Dlaczego Irlandia nie chce miliardów euro (DziałSplaining#049)
24m 58s
Irlandia, niegdyś symbol biedy i emigracji, stała się jednym z najbogatszych krajów UE dzięki polityce niskich podatków (12,5% CIT) i napływowi amerykańskich gigantów technologicznych, takich jak Apple, Google czy Meta. To doprowadziło do ogromnej nadwyżki budżetowej (8 mld euro rocznie) i wzrostu PKB na mieszkańca – wyższego tylko w Luksemburgu. Jednak sukces ten ma ciemną stronę. Gwałtowny wzrost cen nieruchomości (75% od 2012 roku) i czynszów (90%) spowodował kryzys mieszkaniowy: dwie trzecie pensji nauczyciela w Dublinie pochłania wynajem, a bezdomność dotyka 14 tys. osób. Problem pogłębia masowy wykup mieszkań przez fundusze inwestycyjne i oferty krótkoterminowe na Airbnb (14 razy więcej niż długoterminowe). W efekcie rośnie frustracja społeczna, a imigranci stają się kozłami ofiarnymi – mimo że Irlandia sama była krajem emigracji, a co piąty mieszkaniec nie urodził się na wyspie. W 2023 roku doszło do 231 antyimigranckich demonstracji, a w listopadzie do największych zamieszek we współczesnej historii kraju. Paradoksalnie, irlandzkie tradycje gościnności (prawa sendziowskie) zostały wyparte przez kolonizację brytyjską, a dziś kraj zmaga się z konsekwencjami własnego sukcesu gospodarczego.
[MUZYKA] Dzień dobry. Nazywam się Macieł Krzeszki, a to jest dzioreg rejniczny. Podkast o wydarzeniach na świecie, o których w polskich ma jak słuchać niewiele, albo wcale. Jeżeli interesującie podejmowanej tutymaty, możesz bezprześmę działalność dobro w oną wpadą serwisie Patronite, pod adresem Patronite.pl, łamane przyczył zagraniczny. [MUZYKA] Czy gdyby ktoś chciał wam dać w prezentie tyle pieniędzy ile zarabiacie w półtero roku, to byście odmówili? No bo tak się składa, że długo robiła tak irlandia, którą teraz dosłownie zmuszona, żeby przyjęła miliardy euro. W zeszłym tygodniu trybuną sprawiedliwości Unii Europejskiej ukarał dwa międzynarodowe giganty technologiczne. Google, niezgodnie z prawem, favorizowało w wynikach wyszukiwania swoje własne usługi, za co sąd nałożył na jego firme Matka, czyli na alfabet, grzywnym w wysokości prawie dwóch i pół miliarda euro. Z kolei Apple celowo unikał płacenia na naszym kontynentie podatków i teraz został zobowiązany do wypłacenia z ległych 13 miliardów. Z tych dwóch sum pierwsza trafi do wspólnej Unii na kasy, ale ta druga już tylko do irlandii. I trzeba tu od razu powiedzieć, że irlandia przez ostatnich 8 lat robiła co mogła, żeby tylko tych pieniędzy nie dostać. Dlaczego? No bo są symbolem niespodziewanego sukcesu, jaki ten kraj odmiósł w niezwykle szybkim tempie, ale równocześnie, paradoksalnie, są też symbolem zupełnie nowych problemów, z którymi dziś w żaden sposób nie może sobie poradzić. Decyzja trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej przypada na szczególny moment. Pierwszego paździednika, czyli za niecałe dwa tygodnie i irlandzki minister finansów przedstawi w parlamentzie budżet na przyszły rok. Co się w nim dokładnie znajdzie? Przekonamy się oczywiście dopiero za te wspomniane niecałe dwa tygodnie, ale już dziś wiadomo, że nawet bez tych przyznanych zaległych podatków od właśnie Apple, rząd ma ponad 8 miliardów euro nadwyżki, którą może wydać na sokolwiek kilkohce. I tak się składa, że to nie jest żadna wyjątkowa sytuacja. Dokładnie taki sam nadmiar pieniędzy, powierzej 8 miliardów euro i irlandia odnotowała też na przykład. W zeszłym roku, dwa lata temu jeszcze możemy się tak trochę cować. Jedyny kraj w całej Unii Europejskiej, który ma wyższe PKB na głowę, to jest Luxemburg. I to jest bardzo ciekawe, no bo ile to drugie państwo powszechnie kojarzy się z Luxusem? Luxemburg Luxus. No to w przypadku i landii ci z nas, którzy mają przynajmniej 40 lat, mogą pamiętać jeszcze jej wizerunek ciężkiej, ciężkiej biedy. I tam ma oczywiście historyczne korzenia. W 169 roku Brytyjczycy zaczęli planowo i systematycznie kolonizować WSP, zaczynając od jej północno wschodniej części, czyli tej, która dziś jest częścią dzjednoczonego królestwa. W wyniku tych działań, erdzennym mieszkańcum, mówiącym po irlandsku, konfiskowano najlepszy ziemniej, spychano ich coraz bardziej na zachód, gdzie tereny były po pierwsze bardziej jełowe, a po drugie niewiele warte. No i potem, przez następne trzy stala, eksploatowano cały ten teren, wysłyając większość tamtejszych produktów właśnie na rynek Brytyjski. I to widać na przykład, jak mówiłem w odcinku otorfia, m.in. Polasach, które dziś zajmują tylko 11% powierzchni kraju, czyli trzykrotnie mniej niż wynosi średnia u inna, ale i tak 10 krotnie więcej niż chwili uzyskania niepoległości, bo wcześniej tak intensywnie eksportowano miejscowe drewno do Anglii Wali i Szkocji, że prawie nie zostały na miejscu żadne lasy. Kluczowym wydarzeniem w całym tym okresie jest oczywiście kleńska wielkiego głodu z lat 1845-1849, o której słyszeli wszyscy, wytesz mu się liście, ale przypomnę, że wywołał ją zaraza ziemneczana, która zaczęła się w meksyku, potem dotknęła stanu zjednoczone, a z tamtą przydostała się do Europie, przede wszystkim do Holandii, Belgii i Francji. I dlaczego żadnych z tych miejsc tragedia nie przybrała takich rozmiarów, jak właśnie Wirlandii? No bo, po pierwsze, rządy tamtych krajów podjęły dość szybką akcję pomocy rolnikom, a tymczasem rząd Wlądynie odmowił zrobienia tego samego dla irlandczyków. Po drugie, po niemal cała ziemia, była właśnie w rękach Brytyjczyków, którzy, co prawda, przytłaczającej większości nie mieszkali na wyspię, ale dzierża wili ją po naprawdę zawyżonych cenach miejscowym kłopom. No więc, żeby te ogromne koszty w ogóle pokryć, przytłaczająca większość produktów rolnych była eksportowana, a tym irlandczykom, którzy pracowani na roli do jedzenia pozostawały w zasadzie tylko najtańsze produkty, czyli właśnie ziemniaki. Więc kiedy tych zawrakło, to z głodu zmarł milion ludzi. I niektórzy z was mogą teraz pomysłać, no ok, ok, ale to było w 150 lat temu i co tam o wspólnego z rzeczywistością, czy w zasadzie ze współczesnością przede wszystkim. No, niestety jak wielu takich przypadkach, bardzo dużo. Spisa poślektnym 1841 roku, czyli tuż przed wybuchem tego wielkiego głodu doliczono się trochę ponad 8 milionów ilandczyków. Tymczasem, po tym masowem umieraniu, ale po tym także po znacznie liczniejszej emigracji w poszukiwaniu lepszego życia w 1901 roku na wyspi mieszkału już o połowę mniej ludzi, tak trochę ponad 4 miliony. I nawet teraz miejscowa popolacja to jest tylko 5 milionów i to jest w dużej mierze tylko dzięki emigrantom, w tym Polakom. To gwałtowne wyludnienie sprawiło, że irlandia rozwijała się najwólniej z wszystkich wybrytejskich. I podczas np. angia i szkocja przychodziły przez rewolucję przemysłową i to tak naprawdę rozpędzoną rewolucję przemysłową, no to w debilienie największym zakładem przemysłowym był browar Ginesa, bardzo wiele mówi o tym mieście, a fabryki powstawały niemal tylko w tej wspomnianej północno-wschodniej części, która została po pierwsze skolonizowana jako pierwsza część ilandia, po drugie tam mieszkało najwięcej protestantów. Więc te wspomniane wcześniej nierówności navsi, w których wielki gód był najbardziej tragiczną konsekwencją, ostatecznie doprowadziły do najpierw kilkowdziesięciu lat walki o redistribucje Ziemi, co bardzo podgrzewało atmosferę również politycznia i w końcu przyczyniło się do wybuchu wojny o niepodległość i ona trwała w latach 1919-1921. Później też do wybuchu wojny domowej, zakończonej dopiero w 1923. Potem w latach 1932-1938 do wojny gospodarcznej z Wielką Brytanią, która przypominam była największym partneriem handlowymi Ilandii, a zaraz potem do trwającej aż do końca lat 50. tych polityki samowystarczalności, które niestety okazała się całkowitą klęską. Więc przez cały ten czas Ilandia staczała się tak bardzo, żeby danych banku światowego w 1958 roku jedynymi, widniejszymi krajami Europyza. Zaczyniła się w tym czasie dwie represyjne dyktury, co umówmy się z reguły jednak nie sprzyja rozwojowi gospodarczemu. Więc ta ucieczka z wyspy, która zaczęła się w trakcie wielkiego głodu, trwała sobie najlepsze jeszcze 100 lat później. I na początku lat 60. liczba ludności spadła już do 3 milionów. Jeżeli dziś w Dublinie pójdziecie do muzeum w inegracji, co w ogóle bardzo gorąco wam polecam, to jest super muzeum, dzieci też się tam będą doskonale bawić dzięki takim specjalnym pseudo paszportom. Więc jeżeli tam pójdziecie, to dowiecie się, że między innymi z tego powodu jeszcze w latach 60. Wiencej irlandzkiej pyleniaryk pracowało wielkiej Brytanii niż w samej irlandii. W 1986 roku bezrobocie wynosiło 17% a według Urzędu Statystycznego Ponadpółowa Niezatrudnionych była bez pracy przez przynajmniej 12 miesięcy. I jeszcze w spisie powszechnym, z 1991 roku, okazało się, że bezrobotnych jest więcej niż prostrz przeprowadzania pierwszego spisu podzyskań niepoległości, czyli w 1926 roku. Więc jeżeli obejrzycie sobie irlandzkie te ledyzki albo filmy albo repórtarze telewizyjne z przełom lat 80. i 90. To zrozumiecie, dlaczego mówiłem, że ci z nas, którzy mają przynajmniej 4 lat pamiętają biedę, bo ona jest tam jednym z głównych tematów. I nawet jeżeli nie jest głównym tematem takiego dzieła, to zawsze jest gdzieś w tle, bo jest po prostu częścią tamtej świeży rzeczywistości. A tymczasem, jak mówiłem wcześniej, dziś irlandia jest jednym z najbogastszych państwę Europy i lekką ręką może sobie wydawać miliardy euro na dwie szkibudżytowej. Więc jak to jest w ogóle możliwe. W 1993 roku, na kilka miesięcy przed formanym powstaniem Unii Europejskiej już zaczął funkcjonować jej jedno-literynek, na którym wszystkim państwą członkowskim zapewniono swobodny przepływ kapitału, usług i towarów. Irlandia był oczywiście członkinią tej Unii, więc dostęp do tego ogromnego nowego rynku szczególnie zainteresował Amerykanów, których firmy w tym czasie rozwijały się jak na starydach. Na razy spoczątek lat 90. Ameryka wygrała z imną wojnę, jest mnóstwo pieniędzy. Więc co się okazuje? Ta malutka i Irlandia jest miejscem, gdzie mówi się po angielsku, gdzie za sprawą ogromnej emigracji dostanów jest mnóstwo lokalnych kontaktów i która ułaknie inwestycji. Zapewnia dodatku dostęp do Europyjskiej Rynku, a równocześnie jest jednym z absolutnie najtańszych krajów, w którym można prowadzić działalność. Do dziś podatek dochodowy o dosyprawnej wynosi 12,5%, podczas największości krajów europejskich jest powyżej 20%. I jak jest tego efekt? Tak zwanej celtycki Tygryz w nawiązaniu do oczywiście azjatyckiej gospodare, które dokładnie w tym samym czasie też głyskawicznie rosły. Natomiast ten celtycki Tygryz
To jest oznacza, że 20% wszystkich amerykańskich inwestycji trafiało właśnie do Irlandii. Że swoje europejskie centrale otworzyły tu Dell, Hewlett Packard, Google czy właśnie wspomniany Apple. Do 2004 roku bezrobocie spadło 4 krotnie, a płace wzrosły 2 krotnie i wynosiły 136% unijnej średniej. I specjalnie skupiam się właśnie na 2004 roku, bo to przecież ten sam, kiedy Polska, no, bo raz oczywiście z dziewięć o mainy mikrojami wstąpiła do tej Unii Europejskiej. I być może tego nie pamiętacie, ale oficjalna cerymonia powitania odbyła się właśnie w Dublinie. A Irlandia stała się jednym z trzech państw, bo k wielkiej Brytanii oraz szwecji, które od razu otworzyły swój rynek pracy dla nowych członków. I dzięki temu na różnym etapie wyjechało nas tam do pracy w sumie aż 300 tysięcy i staliśmy się największą mniejszością narodową na wyspię. Oczywiście większość ludzi później wróciła, ale to się w jakimś stopniu trwaale na Irlandia odbyło. Odbyło się też swoją drogą czkawką, bo międzynarodowy kryzys finansowy z 2008 roku na kilka lat naprawdę przetrońciu miejscową gospodarkę. I na przykład już w 2009 roku DEL, czyli drugi największy pracodawca w kraju, zwolnił połowę miejscowej załogi i przenius całą produkcją komputerów do Łodzi. Zaczyły żywice. Przepraszam koleżanki kolegów Zlimerik, gdzie mieściła się ówczesna fabrykania, ale tak właśnie działa międzynarodowy kapitał. Chociaż z drugiej strony, jeżeli się na tym zastanowić, to może jednak nie powinienem przepraszać, bo dokładnie o tym jak ten kapitał działa i że upłaca się łamać zasady, akurat Irlandczycy wiedzą bardzo dobrze. I najlepszym tego przykładem jest właśnie cała ta sprawa "Appla", od której zacząłem dzisiejszy odcinek. O co w niej chodzi? Ten wyrok z zeszłego tygodnia dotyczy jeszcze sprawę z 2016 roku. Komisja Europejska uznała wtedy, że Irlandia zawarła nieuczciwy porozumienie z tą amerykańską korporacją. Dzięki czemu ta ostatnia po prostu unikała pocenia na naszym kontynucie należnych podatków i w związku z tym powinna wypłacić deblinowi zaległe 13 miliardów euro. Teraz to już jest w ogóle prawie 14 miliardów, no bo na rozsły odsetki. I to z tego powodu, że oczywiście decyzja od razu zaskarżyło do Sądu Apple, ale równocześnie zaskarżyją też rząd Irlandii, która argumentowo, że to jest naruszanie jego superyności. I przez 8 lat, deblin zmieniał premierów, ale konsekwentnie odmawiał przyjęcia tych pieniędzy. I dopiero po tej zeszłego tygodniowej decyzji, trybunał sprawiedliwości Unii Europejskiej, rząd wydał oświadczenie, w którym oświadczył, że uszanuje wyrok Sądu całkiem łaskawie. I dlaczego Irlandia tak bardzo się opierała? No bo chociaż warunki na jakich działał tu Apple były naprawdę wyjątkowe, to ten niski cid, oraz do tego jeszcze szereg innych ulg, to wszystko przyciągnęło do kraju szereg podobnych międzynarodowych korporacji. Bydłk danych ministerstwa przedsiębiorczości, handlu i zarudnienia, dziś za rejestrowanych Wierlandii zagranicznych firm jest około półtora tysiąca. Swoje główne europejskie się dziewią mają tu gdzieś m.in. Google czy alphabet w tym przypadku, czyli firma Matka Google, Altyż Facebook czy Meta, Microsoft, IBM, Airbnb, PayPal, eBay, Adobe, jeszcze można by tak naprawdę długo wymieniać. Rząd nie chciał więc przyjmować tych zaległych pieniędzy o dapla, żeby nie przestraszyć innych zagranicznych firm, że mógł to by być precedens, który w przyszłości wpłynie także na niej, i będą musiały zwracać jakieś pieniądze. A Irlandia nie chce, żeby te firmy pouciekały, bo to ich obecność jest tą, która tak wyjątkowo się opłaca. Od tego kryzysu finansowego z 2008 roku, inwestycje znowu wzrosły, a w dodatku pamiętajmy, że akurat w czasie pandemii wielkiej korporacje technologiczne zarobiły wyjątkowo duże pieniądze. Dlatego mimo, że płacą na wyspie jednak dość niskie podatki, to łącz nasu Matego ile wnoszą na miejscowego budżetu w ciąż rośnie. W zeszłym roku to był rekordowe prawie 24 mld euro. I to właśnie dzięki temu Irlandia ma od kilku lat tak ogromną nadwieszkę budżetową i jest najbogadza w całej swojej dotychczasowej historii. No więc powinno być super, prawda? Ale niech ojacznie tak jest. Według danych eurostatu Dublin ma dziś trzecie najwyższe ceny nieruchomości w całej unii zaraz zagenewo mi Londydem. Choć ten problem oczywiście dotyczy nie tylko stolicy, ale także takich miast, jak np. Kork, Limerick czy Goalway. Według zeszłorocznego reportu parlamentego dnego biura analiz budżetowych od dwa tysiące dwunastego roku płacę w całym kraju wzrosły średnio 27%, ale już ceny nieruchomości o 75%. Nizwien dziewnego, żeby dług Irlandskiego Centralnego Biura Statysycznego, o ile w 1991 roku 79% obywateli było właścicielami swojego domu, no to dziś ten odsetek spad do 66%, a wśród osób poniżej 40 roku życia, własnym m może się pochwalić mnieńsze jedna trzecia. Cała reszta musi więc wynajmować. W czym normalnie nie byłoby nic złego, gdyby nie to, że według dokładnie tego samego wspomnianego wcześniej reportu parlamenternego, przez dekadę wysokość czynszów wzrosła ponad 90%, według Eurostatu, gdzie się to prawie 4-krotnie szybciej niż w całej reście strefe euro, a według regulującej ten rynek takiej specjalnej państwowej rady do spraw najmój mieszkaniowego, przeciętny mieszka nie w da blinie, czy koszt wynajm o takiego przyjdzienego mieszkania, pochłania obecnie dwie trzecie średni nauczycielskiej pensji. No więc w grudniu zeszłego roku dziennik Irish Examiner, który wychodzi w kork, wyliczył, że ile na normalnych portalach z nieruchomościami, do wynujęcia w tym mieście jest 71 lokali, to równocześnie na Airbnb, którego przypomnę swoją drogą, Europańska z pouka ma się dzibe właśnie w Irlandii, więc na Airbnb tych lokali jej służb ponad półtera tysiące. A w całym kraju ilość takich krótko-terminowych ofert jest 14-krotnie większa niż tych przeznaczonech dla normalnych długofalowych najemców. Jak jest tego efekt? Według danych ministerstwa mieszkaniictwa liczba osób zmagających się dziś z bezdennością przyjega ponad 14 tysięcy osób, przyczego 4 tysiące to są niepełnoletni. A w dodatku zdaniem organizacji pozarządowych te liczby są najprawdopodobniej nie doszacowane i w rzeczywistości mogą być nawet dwukrotnie, a nie wykluczone, że jej trzykrotnie wyższe. No więc jak łatwo się domyślić, to wszystko będzie ogromną społeczną frustrację, w sondarach mieszkaniictwo jest największą miejscową bolączką. Ale mimo, że zdaniem absolutnie większości ekonomistów ten problem bierze się przede wszystkim stąd, że te kolejne rządy oddayły ten działkę w fręce prywatnych developerów, a ten zalew korporacyjnych miliardów napompował ceny. I teraz, w praktyce noweń i rochomości są masowo wykopywane przez fundusze inwestycyjne, a nie przez zwykłych ludzi. I dlatego brakuje tych lokali. No to ulica znalazło sobie innych winowajców. Obco krewców. Według danych centralnego Urzędu Statystycznego w zeszłym roku do Jelandii przyjechało trochę ponad 140 tysięcy imigrantów, czyli najwięcej od półtoryj dekady. I jak wynika ze spisu powszechnęgo z przed dwóch lat, już co piąty mieszkają z tego kraju, nie urodził się na wyspie. Dlatego niespodziowanie właśnie w kraju, który przez lata był absolutnym synonimem emigracji, który w samym centrum stolicy ma specjalne, poświęcone emigracji muzeum, nagle ludzie, którzy emigrują, szukając dla siebie lepszego życia poza swoją własną mojczyzną, stali się kozłami ofiernymi. Od 2018 roku dokonano 25 podpanej ośrodków lochowców. Przez cały zeszły rok, policja odnotowała 231 anty imigrantzkiej demonstracji. W listopadzie, po tym jak imigrant Zalgerii, raniu nożym trójkę dzieci oraz ichopiekunka, to w debilinie doszło do największych zamieszek we współczesnej historii i landii. W tym roku przed wyborami lokalnymi chręmiały miejsce w czerwcu, równocześnie z euro wyborami, atakowano słownia w niektórych przypadkach atakowano też fizycznie polityków i polityczki w broniących emigracji. Ostatecznie, żadna skrajnie prawicowa partia nie dostawa w tych wyborach więcej niż 7% głosów, ale mimo to, jeżeli przejrzycie lokalne media społecznościowe i lanskie media społecznościowe, to jest nam wynotowany bardzo wyraźny wzrost foszywych wiadomości oraz po prostu propagandy wymierzonej w obce krajowców. S swoją drogą bardzo ciekawa, że jednym z najbardziej aktywnych siewców tej całej propagandy i tych foszywych wiadomości jest tak zwany dziennikarz obywatelskiej, który mów szeżajnu tych wszystkich poglądów jakoś nie przeszkadza to, że pokryzy się w 2008 roku sam spędził 10 lat właśnie jako imigrant zarobkowy w Kanadzie, gdzie pracował po prostu na budowach. W każdym razie, ten wzrost w rogich nastrojów wobec obcych jest bardzo ciekawy, no bo nie tylko stoi z przeszłości z tym jaka Jelandia była po tym wielkim głodzie, ale również stoi z przeszłości z tym jaka była przed tym wielkim głodem. Miejscowe ludycelltyckie żyły według tzw. praw sendziowskich, czyli takiego zbioru zasad regulujących spużyć je społeczne. I zgodnie z nimi wszystkie domostwa na wyspie miały obowiązek ugościć potrzebujących pomocy nie znajomych, a to jest znane prawogłościność, tak funkcjonowało w wielu takich ludach. W praktyce oznaczało to, że trzeba im było zapewnić miejsce do spania, jedzenia, jeżeli też pozwalały na to środki to nawet rozrywkę. I te prawas sendziowskie zaniknały dopiero po tej wspomnianej brytyjskiej kolonizacji, kiedy nowi władcy narzucili podbitej ludności swojej własne kodeksy. Wiedza o nich, czyli o tych prawach sendziowskich, przetrwała tylko dlatego, że część z nich spisano, chociaż dla przytłaczającej większości ludności, która była niepiszmienna, to była po prostu tradycja przeszłości.
przekazywana ustnie i to w dodatku w języku irlandskim. I zwróci na to uwagę. Mówiłem wcześniej, że w czasie tej kononizacji ludność rdzenna była spychana na zachód, czyli na tej najbardziej jełowe ziemię. Ludzie żyli tam w takich niewielkich, tertycyjnych siedliskach i w zasadzie całą swoją wiedzę o otaczającymi świecie przekazywali sobie ustnie właśnie w języku irlandskim. Wielki głód swoje największe żniwo zebrał dokładnie w tych regionach. To tam umierały całe wioski i to stamtąd później w największej ilości emigrowali ludzie np. do ameryki albo dał strali albo do argentyny. Więc po tej katastrofie dominującym językiem na wyspie stał się angielski, a te celtyce tradycje prawie wymarły i rozpopularizowane je ponownie dopiero dzięki pracji antropologów już w 20 wieku. Zaztom rozpropogowano je bardzo skutecznie. Na przykład Helling, czyli taki tradycyjny sport, który gra się tylko na tej wyspie, jest dziś dosłownie tak popularne, że np. jeszcze w lipcu, na stadionie narodowym wdabliwie na Krołg Park, final tej dyscypliny oglądało na żywo 80-2000 widzów. W każdym razie. Dzisiaj jest pewne, że irlandzkie tradycje albo chociaż wiedza o tych irlandzkich tradycjach na pewno przetrwają, a to dzięki bardzo konkretnemu elmątowi tego ściągają jedy narodowych korporacji technologicznych na wyspie, czyli dzięki centrum danych. Być może oglądaliście na Netflixie taki serial Botkin, jego oceny są różne. Ja uważam, że mimo słabe go jednak ostatniego odcinka jest to generalnie dobra produkcja. I uważam też, że jest tym ciekawsza, że trochę w klety głównych wątków przymyco się właśnie bardzo specyficzne przejawy i lanskiej co-deginności. Na przykład nie będę spoglerował, bo to już wiadomo w pierwszym odcinku. Jedna z postaci dorobiła się w Amerykańskiej Dolinie Krzemowej, dorobiła się bardzo dużych pieniędzy, no i teraz wraca dojczyzny i w takiej zapadłej dziurze nie opodal cork buduje właśnie centrum danych. Jeżeli ktoś nie wie, to chodzi po prostu o takie budynki, które mieszczą serwere przechowujący wszelkiego rodzaju informacje cyfrowa. Więc największym skrócie, jeżeli zapisujecie coś w murze, to tak w rzeczywistości robicie to właśnie w takich miejscach. Jeżeli korzystacie na przykład z produktów Apple, to jest bardzo duże prawdopodobieństwo, że wasze informacje są zapisywane właśnie w Irlandii. Apple, to prawda nie ujawniej, gdzie ma swoje centradanych, ale z nieoficjalnych informacji wiadomo, że między innymi w tym kraju. No więc pierwsze takie centrum wybudowano na wyspie w 2008, czyli tuż przed wybuchem tego wspomnianego kryzysu, więc potem przez jakiś czas rynek był w stagnacji, ale w tej chwili działa ich tam już prawie setka, a zatwierdzona jest budowa jeszcze 400 kolejnych. I ten boom wynika oczywiście częściowo z tych niskich podatków i z tego, że korporacje wystające z tej infrastruktury i tak już w tej landisom, ale jednym z głównych czynników jest na klimat, no bo Irlandy jest jednak stosunkowo chłodnym krajem w tym roku, kiedy nasie spiekaliśmy w tym lecie tam było naprawdę bardzo zimno, więc potrzebam niej prądu na spodzenie serwerów. A mimo to zeszłym roku miejscowe centradanej gzurzyły już więcej energii niż wszystkie domy mieszkalne w Irlandii razem rzentę. No co niestety sprawia, że wraz z ich rosnącą liczbą kraj będzie miał problemy spełniając swoich celów klimatycznych, ale to jest akurat problem na niedaleką przyszłość. Wracając za tych problemów, o których opowiadam w tym odcinku. Gdy podczas tego wielkiego głodu na zachodzie wymierały całe wsiak, których zbiorowa pamięć była przekazowana tylko ustnie i to w dodatku w zanikającym wtedy języku, no to bezpowrotnie znikała też wiedza o ludziach, którzy tam mieszkali. O tym jak rzeli, o tym kim byli, o tym co myśli o otaczającym i świecie. I paradoxalnie teraz dzięki centrum danych to już się nie powtórzy, no bo dzięki telefonom komórkowym, dzięki mediom społecznościowym i tak dalej i tak dalej, cała ta zbiorowa wiedza o dzisiejszym świecie jest archiwizowana w czasie rzeczywistym na tych właśnie serwerach. I mówię paradoxalnie, no bo to jest wielki paradox, że dzisiejsza irlandia upamiętnie się w świecie cyfrowym, czyli dokładnie w tym samym, w którym garsdka ludzi, naprawdę garsdka, ale bardzo aktywna. Ludzi żerujących na nienawiści do obce krajowców, próbuje jak moja, żeby ta sama irlandia porzuciła wartości jakimi żyła przez absolutnie przytłacającą większość swojej historii. I to już wszystko w tym odcinku podczas ludziom zagraniczny. Ta audycja postaje dzięki wyjątkowej społeczności słuchaczyki słuchaczy. Jeżeli chcesz, to również możesz wesprzeć moją działalność. Dobry wolną wkładu mi sobie się Patronite, pod adresem Patronite.pl, łamany przyzdzie o zagraniczne. Do usłyszanie.
Podcast Summary
Key Points:
Trybunał Sprawiedliwości UE ukarał Google (2,5 mld euro) i Apple (13 mld euro) za nieuczciwe praktyki; pieniądze od Apple trafią do Irlandii, która przez 8 lat unikała ich przyjęcia.
Irlandia przeszła dramatyczną transformację – od biedy i głodu w XIX wieku (wielki głód 1845-1849) do jednego z najbogatszych krajów UE dzięki inwestycjom amerykańskich firm technologicznych („celtycki tygrys”).
Obecnie Irlandia boryka się z kryzysem mieszkaniowym
Napływ imigrantów (140 tys. w 2023 roku) wywołuje napięcia społeczne i wzrost ruchów antyimigranckich, mimo że Irlandia sama była krajem emigracji.
Summary:
Irlandia, niegdyś symbol biedy i emigracji, stała się jednym z najbogatszych krajów UE dzięki polityce niskich podatków (12,5% CIT) i napływowi amerykańskich gigantów technologicznych, takich jak Apple, Google czy Meta. To doprowadziło do ogromnej nadwyżki budżetowej (8 mld euro rocznie) i wzrostu PKB na mieszkańca – wyższego tylko w Luksemburgu. Jednak sukces ten ma ciemną stronę.
Gwałtowny wzrost cen nieruchomości (75% od 2012 roku) i czynszów (90%) spowodował kryzys mieszkaniowy: dwie trzecie pensji nauczyciela w Dublinie pochłania wynajem, a bezdomność dotyka 14 tys. osób. Problem pogłębia masowy wykup mieszkań przez fundusze inwestycyjne i oferty krótkoterminowe na Airbnb (14 razy więcej niż długoterminowe).
W efekcie rośnie frustracja społeczna, a imigranci stają się kozłami ofiarnymi – mimo że Irlandia sama była krajem emigracji, a co piąty mieszkaniec nie urodził się na wyspie. W 2023 roku doszło do 231 antyimigranckich demonstracji, a w listopadzie do największych zamieszek we współczesnej historii kraju. Paradoksalnie, irlandzkie tradycje gościnności (prawa sendziowskie) zostały wyparte przez kolonizację brytyjską, a dziś kraj zmaga się z konsekwencjami własnego sukcesu gospodarczego.
FAQs
Irlandia obawiała się, że przyjęcie tych pieniędzy stworzy precedens, który odstraszy inne międzynarodowe korporacje, takie jak Google czy Meta, które mają tam swoje europejskie siedziby. Rząd chciał utrzymać niskie podatki i korzystne warunki, by przyciągać zagraniczne inwestycje.
Brytyjska kolonizacja od XVII wieku konfiskowała ziemię Irlandczykom, a Wielki Głód w latach 1845–1849 zabił milion ludzi i zmusił kolejne miliony do emigracji. Przez następne dziesięciolecia Irlandia rozwijała się wolno, z wysokim bezrobociem i ubóstwem.
Po wejściu do Unii Europejskiej w 1993 roku Irlandia zyskała dostęp do wspólnego rynku, a niski podatek dochodowy od firm (12,5%) przyciągnął amerykańskie korporacje, takie jak Dell, Google i Apple. Doprowadziło to do tzw. „celtyckiego tygrysa” – gwałtownego wzrostu inwestycji i spadku bezrobocia.
Ceny nieruchomości w Dublinie są trzecie najwyższe w UE, a czynsze wzrosły o ponad 90% w ciągu dekady. Wiele mieszkań jest wykupywanych przez fundusze inwestycyjne i oferowanych na Airbnb, co powoduje bezdomność u ponad 14 tysięcy osób, w tym 4 tysięcy dzieci.
Kryzys mieszkaniowy i wzrost liczby imigrantów (140 tysięcy w zeszłym roku) sprawiły, że część społeczeństwa obwinia obcokrajowców o problemy. Od 2018 roku doszło do 25 podpaleń ośrodków dla imigrantów i 231 antyimigranckich demonstracji.
Według prawa sendziowskiego wszystkie domostwa musiały zapewnić nocleg, jedzenie i rozrywkę potrzebującym. Ta tradycja zanikła po brytyjskiej kolonizacji, a jej wiedza przetrwała tylko dzięki ustnemu przekazowi w języku irlandzkim.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.