W tym odcinku podcastu Lola i Dan dzielą się swoimi osobistymi historiami związanymi z niemonogamicznym stylem życia. Lola opowiada, że jej przygoda z niemonogamiczną rozpoczęła się w 2023 roku, gdy poprzedni partner zaproponował rozmowę na ten temat. Mimo początkowego zaskoczenia, szybko zainteresowała się tematem, prowadząc intensywne badania i edukację. Po zakończeniu tamtej relacji weszła w kolejną, otwartą, a następnie zaczęła praktykować poliamorię, umawiając się na wiele randek i eksplorując grupowe dynamiki. Kluczowym momentem było dla niej zaangażowanie emocjonalne partnera w inną osobę, co wywołało silne uczucia zazdrości, ale też pozwoliło jej lepiej zrozumieć siebie. Dan natomiast opisuje swoją drogę od zamkniętych związków, przez otwarte relacje i zdrady, aż do świadomego przyjęcia poliamorii. W Norwegii praktykował solo poliamorię, ceniąc niezależność, a po powrocie do Polski szukał partnerki akceptującej jego styl życia. Obecnie z Lolą tworzą hierarchiczną relację poliamoryczną, w której dają sobie autonomię i przestrzeń na inne związki, jednocześnie uznając naturalną hierarchię wynikającą z mieszkania razem i dzielenia codzienności. Oboje podkreślają, że ich droga to ciągły rozwój i nauka.
Teraz waczy próba mikrofonu odcinek numer 4. Dobra, witamy. Bardzo dobrze. Witamy bardzo serdecznie. Dan. I Lola. Tak. Czwarty odcinek już można powiedzieć, Jubileusz. Tak, to staliśmy bardzo dużo pozytywnych opinii, co mnie przyjemnie zaskoczyło. To bardzo cieszy. Mielutko mi w serduszku. Mi też. Dobrze. No i tak, było tam pytanie. Pytania, na które powinniśmy być może udzielić odpowiedzi. Czy pamięta, że to było zapytanie? Pamiętam. No więc tym od naszego odcinka dzisiaj to jest nasza historia z niemonogamicznością. Jak do tego doszło, że jesteśmy polyamoryczni, niemonogamicznie, jak to wyglądało? Za to pytanie, "Schau ta od Marina", moja przyjeciąga z najdłuższym starzem, "Schau ta od zaproponowała ten pomysł i chętnie o tym opowiem więcej, co nie kochanie". Moja niemonogamiczność jest dość młode, bo do 2023 roku w ogóle to nie było coś o czym myślałam. Dopiero w jednej z moich poprzednich relacji, biorąc podoba, że będę gadać o doświadczeniach personalnych, będę się starała zachować anonimowość i prywatność osób, z którymi byłam w relacjach romantycznych, ale generalnie w jednej z moich poprzednich relacji ponad dwa lata temu. I jedna z moich poprzednie osób partnerzkich rozpoczęła rozmowę o tym, tak nagle, niespodziowanie, generalnie bardzo się martwiła tym, jak zreaguje. Podczas tej konwersacji, chociaż nigdy nie myślałam wcześniej o niemonogamiczności, zrozumiałam, że w sumie ekscytuję mnie ten temat. Naprawdę w to poszłam. Zaczaliśmy gadać o jakieś opcjach teoretycznie, jakby to wyglądało, co byśmy chcieli od tego. I naprawdę, jak to była u osób neurodmiennych, osób z ADHD, zaangażowałam się w to na maksa. Zacęłam, ryserczować informacje, suchać podkastów, ogarnęć jakie książki, mam przeczytać nie wszystkie jeszcze, przeczytałam, ale wiem, które są najlepsze oglądać filmiki na YouTube, wszystko wszystko. I na tych toku. I na tych toku jak najbardziej. I na Instagramie roleczki jak najbardziej, to jest mój główny, głóne źródło edukacji. Oczywiście. Wszystko co jest na tych toku jest prawdziwe jak wszyscy kojarzymy. No więc zaczęłam po prostu zbierać wiedzę. Też to jest często cechał osób autystycznych. Pew nie będę wspominać one o neurodmienności dość często, bo to jest też temat, który mnie bardzo interesuje, ale wracając. Moja niemonogamiczność w tym czasie właśnie te dwa lata temu wyglądała bardzo teoretycznie. Po prostu dowiedowałam się rzeczy i się przygotowywałam. Nie wchodząc większe szczegóły z tych i innych powodów oraz przez ten niemonogamiczność, chociaż temat były rozpożyty przez moją osobę partnerską, to nasze relacja się rozpadła. I po skończeniu tej relacji weszłam w następną w relację, która była jedna. Czekaj, czekaj. Staram się właśnie, staram się z tą anonimowością jak najlepiej, żeby nie opowiadać jakichś prowadnych szczegółów innych osób. Weszłam w kolejną relację z takim podejściem z obu stron, że chcemy spróbować od relacji otwartej, może poliemoryczności, nigdy nie mieliśmy do świadczenia, obodwoje byliśmy w tym samym miejscu. Przy jakiś czas nie praktykowaliśmy żadnych niemonogamicznych rzeczy, które trochę się przyzwyczajęć do siebie zbudować, jakby taką dobrą bazę tego. Przestę cały czas naprawdę temat poliemori jakoś ciągle obecny w moim życiu teoretycznie. I już w kwietniu tego roku, nie, już jest w 2026. W kwietniu poprzedniego roku podjęliśmy decyzję taką mężą w moim byłem partnerym, że robimy to, kurde, ruchamy się na prawo i lewo, już skaczamy pocipa i kutasech i sobie pomyślałam dobra, gitarę. Jesteśmy gotowi na to. No i więc jak to była z adehandet? Weszłam w to mocno. Na apkach rantkowych użyłam swój przywilej, dotychczas używam jako osoby atrekcyjnej, osoby kobiecy, jeździbką i stycaminie i generalnie przez to, że miałam wolny czas, nie pracowałam. To ze skrulowałam. To ze skrulowałam i wybierałam. Aktywnie chodziłam na rantki, bo to była właśnie taka nowa eksytująca rzecz, kurde nowe osoby, wszystko, wszystko. Mam potencjał mam przestrzeń, więc tak naprawdę byłam mniej więcej na trzech rantkach w tygodniu. I tak mniej więcej. To fajnie to jest kalowałaś, bo na pewno dużo trzech rantkach dobra za to mało, i w tygodniu go ruma. Takie. No to się ruchałaś, co nie miaram. To jestem ciekawa właśnie trzech rantkach w jakim okresie byłoby mało. Nie wiem, jakby nie tutaj oceniam tylko. Ok, bo jestem ciekawa jak to się porównuje, bo dla mnie to jest mega dużo na moje, na mój potencjał społeczny. No mega dużo, właściwie w drugą stronę. Dobrze, no, no. Tak. I przyste dwa miesiące mniej więcej pierwsze, tak właśnie spędzałam swój czas. Dobra, poczekaj, ja tutaj muszę, żeby wzadać jakieś pytanie. Jakie było ratio ruchania się na tych rantkach, na pierwszych rantkach? Żeby też słuchaczom tutaj zaznaczyć, że nie każda zakładam, nie każda rantka, każda? No, końcu to ja pytanie. Nie każda rantka kończyła się z jakim czy każda? Nie każda. Odwiewiamy na skorę. Raczy, ratio było wysokie, jeżeli ta osoba mi się podobała. Bo w tym było jakaś frajda. Podczas tego całego procesu zrozumiałam, że to co i tak już widziałam o sobie, że jestem osobą demiseksualną, więc potrzebuje tego emocjonalnego połączenia, o czym ciągle zapominałam. Że to jest ważny aspekt i takie one-night-stendy, które często miewałam z tych lub innych powodów. Jakie są inne powody? I inne powody. No, tam nie. Dla mnie takie głównym powodem do One Night Stendów, w sensie nie powodnym raczej tylko motywacją, że ktoś zaznacza, że "hej, chcesz je poróchać jeden raz" i ruchamy się jeden raz i koniec. I inne powody, które ja miałam. To, że się spotykałam z osobami z innych krajów często, bo szukałam osób na fildzie i na fildzie było dużo osób, które podróżowały i po prostu szukały jakieś znajomości, jakieś przygód w miejscu podróży, więc. Ty byłasz tę przygodą. Ja byłam przygodą, one oni byli przygodą dla mnie. Dwa miesiące mniej więcej spędziłam na spotykaniu się w tym stylu. Trochę się wypaliłam dużo o sobie, zrozumiałam, czego chce, czego nie chce. To też jest temat na dłużej. Następnym takim milestone, było wejście mojego byłego partnera w bardziej zangażowaną relację emocjonalną. Nasze relacje wtedy zaczęła przyrastać właśnie w bardziej poliomoryczną i to dla mnie był dużycius. To generalnie była pierwsza taka sytuacja w moim życiu. Pomyślałam, że nie będę zabraniać mojemu partnerowi wchodzić w ten relację rozwijać na relację, bo ja też chcę takie relacje mieć. Więc to były dla mnie takie parę tygodni ciężkich emocji. Jest to mnie tak, bo chcę powiedzieć, że jeżeli wchodziłaś być startowałaś z pozycji właśnie tej teoretycznej, to też ciężko było, żebyś tym mogła zabronić. Jakby uzgodniliście, że jesteście w poliomorycznej relacji. Tak, generalnie nasze granicę wyglądały w ten sposób, że otwieramy relację ze potencjałem na poliomoryczność, bo na podstawie takiej zasady, że emocji nie da się kontrolować i na bieżąco po prostu to monitorujemy słuszkę. Właśnie. To były dla mnie bardzo ciężki okres. Nie wiedziałem, czy tam sobie z tym rady, jednocześnie jak już to sobie przetworzyłam, poogarniałam. Naprawdę tutaj w tym tyma się chce dużo powiedzieć, ale myślę, że to na inny podcast, na temat zazdrości ciężkich emocji i zapewnieniu. Więc to był taki duży milestone, po czym spotkałam mojego tutaj współprowadzącego dana, glitoriana. Tak było. A wansował na współprowadzącego tras to celowo. Tak było, spotkałam mnie. Kurwa przypomn. Przysłał, przychał. Nie opowiadamy historii poznania. Dobre, nie dzisiaj. Nie dzisiaj. Odsylamy do opowiadania. Słuchajcie, wszyscy, którzy chcecie dowiedzieć się, jak się poznanie,śmy to napiszcie. Tak, odcinek specjalny nie chce baba nagra i dana. Tak, bo po prostu tylko ja będę gadać naprawdę, bo ja już nie jest do riego. No i dobrze, dla mnie wysiedzi. No i jak chcecie, więc im nie to wiszcie. Dobre. Wracając, poznałam dana. I nasza relacja zaczęło się rozwijać bardzo szybko w trakcie. Moje jeszcze były relacje. Więc weźliśmy na taki poziom, już tamtym momencie niech hierarchicznej poli amori. Dwie równolego relacje, dwie romantyczne relacje, no i genera. W tamtych okolicznościach moja relacja z byłem partnerym się skończyła, nie wchodząc szczegóły, ale tak te doświadczenia były i kluczowymi w mojej historii niemolegamiczności. Od tego momentu, jak jestem z tobą w relacji, kochanie, tu na ciemności. - Zajemno, nie zbawi. - Tak. - Oj żartuję, no może być zbawi. - Mogę, macie mój numer, nie nie macie. - Szkasz dym razie. - Siedem, to jest szczęśliwy numer, to jest fajna dziaćna. - Dokładnie, dokładnie. Zadzwoncie pod siedem i ja opowiem. W relacji z danym najczęściej na razie eksplorowaliśmy właśnie jakieś grupowe dynamiki, jeżeli chodzi o mnie, ja byłam częścią grupowych dynamik, tam gdzie był mój partner i jeszcze inna kolejna osoba, trójkony, czworo kąty. I na razie nie mam zbyt dużo powodzenia, jeżeli chodzi o znalezienie osoby jeszcze jakiejś do takiej relacji powiedzmy, interwitualnej, romentycznej lub seksualnej, lub po prostu bardziej takiej zaangażowanyj emocjonalnej. - Tak, nie widualnej, przecież to się bardzo śmiesznie brzmi. To już mi myślałem teraz, nie? No tak, to jest już mążnone. W kontraście do naszych takich grupowych dynamik, który był bardziej lub mniej udany. No bo dynamika trójkę jest też fan i jest innym rodzajem przyjemności. - Dobre, to jest imię z tym. - W tym, mimo, mimo, mimo, mimo. - Pofrzymujecie ręcy, maj nogy ma. - Tak, więc ja jestem wciąż na drodze swojego rozwoju, jestem już na 100% pewna, że jestem osobą niemonogamiczną. Naprawdę dużo zyskałam różnych toświadczeń, seksualnych emocjonalnych. Ta droga otworzyła mnie tak mocno, jeżeli chodzi o relacje z ludźmi, cielecności, seksualności. - Chiba, chiba. - Otworzyła się jezwierka. - Chiba lagnie, wyciąga. - Niech coś, że tak myślałem do dzisiaj. - Tak, tak, no sumie fanfakt, jakby double penetration, też był odbyty. Nie, ha, odbyty. - Musiała się przypucować, pokładić. - Musiał. - Więc to też zaliczałem jako jednost ekscytujących doświadczeni. - Dobrze, to historia od Twoim Poliamori, a nie tam doświadczenia. - No, skurwa to jest to bardzo ważna część historii. M moje dwie romanty z nierolację i double penetration. - Dobrze, ja mogę teraz? - Poczekaj, zaraz pomyśle i dam ci pozwolenie. - No to jedyne co chce dodać, to, że od zaczęcia naszego podkastu będziecie świadkami naszej niemonogamicznej drogi, będziecie nas słuchać uważnie, mam nadzieję i uczyć się razem z nami. Tak, kochanie? - Tak, dobrze. Wysłuchaliśmy tutaj historii. Loli teraz na msięw głowach, pierdoli. Dobrze, ja muszę opowiedzieć swoją historię z Poliamorią. - Muszę. - I opowiem, moja przygoda z Poliamorią jak się zaczęła. Mógłbym przewrotnie powiedzieć, że miałem przez łamki, że jestem Poliamoryczny. Od zawsze. To jest fajne, jak to jest bardzo płynne. To cała ta droga do Poliamorii, na przykład od twartego związku. Tak było, tak było w moim przypadku. Zaczyło się tak naprawdę od takiego grubego rozstania wieszcze wcześniejszej relacji. No bo tam, że tak powiem, nie roztaliśmy się w dobrym, na raz robiałem trochę. Potem do siebie wróciliśmy, ale generalnie na raz robiałem, na robię dużo gnoju. Tam doszło do zdrady była twarta relacja, bo słuchajcie, w otwartej relacji też można zdradzać. To jest możliwe, tak można zrobić. - To jest możliwe. - No i że tam właśnie też była ta otwarta relacja, którą można skrzanić. Wróciliśmy potem do relacji zamkniętej, a w końcu roztaliśmy się całkiem. Następną relację jakąś szedłem, to już w szefym, z takim podłożem właśnie mocno kinkowy, z tym jakimś tam o zabarwieniu, zabarwieniu erotycznym. Więc nasza relacja nie była zamknięta nigdy monogamiczna, ta przedostatnia. Z każdym razem mogliśmy negocjować jakieś tam dodatki, dodatkowe osoby czy różne konfiguracje. Byliśmy otwarci, otwarci seksualnie, mieliśmy pewne tam swoje zasady. I tych zasad, tych zasadzie trzymaliśmy. No i od samy koniec relacji otworzyliśmy związek totalnie. Ja się tego obawiałem, bo ja byłem przekonany, że to uwolni bez stierze, jak ja będę mógł tak sobie ruchać do woli, no się nie będę zniczym liczył, a to nieprawda. Paradoxalnie po otwarciu relacji takim całkowitym, to ja przez miesiąc czy dwa z nimi nie spałem, z nimi nowym się nie spotkałem, bo skoro teraz mogłem wszystko, to robiłem tylko to co chciałem. To co prawdziwie chciałem, aże ja jestem tak naprawdę dosyć wybrętny. To mogłem sobie spokojnie poczekać, bo tak naprawdę czasami nie chodzi o to, żeby coś robić, tylko żeby mieć opcję coś robić, czyli pozwalać sobie na odczuwanie danych, emocji i danych, uczuć do jednej osoby drugiej czy trzeciej. No i tak też po zakończeniu ostatniej relacji zacząłem budować więzi jakieś jakieś relacje z innymi osobami, też z nurtu poliamorycznego w Norweki, bo ten termin przy przeddomnie tak naprawdę przypadkowo. Ja się nie zagłębiałem w to, a potem tak mi się jak to gdzieś pojawiło, merygneły tak, "A, to pasuje, to do mnie, ze mną to rezonuje, to jest chyba to, co ja chcę uprawiać." Więc docelowo jeszcze będąc w Norweki uprawiałem solo poliamorie, tutaj ania wytłumaczyć, co to jest, co poliamorie. Tak, jestem od tłumaczenia, ewidentnie. Zolopoliamoria, to jest taki styl poliamori, kiedy bardzo cenisz swoją niezależność od innych osób, czyli nie ma takiej standardowej eskalacji relacji, nie zaczynasz mieszkać z kimś, nie dzieliś finansów, nie dzieliś życia tak mocno z kimś, nie z tym nesting, tak zdanym partnerem, tylko że masz swoje indywidualne osobnę życie i bardzo rozdzielono od wszystkich swoich osób partnerckich, które maszy, dlatego to jest solo poli. A po powrocie do Polski stwierdziłem, że taka relacja, jakiejś relacje poliaborywstyczni, że moja partnerka musi to akceptować, to kim jestem, bo nie chciałbym się znowu dać zamknąć w jakiejś szufladyce, nie chciałbym ograniczyć swoich możliwości. To więc szukałem ludzi, miałem to wpisane w profilach, że jestem poli jednak. Wszedłem od razu praktycznie z tłumacobietami. Na raz konsensualną, nie monogadniczną, te relacje też się dosyć szybko skończyły, okazało się, że nie jesteśmy, tymi osobami, których szukamy dla siebie i ostatnim momencie na mojej drodze pojawiła się współprowadząca tutaj. Tak naprawdę, bo on sprawę bardzo przypadkowo, ja bardzo często śmieję się, że jestem wśród, że to się wśród, że to się wśród, że to się wśród. To za laska. No bo ono nie jest aplikacji rantkowej, bo na aplikacji rantkowych taliśmy sobie obydwoje w lewo, ale do tego, kiedy inzej tam specjalem może zrobimy. No i tak to teraz jesteśmy w relacji, która jest od początku, z tu procentach poliamoryczna pełni. To znaczy, że dajemy sobie autonomie możliwość i przestrzeń do nawiązywania wszelkich relacji, nawet romantycznych. Przy czym tutaj też chciałbym wspomnieć, że tu teraz uprawiamy sobie poliamorie hierarchiczną. I czym jest poliamorie hierarchiczne, kochanie? No to jest taka polia moria, która zakłada hierarchię, bo według mnie zawsze ta hierarchia jest, nawet jeżeli ludzie utrzymują, że jej nie ma. Dlaczego? No bo, żeby nie było hierarchii, to trzeba było mieszkać w komu nie, ze wszystkimi członkami polikóły. A jeżeli ja mieszkam z kimś, dzielę swoje, ognisko życiowe, pieniążki, czas wolny, no to ta osoba już ma przewagę taką fizyczną i moralną nawet, że z kimś mieszkasz, to angażujesz się dużo bardziej w jego życie niż o solą trą kochasz tak samo, ale z nim nie mieszkasz, więc to już determinuje hierarchię. My ustalamy tą hierarchię jeszcze jakby na przód. Myślę, że to, co powiedziała już przed chwilą, że kogoś kocha się tak samo, to jest też ciekawy motywna podka, zczytać, że da się kochać tak samo, tak samo mocno. Oczywiście, to jest w kuru, to myślę. Tak, tak, o, jasne, ja się czekam. Ale to jest fajne, fajne, to jest to, że ja się nie żyję, ja tylko to jest ciekawy temat, to prawdę. To prawda, a chcesz prostować jeszcze, ja dobrze powiedziałam, czy ja pierdolec nie? Potwierdzam, że dobrze powiedziałeś. Dzięki, mordo. Tak, tak. Często w szerszym poliomorycznym komunitiv społeczności poruszane jest temat hierarchii w relacjach i tak widzę, że dużo osób właśnie ignoruje ten taką domniemaną, po prostu naturalną hierarchię osób, z którymi mieszka najczęściej i ma się właśnie jakiś tam wspólny życie, ale to też temat na kiedy indziejkie, ile ja o razy powiedziałam już to w tym podkaście. Na pewno dużo razy. Ja właśnie wymięśliłem, że my powinniśmy nagrywać ASMR i też podcastować. Tak. ASMR spęsza podgas, tak. Tak. Ja jestem w szczytom. ASMR. Piovi. Piovi, słuchać podcast. - Kijowi przyszedłeś do tej. O tej otwartej parki Poli Amorystów, oni cię starają się namówić na narkotyki sex. I możecie makę tam i nie? Hej, gronie. A nie, nie, nie. Wtedy, jak tu grąco? Jak tu grąco? Nie chcesz mnie dorszką? To jest taką grąco. Tak, to rzeczywiście wygląda. To jest to jest to actualy experience. Dokładnie, dokładnie. Chcesz więcej, to dajcie się znaleźć, kochani. Płacicie do mnita. Jak w płacicie wystarczająco dużego dnita, to zrobimy wam personale na grę. Płacicie jakiegokolu, jak z górą też zrobimy. Tak. Tak, dobrze. To jest koniec. To jest koniec. Dziękuję, że posłuchaliście i bardzo nam miło, że zainteresowała Was nasze życie. [muzyka]
Podcast Summary
Key Points:
Lola opowiada o swojej drodze do niemonogamiczności, która zaczęła się w 2023 roku od rozmowy z poprzednim partnerem.
Po rozstaniu z poprzednim partnerem Lola rozpoczęła otwartą relację, a następnie praktykowała poliamorię, umawiając się na randki i eksplorując grupowe dynamiki.
Dan opisuje swoją historię
Oboje podkreślają znaczenie autonomii, komunikacji i ciągłego rozwoju w swoich niemonogamicznych relacjach.
Summary:
W tym odcinku podcastu Lola i Dan dzielą się swoimi osobistymi historiami związanymi z niemonogamicznym stylem życia. Lola opowiada, że jej przygoda z niemonogamiczną rozpoczęła się w 2023 roku, gdy poprzedni partner zaproponował rozmowę na ten temat. Mimo początkowego zaskoczenia, szybko zainteresowała się tematem, prowadząc intensywne badania i edukację.
Po zakończeniu tamtej relacji weszła w kolejną, otwartą, a następnie zaczęła praktykować poliamorię, umawiając się na wiele randek i eksplorując grupowe dynamiki. Kluczowym momentem było dla niej zaangażowanie emocjonalne partnera w inną osobę, co wywołało silne uczucia zazdrości, ale też pozwoliło jej lepiej zrozumieć siebie. Dan natomiast opisuje swoją drogę od zamkniętych związków, przez otwarte relacje i zdrady, aż do świadomego przyjęcia poliamorii.
W Norwegii praktykował solo poliamorię, ceniąc niezależność, a po powrocie do Polski szukał partnerki akceptującej jego styl życia. Obecnie z Lolą tworzą hierarchiczną relację poliamoryczną, w której dają sobie autonomię i przestrzeń na inne związki, jednocześnie uznając naturalną hierarchię wynikającą z mieszkania razem i dzielenia codzienności. Oboje podkreślają, że ich droga to ciągły rozwój i nauka.
FAQs
To rodzaj poliamorii, w którym istnieje jawna hierarchia między partnerami, np. osoba, z którą mieszkasz i dzielisz życie, ma naturalnie wyższy priorytet niż inni partnerzy.
W solo poliamorii cenisz swoją niezależność – nie mieszkasz z partnerami, nie dzielisz finansów ani życia codziennego, a każda relacja jest oddzielna.
Lola zaczęła myśleć o niemonogamiczności w 2023 roku, gdy jej poprzednia partnerka zaproponowała temat. Zaczęła wtedy zbierać wiedzę z podcastów, książek i Instagrama.
Tak, zdrada jest możliwa nawet w otwartej relacji, jeśli złamiesz ustalone zasady i granice.
Lola eksplorowała grupowe dynamiki, takie jak trójkąty i czworokąty, oraz miała doświadczenia z double penetration. Zrozumiała też, że jest osobą demiseksualną.
Dan przeszedł od zamkniętych relacji przez otwarte związki, aż do solo poliamorii w Norwegii, a po powrocie do Polski szukał partnerów akceptujących jego niemonogamiczność.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.