Dziedzictwo, kultura i tożsamość. Gościni: Ewa Chojecka
41m 15s
Rozmowa dotyczy regionalizmu na Górnym Śląsku w kontekście historycznym i współczesnym. Podkreśla się brak systemowej edukacji regionalnej oraz napięcie między tendencjami centralistycznymi a dążeniami regionalnymi. Górny Śląsk przedstawiony jest jako wielokulturowe pogranicze o złożonej historii, bez ciągłości państwowej, co wpływa na jego tożsamość. Dziedzictwo rozumiane jest jako aktywne przejmowanie przeszłości, w tym trudnych elementów jak dziedzictwo poprzemysłowe czy architektura, które wymagają ochrony i adaptacji. Otwarte granice w Europie postrzegane są jako szansa na integrację regionalną, choć zauważa się ryzyko powrotu izolacjonizmu. W dyskusji poruszono też kwestię współczesnej architektury i konieczności zachowania dziedzictwa nawet kontrowersyjnego jako świadectwa epoki. Podsumowując, regionalizm na Śląsku to ciągłe poszukiwanie drogi do określenia i pielęgnowania lokalnej tożsamości w zmieniającym się świecie.
[Muzyka] To jest podka z Śląska Opinia. Rozmawiamy o sprawach ważnych dla Śląska, Polski i Europy z Perspektywy Regionu. Obserwuj nas na Śląska Opinia.pl Dzień dobry, rozumiem, że sobie z Tobą z tym wypłaczą. To Śląska Opinia dzisiaj nie jest naszą gościnią, ale to my gościmy w domu profesor wychojackiej. Dzień dobry. Spotykamy się z bardzo pozytywnej okazji, bo nastała pani nagrodę, pewnie sobie oni porozmawiamy jeszcze. Ale zacznę od czegoś takiego, jak się przygotowałem, to rozmowy do akurat z biegem okolicności, traszowielna jedno z pani tekstów napisanych, pewnie jeszcze w 89. Kiedy Związek Urnaściąski powstował. Organizacja, która jest takim symbolem regionalizmu, pewnie nasiąsku, ona dał im obydwie. I w tym tekście, pro tym z tym tekstnie trafiłem o jednej, co nie zresztą, zaskokuje, jak bardzo nie jest współczesny. Ono tam mówi o trostce, o środowisko, o ludzi, o architekturę, o granie takie dobrą społeczne. Mieliśmy się z spokojnie mógłby nadal w funkcjonu i stawiam się przypominać ten tekst z związku urnaść naskim. Ale chciałem zapytać jak pani, jak jedna z zaudrzycierek z związku urnaść naskiego, po latach patrzy na regionalizm. I da to co jestem taką myślą o tym, żeby dbać o region, próbować stworzyć jakieś środowisko o lokalne regionalne, które o ten region dba, jak pani to w skołocenia. Czy to wyszło, tak jak coś, a nie to myślało. Dziękuję za zapostanie na to, na nasze spotkanie, na nasze rozmowę. Wie pan widzicie, widzimy te sprawy już inaczej, bo czas idzie na przód, my się zmieniamy, czas się zmienia, ale pewne sprawy zakowują też swoją aktualność. Pierwsza sprawa. Do dzisiejszego dnia nie doczekaliśmy się pożądnej edukacji regionalnej. Powiedzmy sobie szczerze. To są rzeczy, które czekają, a może za wcześnie, a może jeszcze nie czas. Nie wiem. Natomiast ja widzę jedną rzecz. Mamy regionalizm z jednej strony i tendencje centralizujące z drugiej strony. Władza centralna regionalizmu nie lubsz. To nie jest zarzut, to po prostu tak jest. Tymczasem Polska jest polifonio region. Górny ślos, dolny ślosk, mało Polska, mazowsze, wielko Polska, pomoże, zachodnie, wschodnie, itd. I każdy z nich ma swoje oblicze. Mnie interesuje szczególnie tym górny ślosk. I tutaj widzę jedną rzecz. Bardzo ważną. Górny ślosk nie należał to rzecz posłory tej przed rozbiorowy. Inne pamięci historyczne nie jedną pamięć wiele pamięci. One są czasami ze sobą, ale nie sprzeczne, ale czasami ze sobą wujują. I tak to jest. I teraz w jaki sposób mi dzisiaj z tym sobie poradzimy. Z jednej strony mamy banalne stereotypy. Wiemy co to jest. Wamy od górną politykę historyczną, do druga sprawa. Storą także to krzymy boje przeróżne. Niektórzy nawet oskarżają nas od rady narodową. I tak znamy te sprawy. Natomiast jest pewne zagłębienie, to jest faktem. Albo inaczej. Ciągle poszukujemy drogi. Ciągle próbujemy się odnaleźć w tym wszystkim na tyle, na ile dzisiaj potrafimy. I tutaj wchodzimy do punktu ważnego. Czym jest nasze dziedzictwo? Czym dysponujemy, żeby określić siebie nazwać i wskazać na rzeczy najcenniejsze w naszym rozumieniu, który na tym terenie tej naszej mały ojczyzny się znajdują? To ja zapytam takie mezia o pani definicję, o pani okreśwego dydistwo. Róż nam się, że ostatnio prowadziłem z takie spotkania dla pracowników organizacji instytucji. Instytucji kultury. Na temat jak chronić dziedzictwo górnego śniadska w sprawiedliwie to na sformacji. I takim pytaniem, które najczęściej się kowtarzało, było czuję z dziedzictwo. Jak? Czym jest dziedzictwo? I od kiedyś raczyno? Słusznie pytali o to. Ciedzictwo łacińskie słowo herry, heredy tas, dziedzictwo, prawda? Co przejmujemy z przeszłości? Ciedzictwo to coś, co my bierzemy jako swoje, co kiedyś zostało stworzone. I tutaj dochodzimy do kolejnej sprawy. Jak my pamiętamy przeszłość? Boże, też mógł. Nie w odpiewie dziedzictwo tutaj. Ja powiem tak. Kiedyś bardzo mądry człowiek nazywał się to ważna. Powiedział, że kultura to jest umiejętność dziedzictwzenia. Brzmi to bardzo obiecująco i bardzo rozsąbie. Czyli musimy się czegoś nauczyć. To, że pana, ale my możemy dodać do tego, że dziedzictwo to jest możliwość dziedziczego. Że ktoś nam zabroni dziedzictwić, ktoś nam narzuci albo odmówi prawa do. I dał gonną ślałschód tych rzeczy jest wiele. Poczynając od pamięci tragedii gódmyślących, które w czasach pRL była tematem tabu. Do której zaczęliśmy do pieroko wracać, po transformację. Już od roku 80 tego powoli zaczęła ta tematyka pęcznieć i rozrastać. Bardzo powoli. Tu jest jedna rzecz ważna. Czyli oczymaliśmy możliwość dziedzictw czenia przeszłość. Górny ślałsch ma trudną historię. Nie posiada ciągłości historycznych. W najprzyptom są Czechy, potem jest w Monarchia. Jabzbórska, potem są podzielone, często jest w Bruchach. O tym przychodzi druga rzecz pospolita i trzecia rzesza po drugiej stronie. Mostów rzeki czy płotu. A potem okres zapaści wojenniej, osoby wielkie rozdział. I czasy prl. długie. Pozornie monotonne, w których zaczyna kiełkować. O nowym spojrzeniu na region. A my dzisiaj uznowu pytamy przewrotnie. Dobrze, ale co? Czy to jest gop? Nie, to jest tylko część. Może najbardziej wyrazissa. Najbardziej plastyczne. I gdzie pojawia się język ślowski. A gdzie pojawia się, ale z niską z nianu ją nie hamta. Równo czesnie pojawia się jeszcze coś. A jak to wygląda w tarnowskich górach, a jak to wygląda w chorzowie albo w przyczynie. O to nie jest to samo ktoś powiem i będzie miał rację. I nie żeby się kłóciu. Mie zaczynamy wydobywać miąse przeróżne odcienie, przepiękne odcienie tej mozaiki, która tu istnieje, a nie mówiąc o polu, to też jest górny ślowska. Acie szyńskie, a tu gdzie pad teraz znajduje, czyli biełisko, które zbiało tworzyć dzisiaj jedno miasto. Tak, dwa miasto. Pani patrzy na to, co się w międzyczasie w Polsce wydarzyło i na ten podział wojewódzki, który zaśnąska zrobił trochę tego, że jedzojego poroznanie w Frankenstein na noby właściwie. Czy województwo śląskie jest taki śląskie?
- W 40 zdaje się 5 lat. - Boże wody istracjiny odpowiadają podziałą historyczne okulturowym. Nie. Piedziesz wiemy, że województwa śloswie to jest historycznie zupełnie coś innego, ani jeżeli górny ślos historycznie rozumiany. To są dwie ważne rzeczy. To utrudniło powstanie takiego regionalizmu czy jakiejś świątki ugrułowania politycznego, które by o tym władze w tym regionie zabiegało utrudniło. Jeżeli patrzymy datę takie doświadczenia polityczne świątki regionalistów, to abstrakując od konkretnych nazwisk, to też ten pomysł, bezrobić wsparcie regionalną jest trudne, bo tej śląsk jest tylko elementem województwa. Więc żeby mieć większość w województwie, to właściwie musisz spokać kilka grubej generalistów. Szerzy, to widzę. Pan musi zaprosić czechów do tego, bo województwo tutaj nasze, a historyczny górny ślos, to zdaleko szersza, to też pan musi jechać do opawy, do pięknej opawy, przeszlicznej. I zobaczysz to co po drugiej stronie jest, prawda? I to też jest górny śląsk, historycznie, a obszary górnego śląska austriackie, dawne i pruskie, dawne, to też mają swoje odciednie. I to jest piękne. Wydzicie, będziemy jeszcze jedną rzecz. Górny śląsk jest wielkim pograniczem, pograniczem, które przekracza albo dzisiaj nie uwzględnia dzisiejszych podziałów politycznych, od akiedyś były zupełnie inne. A dawnie nie pytano o przynależność państwowo, pytano czym jesteś pod danym, a potem pytanoli jakie jesteś konfesji. A tutaj mamy przecież też układ konfesyjny inny, nierzeli wreszcie redwionów polskich. Tutaj mamy szyny element protestanski, o duży tradycji, jeszcze się gające z nąz tego wieku. Tutaj mamy element tradycji żydowskiej, która nie jest identyczna z ortodoksami, np. Dalicji Bałopolski, czy kraju na Wsłód od nas. To jest element, który był niemiecko-nienzyczny. I teraz właśnie językowo tutaj, jakaś tu była tradycja. Tu mamy język niemiecki, język polski, język czeski. Więc to też wyglądało inaczej. Boże dzisiaj wie pan co naprowadzam mnie pan na to. Ja myślę, że widzimy redjon urnę gośląska jako miniaturę Europy. Europa taka jest. No właśnie trochę na tego dąży, jak teraz przyznam sobie państwa w której instytucja, ale. To jest odwierać albo w paranęcie europejskiej, albo w Komisji Europejskiej jest taki napis Europy Region. Tak. Proszę pana, i jestem bardzo. Zatem przekonywuję mnie to, że. Europa to są regiony. Wyznaczane. Nie. Ołówkiem, jakiegoś polityka na mapie. Tylko samym życiem. A te regiony mają pogranicza, które się przenikają. To nie jest linia, kreska. To jest przechodzenie jednego w drugie. Proszę zobaczyć, jak pan tutaj choćby pojedzie najbliżej nas do cięższy na. Mhm. To wielkie są. Rafałda? No proszę pana. Pojedzie pan zarazkawał jak dalej prosim was i tam wszyscy będą. Jakówiło. Chodzieli tam i z powrotem przy otwartych dziśach granicach Europy. Bez cenne stało się przenikanie, dawniej granic. tych granic z uredawnej był kordonem nie do przebycia. Rafała, dla. Ana pokolenia. I dla moczych szczęśliwie, pojęcie, że naszdy kurtyny jest historią. Ja to pamiętam jako upiorne podzielenie naszej Europy na dwie części mało tego. Poszczególne kraje tutaj na wschód odżywazny kurtyny wyznaczonej liniu graniczną też by podzielony. Pan nie mógł spokojnie pojechać sobie z polskiego cieszyna, to czyskiego cieszyna. Pan nie mógł pojechać na Litwe, a to w ogóle już w kierunku na wschód, na słowację też nie bardzo. I tak dalej, i tak dalej, grona. Otwarte granice spowodują, że pojęcie regionalizmu traci swój negatywny wyciąg. Jakichś formie od graniczania się, oddzielania. Ja to opisa bardzo wyraźnie tutaj. A pozwolę sobie dodać kolejne kamyczek do tej wypowiedzi. Z jednej strony zgadzam się oczywiście z panią, że otwarte się, otwierać świat i wydaje mi się, że do zacząć mojego pokolenia, linkszności przeżyło już w takiej Europie otwartej, to docenia, ale z drugiej strony patrzę na to, co się dzieje, politycznie na świecie w Europie, tak to w Polsce, jakie siły dochodzą do, mogą dojść do wady za kilka lat, to tam ja co jest do zainteresnej, to tego, żeby ponownie zamykać. Tak, bym no, że zawsze otospierać. Ale my mamy tutaj jeden element, który mamy wspólnie z czechami, tym na szląsku, na górnym śląsku, tradycję, industrializacji i górnictwa. My musimy pamiętać, że to jest jednej strony, to jest nasz obszapmównego żląskiego okregu przemysłowego, ale to jest, po drugiej stronie, to jest szląska ostrawa, bo obok morawskiej ostrawy, to jest cały obszar, tak zwanego załoźnia, prawda, czy go śląska czeskiego, to jest karwiną, z obszarami hut w trzicu, to także jest z tego czasu, kiedy ten obszar przeżywał po, próżskiej, po ostrziaskiej stronie, ogromny, błąc cywilizacyjny. To jest coś, co na naszych oczach się kończy. I co my z tego robimy? To nie jest coś, o czym zapominamy, to jest nasze dzictwo. To przechodzi do naszej pamięci, proszę pana, ja pamiętam kopalnie wólek, która była symbolem w wiadomo, grudniowych tragedii. Kopalnie wójek dzisiaj zamykają. I ona przemienia się w naszą pamięć historyczną i pamięć dzictwa. Zaczynają to już czynić, w chorzowie był pad w chorzowie w mózom hutnicywa. No, dwójam jest przed otwarciem, jak jest tam była taka chala hutnica. Tak, tak, proszę pana. To jest jedna z form, transformacji, ale tam jest jeszcze coś, proszę pana. Tam jest traktowanie tej maszyny, która kiedyś napędzowa kopalnie hutę maszynę, która zamienia się, takie używam trochę, który tego terminą artefakt. Oglądamy ją jak dzielo sztuki, jej kompozycja, jej kształt, jej proporcji i ruchy mają dzisiaj znaczenie estetycznej. Odbieramy one są piękne. Ja zawam takie pytanie, które zadaje wielu, wydaje mi się, nie wiem czy to jest dobre słowo przeciwników, żeby te obiekty post-industrialne ratować. Bo mówią, że jeżeli będziemy konserwować i zachowywać w takiej formie muzeum, bo co jest to, że oni mają tutaj skansem. Skansem znaczenie negatywne? Nie. Nie, to jest forma pamięć. Przecież my ich nie wyrzucimy. Aby. To nad ich istnieniu właściwie zapodzienczamy nasz poziom cywilizacyjny, bo on się buduje na tym, co było, jak powiadają, my jesteśmy karłami, którzy stali my na nagionach olbrzynów. To oni nam tworzyli bazę tego, że dzisiaj możemy żyć na tym poziomie i w tych warunkach, jakie mamy. Myśmy tego jednym pokoleni mnie zbudowali. To budowały pokolenia ojców, dziadków, praziadków, prapra dziadków. Kimkolwiek by wtedy nie byli tutaj. I w tym spęszej, ja to widzę, to jest pan powierze, to jest sakralizacja historii. My mamy szacunek, do tego, co było w przeszłości. Jakkolwiek byśmy to nawet, boże nie jest sakralizacją, ale na pewno upamiętnie nie, i jeszcze czymś. Użyłam takiego słowa, które dzisiaj nasi są siedzi przyjaciele w Krakowie, używają umojeje, umojeć, uczelić swoim. Przy uznać, zazwoje dziedzictwo, część samego siebie. Organizatorzy tej świetnej wystawy w Chorowie zatbali o to, boże, ona tam przecież na końcu, na początku, tam mogło jeszcze dzieciaki się bawić, prawda? I potem jest ten, ten każę, który tak wstoi, jeżeli trochę już miały, a na końcu jest obraz, transformacja, taka wizualizacja obrazu słynnego obrazu Adolfa Męcela z Galerii Narodomyj Brlinie, królowska wytach. Jednym z najznakomiczych je bodzielu, tam wszyscy mogą sobie, bo jeszcze raz obejrzeć. I on jest odniesieniem dotych maszyn artefaktów, które tam można oglądać. To jest jedna rzecz. Dluga rzecz to jest forma upamiętnienia, formie miejsca turystycznego. No to mamy, że cięższy w zabrzup, prawda? Takie przykłady. Tako mamy sporo. To niewątpliwie istnieje jako forma naszej pamięci dzisiejszej. Jak uczuć ludzi, żeby potrafili właśnie, spróbuję odmiedzić umoicie, jak uczuć w sytuacjach, jak legalizmy do kasyta. Pracamy, powinna znam do edukacji. Tego nie ma w szkole. No, wczeg miastach powiedzmy jest. Tak, to są reszty, ale to możemy być cały progro. Edukacja regionalna to jest inaczej, że regionalnie jakiegoś kraju, jakiegoś narodu, jakiejś kontynentu. To jest inaczej ustawiony progro. Ale tutaj wie pan, to jeszcze jedna rzecz jest. Mamy przecież wspaniałe dzieła architektury, który istnieją na naszym terenie. To nie jest architektura jakaś ludowa. Długorzeczne, to wybitne dzieła. Było ocząwszy, z całymi nurtami architektury europejskiej. Na pewno, poczynając od końca osiemnóstwo, w Jekupry, z cały wiew-19, jest okres historizmu, potem sztuki woderny, secesji, aż po nasze czasy. Bo na jakbym wyjśmie katowice jest okresów PRL-u. Tamma pan dzieła naprawdę wysokie klasy, uzkali Europyjszhej, spodeknie jest przypadkiem. Architektura, naszy architektów tamtego czasu, to wszystko co stoi w parku horszki. Nie muszę tu wszystkiego by liczemy, to zdamy. To są dzieła, które są w nożem nie z najmniej przybijcie Wam architektury światowej tego czasu. I jeszcze jedna rzecz, to wszystko wydobywa się dzisiaj, zajmując się tym, analizując, porównując i wiedząc o jednej sprawie. Że architektura nie jest polityczną kalką. Nie jest polityczną kalką. Jej jakoś cieliczy. A ta jakoś nie zależy od tego, czy jest taka, czy inna nacja, która to budowała. Czy ten architekt był wysokiej klasy, czy zrobił, że dzieło kiepskie? My to może by ocenić dzisiaj. Wiemy mały kryteria. I tymi kryteriami, że posługując widzimy świetne dzieła tutaj, na naszym terenie, oby tutaj w Bielsku najbliżej, może najmowsze, z tego czasu naszą kawatiny. Tową wielką salę koncertową, która w prawdzie, w tradycję miejscowej architektury się nie wpisuje, ale jest innowacją niesłuchanie ciekawą i cieszącą się o duży, ciesząc z uszuki popularnością. Tak, z inniczy. Strzany mamy takie przykłady wspaniałej architektury i nawet postającej obecnie, która na Śląsku robi wrażenie. Z drugiej strony, teraz przez media przychodzi taka dyskusja w gaseci wyboru, który widziałem artykuł, budynka, które postały obok muzałą Śląskiego, weźsowieza. Kiekalaptemu była dyrektor Alicek, nas walczyła o to, żeby tam nie powstały za dne wierzowce. Najpierw postały takie, które myślę, że to mówię, które nie można powiedzieć, są wbiary ładne, ale teraz postały budynki, które mało komuś i podobają. I są diększe od wszystkiego. Ziem, ode są, a może to jest znak naszego czasu, podablienie się do dąbaju? Czy to w tą drogę pójdą w tych ziorunków? No, może to właśnie to nie utrzymy takiego, no też, choć że po mieszkaniach, które mieszkają moi znają i w nowym budodniństwie, to rzadko kiedy są budynki, w których chciałbym mieszkać, bo są nie istedyczne, bo zdykonane taki sposób, który nie zakładam, że one przetrwają tyle stare kamieńce, ten drukatownic to jest? No, ostatnio zajmowali się tym tematem katowickim, nasi koledzyc, i cytutu dokumentacji architektury przy Bibioty C. Śląskiej. I oni właśnie zastanawiają się nad tym czym są te najnowsze budynki i próbują dość doładu z tym. I widzą raczej uważałkowania socjelne, socjologiczne, użytkowane budynki tak lub inaczej i mają trudności z określeniem ich wartości estetycznej. Jest to mnie, ale może jest za wcześnie, może muszą mi poczekać się jeszcze trochę, bo wie pan powtarzam do zmudzenia najtrudniej zrozumieć własnych czas. To, co kiedyś się działo, potrafi być dziś zrozumieć w dystansie czasowym, jak i nastąpił, gdzie po czasie widzimy, bo przecież to było tak, i tak, dlaczego oni tego nie widzieli wtedy. Nie widzieli, nie mógł. To tak jest. I boże z tym tak samo to się dzieje. Nie chcę się na razie wypowiadać, jakkolwiek wolałabym ten obraz bez tej panoramy, takiej ostry i gwałtownej, a właśnie. Ten problem nie dziesztylko powstał. Proszę pana, warszaskie, pamad skultury i nauść. Też problem, którym rozpalił umysły. Zbórzcieć i wyrzucić. A potem powiedzieli na nie, bo jako użytkowy traktuje. No tak, ale on jest z tym bolojnym stalinizmu. A czy stalinizmu nie było? Było. Pojawia się pojęcie dziedzictwa kłopokliwego. Dziedzictwa trudnego, takiego, które prawdzie myli akceptujemy, ale ono było. Ono było faktem. I bo mystego nie będziemy go burzyć, bo historia to nie jest historia lukrowana, to jest historia dramatów. I sądzę, że a może z tego punktu widzenia patrząc na nasze katowickie wierzą w C. Znamy, że nie należy ich burzyć z tego z powodu, bo one są znakiem naszego czasu. One dają świadectwo, o nas i dzisiaj, albo o tym czasie, który teraz się dzieje i który nie bardzo umiemy nazwać. Zważa, że to wczoraj się jeszcze wokół nas wojny i też mamy uczucie zabubienia i niepewności.
Tak to widzę, nie ma. Dobrze, spotykamy się, Tarzmowa była spowokowana tym, że została pani nagrodę, bo nie wiem czy niczym, czy pani liczy nagrody, które została, ale te nagrody są ważne. Dla mnie jest. Wzruszająca rzecz z jednego powodu, ponieważ ja dobrze znałam profesora Gieżtora. Środowisko historyków warszawskich tamtego czasu był dla nas inspiracją, ponieważ był to środowisko wolne i niezależne od nacisków propagandy. Bardzo suwerenne, ja podziwiałam, jak profesor Mantojefy, jak profesor Gieżtor potracili, obejścimy Andry dyktatu politycznego i wyjść na swoje. Były takie spotkania, incytucie sztuki na ulicy II warszawie, gdzie przyjeżdżaliśmy, bo profesor będzie o czymś mówił. My tam słuchamy o jego obywodów. Dla nas to był bardzo inspirujące rzeczy, także dla historyków sztuki nie tylko dla historyków. Ale ja pamiętam też czas, kiedy stanęły w projekcie odbudowa zamku warszawskiego. To była taka sprawa, która rozbudzowała wówczasne umysły. Władze były przeciwne. Cięż to przeprowadził to, to był jego najlększy sukces i jego życia, to był jego opus magną. Z góry grózów wydobył coś, co uznał, że powinno stanąć spowrotem w niej w zę, jako dziedzictwo, odtworzony tym razem. Czyli to jest przywrócenie zerwanej ciągłości historycznej. I równocześnie też pewnie jest z symboliczny niezależności intelektualnej od dyktatu stanienowców. A to trzeba sobie powiedzieć. Tak to było. Ja to bardzo dużym uproszczeniu w tej chwili, o czym się tego wtedy nikt w tej formie nie wypowiedział, tylko dyskretnie robił swoje. Szówną takiego budynku na terenie Śląska, które można by też odbudować. Jedyny, który mi przychodzi, to budyna jak Muzałom Śląskiego, który nie była twarty przez wojnę. To była tragedia. Gotowy w '39-40 roku. A gdyby to tak dozucę na takie pytanie, czy gdyby ktoś stwierdził, że tym błony nie chcemy odbudować dzisiaj, to warto by to zrobić? Rzewana, dzisiaj jest zapóźne. Jeżeli to trzeba to było w RR-do, no to nie było ani woli, ani środków. Byśmy Muzałom Śląskie, którego budynku nie było, to zostało zniszczone. Byśmy zabiegali i w końcu odbudowaliśmy zupełnie innej formie, w formie tego hotelu, na Alej Korfantego. Pamiętam wtedy głównym organizatorem był doktor Lech Szaraniec, bo nie potem przyszedł Leszokier Lyńskiej, to później. Lech Szaraniec w latach 80. Kiedy Bieda aż piszczała. Razem z swystkim, którzy wtedy by odbudować Muzałom Śląskia. Ale o co chodziło? To nie było tylko znak symboliczny. Muzałom Śląskie tak. Ale chodziło o przywrócenie pamięci drugiżesz posuality. I tego co wtedy zostało stworzone i powiedzmy sobie, Polska swoją nowoczesność tu na Śląsku zamzięcza właśnie te błogresoli. Dosta. Wtedy powstawamy pierwsze budynki nowoczesnej architektury w stylu, który by po tocie nazywamy Bahał Zowsky, architektury bardzo radykalnej w formie. Zespół architektów tamtego czasu przeszedzić do historii. Wtedy też buduje się urząd wojewódzki, Salisem Łóźląskiego. Na wzór tej sali Sejm Łóźląskiego powstaje po tym salami Waszawska na Ulicy Wiejskiej. I jeszcze jedna rzecz, przywrócona zostaje wtedy pamięć autonomy Śląskiej, która, jak wiemy, dzisiaj już zatarła się w pamięci, ale wtedy była bardzo, bardzo żywa, bardzo aktualna. Chociaż chyba nam o co chodziło w tej autonomy Śląskiej wtedy. To nie chodziło tylko o sensiązki, ale o to, że te cynszląskie miał Was wybudżet i miał własny skarcius. I mógł się naosować mnóstwo rzeczy, które inaczejłby były niemożliwe do zrealizowania. To był. To był to mnóstwo, to była włączania tego regianu do Polsce. To budowanie jednościów, że zróbmy rolu. To jest tylko korzystanie, w jakiego potencjału przemysłowego. Ten, który jest dla nas dziś historia, proszę pana, dla nas wtedy to był kozo zamachowy rzecz gospolitej. Przecież trasa kolej węglowej z górnego Śląska do Gdyni, to była droga pierwszego eksportu węglak. Tedy bardzo ważnego elementu gospodarczego. To były rozwiązania gospodarcze, nowoczesne tamtego czasu, z których czarpaliśmy potem wiele doświadczeń o jednym, żeśmy zapomieli o komonanych kasach o szczędności. Bo gdybyśmy tym mieli, to byśmy mieli lepszy samorząd dzisiaj, proszę pana. Dlatego, że komunady kasu o szczęności każdym miasto, katowice, bielskot, cieszyn, każdym miał swój KKO. Każdy miasto dysponował własnymi środkami finansodym. Nie trzeba, bo Andy Szabrować w centrali, żeby dostarć pare groszy na zbudowanie czegoś tam. I to jest sende. O tym musimy pamiętać też. A rónocześnie pamiętajmy, to nie był okres wielki chwały igloryj, bożębana konflikt piłsudskie korfanty. Nic więcej mówić nie muszę wszyscy wiemy, co to mi ubrała. I to też jest nasza historia, historia tragiczna. Historia, gdzie potrafili sobie do gardła skoczyć i prawdopodobnie jak domyślam się i jesteśmy prawie pewni, że korfanty został za truty. Ale to było zdarzenie metalności zachodniej Polski, korfanty ze wschodnim zagończykiem. Oni się zdarzyli. A ile z tego jeszcze dzisiaj mamy? Zstawiam to pytanie połetos do rozważania. I dasza historii, to nie jest historia, glorifikacji przeszłości. To jest pokazanie tych dramatów tamtego czasu. Bieliśmy po tym te historie przecież przy tych dwóch pomnikach, które stawialiśmy przed uszedłem. W wojewódzkim, prawda? Czy potrafimy doprowadzić do pojednania z własną historią? Pytam o to. Jedno z trudniejszych pytań, na które sama nie ma odpowiedzi, ale to jest tak samo, jak mamy pytanie o to. Czy będziemy się cieszyć z tego, gdzie te atrze pokażą wielkwista miło szkylik z Wyty? Wie pan, co się stało? Kiedy ją pokazali w Bielsku, to o malże nie kamieniowali aktorów, podczas kiedy w Katowicach wszyscy rozumieli o co chodzi. Historia wymaga przetrawienia, jak powiada pojednania. I zajeżę, że ten Bielskup Komieniu,
z 65 roku. To zupełnie czegoś innego było to nakierowane, że przewaczamy i prosimy o przewaczenie, to się też odmośin do tych spraw. My już tej historii nie zmienimy. To jest nasze dziedzictwo, potrafimy je umoić, potrafimy sobie z tym poradzić, czy będzieby znowu laurki. I z jednej strony i poddywan drugą stronę działać. Co? Ołożyć. To jest to wyzwanie. To jest idealny, koniec tynoślu rozmowy. Możeby jeszcze rozmować za pewnych godzinami, ale domki my to może by. To miała go instrykturę. Dziękuję za rozmowę. Dziękuję panu bardzo. Dzień dobry. Dzień dobry. Dzień dobry. Panie. Jeśli ceniesz niezależne media, to zostanie z nami. Subskrybuj i polecaj dalej. Możesz też wesprzeć naszą działalność. Wejdź na Śląska Opinia.pl i kliknij "Spierej".
Podcast Summary
Key Points:
Regionalizm na Górnym Śląsku napotyka na trudności, w tym centralizację władzy i brak spójnej edukacji regionalnej.
Dziedzictwo regionu jest złożone, obejmując wielokulturowość, przemysłową przeszłość oraz architekturę, i wymaga aktywnego przejmowania oraz upamiętniania.
Otwarte granice w Europie sprzyjają postrzeganiu regionalizmu jako szansy na integrację, a nie izolację, choć istnieją obawy przed powrotem tendencji zamykających.
Współczesne wyzwania obejmują transformację dziedzictwa poprzemysłowego, ochronę architektury oraz konieczność społecznego uznania trudnej historii.
Summary:
Rozmowa dotyczy regionalizmu na Górnym Śląsku w kontekście historycznym i współczesnym. Podkreśla się brak systemowej edukacji regionalnej oraz napięcie między tendencjami centralistycznymi a dążeniami regionalnymi. Górny Śląsk przedstawiony jest jako wielokulturowe pogranicze o złożonej historii, bez ciągłości państwowej, co wpływa na jego tożsamość.
Dziedzictwo rozumiane jest jako aktywne przejmowanie przeszłości, w tym trudnych elementów jak dziedzictwo poprzemysłowe czy architektura, które wymagają ochrony i adaptacji. Otwarte granice w Europie postrzegane są jako szansa na integrację regionalną, choć zauważa się ryzyko powrotu izolacjonizmu. W dyskusji poruszono też kwestię współczesnej architektury i konieczności zachowania dziedzictwa nawet kontrowersyjnego jako świadectwa epoki.
Podsumowując, regionalizm na Śląsku to ciągłe poszukiwanie drogi do określenia i pielęgnowania lokalnej tożsamości w zmieniającym się świecie.
FAQs
Dziedzictwo to coś, co przejmujemy z przeszłości i uznajemy za swoje, obejmując historię, kulturę, architekturę i pamięć zbiorową. Na Górnym Śląsku ma ono charakter wielokulturowy, łącząc wpływy polskie, czeskie, niemieckie i żydowskie, co czyni je bogatą mozaiką.
Edukacja regionalna jest kluczowa dla zrozumienia tożsamości i dziedzictwa regionu, ale w Polsce wciąż brakuje spójnego programu nauczania. Bez niej trudno pielęgnować lokalną historię i kulturę, co utrudnia budowanie świadomości regionalnej.
Regionalizm na Górnym Śląsku napotyka na tendencje centralizacyjne władz oraz historyczne podziały, które utrudniają tworzenie wspólnej tożsamości. Dodatkowo, brak ciągłości historycznej i zróżnicowane pamięci komplikują jednolite postrzeganie regionu.
Architektura Górnego Śląska to wybitne dzieła europejskie, od historyzmu po modernizm, które świadczą o wysokim poziomie cywilizacyjnym regionu. Jej wartość nie zależy od polityki, lecz od jakości artystycznej, co czyni ją istotnym elementem dziedzictwa.
Dziedzictwo przemysłowe, jak kopalnie czy huty, przekształca się w miejsca pamięci, muzea lub atrakcje turystyczne, np. w Zabrzu czy Chorzowie. To forma upamiętnienia historii i transformacji regionu, pozwalająca zachować pamięć o przeszłości.
Dziedzictwo kłopotliwe to obiekty czy wydarzenia z trudnej przeszłości, np. z okresu stalinizmu, które budzą kontrowersje. Nie należy ich burzyć, bo są świadectwem historii, nawet jeśli niełatwym, i pomagają zrozumieć złożoność dziejów.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.