Go back

Czy Hitler był socjalistą?

71m 23s

Czy Hitler był socjalistą?

Spór o to, czy Adolf Hitler był socjalistą, wynika z instrumentalnego wykorzystywania jego osoby przez skrajną prawicę i lewicę do wzajemnej dyskredytacji. Prowadzący podkast, Kamilka Walec i Norbert Bączek, argumentują, że Hitler nie był ani lewicowy, ani prawicowy, lecz „hitlerowski” – jego ideologia, narodowy socjalizm, ewoluowała w hitleryzm, gdzie punktem odniesienia był sam Führer jako źródło prawa. Hitler łączył sprzeczne elementy: z jednej strony państwową kontrolę gospodarki i programy socjalne, z drugiej brutalne zwalczanie związków zawodowych i marksizmu. Był totalitarystą, dla którego liczyła się wyłącznie pełnia władzy, a pojęcia socjalizmu czy kapitalizmu traktował instrumentalnie. Socjalizm jako doktryna jest niejednoznaczny – może oznaczać prawa pracownicze (jak w cesarskich Niemczech Bismarcka) lub uspołecznienie środków produkcji (marksizm). Hitler dorastał w rozpolitykowanym środowisku, chłonąc turbonacjonalizm i militaryzm, a jego poglądy ukształtowały doświadczenia I wojny światowej i rewolucji w Bawarii. Ostatecznie był bardziej narodowy niż socjalistyczny, a narodowy socjalizm był unikalną niemiecką ideologią, którą należy postrzegać w kategoriach totalitaryzmu, a nie tradycyjnego podziału na lewicę i prawicę. Współczesne przerzucanie się Hitlerem w debatach jest więc fałszywe i pomija jego ludobójczy charakter.

Transcription

8671 Words, 61809 Characters

Polish
[MUZYKA] W kolejnym odcinku podkastów wojenne historię witają Was Kamilka Walec i Norbert Bączek. Ten podkast powstaje dzięki wsparciu naszych patronek i patronów. Za co im bardzo dziękujemy? Jeżeli ty też uważasz, że nasze treści są tego wardy, możesz dołączyć do tego groma i we sprzeć nas w serwisie Patronite.pl. Hitler zdobywając stopniowo kolejne szczeble władzy ustanowił ostatecznie w Niemczech ideologię, którą można nazwać Hitlerismem. Norbert, porozmawiamy dzisiaj o temacie, który co jakiś czas powraca głównie w internecie, ale także i o dziwo w debatach publicznych i to jak boomerang. Budząc przy tym emocje niemal tak silna, jakby chodziło o kwestie aktualne, a nie o kwestie dotyczące wydarzeń, który działy się niemal wektemu. Mam tu na myśli kwestie tego, czy Adolf Hitler był socjalistą. Zaczniemy od tego, skąd w ogóle bieżą się ten spór? Czy jest to tylko taka kwestia językowa, wynikająco z tego, że, no przecież w nazwie partii nazistowskiej, NSDAP to S, oznacza właśnie socjalistyczna. Czy może ten spór bieżą się z tego, że jednak ideologia nazistowska była taką mieszanką różnych koncepcji? No i na przykład w kwestiach gospodaczych, z jednej strony naziści wprowadzali ogromną kontrole państwa i programy socjalne, a z drugiej strony brutalnie zwalczali na przykład związki zawodowej i sam markizm. Więc Norbert, jak to jest z tym socjalizmem Hitlera? Dlaczego się naszych słuchacz? Absurdalnym może wydać się pytanie, czy Hitler był socjalistą? No bo był w końcu przywódcą ruchu narodowo socjalistycznego. A zatem pytanie wydaje się bez przedmiotowe. Niemniej musimy sobie zdawać sprawę, że spółcześnie. Wiele dekad po II wojnie światowej, wokół osoby Hitlera twawciąż spór. To znaczy skrajna prawicza i skrajna lewicza. To czołd ze sobą spór o to, czy Hitler był socjalistą. To czołgo, dlatego, że jest to spór ideologiczny. Tak zwana skrajna prawicza próbuje przedstawiać Hitlera jako socjaliste. Natomiast skrajna lewicza próbuje przedstawiać Hitlera jako skrajnego prawicowca. Hitler jako i tu słusznie symbolni-chillistycznego zła. Jest wzajemnie sobie podrzucany celem wzajemnej dyskredytacji. No bo jeżeli skrajna prawicza będzie podrzucała osobę Hitlera i jego ideologię lewicy, to będzie to dyskredytowało lewicę. Natomiast jeżeli lewicza, a było to bardzo modne, na przykład w czasach komunistycznych, będzie podrzucała Hitlera prawicy jako przykład tzw. reakcji, no to będzie to oczywiście obciążało prawicę. Oczywiście, żeby tu nie było żadnych wątpliwości. Nie tylko radykałowie polityczni. Odnoszą się do Hitlera jako przykładu skrajnego socjalisty lub skrajnego prawicowego nacjonalisty. Pogląd sam w sobie, że Hitler był socjalistą albo żeby był skrajnym prawicowcem. No jest poglądem całkowicie neutralnym, funkcjonującym w dyskursie historycznym, publicy stycznym, absolutnie nieodnoszącym się tylko do poglądów skrajnych. Ja o tym mówię w tym kontekście dlatego, żeby wskazać instrumentalne wykorzystywanie tego zagadnienia przez różne siły polityczne. Mówię o upot upolitycznieniu czegoś, co dzisiaj współczesnie jest zagadnieniem historycznym, ale co cały czas oddziałuje na współczesną politykę. Spór o to czy Hitler był socjalistą, a nawet czy był narodowym socjalistą i co to znaczy być narodowym socjalistą, jest więc nie tylko sporem akademickim, sporem historycznym. Nadal bowiem oddziałuje emocjonalnie na współczesne spory polityczne. Na szczęście nikt nie chce się przyznać do tego ludobójcy i chociaż to jest tym sporze pozytywne. Albo prawie nikt, niestety. I oczywiście uczciwa odpowiedź na pytanie, czy Hitler był socjalistą brzmi to zależy. No i ten spór o lewicowość, bądź prawicowość Hitlera jest tak naprawdę fałszywy. Pożę z krajnej lewicy ze skrajną prawicą nie chodzi przecież oprawdy. Tylko jak powiedziałem o wzajemne obrzucanie się błotem. W tymczasem Hitler nie był ani lewicowy, ani prawicowy. Był Hitlerowski. No ale co rozumiesz przez to, że był Hitlerowski? Brzmi to może na pozoru absurdalnie, ale Hitler stopniowo zdobywając najpierw w pozycję przywódcy partii, potem walcząc o władze w Niemczech, potem tą władzę zdobywając i wreszcie tą władzę ugruntowując. Doszedł do pełni całkowitej władzy nad Niemcami Rzeszą Niemiecką, głosząc hasła narodowo socjalistyczne, ale w przypadku historii niemiec tamtych czasów, mówi się także o czymś takim jak Hitlerism. Narodowy socjalizm ewoluował bowiem w stronę nowej, czy raczej zmodyfikowanej ideologii zwanej właśnie Hitlerism, gdzie punktem odniesienia nie są klasyczne, modele, ekonomiczne czy społeczne. Tylko punktem odniesienia jest sam Adolf Hitler, który jako człowiek staje się jedynym źródłem prawa i jedyną wyrocznią i jedynym punktem odniesienia co do kierunków, jakimi będą podążać Niemcy. Realizuje się bowiem jego osobiste i prywatne marzenie, staje się samowładcą Rzeszy Niemieckiej. Hitler, jak już powiedziałem, on nie jest ani prawicowy, ani lewicowy, bo jest eklektyczny. Łączy w sobie poglądy z krajnej prawicy i z krajnej lewicy, jest jednocześnie. I tym, i tym, ale przede wszystkim jest sobą, jest folki stowskim turbonacjonalistą, ale przede wszystkim jest przywódcą ruchu kfazji religijnego. Stąd nazizmu, narodowego socjalizmu, nazizm to skrót od narodowego socjalizmu. Narodowego socjalizmu, nazizmu, Hitlerismu, nie powinno się postrzegać w klasycznych kategorjach podziałów politycznych. Hitler nie był kimś, kto opowiadał się za kapitalistycznym bądź socjalistycznym modelem, gospodarczego funkcjonowania społeczeństwa. O wiele łatwiej możemy go sklasyfikować, jeżeli będziemy naszali kłaś liberalizm i totalitaryzm. Hitler był absolutnym zwolennikiem totalitaryzmu. Natomiast w gruncie rzeczy pojęcia takie jak socjalizm czy kapitalizm w ogóle go nie interesowały. Kiedy prześledzimy dokładnie karierę tego człowieka, jak mówiło o nim czerciel, ten człowiek. Przy czym czercielowi przechodziło to przez gardło niezwykle trudno, aby nazwać Hitler a człowiekiem. Ale jeżeli prześledzimy karierę tego człowieka, jego poglądy i to do czego donżył, widać, że pomimo pewnego zewnętrznego anturażu, pragnął on po prostu pełni władzy dla realizacji swoich własnych skąd inod chory hidei. Czasy, w których żył, wymagały od niego sięgania po retorykę zarówno prawicową, jak ilewicową, ale jedną i drugą traktował całkowicie instrumentalnie. Nie był bowiem ani przedstawicielem tak zwanego proletariatu, ani klas wyższych. Nie utożsamiał się z żadną z tych grup. Państwo traktował jako środek do celu, a nie cel sam w sobie. W efekcie narodowy socjalizm, a potem Hitlerism był totalitarną ideologią nastawioną na wojnę, a ludzie byli jedynie maszynami potrzebnymi w odzowie do realizacji wizji owej z goła apokaliptycznej wojny. Można nawet powiedzieć, że Hitler idąc powładza, potem ją cementując. Najpierw zdradził lewe skrzydło partii, a potem paradoksalnie także prawe. Stąd współczesne przerzucanie się Hitlerem, czy był prawicowy czy lewicowy. Jest ponurośmieszne, ponieważ mówimy o ludobójczym tyranie, który pragnął cofnąć czas. I nawet sam naród niemiecki. Był dla niego wyłącznie narzędzie. A dlaczego powiedziałeś na początku, że na pytanie czy Hitler był socjalistą, należy odpowiedzieć to zależy? Dlatego, że musimy zdać sobie sprawę, że druga wojna światowa. Jest do kończeniem pierwszej wojny światowej, ale w nieco już zmienionym układzie także społecznym. Pierwsza wojna światowa zmiotła. Do tych czasowy, 19-wieczny, pożądek społeczny, w przypadku państw takich jak Niemcy czy Rosja oparty, homonarchie. Rosja i Niemcy stały się republikami, ale jednocześnie zarówno pierwsza jak i druga wojna światowa. One toczyły się w okresie niezwykle buzliwych dynamicznych przemian społecznych, wynikających sprzemian ekonomicznych, a przede wszystkim z postępu rozwoju technicznego. Wiek XIX był wiekiem rewolucji przemysłowej i rewolucja przemysłowa przyniosła gigantyczne zmiany społeczne. Napływ ludzi ze wsi do miast rozwój wielkiego kapitału, rozwój wielkich koncerdów powiedzieli byśmy dzisiaj korporacji. Ten wiek XIX generował się z racji postępu, nowe ide społeczne. W tym ukształtował się wieku XIX właśnie socjalizm. socjalizm, który co do zasady nie ma jednej wyraźnej definicji, poza tym, że niekontrolowana koncentracja bogat i konkurencja prowadzą do zrastającej nęzy. Do kryzysów społecznych. No i jest trudno zdefiniować się przez tą mnogość zagadnień z czym jest socjalizm albo co kto rozumie jako są. socjalizm, bo socjalizm to jest doktyna społecznego spodarcza. Można powiedzieć, doktyna można powiedzieć ideologia, której taka podstawowa definicja opiera się na założeniu, że w systemie kapitalistycznym i skrajnie liberalnym niekontrolowana koncentracja, bogac i konkurencja, prowadzić muszą do nęzy, do wyzysku, stąd koszcem idei socjalistycznej. Jest przekonanie, że organizacja produkcji i wymiana muszą opierać się o zasady sprawiedliwości społecznej i podlegać społecznej kontrolizm. Z samo pojęcie socjalizm wywodzi się ze słowa wspólnota, społeczność. Można by więc określić socjalizm w swoim rdzeniu, jak powiedziałam, nie ma jednej uznawanej powszechnie definicji socjalizmu. Niemcy, którzy w dużej mierze przyczynili się do kracji, idei socjalistycznych wyróżniają niewyobrażalną, wręcz tak naprawdę ilość socjalizmu. Ale chodzi o to, że socjalizm to wspólnota, stojąca w pewnej koncze do liberalizmu i do kapitalizmu. Do liberalizmu rozumianego jako w pełna swoboda jednostki, w tym w zakresie gromadzenia dubr kosztę owej wspólnoty, no i w końcu do kapitalizmu, gdzie w kapitalizm mamy tak silną pozycję pieniądza, a w socjalizmie koniec końców pojawia się idea zniesienia prywatnej własności środków produkcji, że nie może być w to skrajny socjalizm, można by powiedzieć, nie może być dużej własności prywatnej. O ile w ogóle może być jakaś własność. No i wieku XIX. To była idea jasna i zrozumiała w tym sensie, że panowało gigantyczne rozwarstwienie społeczne, gdzie różnica pomiędzy bogatymi a biednymi była często kolosalna. Nie ci, którzy coś mieli tak naprawdę byli siłą napędową socjalizm, tylko te rzesze ludzi, którzy nie mieli często prawie niczego. Stąd powodzenie takich postaci jak Marx i Engels, którzy stworzyli pogląd, że z kapitalizmu poprzez socjalizm dojść można do komunizmu, stworzyli utopiną wizję po wszechnej równości. Gdzie pojawiła się pojęcie walki klas i przekonanie, że klasa robotnicza musi obalić klasę feudalną, klasę kapitalistyczną, przejąć środki produkcji, przejąć fabryki, przejąć miejsca pracy, zarządzać nim i rozwijać się i dzielić się sprawiedliwie według tego, kto ile pracuje a nie tego, kto ile zyskał na przykład dzięki posiadaniu. Kapitału czy z racji urodzenia czy dziedziczenia. I oczywiście pojęcie walki klas zakładało konfrontację. Kapitaliści byli posrzegani jako wróg, ale w socjalizmie nie stniało bardzo wiele nurtów. Od radykalnych i skrajnych po wiele bardziej łagodne, opierające się na demokratycznym przeświadczeniu, że nie rewolucją a ewolucją. Relacji społecznych można zbudować lepszy świat. Stąd podział socjalistów na różnego rodzaju frakcyjna, wytworzenie się na przykład socjaldemokracji, gdzie pojęcie własności prywatnej było zachowane, ale podlegało określonej kontroli państwowej. Innymi słowy socjalizm był w końcu do liberalizmu. Najautomatycznie był w końcu także do konserwatyzmu. W tym sensie socjalizm był ideologią polityczną charakterze lewicowym. Podczas gdy liberalizm utożsamiano z poglądem prawicowym. Jednostka kontra społeczeństwo. Bogactwo dzięki własnej mu sprytowi umiejętnościom, bądź bogactwo wynikające z preztak zwanego sprawiedliwego podziału dubr. I przecież socjalistą był dla przykładu Josef Piłsudski, dla którego ważne były takie zagadnienia jak prawo pracy, ośmiogodzinny, dzień pracy, emerytury, państwowa kontrola w prywatnych firmach, ale Piłsudski jak wiemy, no koniec końców przesuwał się z poglądu w socjalistycznych na poglądy centrowe. Tak czy inaczej socjalizm miał wiele twarzy, nie miał tylko twarzy broda tego marksa. To był bardzo szeroki nurt. Spektrum socjalistyczne było bardzo szerokie w wieku XIX na początku wieku XX. Można powiedzieć, że socjalizm chciał okień znaśliberalizm, ale był absolutnie wrogi konserwatyzmowi. Był wrogi pojęcią szlachewskim. Był wrogi pojęcią błękitnej krwi. Szlachte, książąt królów, postrzegano jako relikt zamieszchoi epoki. Epoki przed industrialnej, jako ludzi, którzy posiadali majątki władzę, która nie wynikała z mandatu ludu. Jednocześnie posiadali gigantyczne majątki, podobnie jak wielcy finansist, czy wielcy przemysłowcy, które kuły woczy i kontrastowały ze o wiele biedniejszymi, masami ludowymi. No i jak mówię, nie ma jednej definicji socjalizmu. Można przytoczyć niektóre definicje. Na przykład taką. W socjalizm charakteryzuje wspólnotowa wizja społeczeństwa. U wypuklenie postulatu równości społecznej także na poziomie materiallnym oraz formalny demokratyzm. socjalizm jest oparty na przekonaniu, że większość zła społecznego wynika z nierównomiernego czy przesadnie nierównomiernego podziału środków materiallnych. Oraz, że owo zło można zlikwidować jedynie poprzeż stopniowe lub natychmiastowe, przeniesienie prawa własności środków produkcji wymiany i dystrybucji z rąk prywatnych pod kontrolę społeczną albo taka definicja. socjalizm opowiada się za przezwyciężeniem kapitalizmu i wyzwoleniem klasy robotniczej. Z ubuostwa i ucisku. Na rzecz porządku społecznego, zorientowanego na równość i solidarność. I jeszcze. socjalizm to doktryna polityczna. Rozwinięta jako kontromodel dla kapitalizmu, której celem jest zmiana istniejących warunków społecznych w celu osiągnięcia równości społecznej i sprawiedliwości, a także porządku społecznego. Których Hitler się wychowuje jako dziecko, w których dorasta. To jest fundamentalny także w kontekście pytania o socjalizm, ponieważ cesarztwo niemieckie. No, Hitler był obywatelem Austro-Wenger, ale cesarztwo niemieckie. W jakimś zakresie było nie tyle co najbardziej socjalistycznym, ale najbardziej pod wieloma sklędami zaawansowanym pod względem socjalnym państwem na świecie. Aby zwalczać ideę socjalistyczne w rozumieniu marksistowskim. Cesarz niemiecki pod wpływem kacleża Bismarka w latach 80. już 19. wieku, kiedy Hitler był dzieckiem, wprowadzał stopniowo, emerytury, renty, system obezpieczeń społecznych, zasilki dla bezrobotnych. W Niemczech cesarskich, ubezpieczenia zdrowotne to jest rok 1883. W roku 1918 wprowadzono ubezpieczenia prasownicza. I pod pewnymi względami jeszcze cesarskie Niemcy. To było państwo, w którym szczególny nacisk kładziono na kwestie socjalne. W tej dyskusji o socjalizmie i o tym czy Hitler był socjalistą. Trzeba ważyć, czy my w rozumieniu socjalizmu widzimy kwestie praw pracowniczych. Czy jednak postrzegamy socjalizm w tym najważniejszym aspekcie, uspołecznienia środków produkcji? Bo jeżeli będziemy postrzegać kwestie socjalizmu przez pryzmat praw jednostki, to nie jest przecież to samo, co uspołecznienie środków produkcji, czyli de facto u państwowienie gospodarki. A jak tu się stało, że Hitler połączył w swojej ideologii sprzeczne idealizmu i nacjonalizmu? Hitler dorastał w środowisku niezwykle rozpolitykowanym dorastał w obszarze kulturowym, gdzie spierały się najróżniejsze nurty i poglądy społeczne i gospodarcze. Z jednej strony był Cessash, byli królowie i książenta, z drugiej strony byli potężni kapitaliści, wielcy, obszarnicy, ziemscy, przemysłowcy, a strzeciej były partie socjalistyczne. Wreszcie Karol Marx był Niemcem, Niemcem który zostało oczywiście z Niemiec, wyrzucony za poglądy. Ale istniała Niemiecka partie socjalistyczna, istnieli Niemiec cykomuniści, monarchiści, liberałowie, kapitaliści, no czego tam nie było. A jednocześnie, te niemcy przełomu XIX i XX wieku, były przesiągniente jak zamoczona wodą w wodzie gąbka, ideami turbonacjonalistycznymi i bardzo charakterystyczna rzecz tylko dla Niemiec, ideami militarystycznymi. Hitler chłoną turbonacjonalizm, chłoną militaryzm i obserwował rozgorączkowaną scenę polityczną jako przedstawiciel de facto drobną mieczczństwa. Nie utożsamią się ani z liberalizmem, ani z socjalizmem, a tym bardziej z monarchizmem. Aczkolwiek w tym ostatnim przypadku jest to złożone zagadnienie, dlatego że Hitler nie lubił błękitnej krwi. Hitlera denerwowała staroświecka Niemiecka szlachta z tym fondem przed nazwiskiem, ale jednocześnie Hitler przesiągnięty germanjskimi eposami. Hitler, który chłoną zdeformowaną historię Niemiec, wielkiej germanjskiej rzeszy, zwłaszcza tej czasu w starożytnych i czasu wśredniowiecznych. w twoim sposób monarchistą. - No ale w jakim sensie? - W tym sensie, że utożsemia u władze z wodem, czyli z sobą, uważał, że nad czele państwa stać musi wódc. O, osoba o zakresie władzy niepórównywalnie większej, niż cesarz czy jakikolwiek król. Osoba, która stoi ponad prawem. Tyran władca absolutny, który kieruje swoim państwem, celem osiągnięcia przez to państwo wielkich sukcesów, ale wedle wizji i poglądówowego tyrana. A zatem Hitler dorastownie zwykle eklektycznym, niezwykle złożonym systemie, którego oczywiście ukształtował. Do tego stopnia, że w dzisiejszym sporze oto czy narodowy socjalizm, nazizm, to odłamawaszyzmu, czy nie, ja osobiście stoję przy poglądzie, że nazizm był absolutnie osobną otwaszyzm u ideologią. Był jedyną w swoim rodzaju niemiecką ideologią militaryztyczną, która mogła się pojawić wyłącznie w niemczech i tylko na bazie doświadczeń kulturowych i społecznych, obywateli niemieckich II połowy w wieku XIX i I połowy w wieku XX. I właśnie z tego powodu, że Hitler wyrastał tak silnie z czasów i miejsca, w których żył. Przypinanie młatki współcześnie sprawicowo, jej lub lewicowe jest nieporozumieniem. Chociaż oczywiście, jeżeli weźmiemy to pojęcie narodowego socjalizmu, to Hitler koniec końców było wiele bardziej narodowy niż socjalistyczny. Był koniec końców o wiele bardziej konserwatywny, ale tak naprawdę był totalitarystą. Dążył do zbudowania państwa totalitarnego, ładka, czerwona, czarna, lewa prawa to było bezznaczenia. Ale Hitler jednocześnie w sposób fundamentalny różnił się od Engelsa i Marksa. Tym, że idea rewolucji proletariatu i budowania bezklasowego społeczeństwa poprzez rewolucję była dla niego ideą wrogą. Wy manifestie komunistycznym. Możemy przeczytać, że ploretariat użyje swojej władzy politycznej aby wyrwać cały kapitał z rągburzu Asi. Że zcentralizuje wszystkie narzędzia produkcji w rękach państwa. I że wtedy sam proletariat stanie się klasą panującą a jednocześnie zlikwidowane zostaną wszystkie inne klasy. Hitler jako drobną mieszczanim, zakochany w historii niemiec, nie akceptował takiego pogląd. Ale jednocześnie miał pełną świadomość konieczności przebudowy relacji społecznych i gospodarczych wewnątrz państwa, ponieważ było mu to potrzebne, do zbudowania ludzkiego kopcam rówek. Hitler pragnął bowiem przekształcić wszystkich niemców usłusznemu automaty, a nie byłoby to możliwe bez pewnego odgórnego podziału. No więc taki Hitler poszedł na pierwszą wojnę światową. Jako prosty żołnierz Gefreiter walczył na frontach pierwszej wojny światowej i wraz z milionami innych Niemców doświadczył obrazu załamania rzeszy w roku 1918. Doświadczył niepokoju wspołecznych, kiedy wrócił do rzeszy w tym rewolucji komunistycznej w Bawarii i budowy, próby budowy Bawarskiej Republiki Radzieckiej. Doświadczył osobiście bądź pośrednio wojny domowej, walk w Berlinie, walk w Bawarii, między komunistami a tak zwaną reakcją. I to też wpłynęło na Hitlera, który w nowej sytuacji doskonale odnalazł się jako polityki, jako orator. Hitler wchodzi na scenę polityczną, w pokonanych, rozpolitykowanych Niemczech, gdzie upadły dotychczasowe struktury władzy, tak jak Monarchia, gdzie tworzy się republika, gdzie mamy wojny domową, gdzie mamy komunistów socjalne mokratów konserwatystów, którzy walczą o rząd dusz. I Hitler ma świadomość tego, że nie ma już powrotu do starych idei, ale jednocześnie Hitler przesiąknięty tym spaczonym Niemieckim Romantyzmem 19-wiecznym, on nie poważa Niemieckich książąt, ale nie odbierajim Niemieckości i wpływu na Niemiecką Kultura. Hitler czuje się i jest Niemcem i nie chce wszechświatowej rewolucji. Nie chce całkowitej radykalnej zmiany ustroju społecznego. Ideę marksistowskie go mimo wszystko odpychają, to, że zobaczymy Hitler z czerwoną opaską, nie oznacza zgody na marksizm. I jednocześnie Hitler jest radykalnym socjalistą i Niemieckim nacjonalistycznym romantykiem. To jest wybuchowa mieszanka, która tworzy narodowy socjalizm, ponieważ Hitler pragnie przede wszystkim budowy, potężnych, wielkich, imperialnych Niemieckich. A jednocześnie uważa, że tak jak radykalni socjalisti, że źródłem zła jest niekontrolowany kapitalizm, że wielkie przepływy finansowe, dję uda, że dochodzenie do majątku poprzez pożyczanie pieniędzy, poprzez operacje finansowe jest źródłem społecznego zła. Hitler nie nawidzi instrumentów finansowych, też wielu radykalnych socjalistycznych i jego towarzyszy postrzega finansę jako źródło nierówność, że nie zrąg ludzkiej pracy, ale jak to mówię się z kombinatorstwa, z tzw. już posiadanego majątku, który można pomnażać nie wykonyjąc żadnej fizycznej pracy. Bierze się społeczna nierówność. No i Hitler szuka sobie oparcia, aby połączyć dwa poglądy pozornie przeciwstawne. Konserwatyzm i socjalizm. Hitler nie nawidzi liberalizmu. Hitler jest niechętny, jak powiedziałem kapitalizmowi, ale jednocześnie pragnie zachowania strruktur społecznych państwa niemieckiego, takimi, jakie je zastął, kiedy był młody. Poszukuję więc dla siebie party, poglądu, idei, z którą może się utożsamiać i trafia na narodowych socjalistów. Ale przecież Hitler nie stworzył party nazistowskiej. On do niej dołączył w momencie, jak ta partya miała już swój program i swoim ideologię. Jak bardzo za tym Hitler zmienił tą ideologię i ten program partyjny po swoim dołączeniu? Pierwsze skrzypce można by powiedzieć w ideologii nazistowskiej. Wtedy grali tacy ludzie jak Rudolf Jung, jak Gottfried Federer, jak wreszcie kluczowa postać Johann Dietrich Eckart. To oni formują ideologię nazistowską, ale nie mają charyzmy Hitler. Eckart formuje, pogląd, że partia, że idea nazistowska potrzebuje woda. Tym wodzem wkrótce stanie się Hitler. Hitler przekształca niemiecką partyj robotniczą dał w narodowo socjalistyczną niemiecką partyj robotniczą i w roku 1920. Na początku drogi Hitlera do władzy pojawia się tak zwany program 25 punktów. Można by powiedzieć, że program 25 punktów symbolizuje poglądy narodowego socjalizmu. Ale jak pokażę rzeczywistość, w ramach ewolucji systemu, nie będzie to tożsame w 100% z Hitlerismem, chociaż sam Hitler uzna 25 punktów w roku 1920, za absolutnie niezmienny punkt wyjścia ideologii narodowo socjalistyczny. Te 25 punktów mrozi krewżyłach, bo jeżeli ktoś potem będzie racjonalizował Hitlera, to musiał mieć pełną świadomość tego na czelę jakiego ruchu on stał. To był ruch i narodowy i socjalistyczny, ale ten czynnik narodowy przeważał nad socjalistycznym, ale to była ideologia, która u swoich podstaw była jak najbardziej socjalistyczna jak najbardziej antykapitalistyczna. Ale, i tuże czharystyczna i co często umyka, kiedy mowa o Hitlerze jako socjalizcie. Ten socjalizm Hitlera, on był wycinkowy, ponieważ Hitler, jak powiedziałem, nie lubił fond przed nazwiskiem, ale cenią niemieckich książąt, jako ludzi budujących coś, co uważał za niemiecką kulturę i niemiecką tożsamość. Podobnie traktował wielkich kapitalistów niemieckich, wielkich przemysłowców i właścicieli ziemskich, jako przejaw niemczyzny, która była mu tak bliska. Ten socjalizm Hitlera w rozumieniu ostrza skierowanego przeciwko kapitałowi miał charakter rasowy. W ogóle Hitler uważał, że światem rządzie masoński, kapitalistyczny i żydowski spisek. I że kapitalizm w rozumieniu na przykład, tak jak to Hitler poszszego w rękach Żydów tozło, ale ten sam kapitalizm w rękach niemieckich, wielkich biznesmenów to dobro. Czego nie rozumieli wtedy w roku 1920, niektórzy jego partyjni koledzy, którzy byli autentycznymi socjalistami, radykalnymi socjalistami, a nawet komuni stami. Podczas Hitler przede wszystkim zafascynowany był przeszłością niemiec. I to narodowy i rasowy, ryst decydował uniego obudowaniu poglądów, a nie realne podejście do takich zagadnien, jak na przykład kapitalizm czy socjalizm. A co kreło się w tej 25 punktach, o których mówiłeś? Po pierwsze żądanie grozdojczland wielkich niemiec, aby wszyscy niemcy zostali z jednoczeni w jednym państwie. Było żądanie równych praw dla narodu niemieckiego, czyli zniesienie traktatów pokojowych z wersalu i saunżerma. Było żądanie ziemi i oddania kolonii. Było stwierdzenie, że tylko niemcy mogą być obywatelami, że się pojawia w języku krwi. Rzeczłonkami narodu niemieckiego, niezależnie od przenaależności religijnej, mogą być tylko etniczni niemcy. I wtedy w roku 1920, już pojawia się hasło, że Żydzi nie mogą być niemcami. Że nie mogą być członkami narodu niemieckiego. Na ziści, sprzeciwiali się systemowi parlamentarnym i tak z wojnemu partejniadztwu, gdzie mówiono, że niecharakter czy zdolności, ale przynależność do parti ma decydować o zajmowanych stanowiskach. Odrzucali więc system wielopartejny i w ogóle od formanie odrzucali partyjność, chociaż były to postulaty partii polityczne. Było żądanie, aby to państwo zapewniało bywatolą pracę i było tam coś głęboko niebezpiecznego już wtedy. Było tam stwierdzenie, że jeżeli państwo nie będzie w stanie wyżywić całej ludności, to nie obywatele, niebędący, niemcami muszą być wydalenie z rzesz. Był zakaz imigracji do niemiec obywateli obcych państw i ludzi jak to mówiono obcych rasowo. Było stwierdzenie, że pierwszym i nad żadnym obowiązkiem każdego obywatela musi być praca. Czy to fizyczna, czy to umysłowa, ale praca realna? Że działalność indywidualna nie może być sprzeczna z interesami wspólnoty. I że musi być każda praca wykonywana w ramach całości i dla dobre ogół. I właśnie dlatego w postulatach NSDAP w punkcie 11 pojawiło się hasło zniesienia niezarobkowego dochodu. Ta było hasło zerwimy niewole odsetek. To wymyślił Gottfried Federer wtedy jeden szczołowych nazistów. To hasło zerwimy niewole odsetek. Odnosiło się na przykład do tego, że nie można udzielać krydytów. Że nie można żyć z odsetek. Że na przykład nie można żyć z wynajmu. Że można żyć tylko z pracy. Że nie można pomnażać swojego indywidualnego majątku, wykorzystując swoje materialne przewagi nad innymi ludźmi. To jest pogląd skrajnie socjalistyczne. Było żądanie nacjonalizacji przedsiębiorstwa, podziału zysków dużych korporacji. Były żądania związane z działalnością społeczną. Także w zakresie handlu. Było żądanie reformy rolnej. W tym wywłaszczania gruntów na cele publiczne. Zniesienie czynszów gruntowych. Zapobierzenie wszelkim spekulacjom gruntami. Bo hasło tucytat pospolić i przestępcy, liczwiarze spekulaci i tym podobne powinni być karanii śmiercią, niezależnie od wyznania czy rasy. Że nawet niemiec, który zajmował się udzielaniem kredytów pożyczek, pracował w systemie bankowym, nawet jako niemiec był dla nazistów, co najmniej podejrzany. Lichwa miała być karana śmiercią. Dążono tucytat do zastąpienia prawa Rzymskiego, służącego materialistycznemu porządkowi świata niemieckim prawem zwyczajowy. Rządano oczywiście ochrony zdrowia, dostępu dedukacji, utworzenia armii ludowej. Rządano, jak to mówiono, zadania ciosu kłamcą politycznym, czyli rządano cenzury i kontroli prasy. Aby nie można było głośić poglądów sprzecznych, z jedynie słusznymi partii narodowo-socjalistycznej. Tych, którzy mieli by inne zdanie na mamach prasy, należało ścigać, a gazety zamykać. No i było żądanie zjednoczenia niemiec. Oczywiście streszczam tylko wybrane z tych 25 punktów, ale one były jasne, wyraźne. To było dążenie do zbudowania państwa totalitarnego, zjednoczenia wszystkich niemców. I były tam postulaty oczywiście jawnie socjalistyczne. I jednocześnie jawnie na journalistyczne. Stąd bardzo trafne określenie niemiecka partia narodowo-socjalistyczna. Ona miała ten dodatek robotniczy w nazwialo, on był fikcyjny tak naprawdę, ale narodowy socjalizm był jak najbardziej trafny. Hitler stanął na czele ruchu narodowo-socjalistycznego, który był inacjonalistyczny i narodowy. Ale to było w roku 1920 i Adolf Hitler dopiero zaczynał swój marsz powład. Ale tak jak powiedziałem, Hitler nie był wrogiem niemieckich przemysłowców. Od początku nie był wrogiem niemieckich przemysłowców, ale w jego otoczeniu byli ludzie autentycznie komunizując. Stąd Hitler szybko nawiąza relacje z wielkim biznesem, który to wielki biznes najbardziej bał się socjalne mokratów, a jeszcze bardziej komunistów. Narodowi socjalniści wydawali się mniej groźni. Hitler bardzo szybko uzyskał wsparcie finansowe. Odkuł konserwatywnych. I to był cały Hitler, który on sobie z każdego nurtu wybierał to, co było mówygodne. Tutaj bardzo ciekawa jest postać Gottfrieda Federa. To on w tym 25 punktowym programie nazistów rzucił hasło walki z pożyczkami. To on rzucił hasło zniesienia niezorobkowego dochodu. To on rzucił hasło zerwimy niewole odsetek. Jak pisał Feder, koncepcja pożyczania odsetek, to diaboliczny wynalazek kapitału pożyczkowego na dużą skalę. Umożywa to bezduszne istnieje mniejszości potężnych ludzi, kosztem ludzi produktywnych i ich pracy. I to prowadzi do głębokich, nie dających się pogodzić podziałów i nienawiści klasowej, a z nienawiści klasowej rozą się wojny domowe rewolucje i bratobuństwo. Feder żądał nacjonalizacji banków i giełdy. Aczkolwiek nie sprzeciwiał się kapitałowi własności prywatnej. O ile nie był to kapitał i własność spekulacyjna? On dzielił to na tak zwano własność spekulacyjną i produkcyjną. Czyk, którzy produkują osob, dochli ci, kto, że spekulują są z zbli. I tu różnica z markisstami polegała na tym, że zbli, to oczywiście cytat, że śli rzydzie, że ci roczildowie, ci massonii, ci wszyscy, którzy kontrolują wielki kapitał. To jest zło, które trzeba zniszczyć. Ale dobrze niemiecy, przemysłowcy, kropi, inni, to są dobrze niemcy i z nimi należy trzymać tamę. I trzeba trzymać tamę z robotnikami i że marksiści są zli, bo chcą napuścić racowników, pracowników, grupa na grupa. A chodzi o to, żeby pan grup i jego pracownicy stanowili jedność, bo są niemcami. I że serówno pan grup, jak jego pracownicy muszą być zasządzani przez państwo, że firma musi być prywatna, ale musi funkcjonować w całkowicie państwowym systemie kontroli. Że nie zniesie się prywatnej własności, ale zniesie się kapitalizm. Że znikwiduje się liberalizm, ale przede wszystkim, że tu cytat walczycie będzie ze świadomoł z mową żądnych władzy kapitalistów wszystkich narodów. A więc na ziści definiowali na poziomie wroga marksistów, Żydów jako naród, wielki kapitał i utożsamiali zresztą wielki kapitał z wybranymi przedstawicielami narodu Żydowskiego. Do tego wszystkiego jeszcze jak powiedziałam dochodzili masoni i mówiąc już z ponurą i Ronią dobrze, że tam jeszcze cyklistów nie było. No ale to byli tacy ludzie i to były takie czasy. No i marksizm przerazzał Hitler, on nie na widziu marksizmu. Także dlatego, że utożsamiał go z ruchem internazionalistycznym. On turbo-nationalista wierzył w naród wybrany w rozumieniu Niemców i w siebie jako mesjasza tego narodu przywód cewoza. Więc wszelki internazionalizm goziłby w ideę nationalistyczną i budowe wielki w Niemiec. I jak powiedziałam, walka klas to było coś, czemu Hitler chciał przeciwdziałać. Idea walki klas była dla Hitlera nie do pogodzenia, z jego koncepcją i poglądem na świat. Dlatego jak powiedziałem, że wszyscy Niemcy, którzy byli w jego oczach rodo witymi Niemcami, podlegali ochronię. Walka klas była zaprzeczeniem idei pan germanjskiej, gdzie wszyscy Niemcy powinni się jednoczyć, a nie ze sobą walczyć w ramach klas. Że niemiecki książę, jak już powiedziałem, był takim samym Niemcem, jak niemiecki robotnik i że nie należało robić mokrzywdy. To była ta różnica. A jak w ogóle pod przywództwem Hitlera ewoluowała już sama partia nasistowska, która przecież miała w sobie od początku taki skrajny socjalistyczny czy nawet komunizudujący. Czy Hitler pozbył się tych swoich tłowa, że szyk, którzy byli bardziej socjalistami? W roku 1923 Hitler zorganizował pucz, otoczony już jednak przede wszystkim z krajnymi militarystami i w dużej mierze konserwatystami. Ten pucz był puczem skrajnej prawicy, mimo że zorganizowała go partia narodowo socjalistyczna. I Hitler musiał sobie z tym poradzić, musiał jakoś się do końca określić i kiedy wyszedł zwięzienia w roku 1924, kiedy został swoją partię rozbito, musiał ją na nowo zjednoczyć, na nowo zbudować i wówczas musiał stoczyć walkę, z tak zwaną lewą frakcją NSDAP. Czyli zbrać mi od to i Gregorem straserami, ale także z Josefem Gbelsem, który nazywał samego siebie narodowym komunistu. I to były takie czasy, gdzie republika Weimarzka miała polityczne zbliżenie ZTCR, gdzie w tej walce frakcji wewnątrz niemiec, socjaldemokracji byli uważani za wcielone zło, posymbolizowali republikę, nawet za większe zło niż komunistik, z którymi przecież także nasz na ziści, krzyżowali kasety na ulicach niemieckich miast. Hitler biorąc partię wrękę w roku 1925 i w 1926 zerwało z tym skrajnie socjalistycznym poglądem, eliminując pozycję braci straserów i zmuszając Gbelsa do zmiany zdania. I tutaj decydujące starcie odbyło się w Bawarii, w Bambergu, w lutym 1926 roku. Hitler wygłosił tam przemówień, które definiowało dalszy kierunek jego ruchu. I mówił coś takiego. Unia z Rosją nie wchodzi w grę, a każdy kto kompletnie nie rozumiejąc współczesnej Rosji. Opowiada się dziś za sojuszem niemiecko-rosyjskim, nie bierze pod uwagę, że taki sojusz doprowadził, by natychmiast do poholitycznej bolszewizacji niemiecki. I dlatego należy go potępić jako samo bujstwo narodowe. Dzisiejsza Rosja nie jest państwem, z którym można zawrzeć sojusz, ponieważ wciąż jest trakcie przekształtania się w państwo, dopiero uznawane na świecie. My narodowi socjalności mówił Hitler, chcemy uwolnić naród od presji ekonomicznej i niesprawiedliwości społecznych. I dlatego musimy zadbać o to, abyśmy zdobyli wystarczająco dużo ziemi, aby każdy człowiek narodu miał cojeść. staj perspektywy. My musimy dążyć do orientacji wschodniej i kolonizacji wschodu. Tak jak czyniono to w średniowieczu. Najlepsza niemiecka krew została nam zabrana w podpostacieł 2 milionów poległych bohaterów i tylko daleko zroczna polityka kolonialna, ale nie w innych częściach świata, ale właśnie w Europie na naszych wschodnich rubierzach umożliwi nam odrodzenie naszej rasy. A zatem to było coś innego niż tylko spór z marksizmem czy bolszewizmem. Marksizm i bolszewizm zdaniem Hitler'a zakożeniu się w Rosji. I z racji tego, że zakożeniu się akurat w Rosji musiał być także automatycznie wrogiem. Ponieważ nieważne kto rządziłby Rosją musiał być zniszczony razem z Rosją i wszystkimi państwami podrodzę, które prowadzą do Rosji, bo tam należało zbudować nowe Niemcy. Czera, czyli tam należało rozszerzyć niemieckie władztwo na wschód. Jednocześnie Hitler zdefiniował pogląd, że Niemcy muszę osieroszorzać na wschód, ale żeby to osiągnąć musiał się wewnętrznie zjednoczyć. I tutaj było takie hasło w parti Narodowo-Socielistycznej czy należało się odszkodowania dla książąt. Że Niemiecka, szlachta straciła część wpływów, część majątków na rzecz państwa, czy państw wioskowych rzeszy i czy należy wypłacić odszkodowanie przedstawicielą tak zwanej błękitnej krwi. No i komunizująca część partii mówiła, że nie, że trzeba zrzucić przeszłość, a Hitler sprzeciwił się temu. W tym zawołaniu odszkodowania czy nie dla książąt powiedział coś takiego. Nasze stanowisko sprawie odszkodowań dla książąt przedstawione dzisiaj jest uważunkowany faktem, że w państwie aresko-germainskim kwestia formy rządu ma znaczenie podrzętne, podobnie jak kwestia kolor umundurów wojskowych. To są dla tej historii, dla opowiedzenia czy Hitler był prawicowy czy lewicowy, to są zdania fundamentalne. Dlatego, że Hitler powiedział, że w państwie aresko-germainskim kwestia formy rządu ma znaczenie podrzętne, że kluczowa jest linia rasy. Hitler był totalnym racistą. To był jego punkt wyjścia. On nie rozumował w kategorjach klasycznej czy dzisiejszej prawie czy lewicy. Z jego punktu widzenia takie klasyfikowanie było niepoważne, ponieważ to był turbo-nacjonalista, przesiągnięty wizją narodu wybranego, czyli niemców i dalej według Hitlera. Dla nas nie ma dziś książąt, są tylko niemcy. Dlatego całą tę kłamliwą agitację dotyczącą odszkodowań dla książąt należy rozumieć, jako niedawny przekrent, rewaluacyjny wszędzie tam, gdzie decydują partyjne względy polityczne. Z perspektywy współczesnej dyskusji czy Hitler był socjalistą czy nie. Sam Hitler śmiał się już wtedy z takiej próby własnej klasyfikacji. On nie na widził polityków jako takich. Uważał partie polityczne do emokracji za czyste zło. On tak naprawdę nie lubił nawet własnej partii. Musiała być mu całkowicie podporządkowaną machiną, wyzbytął się wewnętrznych politycznych sporu. Oczywiście, frakcje były, ale wszystkie musiały się słuchać Hitlera. Hitler nie chciał być tak naprawdę nawet narodowym socjalistą, chciał być niemieckim poubogiem, stojącym na czele zmilitaryzowanego państwa. Dlatego potem w roku 1934 przy użyciu RAISWERS Poza Biaptczołowych Przewódców SA. I jak to się mówi, własną partię do końca weźmie za twarz. I dalej według przemówienia Hitlera z Bambergo. Podtrzymujemy następujące stanowisko. Po pierwsze rządamy, aby książę to mnie przyznano niczego, co do nich nie należy. Dwa, nie będziemy tolerować odbierania im jednak tego, co do nich należy, ponieważ stoimy na gruncie sprawiedliwości i nie damy, to oczywiście jest cały czas cytack Hitlera. Że do wskiemu systemowi w wyzysku prawnego preteksu do grabierzy naszego ludu do ostatniej kropli. I Hitler powiedział coś takiego. Po pierwsze niemieckych książenta pieniądza Giełdy i Handlu, bo oni są prawdziwym dla nas zagrożeniem muszą zostać wywłaszczeń. Nasze zastrzeżenia zniknął dopiero wtedy, gdy będzie gwarancja, że skonfiskowane aktywa przyniósł korzyści narodyłowi niemieckiemu. Ale to wszystko jest niemożliwe do pomyślenia w demokracji. I dalej Hitler dodał. Problemy religijne nie mają miejsca w ruchu narodowo-socjalistycznym żadnego znaczenia i służyłyby jedynie osłabieniu jego skuteczności politycznej. I Hitler stierzył się wtedy z GB-sem, że ze stracerami, którzy chcieli przyłączyć się do komunistów i socjaldemokratów, w nagące na książom. Hitler powiedział wtedy nie. Wyraźnie oddzielił narodowych socjalistów od socjaldemokratów i komunistów. I chociaż w 1926 roku Hitler potwierdził niezmienność 25 punktów z roku 1920. Wyraźnie powiedział, że nie będzie walczył z niemiecką arystokracją, ani z niemieckim kapitałem. Że kapitał ma narodowość. I te niemieckie jest dobry, a te nie niemieckie jest zły. Ale czy to nie wynikało z tego, że Hitler był już wtedy mocno powiązany z niemieckimi przemysłowcami? Czym się to były czasy, kiedy Hitler brał już pieniądze od wielkich przemysłowców. On co ciekawe brał nawet pieniądze od szwajcarskich przemysłowców. Nie tylko niemieckich, a oczywiście niemieckojęzycznych szwajcarskich przemysłowców. Ale Hitler wyraźnie w Bambergu zwyciężył lewe skrzedłopartii. I ludzie tacy jak Gottfried Federer mimo otrzymywanych zaszczytów zaczęli być spychani na dalszy plan. I Hitler jak zdobył władzę, to tak naprawdę poglądy, Rosenberga czy Junga, one były już wtórne, bo narodowy socjalizm Hitlera wtedy zaczął się już przekształtać w Hitlerizm. W eklektyczną, przedziwną papkę, która miała być jakby pomostem, pomiędzy starymi światem i nowym światem, pomiędzy ideami socjalistycznymi i tak zwanej równości społecznej, a ideami konserwatywnnymi. Bo bynajmniej nieliberalnymi. Liberalizm, demokracja, byli przez Hitlera tak samo znienawidzenie jak Żydzi. Ale wielki kapitał, jak powiedziałem, w oczach Hitlera miał narodowość. Był dobry kapitał i był zwykapitał. Przy czym Hitler miał plan. Wielcy niemiecky, przemysłowcy mieli zachować swoje majątki i swoją potęgę pod jednym za to fundamentalnym i kluczowym warunkiem. Musieli się całkowicie słuchać państwa. To było dążenie Hitlera, dowładzę absolutnie. Oczywiście, potem np. w roku 1928, 19 kwietnia 1928 roku na Forum Gazety Partyjnej Wolkisze B.O. Bachter. Hitler napisał, że 17 punkt programu NSDP, czyli reforma rolna, która powinna stworzyć możliwości do wywłaszczenia ziemi na cele publiczne bez odszkodowania. Oraz punkt 18 kera śmierci dla lej likwyjarzy i spekulantów. Że Hitler napisał wtedy w roku 1928. Że Kłamliwie interpretuje się na 17 punkt. Że nasi przeciwnicy Kłamliwie go interpretują. Stąd, zdaniem Hitlera, co napisał w gazecie, NSDP opiera się na zasadzie własności prywatnej. Naturalnym jest, że klauzula wywłaszczenia bez odszkodowania odnosi się jedynie do stworzenia pewnych możliwości wywłaszczenia gruntów na betych bezprawnie lub niezagospodarowanych zgodnie z zasadami dobra publicznego. Jeżeli zajdzie taka potrzeba, ale Hitler w prawie publicznie i na pismie zobowiązał się wtedy w roku 1928 do poszanowania zasad własności prywatnej. Jeżeli więc okreśnimy socjai z miakoideologię głoszącą zniesienie prywatnej własności, czy też prywatej własności środków produkcji. To nie to samo oczywiście. No to zauważymy, że Hitler zajął tu stanowisko co najmniej stosunku do idei socjalistycznej, zwłaszcza tej radykalnej stanowisko wyraźnie odmienne. Można więc powiedzieć, że Hitler idąc do władzy zaczynał jako narodowy socjalista, stąd nazwa Party NSDAP, ale bardzo szybko już powiela dwudziestyk ten czynik narodowy zaczął przeważać nad czynnikiem socjalistycznym. I Hitler, jak to przerażony i załamany Gebels, napisał swoim dzienniku, słuchając go w Bambergu, że Hitler mówi jak reakcjonista. Że Hitler jest przedstawiciele, to takie modne było wtedy w ustach komunistów stwierdzenie przedstawicielem reakcji. Ale skoro Hitler nie był socjalistą, no i nie uważał np. idei walki klas zasłuszną, to w ogóle, dlaczego on wykorzystywał hasła socjalistyczne, czyli hasła opierające się na poprawie sytuacji pracowników w relacji do pracodawcy. Po co mu to było potrzebne? Hitler miał świadomość, że nie zdobędzie się władzy w Niemczech, bez hasła socjalistyczne, że pojęcie sprawiedliwości społecznej, równości, dystrybucji, dupr i kontroli nad kapitalistami, że to są hasła, które muszą być, aby Niemcy doświadczający biedy załamania czasu wielkiego kryzysu, dali mu władzę. Że Hitler nie odrzucał niczego, z tego, co uważał za wielkość niemiec, nie odrzucał pruskiego militarizmu, całej tej dziewacznej romantycznej germanjskiej ideologii, że uważał i przekierowywał gniew ludzi na demokrację, ale kiedy grzmiał na kapitalizm, to inteligentnie i podstępnie przekierowywał uwgniew, wyłącznie na tak zwany kapitalizm międzynarodowy czytaj Żydowski. Że używając pewnej ironii można powiedzieć, że byli dobrze i z zbliwe zyskiwacze kapitalistycznie w zależności od rasy, którą reprezentowali. Ale Niemieccy kapitaliści musieli podporządkować się i dałą socjalistycznym w tej wizji Hitlera, ale musieli się tylko podporządkować, nie groziła im utrata majątków i szafot w przypadku władzy komunistów. Top Hało, wielki kapitał Niemiecki do wspierania Hitlera, który ułączył w sobie w tym eklektycznym kotle, masyludowe i przedstawicieli wielkiego kapitału. To była całkowicie eklektyczna, ale inteligentnie zaprojektowana struktura ten sukces narodowych socjalistów, on nie spadł z nieba. I był możliwy wyłącznie dzięki temu podglebił socjalistycznemu za powiedzi, i walki z nierównaściami społecznymi. Ale to było o 6. Dlatego, że Hitler ewoluował w określonym celu. Z narodowego socjalizmu, gdzie narodowej socjalistyczne były w miarę równę, to początek ruchu. Przez narodowo socjalistyczną strukturę, gdzie narodowe o wiele bardziej dominowało partię niż socjalistyczne, aż po coś, co nazywamy dzisiaj czasem Hitlerismem. Znaczy narodowy socjalizm wyevolował w Hitlerism, bo Hitler zdobył władze i bardzo szybko przekształcił Niemcy w totalitarne państwo. W latach 1933-35 Hitler zdobył w Niemczech prawie pełnie władzy, a w roku 1938-8 zdobył ją w pełni. Gdy to pozbył się ministra wojny, marszałka von Blomberga i stanął także formalnie na czele sił zbrojnych, jako ich dowódca, a nie tylko przywódca polityczny. Hitler zdobywając w Niemczech władze wprowadził totalitarne państwo, gdzie ten czynik socjalistyczny został wprowadzony, ale w bardzo specyficzny sposób. Dlatego, że w idei socjalistycznej państwo, oczywiście pomijam już tą utopie markistoską, gdzie socjalizm przekstał za się w komunizm, i w pewnym momencie państwo przestaje być potrzebne. W tej wizji końca historii marksa, Jęgelsa. Natomiast chodzi o to, że w socjalniźmie kontrola państwa ma określony cel. Tym celem jest dobrą wspólnoty, stąd w ogóle to pojęcie socjalizm, wspólnota społeczność towarzystwo, znaczy socjalizci zwracają się do siebie per towarzyszu, Hitlerowcy zwracali się do siebie per towarzyszu. Ale Hitler zdobywając władzę. Nie miał na celu zbudowania systemu społecznego o partego o socjalizm. Tylko zdobywając władzę zdobyją dzięki porozumieniu z armią z wielkim przemysłem, a celem było zbudowanie czegoś, co Hitler już w latach 20 określał jako niemieckim miecz. Kiedy przeczytamy bardzo dużo mów Hitler'a. Kiedy, po to nie jest tylko Minecraft, to nie jest druga książka. Hitler pisał na łamach pracy. Hitler się publicznie wypowiadał. Hitler przecież miał mnóstwo przemówień. Kiedy to analizujemy długo, długo, długo, kiedy przeczytamy koszmarnych wynurzeń tego człowieka wystarczająco dużo, to bardzo wykrestalizuje nam się klarowny obraz jego poglądów i pewna niezmienność w dążeniu do czegoś, co jak powiedziałem nazywamy armią robotów, znaczy celem Hitler'a jest wykucie miecza. On to nazywał niemieckim mieczem. Dlatego Hitler mówił, że to nie chodzi o socjalizm, kapitalizm czy cokolwiek innego. Wszyscy Niemcy muszą zjednoczyć się w jakiś takiej maszynie, która wykuje niemieckim miecz, ponieważ Hitler politykę we wnętrzną traktował jako środek do celu do polityki ze wnętrznej. To znaczy Niemcy miały zbudować nową Europę poprzez wojny. A więc wojna była celem w samym w sobie. A wszyscy Niemcy uznęali zarazowo czystych musieli się podporządkować jedynej idei. Nie było więc tam władzy ani społeczeństwa ani kapitał. Państwo przejmowało kontrole nad wszystkim zachowując pozory na przykład własności prywatnej istnienia wielkich prywatnych firm, funkcjonujących obok równie wielkich firm państwowych. Ale to wszystko było wtórne. Korporacjonizm tworzenie pełnej kontroli państwa służyło przygotowaniu tego państwa do wojny. A zatem celem nie była budowa szczęśliwości społecznej i równości społecznej to nie był cel sam w sobie Hitler'a. Zatem w tym sensie Hitler nie był socjalistą w ogóle, ponieważ uważał, że szczęście społeczeństwa niemieckiego można osiągnąć wyłącznie poprzez wojny i wielki podbój. Te faktoprzez gigantyczne, apokalibtyczne starcie, które zaprowadził niemiecką armię aż do Uralu. A czy Hitler dochodził do władzy nie po to, żeby przekształcić Niemcy w państwo socjalistyczne, bądź kapitalistyczne. Wy przekształcić je w obu zwojskowy, który zacznie podbijać inne narody. Nie było innej drogi do rozwoju Niemiec, jak poprzez wojny. Hitler był człowiekiem wojny. Tak jak Ludendorf w swojej książce wojna totalna uczynił wojny celem samym w sobie. Tak, to la Hitler'a wojna nie była może celem samym w sobie, ale Hitler popierał te ideelu dendorfa, czy hejndem burga z końca pierwszej wojny światowej państwa totalitarnego nastawionego na bycie machiną dotoczenia wojny. Szczęście społeczne, gospodarcze i tak dalej Niemcy miały osiągnąć dopiero po wielkiej apokalibtycznej wojnie. Hitlera nie interesowała bółdowa wewnętrzna państwa, w tym sensie, że to państwo miało się go po prostu słuchać. Hitler to wielokrotnie definiował państwo, niemieckie, było mu potrzebne do wykucia miecza. Wstąd zagadnienia socjalistyczne czy kapitalistyczne w gruncie rzeczy były dla niego wtórne i to powiedział w Bambergu na wiele lat przed przejęciem władz. Raz jeszcze ten cytat. Paiswie areisko germaniskim kwestia formy rządu ma znaczenie podrzenne. Nie ma dla nas dzisiaj książą, są tylko Niemcy. I tak jak w związku radzieckim, trwał spór. Między trodzkim, który musiał uciec z Rosji a Stalinowcami. Czy Stalin zradził rewolucję. W kresie międzywojennym uku to pogląd, że Stalin zdradził rewolucję, że stradził Leninism, Markcism, że przekształca asniące kradziecki w państwo totalitarnę ofunda męcie rosyjskiego nacjonalizmu. Że źle według teoretyków socjalizmu, takich jak Marks czy Engels, źle zrozumiany socjalizm przyrowadzić może do tak zwanego kapitalizmu państwowego. Że nie ma już prywatnych wyzeski wacze, że teraz państwo po prostu wyzeskuje swoich obywateli. Hitler, tak jak powiedział w latach 20. kiedy zdobył władzę, nie zniszczył własności prywatnej. Ale państwo przejęło pełną kontrolę nad życiem wszystkich obywateli, nie wyłączając wogaczy, książąt i wielkich kapitalistów. Rzesza Niemiecka była państwem centralnie sterowanym. Tak naprawdę z pełną kontrolą gospodarki. Sposzanowaniem, tak jak powiedziałem, teoretycznym własności prywatnej, ale nawet wielcy kapitaliści tak naprawdę funkcjonowali w Niemczech Hitlera, jako osoby wykonujące polecenia państwa. Ich wielkie firmy funkcjonowały według przydziałów, np. surowców czy robotników, zarządzanych centralnie przez władzę państwowe. Wszystko praktycznie zostało zmonopolizowane. Państwo zarządzało każdym aspektem funkcjonowania gospodarki, tylko że często nie wykonywali tego urzędnicy dyrektorzy, tylko prywatni właściciele wielkich firm. Z zarówno wielcy właściciele ziemsty, jak i wielcy przemysłowcy, o ile nie uznano ich np. za Żydów. Bądź demokratów, bądź liberałów, bo tacy musieli się z Niemiec wynosić, a ich majątek był zawłaszczany przez państwo, ale pozostali mogli funkcjonować. Jeżeli się tego państwa po prostu słuchali, ale Hitler stworzył coś, co można właśnie nazwać Hitlerismem. Gdzie nie było tak naprawdę równości społecznej i równość społeczna nie była celem samym w sobie. O ile wzrost wydajności kontrola środków produkcji tak, o tyle równo społeczna, nie. Klasa robotnicza, podobnie jak w Stalinockim Związku Radzieckim, nie była beneficjentem zmiany i dojścia do władzy określonego tyrana. Nasz wbitny ekonomista Michał Kalecki. Na łamach polskich gospodarczej to był taki tygodnik, który ukazywał się w Polsce międzywojennej. On zamieścił taki artykuł ekonomiczny, przegląd zagraniczny eksperyment niemiecki. Kalecki napisał tam coś tak jak i to był rok 1935. Przechodzimy wresie do rozpatrzenia kwestii, jak ożywienie koniunkturalne w Niemczech płynęło na rozmiary konsumpcji. Co uzyskały z nakręcenia koniunktury masy pracujący. Jak widać z poniższego zestawienia wzrost konsumpcji był zupełnie nie współmierny ze wzrostem produkcji przemysłowej. Czym tłumaczy się tady z proporcja pytał więc retorycznie Kalecki i odpowiadał? Dlaczego znaczny wzrost zatrudnienia spowodował tak stosunkowo niewielkie zwiększenie spożycia, robotników i pracowników umysłowych? Jedna sprzyczyn wynika z treści poprzedniego rozdziału. Otóż zwyżka cen artykułu w spożycia, wywołana przez ograniczania importowe musiała oddziaływać hamująco na konsumpcji ogólną. Speciajnie silnie występowało to w zakresie żywności o czym już wyżej była mowa. Wraz z ogólnym ożywieniem koniunktury nastąpiło oczywiście w Niemczech wzrost dochodów państwa. Jednocześnie jednak na skutek zwiększenia zatrudnienia spadły znacznie wydatki ubezpieczeń społecznych na zasięgki dla bezrobotnych. Są uczynienia z tymi nadwyżkami, które znalazły się w rękach państwa. Otóż wydano je na inwestycje publiczne, a mu właściwie mówiąc na zbrojenia. Gdyby te sumy zurzytkowane zostały na zwiększenie płacji, urzędniczych i zasiłków dla pozostałych jeszcze bezrobotnych, to zamiast do gołęzi dobr inwestycyjnych skierowane byłyby do gołęzi dobr spożycia. Widać więc tu jasno, pisze kalecki, że znaczna część potencjalnego zwiększenia siły nabywczej szerokich mas przewłaszczona została na zbrojenia. Skutki niemieckiego ożywienia koniunkturalnego w zakresie konsumcji nastręczają pewne refleksje ogólnej natury. Przez dobrą koniunkturę rozumieć należy wysoki stopień wykorzystania, a paratu produkcyjnego, który musi kojarzyć się z wysokim poziomem rętowności. Na przykładzie niemieckim widać natomiast doskonale iż nie jest to wcale konieczności, aby takie ożywienie szło w paże także ze zrostem dobroby tu szerokich mas. I chodzi o to, że już w roku 1935, tym kaleckimóg zdefiniować poprawnie co było widoczne, że Hitler dochodząc do władzy, walcząc ile kwituje. stądując bezrobocie, tworząc potężne inwestycje, nie dąży. Przede przede wszystkim do poprawy życia obywateli rzeszy. Jeżeli mówimy o socjalizmie w rozumieniu celu, gdzie mamy poprawę bytu ludności, to ona wrzesie Hitlera odbywała się, ale trochę przez przypadek albo inaczej, trochę obok. No bo jeżeli Hitler zarządził wielkie roboty publiczne, jeżeli Hitler rozkręcił koni, które gospodarczą w oparciu o zbrojenia, to siłą rzeczy ludzie dostawali pracę. Siłą rzeczy rosła niemiecka gospodarka, ale hasło armaty zamiast masła. To nie było czecha słowo. Niemcy przły na zbrojenia, a nie na zwiększenie możliwości społeczeństwa i dobr konsumpcyjnych. Czyli spójrzmy, co zauważył kalecki. Jeżeli będziemy postrzegać socjalizm jako upaństwowienie środków produkcji, to Hitler formalnie nie upaństwowił, nie uspołecznił środków produkcji. One pozostały w rękach prywatnych, w dużej mierze, ale były całkowicie kontrolowane przez państwo. Tylko nie nastąpiło uspołeczienie środków produkcji, tylko upaństwowienie środków produkcji. I celem działań Hitlera nie była tak naprawdę poprawa bytu obywateli niemiec. Celem była wojna, celem były zbrojenia. I oczywiście Hitler funkcjonował w państwie niemieckim, jak powiedziałam jednym z najbardziej już wtedy socjalistycznych państwa świata. I dokładnie tak jak Bismarck i Cesar Wielhelm odnosił się do zagadnień socjalistycznych, a właściwie socjalnych, nie po to, żeby zbudować socjalizm, tylko po to, aby uspokoić masy, a jednocześnie wprowadził państwo totalitarne, które miało charakter wojskowy w ramach przygotowań do wojny. Nie mamy tu więc do czynienia z uspołecznieniem środków produkcji, tylko z upaństwowieniem nie tylko środków produkcji, ale i ludzi, ponieważ zarówno ludzie, jak i środki produkcji, są celem do wykucia owego niemieckiego miercza. A więc za Hitlera mamy z jednej strony zachowaną szeroką własność prywatną, która jest jednak iluzją, ponieważ zarówno kwestie eksportu, importu, zysku nie mają znaczenia. Mamy gospodarkę centralnie sterowaną, z państwowymi przydziałami surowców, spełnął kontrolą różnych gałęz i gospodarki. Ale celem tego nie jest wsparcie wspólnoty. Celem tego nie jest wzrost dobrobytu i konsumpcji obywateli, tylko pomnożenie siły państwa przygotowania do wojny. I Hitler w tych 25 punktach NSDAP. On tam zawar takie hasło dobrowspólne ponad interes własny. I Gebels potem wielokrotnie powtarzał na zizm narodowy socjalizm, to jest dobrowspólne ponad interes własny, czyli ponad interes jednostki. Ale tam tak naprawdę nie ma żadnego dobra wspólnego. Kierownictwo państwa niemieckiego mimo zachowania tych wszystkich zdobyczy socjalnych jeszcze tak naprawdę czasów cesarswa. Bądź wybranych, bo pamiętajmy zlikwidowano demokrację, zlikwidowano związki zawodowe, nastąpił przymus pracy. Ale w państwie narodowo socjalistycznym, które wyevolowało z Hitlerism, nie ma dobra wspólnego ponad interes własny, bo to dobro wspólne, to tak naprawdę dobro przywódcy woda, który dom, że do wojny, a całe państwo zostaje przekształcone w mechanizm, przygotowujący się, a potem prowadzący wojna. Hitler przekształca niemiecką gospodarkę, w gospodarkę czasów wojennych. Celem nie jest zrost konsumpcji. Celem nie jest uspołecznienie środków produkcji, celem wyrugowania nędzy czy nierówności społecznych. Z narodowym socjalizmie w Eżę Hitlerowskiej, konsumcja indywidualna, nie jest celem i sprawiedliwość społeczna też nie jest celem. Mamy eklektyczny twór, który z jednej strony opiera się na centralnie strowanej gospodarce. Z drugiej strony, z zachowaniem formalnej własności prywatnej, oczywiście Hitler dokonuje swojej własnej wojny klasowej. Nie ma tu wojny klasowej w rozumieniu burzuazji, proletariatu. Tutaj jest wojna polini rasowej. Tutaj handel z instrumentami finansowymi mamiejstw wtedy, kiedy te instrumenty finansowe są na przykład w rękach obcego kapitału, a przede wszystkim Żydów. Hitler tworzy państwo totalitarne. Przeciwnicy socjalizmu podkreślają, że skrajny socjalizm jest właśnie totalitarizmem. I Hitler będąc politykiem skrajnym, ludobójczym, a będąc po prostu szaleńcem. Przekształcił Niemcy w państwo totalitarne. Ale on przekształcił państwo niemieckie w państwo totalitarne, nie polini kapitalistycznej bądź socjalistycznej. Po prostu sam charakter państwa totalitarnego w rozumieniu państwa wojskowego. Wymusza absolutną kontrole centralną nad każdym aspektem życia. Stąd to podkreślenie, że Hitler był przede wszystkim militaristą. Nie był ani konserwatywny, ani socjalistyczny, ani kapitalistyczny. On to wielokrotnie podkreślał. Dla niego tego rodzaju podziały, społeczne, ideologiczne, doktrynalne były wtórne. Doktyna społeczno-gospodarcza. Idleologia społeczno-gospodarcza. Byłam o tyle potrzebna. Na ile mógł zbudować państwo absolutne, totalitarne i wojskowe? Militarista to nie jest w tym wypadku człowiek, który dąży do posiadania silnej armii. To jest człowiek, który wyrasta z idei, którą Ludendorf wyraził w książce wojna totalna. Gdzie państwo ma służyć armii? Że to armia jest najważniejszą istytucją państwa. I takie państwo nie jest ani kapitalistyczne, ani socjalistyczne. Ono jest militarne. Hitler był militaristą tworzącym państwowo-wojskowe. Państwo absolutnie totalitarne. Państwo, które podporządkowało sobie społeczeństwo, które uczyniło z gospodarki. Narzędzie do zbrojenia, a te zbrojenia prowadzić miały do wojny i dopiero wojna i wyłącznie wojna. Miała być drogą do zbudowania potęgi niemiec. Hitler dopią swego. Zreknijowało np. związki zawodowe, ale zarówno pracowników, jak i pracodawców, zamknął w jednym układzie. Jednie i druzy musieli się słuchać państwa, jednej i druzy nie mieli tak naprawdę nic do gadania. Hitler uczynił wielki niemieckich przemysłów, wielkich niemieckich przemysłowców, bankierów. Ludźmi tak samo podporządkowanych jemu, jak podporządkowani byli zwykli robotnic. Państwo niemieckie przejęło kontrolę nad każdym aspektem życia i nad każdym aspektem niemieckiej gospodarki. Kontrolowało export i import, a stopniowo kontrolowało także wszelkie kwestie gospodarcze wewnątrz państwa, ponieważ Hitler przekształcił Niemcy wielki mechanizm obu zwojskowy, gdzie podporządkował gospodarkę i dobrobyt państwa z brojenią. A więc był o to państwo militarystyczne, które poprzez wojny zamierzało osiągnąć cele gospodarcze. I w tym sensie Hitler potrzebował idei socjalistycznych. Czy po zoru realizacji idei socjalistycznych, aby mu się klasy robotnicze nie buntowały, a jednocześnie nie zamierzał wprowadzać wałiny klas i obalać wielkiego kapitału, jeśli ten kapitał znajdował się pod jego kontrolu. To co mówił w latach 20. Że zarówno pracodawca jaki pracownik mają wspólnie pracować na rzecz wielkości Niemiec. I że ani pracodawca, ani pracownik nie mogą mieć własnego zdania. I podsumowując tą opowieść o tym, czy Hitler był socjalistą, narodowym socjalistą, czy koniec końcu był Hitlerowca. Ideologia nazistowska. Jeżeli będziemy ją postrzegać przez pryzmat tak zwanych teoretyków nazizmu, takich jak Junk, to oczywiście narodowy socjalizm miał oczywiście bardzo duży element socjalistyczny. I tak samo miał silny element narodowy, a to fakt o turbo-nacjonalistyczny racistowski, antysemicki. Ale dla Hitlera zagadnienia socjalistyczne i kapitalistyczne były wtórne. Można powiedzieć, że Hitler był guru pseudo-religijnej sekty. Jako guru tworzył koniec końców Hitler-zm. Ludzie tacy jak Junk czy Rosenberg ze swoimi poglądami nie mieli już żadnego znaczenia, bo był tylko guru, był Hitler, jego poglądy, był jedynym punktem odniesienia i teorii opartii. Hitler stopniowo zwyciszał wątki skrajnie socjalistycznej komunizujące w parti. I w tej ewolucji narodowego socjalizmu była coraz więcej narodowego, a coraz mniej socjalizmu, aż koniec końców powstała po prostu struktura totalitar, na gdzie sama partia była wtórna, bo miała wykonywać po prostu polecenia, była aparatem na rzędziem do realizacji zadań, które stawiało kierownictwo. Le Hitler funkcjonował przede wszystkim w dogmatach rasy narodu i romantycznej wizicównięcia czasów aż do średniowieczu. Był to człowiek opantany szalonymi wizjami z ludobójstwem włącznie. Nie był ani liberałem, ani socjalistą. Był racistą z krajnym militarystą i niech listą. W zracji tego, że był jednocześnie psychopatą, racjonalizowanie jego poglądów, jego idei, jego sposobu postrzegania świata w kategoriach rząd był lewicowy czy prawicowy, jest kontrproduktywne. Hitlera bowiemy nie interesowali ludzie. On był owładnięty określoną i niech listą. a pokalibtycznej wojny, która miała dać rasie panów panowanie nad światem. To nie jest ani pogląd konserwatywny, ani pogląd lewicowy. To jest szaleństwo. Hitler jest przykładem myślenia totalitarnego. Ono nie jest ani czarne, ani czerwone. Totalitaryzm nie jest ani prawicowy, ani lewicowy. Jest totalitarystyczny. A zatem widzimy, że narodowy socjalizm to eklektyczny, przerazający, przeciwny twór, który ma w sobie cechy różnych ideologii, ale który przekształcony w Hitlerizm, postawił sobie jeden cel wojny, a tak postawiony cel wymyka się zarówno ówczesnym, jak i współczesnym, klasyfikacją politycznym czy społecznym, bo to jest pogląd i idea całkowicie nihilistyczna. Hitler był nihilistycznym, psychopatycznym, dyktatorem. I to, czy miał jakiś poglądę o charakterze socjalistycznym bądź nie, jest tu całkowicie bezznaczenia. I to już wszystko w dzisiejszym odcinku. Dziękujemy, że byliście z nami do końca. Pamiętajcie, że nowych odcinków pod kastu możecie słuchać w każdy poniedziałek, środę i piątek. Zapraszamy i do usłyszenia. [muzyka]

Podcast Summary

Key Points:

  1. Spór o to, czy Hitler był socjalistą, jest wykorzystywany instrumentalnie przez skrajną prawicę i lewicę do wzajemnej dyskredytacji.
  2. Hitler nie był ani lewicowy, ani prawicowy – był „hitlerowski”, a jego ideologia (hitleryzm) opierała się na totalitaryzmie i kulcie wodza.
  3. Narodowy socjalizm ewoluował w unikalną niemiecką ideologię militarystyczną, łączącą elementy skrajnej prawicy i lewicy, ale przede wszystkim dążącą do pełni władzy.
  4. Socjalizm jako pojęcie jest niejednoznaczny – może oznaczać prawa pracownicze lub uspołecznienie środków produkcji; Hitler odrzucał marksistowską walkę klas.
  5. Hitler dorastał w rozpolitykowanych Niemczech cesarskich, które były zaawansowane socjalnie, a jego poglądy ukształtowały doświadczenia I wojny światowej i rewolucji.

Summary:

Spór o to, czy Adolf Hitler był socjalistą, wynika z instrumentalnego wykorzystywania jego osoby przez skrajną prawicę i lewicę do wzajemnej dyskredytacji. Prowadzący podkast, Kamilka Walec i Norbert Bączek, argumentują, że Hitler nie był ani lewicowy, ani prawicowy, lecz „hitlerowski” – jego ideologia, narodowy socjalizm, ewoluowała w hitleryzm, gdzie punktem odniesienia był sam Führer jako źródło prawa. Hitler łączył sprzeczne elementy: z jednej strony państwową kontrolę gospodarki i programy socjalne, z drugiej brutalne zwalczanie związków zawodowych i marksizmu.

Był totalitarystą, dla którego liczyła się wyłącznie pełnia władzy, a pojęcia socjalizmu czy kapitalizmu traktował instrumentalnie. Socjalizm jako doktryna jest niejednoznaczny – może oznaczać prawa pracownicze (jak w cesarskich Niemczech Bismarcka) lub uspołecznienie środków produkcji (marksizm). Hitler dorastał w rozpolitykowanym środowisku, chłonąc turbonacjonalizm i militaryzm, a jego poglądy ukształtowały doświadczenia I wojny światowej i rewolucji w Bawarii.

Ostatecznie był bardziej narodowy niż socjalistyczny, a narodowy socjalizm był unikalną niemiecką ideologią, którą należy postrzegać w kategoriach totalitaryzmu, a nie tradycyjnego podziału na lewicę i prawicę. Współczesne przerzucanie się Hitlerem w debatach jest więc fałszywe i pomija jego ludobójczy charakter.

FAQs

To zależy od definicji socjalizmu. Hitler był przede wszystkim totalitarystą i nacjonalistą, a jego ideologia, hitleryzm, łączyła elementy skrajnej prawicy i lewicy w sposób instrumentalny, odrzucając klasyczne podziały polityczne.

Nazwa partii zawierała „socjalistyczną”, by przyciągnąć robotników i odróżnić się od marksizmu, ale Hitler traktował to hasło instrumentalnie, a w praktyce zwalczał związki zawodowe i komunistów.

Hitler nie był ani lewicowy, ani prawicowy w klasycznym sensie. Był eklektyczny, łącząc elementy obu stron, a jego celem była pełna władza totalitarna, a nie realizacja konkretnego modelu gospodarczego.

Narodowy socjalizm odrzucał walkę klas i rewolucję proletariatu, stawiając nacisk na nacjonalizm i militaryzm. Hitler pragnął kontrolować gospodarkę, ale nie znosić własności prywatnej w sposób marksistowski.

Spór ten jest wykorzystywany instrumentalnie przez skrajną prawicę i lewicę do wzajemnej dyskredytacji. Każda strona próbuje przypisać Hitlera przeciwnikowi, by obciążyć go jego zbrodniami.

Hitler nie interesował się szczególnie kapitalizmem ani socjalizmem. Dążył do totalitarnej kontroli państwa nad gospodarką, traktując ją jako narzędzie do realizacji swoich celów wojennych i rasowych.

Chat with AI

Loading...

Pro features

Go deeper with this episode

Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.