Jak to zrobić, żeby przestało być tak trudno? | psycholog dr Mateusz Grzesiak
78m 37s
Rozmowa z dr. Mateuszem Krzesiakiem koncentruje się na subiektywnym postrzeganiu sukcesu i trudności. Mówca podkreśla, że jego imponujące osiągnięcia akademickie i zawodowe są dla niego przede wszystkim narzędziami w „społecznej grze”, służącymi budowaniu wizerunku i autorytetu, z którymi się nie utożsamia. Prawdziwą dumę i osobiste wyzwanie stanowi dla niego zbudowanie stabilnej rodziny, co wynika z jego trudnych doświadczeń z dzieciństwa. Dla kogoś z przeciwnym bagażem byłoby to naturalne. Krzesiak tłumaczy, że sukces w dowolnej dziedzinie – czy to w karierze, małżeństwie, czy odchudzaniu – zależy od zrozumienia zasad funkcjonowania danego systemu. Trudność zadania nie jest obiektywna, lecz wynika z braku kompetencji, które można wypracować poprzez inwestycję w trzy kluczowe elementy: wiedzę, umiejętności i cechy osobowości. Podkreśla również różnicę między zewnętrznym wizerunkiem a głębszym, prawdziwym poznaniem drugiego człowieka, do którego prowadzi dopiero bezpośrednia interakcja.
Ale fakt tego, że pochodzę z rozbitej rodziny, a sam zbudowałem taką, która jest stabilna, to mi bardzo imponuje. Dla kogoś innego, kto nie miał takiego dzieciństwa, jak ja, to jest igrażka. Co to znaczy zbudować udaną rodziny? Przecież to normalne. Dla mnie nie, ale łatwiejszość, czułatwłość, wynika z tego, że włożyłeś ileś pracy w to, żeby przestało być trudno. A na początku zawsze jest trudno, ale trudno oznacza nie mniej mniej więcej, tylko nie jestem w tym kompetentny. To jest trudno. Świadze inwestował w to, żeby rozumieć planowanie kariery, a mniej ze inwestował w to, żeby rozumieć wychowanie dzieci. Jest 10 determinant, które wpływają na to, ile zarabiasz. To psycholog David Straszak i zapraszam na podkast charyzmatyczny. Heiroize to firma, z którą współpracuje od dłuższego czasu i wiem jedno, że można na nich liczyć. Poznajemy ich osobiście, widziałem jak pracują i szczerze ich polecam. A co mnie do tego przekonało? To, że traktują biznes poważnie i bez zbędnej sztywności. Heiroize to firma, która specjalizuje się w dwóch obszarach. Pierwszy dotyczy rekrutacji pracowników, którzy są dopasowanie do ciebie. Nie chodzi tylko o rozmowę i CV, ale o dokładne sprawdzenie kompetencji i dopasowania, tak żeby już od pierwszych tygodni był zachwycony nowym pracownikiem. Drugie obszarach to pomoc w ogarnianiu chaosu w firmie, tak żebyś mógł w końcu zarządzać, a nie tylko gasić pożary. Pomogąci we wdrożeniach, w systemach, premi oraz wynagrodzeń i w każdym aspekcie, który powoduje, że pracownik jest wyzwaniem, a nie wsparcie. Dlatego jeżeli szukasz pomocy w rekrutacji, to wejdź na Heiroize PL i zobacz co mogą ci zaoferować. A skodem charysmatyczny dostaniesz jedną godzinę doradztwa HR w prezencie do kupionej rekrutacji. Dzień dobry dobry wieczór, moim i państwa gościem jest doktor Mateusz Krzesiak. Wiesz chciałem przedstawić jako psychologa, ale myślę, że to jest tylko jedna z rulu, którą ty masz w takim codziennym i biznesowym życiu, bo trzeba przyznać, że twój dorobok i taki naukowy i pod względem tego czego dokonaj życiu jest imponujący. Trzy doktoraty własne firmy książki w różnych językach, nie każdy może jest w stanie się poszczycić takim dorobkiem i też będę chciała trochę z tą porozmawiać na temat rozwoju i chciałem zapytać, w jaki sposób te rzeczy, których dokonałeś, wpłynęły na twoje postrzeganie świata i też innych ludzi. Okej, to jest bardzo dużo pytań i to jest w tym krótkim wstępie. Pewnie wielu ludzi nie musi się tym szczycić, bo dla wielu ludzi to nie jest szczyt. Dla mnie pod kątem zawodową obrałem pewien sposób funkcjonowania i zależało mi na tym, żeby być w tym skutecznym. Natomiast mam dwójkę dzieci, może gdybym miał czwórkę i był super zorganizowanym kochającym tatem, to bym ci powiedział, że w sumie to jest szczyt. Ale wtedy pewnie mógłbyś mnie nie zaprosić, bo społecznie wychodzimy z założenia, że szczyty są tam, gdzie je wymieniłeś. To są takie symbole, społeczne, emblematy, aktualnej tendencji, kapitalistycznego, materielistycznego świata, które mówię, że jak osiągniemy takie rzeczy z listy, które wymieniłeś, to znaczy, że spełniamy pewne warunki szeroko pojętego sukcesu. Natomiast te rzeczy, które wymieniłeś, nie są dla mnie taki stotny, jak inne rzeczy, w związku z czym, te patrzymy na szczyty i na podziwianie innych, to myślę, że możemy ryzykować w pędzanie ludzi, w porównywanie się, taki okropny damon, który ja i ty znamy z psychologii, gdzie ktoś zamiast wziąć jakąś jedną rzecz i porównać tę moją gorącą wodę do letniej wody w zakresie temperatury. Zrobić rzetelne porównanie, np. porównuję siebie do innych ludzi i wtedy mówi, a ja nie mam przyszych doktoratów, przez co jestem gorszy, a tak wcale to nie funkcjonuję, ponieważ te akurat aspekty dorobek, czy to finansowy, czy intelektualne, czy kompetencyjne, ma znaczenie tylko dla tych, którzy obierą taką ścieżkę w określonym kontekście, gdzie indzie innie absolutnie nie ma żadnego. Przekładowo nie wymieniłeś cechy tego, że mógłbym być też w przystojności, może jestem brzydki i wiadomo, mógłbym być, czy niektórzy traktują to jako dorobek tak urodę albo wedląd zewnętrzny albo umień śnienie ilość kanki tłuszczowej albo ilość relacji z innymi i tak dalej i tak dalej, więc w tym kontekście akurat ten dorobek, który bardzo dziękuję nazywuje się po nojącym, myślę, że jest związane z obraniem pewnej ścieżki, w której ja chciałem być skuteczny. Natomiast to wcale nie znaczy, że nie ma innych ścieżek dla mnie osobiście nawet ważniejszych, jeszcze tak, które wymieniłeś albo dla innych ludzi ważniejszych albo równorzędnych, po to, żeby się nie porównywali. Trochę mnie zaskoczyłeś, bo trochę jakby się sam siebie, wiesz, tutaj deprecyjnowa mówią, że może to nie jest takie ważne i mówiąc, że to trochę jakby to słowo imponujący jest w oczach oceniającego, a z drugiej strony jakby tam nogość tych rzeczy i powtarzalność, czyli kilka doktoratów, kilka książek, czyli ta seryjność, trochę by wskazywała, że jednak coś to dla ciebie znaczyło, bo jednak to powtarzałeś. Dlatego, że rozumiem określone zasady społecznej gry, między innymi będąc wykrztałcony w budowaniu marki osobiście i rozumiem, że zanim poznasz mnie na żywo i będę miał szansę cię zaskoczyć i bo godzienki w innym przypadku, czymże byłby człowiek, jeżeli byśmy oceniali go po wizerunku, mi się widzimy po raz pierwszy w życiu. To, nie dokręcałem, ja ciebie widziałem, na żywo to rzeczywiście. Rozumiesz metaforę, tak? To, gdybym nie spełnił tych społecznych reguł gry, to mnie trafiłbym na twój podcast, więc są pewne zasady, które trzeba spełnić i ja rozumiem w jakiejś mierze te zasady. W związku z czym zdaje sobie sprawę, że chwilę gdy przemawiam, będąc w sektorze edukacji, mają określone wykształcenie, to to powoduje, że przekaz idzie przez osobę. I ta osobę przy mnie na początku, przy budowaniu wizerunku będzie miała większa autorytet mając określonego rodzaju emblemat, tak jak chociażby doktorat. Jednocześnie to wcale nie znaczy, bo wspomniał się deprecjacji, że ja się z tym identyfikuję. To jest dla mnie to samo, czy ta marynarka, ja ją noszę. Nawet wiem, że w chwili, gdy się nakłada marynarki, się idzie sprzedawać, to się ma lepszą konwersję, ząbadania na ten temat. Ale to nie znaczy, że ja się z tym identyfikuję albo wychodzę z założenia, że jestem bardziej albo mniej wartościowy, gdy noło, że marynarkę, to jest po prostu kwestia pewnych zasad, tak samo jak są badania pokazujące, że gdy kobieta ubiega się obraca, to jeśli nałożę spodnie, to jest traktowana poważnie. I jako bardziej profesjonalna, to jest ani sprawiedliwe, bo to nie ma żadnego znaczenia, chodzi o to, czy znasz zasady gry. Jeżeli jest nasz to, jesteś w stanie w odpowiedni sposób funkcjonować, to też jest taki aspekt jednej z moich ulubionych torii, torii gier, która opowiada o tym, w jaki sposób się wygrywamy jesteśmy w różnych systemach. Nałka jest systemem, społeczeństwa jest system kultura, rynek jest systemem, media są systemem, rodzina jest systemem, i jak ja robię jakiś system, partycypuję w jakimś, to staram się go wystarczająco dobrze poznać i zrozumieć po to, żeby w nim wygrać. I osiągnąć określonego cele, wprowadzają cele w taki sposób to rozumiem, więc to zaskoczenie, które masz być może jest związane z tym, że widzisz zewnętrzną powłokę i chwała jej za to, to znaczy, że powłokę jest dobrze zrozumiona i tak to miało funkcjonować. Jednocześnie to teraz, gdy rozmawiamy, nie ma żadnego znaczenia, tym nie czujesz jako człowiek. Tak pomyślałem sobie, że to teraz wyrzucam te wszystkie rzeczy, o których chciałem się zapytać i będzie rozmawiać o czymś zupełnie inny swój. Zapraszam. Bo w istocie, to co powiedziałem, jest zaskakujące z tego względu, że trochę to zabrzmiała, jakbyś mówił o tym, że to jest swego rodzaju narzędzie i to, że tego używasz, to nie chcesz, żeby w jakiś sposób rozumiesz, że naturalnym jest, że ludzie przez ten pryzmat będą patrzeć na ciebie, ale zanim ciebie poznają. A że teraz mamy możliwość do tego, żeby ja mógł poznać ciebie, jakim jesteś naprawdę, to trochę trzeba by było odrzucić to wszystko. Wiesz, naprawdę jest ten też taki, jak mój wizerunek po prostu są określone pokłady intemności, do których ludzie mogą mieć dostęp, ale dopiero wtedy, gdy kogoś poznają. To jest na takiej samej zasadzie, jak gdzieś tam jakiś facet, teraz na jakiejś aplikację rentkowej, rozmawia z dziewczyną albo patrzy i przesuwa kciukiem w prawo albo w lew. Przecież on nie ma pojęcia, kto to jest, to zdjęcie jest określonego rodzaju zabiegiem wizerunkowym. On nie wie, co ta kobieta czuje, on nie wie, jak ona się zachowuje, on nie wie, czy ta poza jest charakterystyczna dla niej na co dzień, czy może ona jest tylko to robiona do tego randku mania. Ale później, gdy z nim zacznie pisać, to troszeczkę więcej już będzie wiedział, co prawda i tak pisownie jest ogromnie zniekształcona komunikacja, pisownie zniekształcona, więc może do niej zadzwoni przez telefon. No to to już będzie diallo, prawda, już będzie słyszał, intranację głosu, już będzie odczował energię, a jak się spotka na żywo, to to już jest w ogóle innego rodzaju sytuacja. My mamy ten luxus po pandemii, są tu luxusy, że możemy spotkać się na żywo i możesz poznać, jeżeli cię to interesuje, oczywiście twoich słuchaczy, bo my to dla nich robimy. Na koniec dnia wartość tego przekazu jest tylko taka, jak zadowolenie naszych odbiorców, więc jeżeli możemy w ten sposób spotkać i poznać bardziej, to przechodzimy na kolejną warstwę, która jest bardziej głębsza, natomiast wizerunek nie jest prawdziwe albo nieprawdziwy. Wizerunek jest wizerunkiem, to jest tak samo jak byśmy powiedzieli, że kobieta nakłada na siebie make-up, no to co manipuluje, dlaczego manipuluje. Po prostu w określony sposób prezentuje swoją personę, w oparciu o to jakie ma wartości i przekonania itd. Jak ktoś ją bardziej pozna i dowie się, jakiego ona ma ojca i na bazie tego ojca wybiera później sobie mężczyzna, to w celu nie znaczy, że poznają prawdziwą, poznają głębiej, to tak, ale nie mniej lub bardziej prawdziwą. W jakim sposób w takim razie poznawać zasadę gry? Bo powiedziałaś, żeby wygrać, trzeba wiedzieć w co gramy i też mam poczucie im jestem starszy, że nie ma jednych zasad. Nie, to są zasady, które można by bardzo trójwymiarowo albo nawet wielo więcej wymiarowo obserwować i matematyzować, które są związane z określonym sposobem funkcjonowania systemu. Na przykład jest sobie system, w którym funkcjonuje aspekt edukacji i w tej edukacji występują ludzie, którzy są ze założania merytorycznymi ekspertami. Na przykład ja i te kończymy studia z psychologii, więc mamy glade, które nam potwierdza, że coś tam wiemy na temat psychologii. Ale gdy wchodzimy na rynek, to powstaje inna zmienna pod tytułem, czy ludzie wiedzą o twojej mistnieniu, a więc czy jesteś rozpoznawany. Słego czasu w Warszawie było 30 tysięcy lekarzy, ale i tak nie wygrywa w grze ten, który jest najbardziej merytoryczny, tylko przynajmniej na początku ten, który ma najlepszą punktację, określonych portalach, którego reklamują. A on jest za tę reklamę, może płacić lub w inny sposób pozycjonować siebie. Więc zasada gry dla każdego 3-len sera czy eksperta opiera się o to, żeby być dobrym swoim fachu jeszcze dodatkowo, zrobić brand i marką osobistą za pomocą której ten ktoś dotrze do świata zewnętrznego. Ja to rozumiałem 20 lat temu. W związku z kosztem chwili, gdy zaczynałem w Polsce w jakiejś mierze tworzyć, współtworzyć w sektor rozwoju osobistego, jeszcze wcześniej 20 lat temu, to widziałem, że funkcjonują eksperci, ale oni zupełnie nie widzieli w jaki sposób przekazować informacje na temat swojego istnienia. Stąd też dodałem do tego inną zmienną, z perspektywy modeli biznesowych, taka strategia nazywa się Blue Ocean, patrzysz na to, czego nie ma w danym sektorze i to dodajesz i w momencie, gdy to dodasz, to wtedy zmienia się model i dzięki temu między innymi ja byłem w stanie zbudować w kontekście zasad gry sektorowej określonego rodzaju pozycje. Fakt tego, że zdecydowałem się być interdyscyplinarny, ponieważ z założenia, że prawą my pierwszy kierunek to za mało, psychologia to za mało, zarządzanie to za mało, pedagogika to za mało, teraz kończę prawa człowieka, no to to też będzie za mało i tak dalej i tak dalej, wchodzę z założenia, że im więcej wiemy, szczególnie z tych sektorów, które mnie interesują, tym bardziej poznaję ze sady gry i w sposób funkcjonowania tego zjawiska czy tego systemu. Rodzina jest taka sama, np. z perspektywy tego, co imponuje te rzeczy, które wymieniłeś, ze co bardzo dziękuję, bo to jest miłe i wsadziłem ogromną ilość pracy i wysiłku, żeby mieć to, co wymieniłeś na kartce, mi to już nie imponuje, ponieważ ja wiem jak to robić, a skoro tak to nie mam z tego osobistej satysfakcji, ale fakt tego, że pochodzę z rozbitej rodziny, a sam zbudowałem taką, która jest stabilna, to mi bardzo imponuje. Dla kogoś innego, kto nie miał takiego dzieciństwa jak ja, to jest igrażka, co to znaczy zbudować udaną rodziny, przecież to normalne, dla mnie nie, bo ja pochodzę z zupełnie innego rodzaju środowiska, dla odmiany, dla mnie zrobienia nowej pracy doktorskiej, będzie taką bardziej złożoną igrażką, ponieważ zrobię mi się ileś i wiem, w jaki sposób to funkcjonuje. I z tej perspektywy w momencie, gdy się już na rantce spotka on i ona, to mogą sobie porozmawiać, powiedzieć, dobrze, że byłeś przystojny na tym zdjęciu, bo przez to się to bym zainterosowałam, ale teraz ważne jest to, żebyśmy poznali się głębiej i zobaczyli np. jakie masz wartości, jakie masz podejście do pieniędzy, jaka jest trola osób trzeci w twojem życiu, bo to są wszystko zmienna, które są kluczowe z perspektywy. Prospektywy realizacji moich celów, a ja bym chciała założyć w rodzinę. I to już nie ma znaczenia czy coś przystojne, czy nie. Znaczenie ma teraz to, czy ty jesteś kimś, to jest kompatybilny ze mną, a więc wprowadzamy nowy zmienne, to są nowe czynniki. Jeżeli ktoś znaczynniki, które konstytują kompatybilność w parze, to wygrywa grę małżeńską. Jeżeli ich nie zna, to albo się rozwiedzie, tak skończy 40% polskich par, albo będziesz żał na relatywnie niskim poziomie. To już nie jest statystyka, moja osobiste opinia, ale myślę, że zdecydowana większość związków żyje mówiąc o ględnia znaczenie ponierzeństwego potencjału, żeby nie powiedzieć, że po prostu jest nieszczęśliwa. Bo nie znają zasad grę małżeńskiej, nie wiedzą w jaki sposób to zrobić. Ale co można mieć, że żyją ponierzej potencjału i że nie wiedzą w jaki sposób grać w tą grę małżeńską? W momencie, gdy ja i te się spotykamy i mamy rozmowę, która trwa jakiejś półtorej godziny, to istnieje możliwość, czyli potencjał. Możemy stworzyć głęboką wartościową rozmowę i ludzie, którzy będą to oglądali, mogą zyskać inspiracje, zmienić jakieś swoje przekonania, wyciągnąć jakieś wnioski, dowiedzieć, czy czegoś więcej. Ty też może zrealizować jakieś swoje własne cele i ja również. Możemy nic wykorzystać potencją. Jeżeli jest sobie dwójka ludzi, która jest perfekcyjnie zdolna psychofizjologicznie, do tego, żeby się kochać, żeby dawać przykład swoim dzieciom, żeby wychowywać je na zdrowe samodzielne, niezależne, etyczne, skuteczne, szczęśliwe jednostki, a na nie np. krzycze albo co, jak co, trzeci polak jebije, to wówczas oni działają znacznie ponierzej potencjału. Potencjał jest, czyli możliwość. Natomiast to, żeby ktoś z niego skorzystał, jest bezpośrednio związane z tym, czy rozumie zasady, funkcjonowania danego systemu. I tutaj wchodzi właśnie między innymi toria gier, która o tym opowiada. I jak mówię o książkach i o doktoratach, to postawię się jakby znakrówność pomiędzy tym, że wierzę, jak to robić i to miałoby być łatwe. Ja się trochę nie zgodzę, no bo ludzie wiedzą, co powinni zrobić, a często właśnie tego nie robią. Żeby schudnąć, to nie powinni jeść, ciastek i więcej chodzić na spacery, a jednak tego nie robią. A ty trochę powiedziałaś, że wystarczy poniekąd wiedzieć, no czy odnosiłeś się do swojego przypadku, ale trochę to zabrzmiała jakby, jakby to było w czynnikiem wystarczającym do tego, żeby pewne rzeczy osiągać. Łatwe jest wszystko, co rozumiesz, a rozumiesz pojęcie w momencie, gdy jest definiujesz, i dokładnie poznaży zmienna, które to zjawisko konstytują. Jeżeli wiesz, że język hiszpański składa się w większości z języka łacińskiego, i znasz już język angielski, który też składa się w dużej części i złaciny i jeszcze z językiem. Ja języka francuskiego, i trochę jestem garmajskich języków, jakich najeżdżali skandynawowie późniejsi, to jak znasz ten model i wiesz, że język angielski w zależności odzruła, ma między 550 tysięcy a dwa miliony wyrazów, ale wykształco na angielik z natyku 25 tysięcy tych wyrazów, używa w 90% między sytuacji między dwa a 3 tysiące wyrazów. 80% używa jakieś 500-800 wyrazów, to nie zaczniesz nauki język angielskiego od wyrazu pszczoła, którego w tym roku mamy końcówkę prawdopodobnie użyliśmy dwa, trzy razy, może w latu, ale zaczniesz od przekleństw, dlatego że nas są statystycznie najbardziej relevantne, bo przekwina się zacznie częściej. To jest zasada, prawda? To jest zmienna, wiedzieć czego się uczyć, więc w momencie, gdy wiesz co, jak zrobić, to jest to łatwe. Dla każdego pilota myśliwca, gdy on ma za sobą kilkadziesiąt tysięcy czasem godzin wylatanych, to wówczas malką gladłę rzuci hasło, że 10 tysięcy godzin powinien mieć, żeby być naprawdę mocny, to wówczas to jest dla niego łatwe, co nie oznacza, że łatwość jest obiektywnym stwierdzeniem, jest totalnie subiektywna, coś co jest łatwe dla ciebie, dla mnie może być koszmarnie trudne. I w momencie, gdy coś ćwiczy się robisz, to poznajesz w sposób funkcjonowania tego zjawiska, przez co ono staje się dla ciebie łatwe. Skudnięcie czy jest łatwe, czy trudne, pytanie dla kogo? To jest fundamentalne pytanie, a dla kogo nie chodzi nam o osobę, tylko i poziom wiedzy kompetencji osobowości, takie trzy kluczowe zjawiska. Czy masz wiedzę na temat tego w jaki sposób działa, ciało i w jaki sposób działa psychika, nie bez powodu, ta relatywnia nowa dziedzina jako psychodietetyka powstała, bo tak byśmy płaczyli sobie na to, jak ludzie tworzą dysfunkcyjne relacje z jedzeniem i na przykład nagradzają się za pomocą cukru, to my wiemy, że to są problemy o charakterze psychologicznym, nie mające nic wspólnego z dietą rozumianą jako prawidłowo odżywianieś. Więc łatwe, czy mainstreamowo dostępna jest wiedza, że należy osiągnąć deficyt kaloryczny, ale wcale nie jest łatwe dla większości ludzi zmienić swoje nawyki, gdy ich ciągnie do cukru ze względu na to, że przez lata w dzieciństwie mamu się ich w ten sposób nagradzała, więc nie mają ten neurosynapsy, które są tam wyrobione i to dla nich jest trudne. Więc ja byłbym bardzo ostrożny z mówieniem, co jest łatwa, co jest trudna, raczej bym powiedział, jaką masz kompetencję w tym zakresie, czyli co fizycznie umiesz robić, następnie jaką masz wiedzę na ten temat, czyli jaki masz modelę teoretyczne, które ci opiszą to, jak coś funkcjonuje, a następnie jaką masz strukturosobowościową i na przykład czy jesteśmy w stanie w niej wyrobić determinację. Bo jeżeli dam ci wiedzę w jakiś sposób chodnąć, jeżeli dam ci kompetencję, na przykład jak ćwiczyć prawidłowo, takim stopniu, żeby spalać więcej tłuszczu na przykład, to dodamy do tego jeszcze determinację, to prawdopodobieństwo słodnięcia znacznie wzrasta. Ja co zatem idzie, jako efekt uboszę, zajeś łatwiejsze, ale łatwiejszość czy łatwość wynika z tego, że włożyłeś ileś pracy w to, żeby przestało być trudno, a na początku zawsze jest trudno, ale trudno oznacza nie mniej mniej więcej, tylko nie jestem w tym kompetentny, to jest trudno. Bo powiedziałem, że to są trzy elementy, wiedza, kompetencje, osobiłeś i osobo, to w takim razie mówisz o tym, że jednym będą na przykład bardziej sumieni i otwarci na doświadczenia, i to będzie im przychodziło łatwiej, żeby przeczytać artykuł i od razu to przetestować i wdrożyć i robić to codziennie, aż przez miesiąc, żeby wyciągnąć jakieś rezultaty z tego, sensie czy wnioski. A druga osoba będzie miała słomiany zapał i przez kilka dni będzie na jakieś dzieci i nic z tego nie będzie wychodziło. Tak, bo myślę też jeszcze o kwestii tego nastawienia, tych postaw, względem tego, czy to jest łatwe, czy to jest trudne, czy ja w ogóle wierzę w to, że to miałoby się leciać. To są algorytmy, prawda? A algorytmy? Oczywiście, że to postawa jest algorytmem relacją z danym zjawiskiem. Ta relacja jest matematyzowalna, można ją w określone sposób skodyfikować. Jeżeli jest sobie, rozmawialiśmy o diecie, więc możemy się trzymać przykładów, jest sobie pączek. Ja mam relację z pączkiem. Ja mogę mieć relację współpracującą, albo antagonistyczną. Ja mogę tego pączka kochać, mogę go nie nawidzić, mogę go pożądać. Ja mogę w stosunku do tego pączka coś czuć, mogę z tym pączkiem nawet rozmawiać i przekonywać się różnymi częściami swojej osobowości, że warto zjeść albo nie warto jeść, albo tylko troszeczkę i zarządzać tymi różnymi dialogami wewnętrznymi wyobrażeniami emocjami, i tak dalej. W środku głowy decyduje o tym algorytm, algorytm, algorytm, które nam odpala, określonego rodzaju reakcje. Większość ludzi nie zna tego algorytmu, nie ma absolutnie żadnego pojęcia, co nie mikeruje. Zdolność samoreflexi nie jest uczona w szkołach, a analiza czy fundamentalna diagnostyka, tego, co myślisz, co czujesz i co robisz, nie jest człowiekowi z ulicy znana, nie uczyły się tego w szkołach. W efekcie czego? On ma określoną reakcję na pączka. Nie wierzę, a to jest reakcja, b, nie wierzona jest wyłuczona, w genezie na przykład dziecka pięćoletniego, które było nagradzane słodyczami przez kochającą, będącą wtedy niezwykle miłą mamy, chwili, gdy ten człowiek zrobił coś dobrego i dzisiaj ten człowiek ma taki algorytm w głowie. Zwykły zestaw warunkowań, klasycznych, przekonani, określonech adaptacji, strategii postępowania i tak dalej, które wpływają na taką ani inną sytuację, że go do pączka ciągnie i on jest w stanie to wiecieć, mówi ciągnie mnie do pączka, ale absolutnie nie wie dlaczego? Po co? Od kiedy? Jak? Co z tym zrobić i jak to zmienić? Czyli kwestia związana z samo świadomością jest też ma wrażenie, że kwestia związana z wiedzą, bo oczywiście lepiej rozumiemy siebie. Tak, oczywiście, że tak. Zgodzam się z tym, co mówisz i dla mnie najbardziej uderzające, co usłyszałem w ostatnich tygodniach, była w rozmowie z Janem Gołębiewskim, który jest profilerem kryminalnym, on wspominał o tym, że jak rozmawiajeszmy, dlaczego człowiek jest w stanie zabić drugiego człowieka? I to mną stronstne okiedem powiedział, że często ludzie nie wiedzą dlaczego, bo nie są w stanie zrozumieć w jaki sposób funkcjonują, kiedy się stresują, kiedy te emocje biorą na dniemi górę. I to po prostu wyszło, straciłem panowanie, ale do dziś nie jestem w stanie opowiedzieć co się właściwie ze mną wydarzyło i dlaczego do tego doszło. I tutaj już mówię o takim ekstremalnym przykładzie, a z drugiej strony to tak samo można odnieść do tego pączka, o którym ty wspominajesz. Wszystkiego tak można podejść ludzie, patrząc na to przez pryzmat mojego dobrze, ponad dwudziestoletniego doświadczenia nie mają pojęcia, dlaczego są taca niej? Nie mają pojęcia, żyją w świecie nieświadomości, zdecydowanie większość z nas jest zarządzana przez modelę z pierwszych kilkunastu lat życia i z tej perspektywy osobowości,jawi się jako zestaw algorytmów, czyniących z nas klone rodzinno-kulturowe, po prostu z automatu coś powtarzamy i robimy i nie wiemy o tym. I brakuje edukacji formalnej, która by dawała ludziom wiece, na przykład czym jest przekonanie, tak bazowa, że większość ludzi ma pojęcia, jak zmieniać przekonania. Gdy robią z swego czasu sąd uliczne i pytano ludzi skąd się biorą pieniądze, większość się powiadała z rządu, w związku z czym wiesz, zdaje się, że jedna trzecia kobiet, myśli, że ma gruczą prostaty. My naprawdę mamy, a w raporcie bez ze mna Polska sprzed 12 czy 13 lat, okazało się, że 10% Polaków nie ma szczateczki do zabów i to nie jest kwestia ekonomiczna, że ich nie stać każdego stać na szczoteczkę, nie mam, to jest kwestia świadomości. Oraz tej wiedzę, a my rozmawiamy o tym, czym ja się właśnie zawodowo i życiowo zajmuję. Ja się zajmuję wiedzą, z toby wam ją w różnych kontekstach, co daje mi możliwość rozumienia zasad gry, bo tak funkcjonuje wiedzę. Jest jakaś rodzaj pasji, jak o tym mówisz, o co chodzi i to też w jakiś sposób się reprezentuje w tym wszystkim, o czym wspominają na początku tych doktoratach, książkach, skąd ten pociąg do tego, żeby właśnie rozumieć. Pośleliśmy zdefiniować pasję, bo nie wiem, czy no jak iść takiego embokie zaangażowanie, że tak zmieniesz się, jak o tym mówisz. Głębokie zaangażowanie myślę, że wynika z wartości nie nazwał bym tego pasję, z poczucia pewnej misyjności, tak bym to określił z bardzo konkretnych celów życiowych i całego eku systemu, który został stworzony w zakresie ma do życia prywatnego zawodowego. To jest zawodowego sektora, na którym działam, który tworzy takie perpetu mobile i maszyne, która z każdej strony się napędza do tego, żeby system funkcjonował prawidłow. Na przykład kwestia związana z edukacją ludzi wynika z takich podstawowych, bazowych przekonań związanych z tym, że przykromi, że ludzi cierpią, a uważam, że cierpią, bo nie wiedzą. A co za tym idzie, jeżeli będę uzupełniał tę lukę, jakimś mikrostopnią będąc tylko malutkim człowiekiem, zupełnie nie istotnym z perspektywy całej ewolucji świata, to dodam może tą malutką kropelką komuś jakiejś wartości. I to jest, w intesencja, chociażby powodu przyjścia tutaj. Dlatego, że wychodzę z założenia, że są ludzie, którzy będą nas oglądali i oni mogą z tego w jakiś sposób skorzystać. Nie zarabiam na tym żadnych pieniędzy. Muszę stracić pewne rzeczy, na przykład być z woletnią córką, żeby tutaj przejechać. Nararzam się na hejt, który się pojawi wcześniej, czy później jesteśmy w Polsce, więc będzie, ale to jest mniej istotne niż wartość, którą wyobrażam sobie, ktoś może z tego wyciągnąć. A to jest kwestia już takiej hierarchii priorytetów, którą mam w mojej osobowości jako człowiek. Posłuchaj, przestań się zmuszać do produktywności, to jest bez sensu i na krótką metę. Z mojego psychologicznego niesletera dowiesz się w jaki sposób pracować mądrzej, ale nie ciężej i nie wbrew w sobie, a to wszystko w oparciu obadania naukowe. Dowisz się z niego między innymi, dlaczego zaczynanie od jutra bywa nieskuteczne, jaka jest jedna czynność, która zmienia charakter na lepsze i kiedy smutek powoduje, że przyjmujemy cudze cele jako swoje, a to nie jest najlepsze rozwiązanie. Raz na dwa tygodnie dostaniesz męjla, z konkretnymi narzędziami przedstawione wszystko w prosty sposób. Nie czeka i zapisz się już dziś klikając w pierwszy link w opisie. Jak pracować nad tym, nad tą świadomością, bo jest teraz taka generyczna odpowiedź ić na terapie, która miały być genialnym rozwiązaniem na to, żeby znaleźć zrozumienie, z czego wynikają moje zachowania. Ale bytając z ciebie, to od czego myślisz, że warto byłoby zacząć dla ludzi, którzy słuchają tego podcastu, chociaż może zacząć i też jak kontynuować taką pracę nad sobą, no bo mam wrażenie, że one może się nigdy nie kończyć. To zależy od tego jaką filozofię przyjmiesz, np. ta niekończąca się praca nad sobą, w moim przypadku wynikasty z filozofi, z paradigmatu, life-long learning-u. Ja po prostu traktuję tekst wieczny student jako komplement i jako pewnego rodzaju ideę, wychodzę z założenia, że jeżeli ktoś chce być czymś dobry i uczy innych, to musi sam się uczyć. Podobnie jak była coś z założenia, że jeżeli ktoś chce być dobrym psychologiem terapiętą, to musi przerabiać swoje godziny w innym przypadku. Po prostu poznał teorię, ale w zależności od tego jaki masz peseł, jak ja byłem w szkole wyższej i uczyłem się psychologii, to między innymi nas uczono, że w chwili gdy dziecko narysuje drzewo, które nie ma korzenie, to znaczy, że matka go nie kochała i to była obowiązująca wiedza. To żołosna jest, okanttyłka można rozbić taką wiedzę, bo to wzdury, ale ten kto jej uczy był święcie przekonane, że ma rację i teraz mogłoby się tłumaczyć, że wtedy to obowiązywał. Ale poza tą świadomością, bo zabędziliśmy ją do więcej o charakterze terapiętycznym, istnieją inne konteksty, które nie dotyczą umysłu, nie dotyczą emocji, np. dotyczą finansów. Jak już połaków jest niezadowolona z tego, ile zarabia, ale ma niską świadomość finansową, nie wie co, ma w inna z tym robić, albo parenting jako multidiscyplina, która pokazuje, w jaki sposób wychować dziecko na mądrą szczęśliwą, niezależną etyczną, skuteczną szczęśliwą istotę, nie jest dostępne. Ten zestaw narzędzi, modeli wiedzowych i świadomości typowe mocłowiekowi, które wychowuje dziecko raczej poprzez pryzmat tego, jak sam był wychowywany, albo tego, co powiem, w internecie, która nie koniecznie spełnia, kryteria wymagana do gorzowego gościa. Rozumiany jako np. kierunkowy wykształcenie. Więc zacząłbym od tego prędemce twoje pytanie, bezdiagnozować u siebie na bazie dwóch pytań następującą rzecz. Po pierwsze, czym mam problem w życiu, a po drugie, co chcę osiągnąć. Są dwa fundamentalne pytania, każda dyskusja od tego się zaczyna. Co ci nie działa, tak jakbyś chciał. A następnie, gdy mamy kontekstualizacja tego zjawiska, np. nie działa, wie moje małżeństwo, moja rodzina mnie działa, wychowanie dzieci, pieniądze mnie działa, wygląd mnie nie działa, brand mnie nie działa i tak dalej i tak dalej. Następnie w tym zakresie zdobywanie wiedzy i kompetencji. I w momencie, gdy skanalizujemy, u kierunku jemy swój rozwój, czyli zbudujemy w gruncie życzyszka rozwojową, to będziemy wiedzieli, w jaki sposób zarządzać problemowej, które mamy. W tej chwili kończę swój szustyf akult, to będzie trzeci magister z praw człowiek. Studiuję je, ponieważ z jakiegoś od jakiegoś czasu stwierdziłem, że chce być aktywistą. A skoro zamierzam się czymś parać zawodowo, to kończę z tego studia, tego mam zasad. Więc zdobywam w tym zakresie również kompetencje. W Genewie byłem w ojenzecie, zacząłem na kursie jeździć, uczyć się, moja żona zamierza otworzyć fundacje, w której na pewno będę też funkcjonował aktywnie, więc ja to zaraz będę wprowadzią i dla mnie to jest tak samo, jak jazda na rowerze. Tylko, że aktywizm jest dużo poważniejszą, głębszą i bardziej złożono, a co za tym idzie, trudniejszą jazdą na rowerze, ale zasady są wszędzie, trzeba je poznać i wiedzieć w jaki sposób. Po co? Żeby wygrać w aktywizmie. Co to znaczy, wygrać w aktywizmie? Na przykład uczynić dużo dobrego i zarobić dużo pieniędzy dla innych ludzi albo wybudować studnie w gazie, gdzie aktualnieś ludobójstwo i naprowadzi do sytuacji, w której mordercy zmienią zdanie i pozbędą się swoich kolektym na traum. Jest wiele rzeczy, gdzie nie ma świadomości, ale to, czy będziemy ją rozwilali w zakresie tego, jak włączyć te kamery, które są nagrywają? W zakresie tego, jak zarabiać pieniądze, czego wować dzieci, to już powinno być ukierunkowane, bo mnie z różnych względów nie interesuje na przykład uświadamianie sobie, jak działają kamery. To nie jest przedmiot, który jest w jakiejś mierze byłby, w jakiejś mierze zakotwiczony w moich doświadczeniach, ale mam pracownika, z którym pracuję kilkanaście lat, który uwielbia kamery i ciągle kręciągą jakieś drone inne rzeczy, które mnie zupełnie nie obchodzą. Ale dla odmiany mnie bardzo interesuje, że panie w ludzkiej psychice, rozumienie, jak działają społeczeństwa, rozumienia, jak funkcjonują kultury i aspekty związane z modelami i organizowaniem tak procesów, żeby dane element środowiska funkcjonowo-lepiej. Więc zaczął bym oddiagnozy. Następnie ukierunkowałbym siebie, a następnie nastawił namaraton i przez bardzo długie lata strategicznie, czyli biorąc feedback planując, weryfikując uczył 7 zjawiska, aż stałbym się w nim na tyle dobry, żeby nim zarządzać. To najlepszy się dobrym zależy od tego, co się chce osiągnąć. Dla jednego wystarczające będzie wegranie w regionie mistrzost w rzucię oszczepem, inny chce być olimpiczekiem, ale to zależy się od indywidualnych potrzeb. Ja miałem okres, kiedy chciałem być najlepszy, w tej filmii na tym nie zależy. O tym trochę mówi, o to chciałem zapytać, że w momencie, kiedy to ego już jest poskromione, to znaczy miałbym wiesz wstanąć w prawdzie, po myśli sobie, z czym ja mam problem, odpowiedzieć samemu sobie i po niekąd się przyznać, co może być dla ludzi trudne i określić, gdzie chciałbym dojść i po prostu konsekwentnie realizować tę plan, ale często ludzie mają problem związane z tym, żeby po pierwsze przyznać się do odby. Przyznać się do tego, co u nich nie funkcjonuje, nie działa tak jakby chcieli, a z drugiej strony prosić o pomoc albo też o informacji zwrotnym, o której mówiłeś, no bo to jednak jest też wskazanie palcem tutaj coś nie działa, a z tym mamy też trudność. To znaczy, że mamy reakcję, która jest antogonistycznie nastawiona do zjawiska, dowiedzenia się czegoś negatywnego na swój temat, zwykła reakcja, więc ją się zmienia. Tym się zajmujemy w psychologii, prawda, czy w terapizmie niamy reakcję, na współpracującą reakcję, mogę się na przykład zaciekawić, w czym jestem cienki i jak się dowiem, w czym jestem cienki, to mogę się zastanowić, czy ja chcę być w tym lepszy, czy nie, czy mogę być w tym lepszy, czy nie mogę. Jestem cienki z Arabskiego, czy to w jakichkolwiek sposób koreluje z moją samoceną? Nie, w żaden sposób, to nie znaczy, że jak jestem cienki z Arabskiego, jestem mniej wartościowym człowiekiem, ale jestem dobry z angielskiego, czy to w jakichkolwiek sposób koreluje z moją samoceną? Nie, ona jest niedykalna. To jest tylko zewnętrzna marynarka, kompetencja, kompetencja z narzędziem, ona jest mi potrzebna do go, żeby musiały na jakiś cel, która chce osiągnąć jakichś cel, ponieważ żyje w ciele i ciało funkcjonuje w określonych systemach, a więc za pomocą tego ciała osiągam cele, czyli materializuję, myśli energię, ducha i tak dalej. To jest potrzebują się obgać tę cenę. Zastanawiam się też nad tym, bo z taką łatwością mówisz o tej zmianie nastawienia i podejścia do siebie od nawet o tym zaciekawieniu, a jednak z mojego doświadczenia największy problem jest właśnie ze zmianą nastawieniem. Z zmianą podejścia do tego, czyli z zmianą, że to nastawienie można by powiedziałbym, że jest królem i od tego bardzo dużo zależy. Jakobyc tego poznajmy na rzędzie, które łatwią ci zmiana nastawień. Jak dostaniesz na rzędzie, za pomocą którego będzie łatwiej, to nie będziesz łapał ryby na kawałek, kija z żółką i drucik, tylko dostaniesz super profesjonalną sieć, która jeszcze na bazie ochosząde wsadzonej do jeziorać się i znajdzie łowice. To jest kwestia narzędzia. Nastawienie jest wirtualnym konceptem, a co za tym idzie, i ja się zmienia poprzez praca na tym koncepcie, algorytm. Dla mnie to jest matematyka, pamiętaj jestem z wykształceniem szekonomistą, w związku z czym ja matematyuzuję psychologię, to co jest minusem, miękig dyscyplin, to lelum po lelum. Na pewno mam coś na układzie nerwowym skoro cię rozśmieszyłem, a na myśli mam to, że w momencie, gdy jest sobie jakiś terapeuta, który mówi, że klient nie dojeżdżał do zmiany, to pewnie dla tego, że jest cienki, nie ma odpowiedniech narzędzie, żeby pomóc temu klientowi się zmienić, prawda? I w momencie, gdy mamy doczenia ze zjawiskami, gdzie nie używamy logicznych modeli, czyli takich, które pozwalają nam zdefiniować, z matematyzować dane zjawisko, dla większości ludzi do samocja, oni coś czują i koniec, wtedy nie możemy tym ze wącać, przykładowo miłość. Ponad 900 procent Polaków wierzy w miłość od pierwszego wyjeżdżania i do grobowej deski, nazywają stan zakochania się strzał amora. I ktoś, kto wymyślił koncept, że nagi dziecko, fruwa w powietrzu małuki strzela w tełek zastrzały, to naprawdę musiał brać jakieś mocne środki odurzające, żeby mieć takiego rodzaju halucynację. Zakuchują się więźci ludzie przypadkowo. Ja bym się nigdy nie zakochą, będąc 18-letnim związku w żadnej, czy w innym człowieku, nigdym tego nie dopuścił. Nie dlatego, że wierzę w bujdy pod tytułem serce, nie sługa. Prawda mówiąc, to jest mięsień, więc jest totalnym sługu, tylko dlatego, że w mojej hierarchii wartości prowadzimy związek o charakterze monogamiczne, ma więcej inwestycja emocjonalna w kolwiek innego. Nie ma racji bytu, więc ja nie zainwestuję czasu, energii, uwagi, fantazji, emocji, na to, żeby powstał stan zakochania, który na tabene można zważyć, zmierzyć i zrozumieć, jak on funkcjonuje. To dlatego, że matematyzujemy zakochanie, a jeżeli nie, to masz koncept serce, nie sługa i masz motelki w żołądku i strzała mora, cię trafiła. Szkoda, gdyby trafiła kobietę, która się zakochła w kolejnym alkoholiku albo na rkomanie i mówi serce, nie sługa, ale to są bójdy na resorach, to jest bardzo braka algorytmów. I w momencie, gdy istnieje sobie jakieś zjawisko, które jest z matematyzowane, czyli opisane, zdefiniowane, jest im łatwiej zarządzać. Przykładowo ludzie mają generalnie, w moje opinie, zdecydowanie lepiej poukładają życie zawodowe niż życia rodzinne. Dlaczego? Bo matematyzują życie zawodowe, bo planują, bo organizują, bo weryfikują, bo jemierzą, bo nie używają metafu, rani lelum po lelum, bo są konkretni precyzyjni, używają tamtej korynowej odpowiedzialnej, zamyślenie. A też dużo narzędzi dostają samej pracy do tej masz racji, co oznacza, że środowisko, z którego pochodzą, wpływa na to, że są bardziej albo mniej zasobnie. No to, jak zerkniemy do rocznika, którymi jestem ja 80-terog, więc lata 70-80 i w wieca środowiska rodzinnego na temat wychowania dziecka, w porównaniu tego, co jest dzisiaj. No to nie można, było dostać zasobów, prawda? To dobrze, że to przeżyliśmy. Oczywiście, że środowisko rodzinne z tej perspektywy jest znacznie mniej zasobne, ale tylko pokazuje nam pewnym problem, który mamy więcej. To jest smutne, smutne. Bo bezplanowania kariery będzie ci ciężko, ale przyżyjesz i nadal możesz być w jakiś mierze szczęśliwa, ale jak masz dziecko i go dobrze nie wychowasz, to będziesz szczęśliw. Zwłaszcza że wszystkie podróżne badania mówią to samo, że koniec końców to, co daje najwięcej satysfakcji, co jest ważne, to są relacje. Autentyczna relacja, to prawda. Nie na drugie miejscu kompetencje, autonomia. Dlatego też zaczynając od naszego wcześniejszego aspektu pod tytułem do konania, ja nawet w niej inwestuję mojej energii. To jest dyplomna ściany. Zpełnia swoją rolę przede wszystkim marketingową, ale nie definiuje się nim, bo on nie jest wart. Tego żeby wchodzić we specjalnie głębiej, ale to żeby zrobić u ciebie takiego rodzaju rozmowę, która się poniesie i ludzie wykorzystają to do tego żeby zmień swoje życie, no to ma wartość. To co jest dla siebie teraz ważne? Wychować dwicórki na szczęśliwej skuteczne jednostki. To jest dla mnie ważne. Zmienić mój styl przegiązania o są jeszcze elementy lękowego w relacji z moją żoną, po to żeby zbudować szczęśliwe mążeństwo. Wymyślić metoda na to, żeby zatrzymać ludobójstwa w świecie, skonstruować taką taki poziom kompetencji i wiedzy, żeby być zapraszone do stołów negocjacyjnych, gdy decyduje się o rzeczach, które są społecznie bardzo istotne i relevantne. Wprowadzić się dukać jemienką do szkół, po to żeby te rzeczy, o których tutaj rozmawiamy, były za darmo dostępne na każdym poziomie nauczania dla dzieci, do są dla mnie ważne rzeczy. I poza tym osiągnę jeszcze wiele innych, które są dla mnie mniej ważne, które wejdą w dokonania. To ci gwarantuj. A jak to było w kontekście tej drogi, którą przeszedłeś, to znaczy to, co teraz jest dla ciebie ważne, towarzyszło ci od samego początku, czy to jest wynik tych wszystkich doświadczeń, które jakby czy to ewoluowało w trakcie tej drogi. Bo to jest dosyć dla mnie wyjątkowy w momencie, kiedy ty ma rzękom na te wszystkie swoje dokonania, mówiąc trochę nie ważne, nie istotne to dla mnie jest. Jakby nie dyskrytując tego, ale mówiąc, że nie wrzykładam do takiej wagi, jak do na przykład życia rodzilnego. I zastanowiam się, czy to się zmieniło, czy to zawsze było takim celem, który chcesz osiągnąć, bo wiesz, jako forma zasad gry, że wypadało, wiem, że to zagwarantuje mi pewne, pewne rodzaje statusu, czy ułatwienia w tej grze. Czy to się zmieniło trochę według tego powiedzenia, że nie zobaczę, że góry z jej szczytu, to znaczy, że każda droga prowadzi do nikąd i często w momencie, kiedy rozmawia się z ludźmi, którzy osiągnęli ten sukces. Czymkolwiek on dla nich był, to mówią, a ja wiem, czy to było takie warto, czy patrząc na to wszystko z tej perspekty z miejsca, w którym jestem, to chyba jak rozmawiam często z ludźmi, to oni z taką nostalgiam wspominają swoje początki. I to najczęściej jest coś, co dobrze wspominają, do czego wracają. To jest bardzo ciekawe i głębokie pytanie, które zadajesz. Myślę, że dwie sytuacje miały miejsca, miejsca. Pierwsza, w momencie, gdy patrzyłem na te wszystkie dokonania, które dzisiaj mam z perspektywy kogoś, kto ich nie miał, to one mi imponowały. Na przykład przeżyłem na tyle biedę, żeby widzieć, żeby jest zła, w związku z czym chciałem być bogat. Przeżyłem na tyle odrzucenie, żeby chcieć być kochanym, a bycie popularnym jest tego świetną pseudonamiastką. Byłem na tyle poniżony, żeby chcieć pokazać, że zaszługuje na lepsze standardy. Więc wiele rzeczy, które mnie napędzały, pochodziły straum i zrozumiałem to dopiero po wielu latach, a zrozumiałem to równolegle poprzez dwa doświadczenia. Jedno, bardzo konkretne. X na przykład duże pieniądze miał mi dać na przykład satysfakcję i nie do mi satysfakcji. Więc osiąga się coś i się rozumie wtedy dopiero, gdy się to osiągnęło, że to wcale nie daje tego, co się sądziło, że da. Ale nie da się do tego inaczej dość, niż osiągając to, doświadczając im mówiąc. Zastanawiam, nie to trzy się nie da. Z jednej strony. No bo pytanie, czy jeżeli ktoś by ci powiedział, to ci nic nie da, no teraz już odpuść, to czy bycie to przekonało? Na tamtym etapie mniejszej głupoty niż mam teraz, nic by mi to nie dało, ale w chwili, gdy wychowuję swoją córkę w oparciu o pewne modele, które myślę, że nie uarsalnie charakteryzują nas jako ludzi, to je tapę funkcjonowania, to jestem w stanie pokazać jej określone scenariusze i bardziej wpłynąć na je wybory życiowe, po tożowe, chociażby nie musiała żyć czy imić błędami. Więc z jednej strony nie wiemy dopóki nie osiągniemy, to raz, a dwa, zrozumiałem dopiero mając np. pieniądze czy mając tytuły czy sławę, natura tego zjawiska i przestępnie idealizować, np. sława, która okazuje się, że ogromnej ilość ludzi wchodzi w triangulację, czyli w pieprza się w twoje życie i nagle wchodzi z założenia, że ona może powiedzieć. Co ona sądzi na temat tego człowieka, co prowadzi podkast charyzmatyczny albo na temat jego gości, co jest fascynujące i zaczynają dawać rady i wrącają się w życie, wrącają się nie wiedząc, żebyście czemu się wrącają, bo Polacy mają tendencję do triangulacji i nie wiedzą o tym, że nikim nie dał prawa. Najczęściej zrozumowa, o niebieskiej koszuli, wiesz, to naprawdę, tak, to jest najczęściej. Dzisiaj mam czarną w związku z czym? O mojej niebieskiej, to wiesz, więc ja mam czarną, może się nie przyczepią, ale za garnitor może niebieski, to może tam wszystko jedno. I tego nie wiesz, gdy kręcicie, ideaj, porządasz tej sławy, ale jak już ją masz, to doświadczasz wtedy jednego typu przejawów, przykładowo. Jest to jest jedna kwestia i myślę, że chwili, gdy ktoś czegoś szuka, to z jednej strony tworzę sobie iluzje, że myśli, że wie, co jest rozwiązaniem. A dopiero później, w momencie, gdy już to ma, to zdaję sobie sprawę, znajcie mnie z podlatarnią i to wszystkiego, czego szukał, już miał sobie. I był ukryte w zupełnie innym miejscu, niż za Was jest tego sprawę. Przykładowo im więcej, chciałem zarabiać pieniądze po to, żeby nie wracać do piety. Im więcej ich miałem, tym bardziej się bałem. I w pełen zadałem sobie pytanie wraz z moim terapią tami, o co kamar, na czym polega dowci. Przecież to jest nielogiczne. Na później się okazało, że to, co mnie napędzało do zarabiania pieniędzy, to były traumatizujące doświadczenia. Go rodzice tracili pieniądze, gdy je przerobiłem, zmieniłem relację z pieniędzmi. Dalej je zarabiam, ale nie jako cel, tylko efekt uboczny, inteligentnie poukładanych systemów. I po prostu one są generowane przez te systemy. Wcześniej one były celem, który miał mi dać poczucie bezpieczeństwa. Po czym w momencie, gdy to przerobiłem, zacząłem patrzeć na pieniądze jako pewien wynik, wynik, który jest iloczynem wartości, umiejętności, zdolności sprzedażowej i skali. Jak ja teraz tworzę jakiekolwiek system, otwierając nową firmę, której celem jest np. generowanie jakichś nam zysków, te patrzę o to przez ten pryzmat, tylko iluczenu nie patrzy już na to, żeby siebie zabezpieczyć, bo już nie żyje w langu. To są takie punkty w grze, ale nie jesteś ich zakładnikiem. Dokładnie i prawdę mówiąc, dopiero teraz jesteś w stanie grać, bo nie jesteś na planże. Przestajesz być pionkiem. Teraz jesteś graczem, czyli masz sytuację, gdzie są ustawiane szachy. Ty patrzesz, przewidujesz ilość tych ruchów do przodu, Magnus Karsson, 20 czy 30 do przodu, ktoś jedny może jeden albo dwa, ale przewidujesz te ruchy, po czym nie jesteś w środku, ale w chwili, gdy ktoś wchodzi w świadomie nasza chownice, jest po prostu rozgrywany. I tym system weźmy sobie gre pod totułem media. To jest niebywałe, jakbyśmy patrzyli na to, brzałem 45 lat. Ja pamiętam, gdy media były rzetelne, pamiętam, gdy dziennikarstwo miały i nagrodzają wartość. W tej chwili, gdy wchodzę w mainstreamowe media, to widzę, jak oni próbują włożyć mi do głowokryszoną agendę. Co ja mam myśleć na temat wojny rosyjską ukraińskiej? Co ja mam myśleć na temat amerykańskiego zbawcy Szeryfa, który całe szczęście pomaga światu być lepszym miejscem? Co ja mam myśleć na temat wprowadzenia cyfrowego euro w przyciągu najbliższych kilku lat? I tak dalej, tak dalej, ta agenda, która jest zestawem metod służących do przekonywania nieświadomych ludzkich umysłów po to, żeby sterowane szły w określonym kierunku identyfikując się zdaną na racją. Nie ma nic wspólnego z tym, na jakim dziennikarstwie, ja 30 lat temu byłem wychowywanej w jaki sposób je rozumiałem, więc w momencie, gdy ktoś nie zna tych zasad i nie wie, na czym np. polega wojna prokcji albo wojna permanentna, albo nie potrafi zrozumieć fundamentów go polityki. Nie rozumie, które kultury są agresywne, okradają inne i za pomocą piaru, opowiadają o tym, jakie ono czy nią dobra i ratują inne, to jest rozgrywanym piąkiem i później boi się nie tego, kogo trzeba. Czyli owce dziękuję pasterzowi, że ochronił je przed wilkiem, nie zdając sobie sprawę, że to pasterz jest zabierze do rzeźni, a wilk to co najwyżej z łapiej jedno albo dwie. Często, jak rozmawiam z ludźmi, którzy wiedzą dosyć dużo, to wspominają o tym, że wiedza, bywa przysłoczająca i świadomość tego, jak funkcjonuje świat i że jest to, spotykam się z takim stwierdzeniem, że woląłbym, chyba jednak podłączyć się z powrotem do Matrixa, czyli mówić o, rozumiemy to w taki sposób, że wrócić do jakiegoś takiego poziomu nie wiedzy, który daje większy spokój. W sensie, w odniesieniu do tego, a tym mówisz o tym, że to jest absolutnie w drugą stronę, to znaczy, że trzeba umieć i jakby tak konfrontować się z tą rzeczywistością jaką ona jest, może konfrontować to nie odpowiednie słowo, ale znać i rozumieć po to, że w innym przypadku to my jesteśmy tym balonikiem wrzucanym przyswale na morzu. Wiesz, to zależy też od wartości, a świadomość jest straszna, parafrazując brada pita, który powiedział fame i zybycz, to parafrazując go moglibyśmy powiedzieć świadomość i zybyć, bo wcześniej, jak nie wiedziałeś, to żyłeś w tej błogie i nie świadomości i w ignorancji, więc nie zdawałeś sobie czegoś sprawę. Mam taki okumplem, który jest w wizji o terapię, to on nie powiedział, że nie może chodzić na plaże. Wydlaczego nie możesz chodzić na plaże? On mówi, bo jak chodzę, to wszyscy są pokrzywieni, wszyscy. Każdy ma jakiegoś rodzaju problem z postawą, z ruchami i tak dalej, ale ponieważ właściwie nikt nie wierzę z pokrzywiony, w związku z czym żyją w błogie i nie świadomości i nie wiedzą, że kuleją chodzą z krzywo, że źle stawiają stopy i tak dalej. Teraz sobie wyobraź, że masz wiedzę na temat tego, po czym rozpoznać, że ktoś był bity w dzieciństwie, no idziesz po ulicy i zauważasz. No i aktualnie w Polsce to jest co trzecie dziecko, aktualnie. We wiemy, że poziom pedofili to jest między 12-15-18% w zależności od tego, z jakich źródeł się korzysta. W wiemy, że 4 milionę polek to są fiarę przemocy domowej, załóżmy, że masz taką kompetencję jak ten twój wcześniejszy gość profiler, który potrafi to po prostu skalibrować i sprofilować. No to jakie życie by ci się jawiło? I to jest kwestia takiego pewnego, bardzo głębokiego, mindfaka i rozdwojenia jaźni. I wyboru życiowego, bardzo kluczowego wręcz duchowego wyboru i stylu życia. Rozumiając zasady gry naprawdę można zrobić dokonania w świecie materialnym i mieć fure z kure komura i po prostu żyć sobie tak jak się chce, w swoim własnym polu kierując się tym, co jest dla ciebie dobre. Albo gdy masz wiedza możesz z niej skorzystać do tego, żeby zmieniać świat na lepsze. I to jest kwestia wyboru, bo ja w pełni się zgadzam z uważam, że bardzo na iwną ten z knotą za czasami, gdy się nie widziało, bo wtedy nie było tyle cierpienia. W moim życiu, ja o tym opowiadam, predominuję nieszczęście. Ja pracuję z ludzkimi problemami, osobistym i zawodowymi, więc jak ktoś miał opowiadał wspaniałych małżeństwach albo odsudownym dzieciństwie, tylko myślę, że dwa razy więcej trafi, potrzebuj. Nie ma takich, co nie oznacza, że ktoś nie może funkcjonować w być już szczęśliwem, natomiast absolutna szczęście jest tylko koncepcją wyjnalizowaną, bo zawsze są na jakiej rzeczy, które nie funkcjonują prawidłowej, można je w określone sposób polepszać, tak dalej. Więc żyjąc w cierpieniu, będąc sobie w polskiej piaskownicy z moją dwuletnią córką, gdy słysza rodzica, który podnosi głos na swoje dziecko, to boli mnie. Już nie jeżemy się włos na głowie, bo nie mam już takich reakcji, teraz po prostu współczuję, ja porozmawiam z tym rodzicem i go jakoś podejdę za pomocą odpowiednich technik wywierania wpływu, żeby nam nie nie nas koczył, jakim prawem ja się w treniam. Odważna jest tylko wtedy, jak jest lęka, ja nie mam lęku, ja mam poczucie misyjności, więc ja nie mam lęku, bo ta osoba mi żaden sposób nie zagraża, więc w momencie, gdy ktoś krzytnie na dziecko, to raczej zastanawiam się nad tym, jakiego podejścia użyć, żeby nie antagonizować tej osoby, a to jest między innymi mój zawód, ja mam się znać na perswazji. I wpłynąć następnie, na zmianę postawy, żeby ta osoba chociażby na to dziecko nie krzyczała. To to powiedzieć, co takiego robisz o masę różnych rzeczy, jak ktoś ludzi papierose na ulicy, to na przykład podniose podejde i zwrócę uwagę. I zrobię to nie poprzez pryzmat Gniewu, tylko poprzez pryzmat życzliwości i ciekowość. Na przykład powiem, przepraszam pana, że się wtrącam. Nie robię tego wrogo, mam dobre intencje. Jestem Polakiem, żyjemy w Polsce, rzucił pan papieros na ulicę, jako podniose. Mam do pana gorącą prośbę, w ogóle nie musi pan jej wysłuchać, gdyby pan mógł wrzucać następ razem do świetniega, to by było super. Myślę, że to jest dobry dla nas wszystkich. Co robię to życzyli, więc robię to ciepło, żeby to współpracująco. O im celym nie jest guantagonizowa. Cię po prostu wiem, że on nie ma świadomości. On nie ma świadomości, że brudzi nasze gniazdo. Nie ma myślenia kolektywnego. Jest skupiony na własnym intrasie, też tą skoro pali papierosa. Tu ma jakieś emocje, z którymi sobie nie radzi, prawda? No tu ciężko od niego wymagać, jak one jest zdastabilizowane i się uspokaja za pomocą wajki, żeby myślał o dobru społecznym. Albo w momencie, kiedy jakaś mam akrzyczyna dziecką, to się dzieje nagminnie w Polsce, więc na przykład podejdę i budują z nią raport powiem. Rety sam mam dzieci i się zastanawiam, jak pani to robi, że pani wytrzymuje, jakie jest tak ciężko. Ona słysza akceptację, może jest troszkę zakłopotana, bo zdaje sobie sprawę, że ktoś tu zauważył i mówi, "Wypani tak się zastanawiałem, co mi pani doradzi, jak jest, jakaś sytuacja nerwowa z dzieckiem, bo ja mam dwójkę dzieci, też sobie czasem nie radzę, to co wtedy się najlepiej robi? Bierze tylko głębokie oddechów, niech mi pani powie, czy przypomina się sobie, jak się kocha te dzieci, co należy robić? Ja na, na przykład zaczyna dawać mi radę, jak się uspokoić, gdy to robi, sama się uspokaja, także z cel tego. Więc gdzieś tam później sobie wracam i myślę sobie, że jeżeli istnieje nie, bo to taki, może tydzień duży, im zostana za coś takiego jako za taki dobrą czynek, bo ja wchodzę z złożenia, że wiedzę, zobowiązuje, widzisz, to jest taka fundamentalna decyzja, że jak już ogarniesz, funkcjonowanie świata materialnego, to możesz albo się obwarować i żyć wśród tych, którzy chcą żyć wiecznie, cóż za niebywały narcyzmie egoizm, co obenderzył wiecznie. Jestem tak wyjątkowy, że warto żyć wiecznie. Albo wyjść z założenia, że możesz dzięki tej wiedzy, którą masz, dawać ludziom wsparcie. To jest pewne wybory. Tak, i to jest kluczowe, ja w pełni się z tym zgadzam, że też mam takie przeświadczenie, że jeżeli ty dowiadujesz się czegoś, co miałoby pomóc też innym ludziom, i umiesz to dostosować to sytuacji, tak jak opowiadaje, że no właśnie można było powiedzieć "Panie nie śmieć pana", albo "Pani coś, panik szczyż, no to jest swoje dziecko, nie wolno, nie wolno, no, no". Tak, tak. I to ma prawdopodobne, żeby zadziałało, a jednak mając całe twoje zaplecze wykorzystujesz to po to i to w takich drobnych rzeczach, żeby ten świat wstawał się lepszym, no bo jest większe prawdopodobieństwo, że ten facet zastanowi się następnym razem, nie mówię, że przestanie rzucać, ale przynajmniej się zastanowi nad tym, co robi i w przypadku tej kobiety tam nie było poczucia winy, nie było jeszcze jakiegoś zakazu, a co zwiększa prawdopodobieństwo, że ona zachowa się inaczej następnym razem, bo sam mam posłuchę swojej rady. Ja nie będę rzucał kamieniem, bo nie jestem bezwiną. Ja nie umiem nie Krzyszyć na swoje dzieci, od czasu czas, do czas, gdy się zdestabilizuje, ja nie będę walił trangulacji i wcinał się w czyjej życie, po to, żeby startować tam ze schematem, ja wiem, lepiej od ciebie, nie, a tego nie robię. Ja wychodzę z założenia, że ta kobieta jest zdenerwowana, pewnie czuje się bez silna, coż pokazują statystyki, że polskie rodzic wstaje się agresywnych się czuje bez silny. Jeżeli jest bez silna, to znaczy, że nie ma narzędzi, to ja może mogła być przydatne dla tej planety, w jakiejś mierze. Jest kwestia pewnego wyboru. Na przykład ja jestem rentierem od bardzo dawno, już dawno nie musiałbym pracować za pieniądze. No to jakbym było wywoływane, w takim parę dyg macie sukcesa amerekańskiego, to powinienem leżeć w mojej hiszpańskiej wili, cieszyć się. Przesta 20 dniami słońca, tutaj marbejna południą, ale ja jestem tutaj. I sprzedawać kursy, jak zostać rentierem. Na przykład, które też sprzedajernotabele, bo fajnie jest być rentierem, bo wtedy nie musisz się martwić o świat materialne. Żeby każdy miał tyle pieniędzy, żeby go przestały interesować. Myślę, że to możliwe. Pytanie, o możliwość jest dużym pytaniem, trzeba jest pracyzować. Czy możliwe technicznie, rynkowo, tak. Czy możliwe dla każdego z perspektywu osobowości wiedzy? Nie. Czy jest duże prawdopodobieństwo, że ludzie w chwili, gdy zdobędą wiedzę z zakresu ekonomii i psychologii i zaczną w odpowiednie sposób gospodarować swoim pienięzmi, to ich więcej zarowią tak zdecydowań. Mamy w Polsce aktualnie jednego na 1115 Polaków, jako milionera. To znaczy, że zarabia miesięcznie na 80 tysięcy złotych i więcej. To jest taki poziom, że już raczej się tego nie wyda w momencie, kiedy się żyje rozsądnie i się gospodaruje tymi pienięzmi. To jeżeli to jest jedna na tysiąc osób, to nie jest jako jej zatwarzająca statystyka, prawda? Czemu ja nie miałbym być? W grę w granie w tatko jest dużo trudniejsze, ale jeden na tysiąc to nie jest jakiś duży KPI. Mi się wydaje, no nie, że my wycie jeden na tysiąc. No, no, no na jeden na tysiąc, a nie każdy. To do tego dąże, czy możliwe wybuło. Każdy, rozmawiamy o różnicy pomiędzy, czy może, czy jest, nie jest w tej chwili każde bez dwóch znań, ale czy każdy może, gdy zdobędzie więcej kompetencje, no teoretycznie tak, teoretycznie tak, mówię teoretycznie, bo widzimy, że istnieją ludzie, którzy nie mają nic się bogacą i to osiągają teraz, czy w praktyce tak to będzie wyglądało, no nie, no bo ktoś nie zdobędzie wiedzy, bo ktoś nie będzie zdeterminowany, albo ktoś będzie miał sytuację, w której nie ma możliwości funkcjonować, bo pochodzi skoraj północnej, dając ekstremalny celowo przykład, albo z tak rozbitej rodziny, która od niego ciągle nie pieniądze i tak dalej, więc nie da bym była taka afara celebrycka, gdy ktoś rzucił hasło pod tytułem, bieda to stanu myśl i dostał mocno po głowie, no bo to spłysanie zjawiska prawda, bieda to też stan kieszenie, bieda też stan gospodarki, ale nie byłoby prawdą powiedzieć, że bieda między innymi nie jest związana z tym, jak człowiek myśli. Przykład, czy jeśli procent Polaków nie ma żadną oszczędność, ponieważ nie ma kultura szczynzania, to złe, obiektywnie złe, a to jest kwestia umysłowa, bo to wynika z przekonań, a nie z kwestii ekonomicznej, więc oczywiście, że nigdybyśmy nie powiedzieli, to też możesz być bogaty, najlepiej jutro i będziesz milionerem, ale gdy komuś powiemy, słuchaj, jest 10 determinant, które wpływają na to, ile zarabiasz. Począwszy od dużych typu kraj, w którym żyjesz, sektor, w którym działasz, to, czy jesteś przedsiębiorcą, czy freelanserem, czy pracownikiem, to jakich masz klientów, czy oni mają duży portfel, czy nie, jak miaż wykształcenia, kompetencja, jakim masz wizerunek, jaką masz determinację, w kontekście osobowościowym, która ci pozwala długoterminowo funkcjonować, to jak weźmiesz pod uwagę tewskie determinaty, co nacił prawdopodobnie, że więcej zarabiesz pieniądze. Jak będzie wyglądało, wiesz, patrzę na naszą rozmowę z perspektywy, będzie 45 latkiem, który jest aktywne zawodowo od czas ulicę. Z związku z góżczym patrzę na ścieżkę, w której zbudowałem określone portfolio finansowe za pomocą, nikt mi nie dał określonej wiecy. I widzę, że w chwili, gdy ktoś z tak sam jak się zdali pytanie, czy każdy może osiągnąć sukces biznesowy, wiesz, no badania pokazują, że statystycznie to 97% start-upów pagnie w przyciągu pierwszych. Trzech lat, więc teoretycznie powiem, że każdy może, ale w praktyce nie każdy to zrobi z jakiego względu. No bo większość działań tuicyjnie ma bazowe rudumentarnej wiedzy, zakresu zarządzania, zakresu marketingu sprzedaży, przewodstwa, marchunkowości i tak dalej związku z czym nie każdy to zrobi w praktyce. No więc potencjał jest, tak samo jak czy każdy schudnie, no potencjał jest, prawda, możliwość jest, no więc praktycenienie każdy. Wiesz, zastanawiam się nad tą kwestią sukcesu, bo idę, jestem w stanie stwierdzić, że w kontekst schudnięcia jest o wiele mniej złożony, to mam dużo obaw związanych z tym, że jednak na jak i szeroko rozumiane sukces i takie finansowe i biznesowy wpływa o wiele więcej czynników, na których my nie mamy wpływu. To bo trochę jak o tym opowiadasz to dużo w tym, chyba tej twojej części ekonomicznej mówiąc o ualgorytmieniu postępowań, to znaczy, że zrobisz to postępowań. Jak ja myślę, nie strategiczna oczywiście. To lepsze słowo. Tak, tak. Ale znowu patrzę na to, że, kurczę, czy, wiesz, często przez pryzmat tego podcastu rozmawiam z ludźmi, którzy odnieśli dane sukces i oni też często mówią, jak to końca to nie wiem, z czego to wynika. Że może tam jednak był ten palet z Boży, który dał mi tego szczęścia. Wiesz co, to są determinaty siły wyższej. I ja mniej je wyznaję ze względu na filozofię życia, w którym lubię być kowalem swojego własnego losu. Oczywiście, że jak weźmiemy pod uwagę zjawisko palca Bożego. Albo może intymności rodziców Kanadejskiej dzieci, które trafiły chłopców do Ligi Hokea. I stali się najlepszymi Hokeistami. To zobaczymy, że ten palet Boży, tak naprawdę określony timing, spotkań intymnych rodziców, doprowadził do pewnego fascynującego zjawiska. Okazuje się, że zdecydowana większość Hokeistów Kanadejskich, gdzie ci Hokeisti w Kanadzie to jest taki porządany spotka. Zobaczem, że w związku od osferycznych gra się bardzo w tego Hokea. To ci, którzy są najlepsi, urodzili się styczeń lutymarzec i na dobrą sprawę nic poza. W związku z czym, jak popatrzysz na to, to połowiesz palet z Boży, ale wejdźmy głębi. Dziagnązę palca Bożego, czyli w pierwszym kwartale. I teraz na czym polega dowcię. Na tym, że w chwili, gdy zaczynasz jeździć na łyżwach, to masz tam 5-6 lat. I gdy jesteś urodzonem w styczniu, jako 6 latek, to zdecydowanie jesteś silniejszy i bardziej postawne i skordenowane, niż twój rówieśni, kurycony w grudniu. Ogromna jest różnica, więc gdy skałci patrzą na to, które dzieciaki są lepsze, to wybierają te, które są najsilniejsze, najbardziej postawne i tak dalej. I biorą ich do ligi, jakich biorą do ligi, to wybierając najlepszych, dają im środowisko, które następnie robią za nich robote, bo jak cię wezmą do ligi, to masz treningi codziennie albo dwa razy w ciągu dnia. No a jak cię nie wezmą do ligi, to ćwicz, tam weźmy 3 razy w tygodniu, ze słabszymi trenerami. I jak urodzio jest w styczniu, to ćwicz, dwa razy miesięcy więcej więcej, które w grudniu. Plus dodadzą się lepszego trenera, plus dodadzą się więcej treningu, wimarz samo sponiącej się przeprawiednie, która zakłada, że czynnik zewnętrzny, z której nie masz nic wspólnego, bo nie włówasz na to, kiedy się urodzisz, nazwać go palcem Bożem. Akurat ja nazywam go intymnością rodziców, bo to nie się spiktali, wcześniej żeby dziecko się pojawiło wpływa na to, że ktoś ma przewagę. I ta przewaga jest zmienną i teraz gdybyśmy więc powiedzieli, że wszystko jest w głowie, to byśmy byli chłomcami, bo nie praca, bo nie wszystko jest w głowie. No nie masz w głowie czy się urodziłeś w styczniu czy w grudniu, bo masz przewagę fizyczną albo nie masz. Ale w chwili gdyby ktoś urodził się w czefce albo w sierpniu i miałby wiece na pewno, pewnie od rodziców, że ma małe szansę na dostanie się do ligi okajowej, to na tamte metapie, zamiast czuńczal, mieć pretensję, czy próbować walczyć, mógłby wybrać jakąś inną karierę i np. pójść w kierunku intelektualnym. I na tym polega dowcik zmiennych, więc nawet jak jest palet Boży, to tam jest jakiś kwantyfikator, który mam tłumaczyć jak działa palet Boży, na tym polega dowcie. Tam ci przykład mojego sposobu funkcjonowania. Urodzony w roku 80, gdy zacząłem zajmować rozwojem osobistym on w Polsce w praktyce nie istnieł, zauważyłem, że ci, którzy wykładają, to często gęsto wykładowcy, którzy mają świetną wiedzę, ale beznadziejną miejętności marketingowe i bardzo słabe kompetencje w zakresie utrzymywania uwagi sali robienia, tylko w sposób ciekawy, interesujący. Stworzyłem więc koncept, który nazywał się Edutainment, Education Entertainment. W taki sposób prowadziłem szkolenia, korzystając z mojej wiedzy, która jest totalną przewagą, nie mającą nic wspólnego z ze mną, tylko z palcem Bożym, mój tady saktorem, amatka teatrolożką, więc ja się wychowę na scenach teatru. Jak miałem trzy lata, to występowałem, więc dla mnie występ na scenie, gdy większość ludzi ma fobie, wystąbie publicznych, mówię większość dlatego, że to jest najpugularne szafobie, ja nie miałem fobie od niemowlęstwa i nie przesadzam, więc ja na scenach występowałem ponad 40 lat. To dałum jakryślną przewagę, później jak zająłem się edukacją, na tworzącym się rynku rozwoju sybistego, którego wtedy nie było, więc kolejna przewaga, bo jest początek, połączyłem swoje cecha osobowościowe, w dużej mierze wyrobione przez to jak byłem wychowany, z tym jaka była makroekonomiczna sytuacja rynkowa, z tym jakie dodałem od siebie rzeczy, które zawdzięczamy już sobie determinacja nauka kończenia te studiów itd. To wszystko doprowadziło do mixtury pod tytułem sukces, między innymi również finansowe, więc my potrafimy spojrzeć na to, że są tam rzeczy, które zależą udemnie, determinacja, wybór ścieżki, analiza itd. I są rzeczy, które są zupełnie ze mną niezwiązań, np. to że jestem synem aktorajta od roloszki, albo to, że 25 lat temu, gdy ja zaczynałem, nie było tego rynku. W związku z czym w chwili, gdy ja się na nim pojawiłem jako pierwszy, czy jeden z pierwszych, to, gdy go zaczynam budować, to siłą rzeczy stałem się top of mind-em. Top of mind awareness, czyli tomą marką pierwszego wyboru najbardziej rozpoznawalną, ale to jest 25 lat. W momencie, gdy dziś ktoś do tego sektora startuje, to ma mnie porównywalnie, trudniejsze kryteria wejścia. Dlatego, że musi konkurować między innymi z takimi jednostkami, jak ja. Ja musiałem znikim konkurować. Ja miałem teksty od szefów firm coaching, coaching tam już ona w nocy robi. Ja walczyłem z ignorancją ludzi, którzy uważali, że ja sprzedaję w sekciarstwo, bójdy i tak dalej. Nie było wtedy badań sforbsa pokazujących, że zwrot skołczyń góry 6 czy 7 okrotne. Ja nie miałem wtedy skończonych, nawet pierwszych studiów, a co dopiero kolejnych fakultetów. Ja nie widziałem, w jaki sposób robić marko osobistą, bo wtedy Polacy na tamte metapie w jakiejś mierze bali się w ogóle kamery. Ja robiłem, myślę, że pierwsze polskie produkty edukacyjne cyfrowe. Pamiętam, nawet, że zatrudniałem pracowników z zagranicy, bo w Polsce nie było modeli w to, w jaki sposób strzymać kursyj lerningowo. I przez to korzystając z mikstury świata zewnętrznego, czy mnika rynkowego, własnej osobowości, koniunktury i wielu innych aspektów w tej miksturze do czegoś doprowadziliśmy. I istnieje więc metaforycznie palecboży w każdym zjawisku. Jednocześnie też, ja naprawdę w jakiejś mierze mam wpływ na ten palecboży, to znaczy ja np. nie poszedłem w grę, w której wiem, że przegrałem. Nie zająłbym się to. I to by była kwintesencja wykonania analizm, w którym bym wiedział, że na czymś się nie znam albo szansę powodzenia są małe. To jest to cehat. Ona się przyjawia przez każdą, jakby w całej tej rozmowie związanej właśnie z analizm życia trochę perspektyy wykry, zrozumienie zasad, oszacowanie prawdopodobieństwo wygranej, czy ja mam predyspozycje, czy nie. Tak, niesamowita zdolność. Powiem ci, że no bardzo mi co zanim panowało. Wyłczalne. Ja wiem. Myślę, że to na ciebie, że kursze do tego też trzeba mieć ze sobę poznawcze. Wyłczalne. Zdobywalne. I że to jest ciągniemy do tego paradigmatu bycia kowalne własnego losu. Z zdolności poznawcze są wyłczalne. Jak będę chciał mieć wyższa IQ, no to zaczyna się uczyć robić testy i wtedy będziemy lepiej szłoć. I to też jest ta cecha, o której powiedziałem, to znaczy, że Ty rozpracowujesz w jaki sposób miałoby to wyglądać. Ja to nazywa kompetencjał niecech, bo po prostu umiejętnością analizę w tym przypadku. Dobrze, będziemy kończyć. Także chciałem Ci zapytać, czy chciałbyś zostawić ludzi z jakimś przesłaniem, jak coś chciałbyś im powiedzieć, wykorzystać tą platformę do tego, żeby pojęć się jakąś myślą? Cóż za ważne zobowiązując takeaway na sam koniec, żeby podsumować, co mogłabym powiedzieć. Na pierwszym przeszły słowa ważnego polaka. Pod tytułem kochajcie się i mi ulicie. To jest pierwsza kęprzychła intuicjenia do głonu. Druga, która mi przeszła, to jest rozwijajcie się. Przecia, błówajcie swoje intuicji, czwarta, świat zewnętrzne, to zestaw klocków, które należy umieć układać po to, żeby ułożyć sobie takie budowle, jakie się chce. Ten świat zewnętrzne funkcjonuje w oparciu określonej zasady, których można się nauczyć. Intelligentną, strategiczną pracą, ludzie się duchowo, finansowo, relacyjnie, społecznie, bogacą. I możesz odzyskać w dużej mierze kontrolę nad swoim życiem, w dużej ilości kontekstów w momencie, gdy się będziesz uczył, właściwy rzeczy, od właściwy osób we właściwy sposób. No to niech to będzie płętom. Ja chciałem podziękować za rozmowę i chciałbym, żebyś wiedział, że wiesz, gdzieś tak przyczynie się do tego podcastu, bo właśnie moja przygoda z rozwojem zaczęła się właśnie od twojego kursu, od twoich książek, więc gdzieś to było taki start i pamiętam, że mi gdzieś towarzyszłeś, więc tym samę mi moc poznać, ci osobiście porozmawiać. To bardzo dziękuję, bo to jest ta płęta, twoja jest o wiele ważniejszenia moja, bo to jest kwintesencja powodu, dla którego ja to robię. Gdzieś tam jest sobie jakiś człowiek, taki jak ty, który nas teraz słucha i on zrobić coś ważnego i dużego dla swojego życia, a my może nigdy, ja akurat miałem zaszczyt, to usłyszeć od ciebie, nie dowiemy się o tym, że on to zrobił, ale nie podato robimy. W ogóle to z innego powodu. To jest w ogóle najciekniejsze, nie? Kiedyś, przez przypadek w imdzie się z kimś spotykasz i on mówi, a ja pana znam. Tak. I mówić o tym, jak w jakiś sposób, cokolwiek, co ty zrobiłeś, wpłynęło na jego życie, i to nawet nie chodzi o ten tom branży, w której my jesteśmy, tylko czasami to są jakieś takie, no właśnie przypadkowe spotkania. Tak, więc warto czynić dobra. To dziękuję jeszcze raz. Służę, dziękuję. Kolejne odcinki w każdą niedzielę i co drugi czwartek o 19. Dzięki, że słuchasz.
Podcast Summary
Key Points:
Sukcesy zawodowe, takie jak doktoraty czy książki, są postrzegane jako narzędzia społecznej gry, a nie miara osobistej wartości.
Prawdziwym powodem do dumy jest zbudowanie stabilnej rodziny, zwłaszcza po trudnym dzieciństwie.
Osiąganie celów zależy od zrozumienia zasad danej dziedziny (systemu) i inwestycji w wiedzę, kompetencje oraz osobowość.
Trudność lub łatwość zadania jest subiektywna i wynika z poziomu kompetencji, które można wypracować.
Wizerunek zewnętrzny to tylko wstępna warstwa, a prawdziwe poznanie drugiej osoby wymaga głębszej interakcji.
Summary:
Rozmowa z dr. Mateuszem Krzesiakiem koncentruje się na subiektywnym postrzeganiu sukcesu i trudności. Mówca podkreśla, że jego imponujące osiągnięcia akademickie i zawodowe są dla niego przede wszystkim narzędziami w „społecznej grze”, służącymi budowaniu wizerunku i autorytetu, z którymi się nie utożsamia.
Prawdziwą dumę i osobiste wyzwanie stanowi dla niego zbudowanie stabilnej rodziny, co wynika z jego trudnych doświadczeń z dzieciństwa. Dla kogoś z przeciwnym bagażem byłoby to naturalne. Krzesiak tłumaczy, że sukces w dowolnej dziedzinie – czy to w karierze, małżeństwie, czy odchudzaniu – zależy od zrozumienia zasad funkcjonowania danego systemu.
Trudność zadania nie jest obiektywna, lecz wynika z braku kompetencji, które można wypracować poprzez inwestycję w trzy kluczowe elementy: wiedzę, umiejętności i cechy osobowości. Podkreśla również różnicę między zewnętrznym wizerunkiem a głębszym, prawdziwym poznaniem drugiego człowieka, do którego prowadzi dopiero bezpośrednia interakcja.
FAQs
Budowanie stabilnej rodziny po trudnym dzieciństwie wymaga świadomej pracy i zrozumienia zasad funkcjonowania systemu rodzinnego. Kluczowe jest poznanie czynników wpływających na kompatybilność w związku i inwestowanie w rozwój kompetencji rodzicielskich.
Teoria gier to podejście polegające na poznawaniu zasad funkcjonowania różnych systemów, takich jak rynek czy rodzina, aby w nich skutecznie działać i osiągać cele. Pozwala ona zrozumieć reguły społeczne i wykorzystać je do budowania marki osobistej lub udanych relacji.
O sukcesie zawodowym decyduje połączenie merytorycznej wiedzy, umiejętności budowania marki osobistej oraz rozumienia zasad rynku. Ważne jest interdyscyplinarne podejście i dostosowanie się do reguł systemu, w którym się funkcjonuje.
Poziom trudności zależy od posiadanej wiedzy, kompetencji i cech osobowościowych. Coś staje się łatwe, gdy zrozumiemy mechanizmy stojące za danym zjawiskiem i włożymy pracę w rozwój odpowiednich umiejętności.
Należy unikać porównań, uświadamiając sobie, że sukces jest subiektywny i zależy od obranej ścieżki. Wartościowe są różne aspekty życia, a osiągnięcia materialne czy intelektualne nie są jedynym miernikiem wartości człowieka.
Marka osobista to wizerunek, który pomaga dotrzeć z ekspertyzą do odbiorców, zgodnie z zasadami gry rynkowej. Buduje się ją poprzez edukację, autorytet i strategiczne prezentowanie swoich kompetencji, co ułatwia nawiązanie głębszych relacji.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.