiedy podkaz to Japonii. Ale tutaj muszę się wytłumaczyć, że dlatego tak jest, ponieważ zrobiłyśmy masakrycznie duży rizzer, żeby to wszystko było rzeczywiście fajnie przygotowane dla was takie praktyczne. I żebyście mogli od razu to zastosować, ponieważ wiem, że Japonia teraz jest bardzo, bardzo popularnym kierunkiem. Bardzo dużo z was chce do Japonii się wybrać i nie dziwię się. A co więcej, takim największym zaskoczeniem tego, że Japonia jest warta, aby jak najszybciej odwiedzić jest to, że okazało się, że ceny są super przystępne, co więcej ceny są niższe niż w Polsce. Więc jakby uważam, że to jest bardzo dobry moment, aby odwiedzić Japonie, to wynika ze względu na to, że Jen stoi bardzo nisko, więc jakby spierzmy się kochać Japonie bo szybko drożeje, więc myślę, że to jest dobry moment, aby do Japonii jechać. No więc tak, jak w ogóle będzie, jakie będzie flow tego podkastu, tego odcinka, będą dwa odcinki o Japonii. Pierwsze odcinek to będą informacje praktyczne, będą ciekawostki o kulturze Japonie, będzie Tokio i będą smaki Japonii. Natomiast w drugiej części, którą nagrałam, mam nadzieję nie za rok, tylko niedługo, będą ciekawostki o Japonii ciąg dalszy. To jest bardzo ważne, bo Japonia jest zupełnie innu kulturowniczna, i jakby to wprowadzenie na zasadzie czym jest rajo kan, czym jest shinkansen, na przykład on-sen uważam, że jest potrzebne. I żeby po prostu flow tego podkastu było zrozumiały, bo ja bardzo dużo przed wyprawą do Japonii czytałam takich opracowań, książek, czy jakieś tam sucham podkastu. I tam bardzo często padają te wszystkie Japońskie określenie, jako taka oczywista oczywistość. No i myślę, że to wprowadzenie jest jakoś tam potrzebne, więc w drugiej części będą dalsza, czy jest ciekawostek o Japonii. Kioto, książkę o Japonii, i co przywiedź z Japonii, co jest wiedzą, słuchacie mega istotną, ponieważ w Japonii jest tyle fajnych rzeczy, których w ogóle nie ma w Europie, a potem wprowadzenie do Europy jest sensu drogie, a to są super perełki. Ja kupiłam dodatkowy bagaż. Nie zdarza mi się to często. W sumie pierwszy raz chyba kupiłam dodatkowy bagaż i kupiłam na miejscu i właśnie torbe i potem bagaż do linii lotniczych, bo tyle rzeczy kupiłam rzeczywiście w Japonii i nie będzie to ryż, więc będą to bardziej niepypowe rzeczy. I opojemta w tym drugim odcinku podcastu, bo te rzeczy, które można przy niej z Japonii są rzeczywiście spektakularne. Jeszcze tutaj zanim zacznę teraz wam powiadać o Japonii, to powiem wam co umnie. Więc słuchajcie, w najbliższym czasie będzie dodruk mojej książki. Możcie zapisać się na listo oczekujących link będzie w opisie. I mówimy oczywiście o sztucę podróży i to jest ostatni dodruk tej książki, jak i w ogóle przewidujemy. Żeby nie było tak jak z sztucą u pobytu, że jej po prostu nie ma teraz piszecie. No jakby moje książki są limitowane, są w określanej ilości i teraz przykujemy się to ostatniego do druku. I druga rzecz to też w najbliższym czasie ruszają zapisy na mój kurs fotograficzny podstawowy i pierwszy kurs średnio zaawansowany. I też linki zostawię wam w opisie. To są ważne rzeczy, bo umnie to się dzieje zawsze, to są zawsze takie okna. Przez chwilę można się zapisać, a potem długo długo nie, dlatego o tym tutaj mówię. No ale teraz chodźmy do Japonii, słuchajcie, moje przekonania o Japonii. Japonia w ogóle nigdy nie była na mojej liście, mi jest, które chciałabym odwiedzić i to mówię z ręką tutaj na sercu. Absolutnie mi jest zdecydowanie bliżej do jakiejś ameryki południowej, do jakiejś takich właśnie ciepłych dystynacji, do zabawy. I jak się okazało, miałam nosa, bo Japonia bardzo mi się podobała, ale nie jest takim miejscem, do którego mogliby tak wracać bez końca. Dla wielu osób jest, więc fajnie, że różnimy się i że każdy temiejsco ocenia właśnie przez swój jakiś tam pryzmat. Ja wam opowiem o moich doświadczeniach, więc jakie ja miałam przy przekonania o Japonii? No że manga, że komiks, że hellowky, że jakieś takie właśnie dziwne stroje, jakieś takie dziwactwa, że bardzo dużo pracują, że oczywiście historia, no bo wiadomo tutaj samuraję z historii zawsze się działał, więc jakby historia druga wojna światowa, hero, shima itd. No ale w ostatnim czasie, jakoś nie wiem czy algoritmie japoncki pokochał, czy co? Przez ostatnie dwa lata tak dochodziły do mnie coraz więcej różnych takich informacji o Japonie, przez pryzmat, który ja poniewacza, wydawać mi się taka turbo interesująca. No i to było, że no filozofia Zen, generalnie Budzm Zen i to co jest, jakby wartościami tej filozofii. A to na przykład więcej czytałam o kulturze Japonii, słuchałam pod kastów, zaczynało mi się to wszystko wydawać takie coraz bardziej ciekawe, a na przykład jakieś takie właśnie dostawiam informacje o tradycjach japonckich i na przykład ceremonipicja herbaty, czy na przykład odwiedziłam jakąś kawiarnie i na przykład zachwyciłam się maczą, czy hojczą, czy jakby zaczęła ta kultura tak do mnie przychodzić, mówię, kuchuczę. No oczywiście jest to ciekawe i im więcej czytałam książek na temat Japonii, tym widziałam, że to go zwięcej, więcej, to się tak bardzo różni od europejskiej kultury. No oczywiście ikigai, czyli to jest taka filozofia, filozofia, że ma się jakiś cel w życiu i że się do niego dąży, później nie wiem, stulatkowy z okinawy, tak samo interesującym, a dwiecie tak krążyły te wszystkie rzeczy wokół tego, a następnie zaczęłam się interesować już tak bardzo, bardzo dokładnie tym, co w Japonii wentualnie można zobaczyć i dotarłam do tego, a to kawa speciality, a to wspaniały rzeczywiście inny i różniające się design. Maczę o której mówiłam i właśnie te ciekawe zwyczaje i stwierdziłam dobra, dobra, otworzyła się japonia, bo skończyła się rzeczywiście ten czas po pandemii i w zeszłym roku japonia głośła, że już można z japonip odróżować, więc stwierdziłam, ok, sprawdzę loty, no i sprawdziłam loty, okazało się, że loty z Polski, bo zawsze mi się wyobrażą, że do japonii będę leci dwie doby, prawda, jak oś nie wiem, wiecie, no mówi o tych wszystkich rzeczach, bo może też macie takie wyobrażenia, a ja jednak podróżuję całe życie i troszeczkę się tym interesuje, więc jakby nie uważam, żeby to było jakieś takie tutaj mniej szające, no po prostu takie miałam jakieś wyobrażenia o tej Japonii, no to ma z okazało się, że lotem z Polski z Warszawy można lecieć bezpośrednio do to, jest to 12 godzin, więc totalnie absolutnie wspaniała, wspaniały czas, więc wsiada, że w Warszawie, 12 godzin wysiadasz w to, jeszcze tego dziny lotów z Warszawy są naprawdę bardzo, bardzo ok, bo nika się jetlagu, bo się ląduje na wieczór i wylatuje się na wieczór i ląduje się rano w Polsce i przez to ten jetlag jest łagodniejszy, bo można teraz ujspać, ceny były bardzo ok, bo ja kupowałam z zeszłym roku bilety w takim okresie, że one kosztowały bardzo przyjemnie w kontekście tego, jak w ogóle teraz ceny lotów kosztują, więc wytałam się to wtedy takie, no dobrze, no to poleco te japanizobacze, czym ta japania smakuje, i taka była moja historia tej podróży do Japonii, że od takiego nie chce jechać, do takiego większego zainteresowania tłukulturą, aż do wyjazdu i odwiedziałam Japonię w listopadzie w Jezieniu, dlatego że Japonie fajnie jest i będę też o tym ci mówić tym podkaście, dobrze jest odwiedziać właśnie albo wiosną albo właśnie jezienią, ze względu na to, że wtedy klony zmieniał swojej kolory i można w Japonii takie wiedzie to zachwycać się tym liśćmi, i tak umieźć i tak umieźć jesienią, bo to jest prawdziwego zdarzenia, co więcej, jak ja byłam w tym listopadzie to było codziennie 25 stopni, więc to jest totalnie przyjemna sprawa takie podróżowanie, właśnie też drugą taką porą roku na podróż do Japonii jest oczywiście wiosna kiedy kwitnie sakura, ale teraz widzę po moich znajomych, którzy są w Japonii, że jest zizimno. A sakury tam nie widziałam, więc jakby do przemyślenia, ale zaraz mam wszystko o pomiem o plusach i minusach takiej podróży i kiedy najlepiej lecieć, natomiast co mnie słuchajcie tutaj zaczny cały tym podkaz od tego co mnie generalnie zdziwiło, zachwyciło i co było dla mnie taki młał w tej Japonii, a co mnie rozczarowało, więc co mnie za pewno zadziwiło, na pewno zadziwiłem je ceny, mi się wydawało, że jednak Japonie jest bardzo drogi miejscem, że jest bardzo droga, w kontekście kontekście, kontekście też europejskim i ja rzadko mówię w mojej podkaście i w moich dotychczasowych i książkach i teleocenach, bo zawsze mi się to wydaje takim bardzo względnym parametrem i to bardzo zależy, natomiast tutaj w tej Japonii było po prostu wyraźnie tanią, na zasadzie po prostu wszystko i hotelę i jedzenie i jakieś takie codzienne życie kosmytyki, to było po prostu przepaść w rolę z tym jakie ceny słów Polsce, więc bydało mi się to ważną informacją, może też marzycie o Japonie, chcielibyście odwiedzić, więc wydaje mi się, że to jest po prostu dobry moment. Rzeczył, która mnie to tanie zachwyciła to desery, desery generalnie w Japonii są świetne, przepyszne do pracowania. oni, bo je pończycy są precyzyjni we wszystkim, co robią, są precyzyjni, są dokładni, więc jeżeli oni otwarają te desery nawet europejskie, lub też oczywiście mają swoje, jak moci i inne, łagasi, opowiem o niej dzisiaj w tym podkaście, to rzeczywiście to jest przepyszne. To są po prostu najlepsze wtedy desery, jakie można zjeść, bo oni je robią doskonale. Macza, macza wszędzie, macza dodawana jest w Japonii do wszystkiego, absolutnie to jest taka sproszkowana zielona harbata, która pobudza, ale ma też dużo antyutleniaczy, jest bardzo zdrowa, ale oni ją, tradycyjnie podaje się w taki sposób, że się ją ubija taką trzepaczką i następnie daje się mleka, i się pije tak jak kawę. Natomiast oni dodają tą maczę do wszystkiego, jest tirami, suzmaczą, są czekolady, zmaczą, są po prostu jakieś takie lisaki, zmaczą, wszystko, absolutnie wszystko można kupić, zmaczą, ona jest taka lekko góżkawa, ale przez to, że jest zdrowa, może oczywiście bardzo fajny smag, trzeba się do niego trochę przyzwyczaić, ale ja bardzo, bardzo lubię i rzeczywiście jest to dla mnie fajne, że można tam zjeść tyle rzeczy zmaczą. Fajną kolejną rzeczą, która mi się podoba w Japonii, było przestrzeganie zasad i porządek. Rzeczywiście ten porządek i przestrzeganie zasad to jest charakterystyczna rzecz bardzo dla Japonii, Japończyków, jest tam taki ład, porządek są nawet narysowane na Ziemi Linie, dziedzcze, basstanąć w kolejce, gdzie nie stanąć, jakby jest trochę dużo zakazów i to też jest taka kolejna rzecz, która mnie tak troszeczkę uwierała, bo jakby zawsze mam takie właśnie, mam takie uczucie, jak widzę, w miejsca, która tak bardzo starał się sformatować społeczeństwo, ale wiem z czego to wynika i to nie jest też tutaj dyskusja na ten podcast, może gdy mnie podkaz bardziej taki socjologiczny czy społeczny, to byśmy tutaj podyskutowali, natomiast no po prostu to jest fakty. Jest bardzo dużo takich tabliczek, my się śmieliśmy, że przekryślony człowiek w bardzo wielu miejscach, po prostu jest przekryślony człowiek, jako właśnie, że czegoś nie można robić. Ale dzięki temu jest to jasne, można się bardzo jasno odnaleźć w tych wszystkich regulacjach, w tych wszystkich zasadach, więc to jest przyjemne, jak się podróżuję. Kolejna rzecz, oni magat bają od etalen, np. nie wiem, w hotelach, w których się jest, oni zostawiają zawsze są pirzamki, oprócz ręczników i tak dalej są takie pirzamki, takie majeki, mąka dla gości, są jakieś takie super detale do praktyczne, bardzo do higieny, osobistej, więc np. szczoteczki, do zębów, jakieś grzebyki, i tak dalej to wszystko jest zawsze w pokoju hotelowym. Kolejna rzecz, która mi się tak podoba, mnie zachwyciła, to była np. można wszędzie kupić ciepło, chrbate w automatach, normalnie ciepło chrbate, bez cukru i tak bez żadnych dodatków, po prostu sobie wziąć na każdym urogu i go generalnie te vending maszyn są na każdym rogu, więc to jest rzeczywiście bardzo fajne, bo ma się taką ciepło zdrową chrbate, gdzie by się nie było. Kolejną rzecz, którą się podobała, to kosmytyków, wybor kosmytyków, dostępność kosmytyków i tak dalej, bo mają świetne składia, pojski kosmytyki słynąc z takich innowacyjnych różnych technologii, właśnie z naturalnych składów i ze świetnej bardzo wysokiej skuteczności, a jednocześnie miały bardzo przystępne ceny. I ja wiem, że to śmiesznie byś mi, że zaczynam podkast o Japonii i mówię o takich rzeczach, ale chodzi o to, że oczywiście, że zachwyciły mnie świątyń, o oczywiście, że zachwyciły mnie widoki, a loty będę mówiła całkodka, a chce takich bardziej mniej oczywistych rzeczach powiedzieć na początek, bo to było rzeczywiście takie, wow! Kolejną rzecz, było to, że naprawdę mega wrażenie robił ten oony w Tokio. Jak one są tam, to on jest tak strasznie dużo i one są takie zupełnie inaczej zapryktywane, niż to wszystko, co widzimy w Europie, więc to rzeczywiście robi wielkie wrażenie. No i właśnie i tu na koniec zostawiłam te świątynie, ale one bardziej zachwyciły mnie w kioto, rzeczywiście i też szczególnie tym niej znane, to jest takie uczucie, jakby się było trochę samemu na świecie, jakieś takie obezwładniejącej, ciszy, piękna i obcowania i z naturą, z tym mającym tysiące lat miejscem, ale o tym więcej powiem jak będę mówiła w podkaści o kioto. I to by było na tyle z tych rzeczy, które mnie tak bardzo zachwyciło, ale jednocześnie tak trochę zdziwiły. Natomiast jeżeli chodzi o rzeczy, które mi się nie rozczarowały w jakimś stopniu o w Japonii, no to na pewno problem z bezmienstnym jedzeniem. Ja mam wrażenie, że oni po prostu bulion czeką mięstne dodają absolutnie do wszystkiego i rzeczywiście ja mięsa nie jem całe moje życie, natomiast i nie zamierzam jeść, natomiast ryby jakoś tam trochę jem i to też tak zawsze było. I dalej miałam, słuchajcie, problem z tym, żeby w Japonii zjeść coś, bo rzeczywiście po prostu mięso króluje mięso ze wszystkich bulionach, niebulionach, w jakichś posypkach, po prostu podstawą, łącznie z tym, że nawet się smaży na leśniki, które wydawałoby się, że są bezmienstne na smalsu, więc rzeczywiście jest kuchnia japońska bardzo mięstną kuchnią i to mnie na poza kość tam zaskoczyło. Bo ja myślę, że będę jadła słusz i ryby, że będę jadła jakieś takie, no to co zawsze ja nigdy, w ogóle nigdy naprawdę przystaje moje życie, nigdy nie byłam w miejscu, że mieć problem, jaki zjedzeniem. Naprawdę. To było chyba pierwsze, żeby ten problem był aż tak duży, że tych produktów bezmienstnych rzeczywiście nie ma jakoś tak, tak, no czy oczywiście i to jest teraz tak, można sobie wybrać takie knajpek, gdzie jest właśnie tylko ryby i to nie jest także to jest problem, to może tym jest znaleźć, ale to nie jest takie dostępne, że tak jak w Europie, że większość po prostu karty to są dania bezmienstne i trochę mięsa, tak? To tam nie, tam po prostu wszystko jest raczej króli po prostu mięso, więc warto to wiedzieć. Kolejna rzecz, która mnie rozczarowała, to jednak tłumaj kolei. Ja sobie wyobrazram japoń jako taką oazę, spokoju, taki właśnie zen, że ja tam będę może niesam, a należy nie będzie tłumów, a jak już będzie to tłumno, to ten tłum będzie takie japońska eleganckie, więc już coś tak poruszać z gracją i w ogóle nie będzie przepychane, no bo nie się na oglądałam, słuchajcie, tych dokumentów, tych programów, to znaczy tam się japoń i ja po prostu spodziewałam się takie elegancji, jeżeli chodzi o zachowanie, no nie, jest rzeczywiście strasznie dużo ludzi. Może dlatego, że byliśmy po pandemii, ale tłumy były ogromne. W każdym miejscu, która odwiedzieliśmy, a które były jakoś tam turystyczne, to rzeczywiście tłumy były przytłaczające. Olejki było ogromne. Kolejki są wszędzie, onżąśnie w tym, że są kolejki do metra, więc trzeba sobie zaplanować takie, wiecie z takim zapasem, jak się np. zbiedza miasto, że będzie zapas na kolejka do metra, ponieważ, no, naprawdę zajmuję to bardzo dużo czasu, więc tych ludzi jest bardzo dużo. Ja nie lubię podróżować aż w takich tłumach, i rzeczywiście było to dla mnie trochę zaskakujące. I mam też takie wnioski, które mam tutaj przedstawię w tym podkaście, co bym zaplanowała drugi raz inaczej. I nie wiem, czy to był po prostu wynik tego, że byłam zaraz po otwarciu japoń, po pandemii, czy dlatego, że jakoś tak się złożyło, ale rzeczywiście tłumy były ogromne. I to były takie tłumy mieszane, czyli to były ituryści i japończycy, bo zdaję sobie sprawę, że jest to kraj bardzo gęsto zaludniony, że tam się zawsze czeka, że się stoi w kolei, jakże ogólnie do ludzi jest dużo, zdaję sobie z tego sprawę, ale jednak no, no, serio, no, no tyle, ile ja podróżuję po świecie, to japoń ja była najbardziej zatłoczonym miejscem, w którym była. No to my z rozmawiałam z różnymi osobami, które japoń jedwycały przedtem. I one nie komunikowały takiego czegoś, więc jednak łączy to trochę z po pandemicznym hypem na Japonię. Więc to. No i na pewno to, żeby okryć taką, co my ostatnia, że to my tak jakby trochę rozczarowała, to to, żeby okryć taką prawdziwą japońę i żeby się tak japoń ją zachwycić i mieć taki ten prawdziwy eksperynt, to się trzeba oszukać. Na zasadzie, że to nie jest tak, że to jest takie dostępne, że to jest tak, że gdzieś nie pójdzie, to jest tak autentycznie i świetnie i po prostu jest japońsko, tylko jest tak, że rzeczywiście to jest też kraj, który jest do tarła tam globalizacja, są sklepy, które są wszędzie, są miejsca, które są wszędzie i właśnie to jednak zaskoczyło, żeby tą autentyczną japońę sobie tak właśnie dojść do niej to trzeba się oszukać. Więc o tym wszystkim wam dzisiaj też opowiem. I jeżeli chodzi o mojej wnioski z tego wyjazdu, to na pewno następnym razem wybrał, bym dużo mniej oczywistem miejsca. Ja odwiedziałam, mieliśmy krótko, bo właśnie bardzo fajnie jest z tym lotem, bo to lot jest na tyle, tak jest zaplanowany, jest tylko 12 godzin, że rzeczywiście można w tej Japonii być mybyśmy 7 dni i się i być te prawdziwe 7 dni, nie traci się na podróż nic, no bo ta podróż jest taka bardzo szybka. Natomiast i to jest wystarczająco, żeby się i robi japoń je poznać. Natomiast my byliśmy trochę w Tokio, dłużej w Kyoto i w narze. To było fajne i na pierwszy raz to było super, ale następnym razem bym zdeczyć zdecydowanie poszła w dużo mniej popularny, jakieś miejsca, odpuściłabym sobie Tokio na pewno, odpuściłabym sobie właśnie takie popularne miejsca i wybrałabym jakieś takie zupełnie mniej oczywiste rzeczy. I myślę, że wtedy byłabym jeszcze bardziej za dowolona z tego wyjazdu, bo no uważam, że na pierwszy raz no nie moglibymy odpuścić Tokio czy Kyoto, bo jakby to jest podstawę i na tej bazie buduje sobie w Oglopinie japoń, ale myślę, że znając już mnie i moje jakieś takie zainteresowania to mi bliżej do takich mniej oczywistych mniej, za takiego spokoju, do mnie z dzień i matylu ludzi i myślę, że tak bym to rozplanowała, na pewno warto zrobić rezerwację, na pewno drugi raz w tym wyciadę japoń to wcześniej za to, że zrobiłem rezerwację, to nie jest za bardzo w moim stylu, ja lubię taki spontan, ja lubię odkrywać, lubię chodzić, patrzeć, gdzie jest fajnie i wtedy rezerwować. Dla mnie taki ryser, że ja w domu robię taki ryser, że już rezerwuję nawet knajpyn, to nie jest do końca w moim stylu, dlatego że ja nie wiem na co będę miał hotę, gdzie będę chciała być, a w Japonii to nie jest możliwe, przez tę i lośl ludzi, przez tę i lość turystów. Rezerwacje są niezbędne. I w momencie, kiedy nie macie rezerwacje zrobionech z dwóch miesiętnym wyprzedzeniem, większości fajnych miejsc, to po prostu tam nie wejdziecie, więc to było dużo rozczarowanie, bo i dlatego też w moim ogólnie podkaście będzie bardzo dużo fajnych, poleceni takiej kultura, dużo fajnego design, dużo fajnych odkryć, ale nie za wiele kuchni, bo po prostu ja te krezerwacje nie robiłam aż tak, i no po prostu tych miejsc nie było, a poza tym no musieliśmy podróż odwołać i przełożna, i no termin więc dużo rezerwacji nam też przepadło, więc jakby mamy po prostu, byliśmy, tak jak byliśmy, i tak z ulicy się do tych miejsc najfajniejszych nie dawę, ale to nie są takie miejsca, że słacie, że na zasadzie, że tak jest no naprawdę jakieś gwiastkowe itd. Tylko zwykłe knajpy, które są polecane, i są w dobrych cenach itd. Ale one dalej wymagają jakby tej wcześniejiej rezerwacji. To to, że po prostu ludzi jest dużo i każdy chce tam wejść. No dobra, i teraz przejdźmy do informacji praktycznych, i jedziemy po prostu potem już z ciekawostkami o Japonii i konkretnym podkastem, więc informacji praktycznych, to tak, jak lecieć do Japonii, więc no tak jak ja mówiłam, ja leciałam polskimi liniami lotniczymi lot, to nie jest zazwyczaj mój pierwszy wybór, ale jeżeli chodzi o takie dystynacje, to jest mega wygodne no bo jednak 12 godzin, i jest bezpośredni lot dotokio z Warszawy, bardzo wygodny w ogóle super połączenia polecam. Można też lecieć z takich ciekawostek, na przykład i emira tami i na przykład Katarem, bo to jest tamtą stronę, więc generalnie te linie lotnicze bardzo fajnie się sprawdzają, i wtedy na przykład może dziel lecieć do osaki, to też polecam, bo wtedy umijacie trochę toki, trochę ten jakby gwar, itd. Dla dem się sobie inaczej podróż zaplanować, i to też jest bardzo fajny myk. Oczywiście do Japonii latają wszystkie linie lotnicze łączone z Warszawy, czyli Lufthansa, Poletik, KLM, itd. Polecam wam sprawdzać sobie bilety i połączenie na skajskaneże, i tak najprościej będzie, ale jeżeli zależy wam na czasie, no to polecam bardzo to połączenie z Warszawy, no bo one jest po prostu no mega izji. Napiję się wody, więc to tak. Kolejna rzecz, jak przylatujecie do toki, to możecie jakby przylecie na lotniska 2, jedno jest bardzo oddalone od centrum, drugiej jest blisko centrum, i jeżeli jesteście od lotnisku oddalone, bo centrum tam są często takie wpisy, w internecie, dramaty, że to jest tak daleko itd. Bez przesady po prostu bierze się metro, bierze się pocią, który jest bardzo szybki, i tam pociąg chyba 45 minut jedzie, naprawdę bez problemu, więc też tutaj nie słuchajcie, bo rzeczywiście dojazd tego lotniska, który istotrycznie dalej, chyba to jest narita lotnisko, to dalej ono jest, on jest naprawdę wygodny, więc bez przesady. I teraz tak, kiedy się najlepiej wybrać do Japonii, więc najbardziej polecane jest okry właśnie kwitnienia sakury, czyli wiosna i tych kolorowych liści jesieniu, no tylko tak. Na pewno trzeba się liczyć z tym, że będzie bardzo tłoczno. Ja po tym, co widziałam i się nie wyobrażam sobie tego, jak może być tłoczno w czasie sakury, po prostu mi się to nie mieści w goowie, ale może właśnie tak, jak cały czas mówię, biorę ten filtr, że byliśmy w jakimś takim superpopularnym terminie. Natomiast to są dwa takie najbardziej polecane terminy, i można sobie to głoglować, bo klimat się też zmienia, i skoro to są takie rzeczy, zależne od natury, to nie mogę wam poćnę najlepiej w listopadzie i najlepiej w kwietniu, dlatego, że kwitną teraz zależności od zmian klimatu, te sakury czy te liście się żółcą i tak dalej, więc myślę, że to są takie okolicy listopade i okolicę właśnie przełomu marca i kwietnia. Pamiętajcie też, że japonia jest długa, czyli to jest taka wyspa, która jest długa, i na górze mamy północ, i tam jest dużo zimniej, natomiast na południu jest totalnie ciepło, więc też warto to sprawdzać, jak po drużucie do japonii, jakie będą temperatury. Ja z mojego doświadczenia polecam listopad, było bardzo ciepło, 25 stopni było słonecznie, jedyne minusym było to, że Słońce wcześniej zachodziło, ale też to było fajne, bo w Japonii po zmroku też jest bardzo przyjemnie, generalnie jest to bardzo bezpieczny kraj, są też te lampione, te wszystkie właśnie neony, więc to było fajne, i to na pewno nie było tak, jak w jakbym byliśmy w LA, i też Słońce zachodziło 16, no i to był trochę dramat, no bo wtedy rzeczywiście już trochę nie było co robić, i tak dalej, natomiast w Japonii to jest totalnie bez problemu, bo dalej jest mnóstwa trakcji, jak to Słońce, jak to Słońce zajdzie. Dobra, więc to są te momenty, kiedy najlepiej jechać. O cenach już mówiłam bardzo dużo. Kolejna rzecz, "Shingan Sen", jest bardzo zawsze dużo pytań o tym, czy warto kupić ten "Japan Rail Pass". Tak, jak najbardziej tak, my go kupiliśmy, akurat my mieliśmy taką przygodę, że jak kupowaliśmy ten pass na wszystkie pociągi, na ten szybkie pociągi w Japonii, to ceny podskoczyły o 100% jakoś wtedy, kiedy my to kupowaliśmy, więc no wtedy nam się to bardzo opłacało. I to polega na tym, że macie taki pass na cały pobyt, odbieracie go po przylocie, i możecie po prostu sobie tylko miejscówki w automatach, potem wybierać, natomiast możecie jeździć właśnie tym, z tymi szybkimi pociągami po Japonii, wtedy bez limitu w ramach tych miejsców, które sobie wybieżecie, ale też pamiętajcie, że te miejscówki to nie jest taka pewna rzecz, bo my na przykład właśnie przez co robiliśmy chyba w popularnym terminie, mieliśmy po raznym miejscówkami, więc żeby te miejscówki sobie już zarwałać, może po przylocie na lotnisku, bez dramatów to nie jest tak, że musiszcie ogundzić na zmęczenie, nie będziecie mieć nieał, czy nie będziecie widzieć, no to bez przesady, ale jeżeli macie czas i jakby tam możliwość tej jak najszybciej po przylocie sobie te miejscówki zarezerwujcie, bo rzeczywiście z nimi czasami jest problem, wszędzie poróbcie rezerwacje, przygotujcie się na te tłumy i pamiętajcie też, że jadąc do Japonii, żeby zdawać sobie sprawę z tych kulturowych różnic, ponieważ na przykład dla nich to jest ważne, aby przestrzegać różnych zasad i tak jak na przykład cisza, czy tak jak naprawdę ustawanie się w tych kolejkach, pilnowanie tych kolejek, to są ważne rzeczy, więc nie jedziemy także, to jest zupełnie inna kultura, więc szanujemy kulturę, którą odwiedzamy i to jest też bardzo bardzo ważne, jeżeli podróżyjemy do takich miejsc, jak Japonia, gdzie to jest zupełnie inaczej. Ok, dobra, słuchajcie, przechodzę teraz do ciekawostek o Japonie, ale takich, które są w miarę powiązane z dzisiejszym tematem, czyli Tokio, i potem będę mówiła wam o tym, co warto zobaczyć w Tokio, jak w ogóle ugryć Tokio, i na końcu opojem wam o smakach Japonii, więc niezbędna jest to wiedzę słuchajcie o smakach Japonii, dlatego że, po prostu tak inne rzeczy, że jak tego nie wiedziałam, to jest tam po prostu przed tą ladą i tak no ja nie wiedziałam, co zamówić, nie? Totalnie, więc myślę, że to też dlatego, tym podkaskowatle przygotowywałam itd, bo nie chciałabyście wymienić to uczcie, ja miałam, bo ja inek, trochę czy ta moja poni, no czy ta, niektórych książki, byłam wydawało mi się przygotowana, ale jednak, no, to nie było takie łatwe tam, a jeszcze jest taki jeden mi to Japonie, że niby oni nie znają angielskiego, trudno się dogadać w ogóle nie, bardzo dużo osób zna angielski, tylko śmieszny jest akcent, ale można się zrozumieć, go absolutnie, śmieszny nie dlatego, że się wyśmiałam, tylko śmieszny, bo rzeczywiście tak słodko zmiękczają, no i to jest takie po prostu urocze, co bym powiedziała, natomiast oni wszyscy używają transletora, i jakby mają traki translator na telefonach i wpisują po Japońsku, i on mówi albo po angielsku, na tych miast ci pokazują, więc i w sklepach i wszędzie bez problemu można się dogadać. Dobre, no to przechodzimy na ciekawostek o Japonie, że jest najciekawsze u rzeczą, wszystko w Japonii jest praktycznie inne, wszystko jest zupełnie zaskakujące, więc tych rzeczy jest bardzo, bardzo dużo, więc zaczynamy od to, ale to, ale to to, czyli pierwsza rzecz, którą się po prostu w Japonii odkrywa, odkrywa, ale też jedno z rzeczy, że króśny bardziej tenskni. Bo rzeczywiście ja nie mogę zrozumieć, dlaczego my nie mamy w Europy takich tolety, oni mają w Japonii, czy np. tak się okazało, byliśmy w Taielandii, w Taielandii też mają to to to to to, co to jest to to to? To to to to to to to to jest taka to ale ta, która jest komputerem jakby takim kombajnym w jednym i ona ma pryszniezwbudowany, ona ma ogrzewaną to deskę, ona w ogóle mówi śpiewa, doradza, praktycznie myśli za nas, nie ma tam jakiś takich, nie wiadomo, jakich funkcji, tylko takie funkcje bardziej, powiedziałem, bym umilające, umilające będzie czas tolecie, i naprawdę to jest po prostu petarda, jak te tolety są super zrobione, i one są rzeczywiście w Japonii wszędzie, i one mają takie zboku, takie panele, które można sterować, bardzo często są takie jakby odkalki te tolety i wszędzie są takie same właśnie te tolety to to, ale czasami się zdarzałem jakieś takie dodatkowe bajery, te tolety są rzeczywiście wszędzie i w cendrach handlowych, i po prostu nad worcach i w każdym hotelu i w raiokanach i we wszystkich miejscach, które odwiedzacie są właśnie takie wypasione tolety, które się same po prostu dezymfekują, myją, mówią grzeją, po prostu no wszystko, wszystko robią za człowieka, i to jest na pewno taka fajna rzecz w Japonii, którą moglibyśmy dał Europy sobie szybko adaptować, kolejna rzecz taka, która może was zaskoczyć to kapcie do tolety, więc Japoni generalnie wszędzie się wchodzi, ściąga się buty, tu nie ważne gdzie itd. ściąga się buty, tak jest zwyczaj, natomiast i dostaje się na przykład kapcie, natomiast potem mając te swoje już kapcie, już dostaje się jeszcze inne kapcie, które służą jako kapcie tylko do tolety, więc w ogóle, wow, więc ma się kapcie tylko do tolety, więc pamiętajcie, żeby nie popełnić tutaj FOPA i na przykład w tych kapcach stalety, potem nie wrócić do lokalu z powrotem, tylko żeby jeźciągnąć przez założę. Kolejne kawcie i walucić na swoje miejsce. Więc rzeczywiście te kawcie do toalety, to jest taka rzecz. I one też są, te kawcie do toalety są też w restauracjach, ale też jak odwiedzacie prywatni, apunczyków i tak dalej, to rzeczywiście te kawcie do toalety są przerwa na picie. Kolejna fajna rzecz, taka taki detal, to piżamy w hotelach. Czyli w każdy, we wszystkich hotelach, które my na przetowiedzaliśmy, odwiedzaliśmy specjalnie, chciałam taki szeroki wachlasz tych hoteli odwiedzić, żeby zobaczyć, wyrobić sobie opinę. I byliśmy ich nowoczesnym i takim właśnie w stylu mariota, jakby to był taki parkajat i w różnych, tak? I jakby w raiokanie i tak dalej. I w każdym hotelu były takie rzeczy, czyli była taka, były takie piżamki, przygotowane dla gości, takie właśnie takiego kimona, takie cieniutkie. No bardzo przyjemna rzecz, więc można sobie spać. Nie trzeba mieć swoich rzeczy, ja nasło zawsze tak pięknie złożone, no trochę tutaj puchwała orygami. Wszystko tak bardzo precyzyjnie, pięknie poukładane. Więc świetna sprawa. Kolejną rzeczą oprócz tych to, ale kpiżamy, ktak dalej, co was może zaskoczyć w hotelach japońskich. To zazwyczaj japońskie hotele, ale w ogóle łazienki, u japońskie, to są takie pokoje kompielowe. Czyli one są całe przystosowane do tego, żeby były mokre. Bo w ogóle japończycy podamią jakby rą prysznicę, to by rą prysznicę tak wszędzie, że wszystko jest mokre, w ogóle jest psufit, podłoga wszystko. Więc tak są dokładnie te łazienki zaprojektowane, że zazwyczaj jest wanna i obok jest prysznic i właśnie wszystko z wyłożone jakoś takim wododpornym czym, że można prosulać, lać na przepadło. I te pokoje są właśnie tak zrobione, że są osobno. Wchodzi się do takiego miejsca, gdzie jest już tylko wanna i prysznic na to ma staleta i inne rzeczy są osobno. Więc to w każdym prawie hotelu, w którym byliśmy, czy miejscu, w jakim byliśmy, tak to było właśnie rozwiązane. Jest fajne, bo jest i wanna i prysznic. Z tego, co wiem, to takim tradycyjnym, jakby domu japońskim, bardziej są te prysznice, z takimi stołeczkami. No ale tu nie mam takiej wiedzy, no bo nie było mi nie odwiedzałam żadnego, drzędnego domu japońskiego, więc tutaj, no nie mam nie mam wiedzy, mówię tylko na podstawie tych hoteli, które odwiedziłam. No i teraz przejadzimy do dalszych rzeczy związanych właśnie z tym ciekawostkami o Japonii. Mnie osobiście bardzo, bardzo zachwyciła paraca Parkingowego. Słuchajcie, to nie jest do końca paraca Parkingowego, tak o jak u mamy w Polsce. W Japonii zauważyłam, że mi może to jest bardzo społeczeństwo nowoczesne. Mamy bardzo dużo robotów, bardzo dużo wędnych, maszyń, ułatwien itd. To jednak jest sporo takich prac zawodowych, gdzie widziałem, że po prostu ludzie mają pracę, a mogłoby swobotnie zastąpić właśnie na przykład robot. I tutaj mowało takiej, ja to nazwam Parkingowym sobie tutaj, ale to nie jest do końca Parkingowy. To jest praca, gdzie panowie trochę ubranie policjanci i tak dalej, ich pracą jest informować przechodniów o tym, że zaraz Parkingu Podziemnego wyjedzie samochód. No i naprawdę łatwo by było zastąpić takiego pana światłami na przykład, ale to jest nie dojrzyć, gdzie są bardzo uprzejmi. To jest zawsze są tacy starsi, ludzie zazwyczaj tych, których ja, akurat widziałam, bo zwraciałam uwagę i w kioto i w Tokio na to, tak urocze, że właśnie ludzie mają pracę też taką prosto, ale też wymagającą jakby kontaktu z nimi. No bardzo mi się to podobało. Bardzo taka też duże w tym szacunku, też takiej ochrony właśnie dla bałości o przechodniów i w ogóle o ludzi. Bardzo mi się podobało i to właśnie było w Japonii też bardzo widoczne na każdym w kroku, że dużo jest takich małych prac, które wykonują jakby takie osoby starsze i tak dalej. I to mi się wiąże wszystko razem pięknie zamyka taką clamrą właśnie w tym całym takim kontekście, że ja kończycy bardzo dbają o starszych, o starsze osoby bardzo dbają właśnie o te rodziny. I ogólnie mam wrażenie, że rzeczywiście to było takie bardzo fajne i takie bardzo urocze. I ja też jestem fanką ogólnie takich rozwiązań, że chciałam, żebyśmy dążyli ogólnie w naszym społeczeństwie i w Polsce też, żeby nie automatizować wszystko, tylko właśnie żeby noży do tego, żeby ludzie mają różne kompetencje, różne możliwości, intelektualne również. I fajnie jakby każdy mógł mieć pracę również tą prostą. Niekoniecznie, żeby zawsze wszystko zastąpować robotami, no bo jednak każdy chce się utrzymać, no chyba że wprowadzimy oczywiście minimalne wynagrodzenie, o czym też możecie sobie więcej porozmawiać. To jest bardzo ciekawy, ale to nie jest w Japonii, tylko to jest testowane czy teraz w Miemczech, chyba w Indiach. No w każdym razie, do rzeczy. Kolejną rzeczą, którą mnie zaskoczyło i taką ciekawoską, to jest kimono. O więcej o kimono opowiem wam, jakby dopeda w odcinku o kioto, natomiast kimono, to jest takiej stroj, który Japończycy noszą również na co dzień. I to było dla mnie największe zaskoczenie, bo to, że kimono jest tradycyjnym strojem haftowanym, z jadwabnym, wspaniałym, pięknym i dzieś się go na jakby tak kiedyś zakładało, bogęjsze itd. To tak, ale to, że na przykład w kiotom, mnóstwo kobiet, chodzi ubranych właśnie w taki tradycyjny sposób, jednak taki z takim nowoczesnym sznytem, bo na przykład te, te kimono były takie lekolniane, albo jakieś wyłniane itd. To to jest zaskakujący jednak piękne. Albo na przykład, tak byliśmy w jakieś takie świąteczne dzień w jednym ze świąteń, to mnóstwo rodzin Japońskich było też tak teraz, że dzisiaj nie ubrane w jamo, właśnie w kimono, kobiet, szczególnie. Właśnie widać, że na przykład jakieś nie wiem, czy to było coś, może jakiś odpowiednik ściń dzieci, tak to wyglądało. To one właśnie te matki były ubranie tak przypięknie właśnie w taki monach. Czy byliśmy też świadkami ślubów, hotelu, trank w Tokio, i też tam były śluby, zresztą też bardzo śmiesznie, bo było jednego dnia wpisane 16 ślubów, no acie jak taka taśma po prostu, oni tak wchodzili, wychodzili, i też goście byli ubrani w kimono. Więc widać, że oni te kimono noszą też na co dzień, więc to też była bardzo dla mnie fajna zaskakująca rzecz. Kolejna rzecz to będzie odnośnie szinkansena, bo ja na przykład nie wiedziałam, no czy wiedziałam, że to są szybkie pociągę itd. Natomiast kilka rzeczy z szinkansenem jednak mnie zaskoczyło, więc to jest pociąg, który osiąga 320 km/h, to jest pociąg, który podobno nigdy się nie spóźnia. Ja pończycy są bardzo wrażliwe na tym punkcie, i jedynie trzęsienie ziemi, ale takie przekraczająca sześć stopni w skali rychtera może usprawiedliwieć opóźnienie pociągu i to pięć o minutowe, także tu nie ma żartów. I rzeczywiście te szinkansen są bardzo punktualne. I szinkansen znaczy nowa linia główna, powstał w 1964 roku na igrzyska olimpijskie, i miał umożliwić szybki transport między Tokio Sako i Tokio Kiotobot. Standardowo ta podróżna przykład do Kiototrwa 8 godzin, natomiast szinkansenem 2 godziny 15 minut, jest nazywane "Bullet Trains", ich był nawet taki film z Bradem Pintem do tego pamięta, ale do rzeczy, z ciekawostek takich nażywą szinkansenie, więc co jest fajne, to pociągie są bardzo, bardzo wygodne, na zasadzie naprawdę są super zapryktowane, są tak zrobione, że jest bardzo dużo miejsca, są takie różne stołeczki, takie różne właśnie te, jak to się mówi, stoliki, zapryktołem dużo miejsca, a nogi i tak dalej, ale mi osobiście, nikt nie powiedział, że ten pociąg nie jedzie prosto i nie jedzie tak szkoda, tego że jedzie prosty, tylko okazało się, że on się delikatnie buja. I może to brzmi jakby ten nie robiło żadnych różnicy, ale mojemu żołądkowi zrobiło to ogromną różnice, i było to, jak po prostu uczucia, jakbym była na takim no, bautyckim kutrze, gdzie strasznie buja, tutaj jak na przykład się płynie na Bormhol, to pozdrawiam, ale rzeczywiście w tym szinkansenie jeżeli macie chorobę lokomocenną, ja myślę, że nie mam, to przyjkansę was rzeczywiście przetyra, więc warto o tym pamiętać, ja jednak byłam w szoku, a jeszcze szczególnie, że jakby te japońskie wszystkie dania, to są zazwyczaj takie, to rybka, tam rybka tu jakieś śmierdzące glony, więc no, jak się ta glony z tym rybkami wymieszały w tym bujaniu, przyjkansę, no to naprawdę powiem wam, że grubo, natomiast no to halety, tutaj nawiązując o tego to halety, w szinkansenie, że to rzeczywiście bardzo piękne, więc to się jakoś tam wyrównuje, i żeby na tym szinkansenem sobie podróżować po Japonii, to rzeczywiście szybkie wygodne i fajne, to trzeba mieć ten pas, można tego pasanie mieć, ale wtedy te bilety wychodzą drożę i kupować te miejscówki. A, jeszcze z takich fajnych rzeczy, to w pociągach japońskich jest taki myk, że można sobie tak przestawić fotelę, czyli na przykład są fotelę w jedną stronę jadą i można tak sobie po prostu, oni tak to robią, tak chwytaje, za górę fotela i przekładają i fotel wtedy jest ustawione w drugą stronę, więc to też jest fajna rzecz, ja tego oczywiście nie wiedziałam, dopiero zaobserwowałam, jakie chaliśmy do nary. Więc to jest super, super, super. Kolejną rzeczą, tak uzwiązany z kolei u podróżami po Japonii, to są ekistams, czyli to są takie stemplę zbierane nad worcach kolejowych, czyli podróżując po Japonii, możecie nas na w różnych stacjach zbierać taki stemplek, to są tak specjalnie zaprojektowane i zawierają jakieś takie elementy charakterystyczne dla danego miejsca i okolicy, czyli na przykład, ki o to ma jakieś swoje rzeczy, osaka swoje, toki o swoje i możecie sobie zbierać takie pamiątki. I są nawet takie osoby, które zbierają właśnie do specjalnych takich zeszytów, właśnie kolekcjonują tę stemplę i pierwsze budki pojawiły się w 1931 roku, więc to już jest kawał czasu. Kolejną fajną ciekawostką związano z Japonią są onseny, czyli japońskiego rące źródła skomplińskami, temperatura jest nawet, to jest 40 stopni, o to jest onseny zawodaw, onsenak zawiera pierwiastki i minerały oddziałaniu zdrowotnym. W ogóle warto wiedzieć, że Japonia też jest krajem, który posiada właśnie, jest aktywny go termalnie, jest też ma bardzo dużo wulkanów, są te trzęsienia ziemi, te sumanami, które są. że ten kraj na wiedza ją, ale plusem jest to, że są te gorące źródła. I jest kilka możliwości skorzystania z takich kompielisk, to są publiczne kompieliska, gdzie możecie sobie po prostu iść. Są to takie kompleksy w styluspa, możecie też skorzystać z onsenów w rejonach, czyli w takich tradycyjnych hotelach, w te dretycyjnych hotelach Japońskich. Na to miast tu jest bardzo ważna rzecz. Pamiętajcie, że jeżeli macie tatuaże, to do onsenu nie wejdziecie. Na zasadzie zaraz mam powietłumaczę, mam dlaczego, ale rzeczywiście do onsenów nie wejdziecie. I wtedy rozwiązanie mi jedynym takim możliwym jest to, że możecie sobie albo zakryć tatuaże, na lakmach tużo, tak jak ja na ran, to się nie uda, albo kolejna rzecz to jest taka, że po prostu możecie mieć onsen w pokoju hotelowym. Są takich hotelek, gdzie te onseny są prywatne w pokojach i to też jest takie rozwiązanie, z którego możecie korzystać. Onsenu w koszta się nago, więc dlatego one często są podzielone na płeć. Warto się przed, oczywiście ważne, żeby się umyć. I żeby mi nie siedzi za długo, bo ta wada jest bardzo gorąca. No i to jest taki cały rytuał bardzo relaksujący. No zresztą, jak gorąceś rytbawia, to moja to w ogóle kocham. Więc trochę rozpaczałam, że nie mogę skorzystać, bo rzeczywiście no ja tatuaże mam dużo, więc się nie udało. No i skąd się w ogóle wziął ten zakast tatuaży w Japonii? Więc Japończykom tatuaży kojarzył się z Jaku Zą, czyli z mafiał Japońską. I w latach 60-70-70, ona siła absolutnie terror. I tatuaży był ich znakim rozpoznawczym. One się właśnie konnotowały z niebezpieczeństwem przemocą i tak dalej. I przez to my łatwiej było po prostu tak to podzielić, tak? Czyli że nie można w tatułarzami gdzieś wchodzić. I to zostało, tak, bo do dzisiaj jest tak, że nie można w tatułarzami wchodzić do onsenów i na niektóre lub nawet może większość plasz. Więc, tak o. I Japończycy mają tatuaże, ale najczęściej ukrywają gdzieś pod ubraniami i tak dalej. I ja w każdym razie nie widziałam Japończyka z tatuażem żadnego. I szczególnie podobno na te tatuaże wrażliwe są osoby starsze, bo im się to bardzo kojarzy właśnie tak negatywnie. Kolejną ciekawoską fajną związaną z Japonią to jest o makase, czyli to jest taki, to jest to słowny, tłumaczyny, to jest oddajeci wybór. I to jest taka uczta w restauracji, taka forma ucztowania w restauracji, na którą można iść w Japonii, najczęściej na susi, gdzie po prostu szef kuchni wybiera to, co aktualnie jest najświeższy, najlepsze i najbardziej po prostu znakomite, co może podać. I podaje takie super dania, w jakiejś takiej kolejności, to zwyczajęcie danie z kilkanaście, ale są malutkie. I serwuje taką uczte właśnie o makase. I my byliśmy na o makase susi. I to jest jedyna rzecz, która w Japonii kosztowała na jakoś tak odrobinę więcej, ale to było najlepsze ryby itd. A wszystko innym to może być tak mówiąca o czas przystępne. I za kto wygląda, przychodzi się to takiego właśnie miejsca, takiego susi i to zawsze się siedzi przy ladzie, nie ma stolików osobnych, tylko właśnie siedzi przy ladzie. I ma się też kontakt z susi masterem. Nasz susi master mówił trochę pan Gielsku, więc trochę było jakieś tam wymiany, ale generalnie właśnie podawał to, co uważał, że jest najlepsze. To czycie były ryby, więc super extra jedliśmy. Tydanie było naprawdę kilkanaście i były wszystkie rodzaje możliwe ryby. Sushi w Japonii, wiesz, będę odwiedzi się mówiła, ale to nie jest takie susi, które znamy na zasadzie nie ma tam awokado, serka filadelfej, i tylko sushi w Japonii, to jest albo sama ryba, najświeższa kamoże być po prostu serwowana tak jak SOTE, albo po prostu ryba na odrobinie ryżu. I tyle, nie ma tam zazwyczaj żadnych dodatków innych, tylko jakiś jest ewentualnie sposób przyrządzenia ryby, pieczona i tak dalej. Natomiast nie ma tam właśnie takich dodatków, które znamy z europejskiego sushi czy amerykańskiego, nie ma z Europy Zachodniej. Po prostu sushi japońskiej typowo, to jest po prostu ryba ryż koniec. Jest genialny. Jest genialny, jest rzeczywiście czymś innym. Oczywiście smokuje inaczej, jest wybitne, jeżeli macie właśnie okazji, jak będziecie w Japonii, sushi to opór, prawda, ale to też nie jest takie łatwe, słuchajcie, bo rzeczywiście będę odwiedził się mówiła, sushi jest wybor, bo można jest sushi, są to matu, sobie zamówić są wending, maszyń, sushi są takie suszarnie, po prostu i to o makasę, ale właśnie jest zazwyczaj trzeba, trzeba wiedzieć, gdzie iść, żeby one było dobre, żeby było dobrej świeże, choć bardzo dużo osób ma taką teorię, że każde sushi nawet takie niesprawdzone jest dużo lepszy niż to w Europie. No w sumie fakt, rzeczywiście to sushi jest genialne w Japonii. Kolejno, że to są wending maszyń, czyli to są takie maszyne, automatyczne, dziewrócacie pieniądze i coś sobie po prostu możecie z tego automatu wyciągnąć. W Japonii te automaty są absolutnie ze wszystkim, są właśnie z kawą, sąs ubraniami, sąs ziemniakami, są z lekami, sąs, oczywiście z lekami, sąs, mlekiem, z ramenem, na pojawiecie płymiej zimnymi, więc rzeczywiście można korzystać, ale są też automaty, np. sushi, co super, prawda, więc to jest rzeczywiście ekstra. I kolejną kolejnymi, znaczy dwoma, już ostatnimi rzeczami, z ciekawostkami, o których chcę wam powiedzieć, to są w Tokijskim metrze, usłuchajcie melodię. I są to każda stacja ma swój własny Jingiel, jest ich ponad 100 skomponował jeden człowiek, minoru Mukaja i te melodie są dopasowane do miejsca. Na przykład w historycznych dzielnicach składał się z tradycyjnych japońskich instrumentach, a w nowoczesnych skibordów elektronicznych bierzmień. I na końcu zostawiłam tutaj ciekawostkę o gościwności japońskiej, bo to się w ogóle całość zamyka właśnie w tym wszystkim. Więc w ogóle podejmowanie gości w Japonii to jest sztuka. Wywodzi się z japońskiej filozofii i ciego i cześć. Mam nadzieję, żeby przytam. Jeden czas jedno spotkanie, która polega na celebrowaniu do tej chwili. Być tu i teraz, kreowaniu niezwykłej atmosfery. I nawiązywaniu więzi z osobami, które są zaproszone i np. się to wiąże z ceremonią parzenia herbaty. I do czego zmierzam, że bardzo wam polecam w Japonii wszystkie możliwe doświadczenia, które są związane właśnie z tym. Stoł sztukał podejmowania gości, czyli jeżeli możecie spójtować pójść na ceremonie bezoparzenia herbaty, czy np. na jakieś warsztaty kaligrafi, czy jakieś warsztaty przyrządzania tych deserów łagashi, czy cokolwiek to bardzo, bardzo polecam. Oczywiście, ja pończycy w takim kontakcie jedyna jeden, czy to właśnie o makasę, rzeczywiście tworzą niezwykłe atmosfery, są bardzo precyzyni, mega powolni. No a trochę my to rzeczywiście wprowadza z urnówagi, ale ta powolność powoduje, że są też precyzyjne jednocześnie, więc pięknie to obserwować. I rzeczywiście jest to bardzo fajne doświadczenie. No dobra, słuchajcie, przechodzimy do Tokio, będę teraz mówia o Tokio. I pamiętajcie, że tak, no ja nie byłam w Japonii milion razy, więc to jest podkaz, która opowiada o moich rzeczach, które mi się podobały w Tokio. Byliśmy kilka dni i byliśmy też w Tokio w momencie, kiedy mieliśmy magadżetla, więc też nie udało nam się jakoś tak strasznie dużo zobaczyć, ale z tych rzeczy, które zobaczyłam, ja sobie osobiście wybram, w którym je totajnie zachwyciły, bo były takie inne. Bo ja bardzo lubię jak miejsca służę, oczywiście inne, jak nie są takie zgrobalizowane, są takie rzeczy, że są takie rzeczy, które wyróżniały jakieś miasta na tle innych miast. I w Tokio najbardziej, podobała mi się okolica, to jest otomę sandą, to jest dzielnica, która niby jest taką dzielnicą, taka, taka uporownywana, niby do szonzelizę, niby duże sklepy i tak oni przeczytacie. Że to jest taka dzielnica właśnie butyków, jakiejś butyki drogi chmary, i tak dalej, i ja ja to przeczytam, to ja nie byłam jakaś taka zgrzana, że tam będę, ale mieliśmy tam hotel, trang zresztą. Natomiast jak już byliśmy tam, to ta dzielnica z jedną z najfajniejszych, jak ja odkryłam, bo to jest tak, taka dzielnica designu. Generalnie to są takie małe domki, takie bardzo charakterystyczne projekty japońskie, dlatego że ta architekura, to jest wyróżniejąca siarhite, która na tle miejsc, które odwiedziałam na świecie, czyli to takie małe domki, w nich są sklepy. No i okej, natomiast można rzeczywiście godzinnami po tych małych uliczkach z tymi domkami chodzić i ona się potem zamienia ta dzielnica też takie domki mieszkalne. I można tam niesamowite perełki architektury znaleźć, są świetne knajpy, jest bardzo wszystko dostępne, bardzo to jest miejsce takie przyciągające takie playstube, więc chodzi tam bardzo dużo ludzi, tak jak można podpaczyć jakieś takie trendy w modzie japońskiej, jakieś takie trendy w designie. Można rzeczywiście sobie tak popatrzeć na jaką ciekawą ulicę japońską, bo bardzo dużo japończyków jest od takiej kalki, że na przykład nie wiem, wszyscy ludzie, którzy pracują w biurowcach, wyglądają podobnie. Wszyscy przykład mieszkańcy, jakieś tam okolicy wyglądają podobnie, żeby to widać nawet w metrze, bardzo podobny koloru, ubrań bardzo taka duża kalka jest w Japonii, bardzo dużo, oni oglądają bardzo podobnie. Natomiast właśnie na przykład w tej dzielnicy, oto mesando, no można się już bardziej zachwycić tą ulicą i tymi rzeczywiście tą modą szczególnie. Jest oryginalna, jest japońska, jest inna, nie jest to taki zluberanie się jak na zachodzie, jest coś innego, więc jakby mi się to bardzo podobało. I teraz jak tam będziecie, to co najbardziej polecam. Polecam bardzo, bardzo, bardzo architektura Aldonii zaraz przejdę, ale polecam bardzo dużo świetnej kawy specjality, jest rzeczywiście poukrywane tam w tej dzielnicy. I na przykład ja polecam kawę mamęja, jest duża kolejka do tego, ale to jest niesamowite miejsce, gdzie oni parzą kawał, powiadają oni pięknie, można sobie zjarna dobrać świetne miejsce. No ale też z takich bardziej dostępnych. To jest baga, szkofi, ale generalnie więcej takich miejsce. Ja muszę gdzieś w myśli jakoś forma, gdzie mam wymienienie, nie będę teraz tutaj rzuca na zami miejsce, bo to się wszystko pogubi. Ale kawał z kawał, specjality w tej okolicy świetne, piękne miejsca, śliczne, świetne design. Na pewno polecam do macza Tokio. z takiej miejsca, gdzie można się napić świetnej maczy i też kupić macze. I oni ją tam parzą. To jest takie miejsce no bardziej nowoczesne, więc to nie będzie jakoś taka ceremonia, polonia, parzenia maczy. Ale o ceremonii też mam zarazupowym. Tylko to będzie takie nowoczesne miejsce, gdzie możecie sobie wziąć kawę na macze na wynos, ale jest to świetna, macza. Najwyższej jakości możecie też na miejsce nam wkupić i desery z maczą i maczę. Gnurę nie. Sztos. Polecam bardzo takie miejsce, które nazywa się Brown Rice, zainalt, czyli tak jak w Londynie. I to jest w ogóle wegańskie, japońskie jedzenie brzmi absolutalnie, ale jeżeli, na przykład nie będziecie mogli sobie wyparadzić z tym, że rzeczywiście wszędzie jest mięso, to polecam bardzo to miejsce, bo możecie sobie surować teadycyjne, japońskie kuchni, przne rzeczy, ale właśnie w wydaniu wegańskim jest też takie miejsce śliczne, świetnie, świetna obsługa. Bardzo są duże kolejki, ale oni tam dają znać. A właśnie jeszcze duże kolejki w Japonii, co to znaczy, to przygotujcie na takie czekanie 2-3 godziny do 4 godziny. To nie takie tam czekanie, że 20 minut, tylko naprawdę tu są grupy godziny. No ale warto, to to miejsce jest rzeczywiście świetne. Polecam też, jeżeli będziecie już tą tej okolicę zakupowej, coś, co się nazywa Journal Standard, to jest takie odstrasieć sklepów w ogóle w Tokio, gdzie jest taki mix różnych marek. Trochę tam to wygląda jakby to było trochę, też wintę, to do tego nie do końca dotarłam. Natomiast to jest rzeczywiście taki mix sklepów, że wchodzi do sklepu i mać taki mega fajną selekcję marek różnych takich japońskich i rzeczywiście, oh my god, super super rzeczy, może się tam kupić. Dlatego tym mówię, bo duże z takich tam sklepów w Tokio i w Japonii, takich, które są we Europy, na przykład jest wielki sklep high albo wielki sklep, nie wiem, lewisa. No tak, właśnie, więc to jest takie trochę wtedy mrożczerowanie, że tyle godzina jakby lewis, ale więc te sklepy standard Journal są fajną selekcję, o rzeczywiście mody takiej też japońskiej. Więc to jest super i kolejna rzecz, jakbyście mieli o to na zakupy, no to "Komde Garso", czyli marka japońska, ale z ciekawostek to jest słynny logo "play", który jest na koszunkach zaprojektował Filip Pongoski, więc jakby też taka ciekawostka. Tę okolicja, jak będziecie, też polecam wam bardzo wybrać się na Sakura IT, to jest takie miejsce, gdzie odbywał się ceremonie herbaty, a w takim nowoczesnym wydaniu, możecie wcześniej to zdecydowanie zarezerwować, bo to są takie wydarzenia, że się na godzinę jest itd. My to rozrobaliśmy, ładwamy się co wcześniej i to jest, można tam wybrać sobie taki pakiet tej ceremonii, czyli albo jest sama herbatę, albo też są sakę, albo też z deserami itd., świetne przeżycie i generalnie wszystkie takie ceremonie herbaty, właśnie jakieś takie ceremonie kalegrafi polecam, bo to jest świetne doświadczenie. Polecam to Sakura IT, bo to jest prusu nowoczesne, bo bardzo często można też takie pójść takie miejsca, które są trochę. no takie turystyczne, to mysto jest rzeczywiście miejsce takie fajne nowoczesne, przemyślane w supermiejsu, więc bardzo wam polecam. Polecam przez pierwszy historię tego podkastu i w ogóle nie wiem czy nie mojego bloga "Centrum Handlowe". Więc polecam "Centrum Handlowe" słuchajcie w tym teokolicy, nazwa się "gryreniem", czy dobrze wymawiam. Dlatego, że to jest tak pięknie zaprojektowany "Centrum Handlowe" i ma na dachu prześwietną knajpa z takimi schodami, na których można się dziedz pięknym widokiem, z fajnym wyborem w ogóle jedzenie itd., i też taka po pierwsze ciekawostka to nie chodzi o to, że polecam to miejsce, żeby. no, robię zakupu, nie mam, nie namawiam do was do konsumcji, nie zmu, ale żeby sobie właśnie przede wszystkim podziwać te architektoniczne, architektonicznie to to miejsce. I teraz właśnie przejdziemy może do architektury w tym oto masando, bo bardzo, bardzo, bardzo, bardzo polecam właśnie super euch architektury. Przede wszystkim poszukajcie sobie butiku i zabel moron, jest taką żółtą, bryło, przypominając ją dom flinstonów. Jest przepięknie zaprojektowany, świetne, robi ogromne wrażenie i w ogóle chodząc po tej dzielnicy takich perełek wyszukacie więcej. Na przykład "Sany Hills", to jest flagowy skleptej wajskiej sieci z ciastem ananasowym, zaprojektowany przez kęgokumę. I bardzo, bardzo zachwycency, to jest taka konstrukcja z takich patyczków, jakby projektem wykorzystał systemu łączenia kikogu gumi, charakterystyczny dla tradycyjnego japońskiego wzornictwa. I one z na przykład wykorzystywane, w rozkładanych parawanach i służy normalnie do dzielenia pomieszczeń. Natomiast tu cała konstrukcja tego budynku jest w trójwymiarową formą. I celowo wykorzystał do tego drewno, aby połączyć najstarsze japońskie tradycje właśnie z taką nowoczesnością i tabryła jest taka leka, ale nociecznie bardzo kontrastuje z tym, jak naukowelnę budynki. Jest prześwietną formą, bardzo, bardzo się wyróżnia. Więc polecam wam też poszukać sobie tego "Sany Hills", oto masando i zobaczyć ten budynek. Kolejnym takim budynkiem, który warto zobaczyć jest "Hara Juku protestant Church", to jest przenie samowity futurystyczny kościół. I ciężko go wypatrzeć, bo one jest tak wplecione w budynki, ale on ma niesamowitą taką obłą formę. I zachwyca wyglądem bardzo minimalistycznym, a jak się wejdzie do środka, to całe sklepienie przypomina fale. I wystrał dominuje biel, które mają, które ma symbolizować generalnie otwartość kościoła dla wszystkich ludzi bez względu na wyznanie. I rzeczywiście poszukajcie sobie koniecznie tego kościoła, bo jest oczywiście perełko. I taką klamerę na tą całą dznicę to masando, polecam wam "Trunk Hotel", to jest miejsce, w którym toczy się tam życie. To jest ten trunk hotel przyciąga ludzi, spotykają się tam. Właśnie są tutaj śluby. My tam spaliśmy, ale to jest takie ewidentnie miejsce spotkań w Tokio. Można przyjść sobie tam na śniadanie, można wieczorem przyjść na drinka, więc generalnie hotel, ale też takie miejsce spotkań w Tokio, więc ta dzielnica jest bardzo, bardzo przypadła mi do gustu i też to nie tak długopowiedziałam, dlatego że mi tej dzielnicy nie polecał wcześniej, że oczywiście polecał mi wszyscy tar, krybne ginsę. A nie tu, a nie tu nie dotaraliśmy z różnych względów, bo to po prostu wybraliśmy inne miejsca. Ale właśnie na przykład tej otwęsando nikt mnie nie polecała, okazała się zachwycająca, i najbardziej nam się podobała Tokio, więc dlatego poświęciłam jej tak więcej czasu. Kolejną dzielnicą, którą bardzo polecam, zdajka nie ma, i to już nam wszyscy poleca lią. To jest modna dzielnica nazywana takim Tokijskim Ruklinem. Panie, panuje tam taki artystyczny los, jest bardzo dużo butików, księgarni, sklepy, papyrniczych, delikatesów, knajpe wiecie, z Rzemii, ślni, czy malko-holę, mykaś, kawiarni z muzyką na żywo i tak dalej. O, i tu jeszcze mi się już umniała, pro palko-holę, ale to może będzie w ciekawoska w następnym odcinku. Ja bym czyta jest strasznie, strasznie dużo pią. Ułącznie z tym, że jak się nawet będę mój zaraz o takim barze, że jak się idzie do baru się go robi rezerwację, to tam nawet jest takie, no limit, tak dalej, że po prostu te galko-holusu jakieś haktolitry i bardzo, bardzo dużo ilości alkoholu pią. I no to jest zawsze zadziwiające w takich społeczeństwach spokojnych, mi nie osobiście, że te ilości alkoholu są aż tak wielkie, więc jakby, więc jakby to, więc ta dzielnica dajka nie ma, co mi się tam najbardziej podobało, jest takie coś, co się nazywa, Q-asakura House, to jest tradycyjna villa z 1999 roku, taka perrełka, gdzie można sobie zobaczyć właśnie taki tradycyjny dom, jak się żyło, jak wyższe sfery w Tokio z lat 20' funkcjonowały, jest piękny ogród japoński, są kamienne ścieżki, tam są wnętrza, rzeczywiście takie, jakie zachowały się sprzed lat, więc świetne wrażenie to robi, szczególnie, że wiecie, jak się stokę, to nie jest tak, że na każdym roku się takie miejsca trafia, takie właśnie rzeczywiście tradycyjną japońską architekturów wnętrzami, więc ten dom bardzo obowiązkował wam polecam, był dla mnie, dla mnie to nie dla z najspanialszych rzeczy, właśnie które zobaczyłam w Tokio, obok tego domu, jest satuja, sataja, buks dajka niamma, to jest księgarnia, ogromna, ogromna księgarnia, dwa pawilony księgarni właśnie w Tokio, super polecam, mega selekcja, mega zynu, w oryginalnych albumów, papierniczych rzeczy, jeszcze japończycy słyną z takich no mega takich rzeczy, papierniczych, gdzie macie tam po prostu takie perełki, więc można tego wybierać koźnami. Generalnie jak chociaż shopping to Tokio's toz, ale no jakby umówmy się nie po to tam ślęczy, ja przynajmniej do końca po to podróżuję, ale jakby ciężką im nie było na to nie zwrócić uwagę, że oczywiście tych rzeczy jest dużo takich precyzyjnych i wspaniałych i z ciekawostek to tam dostanie się generalnie w każdym języku ital, bułume, itł, prase, itd., ale na przykład japońskie magazyny książki będą w drugu stręczili odlewej do prawej, tak? Bo no bo tak właśnie się taki jest zapis japońskie, więc są magazyny całe, tak odwrotne, więc no to takie śmieszne. Jak będziecie tam też w okolicy tej księgarnie, tam jest polecam na lunch ivy, takie miejsce, bardzo przyjemne, ale generalnie pochodźcie tam, poszukajcie, bo ta dajka nie ma z cała taka rzeczywiście bardzo fajna i tych miejsce jest tam mnóstwo. Kolejnym obowiązkowym punktem, jak będziecie w Tokio jest Shinjuku, to jest taka dzielnica, jedna z największych dzielnic Tokio, to jest ta dzielnica, która właśnie słynie z tych neonów, z tej głowy gojili, z tego wszystkiego. I rzeczywiście, ja jak nie lubię zazwyczaj takich turystycznych rzeczy, to dzielnica mi się i strasznie podobała, bo ona robi super wrażenie, bo jest taka rzeczywiście bardzo tokiska, że to jest takie Tokio, jakie się z nas takich po prostu zdjęć, więc mega, mega, mega, mega dobrze tam pojechać, ale ja mam też tutaj dla was wyszukane w tej dzielnicy, z Perełki, więc polecam wam bardzo pójść do tych ukrytych uliczek, to są takie, ja wrzucam zdjęcia na Instagram, takie dmiąco ulicę, z lampionami, tam ludzie i w ogóle, to te ulicę właśnie mam polecam. I to jest tak Golden Guy, i to jest taka ukryta uliczka, która słynie z barów, i tam jest po prostu bar na barze, Wszystkie świetne, takie półgrywane. że wiecie siedzi się w takich małych, po prostu takich ulepionych, jakichś takich barach, jakichś taki bar mą, którą podobać historię. Więc świetne są te bary właśnie w Golden Guy. Kolejna omode jokocho. To jest uliczka właśnie ta dmiąca, taka piękna, świetna też do zdjęć, ale mówmy się nie tylko to, ale ona smynie z szaszłyków, więc też bardzo, bardzo polecam. Polecam też to miejsce w Szyndruku, która nazywa się Kabukicho i to jest zaraz obok jest ta głowa godzili, bo to są takie takie słynne przejście przespasy z tymi właśniemi naonami i rzeczywiście robi to mega wrażenie, szczególnie tak zaraz po zmroku, bo te naony tak, no, uderzają, uderzają. Można też tam sobie zobaczyć na tym skrzyżowaniu te słynne, jak się to nazywa. Słuchajcie, te reklamy 3D, więc to też jest fajne. I generalnie naprawdę to Szyndruku bardzo, bardzo, bardzo, bardzo mi się podobało, bo, bo na tym całym takim tle daje takie to doświadczenie, bardzo mocne tego autentycznego, autentycznego Tokio. I tam też polecam wybrać się do Szyndruku Tokio Government Building. To jest miejsce, gdzie jest piękny, piękny punkt widokowy na całe Tokio, i się masz częściej można zobaczyć też górę Fuji i to, to, to centrum jest, to jest, ogólnie budynki jakieś takie rządowe i się wjeżdżę na obserwatorium na ostatnie piętro i tam chyba pamiętam, że nie było nawet biletów, więc to jest taki super mek, żeby sobie zobaczyć z góry właśnie całe Tokio i nie było tam pamiętam kolejek, było bardzo przyjemnie i rzeczywiście ten widok na Tokio był spektakularny. Kolejną taką super reżyczą, którą warto zrobić w Tokio, wyduk mnie, to jest wybrać się na akihibare, czyli to z dzielnica, nie gdybym się by o to nie posądzała, ale naprawdę z świetny doświadczenie, to jest dzielnica mank, salonu w gierie elektroniki i po II wojnie światowej sprzedawano tam używane części radiowe, których potrzebowali studenci publickiej politechnicy. Politechniki i w króce powstało dużo sklepów specyleizjących się w elektronice i tak rozwinało się Electric Town. Aki hibare bardzo polecam, bo znajdziecie właśnie takie salony z grami. Z grami jest super, super przygoda, bo macie tam pachinko, macie takie gory, jakieś takie taneczne, gory z wirtualną rzeczywistością, gry z Mario Brosem, jakieś gory takie zręcznościowe i to sukursu całe piętraty gier i można sobie wrócić albo do przeszłości, albo do przyszłości, więc to jest świetna zabawa i bardzo polecam tam pojechać, bo jest taki fajny doświadczenie. Kolejną rzeczą jest wybrać się na drinka lub na wieczorem generalnie do jednego z takich barów, które ma widok na całe toki. I mi się to wydawało takim banałem, a jednak robi tą mega wrażenie. I my wybrać, możecie sobie wybrać, są dwa takie fajne polecane miejsce. My wybraliśmy Stellar Garden Skylunch w hotelu Prince Park Hotel i tam my spaliśmy w ogóle ten hotel jest rzeczywiście też godny polecenia. Natomiast również polecanym drugim miejscem jest Hayat, rzecz touwszyń druku, gdzie kręcony było między słowami. Tylko tam umówmy się, jest to już jakieś takie grubsza rezerwacja i pewnie większy wydatek. Więc jeżeli też jesteście fanami między słowami, to polecam właśnie ten hotel Amerykan Bar w Hayacie. I ostatnim tutaj, można nawet nie ostatnim, ale ostatnią dzielnicę, która nam nie zrobiła takiego mega wrażenie, to jest dzielnica Asakusa. I dzielnica Asakusa to jest dzielnica, w której jest świątynia Sensor G, przepiękna świątynia, nie samo wita z wielką pagodą, taki charakterystyczny punkt w Tokio. Ale wam powiem bardziej nietypowo o tym miejscu, bo bardzo wam polecam, jak tam będziecie, to nie od razu iść na tą świątynie, tylko na piwsyby wejść na Asakusa Tourist Office, to jest biorot tutaj turystyczne właśnie przy tym. I wejść sobie tam na górę na wierze widokowo, i wtedy zobaczycie sobie widok na tą świątynie i na Tokio. I to jest taki bardzo fajny punkt, który nie oczywisty jest, zobaczycie trochę tą świątynie z innych perspektywy i pagodę. Jak będziecie też ta te Asakusa, to bardzo wam polecam też skręcać w te boczne uliczki. I na przykład trafić do miejsca, która zwa się kocho, i to jest sklep z jedwannymi kimonami. Generaliz tam sporo, w takich vintage sklepów z jedwannymi kimonami, przepięknymi w dobrych cenach, więc możecie sobie tam sprawdzić takie fajne kimono. I też jest dużo takich kimon, które by się nadawały, ogólnie dochodzenia, nie tylko takich turbo tradycyjnych, więc polecam. Jeżeli macie ochotę spraź najlepszych lodym, najlepsze lodymacza w Tokio, to będzie sawała Asakusa, to jest taka cukiernia, ludziarnia, i tam właśnie możecie sobie wybrać smaczy, ale taki stopniowalny, czyli macie lody o lekim, smaku, macie mocniejszym, takim hardkorowym. I też z fajnym doświadczeniem jest takie miejsce jak Kura Susi, i to jest taki flagowy sklep, o się w Asakusa susi, też z takim susi z automatu, i jest też bardzo fajnie zaprektowany, to miejsce, więc też wam bardzo polecam. A samo Sensor G to jest najstarsza św. buddyska w Tokio, datowana na 645 rok, jest poświęconaź Błogini, Kanon, po trące miłosierdzia współczucia i życzyliwości, i ona jest tak zbudowana, że na początku jest taki bardzo długi pasaż, wzdłuż takich takie targowisko, jak będzie idziecie, i po drodze macie takie właśnie stragany z jedzeniem, smoczyj, z akimi sztucznymi kutami, psami, jakimiś takimi ich talizmanami dodatkami, i następnie przejdzie do św. I tam już się to wszystko dzieje, jakieś dymy, składanie, składanie ofiar. Dymy, oni bardzo piękną mają całą tu procedurę w świątyni, jak się zachowują. Ja pończycy opołem wam o tym w odcinku o kioto, ale najpierw jest obywanie, więc jest takie miejsce z wodą, potem jest właśnie palenie Kadzideł, też składanie właśnie tych życzeń, zapisywanie tego kupowania talizmanów i tak dalej. W ogóle bardzo fajne są te różne tradycje związane ze świątyniami w Japonii, więc jest bardzo pięknie, te pięknie to obserwować, też jest właśnie bardzo duże wrażenie to robi. I ta świątynia rzeczywiście taka no turbo, turbo wyróżniająca się, aczkolwiek bardzo odkuczona, więc polecam wam się wybrać tam jak najwcześniej możecie. Jeżeli mowa o zatmoczonych miejscach w Tokio, to na pewno szibuje słynne przejście na przespasy w szibuj, czyli to jest takie przejście, gdzie się w jednym miejscu sygnolizacja tak jest zaplanowana, że się przecinają po prostu wszystkie skrzyżowania możliwe takie i poprzekątne, i na wprost, więc tam przez to przejście to jest najbardziej zatłoczone przejście dla pieszych na świecie, jednocześnie przez to przejście na raz przechodzi tysiące ludzi. I rzeczywiście jest bardzo śmieszne wrażenie, bo ludzie jednocześnie idą w różnych kierunkach, ale nie nachodzą na siebie. Bardzo fajnie jest to miejsce obserwać z góry i można było to miejsce bardzo ładnie zobaczyć, był Starbucks taki napiętrz, z którego można było to obserwać. Te Starbucks już nie istnieje, więc jakby my nie mieliśmy tego doświadczenia, ale już jak się nawet idzie przez to przejście na pasach, jakby normalnie z perspektywy, jakby przechodnia to, również to robi mega wrażenie, bo rzeczywiście ta fala ludzi tak zalewa. Wszystko robił zdjęcia śmieju, więc to jest fajne. Kolejną rzeczą, którą siebie bym nie posądzała, i opolecenie takiego miejsca, to jeżeli jesteś na szibuj, to polecam wam wejść do Pokémon Store. Teraz to jest generalnie mega faze na te Pokémony wśród dzieciaków. By tam weździliśmy ze względu na prezenty, ale rzeczywiście doświadczenie jest fajne, bo dużo jest tam ludzi obok jest sklep Nintendo, też taki właśnie ze wszystkimi postaciami Nintendo, takich charakterystyczny. Oni w ogóle, jak robił te sklepy, to nie robił tak nas serio. Na zasadzie, jak Mario to Mario na wszystkim, taki naprawdę we wszystkim. Świetnie to jest dopieszczone, więc warto te sklepy zobaczyć, jeżeli jesteście fanami takich właśnie takich, nawet nie Pokémonu czy Nintendo, ale takich odwołani jakby też ikonicznych, bo rzeczywiście super wrażenie robił te sklepy, więc polecam bardzo. I polecam najpiękniejszą świątynię w Tokio, czyli to jest świątynia Medzi Dzingu. I to jest świątynia, w której piękną rzecz zaobserwowałam. Tam była taka, za zwanąpowałem od tej świątynie i niesamowicie historii, ale jak wreszcie, my tam to była taka wielka, wielka ciężarówka pełna warzyw. I ludzie stali obok siebie, człowiek przy człowieku i wyciąganiem, że ktoś wyciągą kapustę z tej ciężarówki, podawał osobie obok, podawał osobie obok, podawał osobie obok. Aż to było taki ciąg po prostu osób, stół osób, które podawały sobie to jednowarzywo i wkładały do skrzynaczek. To super, to wyglądały jak taka właśnie mega przemyślana współpraca jeszcze w świątyni, więc w ogóle wrażenie cudowne. Taka trochę właśnie allegoria tego, jak właśnie Japończycy funkcjonują. I co o tej w ogóle samej świątyni Medzi Dzingu? To jest miejsce religijnego kultu. Maszcz bardzo szczególne znaczenie dla Pączyków, ponieważ jest poświęcony duchom cesarza Medzi jego żony cesarzowej szoken. Powstał po ich śmierci jako wyraz w dzięczności narodu za zasługę, jakie władca wniosł, w modernizacji i rozwój Japonii. I postę cesarza pojawia się w filmie, na przykład ostatni samuraj. Budowa tej świątyni rozpoczęła się w 1915 roku, była przed święciem zzięciem społecznym, brali w niej udział ochotnicy z całego kraju. Są tam to sadzone też drzewa i obszar posadzony tych drzew zajmuje 70 ha, przetrwało to miejsce drugouwojne światową i na loty, bo to kio było większości zniszczone. Odbywałyś tam tradycyjną uroczystości. Jeżeli wybierzycie się tam w dzięć świątecznym, to są jakieś takie obrzędy typowo religijne. My trafiliśmy właśnie na taką formę chrztu, też tam odbywało było mnóstwo takiej dzieci i takich malutekich ubranych. jakiegoś taka legancko, rodzice i tak dalej. Bardzo fajne robią to wrażenie. I pamiętajcie, że właśnie przez tej świątyni możecie sobie kupić takie specjalne japońskie amulety, zresztą w tych amuletach opowiada na Instagramie w najnowszej rolce, więc sobie zobaczcie. Będąc tam też polecam wybrać się do adzuki to kłori. To jest taka mallenka cukiernia, ludziarnia, gdzie macie tradycyjne właśnie taki deser japońskiej, czyli taki centelut i one sposypane różnymi syropami, tylko one są na takim wypasie. To koniecznie zróbcie rezerwacje, bo my się odbiliśmy od Judy. Musieliśmy wrócić jeszcze raz, więc polecam wam bardzo to miejsce. No i jakby podsumowując już Tokio i to co polecam zobaczyć w Tokio, jak będziecie właśnie tak no łącząc to Tokio z innym miejscami, które chcecie odwiedzić w Japonii, no bo wiadomo, że to nie jest tak, że na Tokio mamy 7 dni, tylko wybieramy te perełki, to o muzea. Bardzo wam polecam fotograficznemu zeum w Tokio. Bardzo, bardzo, bardzo, robiąc ogromne wrażenie, posiada kolekcji liczącą 40 tysięcy prac autorów z Japonii, całego świata, a szczególnie uwzględnia groność tym nastu rodziny, rodziny, a u artystów. Jest to bardzo, jest bardzo dobra selekcja tam rzeczywiście prac. Bardzo bardzo, nie polecam tych muzeów, typu jakieś tam tim, lapeuszne, nie ma, nie mogę się nazywają, bo to jest w ogóle Instagramowe piekło i to są tylko, tylko muzea, po to żeby sobie zrobić zdjęcie, znaczy jeżeli ktoś dwa, jakby sobie życzy, no to jak najbardziej, ale tam generalnie, no nie ma, nic tam nie ma poza właśnie ludźmi, którzy robią sobie zdjęcia, więc odpuść to sobie najlepiej. Natomiast polecam bardzo muzeum kusamy. I to jest muzeum poświęcą twórczości, twórczości jajokusamy, czyli awangardowej artystki, która słynie z takich kropek. Jak kojarzycie taką wielką dynię z krokami, no to właśnie ona. I ona rzeczywiście kropkuje wszystkie swoje dzieło. Obrazy, rzeźby, instalacje, przestrzenne, modę, była też jej współpraca z Louis Vuittonem. I ekspozycja zawiera przekróje jej surrealistycznych dzieł. Ona urodziła się w 1929 roku, zmagała się od dziecka z zaburzeniami netle psychicznym, i pogłębiły te zaburzenia, doświadczenia z drugiej wojny światowej. Ona została doceniona, jaką młode dziewczynę przez Andy Warhola, była pierwszą kobietą reprezentującą japonię na bienale, i była też prekursorką instalacji "Infinity Mirrors". Ona właśnie jej twórczość jest taka na pograniczu takiej sztuki użytkowej, ale też takiej sztuki, która bardzo często jest właśnie w przestrzeni publicznej. Więc to jest bardzo ciekawe doświadczenie. I też pamiętajciec, to muzeum jest jedno z najpopularniejszych muzeów Toki, więc grubcie koniecznie w rezervacji jest bardzo, bardzo dużym wyprzedzeniem. I na koniec mam dla was taką perełkę, jeżeli wybieracie się do Tokio na wiosnę, to jest dzielnica nakamy górot, to jest obok dajkaniamy, można z pacerem przejść, generalnie Tokio też nie demonizowałabym odległości, ponieważ na przykład jeżeli sobie chodzić tak właśnie szibuya, dajkaniamy, tam właśnie oto mesando, i tak dalej, to wszędzie pieszą my chodziliśmy. Można oczywiście podjeżdżać metrę, absolutnie my trochę zwygodne, czyste przyjemne, ale czasami zajmuję dużo czasu, żeby do niego wejść przez te tłumy, nawet pół godziny, ale właśnie te spacery i te odległości w Tokio nie są takie duże, a chodząc po drodze mi, ja cię przyjemę o taką architekturę, gdzie ludzie też mieszkają, jakieś takie domki, doświadczacie też takiego Tokio bardziej, jak byście tam mieszkali, więc to też jest fajne. I to jest taka dzielnica nad brzegiem rzeki meguro, właśnie na kameguro. Słynie właśnie z takich obsypanych płatkami, płatkami sakury drzew, które się odbijał od tafli wody, i to jest taki tunel 8 setza, kur też pięknie wygląda wieczorem, bo są takie lampione, podświetlone i w ogóle, natomiast bardzo dużą wody, kawiarnik, najpek i w ogóle, więc bardzo fajna okolica, i polecam też tam, jak będziecie Starbucks, polecam wam Starbucksa, ale tutaj serio polecam tego Starbucksa, to jest Starbucks Reserves Roster i Tokio, i to jest taki Starbucks, który Słynie niesamowitek odizany, jest pięknie zaprojektowany, jest z najpiękniejszych Starbucks na świecie, nie porzałujecie. No jednak się przeliczyłam w tym podkaście, wychodzi trochę za długi, więc smaki Japonii zostawmy sobie na kolejny odcinek, i w kolejnym, myślę, że ogólnie będą te 3 odcinki z Japonii, więc smaki Japonii będą w kolejnym osobnym odcinku, jakoś to inaczej podzielimy, bo teraz to jest już troszeczkę za długo, więc opołem wam następnym odcinku właśnie o smakach Japonii, co zamawiać, jakie rzeczy zwrócić uwagę, czy czy unikać, czego unikać, i jeżeli macie do mnie jakieś pytania o Japonię, to ja zostawię może okienko na Instagramie, będziecie mogli wpisywać, ja bardzo chętnie na te pytania odpowiem, bo teraz mam taki przewidziany czas, że w najbliższym czasie będą ogólnie wrzucała, i posty o Japonii, rolki o Japonii, i generalnie właśnie podka, to ja po nie będzie taki Japońskiej czas, żeby po prostu podsumować już to w Japonię, bo bardzo dużo osób teraz się wybiera, i wiem, że czekacie, więc tak to wice, najbliższe podkasty, czyli podkast o, kioto, o ciekawostkach jeszcze z Japonii, ukażeł się, myślę, że za 2-3 tygodnie, no i to wszystko dla was dzisiaj z tej Japonii, mam nadzieję, że was zaciekawiłam to Japonią, że ułatwiłam wam trochę zaplanowanie wyjazdu, no i że Japonia was zachwyci, to tyle, dziękuję, cześć! [muzyka]

Podcast Summary

Key Points:

  1. Japonia jest obecnie bardzo popularnym i przystępnym cenowo kierunkiem – ceny są niższe niż w Polsce, głównie ze względu na słabego jena.
  2. Podcast podzielony na dwie części
  3. Autorka początkowo nie planowała podróży do Japonii, ale zainteresowała się nią przez filozofię Zen, kulturę, kawę speciality i design.
  4. Bezpośredni lot z Warszawy do Tokio trwa 12 godzin, co ułatwia podróż i minimalizuje jet lag.
  5. Zaskoczenia
  6. Rozczarowania
  7. Wnioski na przyszłość

Summary:

W pierwszej części podcastu o Japonii autorka dzieli się praktycznymi informacjami i osobistymi wrażeniami z podróży odbytej w listopadzie. Podkreśla, że Japonia jest obecnie wyjątkowo przystępna cenowo – ceny są niższe niż w Polsce, co zachęca do odwiedzin. Opowiada o swojej drodze od początkowego braku zainteresowania do fascynacji kulturą, filozofią Zen i designem.

Wymienia rzeczy, które ją zachwyciły: doskonałe desery, powszechność matchy, porządek i przestrzeganie zasad, praktyczne detale w hotelach (np. piżamy, szczoteczki), automaty z ciepłą herbatą na każdym rogu oraz świetne kosmetyki w niskich cenach. Zaskoczyły ją także niskie ceny i łatwość podróży dzięki bezpośredniemu lotowi z Warszawy.

Jednocześnie wskazuje na rozczarowania: ogromny problem ze znalezieniem jedzenia bezmięsnego (mięso w bulionach i tłuszczach), przytłaczające tłumy i długie kolejki, a także konieczność wcześniejszych rezerwacji (nawet w knajpach), co kłóci się z jej spontanicznym stylem podróżowania. Na przyszłość planuje wybierać mniej oczywiste, spokojniejsze miejsca i odpuścić Tokio. Podkreśla, że autentyczna Japonia wymaga poszukiwania i rezygnacji z typowo turystycznych atrakcji.

Podcast jest wstępem do drugiej części, która skupi się na Kioto, książkach i zakupach.

FAQs

Ceny w Japonii są niższe niż w Polsce, szczególnie w hotelach, jedzeniu i codziennych produktach, co wynika z niskiego kursu jena. To dobry moment na odwiedzenie tego kraju.

Najlepsze pory to wiosna (kiedy kwitnie sakura) i jesień (kiedy klony zmieniają kolory). W listopadzie było 25 stopni, co jest przyjemne, ale wiosną może być zimno.

Nie, kuchnia japońska jest bardzo mięsna, a buliony i posypki często zawierają mięso. Osoby niejedzące mięsa mogą mieć problem ze znalezieniem odpowiednich opcji.

Tak, w popularnych miejscach są ogromne tłumy i długie kolejki, nawet do metra. Może to być przytłaczające, szczególnie po pandemii.

Tak, rezerwacje są niezbędne, zwłaszcza w popularnych miejscach. Bez rezerwacji z dwumiesięcznym wyprzedzeniem trudno dostać się do wielu knajp.

Desery są doskonałe, a matcha (zielona herbata w proszku) jest dodawana do wszystkiego, od tiramisu po czekoladki. Ma lekko gorzkawy smak i jest zdrowa.

Chat with AI

Loading...

Pro features

Go deeper with this episode

Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.