Dzisiajsza audycja Lincu oferuje głęboką i emocjonalną podróż w kierunku miłości, empatii i wartości społecznych. W atmosferze pięknej jesieni, gdy świat sięga do nostalgii i nastroju, rozmawia się o znaczeniu zaufania i wzajemnego szacunku w małżeństwie. Prezentowane są historia o dostawcy, który zamiast złości wyraził współczucie, wskazując, jak niewielkie gesty mogą zmienić relacje międzyludzkie. W centrum audiowizji stoi piosenka „Parole”, która przekazuje wiarygodność i znaczenie chwalenia, jako narzędzia wzmacniającego relacje. Pozwala to na refleksję nad tym, jak ważne są empatia, szacunek i otwarcie serca. Uczestnicy spotkań społecznych, takie jak uroczystość w katedrze, podkreślają wspólne wartości, a w tym wzajemne przekazywanie uczuć. Działa to także na poziomie osobistym, gdzie chwalenie partnera, niezależnie od jego wad, przynosi korzyści. W końcówce audycji, ujęta jest wierszka Ireny Santor, która przypomina o niezwykłym sensie miłości i oddania, które nie powinny być zapomniane. Całość tworzy pełną, ciepłą i emocjonalnie głęboką narrację o miłości, wartościach i życiu, które przekazują się w najmniejszych, ale najważniejszych chwilach.
Z zegar proszę Państwa, wybija godzinę 14. Jest niedziela, jest pięknie, jest wspaniale.
Klandażowa jesień już weszła z butami w nasze życie, ale my jeszcze nie zamierzamy zapadać w zimowy sen.
Przed nami godzina pełna dobrej muzyki, która przegoni cały nagromadzony jesienny smutek.
A więc kochani jedziemy, jedziemy z naszą kolejną, poloniną audycją. Zaczynamy!
Dzień gaśnie w szaryjkę, biał w stronce krótle strzesz.
Szluku moralu klockie splątał się, ożegnam ciepły ciepł, ostatni dzień w mazłówskich stronach zmierz.
Zjeść od rzaglę z tyłu, mgę porospinał sporu, szmę, a karakuje szczerowiek nas, już wracać czas.
Zjeść od rzaglę z tyłu do rzaglę z tyłu, zjeść od rzaglę z tyłu do rzaglę z tyłu do rzaglę z tyłu.
Dzień gaśnie w mazłówskich stronach zmierz.
Już kormorany odlecia w stron, poszukać ciepły stą, powód on wiosno na jeżorani.
Nas nie żegna tu, dziś tak pustoju, głęty kościga czuć do biewia, już wracać czas.
Głęty kościga czuć do biewia, już wracać czas.
No tak kochanie już wracać czas ostatnianie dziela września, myślę, że ci co mieli wrócić, już powracali, a to był oczywiście piotrzczepanik goniąc kormorany piosenka z 1966 roku, czyli ma równo 60 lat, no takiego klimatu raczej dzisiaj już nikt nie tworzy.
Tak zwane piosenki z kasety, które nagrywało się prosto z rady, a proszę państwa, piękny utwór, do którego często wracam zwłaszcza na początku i jesieni dzień, gaśnie w szarej męgle, spoczywa i w pokoju mistrzu.
No będziemy wracać o twoich piosenek, kiedy dni stają się już krótsze, to właśnie te słowa i dźwięki zyskują na znaczeniu złota, słoneczna i pełna energii, proszę państwa.
Taka jesień wita nas w tą ostatnią właśnie niedzielę września, z tej strony Janusz Huszewicz, a to jest radio, polonia Linc, ciepły oddech jesieni. Dziś właśnie spróbujemy udowodnić, że jesieny wrześni, czy październik mają w sobie mnóstwo, mnóstwo pozytywnej energii, jesień oficjalnie przejęła stary w kalendarzu, a to oznacza tylko jedno.
Idlealny czas, na dobrą muzykę i filżankę, ciepłej herbaty, no bo na kawy chyba już zapuźno, chociaż ja tutaj w studio jeszcze sobie tą kawkę popijam do dzisiejszej audycji.
No tak, przechodzimy proszę państwa do kalendarium, do kalendarium, tak jak wspomniałem 27 września, dzisiaj mamy ostatnia niedziela już tego września.
Jest to 277 dzień roku, a do końca 95 dni już bardzo malutko nam zostało, no za 3 miesiące już będziemy proszę państwa, niestety po świętach i po wigili.
Imieniny imieniny dzisiaj obchodzą proszę państwa Gaia, wincenty Adolf oraz Gaiosz i Mirabella znak z odjaku rodzonych dzisiaj to waga wszystkiego, wszystkiego najlepszego.
No i taki cytat dnia nie ma znaczenia, czy masz styl reputację, czy pieniądze, jeśli nie masz dobrego serca, nie jesteś nic wart, a to powiedział Louis de Fines znany z francuskich filmów, ale taką wspaniałą myśl nam przekazał.
No i oczywiście tak, że przypominam państwu, że audycja jest na żywo, tutaj z Lincu, z Kircher, strasę, gazce, numer 4, aby ktoś chciał przyjść, odwiedzić czasami tutaj nasze radio serdecznie zapraszamy, a jak nie to oczywiście można się do nas dozwonić 0,6,0,
0,7,1,7,2,7,7, to jest numer ostatnią, niezmienny do naszego studia, jak ktoś by chciał przekazać jakieś życzenia, czy jakąś krótką, naprawdę krótką informację serdecznie zapraszamy.
No tak, ta piękna złota jesień za oknem nam tu się imieni, mamy wspaniałą audycję. W Lincu, proszę państwa, w Lincu jest obchodzony, tradycyjnią w ostatnią niedzielę dzień, obco krajowca, ale to może za chwilę,
bo jeszcze mam, proszę państwa, życzenia wspaniałe, życzenia, z okazji rocznicy ślubu, a to jest 19 rocznica ślubu dla Tomka i Gosi z Lincu, którzy obchodzili swoją rocznicę 22 września we wtorek.
we wtorek, no jakby nie było, żeby im nie pogratulować wszystkiego dobrego rocznica 19 stajno co wyczytałem, to jest to rocznica granatowa, czasami nazywana też akacjową, no a kolor granatowy symbolizuje głębie uczuć, dojrzałość relacji, zaufanie oraz lojalność między małżonkami, co chyba w małżeństwie jest to najważniejsze, a akacja, akacja to drzewo osilnych głębokich korzenia, które jest
jest odporne, na trudne warunki, jakby nie patrzeć, wszystko dla was droga Gośu i Tomek wskazują gwiazdy na niebie, że jeszcze długo wspędzicie ze sobą wspólnie ten czas i bardzo to cieszy i bardzo to chwali.
No właśnie granotowa rocznica, nie odgranatu, nie to żeby się rozerwać, ale żeby właśnie zaufać sobie, bo to chyba w małożeństwie jest bardzo ważne.
Jak zostanie nam troszkę czasu, to tutaj taką króciutką wstawka o tym zaufaniu w małożeństwie może uda mi się przekazać.
No a teraz już nie pozostaje minic innego, jak właśnie prezent muzyczny przesłać dla tych wszystkich jubi letów i soleni zantów, którzy dzisiaj obchodzą swoje święto,
a zwłaszcza właśnie w 19 rocznicę ślubu dla Gośi i Tomka z Lincu piosenkę, no tradycyjnie w takich sytuacjach zaśpiewa Krzysztof Krawczyk.
Pamiętam ciebie z tamtych lat piosenka z 1980 roku, a ja właśnie pamiętam z tamtych latach jeszcze w polskim krubie prowadziłem dyskoteki.
No i to chyba właśnie na tych moich dyskotekach tak pierwsze obserwowałem wasze spojrzenia sobie w oczy, w dusze i może to właśnie wtedy zajskrzyło.
No i dzisiaj ode mnie dla was prezent i dla tych wszystkich, którzy mają wspaniałe rocznicę lub święta. Krzysztof Krawczyk, pamiętam ciebie z tamtych lat, no to był wspaniałe przebój i chyba takim przebojem pozostanie do dzisiaj.
[muzyka]
Zamknij świat na klucz, wróć do mnie, żal za siebie żyć, wróć do mnie, bo ja chciąż pamiętam ciebie z tamtych lat.
[muzyka]
Zobaczcie, stamtych lat
Niech się dzieje, co chce
Niech się dzieje, co chce
Nam nie może być śled
Upiema obronczki dwie
Popatamy ze sobą być
Żyjemy, ja i ty
Jak stracony czas
Wróć do mnie
Jak już kiedyś raz
Wróć do mnie
Bo ja wciąż pamiętam
Ciebie
Stamtych lat
Ciebie sta, ty lat
Tak jak po bórze wraca słońca
Po nocy dzień
A po zimie lata tak ty wróć do mnie
Dzisiaj już wiem
Że w całym moim życiu
Najbardziej kochałem Ciebie
Stamtych lat
Ciebie sta, ty lat
Niech się dzieje, co chce
Niech się dzieje, co chce
Nam nie może być śled
Upiema obronczki dwie
Popatamy ze sobą być
Żyjemy, ja i ty
Zamtych świat na klucz
Wróć do mnie
Że za siebie żyć
Wróć do mnie
Wciąż pamiętam Ciebie
Stamtych lat
Ciebie sta, ty lat
Wróć do mnie
Stamtych lat
Wróć do mnie
Stamtych lat
Wróć do mnie
Stamtych lat
Wróć do
No tak, sta, ty lat
Pamiętam, pamiętam Ciebie
Ten cudowny głos
Skarp Polskiej sceny
Proszę Państwa
Troszkę zapachniało jakby
Lwisem presleję
Ale pan Krzysiu
U nas nasz krajowy
Nie śmiertelny
Moje dzieciństwo
No a raczej szczęśliwa
Młodoś wróć
Do nas tamtych lat
No i na pewno wraca
Wraca pan Krzysiu
To w krawczyk w naszych audycjach
Bardzo często
A to było życzenie
Życzenie dla wszystkich świętujących
A zwłaszcza dla Gosi
I Tomka z okazji 19 rocznicy
Ślubu, którą obchodzili
Niech się dzieje co chce
Na mnie może być leno
Myślę, że wspaniały
Przekaz zwłaszcza
W tej jesieni
No a jesieni
To pora pełna nastroju
Nostalgi, pięknych
Barwco odzwierciedlają
Znane sentencje różne
I cytaty
No właśnie jesień
To druga wiosna
Kiedy każdy liść jest kwiatem
Albert Kami
No i dzisiaj właśnie
Doszczegamy za oknem
Te wspaniałe
Barwy
Jesieni
Mam nadzieję, że
Właśnie taka jesień, taka jesień
Nigdy
Nie
Wtrąci nas w jakąś melancholię
No i tak właśnie wracam do tego
Proszę państwa, dzisiejszego dnia
Bo tak miałem przygotowany właśnie takie
Wejście typowo
Jesienne, ale chyba
Nie wypada w takim słońcu
Zanurzać się w tą nostalgie
Jesienną
Bo nawet nikiej
Nie poczuje wiadomo
Żeby coś poczuć
Takiego klimatycznego
To musi być oczywiście nastrój
Więc może
Odłóżmy na inną
I niedzielę takie jakieś głębsze nasze
Analizy
Jesienne
No te mroczne spojrzenia
Na ponurom jesień może właśnie
Odłóżmy na listopat
Czy na październik
A dzisiaj
Jakby mamy lat obis odbicie
Odbicie słońca
Jakby zatrzymanego
W czasie takie powrót
Dolata więc wykorzystajmy
To na bieżące sprawy
Otóż, otóż, otóż
Dzisiaj w Lincu obchodzimy święto
Święto obco krajowca
Przy katedrze proszę państwa
Wpierw w katedrze o dziesiątej
Odbyła się uroczysta
Mnsza święta
W ostatniom niedzielę właśnie września
To już jest taka tradycja od wielu wielu lat
W ostatniom niedzielę września
W katedrze
Lincozkiej zebrały się wszystkie
Grupy etniczne zamieszkały
W górnej Austrii
Podczas uroczystej przy świętej
Koncelebrowanej
Przez wszystkich cięży pracujących
W duszpasterstwach obcojęzycznych
Katolicy z różnych krajów
O różnych kolorach skóry
Modlili się wspólnie o łaskę
I siłę do tego
Co tu dużo mówić, niełatwego
Życia jednak na emigracji
Pomszy świętej można było oczywiście
Skosztować
Przeróżnych wyrobów
Kulinarnych
Przygotowanych
Wcześniej przez każdą
Nację
Niedziela
Narodów towarzczyły także
Występy artystyczne
No musiałem jechać do radia
Nie doczekałem się nie wiem czy w tym roku
Polska grupa
Występowała
Czy nie wystąpowała czasami
Tak było, że były aż dwie grupy
No a przychodzą
Czasy kiedy nie ma żadnej
Ale mimo tego
Wszystko
Wszystkim proszę państwa
Z naszej strony
Polskie stoisko jak zwykle było oblegane
Dużo ludzi
Smarkowite ciasteczka
Nawet sobie
Zakupiłem tutaj jedno do radia
Właśnie żeby przy tej kawu
Si sobie skonsumować
Dziękuję serdecznie
I wszystkim zaangażowanym
W przygotowania
Bo tyle lat pracy
Społecznej
Wiemy ile to kosztuje siły
Nie jestem w stanie teraz tutaj
Żeby kogoś nieominąć
Wymienić wszystkich zmienia
I nazwiska ale całej tej grupie
Duszpasterski zwłaszcza
Duszpasterskiej
Dziękujemy za za zaangażowanie
Żeby to wszystko miało
Ręce i nogi
Wspaniale, wspaniale słoneczko
Dzisiaj przyjemnie
No i te spotkania
Poloninę, spotkania
Proszę państwa
Toś do mnie dzwoni
Proszę na radio dzwonić tak
Bo teraz nie jestem w stanie odebrać
Także
Cóż, dodać, cóż, ująć
Może piosenka, piosenka
Zaśpiewa Jantar i Sojka
Anna Jantar i Stanisław Sojka
A piosenka pochodzi z filmu gris
Teciu swoje lata ma
Jesteś tym kogo chce
Oczywiście będzie zaśpiewana
Po angielsku
No i tak jak już dzisiaj obchodzimy ten dzień
Obco krajowca
No to niech zabrzmi
U nas, także język angielski
Posłuchajmy wspaniałą
Piosenkę prezent dla tych wszystkich społeczniaków
To, że zawsze mają czas, żeby służyć drugiemu
Tutaj w naszej
Polonijnej społeczności
No już nie przedłużam
Tylko zamieniamy się w such
To jest zjeżdżanie
To jest zjeżdżanie
Po co to jest zjeżdżanie
Po co to jest zjeżdżanie
Jeśli to jest zjeżdżanie
To jest zjeżdżanie
To jest zjeżdżanie
Po co to jest zjeżdżanie
To jest zjeżdżanie
Po co to jest zjeżdżanie
Po co to jest zjeżdżanie
Po co to jest zjeżdżanie
Halo, Halo
Tak, Januszku, teraz jest kontakt
Witam, panią krysią, jesteśmy na antenie oczywiście
i zamieniamy się w słuch.
- No, dziękuję bardzo.
Więc witam wszystkich moich Polaków, kocham ich moich rodaków.
Chcę powiedzieć właśnie parę trażeń moich opowieści o dzisiejszej szyi narodów.
Więc jak zwykle było bardzo uroczyście,
jakąś udało nam się mi ich zaznanej blisko uważa,
bardzo uroczy stan szansbisków i z naszym kochamym księdzem Herbertem Sojko.
Widzieliśmy go od bardzo blisko nawet.
Bardzo mi było, bardzo mi się podobało w Afrykanów występniak co roku.
Śpiewają tajnczą, raz wchodzili w tasiemszy świętej,
bez tajnców ze swoją Afrykańską muzyką.
Muzyka jest przepiękna co roku ich podziwiamy.
Pąszy oczywiście dali koncert tych swoich, tych miliortów, inne melody dwie, jeszcze jakoś.
I wszyscy zoswali w katedrze, nawet nasi duchowni z biskupem
zaczynali się na parę minut, żeby odebrać tą piękną muzykę Afrykańską.
Oczywiście pomszy pozwolili sobie naprawdę wykoncert.
Pamiętczyli i śpiewali.
Pięknie ubramy te Afrykanki.
W pięknych naprawdę uroczystych strojach.
Dużo świeci dewek, ale wszystko bardzo eleganckie.
Połączy jak zwykle, testowaliśmy się naszymi polskimi przyprawami go na gorąco.
Czas ta fantastyczna i bilgot i flaczki, wszystko bardzo, bardzo smaczne.
A ciast przedłużą, zadłużą, serniki w różnym wydaniu i wszystko.
Tak pyszne, podziwiać nasze panie, które stanąły na wysokości zadania,
żeby tak upiec i tak pięknie te ciasta przezdobione.
Jestem pełna podziwy dla naszych koleżanych, które zresztą od lat pieką i znamy te wypiek.
Potem poszliśmy przez różne stoiska, to patrzeć co gdzie jest.
Wszystkie prawie te grupy sprzeszone w naszej rzymsko-katolickiej religii
miały swoje stoiska i można było spróbować w innych narodów.
Jak gotują, jakie to smaki, jakie przyprawy.
No było bardzo uroczyście były występy.
Prezentowała się pięknie grupa z Wenezueli i z Dominikany.
Ja nie wiem, bo troszeczkę nad naszym stoisku posiedziałam, postawam, porozmawiałam.
Przywitałam się z moimi ulubionymi koleżankami, bo mam takich wiele.
Może przeoczyłam występ naszy dzieci, które rzeczywiście wiele lat tam czyły i śpiewały.
Nie zauważyłam.
Natomiast w czasie mszy mogliśmy jak zwykły sobie zaśpiewać z naszym księdzem,
bo na ksząc Herbert to nadaje nam ten piękny, silny jego głos, zachęca nas do śpiewania.
O mogliśmy sobie i pośpiewać z nową pani dobry jak chleb.
To są piękne słowa.
I weszliśmy, towarzyszyliśmy, do ksiąc naprawdę zachęca tym swoim głosem.
Nawet jako człowiek tak słaby jak ja, to trudno mi się mówię, jeszcze trudniej śpiewać.
Też znowułam się, żeby trochę wtórować.
No więc bardzo uroczyście, bardzo serdecznie nasza grupa family linea.
Spotkałam nawet koleżanki, który dawno nie widział również dotknięte, jak ja chorobą.
Może nie tak bardzo jak ja, bo ja miałam bardzo dużo przejść w tym roku, a za dużo.
Jak na moje lata, więc powiem było wszystko pięknie i tak rodzinnie.
Żeby tak co roku były tęmże narodów, a przynajmniej raz w miesiącu,
do raz w roku to są od wielu lat. To zachęca do przychodzenia, do spotkań,
do tutaj spotykamy wszystkich tych Polaków, przepraszam, które nawet w normalne niedziele,
z jakichś powogdów nie mogą czy zniszczyć w naszych myszach.
Więc grał za pochwała, bardzo duży lot dla naszego cięza herberta, który też,
jak wiemy, jest dotknięty chorobą, ale sprawuje swoje posługi katłańskie.
No jeden, a więcej jak na bardzo dobry, bo bardzo dobry tutaj to jest złowocena.
- Prząsne na Polskie, tak, tak. - Tak, na nasze polskie warunki to była piątka, tu jeszcze to wiem, z plusem.
A to ja jestem bardzo, bardzo zadowolona, jakkolwiek mi się ciężko poruszać,
to to jest coś dla ducha i dla ciała, bo można niektórzy sobie podskakiwali,
a i dobrze, bo tak trzeba męsze, żeśmy zali, czyli to potem można sobie trochę podskakiwać.
- Czyli ja bardzo, bardzo chcę podziękować wszystkim księcą na rzemu,
w ten przewodniczy, nie tylko z swoim głosem, ale jak go widzimy, to się zawsze bardzo cieszymy.
No i wszystkim koleżanku, która od lat spotykam.
Ja dziękuję bardzo i życzę wszystkim miłej niedzieli, takiej pięknej, jako my dzisiaj mieliśmy.
Mamy już zadatyk humoru na przyszły tydzień. Ja też dziękuję bardzo, bardzo dziękuję i życzę miłej niedzieli,
jakkolwiek, jak zwykle znowu nie jesteś rodziną, ja już, ale to jest twojej strony bardzo cenione.
Ja sobie to bardzo wysoko cenię, że zawsze ktoś wradził jest, ja chętnie słucham,
nie zawsze dzwonię, bo jak słuchać, mówię z wielkim trudem, z wielkim piśliu. Dziękuję bardzo.
- Pozdrawiamy pani kryściół, często właśnie idę do rady, a z myślą, że chociaż pani krycia na pewno włączę, radio będzie na słuchać,
dlatego dziękuję jeszcze raz. Dziękujemy za ten report, aż dziękujemy do usłyszenia wszystkiego to dobrego, do następnego razu.
Tak drodzy kochani, dziękujemy pani krysi za to sprało znanie, no i myślę, że to tak, że odzwiercie dla to, co ja mówiłem,
no i teraz już nam nic nie pozostaje, jak tylko posłuchać, wspaniałej piosenki, może jeszcze raz dla tych wszystkich, którzy uczestniczyli, brali udział.
Proszę o mnie bardzo tydzień temu, zagrałem piosenkę Magdy Umery i Janusza, Gajosa, Parole, Parole, Słowa, Słowa.
Tak, bardzo mnie proszono o powtórzenie tej piosenki, bo jakoś tak też się zdawało, że nie mogliśmy jej wysuchać w całościach, no, żeśmy dzwonili na szerszele, oczywiście dzisiaj także pozdrawiamy wszystkich,
a zwłaszcza na bermudach, może i tam ktoś nas słucha, no ale tak, że właśnie teraz proszono mnie, no i teraz chyba już tam się uda w całości, posłuchać wspaniałą piosenkę.
Piosenka jest 2015 roku, tak że ona nie jest aż taka stara i archiwalna, ale cały czas wspaniałe brzmi i w tom jesienną, słoneczną, wspaniałą jesienną, słoneczną niedzielę, myślę, że także zabrzmi i wysoło i romantycznie,
i tak właśnie jak to przystało na ostatniom niedzielę września. Posłuchajmy, posłuchajmy.
Hello, hello, proszę pani, mówi ryżyser znany, znany ryżyser, czy pani nie słyszy, ja bym chciał, że panią mnie zagrała dobrze?
Nie zagram już, nie zagram już, żadnej zrób, ale proszę pani, to jest główna rolna, żadnej zrób, uważam, że projekt jest naprawdę bardzo ciekawy, nie pani to weźmie pod uwagę.
Upomnę się gdzieś, o myśmiech, o sensji buz.
W film robimy, czy pani to rozumie? Hello.
Albo dwa krótsze takie ministeria, może nawet rychlane, proszę pani.
Życie moim, żyć wolę, gdyby pytał ktoś, ja po siebie wracam.
Ja mam bardzo dobry tytuł roboczy, Romeo i Julian.
Bo uważam, że to jest bardzo odkliwczy.
Szum i mi w głowie, i śniowy sa.
Ja o sztucę pani opowidła, tam się nie robia na mnie.
Tam sen nocy ludzny, na chłóźdawce tych dwóch i kołyszy.
Julian z ofel ją łagają o ciszy.
No, no.
I Ladybug bez zabiera do sobie.
No dobra, się siostry. I już żadna z miostwania.
Ja rozumiem, że pani się żegna z tymi rolami, tak?
Parol, parol, parol, parol.
Proszę pani, ja mam naprawdę szerokie dla mnie.
Panie to słyszy?
Ile to można powtarzać?
Zagrajmy w otwarte karty, dobrze?
To był pretext.
Ja bym chciał, żeby pani zagrała w życiu.
Halo, Halo.
Nie zagram już, nie zagram już, żadnej zrób.
W moim życiu, żeby pani zagrała, Halo.
Żadnej zrób.
Znajomość proponuje, czy pani słyszy?
Po pomyśledzisz o luźmiech, o chces i bóź.
Proszę pani miłość, miłość.
Małożeństwo, wspaniało, małożeństwo, nieży pani w rozumie, Halo.
Nieka proponuje, też nie.
Życie moim, żyć wolę, gdyby pytał ktoś.
Ja po siebie w razem.
Czy pani wierzę, pani wybyła pisienką na torcie mojego życia?
Halo, Halo.
Czuj mi mi w głowie, wyśniowy sam.
Zróżyjca między tortymasami.
Tam silnoce letnie, ma chłóż tawce tych gwoje kołyszę.
Julia zofy, ja obłagają cięższe.
Jedy ma podzabiera do wspa, trzy siostry pił, już żadną z nich.
To pani pozwoli, że ja się poczuję trochę.
Parole, parole, parole.
Parole.
Po co to powtarzać?
Parole, parole.
Naprawdę, parole.
Już siebie ona.
Rozumiem.
Rozumiem.
Cholera, no naprawdę.
Co, co pani robi, co pani płaczy?
Pani przestanie płakać, dobrze?
To co, może jednak porozmawiamy, czy co?
No porozmawiamy, co pani robi, pani płaczy?
Proszę państwa, no przepiękna piosenka za grajmy,
fotwarte karty proponuje miłość, miłość.
Jestem podogronnym wrażeniem, proszę państwa,
tego nagrania fantastyczne, po prostu fantastyczne.
Ile tam prawdy, z życia, wzięte, wiesięka na torcie, nasze audycji?
Tak myślę, tak myślę, no bo właśnie my często tutaj wracamy do tego serca, do miłości.
Do rozumu, jaka jest olbrzymia, droga właśnie od serca, do rozumu i w drugą stronę, także.
No i tutaj chciałbym właśnie pod tym kątem, że mamy to miesie i wspaniałą miłość.
Nostalgie wrócić do świadectwa, które kiedyś ksiądz Paweł Kiewicz opublikował swoje książce.
Jest to świadectwo pewnej.
Pani jak naprawić męża, jak naprawić męża?
No tutaj teraz właśnie taka prośba czasami do naszych ukochanych.
Pani, żeby te słowa, słowa parole, parole, przerodziły się w czyny, jak to zrobić?
No i posłuchajmy z jaką koleżanką bym się nie spotkała.
One wszystkie od razu zaczynają narzekać na swoich mężów.
Jedna przez drugą opowiadają o tym, jaki to ten mój mąż jest okropny.
To niemal norma.
Moja serdeczna przyjaciółka pracując z dziećmi ma taką zasady.
Jeżeli już musisz dziecką upomnieć, powiedzieć mu jakąś krytyczną uwagę,
musisz je przed tym najpierw trzy razy pochwalić.
To moje odkrycie zbiegło się w jednym czasie z naszym bardzo poważnym kryzysem małżeńskim.
Z dnia na dzień obserwowałam jak nasz związek powoli się rozpada.
Tak sobie wtedy pomyślałam, o mężczyznach ma się czasem, że to trochę takie duże dzieci.
Możeby spróbować tej metody na mężu, zrobiłam eksperyment.
Zaczęłam chwalić męża, chwaliłam go za wszystko.
Za to, co tylko mogłam go pochwalić, bezbyt niego oczywiście naciągania.
I mąż powolutku zaczął się z nim się zmieniać, naleprze.
Zrobił się dla mnie milszy, z szarzałego faceta przyobraził się w pełnego radości i energii mężczyznę.
Ten fajny facet był w nim przez cały czas, tylko ja go nie potrafiłam doszczec.
Jego wady oczywiście dalej pozostały takie, jakie były.
Ale starałam się nie zwracać na nie uwagi.
Przymykałam oko i dalej chwaliłam, również w towarzystwie.
Nic tak nie podnosi męskiej samoceny jak chwalenie przy innych.
Zapamiętajcie, drogie, Panie, bo to jest prawda.
Na początku nie było łatwo oczywiście.
Przyzwyczajona do tego, by mieć pretensję o wszystko.
Musiałam nieźle się natrudzić, by się powstrzymać przed wytykaniem mu błędów.
Taki szarzały mąż jakoś nie zachęca do tego, by go chwalić, ale zawzięłam się.
Pomyślałam sobie, przecież to jest w jaki sposób ciągle ten sam człowiek, za którego wyszłam i się zakohałam.
Przecież za coś go kiedyś podziwiałam.
To wszystko musi tam gdzieś w nim być nadal.
Gdy Cokolwiek zrobił dla mnie, za miast wychodzić założenia, że to jest jego psi obowiązek, chwaliłam go i bardzo mu dziękowałam.
Zaczęło się oczywiście od drobiazgów, zakupy, wyrzucone śmieci, naprawiona klamka w dźwiach do łazienki.
Stworzyłam w swojej wyobraźni obraz dobrego męża.
A potem tu i teraz zachowywałam się wobec niego trochę tak, jak on już by był tym dobrym mężem.
A mąż kumujemy wielkiemu zdziwieniu, powoli przeobrażał się w ten ideal mężczyzny.
Ale co bardzo istotne, zaczęłam oczywiście właśnie od siebie.
To ja pierwsza zaczęłam dawać. Nie czekałam aż on zacznie.
Nie trudno się domyśleć, że po jakimś czasie mąż zaczął robić dla mnie dużo więcej z ochotą bez marudzenia.
Miną rok i znów mam wspaniałego męża, który po 15 latach wspólnego życia jest we mnie do szaleństwa zakochany.
Uroczego synka, spokojny, ciepły dom czuje się bardzo szczęśliwa.
No właśnie, czy to są tylko słowa, słowa, parole, parole.
Posłuchajmy. Bajm taka krótka historia. To taka właśnie z życia wyjęta, historia, gdzie czasami zdarza się wśród nas, wśród wielu, wielu ludzi.
No i także właśnie zdarza się wśród piosenek. Posłuchajmy ze spół bajm taka krótka historia.
[muzyka]
To taka krótka historia mogła napisać jej.
Kolejną część w jego czułych ramionach szybko przychodził serm.
Nie wierzyłam kiedy mówił że kochanie.
Myślałam z głubim nie w tłumie zdradzi z chłobą ludziom.
Za jakiś czas, żadna z was nie zrozumie jak i poczułam strach.
Bałam się miłość, którą on chciał mi dać.
Powiedziałam coś, bo biega.
Nie potrawie ci załoć. Jak małam tak powiedzieć mówię.
Gdyby tylko teraz wiedział jak jest mi źle.
Jak po głamie zatrzymać słów.
Nie pozwolić tak po prostu by odejść mógł.
Macie razie ze mną chyba jest coś nie tak.
Moja codzienność mnie zmienia, sama nie wiem już czy.
Potrafię żyć ukrywam w sobie na żenie dobrze wiedzą drzew.
Żak na z nich bezem nie nigdy mnie zwa mi się.
Teraz nie jest tam zwa mi się.
Ja mu płanie stawę!
Jak mógłam tak powiedzieć u u u i pozwolić tak po prostu
On te iść u u u u no tak jak mógłam tak powiedzieć mu, żeby teraz tylko wiedział, że
ja smieję chyba przykrono i to taki apel do Pani oczywiście panowie my nie jesteśmy też bez winy
no ale warto zwrócić uwagę co my lubimy co nastawia na nogi właśnie te dobre słowo parole
parole w tym dobrym znaczeniu nie wiem jak byata Kozidra kto robi, że jej utwory się nie starzeją, nie przemijają
i wciąż wciąż pragnę się ich słuchać a w piosence oczywiście tak wiele ludzi widzi wiele przekreślonych
historii ze swojego życia jedno życie, a czasami w nim wiele drug i wiele zranionych dusz szukających drugiego człowieka
ciepła drugiego człowieka bo przede wszystkim tego szukamy w drugim człowieku w piosence można to wszystko
ogarnąć na w życiu no właśnie różnie to bywa jest taki rodzaj samotności wynikający
z poczucia nie zrozumienia gdy się wie rzeczy o których inni nie wiedzą i nie bardzo jest jekomu przekazać bo w gruncze
rzeczy nikogo to nie interesuje też takie wspaniałe, taki wspaniałe cytat z ryszarda kapucńskiego
no tak proszę państwa przechodzimy też do życia z historia, życia mi się wydaje, że jeszcze zdążymy tutaj opowiedzieć
kruciutką historię zobaczył, że dostawca jedzenia na motocyklu uszkodził jego samochód zamiast jednak
krzyczeć, grozić albo natychmiast rządać pieniędzy za naprawę wysłał wiadomość której nikt się nie spodziewał
ta historia wydarzyła się w malezji po niewielkiej kolizji właściciel samochodu mógł zrobić to co zrobił
by wiele osób zarządzać odszkodowania złożyć skarga albo zaragować złością, wybrał jednak coś innego napisał list do dostawcy
cześć jestem właścicielem samochodu który wcześniej uderzyłeś nie martw się uszkodzenia nie są poważne sam zajmę się na prawą
wiem, że twoja praca nie jest łatwa dlatego proszę uważaj na siebie podczas dostarczania zamówień
bez gruśp, bez obelk, bez gniewnego żądania pieniędzy tylko spokój i empatia odpowiedź dostawcy była równie poruszająca
witam szefię bardzo przepraszam za swoją mnie uwagę jestem ogromnie wzruszony, że nie poprosił mnie pan o pokrycie kosztów naprawy
modlę się aby bóg wynagrodził pana dobroć i błogosławił panu oraz pana rodzinie jeszcze raz bardzo bardzo przepraszam na pierwszy rzut oka to tylko zwykła sytuacja na drodze
ale właśnie takie chwile często pokazują nam kim naprawdę jesteśmy łatwo być dobry gdy wszystko układa się po naszej myśli
znacznie właśnie trudniej wtedy gdy ktoś sprawił nam kłopot zniszczył coś co do nas należy albo na raziu nas na nie planowane wydatki
właściciel samochodu nie udawał, że nic się nie stało po prostu postanowił zobaczyć tej sytuacji w coś więcej niż człowieka który uszkodził mój samochód
zobaczył właśnie człowieka z krwi i kości kogoś to spędza wiele godzin na drodze i jeździe od jednego zamówienia do drugiego pracuje w deszczu, futale co dziennie ryzykuje w ruchu ulicznym i być może kogoś dla kogo nie spodziewany rachunek za naprawę oznaczałbyc znaczną część miesięcznych zarobków
to oczywiście nie znaczy, że każdy właściciel uszkodzonego mienia powinien rezygnować z odczkodowania szkoda pozostaje szkodom a każda sytuacja oczywiście jest inna ale ta historia przypomina o czymś ważnym między prawem do domagania się rekompensaty a potrzebą poniżenia drugiego człowieka istnieje ogromna różnica czasem problem można rozwiązać właśnie bez zamiatania go jeszcze większy konflikt
historia została udostępniona na Facebooku przez malezyjskiego edu, edu, katora, motwady, salecha i szybko spotkała się z ogromnym odzewem internautów
ludzie nie poruszali wartość samochodu, nie koszt na prawy, nawet niesama kolizja poruszyła ich jedna decyzja w sytuacji której złość byłaby zrozumiała on wybrał współczucie
bo prawie nigdy nie wiemy z czym zmaga się człowiek stojący na przeciwko nas
dla jednej osoby to tylko rysa na samochodzie, dla drugiej zapłacenie zaryse może oznaczać wiele dni ciężkiej pracy
dobroć nie zawsze wygląda jak ogromna darowizna czasem po prostu wiadomość nie mart się uważaj na siebie
jeden mały gest życiwości może zmienić nas i cały świat
ale dla jednej osoby w jednym trudnym dniu może znaczyć bardzo wiele tyle właśnie co ten cały świat
no i tak wspaniała historia, wspaniała jeszcze jesień, ciepła
no i my dzisiaj jak jeszcze jest taki zapach małego lata, babiego lata
zagramy proszę państwa tym razem nowość piosenka mirasz i joko czyli Janusz i Marta
ale tym razem tym razem zaśpiewał już tylko Marta wspaniały przeboj, który ma dwa dni posłuchajmy, posłuchajmy
i po wspominajmy może w tym słońcu jeszcze te wspaniały lata i od tego zacznimy jak spoglądamy na drugiego człowieka
właśnie żeby w tym słońcu widzieć te dobre serce drugiego
[muzyka]
na władkach w latach te dziepoznałam czy pamiętasz tamten dzień i od razu ciebie pokochałam za tykary oczytwe
dwa diamenty czarny niczym one patrzą w stronę mał moje mogi się ujeły
ktoś mnie w twór ramiona pknął za te oczy kary kary oczytwe
okdem dzisiaj serce chodzę jak węgle kary takich nie ma nikt na sercu wykonują
absolutny liczb twoje oczy kary z tobą tworią twarz za nie można umrzeć zakuchać tykora skary
włośnie cały świat podsem ple twoje oczy chcą widzieć mnie bez szat
[muzyka]
krótkie twę swoich żenie i przepadłam się ruieni moja twarz i wy sobie ciebie zapytałam
hej jak się masz od tej pory już na jutro czeka na kolejny stową dzień
jestem każdej twiej piosence bizniechowej oczy w cień za te oczy kary kary oczytwe
okdem dzisiaj serce chodzę jak węgle kary takich nie ma nikt na sercu wykonują absolutny liczb twoje oczy kary z tobą tworią twarz za nie można umrzeć zakuchać tykora skary
włośnie cały świat podsem ple twąje oczy chcą widzieć mnie bez szat za te oczy kary kary oczytwe
okdem dzisiaj serce chodzę jak węgle kary takich nie ma nikt na sercu wykonują absolutny liczb twoje oczy kary z tobą twarz za nie można umrzeć
Zakochać te góra, skory, włońcały świat,
podstępne twoje oczy, chcą widzić mnie bez szat.
No tak, kolejna pani, który wspaniale zaśpiewała
domę szczyzny do swojego ukochanego mężczyzny.
No i właśnie można, można, można doszczyć wiele, wiele
w nas wspaniałych, superlatyw,
no, a nawet jak się okazuje nasze oczy, męskie oczy,
potrafią zainspirować do piosenki, miela się joko tym razem,
sama joko, czyli Marta, Marta zaśpiewała w nowości w piosence,
która ma dwa dni.
No i tak jeszcze króciutko może, bo mam taki wspaniały też i cytat,
żyjemy w świecie, w którym pogrzeb jest ważniejsze od zmarłego,
ślub ważniejsza od miłości, a wygląd ważniejszy od rozumu,
żyjemy w kulturze opakowania, która gardzi zawartością
edwarty guliano, jeżeli się nie mylę taka wspaniała, wspaniała myśl,
no i właśnie tak często patrzymy na siebie, a nie widzimy czasami,
co w środku siedzi, a każdy z nas przecież ma ten punkt takiej swojej wartości,
jest uczulony na dobre słowo, na dobre słowo.
Nie jednemu z nas słońceby zajaśniało, gdyby potrafił przyznać,
pomyliłem się w życiu i jeszcze wiele się muszę pokornie uczyć,
bo najbardziej nas boli, nie to, co dookoła nas, ale nasza pycha,
upór i niewiara, prawdziwe chmury, nie są proszę państwa na niebie,
są w nas to one zasuwają nam niekiedy cały świat,
i właśnie czasami zasuwają nam tego drugiego człowieka,
a warto na niego spojrzeć tym głębszym takim wartościowym spojrzeniem,
jeśli wybierasz kobietem pracującą, no teraz właśnie apel tych wspaniałych,
podbudowanych mężczyz, musisz zaakceptować fakt, że nie może ona zajmować się domem na pełny etat,
jeśli wybierzesz gospodynie domową, która może zaopiekować się Tobą
i całkowicie zarządzać się domem, musisz zaakceptować fakt, że nie zarabia pieniędzy.
Jeśli wybierzesz uległom kobietę, musisz zaakceptować fakt,
że jest od ciebie zależna, jeśli zdecyduje się przebywać,
co dważną kobietą musi zaakceptować fakt, że jest niezależna we własnych poglądach.
Jeśli wybierasz piękną kobietę, musi zaakceptować fakt, że zazdrość należy kontrolować,
jeśli zdecyduje się przebywać, silną kobietą musi zaakceptować fakt,
że jest twarda i stanowcza żadna kobieta nie jest idealna i nie powinna być każda kobieta
ma własną osobowość i wartość, które określają, kim jest i to czyni ją wyjątkową drodze,
panie, jesteście wyjątkowe każdy o tym wie, no i piosenka jeszcze mam nadzieję,
że zdąży przed końcem audycji specjalnie dla was.
Zabiorę ciebie tam, gdzie mam swój świat, i jeśli tego chcesz zostanie my tam,
ja mówię, wieć to, wie co dziś czuję, jak uwierzyć, że ty też nigdy nie opuściś mnie,
nigdy już nie powie śnie, nigdy nie odejdziesz sama na zawsze, nigdy zostawisz mnie,
nigdy nie wierzysz, że mógłabyś szczęśnijba być inaczej, i nawet jeśli kiedyś znów,
twre serce z wątpliże będę w nim na wieki posłucham oczu twoich zamiast słów,
że ony udzielomi odpowiedzi, jak mam powiedzieć, co dziś czuję, jak uwierzyć, że ty też nigdy nie opuściś mnie,
nigdy już nie powie śnie, nigdy nie odejdziesz sama na zawsze, nigdy nie zostawisz mnie,
nigdy nie wierzysz, że mógłabyś szczęśnijba być inaczej,
nigdy nie opuściś mnie, nigdy już nie powie śnie, nigdy nie odejdziesz sama na zawsze, nigdy zostawisz mnie,
nigdy nie uwierzysz, że mógłabyś szczęśnijba być inaczej,
i nawet jeśli kiedyś znów, twre serce z wątpliże będę w nim na wieki posłucham oczu twoich zamiast słów,
ony udzielomi odpowiedzi, jak mam powiedzieć, co dziś czuję, jak uwierzyć, że ty też nigdy nie opuściś mnie, nigdy już nie powie śnie, nigdy nie odejdziesz sama na zawsze, nigdy nie zostawisz mnie,
no tak moim jej jak zwykle ten czas w tym radio tak szybko nam tłumiał, wspólnie jak się bawimy, cieszymy razem, no tak zaśpiewał Marcin Mietrzyk, nigdy nie opuszczę cię,
no a ja muszę już państwa powoli niestety opuścić, zapraszam za tydzień, za tydzień Krzysiek i jacek powrócą do tego studia,
no może jestem trochę staroświecki, tak tutaj lansuje ten szacunek do kobiety,
ale naprawdę to jest chyba najlepsza inwestycja męska w naszym życiu, no a kobiety pamiętajcie, że my mężczyźni,
też mamy te wspaniałe serce i czekamy na ton pochwały, a zwłaszcza w towarzystwie doceniajcie nas, bo jest chyba za co, tak mam nadzieję,
a jak nie to czasami, tak akonto na wyrost można coś pochwalić, a zobaczycie, że to działa, że to przyjdzie,
no niektóre osoby pozdrawiam pięknie mówić tak jak my tutaj może w radio, ale trzeba uważać na ich intencje,
nasze intencje naprawdę zawsze tu były szczere i odważne, nie jeden uśmiech skrywa jad w sercu,
no znamy to wiemy, że tak w życiu bywa, ale cały czas trzeba mieć tą dobrą nadzieję i z tą dobrą nadzieją,
żegnam się z państwem, do zobaczenia, do usłyszenia, żegna się Januszusewicz,
a na koniec proszę Państwa Irena Santor, która obchodziła niedawno 75 lecie pracy artystycznej i mam nadzieję właśnie,
że teraz tapio senka u koji serca nasz wszystkich w ten wspaniały słoneczny ostatnią niedzielę września,
tych lat nie oddanik, właśnie cieszmy się tą chwilą na spacerek, tych lat nie oddanik Irena Santor.
[muzyka]
Pychlas nie oddanik, tych lat nie oddanik, gdy swoją drobą ja chodziłam swoją drobą, gdy słowa tu mi użalę,
gdy oczyźcie mnie ogniew, gdy drażni muzyki dźwięk i nocnych tak uświet,
tych lat stracony dla ty już, że nam nie oddanik, nik to nam nie oddapiękny prosty ani dyni,
tych zamieszków pełny dwa, i tych wiosyny nad bóż, gdy wiatr z dina drzewa, gdy wierruje z młodych bóż,
najciekszych chwil w chwilę, im tak nie zbójie śri, i ich wiatr, które spadły w dół, mnie oddanami już nie.
[muzyka]
Pychlas nie oddanik, tych lat nie oddanik, nie powracajmy już do tamtych nocy ani dyni,
budzisz mi sercu żal, wyrzuć mnie na głygenie, witajmy muzyki dźwięk i nocnych tak uświet, tych lat stracony dla ty już, że nam nie weź nie nikt,
nik to nie zabierze, kękny prosty ani dyni, tych zamieszków pełny dwa, i tych wiosyny nad bóż, gdy wiatr z dina drzewa, gdy wierruje z młodych bóż,
najciekszych chwil w chwilę, im tak nie zbójie śri, i ich wiatr, które lektą z dół, nie weź mnie oddaniczni.
[muzyka]
Podcast Summary
Key Points:
Dzisiajsza audycja Lincu poświęca się pięknej jesieni, w której dominuje nastrojowy, nostalgiczny klimat i emocje związane z miłosnymi, serdecznymi momentami.
Odpowiedzialność za zachowanie dobrego serca i zaufania w relacjach małżeńskich jest podkreślana jako kluczowy element trwałego związku.
W wydarzeniach społecznych, takich jak uroczystość w katedrze, spotykane są grupy etniczne, które wspierają się wzajemnie i uczestniczą w wspólnej modlitwie i kulinarnych wydarzeniach.
Piosenki, takie jak „Parole” czy „Zamknij świat na klucz”, stanowią medium, które przekazują emocje, wewnętrzne przekonania i radę o wartości miłości, wzajemności i empatii.
Występuje krytyczna analiza relacji międzyludzkich, w której podkreśla się, że chwalenie i empatia mają znaczenie dla wzrostu samopoczucia i wzmacniania więzi.
Odpowiedzialność za przestrzeganie wartości społecznych, takich jak szacunek, empatia i równość, jest podkreślać jako kluczowa dla zdrowego życia w relacjach.
Słowne wspomnienia i historia o dostawcy, który wybrał współczucie zamiast złości, podkreślają, jak nawet najmniejsze gesty mogą zmienić świat.
Ostatnia część audycji poświęca się głębokim refleksjom na temat miłości, wartości osobistej i niezwykłych momentów, które zapisują się w sercu.
Summary:
Dzisiajsza audycja Lincu oferuje głęboką i emocjonalną podróż w kierunku miłości, empatii i wartości społecznych. W atmosferze pięknej jesieni, gdy świat sięga do nostalgii i nastroju, rozmawia się o znaczeniu zaufania i wzajemnego szacunku w małżeństwie. Prezentowane są historia o dostawcy, który zamiast złości wyraził współczucie, wskazując, jak niewielkie gesty mogą zmienić relacje międzyludzkie.
W centrum audiowizji stoi piosenka „Parole”, która przekazuje wiarygodność i znaczenie chwalenia, jako narzędzia wzmacniającego relacje. Pozwala to na refleksję nad tym, jak ważne są empatia, szacunek i otwarcie serca. Uczestnicy spotkań społecznych, takie jak uroczystość w katedrze, podkreślają wspólne wartości, a w tym wzajemne przekazywanie uczuć.
Działa to także na poziomie osobistym, gdzie chwalenie partnera, niezależnie od jego wad, przynosi korzyści. W końcówce audycji, ujęta jest wierszka Ireny Santor, która przypomina o niezwykłym sensie miłości i oddania, które nie powinny być zapomniane. Całość tworzy pełną, ciepłą i emocjonalnie głęboką narrację o miłości, wartościach i życiu, które przekazują się w najmniejszych, ale najważniejszych chwilach.
FAQs
Tradycja obejmuje uroczystą misję w ostatnią niedzielę września, w której wszystkie grupy etniczne z różnych krajów modlą się wspólnie o łaskę i siłę w trudnych warunkach życia na emigracji.
Piosenka 'Zamknij świat na klucz' zaśpiewana przez Krzysztofa Krawczyka, która odnosi się do pamięci lat 1980. roku i symbolizuje wzajemne zaufanie i miłości.
Tak, w audycji podkreśleno, że jesień to pora nostalgie i pełna energii, która przypomina drugą wiosnę, a jej nastrojowi towarzyszy zaczynanie refleksji nad relacjami i sercem.
W audycji podano, że ważne jest chwalenie partnera, nawet w małych rzeczach, co może prowadzić do zmiany jego nastawienia i wzrostu pewności siebie.
Opisana historia o właścicieli samochodu, który zamiast skarżyć się, wysłał wiadomość dostawcy z odpowiedzią pełną empatii, co pokazało, że dobrosławie może być najmniejszym gestem.
W nowości piosenki 'Mirasz i Joko' zaśpiewała tylko Marta, która przedstawiła wspaniały przeboj o miłości i wzajemnym zaufaniu.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.