140# Firma, która odmieniła oblicze wojen. Tajemniczy Palantir i jej wpływowy prezes
68m 28s
Podcast analizuje niedawne porozumienie między Palantirem a polskim Ministerstwem Obrony Narodowej, które ma na celu wsparcie polskich sił zbrojnych systemami analitycznymi opartymi na sztucznej inteligencji. Firma, znana z narzędzi takich jak Gotham, Foundry i Apollo, porządkuje dane i pomaga w podejmowaniu decyzji – od operacji wojskowych po zarządzanie kryzysowe. Palantir powstał w 2003 roku po zamachach z 11 września, gdy Peter Thiel i Alex Karp postanowili wykorzystać technologie antyfraudowe z PayPala do celów bezpieczeństwa narodowego, z finansowym wsparciem funduszu CIA. Choć firma deklaruje ochronę Zachodu i odmawia sprzedaży usług Rosji czy Chinom, jej działania budzą poważne kontrowersje. Krytycy, w tym prawnik Wojtek Klicki, ostrzegają, że współpraca z Palantirem może podważać polską suwerenność, oddawać dane wojskowe obcemu podmiotowi i prowadzić do masowej inwigilacji. Dodatkowo, równoległa umowa z Anduril Industries na rozwój autonomicznych systemów obronnych wskazuje na rosnącą rolę amerykańskich firm technologicznych w polskim sektorze obronnym. Autorzy podkreślają, że oficjalne informacje o umowach są ograniczone, a pełny zakres współpracy pozostaje niejasny, co rodzi pytania o transparentność i długoterminowe konsekwencje dla bezpieczeństwa i prywatności obywateli.
Nasz dzisiejszy bohater jest chyba najbardziej tej miczą spółką z Duninek Szemowej. Pewnie słyszeliściej nazwę wielokrotnie, ale jednak niewiele osób potrafi precyzyjnie wskazać, czym ta firma się zajmuje. I prezes ma dziwnie polsko brzmiące nazwisko, ale z polską do niedawno nie miał właściwie nic wspólnego. Ale już ma, bo pod koniec października firma Philantir, bo to oczywiście o niej mowa, podpisała z ministerstwem obrony narodowej list intencyjny na mocy, którego Philantir będzie współpracować z polską armią. Tylko co to tak naprawdę oznacza? Co też Polska w ogóle kupiła? Jakie usługi będzie oferować jej pa Landir? Trzeba wiedzieć, że choć pa Landir jest obecnie głonym wyborem słuszb i to na całym świecie, to otacznego naprawdę dużo tajemnic oraz kontrowersji. Krytycy wskazują, że ta firma dostarcza narzędzia, które mogą być używane do masowej inwigilacji obywateli, no i ułamania prowadności. I chyba najważniejsze zarzut. Polandir staje się de facto prywatnym kontraktorem wojskowym, a nie firmą technologiczną. Zatem czy Polandir może zachować się jak Elon Musk i grozić w wycofaniem się, jeżeli nie spodobał mu się użycie jego usług, i dlaczego amerykańska prawica jest tak zafastanowana. I nie tylko amerykańska, to jest w ogóle bardzo ciekawa. Ale w jakim kierunku prowadzi firma jedyny nie techniczny proces w doninie krzemowej, do dodatku prezes doktora temz Philozofii? I jaki wpływ na Polandir, ma jego założyciel, cichy ideolog, do linek krzemowej, przyjaciel maska, o człowiek, który wyniósł do władz obecnego wiceprezydenta JD-Wansa. W podkaście te historii witają Sylwia Czubkowska oraz Janna Soznovska, redaktorka gospodarcza wyborczej bis. Te historie. Sylwia Czubkowska. Janna Soznovska. O ludziach i technologiach. Te historie. Zanim jednak spójrzemy w kamienie widzenia, mamy tradycyjną prośbę i podziękowania. Naprawdę wam dziękuję, że jesteście z nami, że zaczępiacie nas i wirtualnie, i realnie. Bardzo jest nam też miło czytać komentarze od was, których jest coraz więcej, które nas naprawdę bardzo cieszą. Ale wiecie, jak to jest? Dzisiaj będziemy krążyć wokół władcy pierścieni, więc będziemy zbierać drużene. I ta drużyna przyda, by nam się jeszcze większa. Więc mamy do was jeszcze jedną prośbę. Jeżeli faktycznie podoba wam się to co robimy, uważacie, że te historie są inspirujące, to dziencie się nami. Wysyłajcie te odcinki znajomem rodzinie współpracownikom. Nieźcie tą dobrą technologiczną nowinę świat. A ja mam o tego jeszcze troszkę mniejszym prośbę. Jeżeli tego jeszcze nie zrobiliście, to ocencie nas. Gdziekolwiek nas słuchacie? To właśnie oceny, słuchaczy. Oraz tak jak mówiła Sylwia Wasze komentarze, brane są pod uwagę przez algorytm przy ustaniu wagi podkastu. Więc naprawdę każda ocena no i każdy komentarz, każda wasza wiadomość, jest dla nas nowaga złote. Po tych ogłoszeniach parafiannych czas przejść do dzisiejszego tematu. W którym pomogą nas swoją wiedzą i przymyśleniami, Wojtek Pliczki, prawniki aktywista Sv. optekon, który specjalizuje się w tematyce nadzoru państwa, szczególnie słusz w specjalnych nad obywatelami. A także i ona ci soska zna na wsiedzi jako ditlet, obcistka technologiczna. Tak historię. Zacznijmy od takiego bardzo urzędowego wstępu. Kilkadni temu kazało się takie dosyć związłe komunikate. Ministerstwo Bronę Narodowej podpisało listy intencyjne o współpracy z Amerykańską spółką Palantir. Nie by do delgo list, ale do Polski na jego podpisanie i spotkanie z wynizsem obronę narodowej przyjechał sam Alex Karp, czyli prezes firmy Palantir. A to już wyraźny sygna o że szykuje się naprawdę poważna współpraca. Wstępni wiadomo, że oferowana przez firmy Palantir systemem mogą wspierać podejmowanie decyzji w polskich siłach zbrojnych, w tym wojskach obrony cyber przestrzeni. Ale oczywiście w centrum całej tej umowy ma być sztuczna inteligencja. Po podpisaniu tego listu oficjalnie powiedział się Chef Mon, Władysław Kośnia Kamysz i o mój tak, to będzie cydat. Aby być literem na to, nie wystarczy kupować czołgów, samolotów, śmigłowców i tradycyjnego sprzętu wojskowego. Trzeba również budować infrastrukture drogową, kolejową portową i lotniczą oraz zapewniać najlepsze warunki służby w naszym kraju. Jednak dzisiaj najważniejszym wyzwaniem dla wszystkich armii świata jest budowa zasobów informacyjnych. Bazy danych są obecnie największą walutą, cenniejszą niż złoto do lary euro czy jakiekolwiek inne środki płatnicze. To największy skarp współczesnego świata, dlatego trzeba nie mieć dobrze zarządzać i odpowiednio je chronić. Do tego największego skarbu to jeszcze dzisiaj wrócimy, bo faktycznie wielokrotnie. Palantirowi on się mocno zwraca ekonomicznie, ale wracając też do polskiej sytuacji, z oficjalnych informacji wiemy, tylko dokładny zakres współpracy z palantirem będzie określony w umowach wykonawczych, a te mają być zwierone w najbliższych dwóch trzech miesiącach. I ceła ta umowa jest kontynuacja umporozumienia, które zostały podpisane przez palantir oraz polskę pod koniec 2024 roku. Wtedy obie strony zadaklarowały połębienie współpracy w zakresie cybertm wspierczeństwa oraz oczywiście sztucznej inteligencji. Ale firma ma już pewne doświadczenia z polską i z polskim rądem. Przecież w 2022 roku to właśnie we współpracy z palantirem powstał portal "Praca w Polsce" Kropka.gov.pl portal, na którym imię granci z Ukrainy znajdują oferty pracy, taki łączący pracowników z pracodawcami. Uwczesny minister cyfryzacja nóż cieszyńskich walił się, że partnerzy przy tym projekcie, którego celem jest właśnie pomoc znalezieniu pracy Ukraińskim uchodźcą, którzy mają nadany oczywiście Polski Pessel, to ci partnerzy pracowali próbono. Możej próbono, ale niewątpliwy pomogło to amerykańskiej spółce w nawiązaniu takich głębszych relacji z polską administracją. Bo jak się okazuje, przez kilku ostatnich miesięcy trwał proces testów ćwiczeń różnych prezentacji systemów palantira, z udziałem inżynierów firmy, z udziałem przedstawicieli polskich siów zbrojnych, w tym przedstawicieli dowództwa generalnego dowództwa operacyjnego inspiratoratów wsparcia. Dowództwa komponentu wojskobrony cyber przestrzeni, czyli naprawdę wszystkich najważniejszych takich zarządczych elementów polskiej armii. Wtedy, w tym czasie, jak wskazuje Wojtek Klicki i Spanod Tykonu, mamy do czynienia raczej z odwrotnością sywerenności. Tak, to mamy suwerenność, że w tych samych tyniach, w których misje zbrojne odowej, to też wspierane przez to był cały rząd, by zdaje się przycałycie konserali pozytyjami istów, oni je by podpisywali umowy z palantijem, w tych samych dniach prezydent nawyłocki, blokował, czy nawoływał do zawetowania przepisów ochronie aktu usługach cyfrowych, czy ustawy w teżających aktu usługach cyfrowych. Mogłbyś na było wtedy odnieść w arzenie, że ijeti i dudzy tak naprawdę działają niekoniecznie w interesie żyć po spój tej Polski, tylko głównie w interesie korporacji różnego rodzaju, na bo palantij wojskow w interesie palantira, blokowanie desa jest w interesie biktechów takich jak metach czy TikTok, więc patrząc na to tak szerzej. Nie sądzę, żeby oddawanie danych na temat wojsk, na temat naszego bezpieczeństwa palantijowi było przejawem suwenności, więc przeciwnie, bo tak jak wspominałem budowanie infrastruktury bezpieczeństwa, infrastruktury krytycznej na spółce, kto jest lojalna względem obcego rządu jest językowne. Faktycznie to są bardzo ważna argumenty podnosi klicki, co więcej, palantir nie jest jedyno technologiczną firmą, zajmującą się bezpieczeństwem, za kompowska wchodzi właśnie we współpracę. Dzień przed podpisaniem listu między karpy makosiniakiem kameszem doszło do jeszcze jednego bardzo ważnego porozumienia, tym razem pomiędzy polską grupą zbrojeniową, a spółką Anduril Industries. Anduril po prostu. Przedmioty młobowy jest wspólne opracowanie i produkcje autonomicznych systemów powietrznych dla sił zbrojnych rzyszpospolitej polskiej oraz tworzenie polskiej wersji pocisku manewrującego barakuda. Anduril to jest też bardzo ciekawa firma, ona powstała stosunkowo niedawno, bo 2017 roku jest to amerykańska firma zbrojeniowa, która wykorzystuje nowoczesne technologie w tym oczywiście EI, w sektorze obrądym. I wśród jej produktów są pociskki rakietowe systemy bezzałogowe, antydronowe, ale też systemy sztucznej religięcji i napędy rakietowe napali wostałe. Ale wiele wskazuje właśnie to, że głóżnym jednak tematem tego porozumienia zawartego z PGGZ, jest praca na jakąś odmianą polską odmianą pocisków manewrujących z tej grupy z tej rodziny barakuda. Barakuda to są pociskki, które mają być tanie w produkcji, ale wszechstrądne, bo można ją wystrzyjować, spowietrza, z lodnu, z morza, a jednocześnie są tak inteligentne, jak potrafią być współczesne pociskki. To znaczy mają auto naprowadzenie i mają wbudowane też unikanie obrony przeciw lotniczej, więc tak tanie, a dobre. No i to jest mniej więcej tyle, ile oficjalnie wiemy o tych obu podpisanych umowach, bo jak Państwo widzą, no, amerykańskie firmy z dzieciny obronności i wojskowości nie lubią się za bardzo chwalić i wolą, że było zacząły je takiej nim tajemnicy. I zresztą tak jest w flatku większości działań i palantira i Andruila, ale kiedy się bliżej przyjrzymy temu, co już o tych firmach wiadomo, no to możemy wyciągnąć całkiem sporo wniosków. I to szczególnie na temat tej pierwszej firmy, czyli palantira. Dobra, na początek może rzecz oczywista. Nazwa palantir, napiązuj oczywiście do władcy pierscieni, Tolkien. Wsadze, palantir to te specjalne kamienie widzenia ma już to utydane i kuli. Wystarczy położyć na nich dłoni, żeby zobaczyć rzeczy odległe zarówno w przestrach.
wstrzenniej jak i w czasie. Prawie wszystkie panantiry miało łączność między sobą. Ale ktoś obdarzony wielką siłą woli, oczywiście też umysł. Mógł zmosić kyrztał do tego, żeby spojrzały tam, gdzie on chciał. Osoby nie wprawne widziałe w nich tylko takie poszorane wizje. Czyli, podsumowując to były takie urządzenie, trochę do telepatii, ale przede wszystkim do zaglądania w czas i przestrzeń, ale to, czego nas uczywła za pierścieni, to to, że panantiry mogą wpaść w niepawołane ręce. I w dalszym ciągu służyć tym telepatycznym dostępem, nawet jeżeli kładzie na nich łapę ktoś niepłany. Tak jest. I trochę o tym jest ten nasz dzisiejszy odcinek. To znaczy, będzie dużo wacy pierścieni, taki spoiler alert, tylko nie będziemy się zastanawiać w tym odcinku. Kto byłby tą osobą niepawołaną, tylko że stany z kosztą u widzenia? Za to bardziej skupimy się nad tym, czy fanort, czyli ten taki genialny lwicki, że mieśnik, który stworzył panantiry. I zaszczą wiele innych ważnych rzeczy z legendarium Tolkiena, czy on powinien wyposażać ten swój wynalazek w kolejne funkcje? I czy może jednak ktoś powinien nadzorować praca tego naszego żymiśnika? A przekładając to na język bardziej współczesny, czy panantiry, ten panantiry z 21 wieku, który podpisał umowę z Brytyjską Narodową Służbą Strowia i zyskał dostęp do danych medycznych milionów Brytyjczyków, troszkę dzisiejszy o tym powiemy, będzie te dane wykorzystywać komercyjnie, na przykład, gdy podpisa umowę z firmą farmacęutyczną. Dobre. Strasznie dużo otworzyłyśmy tutaj pudełek, to może wróćmy do początków i do rozplantania jednej zagadki. Czym tak w ogóle zajmuje się ten nasz współczesny panantiry? W skrócie i właściwie dwoma słowami porządkowaniem świata. Konkretnie zajmuje się porządkowaniem świata dla swoich klientów, czyli dla tych osób, które mu zapłacą. Tym spółką, tym podmiotą przedstawia dane, które porządkują cały chaos informacji, które nas otacza, czyli palantir wskazuje w zorce łączy kropki i pozwala lepiej podejmować decyzję. Bardzo dużo tutaj tłumaczy fakt, że firma powstała w 2003 roku, czyli LED-wie dwa latała, po atakach na World Trade Center, które było naprawdę przecież ogromnym stronstwem i dla stanu zjednoczonych, i dla całego zachodniego świata, ale przede wszystkim strzonsnało służbami specjalnymi stanu zjednoczonych. Bo przecież to retycznie służby, USA miało wszystkie karty wręca. Powinny wiedzieć do skonularza, że skojuć taki poważny atakteryorystyczny, co więcej tam były sygnały przecież. Były zbiera na informacje. Nie przewidzieli. Milisty pasażerów, mili transakcje bankowe, bilety lotnicze zapisy komunikacji, ale to wszystko było rozproszone po różnych agencjach w niekompatyb innych systemach, nikt nie widział swego obrazu i doszło do dramatu. Ale była grupa szalenców, widzionej rów i milionerów, którzy właśnie zamknęli jedną z ważniejszych transakcji, początku XXI wieku i widzieli, że ich poprzednie rozwiązanie mogło być tutaj bardzo pomóc. Nie chodzi tutaj nie o kogo innego, jak o piteratila oraz tego kumpli, czyli Alexa Carpa, Johnnego Long-Sday-Last, Tivena Koena oraz Natanagatingsa. Zaraz wieścimy ta nazwiska. Ale najważniejszą osobą jest oczywiście piterteen. Jeśli wystarczyłem, co długo nas słuchacie, to wiecie, że jest to postać fascynująca. Przede wszystkim to on w 1998 roku, razem z kumplami, założył z nategonem wszystkim PayPal. O jego powstaniu o tym, jak w efekcie wyłonią się tak zwana PayPal Mafia, mamy zresztą sporo w odcinku numer 117. I właśnie w PayPalu swoje pra, początki ma palantir, bo to tam rozwijano mechanizmy do wykrywania oszust finansowych, czyli pracowane nad porządkowaniem danych i rozpoznawaniem wzorców. Tiel był prezesem tej spółki, aż do bardzo głośnego przejęcia PayPala przez eBay w 2002 roku. To przejęcia opiewało na 1,5 miliardę dolarów. - No było recordowe, jak dać bardzo ładna kwota. I właśnie to sprawiło, że rok później Tiel był świeżo posprzedarzy, miał pieniądzen i miał pomysł na nowy biznes. - Tiel miał zarobium na tej akwizycji, jakieś 55-60 milionów dolarów, co w tamtym momencie, czy niełogą jedną z najbogatszych młodych przedsiębiorców do linie krzymowej. Dzisiaj to już nie są takie ogromne pieniądze, ale 20 lat temu, a prawdopodobnie dobra kaska. - Zaprawda, plus Tiel już wtedy miał rozmach i wiedział, że przed wyróżzeniem w drogę należy zebrać drużynę. Zatem do tej swojej drużynny zaprosił Alexa Carpa, z którym poznał się na studiach prawniczych na stan fordzie. Kolejny członek drużyny to Steven Cohen. To jest kumpel Tila z Funduszu Niewastycyjnego Clarem Capital Management. Joe Long'sdale to z kolei dobry kolega Tila z PayPala oraz z tego wspomnianego Clarem Capital, a Natan Gettings to jest bliskim współpracownik z PayPala. - O czyli studia, fundusz i praca? - Dobra drużyna. Czyli tak, mamy świeżą pieczonego milionera, mamy jego kumpni, mają pomysłu, tym pomysłem było wykorzystanie technologii antifraudowych, czyli zapobiegających o szóstwom finansowym, które były stosowane już z PayPalu do przygotowania usług dla bezpieczeństwa, głównie narodowego. Czyli takiego związanego w innie z różnymi służbami. Więc gdyż była drużyna i plan, to pojawił się też finansowe opiekun całej tej wyprawy. Tym opiekunem stał się fundusz InQTL i to jest fundusz Venture Capital, zarządzana uwaga przez CIA. - Przez z niego go innego, oczywiście. I jak przewiniemy te 20 kilk lat do przodu, to zobaczymy, że Palantir przenieł te rozwiązanie antifraudowe na nowy poziom. Bo dzisiaj klejnotem w jego koronie jest usługa, która nazywa się Gotham. Tak, ten Gotham, który nawiązuje do Batman-a, czyli do metropolii, w której żył i walczył ze złym Batman. I Gotham to jest pierwszy i najbardziej znany system analytyczny, które jest używany przez agencję, wywiadowcze, wojsko i policję, zatnicza na całym świecie. - A więc Gotham pomaga wykrywać wzorce w danych. Na przykład połączenia międzyosobami, między kontami bankowymi, telefonami, lotami. Dzięki temu identyfikuję podejrzanych, planuję operację. I sużywane przez CIA, przez FBI, przez NSA, przez Departament Obrone Stanów Zjednoczonych. Korzystano też z niego, doświadzania ładunków wybuchowych w Iraku w Afghanistanie. - A drugim, takim cywilnym produktem, Palantira jest Foundry, ta nazwa znaczy Odlewna. I ludzie imiam taką uwagę już naprawdę mogli iść za ciosem i dać jakąś nazwę związane z popkulturą i co on serze biznes by to wytrzymał. - To już naprawdę mogli się pobawić. - No ale dobra. - Bo nas nie było, jakbyśmy byliśmy byli, tak on ci nazwać. - Spoko, spoko. - Ale to retycznie jestło zasadnie na tej nazwy, odlewni. Bo Foundry i to metafora miejsce, gdzie i to jest cytet "słurowy dane topisie" i przerapia w coś urzutecznego. No tak jak metalowo odlewni. Nazwa miała być sygnałem, że to narzędzie będzie dla przemysłu, raczej, dla firm przemysłowych, analitycznych, produkcyjnych, a nie tylko dla wywiadu czy dla obrony, z którymi wcześniej palantir był już po prostu bardzo mocno kojarzą. - Nawet z Foundry to jest taka platforma dla biznesu i dla administracji cywilnej. Ona pomaga firmą i instytucją łączyć rozproszone dane, czyli tak samo jak gotam. Tylko że tutaj łączy dane np. z produkcji, finansów, logistyki, hejero i pomaga podjmować decyzję na podstawie analis w czasie rzeczywistym i z tej platformy korzystają między innymi Airbus, BP, Ferrari, NHS, czyli taki brzyzyski NFZ, tak jest, Sanofi to jest firma taka medyczna, a nawet rządy do planowania łącuchów dostaw albo do zarządzania kryzysowego. - I w końcu mamy na niej minis spektakularne, ale być może, może nie najważniejsza, na pewno bardzo ważne system, a polo. To jest system do zarządzania wdrożeniami i oktualizację programowania. Zaprojektowane dla środowisk, w których nie ma internetu, albo gdzie bezpieczeństwo jest ekstremalnie ważna, np. armię, służby specjalne, daj frazostruktury krytycznej, tak jak energetyka transport obrona, bo jak już działa gotem dla wojska i dla służb, oraz foundry dla biznesu, to okazało się, że te sektory często mają własną zamknięto infrastrukturę, często fizycznie odłączono od sieci publicznej. I właśnie wtedy wchodziła polo i pozwala aktualizować oprogramowanie, zarządzać nawet w takich bardzo trudnych warunkach. - Dobra, to już wiemy, czym plan wierszę zajmuje. - Ale tutaj trzeba dodać, że to jest też firma, która przynajmniej twierdzi, że ma bardzo dużą podbudowy ideologiczną, otóż ona od samego początku uważała, że nie może sprzedawać swoich usług do takich krajów, jak np. Rosja albo Hiny, i o ile na początku wieku wiele osób pokało się w głowę, czemu ktoś chciałby odrzucać bardzo lucratywny rynek chiński. Tak dzisiaj ta decyzja jest, no i jednak bardzo szeroko chwalona. - Tak, bo może trzeba przypomnieć, że przecież i Google i Facebook, bardzo walczyło o to, żeby móc wejść do Chin, i były takie momenty, że były chętna nawet, można powiedzieć, do podejmowania w wielu takich bardzo krytycznych decyzji, Google apostymowali jego pracownicy, więc innymi. - Tak, tak było wiele ustępstwa. - Tak, wiele ustępstwa. A Palantir rzeczywiście od początku mówił tam, się nie sprzedajemy. Bo też przez wiele lat, oficjalnie dla Palantir, zarabianie stało gdzieś tak na drugim planie. Jak pisze, Michael Steinberg, reporter Nurek Time, wśródkowodonych książce, "The Philosopher in the Valley", Alex Carp, Palantir and the Rise of the Surveillance State, czyli "Philosof do Linie", Alex Carp, Palantir i Narodziny, Państwa in Vigilacji. Tak książka nie jest, przetłumaczyła się na szczęście na język polskiej. Nie wiem, czy w ogóle dotknie ją taki zaszczyt. - Ale jest bardzo dobra, więc bardzo ją Państwu polecamy. - No więc Steinberg pisze, że cel nadrzenny dla firmy zawsze był jeden, uczynienie z Palantira, Mieczaj Tarczy, dla Ameryki i Szarzej, dla zachodu. I właśnie dlatego Palantir nie sprzedaje swoich utup na przykład w Korei Północnej, albo nie sprzedaje ich Iranowi i Państwom, które według słów Carp'a prowadzą inwigim.
i laty swoich obywateli i co więcej jak pisze Steinberg, dla karpa działalność palantira to dosłownie chronienie zachodu i on o tym mówi jako, to jest cytat, chronienił Shire, czyli zachód to jest Shire, a zresztą o swoich pracownikach czasem mówi per hobbyci, więc. No dużo takie zapadanie. No tak, tylko że w swoich własnej książce karp, w tej książce "Technology Karooie Public", o której powiedziałśmy państwu w odcinku "121", to karb wykładę bardziej szczegółowo swoją własną wizję i w niej no cóż tą Shire do chronienia, wzmacnienia i czynienia coraz bardziej potężną, nie jest zachód jako taki, czy kraje demokratyczne, czy "Like Mind It Can't Just Like When We Talk" mówiliśmy, tylko i włącznie stanę zjednoczone. Tam idzie po prostu wprost, to stanę mają być, właśnie tym Shire, na czym, a być tym centrum świata, które ma rosnąć, ma być silniejszej, ma ewentualnie, budować jakieś tarcze dla reszty państw. I to nawet nie jest tak, że karb się tam wygadał, po prostu wystarczy spojrzeć na działania palantira, tak trochę bardziej krytycznie, żeby widzieć, że podziałaniach ich poznacie i działaniach są tutaj ważniejsze niż jakieś tam ideowe kredo, i jak mówią nam, wojtek kliczki jest panoptykono, palantir z pewnością jest lojalny, to 100%. Tylko że trzeba bardzo uważnie spojrzeć wobec kogo. Palantir to jest spółka, która została stworzona, w udziałem sjejej. I jest to spółka, która jest bardzo lojalna, tak jak opostrzegam, i uczciwa względem rządu, ale jednego rządu, to znaczy rządu staną się zjednoczonych. I z tej perspektywy moją wątpliwość moje obawy budzi to, że nagle wchodzimy we współpracy, w pogłębiany współpracy z spółką, powierzamy jej dane, różnego rodzaju, ale ta spółka będzie najprawdopodobniej te dane dzieje z Amerykańskim wywiadem, ze Amerykańskim państwem, i nie jest po prostu instytucją na której możemy budować naszą infrastrukturę krytyczną, zarządzanie naszym bezpieczeństwem. Po prostu wodałbym, żeby zarządzanie bezpieczeństwem było zobione w sposób bardziej suwerenny i autonomiczny. Kliczki jak słyszymy maliczne obawy, ale podobnie mają kolejny obserwatorze technologii. Obranicy praw człowieka, prawnicy, analitycy, za to wiele rządów kolejnych państw i ch nie ma. A przynajmniej takich państw, o których trudno powiedzieć, że nie prowadzą im wigilacjabywateni, albo że są jednoznacznymi seusznikami zawodu, bo palantir choćby z państwami za toki perski bez Iranu, jednak biznesy prowadzi. Al trudno jednoznacznie powiedzieć, że na przykład taka Arabia Saudyjska, a jest dzisiaj uosobieniem przacunku dla praw człowieka, owszem. Firma oficjalnie nie prowadzi projektów rządowych, wojskowych, Arabii Saudyjskiej, ale świadczua usługi dla prywatnych spółek z regionu, na przykład w sektorze energetyki, logistyki, finansów głównie przez oddziały w dziennoznaczone w emulatorach Arabskich. Palantir ma też tą biurą w Abu Zabi, czyli w stolice Emiratów, a także współpracuje z munda bala. To jest fundusz państwowy, który należy do Emiratów, a Foundry działa między innymi w narodowej firmie naftowej Emiratów. I zresztą kap zawsze podkreśla, że Emirat to sojusznik USA, a nie autokracja wroga zachodowi, ale krytycy wskazują, że to wyracznie takie, powiedzmy, moralne szarości. To tych szerości jeszcze dzisiaj wrócimy, ale skoro żywimy, a przynajmniej ogólnie wiemy, co też robi palantir, co oferuje, to warto by się też przyjdzieć do głenii, jakie on ma znaczenie, jakie ma wpływy, i to nie tylko na służby specjalne, ale także na niezwykle dzisiaj ważne element, czyli na prowadzenie współczesnej wojny. To ja państwu odstucuję słowa emerytowanego generała USA i byłego przewodniczącego kolegium połączonych szefów sztabów, Marka Mileja, on stwierdził, że pojawienie się palantira jest, to jest, to jest, to jest, to jest, to jest, najbardziej znaczącą fundamentalną zmianą charakteru wojny, jak odnotowano historii. To są bardzo mocne słowa. Bardzo mocne. Ja myślę, że też nie dokoniecja, tak chyba sobie z tego zdaje ma sprawę, bo miałyśmy odcinki. I dużo się mówi, wiesz, o technologizacji wojny tak, o tym, jak się stają kolejne, kolejne miejsca laboratoria i do rozwoju, już różne inteligencji, odronizacji, właśnie przetwarzania danych, ale jednak to, że jest konkretna firma, ja nam tak dużo wpływ, to myślę, że to gdzieś umyka opii niepublicznej. No i sądzę, że to umyka nie bez powodu, to znaczy ten nim tajemnicy jest bardzo pilnie strzeżony. O tygodę też mówiłam, że niby wiemy, ale tak bez przesady, czym się tym palantir zajmuje. No dobrze, ale skoro pojawiać tak mocno teza, o tym, jak to palantir zmienił charakter wojny, to chyba warto podać konkretne przekłady. Choć nie wszystkie są strikte wojna. Niektóre są powiedzmy bardziej szczosów pokoju, nie wojny, ale za to są ewidentnie powiązane ze słożbami wojskowymi. I najbardziej wyrazistym przykładem jest ewakuacja Amerykanów z kabulu w 2021 roku, pewnie to pamiętacie, bo wszyscy patrzymy na te zdjęcie i na relacje, nie wierzę z własnym oczom, co też tam się dzieje w tym kabolu. Media budowały porównania do upadku Sejgonu w 1975 roku, i też takie ucieczki Amerykanów z Wietnamu. Otóż okazuje się, że ten chaotyczny odwrót mógłby być wielokrotnie bardziej chaotyczny i bardziej zdozerganizowany i niestety mogą być więcej ofiar. Tak, jeżeli jest w to państwu trudno uwierzyć, to posłuchajcie tego, bo chronologia jest taka. W kwietniu ówczesne prezydent stanu Do Biden ogłasza, że Amerykanie by cofują się z Afganistanu, to jest spełnienie jego obietnicy wyborczej, i że to wycofanie ma nastąpić maksymalnie do 11 września data nieprzypadkowa. W tym czasie talibowie już prowadzili swoją ofensywę na prowincji i zdobywali kolejne tereny, a Amerykańskie służy bezpecjalne, zapewniały, że wszystko jest w porządku, wszystko jest pod kontrolą, można się wycofać nie będzie żadnego dramatu. Tylko, że latem talibowie przejęli kontrolety na tym już bardzo dużą częścią państwa i zbliżali się do kabulu do stolicy Afganistanu. I wtedy Amerykanie zdali sobie sprawia, że problem jednak istnieje i że zaczyna być poważny, wtedy duża część osób już była ewakuowana, ale na miejscu wciąż pozostawali dyplomaci, ich zaspowy, a także dziesiątki tysięcy Afganiczeków, którzy pomagali staną w budowaniu nowego rządu. I teraz już było jasne, że talibowie będą chcieli się z nimi porachować i to porachować w sposób wiadomo jaki. Efekt był taki, że to była i nas bardziej dramatycznych, oczywiście pod też kontem skali ewakuacji w dziejach, żeby ją przeprowadzić, że było setek samolotów, tysięcy lotów, do kabulu trzeba było wyspać dodatkowy sprzęt w tym żywność. W tym samym czasie bazy wojskowe w Europie i na bliskim schodzie musiał być gotowe do przyjęcia tysięcy uchodźców, czyli każda z nich musiałam mieć odpowiedni zapadz żywności, wody, łóżek, przynosnych to, ale środków kosmetycznych, czestościowych. Dodalkowo każda Afganiczy, który chciał się przynieść do stanów, musiał być prześwietlony, a czym miał być kanadoki sklininkiego, czyli sprawdzony, czy faktycznie wspierał urząd Amerykański, czy przypadkiem nieprzemknij się w tej maście ludzi, ktoś kto ma terurystyczne powiązania. Czyli w bardzo krótkim czasie musiał się wydarzyć bardzo dużo rzeczy, a jak mówię w bardzo krótkim czasie, to tak naprawdę chodzi o dwa tygodnie, bo to wszystko się dzieje w połowie sierpnia. I jak już się państwo pewnie domyślają, te wszystkie basy danych, które dotczyły samolotów i ludzi do ewakuacji, i liczby kotów, obozach dla uchodzców, one się kompletnie zasłoną nie widziały. Więcki dółmownny zegra pokazował dwudziestą, trzecią pięćdziesiąt pięć. Amerykańskie wojsko zwróciło się do Palantira. I to właśnie oto chodzi, że oni się zwróciły do Palantira w połowie sierpnia, a ta ewakuacja miała miejsce na końcu sierpnia, tam trzydziestego, trzydziestego pierwszego, czyli dosłownie. Ostatnił tak. No ostatnią chwilę. Tak po polsku trochę, ale to jest dowódrze nie tylko my mamy w chwili zarządzanie kryzysowe. No dobra, to nie jest tak, że Amerykańskie służba, Amerykańskie wojsko nie pracowały już wcześniej z Palantirem, współpracowali, ale przy zarządzaniu ludźmi i przy wyposażeniu. A teraz wejsko chciało, żeby Palantir pomogł konkretnie zwykłacją. Więc inżyniorowie siedli do pracy i w ciągu kilkudnictwo dowali zintegrowaną platformę danych, hłączzącą informację z armii, aglęci cywinnych i departamentu stanu. I dzięki temu dowództwo mogło w czasie rzeczywistym śledzić samolotów, logistekę dostaw, oraz liczbę ewakuowanych. System korzystał nie tylko z oficjalnych baz, ale nawet z czatu żołnierzy na lotnisku w kabulu, aby uzupełniać dane o to, co na żywo dzieje się tam na miejscu. I oprogramowanie pomagało też wychwytywać błędy. Na przykład wykryło, że jeden żołnierze miał 17 lat i nie mógł legalnie zostać wysłany do strefy działań po jednych namotrzebami. Tam 18. To też swędroką świetną, że tego nie wygruła w prostu ludzkie oko, kiedy spisało dane. Ale ok. Pani półkownik Jean Krulikowski mówiła później, że dzięki temu udało się uratować dodatkowe 15 tysięcy osób. Ostatecznie w ciągu 17 dni, 8 latów, we w Jezłę Skobulu, nie ma 125 tysięcy osób. I to są wyliczenia wspomnianego Michael Astonberg, autora książki o Alexiakarpie. Palantir jest także kluczowym dostawcą technologii dla israelskich sił obronnych. W konflikcie z Hamasem w strefie Gazy, czyli tutaj już wbudzimy w naprawdę grube kontroversje. I to jest partnerem Izraela już od 2014 roku, kiedy to palantir zaczął Izraeliskiem Urządowi dostarczać narzędzia analytyczne, które służą do analizy predekcyjnej. Nale dopiero po ataku sziubi.
i w 27 października ta współpraca naprawdę się zacieśniła. Tak bardzo się zacieśniła, że w ubiegłym roku Izraeliskiem Niste Svojbrony podpisało z palantiramu umowo o partnerstwie strategicznym, obejmującym wykorzystaniu systemu Artificial Intelligence Platform, czyli AIP, to jest system pozwalające ten komunikowanie się z narzędziami analitycznymi za pomocą języka naturalnego. Czyli trochę tak jak mamy z lLM'ami, tak, że normalnie nie musimy wydawać trudnych koment, tylko tak prąprujemy w proste sposób i dzięki temu łatwiej idzie ta cała praca analityczna nie technicznym pracownikom wojskowym. Celem tego systemu jest prospieszenie działań wywiadowczych, umożliwienia analizy danych, umożliwienie fuzji w czasie rzeczywistym, a także wspieranie procesów decyzyjnych również na poziomie wyboru celów. Tak, tych celów. Tak, no oczywiście jak Państwo widzą naprawdę bardzo ścisła współpraca i w obecnych czasach bardzo kontrowersyjna i ja się wcale nie dziwię, że ta współpraca była potężną międzynarodową krytykę. Polanty robi zarzuca się współudział w ludobójstwie i w zbrodniach wojennych właśnie poprzez to, że ona dostarcza narzędzi AI do szybkiej i masowej analityki, która prowadza właśnie na zarządzanie atakami spowietrza na dnikowo innego, tylko na cywili, w palestynie. Tu jest pytanie. Czy te narzędzia Polanty razy on tak doskonale, że specjalnie wybiera na są takie cele? Jak szpitale szkoły obozy uchodźcze? Czy są tak niedoskonałe, że mimo ich stosowania wojska Izraelskie salują? Wiesz co, nie wiemy na ile człowiek tutaj podejmuje ostateczna decyzja, a na ile kieruje się sugestium systemu? Ale jakby nie było, jest to wszystko częścią tego co się dzieje w gazu. Tak. A więc tak, po tym jak Polant jest zbudował bardzo mocną pozycję senazjednoczonych, zarówno współpracując kolejnymi służbami, jak i z biznesem, po tym jak podobnie umasnie swoją pozycję w państw akckiego wschodu, wszedł jak widzimy też w kolejne relacje z armiami, to zaczął także spoglądać bardziej takim łakomym okiem na Europę. A ms. jak jesteśmy przy okun, no bo spoglądał na tu Europę, bo wiadomo oko saurona, patrzy także na inne zakątki świata i tam też trzeba by było jednak zacząć bronić tego szajer. Tak. Więc drogę doobrony utorowała Polantirowi Pandem Jakowit, wszyscy ją pamiętamy. Spółka zaczęła wtedy między innymi współpracę z Brutejską Agencją odpowiedzialną za ochronę zdrowia, czyli z. Tak. Znaczynaj czasem z National Health Service. I firma stworzyła taki system, który miał integrować rozprzone dane ze szpitali oraz placówek w całej wielkiej Brytanii. I w ten sposób miało się poprawić planowanie oraz efektywność opieki zdrowotnej. Ta współpraca trwa do dziś. Polantir ma z NHS 7-letni kontrakt. On jest warte 330 mln w fundów. To jest duża suma. I przetwarza dane z ponad 240 jednostek systemu. Polantir podpisował ten 7-letni kontrakt. Mincejnymi dlatego, albo głównie dlatego, że jak pamiętamy, kiedy wybuch COVID, była tak ogromna obawa przed chorobą, przed pandemią, że wielu państwach nie tylko azji, ale także wielu państwach zachodnich. Obywatale wyrażali taką większą zgodę, by państwa faktycznie bliżej śledziły i zachowania. Plus, szpitalem miały bardzo duże problem z ustaleniem, gdzie są wolne łóżka, gdzie są wolne zasoby. Nie tylko w Polsce. Tak, to w Polsce było to bardzo wyraźne. Tak, ale to był światowy problem. Wszyscy pamiętamy, że służba zdrowia nie ma klękne oprzed pandemią, bo nie była sobie w stanie z nią poradzić logicznie. Ludzicznie. Tak, to właściwie był kluczywym problem. To, co zoferował Polantir wielki Brytanii, to był zbudowanie platformy medycznej, która po prostu integruje dane z rozproszonych źródeł właśnie z tych szpitali, rejestrów mobilnych testów, które były przeprowadzone wtedy, która również ogarniała logistykę szczepień. O, z tym, jakie były problemy, jak pamiętacie. I we fakcie tworzyła narzędzie nalityczna, które pomagało po prostu planować przewidywać obciążania i alokować zasoby, czyli łóżka personel sprzęt. No i to brzmi jak Mokrystyn każdego dyrektora szpitala pod ta spędemii. Tylko, że Polantir, jakby nie było narzędzie silnie powiązane z rządem stanów jednoczonych, dostał przy okazji budowy tego całego systemu dostęp do danych medycznych Brytyczków, czyli do milionów danych. Proces i zakres podpisywanej umowy nie były specjalnie transparentne, więc krytycy obawiali się, gdzie też te dane mogą trafić, jaką bazę danych zasilić i czy w przyszłości, jeżeli kiletem Polantira zostanie na przykład firma, która produkuje leki, to czy ta firma będzie mogła po te dane sięgnąć. I co więcej, zobacz pojawiać też proces takiej profetyzacji zadań publicznych. Przecież tak naprawdę takie powiązanie rejestrów, zebrania tych danych, przetwarzanie tych danych spokojnie mogłoby i powinno garnąć państwa tym wypadku w Wielka Brytania, która to nie jest tak, że nie ma środków i kompetencji ludzi do tego, żeby stworzyć własne platformy, ale ułatwiej było podjąć decyzję rządzącym, szczególnie w takiej kryzysowej sytuacji iśmy weźmy gotowy produkt, od kogoś. A potem będziemy się zastanawiać, że teraz przyszło to właśnie potem. I bardzo dobrze, że to mówisz, bo dokonale to uzupełnionosłowa wojdka kriskiego, który wskazuje, że to jest ten bardzo dopiero początek kontrowersji w okupantira. Klutego problemu, kwi nie w tej konkretnej spółce, tylko w tym, jak coraz lepsze bardziej zaawansowane technologie są wykorzystywane w obszarze bezpieczeństwa, w celu przeciwziłania przestępczości, w celu zapewnia bezpieczeństwa publicznego czynnego doowego, bo z perspektywy obywatelskiej stopniowo, ale konsekwentnie zbliżamy się właśnie o takich dystopijnych sytuacji, na przykład, którzy się dyskutuje o rozpoznawaniu twarzy, miejscach publicznych. I czy to będzie objęły palantir, czy jakaś inna spółka to jest niedługo żadne, ale sytuacja w której tak bardzo zaawansowane technologie, które tworzą potem wielkie bazy danych, no możliwe do analizowania, no, są moim zdaniem i celowo użyję tak górę rodzinnego słowa, niedemokratyczne, bo nadle oddajemy władze nad różnego rodzaju prawami, prawem do prawatności, oczywiście, ale też wolnością słowa, prawem do zgromadzeń, w ręce w jakiej koeporacji, która nie wiadomo jak tych danych będzie używać, no i tworzymy w ten sposób taki cyfowy autorytaryzmu. Mało tego wejście do Europa, znaczyło też zdarzenie się z oporem. Pytaniam je o kontrakty, o to jak buzewierane, jakaś ich treść, o zakresz przotwarzanych danych, o to kto ma kontrole w ogóle nad tymi danymi, które są przekazywane prowadnej firmie. O tych kolejnych umowach, w kolejnych europejskich państwach, a także kontroversjach wokół nich, tak nam opowiadają nad Cisowska. - W graci palanki zajusią obsługą COVID-a, to okazało się w ogóle te umowy, nie chcieli sanodorejestru, niea pobisz na dowiedziała się o nie po dziewięciu miesiącach dopiero. No i jak zajęliśmy prawnicją, obręci danych się, jakazało festi pierwotnej wersji w ogóle znikną wymóg pseudonimizacji i nie podano ceny ryzyka. W Rtyńskiej służbie zdrowia na początku w ogóle też miało nie dość doprotargu czy konkursu, jak powiedziono to COVID-da i ta center palancirowin firmom. Po tym przypadku kontraktów też w głównie obrący danych nacierali na wątwę, to było jawne i wątwienanie ujawnia informacie ryzyko pod naciskami i mabie przed procesem. W przypadku takiej duńskiej europejskiej uropozwanki, mając ani pokoju, kiedy dyregasja Unii Europejskiej pojawiała do Afonktony w 2019 roku spotkała się głównie z wądem Amerykański i jest tylko jedną firmą prywatną, czyli z palantirem. To tylko był Rufon del Aieński, spotkała się z Alexem Karpem. Miślega spotkania jest powodzoną notatki. Jakie dyrewaschłanka za taki list otwarty i zapytanie do Komisji Europejskiej to Komisja Europejska odpowiedziała je po 8 miesiącach dość wymijająco. A palantir za to się poczuł wywołany do tablicy i się z nią skontaktowało po odfach dniach i zaczął się tłumaczyć. Spędzaj, kiedy czemu w firmach prywatna odpowiada, a o wątnie im się wdejwę, to jest coś, co charakteryzuje podbój palantiraw europej. Wydofy skodzie się tak zakońisowo, z zazamć innymi drzwiami. W zamówie nie ma takiej jawności i dopóki obręcy propocytabowych, czy dziennikawa się tym nie zainteresują, to to wyskodzie się w ciebie. To, co budzi opory i obawy, czy też kontrowersję zaczęło coraz bardziej słabnąć po ataku Rosji na Ukrainę w lutym 2002 roku. W końcu to pierwsza taka pełno skalowa inwazja na starym kontenenczie od czasów II wojny światowej, a my w Europie doskonale wiemy, pamiętamy do czego może doprowadzić wojna. Zatem nic dziwnego, że palantir szybko stał się jednym z najbliższych sprzmieręców kijowa. Niemal od początku ataku Rosji, to palantir dostarczy oprogramowanie do targetowania analizy danych bojowych Ukrainię. Z miesiąca na miesiąc były podpisywane kolejną mowy, między innymi na stwarzanie systemów do przetwarzania do wodu w rosyjskich zbrodni wojennych. Chodzi, między innymi o zbieranie do wodu na potrzeby przeszłych procesów przed międzynarodowym trybunałem z prawidliwości w chadze. Oraz oczywiście w ukraińskich sądach. Ale w 2024 roku współpraca objęła także ministerstwo gospodarki ukrainy i dotyczy ona w zastosowania sztucznej inteligencji do rozbinowywania kraju. Mą już w jednym odcinku odpowiadałyśmy trochę o tym. Tak, trochę o odpowiadałyśmy, ale to jest dziwne to zadanie, którym palantir w nawet się w miarę chwali, bo według oficjalnych komunikatów palantir pomaga rządowej ukrainy ustalać prożytety, czyli które obszary należy o tym, że
czyścić najpierw i system bierze przy tym pod uwagę czynniki ekonomiczne środowiskowe społeczne. Ta platforma ocenia ryzyka, które są związane z wykorzystaniem gruntu, ale także z przeczami bardzo zmiennymi, np. z trwającym ostrzałem albo z bezpieczeństwem ludności cywilnej. To też no będzie kontrakt na długie, długie długie lata, bo ogromne obszary ukryjny są bardzo mocno zaminowane. I faktycznie to państwom będzie miało potężny problem z powrotem do takiej gospodarczej aktywności. Pamiętajmy, to jest państwo mocno rolnicza. Więc duża część po prostu została ty gruntu wyłączona właśnie ze względu na ryzyka związane z zaminowanie. Więc to jest taka współpraca bardzo długofalowa, ale także będąca takim elementem obietnicy, przyspieszenia odbudowy zniszczonych regionów, które że z tym znowu się wiążą pytania długofalowe skutki takich współprac. Bo przecież te narzędzia, które plantir oferuje, są nie tylko na tu i teraz. One będą miały wpływ na cały proces odbudowy państwa, a w efekcie też na kształt tej odbudowy. Na to, jakie kolejne być może tam się biznesy pojawią, jacy kolejni partnerze. I tak możemy też spojrzeć na jeszcze jedną współpraca plantirazu, o krajną, chodzi o współpracę z ukraińskim ministerstwem edukacji. To jest współpraca, która ma umożliwić kontynuację na uczenia podczas trwającej wojny, czyli dzięki wykorzystaniu tym razem Foundry, czyli tych odlewniej, resort edukacji może zbierać i analizować dane dotyczące bezpieczeństwa placówek edukacyjnych w całym kraju. Dzięki temu projektowane są sieci schronów, zapewniane z funkcjonowanie szkół właśnie w warunkach kolejnych ataków. No i właśnie w takiej atmosferze doszło też do podpisania pierwszej umowy w Polsce, tej na serwis dla pracowników z Ukrainy, a teraz także kolejne już na współpracę z polskim wojskiem. I, wiesz co, ja się trochę nie dziwię. To może polskie rządy. Tak pis, jak i koalicyjny, sięgają po współpracę z palantirem. Jesteśmy państwem frontowym, wojna hybridowa trwa od lat, aby bezpieczeństwo o państwowe, bezpieczeństwo narodowe jest po prostu na szczycie potrzeb. No i tak kropka, czy nikt z tym nie dyskutuje w Polsce. Więc naprawdę jest jakieś takie porzepowiedź społeczne zrozumienie, że w tej sytuacji prywatność taka hartkorowa suwerenność technologiczna schodzi trochę na drugi plan, a przynajmniej jest takie zrozumienie w oczach polityków, którzy jakby nie było zajmują się bardziej tym, co się dzieje tu i teraz, a nie myślą o tym co będzie za kilka lat. Tak, ale to jest też takie zrozumienie i przyzwolenie i to właściwie ze strony właśnie i polityków i społeczeństwa mam wrażenie. Zresztą byliśmy od tego przygotowywani ich pewien sposób od lat. Tak, to jest to wspomniane jedynasty września. Tak. Tak, bo już wtedy byliśmy proszeni o oddanie części wolności obywatelskich właśnie na rzecz bezpieczeństwa. No i zrobiliśmy to. Robiliśmy to, zgadaliśmy się na ostrzejsze kontrolerne lotniskach. Zakaś wynoszenia płynów powyżej stymni nitru. Tak. Nawet jeżeli się oburzaliśmy prywatnie to grzecznie chodzi wziąc przez te kolejki, wchodzićmy w te wszystkie skanery i zgadaliśmy się wszystko w imienie bezpieczeństwa. I zresztą palantir też się chwali tym, że dzięki jego usługom w Europie nie doszło do różnych ataków terrestycznych, które już były planowane, tylko że jak wskazuje Wojtek Klicki, pełnego 100% bezpieczeństwa nigdy nie osiągnimy. Nie zależnie od tego, ile kupimy broni albo ile narzędzi AI będziemy mieć. Masz rację mówiąc o tym, że dzisiaj słowo bezpieczeństwo jest odmiany przez wszystkie przypadki. Można by dojść do takiego wniosku, że żyjemy w czasach takiej fetyżyzacji bezpieczeństwa. Że jeżeli ktoś użyja argumentu z bezpieczeństwa to przestajemy zastanawiać się nad tym co się zatymkryje. Widzę w tym rzeczywiście duże zagorzenie. Nie bezpieczeństwo jeśli mogę powiedzieć. Po pierwsze dlatego, że to jest taka doganolnikąt, bo im bardziej będziemy się strali zachować bezpieczeństwo. Im więcej tych wolności oddamy. Tym bardziej będziemy dostrzegać, że i tak ten świat nie jest bezpieczny. Czego byśmy nie zrobi? Czego palantir by nie potrafiło robić? Jakie dane by nie były zbyt rane na ulicach? To i tak po prostu świat jest miejscą, w którym już złe rzeczy się dzieją. I jakoś mam takie wrażenie, że społecznie staramy się tego nie dostrzegać. Staramy się żyć w takiej iluzy, jakoby. Zobimo jeszcze jeden koch, w którym jest bezpieczeństwo. I może jeszcze jeden i wtedy już na pewno to się spełni. Mówiła ta obieńca będzie zrealizowana. Ona nie jest realizowana. Nie da się tego zrobić. A jednocześnie myślę, że podążanie tu ścieżką opowadzi do takiej sytuacji, w której czy to państwo, czy pracujące dla niego, współpracujące z nim albo mające własne interesy. Wielkie korporacje, technologiczne mają ca z większość wpływ na to, jak się zachowujemy, jakie decyzje podejmujemy. Ten przykład może jest już dość wyświetany, ale jednak w ciąż aktualnej i nasz krajowy. To znaczy taką technologią, która obicywała bezpieczeństwo, bo pozwalała przełamywać szyfrowanie był pygazusz. I wiedzieliśmy do czego on był wykorzystywany, był wykorzystywany nie w interesie społecznym, tylko w interesie partii, w interesie władzy, która nie koniecznie chciała zapewnić tam bezpieczeństwo, co chciała zapewnić sobie bezpieczeństwo, utrzymać się przy władzy, to powinno być takim dzwonkiem alemowy, mówiącym, że gdzieś musi być granica w stosowaniu najnowszych technologii uzasadnianych, w kończnością zapewnienia bezpieczeństwu. Może i tak granica gdzieś istnieje, ale chyba jeszcze do niej nie dośliliśmy, za to umowy ispalantirym i z Andurilem w Polsce wydają się mieć również wielu zwolenników, co przeciwników, a przynajmniej takiej może esceptyków, bo ofsza, m jedni podniążą wspomniane kwestie bezpieczeństwa, ale drugich martwią, to umową oczywiście martwią, bo palanti robi wiele, by nie tylko umatniać swoją pozycję, ale także by być możliwie nie transparentnym. Co zresztą im wskazuje ci soska jest takim celowym, sobie i kim takim modus operandi tej firmy. Najbardziej takim warchistym modus operandi jest takim nimptajemniczości tego palantira, oni się kryują na firmy, nawet nie ukrywają tych swoich pogląsancjach, a i praktycznie jak wchodzą do Europy to zafosi ciągnie, ciągną albo kaśtajnicza miłczenia, albo jakieś kontrowersje. Kirmak, który masł pracować z wywiadami wojskiem z definicji, taki mark, takim się jak najbardziej opłaca. Warto rozrównić w sumie takim działaniem na wybrówowiska wywiadu, a działaniem na wecz słów publicznej. To jest to najbardziej tej firmy niepokoj, ponieważ wojskowy wywiad to są instytucje, które z definicji powinny działać tajnie, jak obywatele powinniśmy, gdyby najmniej o tym wiedzieć, powinnić poczucie, że ktoś tam czuwa na są bezpieczeństwa. I się nie interesować, bo wiadomo, że jeżeli obywatele będą zadowolidzili, jakie kontrakty podpisuje wojskowy, no to jak my będziemy wiedzieli, to obce wywiady, obce państwa tym bardziej. A z kolei słów ma zdrowia, czy policja, czy jakichś systemy zachądania ruchem uliczynym, no to jest coś, co z definicji powinno być sięawne. Patlegać do sami pobiedo informacji publicznej i my się nie podoba połączenie, w wszystkich informacji wywiadów, czy ich wojskowych, z trówotnych w jednych rękach i to nie w rękach nawet jakiś unijnych, a w rękach to fakt o amerykański korporacji, to jest dość podjwartnymi połączeniami, tak, pojącaniami. Oczywiście w oku tych kontrowersji jest Peter Till, właściwie o nim samym można by nagrać całą odcinek i może w końcu kiedyś to zrobimy. On zresztą się pojawiają już wielokrotnie u nas, chociażby podwójnym specjalnym w takiej serii o tym jak Dolina, Miliarderzy i Kryptowaluciaża wspierali Donald Trump, ale pojawiąc ją też w odcinku o logthermiiśmie. Tak, tak, bo faktycznie Till jest znany i z mocnych, politycznych pływów i z bardzo wyrazistych poglądów. Opusz swoją jego long termizmu, promuje także ide technolibertarianizmu, czyli taki ostry sprzeci w obecnym okracji masowej, połączyny z wiarą, że to elity technologiczne, powinny mieć większą władzę, bo wiesz, oni wiedzą. Tak, tak, tak, to jest znana Platoniskami, więc tutaj on też ma korzenie gdzieś tam w filozofii, więc on ze, że musiał tam isticila inspiracja poszła. I zresztą on już w Asseju z 2009 roku pisał, że to jest cytat, nie wierzy już, iż wolność i demokracja są zgodne. W końcu to już wywołało silną krytykę i dodatkowo, już ponad dekadę temu bez zarzanowania mówił, że najlepszym modelem biznesowym jest Monopol. Bo tak. I zresztą prowadzi też wykłady o Antechryście i zastanawia się, czy tym, że Antechrystem jest Gretatumberg. No więc faktycznie, Peter Till ma to do siebie, że on się specjalnie nie gryzie więzek. Jego poglądę, to takie właśnie bardzo technokratyczne, technokrytarny wręcz. Proszę, tym ten jego autorytarcym to jest taka wykładnia tego, że on naprawdę ma poczucie, że on i inni ludzie, którzy potrafią w technologię, są po prostu lepsi. I oni powiedzą nam jeść. Więc co i raz wyraża te poglądy. Publicznie, mniej publicznie. Trochę środowiska, merykańskie, trochę środowisko, no i negrzemowe już jest do nich przyzwyczajone. Ale i tak, co i raz wywołynią jednak spore zaskoczenia, właśnie dlatego, że nie ma tych szerości. On wierzy w to, że ten plantyry i ten jego produkt ma bronić szajer i koniec. I on będzie mój ces szajer. Poza tym też prawdą jest to, że Till ma od bardzo dawna właściwie od tego początku lat 2000, Tak on. - Wym serii sukcesów, on czegoś nie dotknie to zamienia w złoto. Być może tam były jakieś małe podknięcia, ale. - No i jak się westycyjne by nie było, ale to jak normalne jest. Tak, ale zobacz, PayPal, sukces. Facebook, sukces. Palantir, sukces. Anduril, sukces. - JD Vance, sukces. - Tak, więc takie rzeczy naprawdę potrafią wytworzyć w człowieku przekonanie zwłaszcza takim, który jest umocowany, który jest w centrum dolny krzemowej, który ma bardzo, bardzo silną pozycję polityczną, że on naprawdę wie, jak my mamy żyć i że to po prostu technobaranowie nam mają mówić, jak mamy żyć, bo oni wiedzą lepiej, bo oni mają te serii sukcesów, a nie my. - Więc Tid jest niezwykławem osobą, która stoi z tym całym projektem palantira, ale nie mi ciekawie z Alex Karp. - Tak, tak, on jest bardzo ciekawy. Jak pisze wspomniany Michael Steinberg, wspomniany już dzisiaj książce, ja zresztą zalnikujemy do niej, bo to jest naprawdę bardzo Państwa polecam. Steinberg pisze, że on czasem miał wrażenie, że palantir powstał po to, żeby chronić nie zachód, ale samego Alexa Karpa. Otóż ten doktor filotofiąci urodził w Stanach, jego ojcem jest Żyd z Niemiec, a matką czarna artystka i już sam ten Netflix by tego nie wymyśli. - Ja się tak, ale byłby zachwycony. - I już sam ten mix rasy oraz żydowskie korzenie sprawiły, że mały Alex miał doraszać w takiej atmosferze zagrożenia i Steinberg pisze o tym tak, to będzie dłuższy cytat. Przestawiał palantira tak, jakby od tego zleżało jego życie. W jego mnie maniu tak właśnie było. Od dzieciństwa Karp był przysiągnięty poczuciem bezbronności, był Żydem i czarnoskórym w świecie, w który wydawał się nieprzejednanie wrogi Żydą i czarnoskórym. Wierzył, że tylko w społeczeństwie, które zapewnia soliną ochronę mniejszością i innym grupom ryzyka to toś taki, jak on może przetrwać i prosperować. Moim największym lękiem jest faszyzm, powiedział podczas jednej z naszych pierwszych rozmów w 2019 roku. W tamtem czasie jednoznacznie wierzył, że obrona liberalnej demokracji jest równo znaczna za obroną zachodu, a dla niego misja palantira była osobista. Palantir miał uczynić świat bezpieczniejszym dla Alexa Karpa. I w zadziewiającym stopniu, firma była odbicie jego samego, jego nawyków i dziwaców. Do świadczeń, którego ukusatowały, a przede wszystkim jego ponurego światoboglądu i nie pokoju, w którego drenczyły. No faktycznie, Karp z tej książki wyłania się jako niezwykle ciekawa postać, ale ja nie mam poczucie, żeby było równie ekspansywny i trochę niebezpieczny, jak i Karp jednak namato swoje ade, a de, więc szybko się rozprasza. Ponad się się rozmowa trwa dłużej niż 30-40 minut, to Karp staje odstą i zaczyna wykonywać figurę, ćwiczyć po prostu ta i ci. Ja bym bardzo chciała spadać kośniaka kamysza, czy faktycznie tak jest, czy oni tam musieli się w pół godziny zmieścić, czy potem było jednak ta i ci. Karp też podobno dużo się rusza, biega, jeźdiana, tak jest taki parzaktywny. Ja w ogóle miałam takie poczucie, że on jest połączenie na z dłużej. Ciebie. Nie, na z dłużej. Co znaczy ciebie? Nie, on ma jaś, to w tile. On. Ja chłapyś. Nie, on jest połączenie na z dłu, dlatego że on ma także dyslexię, ale jest interpretykiem tak jak ja. Czyli on ze mnie ma tylko dyslexię. No coś tam się jeszcze znalazło, ale przede wszystkim z tej te dyslexia, też on od dyslexii jest też inna negdota, bo jako pisuje Steinberg, kiedy wchodził do jego domu, oczywiście jest gdzieś tam na uboczu, no po Karpie jest interpretykiem, więc woli z daleka od ludzi, to oba i musieli wkładać swoje telefony do klatki Faradaya, czyli do takiego urządzenia, które po prostu blokuje. To tak uje się, tak. I Karp to uzasadnia umówę, co to jest? No bo co to? Chince, byli by szalenie, gdyby nie próbowali słuchać moich telefonów. Ja nie mam wcale takich myśli. To nie imprezentuj mi tutaj od razu. Nie świelkie technofobie. Oj. Nie. Bez przesady. Ja widzę w Karpawcie, by w to wiarę w to wiarę. Poznańcie Asia. Dobre, dobre. We mnie jest suinnego z tego wszystkiego. Wiesz co jest bardziej wam nie? Fanka Tolkiena? Nie jestem jakąś super psycho, ale tak. Tak, tak, tak, znaczy Gik. I do tego Tolkiena czas teraz przejść, to już państwo wiecywałyśmy, bo obok tych wszystkich inwestycji, innowacji, wizji, świata, kontrowersji jest właśnie Tolkien. Jak już wspominałyśmy nazwa "Panantii" oczywiście wzięła się z władcy pierścieni, także druga firma, która wchodzi do Polski i jest wspiera na przestila, czyli wspomniany Anduril, Czerpie ze Śródziemia i tym razem nazwa się wzięła od Miecza. Raghornach, oczywiście. I ten nawiązania to nie jest przypadek, bo tak Dolina Krzemowa, jak i oddziwo, prawicowi politycy są niezwykle często wielkimi fanami Tolkiena i idea z jego książek w taki specyficzny sposób starają się w drzać w życie. Więc biorąc pod uwagę taki idealistyczny tontrylogi, o tej wyprawie przy drużny przyjaciu, w celu warki z najwyższym złym, łatwo zrozumieć, jak te książki stały się kultowe w latach 70. wśród hipisów i śród przeciwników wojny w Wietnamie. Pociągała ich miłość do natury, odrzucenie konsumpcjonizmu, stanowcza krytyka militaryzmu i polityki siły. A to przecież ten hipisowski ruch bardzo mocno napęcał, wykluwanie się tej dzisiejszej Dolina Krzemowej. Ale jednak trochę trudniej zrozumieć dlaczego najzagorzałszymi fanami trylogii są dzisiaj właśnie technologicznie w lordowie Dolina Krzemowej, tacy jak Elon Musk albo wspomniany dzisiaj tyle razy Peter Till oraz rosnąca grupa polityków skrajnie prawicy zarówno w Europie jak i w Stanach. Bo przecież sam Tolkien był nieuchny wobec czcicieli maszyn, jak on to określał. Niego doświadczenia z pierwszej wony światowej oraz horror bitwy nad somą na pełniowego obrzydzeniem do wojny z mechanizowanej i on też z przerażeniem patrzył na industrializację Anglii i zresztą mordor jako ta piekielna, fabryczna kraina powstała w kontrze do zielonego szajeru też nieba z ryżiny. Z tego punktu widzenia Tolkien byłby raczej zdumiono, że firmy z Dolina Krzemowej nazywają się obiektami z jego książek zwłaszcza te powiąza na z wojskiem. Jak to się stało, że powieści o czerodziejach, o elfach, o włuchatych obitach, stała się punktem odniesionie dla prawicowych elite i dla taki właśnie technokratycznej Doliny Krzemowej. Z betełśmy o to i onny Cisowsko. To jakieś na pewno w grubiu prywracaj, nie mam wątpliwości co do tego. Natomiast my się wydaje, że te się kilka nakłada festi. Po pierwsze Dolina Krzemowa ciągólnie ten taki stereotyp Gika Nerda, że zawsze byli ludzie, którzy byli tak trochę indywidualistami i się dzieje w komputerach, fantastyce, science-week, w wynku komiksach. No i ten Tolkien ci wpisywał. Więc jak wiadomo, że Dolina Krzemowa jest kim jest, gdzie osób o takich centrosowaniach jest więcej. To siłą w eto-naimprezę to jest to tematry, który my się łatwiej zarazić od znajomych. A ja ja byłam fan-pontolki na wiceum, no to była miedynna. A byli rzewam w Doliny Krzemowej, takich osób jest więcej. I siłą wroczy jest zarazicowe, potem część tych osób ma pochodzenie na kipisowskie, gdzieś w kowaniach, a Tolkien był śród kipisów mocno popularny i my się wydaje, że może być pewnego rodzaju sentyment. Tak, za decynis, za czymś co rodzice opowiadali, to jest taka sprawa druga. Pogąco po prostu taki mid Doliny Krzemowe, jako miejsca, do którego ktoś wstaczył w ma jakieś falony pomysł, entuzja, zmy, grupę przyjaciół, to mowy dokonać nim owiłego. No i jak się patrzę na fabuł w atryścień, to tak trochę jest. No, będę falony płyn do sobie do mordorów, to sobie pierścień. I no i jeszcze na piotrę tej prawicy, Tolkien jest taki wyraźny podział na dobro i złotem. To jest dobry, kto jest zły. Ludzie w Doliniek Krzemowej, lugą się widzieć, jako dacie dobrze, zbawcy świata i musi wydaje, w ogniu w pewien sposób się z tym trochę, utowstwań mają, nawet jak się czytało rozmowy z karapym czy z tilem, to tam się pojawiał ten moty, bo oni widzą palantirę, ratywanie fajer, sama nazwa miała nawiązywać do tego, że technologia została spowonabwesty, na cztychnurodzie. No, arty fakt, tak został spowony przez elfów i finalnie służy do czegoś dobrego, ponieważ aragorny mógł za pomocą palantira, sprawokować saurona, wywabić go z mordoru, dzięki czemu frodo i sam mogli ten pierścień wciś do onby i tak. I w podobny sposób powstał palantir argumentowali, że wytaki trwa walka z terory zmem i tak będzie w sumieńcie głądu w kierunku z mniejfonych praw obywatelskich, z mniejfonych wolności, więc lepiej, żeby to robić jakąś wysoką, zaawancowaną technologią, która zapewni większą prywatność, nie tak on to był goryfą, słabfą technologią, która sprawi, że będzie je w czym jej prywatności, jakoś w ten sposób to argumentowali. I co ciekawe, wśród panów Tolkiena jest sporo z takiej współczesnej alt prawicy. W Hiszpanii, partia woks wykorzytewała wizeronek w władcy pierścień publikując grafikę, na której Aragorn staje na przeciwgrupy wrogów, którzy przedstawienie są jako uwaga. Sią to wisk lewicowe, feministyczne i LGBTQ. Ale chyba największą fanką z tych politycznych elit dzisiejszych, największą fanką Tolkiena jest premierka Włoch, Georgia Meloni. Ona słynia z tego. Jak ona stradka uczestniczyła w tak zwanym obboziech obite, organizowanym przez członków włoskiej postwa szestowskiej prawicy. Oni przyjęli tą całą tę kontylkę noską fantastykę, jako sposób nazwione politycznej marginalizacji.
to znaczy utożsamiali się z hobbytami, chcieli zaczęć pamięć o Mussolinii i przedstawiać jak ofiary i ucajderzy. Moda Melonie przybierała się za hobbyta, uczestniczyła w śpiewach z takim ekstremistycznym, ze spolem folkowym, kampania delane loczyni, właśnie drużyna, pierścena i co więcej. Kiedy Melonie była w Polsce z wizytą w 23 roku, z tego co pamiętam, to wierzę, dostawa prezydń, czy od premiera ma to usza Morowieckiego, właśnie egzemplarzwacy pierścieni, z osobistą dodykacją. Oni się tym chwalili na sosiarach, więc można przytąść dodykację, i w tej dedykacji jest taki wpis. Droga dziorziowo walczymy ze złem, razem, światło zwycięży musimy pokomnać mordor, a na spotkanie Morowiecki z Melonie udari się do Warszawskiej paradokstka F. Kto jest z Warszawy i trochę się dziwczy w tych środowiskach takich nerdowskich, to wierzę, to jest miejsce bardzo takie popularne, wśród fanów fantastyki RP-u, w tam można sobie pograć, a na ścianie walowa na mapa śródziemia, i właśnie na tej mapie, na tym śródziemie mają zdjęcia oficja narumiona. Więc Morowiecki wyczu. Ciekawy czy też jest fanem tylko, na trzytyku tak się podpasową? Ja to trzeba to sprawdzić. Ale jak tutaj Państwo zrozkonale widzą, dla niektórych polityków prawicy władca pierścieni uosabia taką nostargię za dawnym porządkiem, czyli za tym powiedzmy, że średnowiecznym światem z jasną hierarchią klasową, ale także nie się taki neotradycjonalizm, który zakłada że żyjemy w ciemnym wieku włonym przez nowoczesność i globalizację, więc jeśli obali się ten dzisiejszy skorumpowany porządek, to można powrócić do złotego wieku ładu. Zresztą podobnie jest w zakończeniu terkinowskiej trylogii, kiedy prawo wity król w końcu po wielu perepertjach zasiada na tronie i przywraca pokój i prosperity. I podobne umiłowanie takiej króleckiej władzy o dziwo rozprzestrzeniło się w dominie krzemowej. Nowy duch tego ujęcia straszcza też wielokrotnie przez nas wspomnijany Marc Anderson, ten swąduszu inwestycyjnego Anderson Horowitz, a straszcza go w swoim słynnym techną optymistycznym manifestie z 2023 roku też o nie, o tym manifestiuszki, kiedy się opowiadałyśmy, o tym manifestie opisuje siebie, i podobnych do siebie ludzi, jako tych, którzy i te sytetach wyruszają w podróż taką bohaterską, bądują się przeciwko statów kwo, ma pojął nieznane terytoria, pokonują smoki i przynoszą upy w swojej społeczności. Ale zresztą fanów walki z mordorem w imię Abroneshire oczywiście jest więcej. Peter Till, podobno przeszostał trylogie, co najmniej 10 razy i potaje mnie otrzymał obywatelstwo Nowej Zelandii i to jest nieprzypadkowe, bo Peter Jackson, trylogie władzy pierścień kręcił właśnie w Nowej Zelandii, boże smaczek jest taki, że Till formalnie nie spełnił wszystkich warunków, które należy spełnić, a to jest bardzo trudno otrzymać, żeby wywadzilił Nowej Zelandii. Tak, tak, tak. Tam mały skandal wybuch, jak się to okazało. A polityczne protegowany Till, czyli niektóryjny jak J.D. V. założył fundusz Naraja Kapital i ta nazwa nawiązuje oczywiście do ogniz tego pierścienia Gandalfa. No tak, chłopcy nie tam nieźle bawią, nie? I to nie wszyscy jeszcze chłopcy, bo także czy w pezos jest fanem trulkienna i oto od dziecka, dlatego o co biście nadzorował zakup praw do Tolkienowskich historii zapłacił za to 250 milionów dolarów, oczywiście dla Amazon Prime widię o to był kupowane prawa, a serial "Pieścienie władzy" produkcja tego serialu kosztowała minierd dolarów, czyjąc go najdroższą produkcją historii seriolowej. W tyle, że średnio weszło serial zabrał potężne cięgi i odkrytyków i przede wszystkim od tej takiej Tolkienowskiej fan bazy prawicowej, bo okazuje się po prostu na zbyt łok. Ja mi się podobał. Muszę dla niego wrócić. Oczywiście ta cała fascynacja Tolkienem może być trochę jak do robione idei do twardy i polityki, niemi twardego biznesu i pewnie wspory imierze. Tak jest, ale przecież i w polityce i w biznesie, opowieści. Ale też budowa taki, jakby wspólnoty, pewnych idei, pewnych doświadczeń. Tutaj też takich doświadczeń z dzieciństwa, czy to ze wczesnej młodości jest bardzo ważna, bo po prostu dzięki temu łatwiej jest rozszerzać także wpływy. I ta metoda w przypadku palantira działa doskonale, nie tylko usługi tej firmy, są coraz bardziej porządane, to co więcej, jakby mówi klicki, następuje przesunięcie tego, na co obywatele się zgadzają pod kątem i do wigilacji państwowej oraz współpracy administracji z prywatnymi korporacjami i w efekcie następuje taka palantiryzacja państw. Bo a fezże, tym sami, stosowanie pokazło się, która miała taki ogólno-ełopijski, nawet światowy, halakty, część państw wpodziła pewne ogęńczenia, przykład związany z tym, czy można stosować narzędzia szpiegowskie, nie tyle, czy można jako tak, jest stosować, tylko, czy można stosować narzędzia z zagranicy. To był jakiś chiełunek zmian, który sam w sobie jest już istotny. Natomiast faktycznie, myślę, że jest taka syno-soida, bo te kilka lat temu był jednak taki trend z myzany z tym, że trzeba w powiedzieć, że jakieś nowe regulacje była komisja śladcza w programie i europejskim, która nawet przygotowała pewne pewne komendacje. Natomiast później wybuchła wojna w Ukrainie i ten wektor, żeby się zupełnie odwrócił i teraz jest to, czym cały czas mówimy, czyli we też bezpieczeństwa i wszekie inne wartości schodzą do szyklan. Pamiętam, jak kiedyś w kontekście migracji, nie wiem, na ile to ta analogia będzie się utrzymywać, ale w kontekście migracji i tak odsłędzie jedna gańcy z bióły się. Jeden z polityków powiedział, że to nie jest tylko gańca pomiędzy jednym a drugim państwem, ale jest to także gańca pomiędzy tym, że po wschodniej istynie jednostka jest pokporządkowana państwa i ma służyć interesom państwa. Tutaj mamy odwrotną sytuację. Mamy tak, że prawa i woności jednostki miały być i powinny być, bo te ten państwu ma im służyć. Jeśli pójdziemy w takim kierunku, że państwa będą miały możliwy siębynia wszystkiego, bo też byram zapewnić bezpieczeństwo, to obudzimy się właśnie w tym państwie autorytory i śmierciferowym, w którym narzędzia technologiczne będą wykorzystywane po to, żeby utrzymać władzę przez tych, którzy będą jełu akurat sprawować. A efekt tych wszystkich działań, tej palantryzacji państw, tego wchodzenia do nowych i nowych miejsc, nowych słusz podpiesowania kolejnych kontraktów. Tego też nie imbu tej mniczości, który z ciągle wokół palantira jest taki, że wcena geunowa tej spółki przekroczyła niedawno 475 miliardów dolarów. A dla przypomnienia, rok temu to było zadekryt 117 miliardów. Więc widać wyraźnie, że kamienie widzenia zarówno silowi, jak i karpowi dały takie wgląd nie tylko w to, jak zdobyć władzę, ale także chyba, jak zdobyć bogactwo. I tym na razie zakończymy ten odcinek. Będziemy dalej się oczywiście przygądać temu jak palantir, ale także jak Anduril rozwijają swoje skrzydła w Polsce, jak współpracują z polskimi słuszbami. Więc coś czuję, że będziemy jeszcze wracać do trulkienowskich klimatów. Kolejne części trylogi bandolne. Muszą być. Muszę być. Natomiast jeżeli dotrzpaliście do tego miejsca i podobał wam się ten odcinek, to niezmiennie prosimy o oceny oraz o zasubskrybowanie nas. Oraz naprawdę o to, byście się podzili te historiami właśnie z bliskimi, ze znajomymi, opowiadali też o nas, bo fajnie by było jednak tą drużyne większą zbudować. Tak jest. Plus my takie historie opowiadamy. Co ty dzień za każdym razem, we wtorek. Po południu. I za każdym razem naszą wywdewczonym jest Magda na Birecka, której bardzo dziękujemy. I oczywiście w opisie tego odcinka będą raporty, będą książki, na które się powoływałyśmy źródła, wszystkie linki, w których można będzie znaleźć więcej informacji o naszym dzisiejszym temacie. Bardzo wam dziękujemy. Do usłyszenia. Te historie. Sylwia Czupkowska. Joana Zosnowska. Te historie.
Podcast Summary
Key Points:
Palantir podpisał list intencyjny z polskim Ministerstwem Obrony Narodowej w sprawie współpracy wojskowej, głównie w zakresie sztucznej inteligencji i cyberbezpieczeństwa.
Firma oferuje systemy takie jak Gotham (dla służb i wojska), Foundry (dla biznesu i administracji) oraz Apollo (do zarządzania wdrożeniami w zamkniętych środowiskach).
Palantir powstał w 2003 roku, po atakach z 11 września, z inicjatywy Petera Thiela i Alexa Karpa, przy wsparciu finansowym funduszu powiązanego z CIA.
Firma budzi kontrowersje – krytycy, jak Wojtek Klicki, wskazują na ryzyko inwigilacji, zależności od obcego rządu i podważanie suwerenności Polski.
Równolegle Polska Grupa Zbrojeniowa podpisała umowę z Anduril Industries na rozwój autonomicznych systemów powietrznych i pocisków manewrujących.
Palantir odrzuca współpracę z krajami takimi jak Rosja czy Chiny, deklarując ochronę Zachodu, ale jego działania budzą pytania o prywatność i komercyjne wykorzystanie danych.
Summary:
Podcast analizuje niedawne porozumienie między Palantirem a polskim Ministerstwem Obrony Narodowej, które ma na celu wsparcie polskich sił zbrojnych systemami analitycznymi opartymi na sztucznej inteligencji. Firma, znana z narzędzi takich jak Gotham, Foundry i Apollo, porządkuje dane i pomaga w podejmowaniu decyzji – od operacji wojskowych po zarządzanie kryzysowe. Palantir powstał w 2003 roku po zamachach z 11 września, gdy Peter Thiel i Alex Karp postanowili wykorzystać technologie antyfraudowe z PayPala do celów bezpieczeństwa narodowego, z finansowym wsparciem funduszu CIA.
Choć firma deklaruje ochronę Zachodu i odmawia sprzedaży usług Rosji czy Chinom, jej działania budzą poważne kontrowersje. Krytycy, w tym prawnik Wojtek Klicki, ostrzegają, że współpraca z Palantirem może podważać polską suwerenność, oddawać dane wojskowe obcemu podmiotowi i prowadzić do masowej inwigilacji. Dodatkowo, równoległa umowa z Anduril Industries na rozwój autonomicznych systemów obronnych wskazuje na rosnącą rolę amerykańskich firm technologicznych w polskim sektorze obronnym.
Autorzy podkreślają, że oficjalne informacje o umowach są ograniczone, a pełny zakres współpracy pozostaje niejasny, co rodzi pytania o transparentność i długoterminowe konsekwencje dla bezpieczeństwa i prywatności obywateli.
FAQs
Palantir porządkuje dane dla klientów, pomagając im podejmować decyzje. Oferuje systemy takie jak Gotham dla służb i wojska, Foundry dla biznesu oraz Apollo do zarządzania wdrożeniami.
Pod koniec października Palantir podpisał list intencyjny z Ministerstwem Obrony Narodowej w sprawie współpracy z polską armią. Systemy mają wspierać podejmowanie decyzji, w tym w wojskach obrony cyberprzestrzeni, z naciskiem na sztuczną inteligencję.
Tak, w 2022 roku powstał portal 'Praca w Polsce' we współpracy z Palantirem, który pomagał ukraińskim uchodźcom znaleźć pracę. Była to praca pro bono, ale pomogła w nawiązaniu głębszych relacji z polską administracją.
Krytycy wskazują, że Palantir dostarcza narzędzia mogące służyć do masowej inwigilacji obywateli. Pojawiają się też zarzuty, że firma staje się prywatnym kontraktorem wojskowym, a nie tylko firmą technologiczną.
Palantir został założony w 2003 roku przez Petera Thiela, Alexa Karpa, Stephena Cohena, Joe Lonsdale'a i Natana Gettingsa. Thiel, wcześniej współzałożyciel PayPala, był głównym finansistą projektu.
Gotham to system analityczny Palantira używany przez agencje wywiadowcze, wojsko i policję. Pomaga wykrywać wzorce w danych, takie jak połączenia między osobami, kontami bankowymi czy lotami, do identyfikacji podejrzanych i planowania operacji.
Chat with AI
Loading...
Pro features
Go deeper with this episode
Unlock creator-grade tools that turn any transcript into show notes and subtitle files.