Go back

Jak AI skraca mój proces tworzenia contentu o 50%?

13m 52s

Jak AI skraca mój proces tworzenia contentu o 50%?

W tym odcinku podcastu "Zarabiaj na wiedzy" prowadząca Magda Łoś-Siany przedstawia system tworzenia treści z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, który rozwiązuje typowe problemy solo przedsiębiorców: paraliż przed tworzeniem, czasochłonność i stres. Kluczowym elementem jest przygotowanie projektu w płatnej wersji AI (ChatGPT lub Claude), zawierającego instrukcje współpracy, ograniczenia językowe, mechanizmy kontroli jakości, style guide oraz szablony treści. Proces składa się z pięciu etapów: regularne uzupełnianie banku pomysłów, planowanie tematów z tygodniowym wyprzedzeniem, sesja pytań z AI, tworzenie i akceptacja planu treści, a dopiero na końcu rozwijanie treści. Dzięki temu systemowi tworzenie treści jest o 50% szybsze, a jakość pomysłów lepsza, ponieważ AI zadaje pytania, które pomagają spojrzeć na temat z różnych perspektyw. System działa niezależnie od nastroju i typu treści (newslettery, karuzele, stories). Prowadząca zaprasza do kursu "Kontent bez spiny", który uczy wdrażania tego systemu z gotowymi promptami i szablonami, a zapisy trwają do 17 września.

Transcription

2032 Words, 13107 Characters

Polish
Za każdym razem, gdy opowiadałem o jakimś systemie do tworzenia treści kampanii sprzedażowych oferty, to pojawiają się osoby, które pytają, ale ja wolę robić takie rzeczy spontanicznie, czy wtedy jakieś procesy są konieczne. I tutaj najważniejszą kwestię jest to, czy ci się to sprawdza. Jeśli spontaniczność nie zamienia się w nieprzyjemne łapucapu, to jak najbardziej możesz działać wtedy, kiedy masz ochotę na tworzenie. A jeśli zadanie stworzyć posta, czy napisać newsletter, jest dla ciebie problematyczne, to koniecznie wysłuchaj tego odcinka. Witam cię w podkaście zarabiaj na wiedzy. Nazywam się Magdałowsiany. Ja i moich goście podsunimy ci pomysły, jak wymyślać, testować, tworzyć i sprzedawać produkty edukacyjne. Robi ten podcast z myślą zarówno o osobach, który dopiero badają, jak opakować wiedzę w produkt, jak i tych, które chcą zwiększyć sprzedaż i rozbudować ofertę. Problem jest kontentem, to dni jest odsobniony wyzwanie. To cała seria objawów, które się na siebie nakładają i tworzą frustrujący house. Mam pełny obraz dzięki ankietie przeprowadzonej pośród solo przedsiębiorców, na których barkach spoczywa tworzeni kontentu. Jeśli widzisz u siebie poniższa objawy, to zdecydowanie warto rozbarzyć przygotowanie sobie jakiegoś systemu do tworzenia kontentu, żeby nie doprowadzać do takiej sytuacji, że tworzy sztreści w tym samym dniu, kiedy widzisz na swoim iść się zadań, stworzyć posta do mediów społecznościowych czy do niustetyra, tylko tutaj trzeba czegoś większego. I pierwszy objaw to jest paraliś przed tworzeniem. Jedne z osób, które wypełniały moją ankietę, napisała tak. Na początku mam miliard pomysłów, a jak przychodzi do tworzenia, to każdy wydaje mi się tragiczny i baryc z o mnie to z niechęca. Drugie objaw to od czasu chłonność. Stworzenie jednego posta zajmujemy i dwie lub trzy godziny. To kolejny stad z ankiety. I nie chodzi tu o jakieś skomplikowane treści, tylko o postanę LinkedIn czy na Instagrama. To rzeczywiście może być frustrujące, jeśli twoja lista zadań nie kończy się tylko na stworzeniu tego kawałka treści. Trzeci objaw to presja i stres. Wieler osób zeznacza, że robią kontent na ostatniu chwilę, wtedy powstaje błędne koło. Odkłada się, co zajmuje dużo czasu, a potem robić to w pośpiechu i zajmuje to jeszcze więcej czasu, bo jesteś pod presją. Bo musisz być kreatywna lub kreatywny w barodzowąskim wycinku czasu. I właśnie dlatego zaczęłam opracowywać workflow pracy nad kontentem z AI. Bo wiedziałam, że każdy z tych problemów, które objawów, które teraz wymieniłam, to ich przyczyną jest brak systemu. I tu jest potrzebny sposób na regularne, sprawne tworzenie bezciągłego wymyślania kołanonowo. Z procesem, który ci dzisiaj przedstawię, tworzy treści średnio 50% szybciej niż gdyby miała robić to samodzielnie. Nie zgaduję i to nie są tylko szacunki, bo od lat mojnicoluję swój czas pracy w tym tworzenie postów. I najlepsze jest to, że ten system, który ci przedstawia, działa nie zależnie od typu treści. Można zanim stworzyć newsletter i karuzele i sekwencje jest stories na Instagram. Zacznijmy sobie od przygotowania ekosystemu. Polecam, korzystanie z płatnej wersji chataripiti lub kloda, bo one najczęściej sprawdzają się do pisania. I tu nie mam jedozdacznej rekomendacji, które narzędzie jest lepsze, bo efekty są bardzo subiektywne. Jedne osoby wolą wyniki odczata inne takie kia, używają do pisania tylko kloda. A dlaczego płatna wersja? Bo wtedy mamy do dyspozycji projekty. Projekt to miejsce w AI, gdzie mamy zapisane wszystkie instrukcje w naszym przypadku dla konkretnego typu treści. Jakby asystent miał teczkę z notatkami, jak magda pisze insletery i drugą teczkę, jak magda pisze posty. Tworzy takie projekty raz, a potem już tylko dodaję drobne poprawki. Stworzenie jednego projektu zajmuje mi około godzinę. I wtedy wgrywam przykłady swoich treści i pisze instrukcje i testuje czy sztuczna inteligencja rozumiem mu istyl. Warto włożyć trochę wysiłków przygotowanie projektów, bo potem można korzystać z nich setki razy. Gdy dobrze ustawisz projekt, to później nawet możesz rzucić sztucznej inteligencji ludźny pomysłu, a ona poprowadzicie przestworzenie. Co zawiera projekt? W projektcie możemy dodać instrukcji oraz wiedzę projektu. Instrukcja projektu, to najważniejszy element, który sprawia, że praca z AI staje się powtarzalna i przewidywalna. W instrukcji określam sposób współpracy ze mną. AI nie może zrobić czegoś takiego, że stworzy tekst, który pojedzie w zupełnie innu strony niż ja sobie tego wyobrażałam, bo mamy jasną sekwencję pracy. Przeczytaj mój w satmerytoryczny zadaj pytania, przygotuj plan, czekaj na akceptację i dopiero potem pisz. Zamiast chaosu mamy kontrolenat każdym etapem. W instrukcji są też ograniczenie językowe i techniczne, charakterystyczne dla danego typu treści. Na przykład AI wie, że ma pisać po polsku i bez koleg z inzyka angielskiego. Może nie może używać słów wskazujących na płyć, a na przykład dla scenariuszy lekcji, wierzy nie może robić bólet pońców, bo scenariusz czy tam sprąptera. I wreszcie instrukcji są mechanizmy kontroli jakości. AI pojedynczył zadaje pytanie do precyzujące do mojego tematu, żeby dobrze biedział o co. Mie chodzi w role, adwokata, via była, żeby moje racje były dobrze uzasadnione prosi o konkrytyzację, gdy mówię zbyt ogólnie. I dzięki temu za każdym razem dostaje dobry materiał już przy pierwszej iteracji. A co warto umieścić w plikach wiedzy projektu? Przede wszystkim Style Guide. To dokument pokazujące element mojego sposobu pisania, żeby AI wiedziałoby, jaki sposób brzmie. Jakich słów używam, jak buduje zdania, jaki mam ton. Na przykład, że używam zwrotów typu Roskmina albo myki, że pisa krótkie zdania, że zadaje pytania retoryczne typu. Z nasz to uczucie, zamiast pisać można odnić wyreżenie, że czasami coś tam coś tam. Kolejny element to szablony treści. To są gotowe struktury, które mówią AI, jak mogłodować konkretny typ kontyntu. Na przykład fragment szablonu karuzali może wyglądać tak, że będzie opisywać, że na pierwszym slajdzie ma znaleźć się emocjonalny chłuk, wywołujący ciekabość co będzie dalej. Skłaniejący do tego, żeby przezkrolować. Na drugim slajdzie jest intrygujące wprowadzenie do historii, które jest w formie scenki, żeby wymalować przed oczami odbiorcy obraz, który ma być zrozumiały niezależnie od chłuka. Dzięki temu AI nie wymyśla struktury od 0, tylko używa sprawdzonego schematu, który wiemy, że już umnie zadziałał i jest zgodny z najlepszymi praktykami. Załączam też przykład tej treści, żeby pokazać, jak połączenie style guide i szablonów ma wyglądać w praktyce. A teraz pokażę ci, jak wygląda mój proces tworzenia od adozet. Psst! Dziękuję, że słuchasz tego podcastu. Jeśli podoba ci się ten odcinek, ocenie go w swojej aplikacji do słuchania pod kastu. To mogą być na przykład gwiazdki dla całego podcastu na Spotify albo opinia w Apple Podcast. Wracamy do treści odcinka. Pierwszy krok to regularnie uzupełniam bank pomysłów. Systematycznie zbieram historię z własnej praktyki doświadczenia klientów, ciekawy cytaty, problemy, które się powtarzają. Jak na przykład te objawy problemów z kontentem, o których mówiłam na początku. Wzięłam je z ankiaty, którą robiłam dla solo przedsiębiorstw, którzy samodzielnie zajmują się tworzeniem kontentu. Albo ktoś mi mi napisał, że wstydzi się z przedawania, bo to jest obcach tak wyskakiwać z lodówki. I zrobiłam wokół tego tematu całą treść, bo opisałam moje podejście do wstydu przed przedawaniem. Skąd się bierze i co moczarnym zrobić, żeby się jednak nie wstydzić? Podsumowując, bank pomysłów to nie jest lista tematów wstydu kontent marketing albo jak robić stories. Tylko konkretne sytuacje i historie, które rezonują z odbiorcami, bo albo sami mi o tym napisali, albo zadają pytania, albo po prostu widzę, że to jest rzecz, z którą ludzie się męczą, chociaż niekoniecznie nazwali to po imieniu. Drugiej krok to wybór z tematu. Tymaty na kontent planuje z tygodniowym wyprzedzeniem. Dobieram je tak, żeby pasowały do celów, jakie mam obecnie dla biznesu. Przykład, jeśli zbliżają się zapisy na jakieś moje szkolenie, to wtedy przygotowuję post z wyzwaniem do działania, które pomoże mi powiększyć moją listę mailową. Bo ona jest dla mnie ważnym kanałem przedaży. Trzeci krok to sesja pytań z AI. Stuczna inteligencja nie czeka aż powiem napisz mi post o x-y zet. Zamiast z tego rozpoczyna ze mną rozmowę. Ja tak ogólnie piszę o czym chce, jaki temat chce poruszyć w poście, aż tuż na inteligencja by do szczegóły drąży temat pomagami doprecyzować, co tak naprawdę chce przekazać. To jej rozmowa z doradcą, który jest na mój styl i pomaga wyciągnąć z pomysł to co najważniejsze. Czwarty krok to plan treści. AI nie rzuca się od razu do pisania, tylko najpierw przygotowuję szczegółowy plan z punktami i pod punktami. Pokazuje mi strukturę, pytaczy idziemy w dobrym kierunku i dzięki temu widzę jego pomysł na treść, zanim powstanie pierwsze zdanie. Mogę poprawić za wartość punktów, doprecyzować, gdy nie mam pewności co AI ma na myśli, albo zmienić ich kolejność czy w ogóle usunić jakieś punksty, które są dla mnie bez sensu. Pytania i plan treści to są dla mnie takie bramki bezpieczeństwa. Dzięki nim mam kontrolena, tym co znajdzie się w treści jeszcze przed rozpoczęciem pisania, a nie po fakcie. Na przykład mogę użyć nieświadomie jakiegoś skrótu myślowego, który AI zrozumie zupełnie inaczej niż ja i bez tej bramki przekazałby nie właściwie informacje w treści. Albo pod wpływem pytań przypomnij mi się jakiś ważny wątek, o który nie pomyślała mi się. kiedy dopiero przygotowywałam sobie w satmerytorycznej, tak ogólnie pisałam o moim temacie. I to jest zupełnie inne dawanie uwolki i poprawianie, niż wtedy, kiedy masz już gotował ściany tekstu, i wtedy musisz mówić "słuchaj, ai, ja chcę to napisać zupełnie inaczej". I myślę, że przez takie konfrontacje z nieudanymi ścianami tekstu, wiele osób zniechęce się do sztucznej inteligencji, bo po prostu bardzo trudno jest poprawiać i dawać feedback do czegoś tak dużego. Dlatego umnie dopiero piątym krokiem jest rozwinianie treści. AI pisze według zatwierdzennego planu i chszablonów treści. Punkt po punkcie sekcji aposekcji i efekt jest taki, że treści jest moim stylu, z strukturą na której mi zależy, ale bez godzin patrzenia w pustą kartkę i zastanawianie się co ja mam teraz napisać. I oprócz tego, że ten system oszczędza czas to jeszcze widzę twierdważne korzyści. Pierwsze to lepsza jakość pomysłów. Wieler osób obawia się, że AI da im jakiś chłam, jak jest ogólnikowe rzeczy, ale ja widzę po sobie, że mój sposób współpracy popycham niej do lepszych pomysłów, bo AI zadaje pytania, na które sama bym nie wpadła często, pomagam i spojrzeć na temat z różnych stron i wyciągnąć więcej wartości z tego samego pomysłu. Druga kwestia to pewność siebie, czyli koniec syndromeem czy Thomas Sence, bo AI pomagami uporządkować myśli i sprawdzić logika argumentacji. Dzięki temu nie trzeba się obawiać, czy moja tenest będzie zaprosta, albo czy nie będzie zatrudna, bo seria pytań pomaga, dystosować poziom do grupy docelowej. I dzięki temu wiem, że publikuje naprawdę przemyślano treść, bo pracowało nad nieudwa mózgi, ludzki i stuczny. Wydaje piszemy sami, to dla wielu osób w większość procesu zajmuje dumanie, jakby to ująć. To nielenie jest potrzebne, żeby dojść w końcu do jakichś wniosków i stworzyć treść. Ale z AI staje się ono znacznie bardziej skondensowane, bo twoje myśli nie błądzą, tylko masz je od kogo odbić. AI wysyłać fragment tekstu i wtedy możesz go skuventować, poprawić, skierować inny stronę, zamiast siedzieć w samotności ze swoimi rozkminiami, masz partnera do dyskusji. I najważniejsze, ten system działalnie zależnie od mojego nastroju, czy formy danego dnia. Czy mam ochotę na tworzenie czy nie? To work flow prowadzi mnie krok po kroku. I to jest ogromna ulger dla kogoś, kto prowadzi biznes i nie może sobie pozwolić na czekanie na inspiracje. Tego całego systemu, który ci dzisiaj przedstawiłam i jego rozwinięcia, uczy w kursie kontent do spiny. Uczę, czyli wraz z kolejnymi lekcjami i modułami, wdrażę sobie element mojego systemu z gotowymi promptami, szablonami i instrukcjami do AI. Całość możesz wdrożyć nawet w jeden weekend, bo sztuczna inteligencja również tutaj eliminuje rozkminę, jakby to zastosować u siebie. W kontentie bez spiny nie zatrzymujemy się na samym tworzeniu, bo wielkim problemem wielu solo przedsiębiorców jest też poczucie, że ich treści są chao-tyczne, nie pomagają biznesowi i generalnie po prostu tym osobom brakuje pomysłów. Dlatego w kursie robi w też swoją strategię komunikacji w wersji uproszczonej dla małych biznesów, żeby rzeczywiście było łatwostego korzystać, a nie, że zrobię się tigigentyczny dokument i różucisz go w kontu, bo po prostu będzie zbyt wymagający na co dzień. Tworzysz bank pomysłów na treści, które da się sensownie rozwinąć w całej posty, bank trój historii do wzbogacenie kontentu, oraz układasz sobie lek marketingowy, w którym ważną rolę pełnią posty i niustetery. Zapisy są do 17 września do bodziny 22. A w opisie znajdziesz link do zapisów. Dziękuję za to mają uwagę i doosłyszenie w klucce.

Podcast Summary

Key Points:

  1. System tworzenia treści z AI opiera się na przygotowaniu projektów z instrukcjami i style guide, co zapewnia powtarzalność i kontrolę nad procesem.
  2. Główne problemy solo przedsiębiorców to paraliż przed tworzeniem, czasochłonność (2-3 godziny na post) oraz presja i stres związane z odkładaniem pracy.
  3. Proces składa się z pięciu kroków
  4. System oszczędza około 50% czasu, poprawia jakość pomysłów dzięki pytaniom AI i zwiększa pewność siebie (eliminuje syndrom oszusta).
  5. Kurs "Kontent bez spiny" uczy wdrażania tego systemu z gotowymi promptami i szablonami, a zapisy trwają do 17 września.

Summary:

W tym odcinku podcastu "Zarabiaj na wiedzy" prowadząca Magda Łoś-Siany przedstawia system tworzenia treści z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, który rozwiązuje typowe problemy solo przedsiębiorców: paraliż przed tworzeniem, czasochłonność i stres. Kluczowym elementem jest przygotowanie projektu w płatnej wersji AI (ChatGPT lub Claude), zawierającego instrukcje współpracy, ograniczenia językowe, mechanizmy kontroli jakości, style guide oraz szablony treści. Proces składa się z pięciu etapów: regularne uzupełnianie banku pomysłów, planowanie tematów z tygodniowym wyprzedzeniem, sesja pytań z AI, tworzenie i akceptacja planu treści, a dopiero na końcu rozwijanie treści.

Dzięki temu systemowi tworzenie treści jest o 50% szybsze, a jakość pomysłów lepsza, ponieważ AI zadaje pytania, które pomagają spojrzeć na temat z różnych perspektyw. System działa niezależnie od nastroju i typu treści (newslettery, karuzele, stories). Prowadząca zaprasza do kursu "Kontent bez spiny", który uczy wdrażania tego systemu z gotowymi promptami i szablonami, a zapisy trwają do 17 września.

FAQs

Jeśli spontaniczność się sprawdza i nie prowadzi do problemów, możesz działać bez systemu. Jeśli jednak tworzenie treści jest dla Ciebie problematyczne, warto wdrożyć proces.

Objawy to paraliż przed tworzeniem, czasochłonność (np. 2-3 godziny na jeden post), presja i stres związane z robieniem treści na ostatnią chwilę.

Polecam płatną wersję ChatGPT lub Claude, ponieważ umożliwiają korzystanie z projektów, gdzie zapisujesz instrukcje i przykłady. Wybór zależy od subiektywnych preferencji.

Projekt to miejsce w AI z instrukcjami i wiedzą dla konkretnego typu treści, np. newslettera. Tworzy się go raz, wgrywając przykłady i pisząc instrukcje, co zajmuje około godziny.

Projekt powinien zawierać instrukcję określającą sposób współpracy, ograniczenia językowe i techniczne, mechanizmy kontroli jakości, a także pliki wiedzy, takie jak Style Guide i szablony treści.

Proces obejmuje: 1) uzupełnianie banku pomysłów, 2) wybór tematu z tygodniowym wyprzedzeniem, 3) sesję pytań z AI, 4) przygotowanie planu treści, 5) rozwijanie treści według zatwierdzonego planu.

Chat with AI

Loading...

Pro features

Go deeper with this episode

Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.